Dodaj do ulubionych

psie odchody

IP: 80.51.57.* 17.03.05, 20:39
Kiedy wreszcie służby porządkowe naprawdę zaczną kaaaaaarrraaać właścicieli
psów i piesków za niesprzątnięte odchody pupilków.
To co odsłoniły roztopy to ohyda, obrzydliwość i skandal.
A może ktoś wie jak jest w innych krajach Unii czy w tym temacie Unia nie
stawia nam żadnych warunków?
Obserwuj wątek
    • youstynus Re: psie odchody 17.03.05, 20:44
      Ja wiem, jak jest w USA, bo sama sprzątałam po piesku :) I nikomu to problemu
      nie sprawia tam żadnego.To jest norma w cywilizowanym kraju.
      • Gość: ww Re: psie odchody IP: 80.51.57.* 17.03.05, 20:51
        Więc należy ucywilizować wielkie państwo od piesków, którzy bezkarnie odchodzą
        od kupek zostawionych przez pupilków. Niech władze wreszcie wprowadzą w życie
        regulaminowe kary.
      • Gość: Dziad Re: psie odchody IP: s2.l:* / *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.05, 20:52
        Fakt,kupska po roztopach są fatalne,ciężko chodzic by nie wdepnąś.Trzeba nam
        teraz deszczu i to silnego by rozpuścił problem.Puki co kończę moją wypowiedz
        starogrecką sentencją-
        -Kupsko jak oliwa-zawsze na wierzch wypływa.
      • Gość: Kubiś Re: psie odchody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 20:55
        W Polsce zniknie ten problem tylko wtedy kiedy pieski wyjdą z mody . Narazie są
        modne i prawie każdy chce mieć srającego pupilka . No i oczywiście nikt nie
        będzie ich karal i sprzątal gówien . Trzeba zaczekać trochę aż urośnie trawka i
        zakamufluje paskudztwo . Nawet jakby ktoś zbieral gówna po swoim psie to reszta
        co by to widziala uznalaby zbieracza za WARIATA . Cóż - Takie obyczaje w
        Częstochowie są . A gówienka się utylizują i odparowywując wydzielają wiele
        substancji szkodliwych i bakterii które są bliskie Epidemii więc wychodząc z
        mieszkanka troche sobie powdychamy :-) świeżego powietrza . SMACZNEGO życzę
        wlaścicielom chodzących produktorów odchodów .....Kubiś
        • Gość: adam+ Re: psie odchody IP: *.pl / 80.48.252.* 17.03.05, 22:51
          Fakt, już wyobrażam sobie jak na placu Biegańskiego nowobogacka panienka przystaje i zbera gówienko po swoim rasowym pupilku - ha ha. Moda modą, ale chyba ci ludzie w swoich domach nie srają na dywany. Wielokrotnie spotykam się też z tym że właściciele psów prowadzą swoje zwierzątka do PIASKOWNIC !!!!!!! , tam ich pupilek się odesra i "sprawa załatwiona" a spróbuj takiemu zwrócić uwagę - wyzwiska, krzyk - chamstwo i pewność siebie. Myślę że moda to nie to, to my musimy się zmienić, nie tylko wychodząc z pieskiem z woreczkiem i łopatką ale powinno się zwracać uwagę innym właścicielom czworonogów, że to wstyd.
          Wzdłuż pasażu przy dawnych pewexach, przy placu Biegańskiego jest taki fetor że nie można tam chodzić, pieski rżnęły w zwałowany śnieg a właściciele pewnie myśleli że snieg zostanie na zawsze, teraz można się tam ślizgać OCHYDA
      • Gość: xx Re: psie odchody IP: *.icis.pcz.pl 18.03.05, 15:05
        U nas niestety wiekszosc wlascicieli psow uwaza sprzatanie gowien po swoich
        pupilkach za uwlaczajace ich osobistej godnosci.

        Taka mamy w wiekszosci mentalnosc i tak szybko sie to nie zmieni.
    • Gość: student Re: psie odchody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 21:04
      te kupy powinny sprzatac osoby wynajete przez UM w koncu za pieska placi sie
      podatek.
      • Gość: Kubiś Re: psie odchody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 21:09
        Można by tak zrobić jak pisze Student ale żeby temu podolać to powinno się
        podnieśc podatek od jednego psa okolo 2000 zloty na rok . Przecież każdy trawnik
        powinno się sprzątać min raz na dobę qa trawników jest pelno . Stąd taką
        niewygórowaną kwotę proponuję :-) .....Kubiś
      • Gość: ww Re: psie odchody IP: 80.51.57.* 17.03.05, 21:11
      • Gość: ww Re: psie odchody IP: 80.51.57.* 17.03.05, 21:13
        Dobry pomyśł, tylko trzeba podnieść podatek, bo chyba za obecną stawkę to
        żądania zbyt wygórowane szanowny panie
        • Gość: izis co jeszcze znajdziesz na trawniku ,a nie jest psie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 22:35
          Uwielbiam wszystkie istoty i te zwierzęce i te ludzkie-nieludzkie tez,sama mam
          kochaną i kochającą psinę i szkoda mi tych ubogich w uczucie miłości do
          zwierzaka ludzików...ale co do sedna sprawy...Zawsze gdy wychodzę z psiną na
          spacer po chodnikach zabieram ze sobą torebkę z tekturową łopatką (na wszelki
          wypadek).Niestety sprzęt na wymarciu...a takie urządzonka powinny być dostępne,
          tak jak karty parkingowe w każdym kiosku.Dobrze by było gdyby na przyblokowych
          zieleniakach wydzielić gdzieś na poboczu specjalną toaletę dla psów,tak jak
          mialo to miejsce w którymś z naszych miast.
          Ciekawa jestem też czy wszyscy wypowiadający się powyżej esteci tak celnie
          rzucają do koszy śmieci(nawet mi się rymsnęło),bo oprócz kup które
          przezimowały , śniegi odkryły kopczyki petów,zasmarkanych chustek do
          nosa ,butelek itp.,itd. To co?! Może podwyższymy składki za wywóz śmiećków i
          ktoś z urzędu przydzielony posprząta?
          • Gość: student Re: co jeszcze znajdziesz na trawniku ,a nie jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 23:05
            we wloszech, sa specjalne torebki papierowe, gdzie lopatki nie potrzeba i sa one
            za darmo w wielu miejscach.

            podatek ktory teraz place to jest okolo 40 pln. co sie dzieje z ta kwota? jesli
            nic, to dlaczego mam go placic?
            • Gość: Zoll-Granice Re: co jeszcze znajdziesz na trawniku ,a nie jest IP: *.246.105.218.tisdip.tiscali.de 18.03.05, 01:41
              U nas w bloku 15 pieter wiele rodin ma pieski. Ale na spacer wychodza na
              specjalny deptak zieleni przy jezdni za domami.
              Gdy jednak sie przydarzy, ze psiak nie zdazy.......kazdy zbiera po pieku i
              wyrzuca do kosza.
              Zreszta u nas jest segregacja smieci..........kazdy dostaje na koiniec roku
              plan co kiedy sie zabiera, kiedy odpadki z jedzenia, papiery, folie, sprzet i
              stare meble.......
              W polsce jeszcze duuuuuuuuuuuuzo wody uplynie zanim sie tego naucza a szkoda.
              Tu najlepiej jak sie pies zalatwi pod oknem..........na trawniku TYLKO BROŃ
              BOZE POD WLASNYM......najlepiej pod cudzym.......i to tam gdzie akurat psa nie
              ma.
              U kuzyna w Ameryce za pozostawienie odchodow psa 50 dolcow kary. A tam policja
              na kazdym kroku,,,,,,,,wiec nic sie nie ukryje.
              W Polsce policja i wszechobecna Straz miejska goni babcie handlujace pietruzka
              bo one nie zdaza uciec.
              GRATULACJE !!!!!!!!!!1
    • Gość: Amelia Re: psie odchody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 14:52
      najważniejsze w tym jest ,ze ani policja ani straż miejska nie reaguje. Gdy
      kiedyś poprosiłam strażnika o interwencję spojrzał na mnie jak na wariatkę i
      nic nie mówiąc odszedł. Kiedy sama zwracam uwagę ,narażam się na niewybredne
      epitety i obelgi.
      • Gość: izis zacznijcie najpierw sprzatać po sobie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 15:28
        żeby nie być zle zrozumiana nie pochwalam zostawiania psich kupek na
        chodnikach ,ale nie mam nic przeciwko trawnikom gdzieś na uboczu,gdzie nikt nie
        chadza.
        Robicie wielką afere o psia kupę ktora rozłozy sie za parę tygodni, a nikogo
        nie bulwersuja śmieci ktore wylazly spod śniegu.Dzis zaparkowalam przy
        Piłsudskiego ,gdy otwarlam drzwi wydawalo mi sie ze wskakuje do środka
        wysypiska śmieci .Z tego co zidentyfikowalam byla tam zdaje sie butelka szklana
        po kubusiu a tego to napewno gleba nie wchlonie przez kilka lat.
        • Gość: Ogi Re: zacznijcie najpierw sprzatać po sobie... IP: *.darkstar.pl 18.03.05, 17:38
          Bardzo przepraszam Izis ale ja śmieci na trawnik ani na chodnik nie wyrzucam ,a
          właściciela który sprząta po swoim pupilku nie widziałem. Wiesz jeśli chce się
          mieć psa powinno się nauczyć odpowiedzialności. W Europie zachodniej ludzie
          płacą podatki za zwierzęta domowe a i tak każdy sprząta po swoim pupilku. Ale
          to co opisujecie wszyscy to nic. U mnie w bloku jest taka chmara psów że jak
          wszystkie zaczną ujadać to się wytrzymać nie da. Wiele z tych psów jest
          wypuszczana sama i idąc po klatce schodowej załatwiają na niej swe potrzeby. I
          choć się zwraca uwage właścicielowi to on nic nie robi i mu po prostu lata. Ja
          i tak mam szczęście ale niektórym sąsiadą psy regularnie olewają okolice drzwi.
          Chciałabys mieszkać w czymś takim ? A wiesz jak pachnie kilkudniowe gó..
          pozostawione na klatce schodowej. Oczywiście niekt tego nie ma zamiaru
          posprzątać nawet jak ich piesek narobi na własną wycieraczke. Ludzie wybaczcie
          ale jakbym spotkał takiego psa załatwiającego potrzebe przed moimi drzwiami to
          najpierw po pysku dostał by pies a później właściciel.
          • Gość: ela Re: zacznijcie najpierw sprzatać po sobie... IP: 80.51.57.* 18.03.05, 22:11
            Skoro wolno pieskom to dlaczego nie ludziom. Oglądaliście "dzień świra"? Może
            trzeba tak jak bohater załatwić się raz i drugi pod oknem właściciela pieska. W
            czym psie odchody lepsze od ludzkich? Problem tylko w tymze wtedy straż miejska
            i policjant będą w odpowiednim czasie i we właściwym miejscu
            • Gość: Kubiś Re: zacznijcie najpierw sprzatać po sobie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 22:34
              No rzeczywiście . Jak Straż Miejska nakryje faceta "Stawiającego Stolec " na
              trawniku pod oknami to dostanie mandat za zanieczyszczanie , ale jak to samo zrobi
              pies to jest Ok ! Więc - psu wolno .
              Mnie najgorzej doskwiera cieplom porą roku nocne ujadanie glodzonych burków przy
              budach . Zresztą kiedyś poruszylem ten wątek na forum . Zgodnie z polskim prawem
              pies jest od tego żeby szczekal nawet w nocy . I nie ważne że nie da spać
              ludziom którzy rano wstają do pracy i się przez szczekanie nie wyśpią . Ważne
              jest to w krajach gdzie się szanuje ciszę i ludzi którzy pracują . Strażak
              Miejski powiedzial mi że kiedyś byla sprawa w sądzie że ktoś wlaśnie przez burka
              nie mógl spać i POWÓD przegral . Więc tym którzy są przeciw temu prawu mówię :
              WLĄCZCIE ALARMY W SWOICH SAMOCHODACH I NIECHAJ WYJĄ CALĄ NOC BO TAK JAK PIES
              JEST OD CIĄGLEGO SZCZEKANIA TAK I ALARM JEST OD TEGO ŻEBY WYL . Pozdrawiam
              .....Kubiś
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka