Dodaj do ulubionych

Mtocykliści

30.08.05, 23:43
Na Boga czy Panowie z policji całkiem juć ogłuchli?!!!! dziś jest 23.41
czterech motocyklistów wyje motorami po ul.Szajnowicza (w pobliżu
najgłówniejszej komendy policji w tym mieście!) i nic. Spać się nie da, bo
warkot tych motorów stawia na nogi. I tak już od kilku dni ! "Zabawa" zaczyna
się ok. 23.00!!! Kiedy wreszcie zrobicie z tym porzadek??!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Mikado Re: Mtocykliści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.05, 00:35
      A może sami motocykliści opowiedzą co ich tak rajcuje w tych nocnych jazdach i
      odbieraniu ludziom odpoczynku ?
      Policja ? Oni są od innych szczytniejszych celów.Nadto nie mają benzyny.Jak ich
      będą gonić, na piechotę ? przecież jest szlaban dla "drogowych, biegających,
      wariatów"
      • Gość: morning.calm Re: Mtocykliści IP: *.pl / *.net-komp.pl 01.09.05, 00:38
        Jak wracalem okolo polnocy szajnowicza (jadac od strony trojkata) to juz ich nie
        bylo, za to na luku, pieknie schowany transporter z kogutem "policja" :)

        pozdr
        • Gość: bingo Re: Mtocykliści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.05, 08:25
          Ci "wspaniali mezczyzni" na swych "wspanialych maszynach" szaleja rownierz w
          al. J.Pawla II a genialnych policjantow nie widac i slychac, juz raz pisalem
          czy komendant czestochowskiej policji nie moze sprowadzic z innego miasta np;
          Katowic jednostek zmotoryzowanch na podobnym sprzecie i ukrucic ten proceder
          wyjacych silnikow w srodku nocy!
    • Gość: out Re: Mtocykliści IP: *.czest.enion.pl 01.09.05, 09:24
      A niby co mają ukrucić? Jeździć na motorze każdemu wolno i to przez 24 godz na
      dobę, jedynie co to można namierzyć prędkość ale w tym poście chodzi o hałas a
      sądzę że motory nie przekraczają norm. W tym przypadku policja raczej nic nie
      może zrobić.
      • Gość: bingo Re: Motocykliści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.05, 17:04
        Jezdzic a jezdzic to zasadnicza roznica, z pewnoscia nie zamierza nikt
        zabraniac jazdy motorem ale troche rozsadku nalezy posiadac.
        Dzis motocyklista w ciagu 15min.popelnil wykroczenia drogowe "wycenione" przez
        drogowke na 59 punktow.Wideoradar namierzyl goscia z predkoscia 185.km/h w
        miescie.To nalezy ukrucic.
        Dzieki szybkiej akcji policja schwytala pirata drogowego byl trzezwy.
        Prawka niema grozi mu do 5 lat wieziena.
        Brawo policja!
      • Gość: zmęczony Re: Mtocykliści IP: *.man.czest.pl 01.09.05, 22:14
        Out (a również i bingo: po polsku pisze się "ukrócić"). Każdemu wolno? Już w
        dzieciństwie poznajemy bajkę pt.Paweł i Gaweł. Po znajomości Waszej ortografii
        widać, że jej nie znacie (i wielu innych), może kto Wam przeczyta. Wg Ciebie
        out wolno pędzić o 23.00 lub 24.00 na ryczących motocyklach przez uśpione
        miasto?! Śpiący, zmęczeni po pracy ludzie zrywają się na równe nogi z "walącym"
        sercem, sztućce brzęczą o talerze, łóżko drży! Wolno?! to spróbój nie wysypiać
        się kilka nocy pod rząd, bo albo ryczą motorami motocykliści, albo chuligani
        pod oknami urządzają sobie libacje piwno wyzwiskowe, albo grają do 3.00, 4.00
        rano w piłkę na boisku, też pod oknami. Ciekawe ile nocy zarwanych wytrzymacie,
        zakładając że od 6.00 rano macie być w pracy? Nie ma wylegiwania sie w łóżku do
        południa?!
        Czy nie znajdzie się w tym mieście nikt kto zajmie się problemem i go ukróci?!
        Na policje jak widać od kilku lat liczyć nie można, straż miejska chowa się po
        kątach, broni w domu mieć nie można (może i dobrze, bo sam mam ochotę
        powystrzelać idiotów)?
        • Gość: out Re: Mtocykliści IP: *.czest.enion.pl 02.09.05, 07:36
          Faktycznie popełniłem błąd ortograficzny ale dalsza osobista wycieczka co do
          mojego wykształcenia znamionują jakiś twój problem z manią niższości. Czy ja
          gdzieś napisałem że popieram tego typu rzeczy? Owszem mnie również denerwują
          nocne hałasy ale powtarzam raz jeszcze, nikt nie zabroni jeżdżenia w nocy po
          mieście. Przekraczają prędkość: łapać i karać, samo to, że ktoś ma motocykl i
          jeździ w nocy to nie wykroczenie. Jeśli chcesz miec totalną ciszę i spokój
          przenieś się na wieś albo na osiedle na uboczu dróg, może wymień okna na
          bardziej szczelne (bez złośliwości ja tak zrobiłem i jestem zadowolony).
          Niestety, to jest cena którą płacimy za życie w mieście.
          • Gość: out Re: Mtocykliści IP: *.czest.enion.pl 02.09.05, 07:38
            Dodam jeszcze że bardzo podoba mi się to co napisał mikado o Holendrach, ten
            sposób jest dobry.
            • Gość: bingo Re: Mtocykliści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 07:52
              Witam, sa w naszym zyciu bledy ortograficzne i lapsusy slowne nie bral bym
              sobie tego az tak do serca, sens slow odgrywa tu wazna role i wiekszosc
              forumowiczow to perfekcyjnie rozumie. To tyle na temat ortografii i wyzszosci
              mniemanologi stosowanej.
              Odnosnie holenderskiego pomyslu wywoluje on u mnie niezadowolenie jesli chodzi
              o ciagi glownych ulic w miastach, natomiast droga osiedlowa to wrecz genialne
              rozwiazanie.
              • Gość: expertum credere p Motocykliści, ortografia i inne tam takie. IP: cyberglina.AK* / *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.05, 08:16
                1. jeździć? a niech se jeźdźą. Tutaj jednak włąściwym słowem jest
                szaleć/zapierxalać/ścigać się/walić w xhxja bez znieczulenia (ten sam efekt co
                bombardować błony uszne bębenkowe o każdej porze dnia i nocy)*. I te wyżej
                wymienione czynności są zdaje się ścigane z urzędu albo powództwa cywilnego na
                mocy mocy różnych ustalonych zgodnie ze zdrowym rozsądkiem pargrafów.

                2. inna rzecz usterka w postaci pojedyńczego "byka" ortograficznego, a inna
                zmuszanie innych do własnej nieporadności spowodowanej fizjologicznie (nie
                rozróżnianie fonemów) albo moralnie (leń w zupie siedział i nie chciało się
                cymbałowi poznać prawideł rządzących językiem polskim)

                3. choćby wydech był z żywego chromu a hałas przekracza określoną ilość decybeli
                to pojazd chyba/napewno jest niesprawny technicznie i właściciel powinien bez
                zbędnej zwłoki zgłosić się na badania u psychiatry (osobiście) a także w stacji
                diagnostycznej (w sprawie motoru). W razie czego miejsce niesprawnych pojazdów
                jest zdaje się na lawecie a docelowo na dobrze płatnym parkingu strzeżonym.

                4. piechotą jest więc nie tylko taniej ale i ciszej

                -------------------------------------
                * - niepotrzebne skreślić
                • Gość: out Re: Motocykliści, ortografia i inne tam takie. IP: *.czest.enion.pl 02.09.05, 09:11
                  No tak, ale te pojazdy są zarejestrowane a więc ktoś je badał a może nie ;) i
                  nie obruszajcie się juz tak, może komuś przydadzą się nowe organy :)).
        • Gość: henio Re: Mtocykliści IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.06, 18:45
          Trzeba wyprowadzic sie najlepiej do spokojnej miejscowosci polozonej poza
          miastem! zapomnialem jednego,to bylby wstyd dla panow z miasta, bo
          przeciez "balkoniarze" pluja na wies, wiec pozostaje kupic stopery do uszu.
    • 8rainbow Re: Motocykliści 01.09.05, 10:35
      Na Mirowskiej - Legionów - Faradaja jest tak samo: też po 23 zaczyna
      się "życie". Huk jest tak wielki, że współczuję tym, którzy mieszkają wzdłuż
      tych ulic, bo ja mieszkam na bocznej od nich i bardzo dobrze to słychać. Psy
      zaczynają ujadać, dzieci się budzą. Koszmar. I to dzień w dzień.
      • t3d1 Re: Motocykliści 04.09.05, 09:56
        Wszyscy nazekaja to czemu nei zloaza jakiegos pisma z prosba o wybudowanie 1km
        prostej ulicy na krancach czestochowy ? Dla Tych ludzi motocykle to hobby a ze
        nie maja gdzie jezdzic jezdza po ulicach miasta. W dzien nie moze z taka
        predkoscia pojezdzic chociaz i tacy sie znajda to jesli w nocy gdzie nikomu nic
        zlego sie nie stanie. A ze chalasuje to nic dziwnego. Mozna wybudowac kawalek
        ulicy ewentualnie jakis tor gdzie beda mogli sie scigac. co tydzien dwa mozna
        robic jakies zawody z obstawa policji i bedzie wszytsko oka tylko nikt o tym nie
        pomysli albo znow co innego bo koszty sa za wysokie i nie ma na takie cele
        finansow. :/
    • Gość: Mikado Re: Mtocykliści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.05, 23:12
      Holendrzy załatwili to w bardzo prosty i bardzo skuteczny sposób.Ulice
      poprzecinane są "leżącymi policjantami" z taką częstotliwością ,że nie można
      rozwinąć ryczącej prędkości.Zabawa skończona.Znajomy mieszkający w Holandii
      mówił,że tablice ostrzegawcze wyrażnie to sygnalizują.Wystarczyło kilka
      urwanych tylnych mostów i zerwanych zawieszeń by szybko się przyzwyczajono do
      tego,że ulice miejskie nie są do wyścigów,że w mieście należy jeżdzić wolniej i
      ostrożniej.Samochodów dotyczy to również.Na Szajnowicza bardzo często rozwijają
      prędkość ponad 100 km/godz
      • Gość: zmęczony Re: Mtocykliści IP: *.man.czest.pl 04.09.05, 07:58
        I tu się Mikado mylisz! dla nich tzw."leżący policjanci" czy wszelkie inne
        przeszkody na jezdni są jeszcze lepszym udogodnieniem! Być może nie widziałeś
        ale oni (motocykliści) nie tylko się ścigają z rykiem motorów, ale
        też "stawiają" motocykle w pionie, przeskakują przeszkody!
        I oczywiście nie chodzi w tym wątku o ortografię! to było na marginesie, ale
        Ci, których to dotyczyło natychmiast usiłują sprowadzić wątek do tematu
        ortografii!
        A teraz a'propos - np.TIR wjeżdża w uliczkę z zakazem wjazdu pow.2,5 T, już
        jest policjant i wlepiua 500 mandatu! Przekroczysz prędkość o 10 km/godz.! 100
        mandat i punkty. Nie ma przepisu na motocyklistów?! Przepis by się znalazł, ale
        nie ma kto tego zrobić. Policja nie zarobi na przepędzaniu pijącej i
        wrzeszczącej młodzieży pod oknami ani na motocyklistach. Lepiej ich ostrzegać,
        że znów ktoś interweniuje i zaraz tam przyjedziemy. Mlódzież (nie tylko) pijąca
        pod blokami piwo, ostentacyjnie, bezkarnie, wulgarnie! Ponoć jest uchwała Rady
        Miasta że nie wolno? I kto tej uchwały przestrzega? A może by tak nasi Radni
        uchwalili, że za zakłócanie ciszy nocnej po godz.22- 100 zł mandatu, po 23.00 -
        300 zł, po 24.00 - 500?!
        Może wtedy panowie policjanty wzięły by się za robotę?!
    • Gość: gosc Re policja to barany IP: *.du.simnet.is 02.09.05, 07:09
      wiedz ze bardziej lubia scigac babcie handlujace nielegalnie pietruszka niz
      lobuzow - policja to tepe barany
      • Gość: Roman Re: Re policja to barany IP: s2.l:* / *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.05, 08:08
        A najgorsze jest to że kilku baranów robi złą sławę ogółowi motocyklistów.
        A my mamy do czynienia ze zwykłymi,czarnymi owcami których trzeba przykładnie
        karać,choć pewnie to synalkowie bogatych rodziców i tatuś zapłaci,co nie zmienia
        faktu iż łapac dziadów trzeba.W końcu i na przecinakach da się cicho jeździć a
        jeśli ktoś chce poszalec to zapraszam na tor w Poznaniu.
    • Gość: rewa Re: Mtocykliści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 09:02
      Zamiast lamentowac ze gliny ogłuchły skoro juz nie spisz wyjdz zanotuj nr rej. tych wyjców i jako przykładny obywatel zgłos wykroczenie w komisariacie.Po czasie poznasz włascicieli motorków (w sadzie grodzkim). A jak sie boisz byc swiadkiem i przeszkadza ci zycie w miescie to kup sobie działke na wsi, uprawiaj szachy i bedziesz miał swiety spokoj.
    • Gość: Mikado Re: Mtocykliści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 23:17
      Wyjdż,zanotuj i daj znać na Policję !!! Żarty sobie stroisz ??? Po miesiącu
      dostaniesz papierek,że sprawę umorzono z powodu nikłej szkodliwości czynu.
      No, może gdybyś jeszcze przeprowadził dowód na popełnienie wykroczenia i
      przyprowadził kilku świadków a wniosek był zbiorowy ??? to kto wie, może
      podobne pismo dostałbyś nie po miesiącu a po tygodniu.W końcu dojdzie do
      jakiejś desperackiej reakcji i tragedii i wtedy ruszą się sumienia i dupy
      obrońców prawa.A może tak radar z aparatem cyfrowym na tych ulicach ?
    • Gość: west Wyścigi na lotnisku w Rudnikach IP: 8.3.* / *.proxy.aol.com 04.09.05, 07:58
      Chyba lepszym pomysłem jest organizowanie cotygodniowych wyścigów na lotnisku w
      Rudnikach.
      Można te zawody potraktować jako mistrzostwa Częstochowy, traktując zawody
      indywidualne oraz w rywalizacji międzydzielnicowej, np. 20 punktowanych
      wyścigów w ciągu sezonu.
      Udział w zawodach wymagałby wpisowego, zaś organizatorem mógłby być
      Automobilklub Częstochowski.
      Chyba chętnych do wyścigów jest sporo w całej Polsce, moznaby więc po kilku
      sezonach stworzyć motocyklową ligę.
      Może wreszcie jakiś Polak mógłby wziąć w efekcie udział w wyścigach
      międzynarodowych odbywających się na specjalnie przygotowanych torach.
      • t3d1 Re: Wyścigi na lotnisku w Rudnikach 04.09.05, 09:57
        Wszyscy nazekaja to czemu nei zloaza jakiegos pisma z prosba o wybudowanie 1km
        prostej ulicy na krancach czestochowy ? Dla Tych ludzi motocykle to hobby a ze
        nie maja gdzie jezdzic jezdza po ulicach miasta. W dzien nie moze z taka
        predkoscia pojezdzic chociaz i tacy sie znajda to jesli w nocy gdzie nikomu nic
        zlego sie nie stanie. A ze chalasuje to nic dziwnego. Mozna wybudowac kawalek
        ulicy ewentualnie jakis tor gdzie beda mogli sie scigac. co tydzien dwa mozna
        robic jakies zawody z obstawa policji i bedzie wszytsko oka tylko nikt o tym nie
        pomysli albo znow co innego bo koszty sa za wysokie i nie ma na takie cele
        finansow. :/
        • Gość: Wizjoner Re: Wyścigi na lotnisku w Rudnikach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.05, 13:06
          Motocyklistom tor wyścigowy,automobilistom wyścigowy tor samochodowy,Rolkowcom
          tor do jazdy,deskorolkowcom tor do wyczynów na desce,rowerzystom MB - tor
          przeszkód z górkami do skoków,narciarzom skocznię narciarską,do tego ze dwa
          Agua Parki i w każdej dzielnicy porządny basen,dwa stadiony lekkoatletyczne na
          Stradomiu i na Północy.Filharmonia kosztuje - sprzedać! niech się ktoś inny
          martwi,Szpitale ? kosztują - sprzedać! niech się martwi ktoś
          inny,Teatr,Biblioteki,Domy Kultury i Szkoły to samo.Chorzy ? umrą z czasem sami,
          Emerytów ? otruć i do piachu.Kto będzie uczył dzieci ? nikt!! życie i tak ich
          nauczy tego co potrzeba.A my będziemy mieć nareszcie Miasto naszych marzeń.
          Do roboty.Bo nam braknie czasu na spełnienie tej wizji.Zdrówka życzę.
        • Gość: out Re: Wyścigi na lotnisku w Rudnikach IP: *.czest.enion.pl 05.09.05, 08:16
          A sami się złóżcie i wybudujcie sobie, np rowerzyści sami chcą sobie wybudować
          hopki i chcieliby tylko żeby miasto wyznaczyło teren a okazuje się że i to jest
          niemożliwe.
        • brutus72 Re: Wyścigi na lotnisku w Rudnikach 01.02.06, 15:23
          Dziekuje za Twoja opinie. Bo latwo jest atakowac jesli czegos nie rozumiemy i
          zrozumiec nie chcemy. Jestem motocyklista od wielu lat. Nam, tym na motorach,
          przyjemnosc sprawia jazda na nich a nie "zaklocanie ciszy nocnej". Nie
          gwalcimy, kradniemy, napadamy. Wielu to mezowie i ojcowie, ratownicy drogowi,
          dawcy krwi i generalnie nie zaslugujemy, zeby nas traktowac jak bandytow. A
          policja i tak zawsze znajdzie powod, zeby nam dosrac!
          Pozdrawiam przy okazji brac motocyklowa i tych co rozumieja nasze bolaczki.
      • Gość: cudzik3 Re: Wyścigi na lotnisku w Rudnikach IP: *.man.czest.pl 04.09.05, 22:07
        to do czasu tych zawodów przez tydzień będą trenować na ulicach!!! Dopiero
        byłaby polka! czy nie widzisz że ci na motorach nie myślą?! co ich obchodzi
        reszta świata?!~To "reszta świata" ma się przystosować, wydać niemałe pieniądze
        (publiczne!!!!) na zapewnienie im zabawki w postaci toru, bo jak nie to będą
        jeździć poi ulicach. Kilku bezmózgowców terroryzuje miasto a my mamy za nasze
        podatki budować im tor wyścigowy bo chłopcy chcą się akurat w ten sposób bawić?
        Jak ja będę stać za Tobą w tramwaju i kłuć Cię szpilką w tyłek, bo tak lubię i
        muszę ćwiczyć celność to też się zgodzisz? Może będziesz nosić poduszeczkę, bo
        ja przecież muszę gdzieś i na kimś ćwiczyć?! Pozdrówka dla wszystkich tak
        myślących....
        • Gość: cudzik3 Re: Wyścigi na lotnisku w Rudnikach IP: *.man.czest.pl 04.09.05, 22:12
          no właśnie, wizjoner mnie ubiegł a ja nie doczytałem! Taw właśnie! jeszcze na
          każdym rogu dyskoteka bez ograniczeń czsowych i dźwiękowych obowiązkowo z piwem
          bez ograniczeń. Najlepiej za darmo. Raj. Żyć nie umierać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka