Dodaj do ulubionych

Limity w służbie zdrowia

09.11.05, 13:27
Zostałam pogryziona przez psa. Założono mi szwy , dostalam zastrzyk itd....Po
kilku dniach a było to w niedzielę zauważylam, że noga spuchła, rany
zaczerwieniły się, jednym słowem - stan zapalny. Zaraz w poniedziałek udałam
się do przychodni, ale niestety chirurg w poniedziałki nie przyjmuje.
Poradzono zgłosic się do szpitala. Najbliżej mam na Parkitkę i tam się
udałam. Niestety pani w rejestracji powiedziała, że brak limitów. Oczywiście
prośby nic nie pomogły. Nie jestem z natury człowiekiem przebojowym: nie to
nie. Popłakałam się i wyszłam. W nocy miałam sen, że umarłam. Spotykam Św.
Piotra, a on do mnie mówi: Wracaj dziecko na Ziemię do swojej wnusi. Przykro
mi zabrakło limitów. Nie wiem czy to pocieszające, ale żeby chorowac trzeba
miec kńskie zdrowie. Za ten brak limitów zapłaciłam martwicą, leczę się już
przeszło miesiąc.
Pogryziona
Obserwuj wątek
    • Gość: ztk Re: Limity w służbie zdrowia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 13:47
      a co z psem i jego włascicielem ,powinien płacić za prywatne leczenie
      prywatnie limitów - bez limitów. to Twój pies? twoje zmartwienie.
      • 52ania1 Re: Limity w służbie zdrowia 09.11.05, 14:20
        Pies rodziny nauczycielskiej. Wiadomo tam też limity i to finansowe.
        Pozdrawiam
        • Gość: lek. (ale) stom. Re: Limity w służbie zdrowia IP: *.orange.pl 09.11.05, 15:08
          Droga Aniu,
          Rzeczywiscie, niemalze w wiekszosci placowek medycznych braklo punktow
          (czytaj: pieniedzy) na leczenie pacjentow.
          Szlag mnie trafia kiedy NFZ naklada glupie limity!! Kazdy z nas płaci podatki-
          gdzie sa te pieniadze?! A są...
          Co mogę Ci radzic - udaj sie do oddziału NFZ na ul. Sobieskiego.
          Postaw zdecydowanie na swoim! Potrzebujesz pomocy! Niech szanowny FUNDUSZ
          ( "nieźle" nam "funduje" leczenie) zapłaci za Twoje leczenie.
          A wiem , ze to często działa.
          Uwazam ze tak powinno zrobic wiekszosc pacjentow.

          To jest wszystko bez sensu... siedze w przychodni i ... odsylam pacjentow "z
          kwitkiem" bo nie ma punktow! Chore. Chyba ze ktos zapłaci.
          Ale - przeciez kazdemu z nas panstwo ma obowiazek zapewnic opieke medyczna...
          Ciezko chorowac...

          • 52ania1 Re: Limity w służbie zdrowia 09.11.05, 17:29
            Dziękuję za podpowiedź.Na następny raz tak zrobię. Teraz zaciskam zęby i czekam
            aż się rany zagoją.Pozdrawiam Ania
            • Gość: lek. (ale) stom. Re: Limity w służbie zdrowia IP: *.orange.pl 09.11.05, 21:32
              Nie zaciskaj za mocno bo pozniej bedą zęby boleć:)
              A jak to u nas w chorej Polsce... limity punktowe w stomatologii tez
              zakonczone...
              Chory ten caly nasz kraj:(

              Trzymaj sie dzielnie!
            • lulek13 Re: Limity w służbie zdrowia 26.02.06, 16:06
              możesz zgłosić tę sprawę również do rzecznika praw pacjenta. Urzęduje w
              Katowicach przy OW NFZ, lub do centrali NFZ w Warszawie. zawsze mozesz sie
              powolać na stan zagrażajacy życiu i na Twoje prawa pacjenta. Informacje o tych
              instytucjach są wywieszone w kazdej przychodni

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka