inka_m
11.08.02, 22:40
ze znakiem zapytania, bo już sami nie wiemy, Ten koszmar na Kwiatkowskiego
nie skończy się nigdy! SpółdzielniaMieszkaniowa "Nasza Praca" totalnie nas
olewa! Przecierz nie Panom prezesom pod oknami klepią piłkę do późnych godzin
nocnych (jest 22,40 oczywiście grają na kilka piłek, jeden prymityw wydaje z
siebie "śmiech" na cały głos).jedyna nadzieja w Straży Miejskiej ale to
przecież syzyfowa praca! Pewnie do północy wytrzymamy, później zaczną się
telefony.Gdzie był zarząd Spółdzielni zanim wybudował boisko? Czy wtedy
zapytano lokatorów o zgodę na taką lokalizację boiska? Ktoś zupełnie bez
wyobraźni je zaplanował w tym miejscu! A Spółdzielnia nie robi nic! Jak
zwykle zresztą!