Dodaj do ulubionych

Żużel. Marek Cieślak o bezpieczeństwie na torach

IP: *.star.net.pl / *.star.net.pl 10.06.05, 19:10
Dobrze gada , Apator - Wibrator !!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Paco Re: Żużel. Marek Cieślak o bezpieczeństwie na tor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 19:35
      Brawo panie Marku za dosadne słowa.Szkoda ze takich fachowcow jak Pan jest tak
      malo w Polsce.Wiekszosc dzialaczy w kubach to pieprzone krawaciarze co o żużlu
      nie maja zleonego pojecia.... a wcinaja sie jak spece ...bez kija nie podchodz.
      Moj ojciec jezdzil we Włokniarzu z p.Markiem i czesto wspomina tamte czasy.Silna
      grupa chlopakow co dla Wlokniarza by poszli w ogien.Cale serce dla klubu a kasa
      z tego na waciki.W dzisiajszych klubach potzreba wiecej ludzi co starcili sporo
      potu na torze............ nie pomine tutaj sedziow......slepych teoretykow!!!!
      Krawacirzom mowimy nie ..... i Tobie tez Panie Karwan "Killer".

      Pozdrawiam ludzi oddanych tej pieknej dyscyplinie jaka jest zuzel.
      Bo my to naprawde kochamy!!
      Wierny kibic CKM!!
      • Gość: Vilq Re: Żużel. Marek Cieślak o bezpieczeństwie na tor IP: 80.51.191.* 11.06.05, 00:29
        Dobrze mówicie wszyscy.Bo teraz żadko który zawodnik jest naprawde z
        klubem.Zaczeła żadzić kasa to nie klub sie liczy tylko pieniadze.
        Juz na zawsze kibic CKM
      • Gość: Wlodek Re: Żużel. Marek Cieślak o bezpieczeństwie na tor IP: *.vf.shawcable.net 11.06.05, 04:31
        Gość portalu: Paco napisał(a):

        > Brawo panie Marku za dosadne słowa.Szkoda ze takich fachowcow jak Pan jest tak
        > malo w Polsce...

        Marek zawsze byl w porzadku.
        I na torze i pozniej.
        A na torze od poczatku byl elegancki i nie pamietam jakichs awantur z nim w
        czasie czy po zawodach.
        Robil swoje. Wsiadal na maszyne i ....zostawial reszte za dymem.
        A z reszta... To byla niesamowita druzyna wtedy.... Tylko Gorzow nafaszerowany
        mistrzami mogl z Wlokniarzem konkurowac.
        Elegancja Cieslaka, twardosc Ruskiego - Jurczynskiego i wyczyny Jozka Jarmuly
        To bylo cos czego juz chyba nikt nie potrafi powtorzyc w zespole wychowankow,
        bo choc Jarmula przyszedl ze Slaska, to tu mial niesamowita publike..
        Trzy tuzy i reszta tez calkiem niezla. I Urbaniec i Kowalik - mizerota co w
        Opolu potrafil wygrac mecz..
        Ech! To byly czasy.... zuzlowe.
        Miasto bylo puste...
        • Gość: m Re: Żużel. Marek Cieślak o bezpieczeństwie na tor IP: *.prenet.pl / *.prenet.pl 11.06.05, 11:29
          chyba zagrabanice nie docieraja wszystkie wiadomosci ;).
          Ja za to doskonale pamietam zawirowania Cieslaka nawet na wlokniarzu w zeszlym
          sezonie w meczu z atlasem. Ale takc zy inaczej w wywiadzie powiedzial swiete
          slowa. A Porzadku nie bedzie dopoki prezesem zwiazku jest prezes klubu (nikt
          nie zauwaza konfliktu interesow ?), ciekawe co karwan by zrobil gdyby atlas
          zlozyl protest i wniosek o powtorzenie meczu ze wzgledu na bledy sedziowskie
          ktore odebraly im punkty ? - stawiam na to ze by sobie karwan punktow nie
          odebral.
          • Gość: Kibic Re: Żużel. Marek Cieślak o bezpieczeństwie na tor IP: 158.75.2.* 11.06.05, 20:20
            Obawiam się, że taki konflikt interesów to nasza żużlowa tradycja. W
            poprzedniej Głównej Komisji Sportu Żużlowego wiceprezesem był Pan Andrzej Rusko
            (Prezes Atlasu Wrocław). Teraz przewodniczącym jest Marek Karwan (Prezes
            Apatora Toruń). Teraz Pan Andrzej Rusko krytykuje Pana Marka Karwana. Jestem
            kibicem żużla z Torunia i uważam, że taka sytuacja wzbudza pewne wątpliwości.
            Niestety obawiam się, że o niezaangażowanych działaczach GKSŻ nie mamy, co
            marzyć. Praktycznie każdy działacz żużlowy jest związany z jakimś klubem
            żużlowym i zawsze mogą być podejrzenia o stronniczość. Moim zdaniem sprawę może
            jedynie rozwiązać zatrudnienie jakiegoś zawodowego prezesa na etacie i
            wypłacanie mu regularnej pensji wyłonionego w drodze konkursu.
            Pozdrawiam wszystkich kibiców żużla.
            • Gość: m Re: Żużel. Marek Cieślak o bezpieczeństwie na tor IP: *.prenet.pl / *.prenet.pl 11.06.05, 22:44
              ja jestem z zawodu kierownikiem ;)

              skoncze kurs i moge zostac prezesem :))
            • Gość: P. Re: Żużel. Marek Cieślak o bezpieczeństwie na tor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 01:51
              co innego prezes co innego viceprezes.
              wiadomo, ze GKSZ nie zasiadaja przypadkowi ludzie ale prezesem musi byc ktos
              niezalezny od zadnego klubu, viceprezesem to juz prosze bardzo, zreszta vice
              jest kilku, kazdy odpowiada za jakies sprawy. Karwan byc moze bylby dobrym
              viceprezesem.
      • Gość: Pepito Cieslak nie jest święty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.05, 20:11
        Sam tez robil swoje na torze. Mr. "Polewaczkowy" najpierw rzadzil we Wlokniarzu bronami, a pozniej to samo robil we Wrocku. "Dżentelmen" Cieslak kazal polozyc sie mlodemu jak Wroclaw przegrywal 5:1. O tym to juz chyba zapomnial. Coz lepiej oceniac innych niz samego siebie. To co sie dzieje w miescie Kopernika to zasluga nas wszystkich. To dzialacze wybrali Karwana i teraz pozwalaja mu siedziec na tym stanowisku. Tylko kluby z Wroclawia, Bydgoszczy i Czestochowy staraly sie przed sezonem zrzucic Karwana z piedestalu. Wroclaw dal sprawe do trybunalu i jesli Karwan odrzuci (z tych czy innych wzgledow) protest, to bedzie sygnal dla innych klubow aby go wyrzucic z rzadzenia (despotycznego) naszym zuzlem. Najsmieszniejsze ze nawet w Toruniu nie lubia Karwana!!!
    • Gość: ratko Re: Żużel. Marek Cieślak o bezpieczeństwie na tor IP: *.ipt.aol.com 11.06.05, 02:51
      dobrze mowi, dac mu wodki...
      • pogaduchy Re: Żużel. Marek Cieślak o bezpieczeństwie na tor 11.06.05, 16:11
        I kto to mówi ? Cieślak? koniec świata... Toż nie kto inny jak Cieślak będąc w
        działaczem w Częstochowie robił takie numery z torem,że innym w głowie się nie
        mieściło. Pod płotem z wyjścia bronował ścieżkę pod Drabika a przy kraweżniku z
        wyjścia dla Jaśka. Środek twardy jak beton zostawiał dla gości. Kiedy przeszedł
        do Wrocławia też "działa",ale bardziej inteligentnie. A sposób polewania toru
        opanował do perfekcji. Nie darmo dano mu ksywkę "polewaczkowy".Jednak trzeba w
        konkretnym przypadku przyznać mu rację, bo to co robią w tym roku w Toruniu to
        przegięcie pały. Tylko czekać a musi dojść do tragedii, czyżby na to czekali?
        • Gość: kibic CKM Re: Żużel. Marek Cieślak o bezpieczeństwie na tor IP: *.trustnet.pl / *.trustnet.pl 11.06.05, 18:53
          popieram w 100% Włodka pamiętam tamte czasy ,na meczach żuzlowych atmosfere,
          doping, no i oczywiście wszystkich żuzlowców chciałabym azeby choc jeden taki
          mecz sie powtórzył np. Gorzów Czestochowa ale to niemozliwe. pozdrawiam kibiców
          CKM tych starszych i tych młodszych
          • Gość: aro dobry wywiad ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.05, 23:56

            no .. jak sie czyta to czuc ze mówi konkretny facet ktory wie o co chodzi ...

            i nie wypominajcie mu, tylko szacunek dla gościa bo zrobił wiele dla włokniarza,
            nie bluzgac na w sumie tez legendę ....

            paco tez zajebisty komentarz rzucił ...

            a chore sytuacje jak z karwanem zawsze w naszym kraju byly i będą ... az sie nóż
            w kieszeni otweira na taki bezczelny przekręt ... jak tak można ...

    • Gość: manochao Marek Cieślak IP: *.telia.com 12.06.05, 11:28
      Co ten gośc gada, przeciez cała Polska wie że Cieślak to najwiekszy torowy
      chachment.
      • Gość: mens Re: Marek Cieślak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.05, 22:39
        czy nie uważasz ,że jest subtelna różnica między zrobieniem przyczepnej ścieżki
        a pozostawianiem dziur i kolein ?
    • Gość: Fan Re: Żużel. Marek Cieślak o bezpieczeństwie na tor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.05, 14:45
      To co powiedzial Cieslak jest swieta prawda, ale prawda jest rowniez to ze on
      sam nie ustrzegl sie robienia przekretow z torem, tylko ze nie na az taka skale
      jak to robi Torun w tym sezonie. Byli skazywani na spadek i niestety zeby
      wygrywac mecze musieli cos wykombinowac. A najlepsza okazja do tego bylo
      zrobienie toru, na ktorym nikt sobie nie pojezdzi procz jego zawodnikow (
      chociaz oni rowniez maja spore problemy). A co do stanowiska ktore zajmuje
      Karwan to jest to jedno wielkie przegiecie. Jak tak wogole mozna?? Zeby
      prowadzic zespol w ekstralidze i byc rowniez prezesem GKSZ. To jest
      niedopuszczalne!!! Na tym stanowisku powinna zasiadac osoba ktora nie ma
      zadnych udzialow w zadnym klubie i bedzie podejmowac bezstronnicze decyzje, nie
      faworyzujac zadnego klubu. Ale czemu tu sie dziwic?! Wkoncu to POLSKA!!!
      • Gość: Paco Re: Żużel. Marek Cieślak o bezpieczeństwie na tor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 19:41
        Jak juz wspomnialem wczesniej Marek Cieslak to niepodwazalny spec w dziedzinie
        spotu zuzlowego...wczesniej jako zawodnik a tearz jako siwetny fachowiec od
        szkolenia i oczywiscie od przygotowania toru.Czytaja ostatnie komentarze
        odnosze wrazenie ze niektorzy nie wiedz co to jest przygotowanie toru pod
        siebie a co to jest przygotowanie toru pod...nikogo!!! Marek Cislak nikomu nie
        zrobil krzywdy sciezkami!! I chodz to nie jest do konca fair to jest to dalekie
        od numerow dzialaczy z Torunia!! Kombinowanie z torem bedzie zawsze ale nie
        zabijajmy zuzla poprzez robienie kartofliska. Nie mozna robic toru tak
        dziurawego zeby problemy z jazda mial nawet mistrz swiata!! Czy to do Ciebie
        przemiawa Panie Karwan??
        Mam nadzieje ;))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka