Dodaj do ulubionych

Samochody wpadały kolejno na siebie, a na konie...

11.05.13, 07:48
...I pieszy oddalił się w nikomu nieznanym kierunku.
Obserwuj wątek
    • Gość: umcs Re: Samochody wpadały kolejno na siebie, a na kon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.13, 08:37
      A gdzie ODSTĘPY POMI ĘDZY SAMOCHODAMI- słowacy określili je na 2 sekundy !!!

      W tej wsi i nie tylko w tej pełno zakutych łbów wiszących na "dupie'- poprzedajce BRANA samochodu !!!!

      Wiec o co ten krzyk- skoro WIDZISZ BARANA ,który Ci wisi na dupie ZMUŚ KRETYNA do zachowania O D S T E P U a tak to masz to czego chciałeś!!!!!

      Podobnie z przekraczanim przejazdów kolejowych- otwarty szlaban to "rura" a przepis mówi WYRAŹNIE- jak to należy przejeżdzać przez tory.

      Co
      • Gość: Autor Re: Samochody wpadały kolejno na siebie, a na kon IP: *.prenet.pl 11.05.13, 08:41
        W zdarzeniu udział brały 3 x SKL i 1x SC :) Combos :P
      • Gość: Czarna Vectra.man Re: Samochody wpadały kolejno na siebie, a na kon IP: *.play-internet.pl 11.05.13, 08:52
        Witam
        Media kłamią i oto kolejny dowód jakie bzdury wypisują, szanowno redakcjo po pierwszę opisywany przebieg zdarzeń to totalna bzdura która po za zgodnością czasu i miejsca nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.
        Jestem uczestnikem tego zdarzenia nota bene najbardziej poszkodowanym, prawda jest taka że sprawcą kolizji jest kierowca PKS który nie zdążył wychamować i uderzył w stojące w korku pojazdy. Siła uderzenia została przekazana na kolejne auta w efekcie reakcji łańcuchowej.
        Redakcji doradzam kontakt z komendą Policji i sprostowanie tego tekstu.
      • Gość: xxx Re: Samochody wpadały kolejno na siebie, a na kon IP: *.adsl.inetia.pl 11.05.13, 13:00
        @umcs:
        Naiwny dzieciak z ciebie, jeśli uważasz, że ślepe przestrzeganie "przepisu" na życie jakie serwuje prawo zapewni ci bezpieczeństwo...
        Prawo nie potrafi określić wszystkich sytuacji i dać jasnego przepisu na życie. Jedna sekunda czy pięć... to czasem nieistotne. Bo niczego nie zmieni, gdy wyjedziesz na przykład na lód zjeżdżając z górki - a tu prawo mówi ci tylko o dostosowaniu prędkości...

        W tym konkretnym przypadku zawinił pieszy, który czuje się niemal bezkarnie na jezdni - uważa że może wybiec przed samochód a ten się musi zatrzymać...
        I dopiero na OIOMie po wybudzeniu dowiadują się niektóre święte krowy, że nie będą już mogły chodzić.. albo że brakuje rączki lub nóżki. Do tego doprowadzają właśnie przepisy które faworyzują słabszych dając im całkowicie fałszywe poczucie bezpieczeństwa na drodze. Nie zmienicie tego stawiając sygnalizacje świetlne co sto metrów - krowa będzie chciała przebiec w wybranym przez siebie miejscu "bo bliżej".
        • Gość: baltazar Re: Samochody wpadały kolejno na siebie, a na kon IP: 212.87.241.* 11.05.13, 15:49
          Po pierwsze jak gościu - uczestnik zdarzenia wyżej napisał, zawinił prawdopodobnie kierowca PKS ale jeśli już przyjąć wersję z pieszym, to pieszy przepisów znać nie musi. Pieszym może być każdy, osoba pod wpływem albo osoba chora psychicznie. Może być nim przybysz z dzikiego świata, który nie zna przepisów i co... przejedziesz go? Pieszym jest każdy z nas i prawo do chodzenia pieszo nie może być w żaden sposób warunkowane czymkolwiek. Natomiast samochód to potencjalnie niebezpieczne ze względu na prędkość i masę narzędzie, którego używanie musi być warunkowane określonymi przepisami! Jestem pieszym, kierowcą i rowerzystą, staram się być bezstronny. Im wieksze potencjalnie stwarzasz zagrożenie, tym większa musi być po Twojej stronie ODPOWIEDZIALNOŚĆ.
          • Gość: jancio Re: Samochody wpadały kolejno na siebie, a na kon IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.13, 00:26
            I dlatego mamy wypadki z udziałem pieszych na jezdni. Ponieważ pieszy MOŻE!
            I mu wolno i co mu zrobicie?
            Nie byłoby rozsądniej całkowicie zabronić wchodzenia na jezdnię poza dozwolonymi miejscami? Pieszy jest całkowicie bezbronny, więc nie powinien mieć złudzeń że świat się zatrzyma, a on okaże się nieśmiertelnym.

            acha... też jestem dość często pieszym (kierowcą także) a po drugie to już mocno offtopowo się zrobło :)
          • harry1983 Re: Samochody wpadały kolejno na siebie, a na kon 12.05.13, 15:58
            Gość portalu: baltazar napisał(a):

            > to pieszy przepisów znać nie musi.

            Nieznajomość prawa nie zwalnia od odpowiedzialności karnej.
            Zresztą jak już tu wyżej napisał uczestnik tego zdarzenia - było bum i efekt domina.

            Sam byłem kiedyś uczestnikiem kolizji, gdzie ktoś z lewego pasa nagle zajechał mi drogę i zmusił do nagłego hamowania - ja zdążyłem, gość za mną już nie i strzaskał mi cały tył. Ten co zajechał mi drogę oczywiście uciekł, wezwana na miejsce policja powiadomiona o całym przebiegu zdarzenia stwierdziła, że i tak nawet jakby go złapali to i tak winny jest ten z tyłu, bo nie zachował odstępu. I to taka przestroga dla idiotów jeżdżących na zderzak, a niestety coraz więcej tego na drodze.

            Klasyczne ostatnio miejsce na tego typu zachowania to ul. Wolności naprzeciwko kina - jadąc od kwadratów mniej więcej za znakiem przystanku autobusowego - regularnie mi tam ktoś siedzi na zderzaku, gdy zwalniam zaraz przed znakiem - od mniej więcej pół roku po jakiejś wymianie rury w jezdni na całej szerokości dwóch pasów jest obniżenie w kształcie litery U, jadąc szybciej można sobie uszkodzić zawieszenie - na ogół większość trąbi i mruga długimi lub wyprzedza i sama wpada w tą dziurę :) To też taka kolejna refleksja, żeby czasem trzymać odstęp przed jadącym przed.
    • oszrany oczywiście, bo pieszy to święta krowa !!! 11.05.13, 08:39
      A ograniczenie do 50 km/h w mieście i odstęp między samochodami to druga sprawa.
    • filopolityk Wszyscy na dodatek trzymali bezpieczną odległość 11.05.13, 09:19
      A w podstawówce popnoć to plastyka kształtuje wyobraźnie , ciekawiej jest kiedy na "trasie" ktoś nam siedzi na ogonie przy prędkości ~70km/h bo jak mu się wydaje zajmujemy jego lewy pas ...nic tylko przyhamować ...hamowi ...
    • black.vectra Opis tego zdarzenia to bzdura!!! Totalna 11.05.13, 09:22
      Szanowni Państwo
      Opis zdarzenia to totalna bzdura, żaden pieszy nie uczestniczył w tym zdarzeniu, wina za całe zdarzenie ponosi kierowca PKS-u który zresztą przyznał się do tego.
      Zdarzenie to klasyczne najechanie na stojący pojazd, auta stały w korku a kierowca PKS-u uderzył w auto które przeniosło całą siłę na auta przed nimi.
      Proszę Państwa
      Jestem uczestnikiem tego karambolu, dokładnie rzecz biorąc najbardziej poszkodowanym bo to właśnie w moje auto uderzył PKS i to właśnie moje auto zostało najbardziej zniszczone.
      Nie wiem skąd ta niezgodność, proszę szanowną redakcje o kontakt z Komendą Miejską Policji i sprostowanie tych bzdur.

      • Gość: ormowiec Re: Opis tego zdarzenia to bzdura!!! Totalna IP: *.net.stream.pl 11.05.13, 09:30
        Nawet w lokalnych badziewiach GW nie chce im się napisać prawdy.To szkoła towarzysza michnika vel szechtera. Tyle ,że w tej mieścinie to nie ma znaczenia .Czerwone buractw, które i tak wymiera
        • Gość: kierowca Re: Opis tego zdarzenia to bzdura!!! Totalna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.13, 11:43
          Widziałam ten autobus PKS ze strzaskanym lewym przodem i auto, którego tył został dość mocno "poprawiony" przez tenże PKS. Uderzenie musiało być konkretne.
          Na pierwszy rzut oka można było powiedzieć, że główna kolizja nastąpiła pomiędzy PKS a stojącym przed nim samochodem.
          Po stanie samochodów, które wczoraj tkwiły na poboczu, ciężko mi uwierzyć w treść artykułu.


          • Gość: autor Re: Opis tego zdarzenia to bzdura!!! Totalna IP: 109.95.24.* 11.05.13, 13:31
            gazeta wyborcza = gowno prawda
    • aludwik78 Samochody wpadały kolejno na siebie, a na konie... 11.05.13, 19:12
      Z tego co piszą forumowicze, to chyba gazeta nie jest rzetelną prasą, której można wierzyć nawet w takich "prostych" tematach. Z innymi, ważniejszymi, na pewno podobnie, niestety. A chcą się uznawać z opiniotwórczą gazetę ...
      • Gość: extra Re: Samochody wpadały kolejno na siebie, a na kon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.13, 19:21
        sądząc po inicjałach, pisał to specjalista od kultury a nie wypadków. Tak jest jak ktoś przypadkowo bierze się za coś na czym się nie zna
    • pmakusz Samochody wpadały kolejno na siebie, a na konie... 11.05.13, 20:28
      GW znów rzetelna.
      • Gość: Gość Re: Samochody wpadały kolejno na siebie, a na kon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.13, 20:35
        fajne fotki - wypadek zdjęcie "kogutów" policyjnych jak się będzie palić dadzą stażackie
      • Gość: czlowiekbiegunka Re: Samochody wpadały kolejno na siebie, a na kon IP: *.adsl.inetia.pl 11.05.13, 20:36
        Ciekawe kogo pytali pewnie jakiegoś świadka który słyszał od drugiego świadka a ten słyszał od trzeciego który wcale tego nie widział ale ktoś mu powiedział.
        To jest rzetelność i sprawdzenie informacji.
        Jeżeli tak ściemniają w takim artykuliku to ile manipulacji i obłudy mają w takich poważnych sprawach.
        Ja od zawsze widziałem że są stronniczy i piszą o tym o czym im jest wygodnie !
    • wisniewski66 Samochody wpadały kolejno na siebie, a na konie... 12.05.13, 22:09
      ludzie, poszukajcie sobie źródeł mediów niezależnych......
    • jajecznicazpomidorami Samochody wpadały kolejno na siebie, a na konie... 13.05.13, 04:41
      W sumie siedem stojących aut skutecznie utrudniało przejazd ul. św. Rocha przez około godziny.to znaczy ile ?
    • Gość: Śmieszne Kolizja IP: 178.23.106.* 17.05.13, 20:00
      W wyżej wymienionej kolizji nie brał udziału żaden pieszy… winowajcą był kierowca autokaru, który uderzył w samochód STOJĄCY w lekkim korku, co spowodowało reakcje łańcuchową.
      PS. autokar przepchnął samochody na odległość ok 12 m.
      Redakcji polecam zapoznać się z rzeczywistymi informacjami przed wydaniem artykułu. (mam nadzieje iż powyższy artykuł doczeka się sprostowania)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka