Hipermarkety kontra niepodległość

IP: *.org / *.org 08.11.04, 07:35
Hipermarkety kontra niepodległość?

11 listopada w Święto Niepodległości, podczas gdy rzesze Polaków będą oddawać
hołd pokoleniom walczącym o wolną Ojczyznę, ma funkcjonować większość
hipermarketów - pisze "Nasz Dziennik". I to pomimo, że w krajach, z których
wywodzą sie działające u nas zagraniczne sklepy wielkopowierzchniowe,
świąteczne dni są szanowane, a masowy handel zamiera.

Działania właścicieli tych placówek wpisują się w tendencję do eliminowania z
polskiego obyczaju upamiętniania rocznic i świąt narodowych, pozbawiania
Polaków narodowej tożsamości i zastępowania jej mentalnością konsumencką.

- Mam nadzieję, że hipermarkety bedą jednak zamknięte 11 listopada, gdyż jest
to obraza naszych uczuć narodowych i po prostu zwykły skandal, biorąc pod
uwagę, że te zagraniczne sieci w święta narodowe w swoich państwach zamykają
własne placówki. Otwarcie hipermarketów w polskie święta narodowe oznacza
demonstracyjny brak szacunku - wskazuje dr Janusz Rakowski z Kongregacji
Handlowo-Przemysłowej.

- W większości państw Unii Europejskiej występują bardzo restrykcyjne
ograniczenia jeśli chodzi o handel w niedziele, który jest zakazany m.in. w
Niemczech, Francji, Hiszpanii, Grecji. Podczas świąt narodowych hipermarkety
najczęściej mają zakaz handlu - tłumaczy Rakowski.(PAP)

Na całym święcie sznuje się dni świateczne sznuje sie tez niedziele w owe dni
handel zamiera. Ba w niektórcyh państwach (np. w Szwecji) w takie dni
ograniczeniu ulega też praca stacji bezynowych (są one czynne w jedynie w
ruchu automatycznym w ograniczonym zakresie). Zastanawiam sie czy i u nas nie
mozna by ograniczyc pracymarketów i fasst foodów przeciez tam pracuje sie
niemalże 360 dni w roku a Fassto foody pracują jeszcze dłuzej niejednokrotnie
nawet 24 h na dobe. może warto brac z zachodu nie tylko te złe ale tez i te
dobre rozwiązania?
    • Gość: Ego Re: Hipermarkety kontra niepodległość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.04, 18:39
      11 listopada będę pod pomnikiem a później idę na zakupy i nie życze sobie żeby
      ktoś mi mówił czego mam nie robić a co mam robić i nie będę czuł żeby ktoś
      naruszał moją tożsamość narodową a ktoś kto tak mówi ma chyba bardzo słabe
      poczucie tożsamości narodowej skoro w tak łatwy sposób można go jej pozbawić :))
      • Gość: kornik Re: Hipermarkety kontra niepodległość IP: *.czes.gazeta.pl 08.11.04, 20:09
        11 listopada to Święto Niepodległości. Powinno być pełne radości i zabawy, bo
        nie obchodzimmy wtedy rocznicy jakiejś kolejnej narodowej tragedii, ani klęski,
        tylko jubileusz powrotu Polski na mapę. Tymczasem u nas są to kolejne ponure
        obchody polegające na paleniu zniczy i opowieściach martyrologicznych. Akurat
        przy tej okazji można byłoby ich sobie zaoszczędzić, a zamiast tego bawić się,
        zorganizować rozrywkowe koncerty, może jakąś paradę, festyn jeśli pogoda
        pozwoli. I dlatego też sklepy, knajpki i wszystkie inne miejsca rozrywki
        powinny być otwarte. Niech ludzie się cieszą Polską! Na pewno nie jest to
        żałobna uroczystość, żeby zamykać hipermarkety i grać marsze pogrzebowe.
        • Gość: polak Re: Hipermarkety kontra niepodległość IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.04, 22:38
          świeta racja korniku,popatrzmy tylko na 14lipca we Francji czy 4 w usa,a my jak
          zwykle płaczemy.Ten nasz narodowy pesymizm jest po części powodem naszych
          niepowodzeń w tych czasach.Ci,którzy zginęli za niepodległość woleli by chyba
          abyśmy się z niej cieszyli zamiast kłócić się o to czy market ma byc otwrty czy
          nie itd Myślę ze fakt ludzi którzy muszą pracować gdy inni wypoczywają to juz
          temat na inną dyskusję.p.s.dorabiam w markecie
      • Gość: luk Re: Hipermarkety kontra niepodległość IP: 212.130.22.* 08.11.04, 20:50
        sadzac po wypowiedzi Ego nie bedzie mial wolne wiec matwo mu to mowic.
        • Gość: Kubiś Re: Hipermarkety kontra niepodległość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 21:28
          Nikt nie powinien nakazywać mi co mam robić w święto państwowe. Mogę robić co chcę
          i chodzić gdzie chcę. XXC domyślam się ma poglądy demokratyczne i prawicowe więc
          dlaczego chce brać przykład z poprzedniego ustroju i nakazywać . Mojej mamusi
          nakazywano iść na wybory w socjalistycznym ustroju . Więc szła .Zmienił się ustrój
          na lepszy. To jest DEMOKRACJA i Kapitalizm o jakim marzyłem , więc będę robił co
          chcę i sklepy też jak chcą to niech są otwarte .W demokratycznym państwie nie ma
          nakazu chodzenia do supermarketów.....Kubiś
          • Gość: luk Re: Hipermarkety kontra niepodległość IP: 212.130.22.* 08.11.04, 23:42
            niech zgadne Kubus tez nie pracuje w supermarkecie.
            ciekawe czy pracownicy marketow tez marzyli o takiej wolnosci w ktorej musza
            harowac w jedno z najwazniejszych swiat narodowych tylko po to aby niektorzy
            mogli cieszyc sie tym pseudokapitalizmem
            i proponuje sobie darowac te dosc niepowazne odpowiedzi w stylu:
            moga zmienic prace jak im sie niepodoba
            • Gość: xxc Re: Hipermarkety kontra niepodległość IP: *.org / *.org 09.11.04, 06:55
              Co ciekawe we własnych rodzinnych krajach wiekszośc z tych marketó ma zamkniete
              nie tylko w swieto narodowe ale tez w wiekszośc niedziel w niektóre soboty a w
              pozostłe godziny otwarcia sa mocno ogrniczone. Np. w takiej sklndynawi po godz
              18 - 19 pozamykanych jest 90% sklepów a stacje benzynowe w 95% przechdza na
              ruch automatyczny. To samo tyczy sie fast - foodów nidzie na swiecie nie
              pracuja po 20 h na dobe a ich ilość jest scisle regulowana zreszta na całym
              swiecie nastepuje odwrót o tzw. szybkiego jedzenia bo lekarze i dietetycy bija
              na alarm że serwowane w tych miejscach dania sa bąba z opóźnionym zapłonem.
              Natomiast u nasa funkcjonuje dziwny zwyczj spedzania wolnego czasu albo w donu
              przed telewizorem albo jesli ju wychodzin=my to... na spacer do hiper marketu
              gdzie miast kolacji kupimy dziecku hamburgera. Popatrzmy co se stało z chwila
              otwarcia marketu LIDL w naszym miescie? Ano padły dwa sklepy spozywcze na ul.
              Sklodowskiej klopoty maja sklepy przy Wolnosci efekt bedzie taki ze market
              stwozyl piwedzmy 10 miejsc pracy natomiast zlikwidowal w poblizu miejsc 30 albo
              wiecej. Czy to ma sens? I jak to sie ma do obietnicy danej przez włodarzy
              naszego miasta że nie dopuszcza do powstnia kolejnych marketów w naszym
              miescie?. Dlaczego nie mozna u nas wporwadzic zasady ze w dni swiateczne
              pracuja tylko sklepy dyzurne + gastronomia typu restauracja czy kawiarnia z
              wyłączeniem oczywisice fast - fodów typu Mc Donaslda i innych pseudo
              restauracji, majacych niewiele wspólnego z gastronomia w normalnym tego słowa
              znaczeniu.
              A kazde osobie która tak bardzo chce sklepó czynych 7 dni w tygodniu 24 h na
              dobe proponuje postawic sie w sytuacji osoby która musi pracowac 7 dni w
              tygodniu w takim markecie czy pseudo gastronomi po 12 i wiecej godzin.
          • Gość: Olcia Re: Hipermarkety kontra niepodległość IP: *.olsztyn.mm.pl 09.11.04, 08:23
            Kubiś i Ego robią w święta, co chcą i spędzają czas, jak im się podoba.
            Proponuję, żeby w czwartek zachciało Wam się od 7 rano przez 8 godzin w jakimś
            hipermarkecie pojeździć paleciakiem po magazynie, powykładać towar na półki,
            poużerać się z klientami, którzy właśnie w święta najbardziej lubią robić
            zakupy (a zawsze robią, to co lubią), zrobić zwrot, przyjąć towar, uporządkować
            palety na magazynie itd. Jak już wrócicie po takiej dniówce z opuchniętymi
            nogami (bo nie jest to praca siedząca), bolącym kręgosłupem (bo do pudeł ciągle
            się trzeba schylać), z pękającą głową, to jeszcze przeliczcie sobie ile za tak
            spędzone święto Wam ten hipermarket zapłaci i zastanówcie się, czy tego
            życzycie swoim rodakom.
            P.S. Taki system pracy, to nie demokracja, ale wyzysk i odbieranie ludziom
            prawa do spędzania święta narodowego, właśnie w taki sposób, w jaki chcą.
            • Gość: Kubiś Re: Hipermarkety kontra niepodległość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 16:27
              Olciu . Czy milionom polaków trzeba odbierać wolność robienia zakupów w święta
              tylko dlatego , że tysiącom puchną ręce od roboty ??
              Może niech wolne też wezmą kierowcy MPK i napiszą na forum
              ,, Kubisiu - powstawaj sobie trochę o trzeciej nad ranem z opuchniętymi oczami i
              użeraj się z pasażerami sygnalizacją świetlną itp.---TO GŁUPIE ARGUMENTY ! ! ! !
              JEŻELI BY WAM PŁACONO DWA RAZY WIĘCEJ TO PRAWIE NIKT BY NIE MARUDZIŁ. TU JEST
              PROBLEM. Szpitale też powinny zlikwidować ostry dyżur i zadumać się nad świętem.
              --jeżeli komuś z supermarketów jest żle to powinien w wolnych chwilach szukać
              czegoś innego . Dla chcącego nie ma nic trudnego.POZDRAWIAM I ŻYCZĘ WIĘCEJ
              OPTYMIZMU I UŚMIECHU.....Kubiś
              • Gość: Olcia Re: Hipermarkety kontra niepodległość IP: *.olsztyn.mm.pl 10.11.04, 17:25
                Widzę, że myślisz, że pracuję w hipermarkecie. Mylisz się. Staram się tylko nie
                myśleć wyłącznie o sobie, o tym do czego ja mam prawo. Jeśli ja mogę mieć ten
                dzień wolny, to dlaczego nie może go mieć sprzedawca w sklepie. Zamknięcie na
                jeden dzień hipermarketu nie doprowadzi do żadnej katastrofy, dlatego nie
                porównywałabym zakupów do ostrego dyżuru w szpitalu, czy komunikacji miejskiej.
                Są zawody, które trzeba też wykonywać w święta, ale są też takie, bez których w
                taki dzień świat nie stanie i myślę, że pracownik hipermarketu należy raczej do
                tej drugiej grupy. Myślę, że dyskusja na temat zamknięcia hipermarketów w
                święto narodowe zawiązała się nie po to,żeby komuś zakazać robienia zakupów,
                ale żeby pracownicy mieli ten dzień wolny, tak jak go mają nauczyciele,
                urzędnicy, lekarze i pielęgniarki w przychodni, bibliotekarki itd. Co jeśli np.
                komuś przyjdzie ochota 11.11. wypożyczyć książkę w bibliotece? Czy to że
                biblioteki będą pozamykane oznacza, że ktoś zakazuje nam czytać, to na co
                akurat mamy ochotę?
                Tak trudno wytrzymać jeden świąteczny dzień bez wielkich hipermarketowskich
                zakupów. Święto niepodległości to nasze święto narodowe, a hipermarkety należą
                raczej do zagranicznych inwestorów. Oni mogą nie wiedzieć, że ten dzień jest
                dla Polaków ważny, ale my o tym powinniśmy pamiętać.
                • Gość: Kubiś Re: Hipermarkety kontra niepodległość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 18:47
                  Olciu przyznam ci rację ale jest jeden warunek.Same supermarkety z Władzmi
                  miasta powinny się dogadać kiedy są zamknięte a kiedy nie i wtedy będzie OK.
                  Kontrowersje wokół supermarketów powstały głównie wtedy kiedy chciano żeby we
                  wszystkie dni wolne ( niedziele ) były one pozamykane .
                  A po drugie to w Polsce jest za dużo świąt i widocznie jesteśmy bogatym krajem
                  żeby mieć tyle czerwonych dni w kalendarzu.....Kubiś
              • kierowca_mpk Re: Hipermarkety kontra niepodległość 10.11.04, 20:40
                Gość portalu: Kubiś napisał(a):

                > Może niech wolne też wezmą kierowcy MPK i napiszą na forum
                > ,, Kubisiu - powstawaj sobie trochę o trzeciej nad ranem z opuchniętymi oczami
                > i
                > użeraj się z pasażerami sygnalizacją świetlną itp.---TO GŁUPIE ARGUMENTY ! ! !
                > !

                W rzeczy samej:) I jutro mnie to czeka:))) Ale żalić się nie będę.
                • Gość: Kubiś Re: Hipermarkety kontra niepodległość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 20:56
                  KIEROWCO MPK.Oby więcej osób myślało tak jak ty.Głowa do góry jutro będzie lepiej.
                  pozdrawiam i życzę kolorowych snów .....Kubiś
Inne wątki na temat:
Pełna wersja