Dodaj do ulubionych

wałki w PO w czewie

15.09.05, 18:41
w częstochowskiej placówce PO zgłoszenia do komisji wtborczych miały składać
osoby aktywne, które zebrały najwięcej podpisów na 4 x tak poparcia dla
D.Tuska, kandydatów do sejmu i senatu. Niestety akurat te osoby nie dostały
sie do pracy w komisjach. Dostały się znajomi i rodziny kandydatów do sejmu,
przewodniczącego, którzy mieli pule po 20 osób. Niektóre nazwiska w obu
komisjach : do sejmu i senatu oraz prezydenckich powtarzają się, czyli w
komisjach pracowac będą te same osoby. Jeżeli takie układy i kumoterstwo
panują w tak małej placówce, co nas czeka, gdy wybory wygra platforma ?
Obserwuj wątek
    • Gość: Menel Re: wałki w PO w czewie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 19:19
      Podobno mialobyc losowanie kandydatow do komisji-polowa miala odpasc-jak jest
      naprawde?>
    • Gość: Orzelek Re: wałki w PO w czewie IP: 80.51.57.* 15.09.05, 21:49
      Miałem przyjemnośc byc na wtorkowym losowaniu składów obwodowych komisji
      wyborczych do wyborów prezydenckich.Wyglądało to mniej więcej tak:Na telebimie
      były wyświetlone wstępne składy komisji w liczbie od 14-17(w zależności od
      zgłoszeń-najczęściej brakowało przedstawicieli sztabów L.Bubla S.Tymińskiego i
      M.Szyszkowskiej)Każda komisja liczy 9członków(w tym jeden pracownik samorządowy
      z urzędu).Następnie do szklanego naczynia wrzucano odpowiednią liczbę kopert i
      losowano numery komisji,które były następnie zaznaczane w programie
      komputerowym-czyli pozostałe 8osób.8na17 czy 8na14 czyli fifty-fifty.Co prawda
      w paru komitetach zdarzało się 5 identycznych nazwisk,ale obserwując to nie
      wszystkim z nich dopisal los.
      Nie wiem byc może wałki nastąpily przy zgłaszaniu kandydatów przed
      losowaniem.Nie wiem,nie dociekam.Ja chciałem się przekonac na czym to losowanie
      polega,bo sam obawialem się,że coś będzie nie w porządku.
      • Gość: Izabela Leszcyna Re: wałki w PO w czewie IP: *.107.inds.pl 15.09.05, 21:55
        Nie można chyba mówić o wałkach PO!!! Sama jestem kandydatką do Sejmu i moi
        znajomi i koleżanki córki zbierały podpisy na listę moją i D. Tuska. Zasada była
        prosta: ten, kto przyniósł 40 podpisów mógł podać swoją kandydaturę do komisji.
        A losowanie jest jak loteria. To wszystko. Pozdrawiam - Iza Leszczyna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka