anemonka 10.09.05, 00:07 Czy ktoś ma jakiś sprawdzony sposób na senność. Czeka mnie siedzenie do rana przy komputerze, a chciałabym zachować trzeźwość umysłu i żeby mi się palce nie plątały. Kawa? Nie działa. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anemonka Re: Sposób na senność 10.09.05, 00:13 Proszę, pomóżcie mi. Co robicie, żeby nie spać w nocy, jak macie pilną robotę? Aha, propozycje typu "seks" odpadają. Niestety, muszę zrobić analizę danych, a nie zajmować się mężem. Który zresztą już smacznie śpi... Odpowiedz Link Zgłoś
anemonka Re: Sposób na senność 10.09.05, 00:15 Chyba jednak wszyscy śpią, bo niemrawe to nasze forum... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dim Re: Sposób na senność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.05, 00:17 może zamian, ja chcę spać a nie mogę zasnąć, to jak będzie?;) zamieniamy sie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mariusz Re: Sposób na senność IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.05, 00:18 RedBull'e też nie pomagają ? :) Może za słabą te kawe robisz ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mariusz Re: Sposób na senność IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.05, 00:29 No i usnęła nam koleżanka :( OBUDZ SIE !!! Praca czeka :) Odpowiedz Link Zgłoś
anemonka Re: Sposób na senność 10.09.05, 00:34 Nie usnęłam, tylko usiłuję pracować. Nie mogę równocześnie siedzieć na forum. Senność trochę mi przeszła, ale dzięki za troskę. Cóż, chyba pora wrócić do pisania analizy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bambaryła Re: Sposób na senność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.05, 01:18 Zielona herbata dziala lepiej od kawy. W zasadzie z legalnych srodkow tylko to mi przychodzi do głowy w tym momencie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niki Re: Sposób na senność IP: 212.160.108.* 10.09.05, 02:20 Nie jesteście sami.Ja też nie mogę spać.Zastanawiam się co robić dalej.Do rana daleko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niki Re: Sposób na senność IP: 212.160.108.* 10.09.05, 02:52 Wszyscy śpią. Odpowiedz Link Zgłoś
anemonka Re: Sposób na senność 10.09.05, 10:11 Nie spałam. Pracowałam do 4. A potem najlepszym sposobem na senność okazał się mój synek, który się obudził zsiusiany i musiałam go potem usypiać. No i spanie mi przeszło do 6. Odpowiedz Link Zgłoś