dyziek_o
03.10.16, 20:42
Dziś w całej Polsce kobiety zaprotestowały przeciwko traktowaniu ich jako inkubatory
w celu utrzymania przyrostu naturalnego.
I słusznie. Albowiem Państwo nie potrafi w tej kwestii sprawić, by po urodzeniu dziecka, nadal
taka kobieta "czuła", że wciąż jest doceniana za to, co zrobiła a wręcz przeciwnie.
Urodziłaś, fajnie; - teraz się martw co dalej.
Pracodawca nie jest zainteresowany ponownym przyjęciem do roboty,.......bo trzeba będzie zwalniać gdy dziecko zachoruje.
Do lekarza........a specjalisty w szczególności.........nawet wspominać nie warto.
Wszyscy wiedzą o czym piszę.
Żłobków jak na lekarstwo a prywatne drogie jak nieszczęście. To samo z przedszkolami.
A już nie daj boze nieszczęście typu wada wrodzona.........czy potrzeba opłacenia leczenia poza granicami kraju.
Wtedy nie pozostaje nic innego, jak liczyć na pomoc dobrych ludzi po ogłoszeniu faktu w telewizji. Państwo ma taki fakt tam, gdzie Ty wiesz a ja rozumiem.
I nie od rzeczy będzie wspomnieć, że równie perfidnie postępuje w tej sytuacji kościół nasz
katolicki.
Dziecko interesuje go jedynie do chwili przyjścia na świat. Gęba pełna frazesów........
zarodek, zygota, noworodek...........dla przeciętnego klechy pojęcia tożsame.
Do póki się nie urodzi. Jak już człowieczek jest..........kościoła nie ma.
Aaaa! - sorry: jeszcze tylko cza ochrzcić, potem komunia z bierzmowaniem.......bo to
płatne " co łaska ale nie mniej........." i von! - martw sie dalej samemu.
Słyszał kto by kuria jakowaś opłaciła zabieg chirurgiczny za granicą jakiemuś nieszczęśnikowi
co miał pecha i urodził się z wadą.......?!
A przecież wypadało by choć by w imię wrzasków, jak to oni dbają o dobro nienarodzonych.....!
Ryczał w Częstochowie Ryczan podczas obejmowania stanowiska, jak to będzie się "pochylał" nad maluczkimi. Podpowiedziałem mu, o częstochowskim osrodku dla dzioeci niechcianych, który boryka się z brakiem kasy na egzystencję.
Okazało się, - głos wołający na puszczy......!
Szczyt hipokryzji........to najłagodniejsze słowo jakiego można użyć
Zagotowało się we łbach wielebnym gdy zobaczyli, jak licznie zaprotestowały kobiety
przeciw poniżaniu ich godności i dawaj, -do kontr manifestacji z ambon nawoływać.
Oczywiście, - użyte przez kościelnych demagogów argumenty nijak mają się do
obecnego stanu wiedzy z zakresu medycyny a raczej kojarzone są z ciemnotą i zabobonem
uprawianym w czasach zamierzchłych, - nie mniej parę nawiedzonych moherowych beretów na wezwanie odpowiedziało.
Znaczy, nasze rodzime Woo - Doo ma się jeszcze całkiem dobrze.
Na szczęście, gdy obejrzałem, jak licznie przyszło społeczeństwo aby zamanifestować swoje niezadowolenie z prób narzucania mu poronionych pomysłów przez usłużną kościołowi władzę, - nie jest źle.
Durni coraz mniej.
Dyzio
p.s
A końkordat należy jak najszybciej zerwać. W trosce o nasze wspólne finanse ma się rozumieć.