citimen
15.09.05, 18:41
w częstochowskiej placówce PO zgłoszenia do komisji wtborczych miały składać
osoby aktywne, które zebrały najwięcej podpisów na 4 x tak poparcia dla
D.Tuska, kandydatów do sejmu i senatu. Niestety akurat te osoby nie dostały
sie do pracy w komisjach. Dostały się znajomi i rodziny kandydatów do sejmu,
przewodniczącego, którzy mieli pule po 20 osób. Niektóre nazwiska w obu
komisjach : do sejmu i senatu oraz prezydenckich powtarzają się, czyli w
komisjach pracowac będą te same osoby. Jeżeli takie układy i kumoterstwo
panują w tak małej placówce, co nas czeka, gdy wybory wygra platforma ?