Dodaj do ulubionych

LIST: Kocham Częstochowę, ale tu nie zostanę. N...

31.08.12, 16:50
Droga Częstochowianko jakie TRW ,ja tam pracuje już 13 lat i nic tylko gorzej i gorzej,zdrowie straciłam i czeka mnie zabieg na nadgarstki.A w ogóle to teraz tam tylko już się pozbywają pracowników stałych i zatrudnią znowu kadrę z firmy Worker.Oczywiście za mniejsze pieniądze i na umowę zlecenie.
Obserwuj wątek
    • Gość: leopold Re: LIST: Kocham Częstochowę, ale tu nie zostanę. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.12, 17:25
      ... każdemu wolno kochać...
      ale bez przesady i egzaltacji - to tylko miasto, biedne miasto, bo "zwijające się" miasto i nikt nie ma na ten naturalny proces jego degradacji - wspomagany nieudolnością i brakiem wyobraźni rządzących - recepty, która dawałaby szybkie efekty...
      Rozumiem frustracje i sentymenty młodej studentki, ale od samego lamentu nic się nie zmieni. Ucieczka młodych ludzi - często ambitnych, dynamicznych i utalentowanych - tylko pogłębia i przyspiesza proces dryfowania miasta ku cywilizacyjnej i kulturalnej martwocie...

      Smutne, ale wiele wskazuje, że w najbliższych 20. latach ubędzie dalsze ok. 40 tysięcy mieszkańców, chyba że młodzi - "nasyciwszy się" światem - zechcą tu wracać, by mimo wszystkich przeciwności, tu budować swoją małą Ojczyznę...
    • Gość: awers Re: LIST: Kocham Częstochowę, ale tu nie zostanę. IP: *.play-internet.pl 31.08.12, 18:15
      Oj tam, oj tam, juz za czas nie dlugi bedzie nowe TESCO, a w nim praca marzen!
    • Gość: amen Re: LIST: Kocham Częstochowę, ale tu nie zostanę. IP: *.alfanet24.pl 31.08.12, 18:25
      POlska to typowy trzeci świat, życie koncentruje się w wielkich miastach, a prowincja wegetuje
    • 81_marek kicha okropna 31.08.12, 18:25
      Takie duże miasto, taka lokalizacja i LIPA JAK SKURW.... Ja rozumiem ze "nasi" ludzie w rządzie muszą zarobić ale kur.. nie wiem o co kaman żeby nic nie robić! Przecież za 20 lat bez nowych miejsc pracy to będzie wiocha okropna!!! Szkoda gadać....
      • Gość: a Re: kicha okropna IP: *.alfanet24.pl 31.08.12, 19:27
        Doceniam list, ale z tego listu nic nie wynika. Kolezanka pisze, ze młodych ludzi przyciagnie dobra uczelnia. Ale... to jedna wielka bzdura, bo co nam po tej super uczelni, jak absolwenci nie bedą miec miejsc pracy!?

        Dzis liczy sie fach w ręku, a nie zdewaluowany papierek z UJ czy innej polskiej Sorbony.

        Możemy miec nawet bardzo slabe, nawet słabsze niż dziś uczelnie, a praca bedzie, jak bedą inwestorzy. W tym cały szkopuł Koleżanko:)

        • Gość: Lechu Re: kicha a banki IP: *.adsl.inetia.pl 31.08.12, 20:58
          Częstochowa to nawet nie wieś. To jakiś durny Pacanów!!!!!
          Same banki. Ale dla kogo???? Czy ci durnie nie zdają sobie z tego sprawy że gmin nie ma dochodów bo skąd??? Otumaniają, kłamią, łżą do bólu namawiając gmin na jakieś dzikie lokaty, nie daj boże jakieś fundusze na których każdy musi stracić kasę ale podobno pracowników wręcz zmuszają do wciskania kitu gminowi za wszelką cenę bo górka do naczelników w górę nie weźmie na 1-go kasy. Ludzi To tylko naciąganie naiwniaków .
        • Gość: -x Re: kicha okropna IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 01.09.12, 07:17
          Niestety w Częstochowie pracę można znaleźć tylko i wyłącznie "po znajomości". Wykształcenie nie jest tu ważne:(
          • Gość: Michał emigrant Matko Polsko dlaczego nie kochasz swoich dzieci? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.12, 16:23
            To prawda sam tego doświadczyłem znając biegle 8 języków obcych, i mając bardzo dobre wykształcenie, wróciłem bo chciałem żyć w Polsce, ale w mojej ojczyźnie powiedzieli mi po 8 latach ze nie chcą mnie z moja znajomością języków, wykształceniem, doświadczeniem. Ból był wielki i musiałem podjąć decyzję czy bez znajomości żyć w ubóstwie i biedzie?, czy wracać do normalnego świata cywilizacji ludzkiej. Wróciłem do cywilizacji w normalnym świecie, wysłałem CV i jeszcze tego samego dnia dostałem pracę, bez problemu z dobrymi zarobkami. Sprzedałem dom , który tu kupiłem 8 lat temu i wyjeżdżam z powrotem w świat, i już wiem ze już nie wrócę do Polski, bo życie jest tak krótkie i szkoda go tracić dla tego nepotyzmu , kumoterstwa, mafii i tej korozji co niszczy nasz kraj!. Dzisiaj mogę powiedzieć jasno Polsko jesteś najgorszą macochą świata bo bez znieczulenia wyganiasz swoje dzieci na tułaczkę najdalej od swojego kraju i bez powrotu do niego!. Dzisiaj jest 1 września dzień wybuchu II wojny światowej jak strasznej dla Polski i co tyle lat po wyzwoleniu a my dalej jesteśmy niszczeni to taka refleksja w ty dzisiejszym dniu i dwa dni przed moim wyjazdem bez powrotu do kraju. Kto nam zafundował takie życie?, kto chce zawładnąć Polska?
            • angrusz1 Re: Matko Polsko dlaczego nie kochasz swoich dzie 01.09.12, 16:51
              Michał emigrant napisał :

              "To prawda sam tego doświadczyłem znając biegle 8 języków obcych ..."

              Hmm, a masz jakiś certyfikat odpowiednich instytucji na potwierdzenie tej biegłości ?
              Czy ta biegłość to tylko twoje wyobrażenie o biegłości ?
              • Gość: nikt Re: Matko Polsko dlaczego nie kochasz swoich dzie IP: *.gre.pl 01.09.12, 22:38
                A jakie to ma znaczenie? Chyba nie zrozumiałeś sensu tej wpowiedzi.
            • Gość: obserwator Re: Matko Polsko dlaczego nie kochasz swoich dzie IP: *.96.230.9.tvksmp.pl 01.09.12, 22:09
              Michał emigrant napisał: Kto nam zafundował takie życie?, kto chce zawładnąć Polska?

              Michał, idź do Tuska, on Tobie powie.
    • angrusz1 I w dużych miastach 31.08.12, 21:15
      jest coraz gorzej .
      Pozostaje : albo przeczekać wegetując albo wyjechać do bogatych krajów i pracować choćby na zmywaku .
    • krzys1987 [...] 31.08.12, 21:23
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • juger LIST: Kocham Częstochowę, ale tu nie zostanę. N... 31.08.12, 22:12
      Tam juz nic nie ma tylko admnistracja ktora zawsze sie powieksza dla swoich. dla zwyklych ludzi nie ma nic do zaoferowania. po utracie statusu wojewodztwa to gorzej niz wiocha dlatego wyjechalem na zachod i nie zaluje. nic do tego miasta nie czuje takie samo jak inne tylko sie cofa w rozwoju.moglbym pisac wiele ale nie bede zanudzac.pozdrawiam
    • Gość: obserwator Re: LIST: Kocham Częstochowę, ale tu nie zostanę. IP: *.96.230.9.tvksmp.pl 31.08.12, 23:05
      Według piątkowych danych Eurostatu bezrobocie wśród młodych poniżej 25. roku życia wyniosło średnio w lipcu 22,6 proc. w strefie euro i 22,5 proc. w UE. W Polsce - według Eurostatu - 25,4 proc. młodych pozostawało bez pracy.
      ...
      Według Głównego Urzędu Statystycznego stopa bezrobocia w Polsce w lipcu wyniosła 12,3 proc. wobec 12,4 proc. w czerwcu.
      Szanse dla młodzieży !!!
    • kicha3 W tym mieście warto być tylko klechą 31.08.12, 23:09
      paść kałdun i ględzić o waginach.
    • kizior28 LIST: Nie ma realnych perspektyw... 01.09.12, 07:33
      To że nasze miasto i Polska się wyludnia to nic nowego, chociaż to przykre.
      Kolejne ekipy poprzestaną n a obiecankach co też oni nie uczynią dla dobra ogółu. I fakt, że czynią, a bardzo są przy tym zaradni i dbają, ale głównie o siebie i swoje otoczenie.
      Kryzys dotyka wszystkich, ale najszybciej ubogich. Oby tylko Europa nie zbankrutowała bo możemy pozostać w ruinach rozkopanych/rozgrzebanych remontów wiaduktów, dróg krajowych i ulic. I próżne będą lamenty o taki czy inny wygląd sklepów, wystrój Alei czy innych ulic. Podaż to reguluje popyt i tego nic nie zmieni.

      A dodatkowo Musimy się starać co by nie opanował Nas islam i jednostki ubogie intelektualnie niczym niejaki debil -krzys1987. To by dopiero było nieszczęście..
      Przypominam Państwu i polecam ten filmik:
      www.youtube.com/watch?v=KjlS-MeQ6jU&feature=related
      A do krzys1987 to powiem Tak :
      Bydlę TY! Ciubaryku czy jak ci tam na przezwisko.
      Koniosraju tu leczysz swoje fobie zamiast u psychiatry?
      Mówisz chamowi precz a cham dalej ci lezie i jak zwykle utytłany w gnoju, bo cham musi być ze swoim smrodem. Godność osobistą traci się w ciężkich warunkach bytowych, a honor !, honor Kapuśniaku, powtarzam ci Chamy honoru nie mają, a są też chamy przy korytach co to ledwie wąs pierwszy raz zgolili i bród zza paznokci wydłubali.
      krzys1987 ty Ugryziu !..., zapchlony obszczekuj swoich i obcych twych wrogów zza opłotków i na fora nie wskakuj to dla ciebie za wysoko. Świniopasie parszywy! A od miasta to ci wara. ty tu nie przejeżdżaj i się tu nie udawaj wieczorową porą bo zarazki roznosisz jak oddychasz i powietrze NAM Śmierdzielu zanieczyszczasz, a i nasze Psy cię mogą zagryźć bo cuchnących fekaliami..., to One choć dobrze wychowane nie lubią.
      A Pies ty farfoclu..! Pies to przy tobie Obesrołku francuskie perfumy.
    • Gość: jasiu... Przykład Detroit IP: *.unitymediagroup.de 01.09.12, 08:12
      Człowiek, to nie drzewo, da się przesadzić. Czasem trochę boli, ale najczęściej - i tu się nie oszukujmy - świadomość zabezpieczenia swojego bytu zdecydowanie ten ból znieczula. Poza tym, w wieku internetu i samolotów wyprowadzka z Częstochowy jest dziś mniejszym wyzwaniem, niż kiedyś wyprowadzka z Lusławic na Aleję Pokoju.

      A wszędzie na świecie jedne miasta upadają, a inne rozkwitają, ściągając z tych upadłych ludzi, którzy chcą się rozwinąć. Kiedyś taki proces zachodził w ramach jednego regionu, kraju, dziś mamy do czynienia z emigracją globalną i moim zdaniem dobrze.

      Przecież Pan Bóg powiedział do pierwszych ludzi w raju: "Czyńcie sobie ziemię poddaną". Rozumiecie, całą ziemię, nie tylko skrawek tam, gdzie Stradomka łączy się z Wartą.

      A tym co biadolą nad Częstochową proponuję lekturę choćby na temat Detroit. W 1950 roku 1850 tys. mieszkańców, w 1970 już tylko półtora miliona, dziś nieco ponad 700 tys.

      Pytanie, czy władze Detroit mogły zatrzymać proces wyludniania miasta da odpowiedź na pytanie o przyszłość Częstochowy. A takich miast, jak Detroit jest dużo więcej, warto o nich sobie poczytać i porównać z sytuacją Częstochowy.
      • Gość: mlody Cz-wa IP: *.play-internet.pl 01.09.12, 10:53
        a ja za Cz-wą bardzo przepadam, ani Warszawa, Kraków, Wrocław czy inne nie intrygują mnie na tyle. A nawet są dla mnie bardziej bezpłciowe niż Cz-wa. Fakt, zarobki niskie, pracy jak na lekarstwo ale trzeba być dobrej myśli a najważniejsze to coś robić zamiast siedzieć i narzekać.
        • Gość: jasiu... Re: Cz-wa IP: *.unitymediagroup.de 01.09.12, 12:14
          Podoba mi się twoja postawa. Naprawdę.

          Bo chyba o to chodzi, żeby w tym mieście zostały osoby, które w nim chcą być, a nie te, które są zmuszone, żeby w tym mieście urządzać sobie życie. Ty wybrałeś Częstochowę i fajnie, w końcu wszyscy wyjechać nie mogą, a ci, którzy wyjeżdżają robią ci więcej miejsca w tramwaju, ale i np. zmniejszają liczbę osób, które w Częstochowie nie mają pracy. Że Częstochowa powoli przestaje być ogromnym molochem, miastem przerośniętym zdecydowanie na wyrost, to wcale nie przynosi temu miastu ujmy. Ot będzie mniejsza, mniej zaludniona, ale przecież nie mniej fajna. Też lubię Częstochowę, choć przyszło mi żyć w dość znaczym oddaleniu od niej.

          Częstochowa jest sztucznym miastem, powstałym podobnie jak wiele miast w okresie rewolucji przemysłowej, a proces powstawania takich miast fajnie został ujęty w książce Reymonta "Ziemia Obiecana". Dziś takie sztuczne miasta się zmieniają i dobrze. Takie zmiany pozwalają ludziom na dopasowanie określonego miasta do jego możliwości. W ten właśnie sposób "zwija się" Detroit i w ten właśnie sposób zwija się Częstochowa. Zniknęły "szmaciane zakłady", zatrudniające tysiące ludzi, huta zracjonalizowała zatrudnienie, umarło wiele branż, w których dziesiątki osób zostały zastąpione automatem. A ludzie, kiedyś zatrudnieni w różnych peltzerach, czy mottach po prostu szukają nowego miejsca dla siebie, podobnie jak ich pradziadkowie, którzy z czworaków w Wólce wyprowadzali się właśnie do "ziemi obiecanych", jaką kiedyś dla wielu była ze swoim przemysłem Częstochowa.

          Czy to źle, że Częstochowa się kurczy, zmienia? Ja uważam, że szczupłe bywa ładniejsze, niż nadmiernie otyłe. Ćwierćmilionowa Częstochowa być może cierpiała na otyłość, a to, co się teraz dzieje, to może po prostu powrót do normalności. Czemu w ten sposób na to nie popatrzeć? No właśnie?
    • Gość: golo Re: LIST: Kocham Częstochowę, ale tu nie zostanę. IP: *.alfanet24.pl 01.09.12, 11:27
      Ja sam pracowałem 3lata niby nie dużo,ale jak ktoś jest wrażliwy albo słaby raczej psychicznie to te 3 lata to jest max.Szkoda gadać,wcześniej co prawda gdy zaczynałem było nawet nieźle kasy miałem coraz więcej(dużo nadgodzin) potem podwyżki jakoś było.A każdy mówił że trw to auswitrz i wogóle.Ale to co przez ostatni rok się tam działo to niewiem co by powiedzieli ci którzy mówili tak dużo wcześniej.Przez ten ostatni rok żałuje że się wcześniej nie zwolniłem,teraz potrzebny mi psycholog bo często nie moge dać sobie rady,a nerwy mam takie że bym pozabijał.Teraz to obóz ale wykańczają psychicznie,fizycznie też ale to się da wytrzymać musiałem się zwolnić a źle jak na częstochowę nie miałem (1600zł spokojnie).Ogólnie nie polecam tam się wybierać.
      • Gość: inka Re: LIST: Kocham Częstochowę, ale tu nie zostanę. IP: *.Netcominternet.pl 01.09.12, 12:49
        Ostatnio ukazało się kilka artykułów na temat najwyższego bezrobocia, braku pracy w Częstochowie itp.
        Ostatnio przyszło mi po kilku latach pracy zarejestrować się jako osoba bezrobotna - wyższe wykształcenie, znajomość języków obcych, a jednak stało się, firma nie przetrwała.

        Nie zamierzam siedzieć i czekać, aż ktoś mi coś załatwi, albo praca spadnie z nieba, szukam na własną rękę , mam kilka pomysłów na własną działalność, jetem dobrej myśli. Ale jednak, póki co trzeba się było zarejestrować w Urzędzie Pracy, co ja mówię - nie zarejestrować - ale iść do instytucji, którą powołano by pomagać osobom, które straciły pracy. Być może wbrew wielu osobom, które idą tam po zasiłek i inne świadczenia i modlą się by tej pracy nie znaleźć. Ja poszłam pełna optymizmu i pozytywnego nastawiania, że nie ma tego złego, może pójdę przy wsparciu urzędu na jakieś szkolenie, studia podyplomowe, może trafi się jakaś inna forma pomocy osobie bezrobotnej.
        Niestety rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. Najpierw kilkugodzinna kolejka do rejestracji i termin u doradcy zawodowego . Po kilku dniach spotkanie z doradcą zawodowym - znowu numerek i wizyta na olbrzymiej sali, gdzie w boksach, jak w fabryce, siedzą doradcy i obsługują interesantów - jak wskazywało na to miejsce - niestety taśmowo.
        Jak wyglądała pierwsza wizyta? Trwała może 3-4 minuty, była bardzo szybka - podpis na kilku kartkach, informacja, że pracy dla mnie brak, kolejna wizyta za cztery miesiące. Koniec. Żadnej rozmowy o mojej sytuacji zawodowej, instrukcji co robić, jak sobie radzić na rynku pracy, gdzie szukać ogłoszeń. Żeby choć padła zdawkowa informacja, że na stronie www urzędu ukazują się co jakiś czas oferty pracy, jakie możliwości daje urząd pracy - nic. A przecież są staże, możliwość finansowania studiów, są bezpłatne szkolenia czy choćby wizyty u doradców zawodowych. A jedyna informacja jaką otrzymuje bezrobotny to - kolejna wizyta za cztery miesiące.

        Ja na szczęście potrafię korzystać z komputera, wiem gdzie i jak szukać pracy, wiem, że czasem trzeba wydeptać kilka ścieżek i zapukać do wielu drzwi, ale ile jest osób, które tej umiejętności nie posiadają, być może zwolnione po wielu latach pracy nie wiedzą jak konstruować CV, jak zachować się na rozmowie kwalifikacyjnej z profesjonalnym HR-owcem. Gdzie pomoc dla nich?

        Nie dziwmy się więc, że bezrobocie rośnie, że coraz więcej osób rejestruje się w Urzędzie Pracy i z osób bezrobotnych stają się długotrwale bezrobotnymi. Póki pomoc będzie ograniczała się do odfajkowania przyjęcia zgłoszenia i wyliczenia czy należy się zasiłek, będzie coraz więcej osób bezrobotnych, sfrustrowanych i tracących nadzieję na pomoc w tym mieście i pewnie wielu innych.
        • Gość: Menel Ale wy jestescie piz...eczki! IP: *.play-internet.pl 01.09.12, 14:31
          Od liceum słysze narzekania jaka to Czestochowa jest wsiowa... od studentów z innych miast slysze "Krakow to... Wrocław tamto...", od 2004 maja, slysze jaka to Polska jest wsiowa, bo Irlandia to, a Londek to tamto....

          I nie zamierzam was czestochowanie tlumaczyc tym, iż wszyscy Polacy to malkontenci- NIE! Częstochowa to nie jest zadupie, nie jestesmy ostatni jak sami lubicie sobie wmawiac. Częstochowa to nie jest wieś z kościolem, sklepiem i skrzyzowaniem.

          Takich firm jak TRW x 2, Wkręt Met, Huty Szkła, Yawal, pełno supermarketów które daja wiele miejsc pracy, Galeria Jurajska z małymi sklepikami i inni którym kilka miast z osciennych wojewodztw nam zazdrosci i chetnie by ich przygarneło.

          I teraz użalacze wyobrazcie sobie ze znikaja 3 pierwsze zaklady z mojej listy- niektorym z was nie pozostaloby chyba nic innego jak zaczac pisac testament, bo przeciez z poziomu "zadupia" spadlismy na......? No wlasnie.

          Czas sie wziasc w garsc- malkontenci z TRW niech ida pracowac do prywaciarza to docenia swoje 1500 netto. Malkontenci z PUP jak beda stali w kolejce z 2 tys. innych bezrobotnych codziennie w kolejce, po oferty pracy, docenia ze stan obecny "moze to nie jest koniec swiata". Malkontenci bedacy na zasilkach, gdy pomysla ze jednak poki jest zdrowie to walka nie jest skonczona, wezma sie w garsc i zastanawia sie nad rozruszaniem tego miasta , poprzez wlasna dzialalnosc.

          Ja akurat kocham to miasto- studiowalem w innym miescie, ale tutaj wrocilem. Dlaczego? Bo z dyplomem uniwersytetu na naszym rynku pracy jestem konkurencyjny. Po autorce listu do redakcji spodziewalem sie troszke wiecej (z racji wyksztalcenia), a ona powielila schemat, ktory kazdy spotkany pijaczek mi powie. I chyba ani zmywak na wyspach, ani praca workera w TRW, ani praca w gastronomii w Krakowie tego nie zmieni. Wybacz szczerosc, bo rozumiem ze w Krakowie wskaznik bezrobocia wsrod osob z wyzszym wyksztalceniem, wacha sie miedzy 2-4 %.....:)

          A na koniec za co kocham Częstochowe? Tak zeby bylo optymistycznie:
          -za nowa linie tramwajowa
          -za darmowe boiska do gry w siatke plazowa na Jurajskiej
          -za kilka szkol wyzszych tworzacych zycie studenckie w Cz-wa
          -za wyremontowane Aleje jako miejsce spacerowe
          -za promenade i amfiteatr
          -za Raków, AZS i Włókniarza, dzieki ktorym znawcy sportu wiedza doskonale gdzie jest Cz-wa
          -za klimat Częstochowy- nie za tłoczno, nie za malo ludzi - chcesz ciszy i spokoju? 20 min i jestes poza centrum Las Aniołowski

          ...itd..... A wkurza mnie to, ze w dniach bez samochodu musze motorniczemu pokazac dowod rejestracyjny i otrzymac bilet! Jakbym kur.... nie mogl po prostu podczas kontroli okazac sie takim dokumentem kanarom - to nie, musze sie przepychac do motorniczego! Panie Maranda wez Pan cos z tym zrób, bo juz 2 rok zrzedu nie zamierzam zostawiac auta pod blokiem. Chyba wlasnie o to Panu chodzi
          • Gość: remi a co z tą inwestycją Ikea? IP: *.96.241.31.tvksmp.pl 01.09.12, 16:08
            wiem, że to nie ideał pracodawcy, ale lepszy taki niż żaden
            • Gość: oi Re: a co z tą inwestycją Ikea? IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 01.09.12, 16:31
              Częstochowa to może i zadupie,ale moje od kilkunastu pokoleń,to jest moje miejsce choć wiele lat spędziłem na saksach jednak zawsze tu wracam.
              A płaczkom chu... w du... za sranie we własne gniazdo!
          • Gość: do Menel Re: Ale wy jestescie piz...eczki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.12, 16:31
            Ale jesteś jajcarz, to gdzie to życie studenckie i te "wyższe uczelnie" zwane potocznie w mieście wylęgarnią bezrobotnych!, podaj adres chętnie się wybiorę na spotkanie z inteligencją tego studencka tego miasta!
            • Gość: - Re: Ale wy jestescie piz...eczki! IP: *.zee-way.com 01.09.12, 17:16
              inteligencja studencka tego miasta jest obecnie u władzy. Wychodzi po latach to że się nie chodziło na zajęcia i oceny dostawało za nic.
          • Gość: xxxx Re: Kim ty jestes chyba bezrobotnym !!!!!!!!! IP: *.96.244.192.tvksmp.pl 27.09.12, 07:13
            Co ty gościu za przeproszeniem tu smuty sadzisz, komu się udało to się udało.
            Faktem jest to, że liczba firm, przedsiębiorstw w Częstochowie nie jest mała ale na jakich warunkach ludzie pracują. Może to zmieni twoje poglądy na to otoczenie.
            1. Przychodzisz jak co dzień do pracy, wracasz do domu i dość że jesteś oskubany z pieniędzy przez firmę pośrednicząca to jeszcze kur.......a nie wiesz czy jutro do tej pracy pójdziesz, czy
            może zadzwonią proszę czekać z tydzień na tel... bo nie ma dla pana/i pracy.
            2. Co do marketów. Pracowałeś kiedyś? jak tak to napewno na nie pełny wymiar etatu :) jest czym się chwalić naprawdę!!! 1/4 5/8 co to za etaty a zapierda.....sz normalnie 8 lub nawet czasami 12 h.
            3. Galeria i małe sklepiki: Tam jeszcze lepiej w połowie na czarno a jak już umowę dostaniesz to na określony a najczęściej zlecenie 3 miech i spier.... bo inni tez pracy potrzebują i najlepiej z urzędu bo z zusikem wałeczki.
            4. Małe markeciki idziesz dostajesz na zlecenie bo stała ekipa już pracuję robisz a umowy na oczy nie widzisz dopiero jak będziesz chodził i się płaszczył to ktoś łaskawie ci ją da a zapytaj się o stawkę to możesz już nie liczyć na pracę. A wypłata połowę ci zapierd.... bo np. zajmujesz się mięsem dajesz klientowi mięso o wartości przypuszczalnie 60 zł i kliencik się rozmyślił wsadził mięso w wafelki. Pani na wafelkach znajduje przynosi na mięso i nie może to wrócić do lodówki masz sobie to kupić niech bedzie takich paru w miesiącu i chodzisz bez pieniędzy tylko żresz to wszystko garściami z lodówki żeby data nie wyszła jak i tak jest na styk.
            To powiedz czemu kur....a ludziom wpajasz takie bzdety. Wykształciłeś się bo rodziców było stać na twoje studia a teraz stawiasz się i szczycisz pierdołami. ty chyba jesteś naszym prezydentem że podniecasz się tramwajami którymi najwięcej jeździ emerytów i rencistów w olejki do lekarza na pierdoły i jeszcze za darmo a później kurw....a mpk podnosi ceny biletów bo nie przynosi zysków.

            Nie tłoczno na promenadzie bo połowa spier....la stąd jak byś tak się praypatrzył geniuszu po uniwersytecie.

            Szkoły wyższe heheh sam jestem po politechnice naszej i powiem ci że za dużego wysiłku nie trzeba tu wkładać aby otzrmac tytuł :) zresztą sam wiesz bo tu nioe studiowałeś ale jak bys chciał iśc wyżej a nie było by cie stać to byś kur...a tu był

            A podziękuj panu premierowi mondralo za ta tą ilość bezrobotnych w kraju 43 tys zawodowych żołnieży i 44 tys bezrobotnych w kraju. I na h...j ci za przeproszeniem te promenady i reszta żeby trawe z tamtąd wpierd....ć chyba. Zastanów się wcześniej co ty wypisujesz panie kształcony.
            • Gość: realista Re: Kim ty jestes chyba bezrobotnym !!!!!!!!! IP: *.net.stream.pl 27.09.12, 12:30
              wystarczy nie głosować na po, pis, sld, psl czy rp a będzie lepiej a jak dalej głosujecie to wystawiajcie tyłki do dymania :)
              • Gość: xxxxx Re: Kim ty jestes chyba bezrobotnym !!!!!!!!! IP: *.96.244.192.tvksmp.pl 27.09.12, 15:38
                popieram nasz rząd jest jak kleszcz krwiopijca ale wysysa az sie nie naje a ci nigdy nie przestana
              • kfiuk do realisty 27.09.12, 17:23
                Gość portalu: realista napisał(a):

                > wystarczy nie głosować na po, pis, sld, psl czy rp a będzie lepiej a jak dalej
                > głosujecie to wystawiajcie tyłki do dymania :)

                I znów brakuje wskazania konsekwencji Twojej rady. Więc ja wskażę: inni zdecydują za Ciebie. A skoro nie głosujesz nie masz prawa krytykować (bo sam nie zrobiłeś nic by zmienić tą sytuację). Jeśli głosujesz na inną partię - propaguj jej ideę, promuj ją, wskazuj co może dać Polsce, Polakom zmiana władzy. Jeśli głosujesz, ale Twoja partia przegra - masz prawo krytykować rząd, ale tak czy inaczej musisz zgodzić się z większością. Tak jak już Ci kiedyś napisałem - jesteś tylko cząstką społeczeństwa i to społeczeństwo oddziałuje na Ciebie i tworzy rzeczywistość, która Cię otacza. Realisto, widzę, że lubisz rzucać jakieś hasełka, slogany, prześmiewać, krytykować, ale już nie potrafisz rozwijać swojej wypowiedzi. Polecam grę w szachy, bo one rozwijają myślenie przyczynowo-skutkowe :) wręcz dziwię się, że prowadzisz działalność gospodarczą a tak potrzebnej do tego ceny nie posiadasz.
                • Gość: realista Re: do realisty IP: *.net.stream.pl 27.09.12, 20:30
                  wróć do swoich porad kredytowych i "inwestowania" w lokaty :)
                  nie moja wina że mądrych niewielu zostało w tym kraju i partia na którą głosuję przegrywa bo ludzie na średnim poziomie intelektualnym takim jak ty głosują na po czy tym podobne bagno.
                  • kfiuk Re: do realisty 27.09.12, 21:41
                    i znów próba prześmiewania i zero konkretów :D , a człowiek "o średnim poziomie intelektualnym" cechuje się umiejętnością przewidywania PRZYNAJMNIEJ swoich działań (w zasadzie potrafią to już doskonale 6-latki). Mądry człowiek potrafi przewidywać konsekwencję swoich i cudzych działań i wyciąga wnioski.

                    Co nie zmienia faktu, że jak widzisz konsekwencją TWOJEJ wizji rzeczywistości - wolności np. edukacji - byłby fakt, że byłoby jeszcze mniej "mądrych". Już czujesz się tłamszony przez jak twierdzisz "ludzi na średnim poziomie intelektualnym", więc pomyśl co byłoby gdyby nie było powszechnej edukacji :D Ale nawet już doświadczasz tego jak społeczeństwo wpływa na Ciebie, że jesteś tylko niewielką jej cząstką i nie masz na nią wpływu.
                    • Gość: realista Re: do realisty IP: *.net.stream.pl 27.09.12, 21:52
                      w przeciwieństwie do 90% ludzi w tym kraju jestem całkowicie samodzielny i społeczeństwo nie ma na mnie żadnego wpływu, stąd wiem gdzie jest prawda.
                      jeśli komuś odpowiada titanic długu na jakim płyniemy jego sprawa, nikt nie mówi że wszyscy muszą rozumieć ekonomię, nawet ci co ją studiowali, szkoda tylko że każdy z nas ma dokładnie takie samo prawo głosu bo to akurat debilizm, demokracja w obecnej formie to dno.
                      wolałbym już dyktatora który da mi wolność ekonomiczną bo politycznej nie potrzebuję.

                      • kfiuk Re: do realisty 27.09.12, 23:13
                        jak sam napisałeś "na którym płyniemy", więc nie jesteś tak totalnie samodzielny jak Ci się wydaje. Zresztą masz działalność, czyli Twoje przychody są uzależnione od klientów. To że finansowo jesteś samodzielny nie oznacza, że społeczeństwo nie wywiera na Ciebie wpływu, bo to społeczeństwo wybiera osoby tworzące prawa. A prawa i zasady określają Twoje wydatki :D Więc gdzie Twoja całkowita samodzielność względem społeczeństwa? samodzielny to byłbyś na biegunie albo na pustyni, względnie na bezludnej wyspie.
                        • Gość: realista Re: do realisty IP: *.net.stream.pl 27.09.12, 23:59
                          moja branża jest odporna na kryzys bo jest dość niszowa.
                          na to jest popyt niezależnie od sytuacji rynkowych
                          i pisałem, jak państwo dociśnie śrubę to z żalem ale wszystkich zwolnię i sam będę zarabiać na swoje życie, mój standard życia niewiele się zmieni, tylko na konto mniej wpłynie a państwo straci nie małe wpływy ode mnie bez żalu z mojej strony.
                          ja będę zarabiać dużo niezależnie od sytuacji więc gdzie tu moja zależność?
                          jak zejdę z kilku milionów do kilkuset tysięcy to nie ma znaczenia bo do życia wystarczą mniejsze kwoty.
                          • kfiuk Re: do realisty 28.09.12, 00:44
                            może i jest "dość niszowa" (usługi pogrzebowe?), ale pracujesz z klientami, a Ci klienci też są częścią społeczeństwa i inni na nich oddziałują. Poza tym - tak jak Ci pisałem - społeczeństwo wybiera przedstawicieli, którzy stanowią prawa i zasady i w ten sposób też nie jesteś niezależny od społeczeństwa. Prosty przykład: jak sam napisałeś - zwiększenie obciążeń spowoduje Twoją reakcję - przejście do szarej strefy. A więc społeczeństwo wywiera na Ciebie wpływ. Przecież to nie jest zbyt skomplikowane...dlaczego tego nie rozumiesz?
            • Gość: Menel Re: Kim ty jestes chyba bezrobotnym !!!!!!!!! IP: *.play-internet.pl 28.09.12, 22:44
              xxxxxx,

              smrodzie jeden, nie napinaj sie tak bo rente zabiore:)
    • Gość: 30-latek Mamy kapitalizm a nie socjalizm! IP: *.96.241.102.tvksmp.pl 02.09.12, 16:27
      Witajcie :-)
      Tez kiedys mialem 20 kilka lat i roszczeniową postawę. Ale m.in. przeczytalem kilka ksiazek, nabralem doswiadczenia zyciowego i zrozumialem ze zyjac z taką postawą do niczego nie dojdę.
      Jak zapewne wielu z was zauwazylo, czytelniczka (ktorej oczywiscie nie potępiam!), ktora napisala list do GW ma roszczeniowy tryb zycia. Chcialaby po studiach wrocic do Czestochowy i miec dobrze platna prace. Wielu mlodych ludzi tak ma. Od razu chcieliby miec wszystko. A tak sie nie da. Od 1989 mamy kapitalizm, tzn. miejsca pracy tworza nie Eskimosi czy Marsjanie, nie prezydent Wrona czy Matyjaszczyk ale my sami. Kazdy z nas moze zostac tym kapitalistą. Oczywiscie malo kto potrafi zalozyc firme i ja utrzymac.
      I tutaj widac nasza naiwnosc (widac to po komentarzach...), za brak rozwoju naszego miasta winicie lokalnych politykow z prezydentem na czele. Był Wrona, nie podobal sie Wam, zrobiliscie referendum i go odwolaliscie, potem byl komisarz bodajze z PO. Cos sie zmienilo? Nic. Potem wybory, najwiecej ludzi dalo sie nabrac panu Matyjaszczykowi... cos sie zmienilo? Prezydent pozwiedzal sobie Chiny.. i tyle... zobaczcie niewazne kto byl prezydentem, Czestochowa sie wyludniala i bedzie sie wyludniac... a inwestorow jak nie bylo tak nie ma...
      Oczywiscie nie wszyscy wyjada, garstka z tych, ktorzy nie wyjada po studiach zalozy firmy...Z tych co wyjada pewnie wiekszosc nie wroci... studiujac w Poznaniu/Wrolawiu/Krakowie/Warszawie z tymi miastami zwiaze swoja przyszlosc... tam po 5 latach znajdzie sobie prace albo otworzy wlasne firmy.
      • Gość: realista Re: Mamy kapitalizm a nie socjalizm! IP: *.net.stream.pl 27.09.12, 12:28
        kapitalizm?
        spróbuj otworzyć stacje benzynową, sklep z bronią, czy aptekę

        zobaczysz co to wolność rynku i jednostki
        nie znam kapitalistycznego kraju gdzie 80% zarobków ludności zabiera państwo...
    • stangor LIST: Kocham Częstochowę, ale tu nie zostanę. N... 27.09.12, 19:10
      Wyludnianie to nie tylko problem Częstochowy ale całej Polski. Najgorsze że tego problemu nie dostrzega władza. Mimo że ludzie cienko przędą to Tusk potrafił wydać na nagrody dla swej ferajny ok 20 mln zł z naszych podatków. Później zastanawiamy się dlaczego znów dodatkowa podwyżka VAT-u czy innych obciążeń. >30 latek< zarzuca nam roszczeniową postawę. Bzdura totalna. Tylko dzięki wrodzonej zdolności Polaków udaje się utrzymać te bidafirmy które ratują budżet kraju przed nagłym załamaniem. Roszczeniowa postawa ze strony fiskusa urosła do paranoi. Ciągle im mało, bo coraz więcej niepotrzebnych instytucji i różnych stanowisk, z ogromnymi pensjami opłacanymi z budżetu jest obsadzanych kolesiami i rodzinką. Tylko na wynagrodzenie jednego senatora (bez kwoty na utrzymanie biura) trzeba zebrać podatek od 80 pracowników zarabiających 1808 zł netto. I nie pomogą żadne programy czy ulgi dla inwestorów, jeśli nie zlikwiduje się idiotyzmów podatkowych zdzierających ponad 80% zarobków pracownikom. Ubogie społeczeństwo to brak popytu a przez to brak miejsc pracy, brak wpływów do budżetu itd. To powoduje spowolnienie gospodarki, zdrowotne kłopoty ludzi, emigracja, upadek edukacji, wykupywanie majątku przez obcy kapitał itd. Pierwszy lepszy gimnazjalista a nawet ojciec rodziny bez wykształcenia to zrozumie. Więc dlaczego nie rozumieją tego politycy. Czyżbyśmy wybrali samych idiotów?
    • Gość: engineer Re: LIST: Kocham Częstochowę, ale tu nie zostanę. IP: 188.95.29.* 28.09.12, 00:03
      I mnie czeka wkrótce emigracja ..
      Przez 4 lata pracy odłożyłem zaledwie 100tys, zarabiam 3 podstawy i ~2 z premii oraz nadgodzin, oczywiście na rękę, ale to i tak mało ... jako polski inżynier po polskich uczelniach klepię biedę, dziaduję za kwoty jakie zarabiają chłopy przy łopacie, pomimo odpowiedzialnej pracy i oszczędności jakie przynoszę firmie.
      Na dzień dzisiejszy nie mam mieszkania ani domu, w kredyty nie idę, na założenie rodziny brak mi czasu przez ... ciągłą pracę. Wynajem i życie kosztuje, samochód, imprezy etc, moge jedynie powiedzieć, że żałuję, że po 2 wojnie nie poszliśmy pod skrzydło IIIciej rzeszy, przynajmniej moglibyśmy żyć jak ludzie, a tego rudego pryncypała z wadą wymowy dziwię się, że nikt jeszcze nie skrócił o głowę !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka