52ania1
09.11.05, 13:27
Zostałam pogryziona przez psa. Założono mi szwy , dostalam zastrzyk itd....Po
kilku dniach a było to w niedzielę zauważylam, że noga spuchła, rany
zaczerwieniły się, jednym słowem - stan zapalny. Zaraz w poniedziałek udałam
się do przychodni, ale niestety chirurg w poniedziałki nie przyjmuje.
Poradzono zgłosic się do szpitala. Najbliżej mam na Parkitkę i tam się
udałam. Niestety pani w rejestracji powiedziała, że brak limitów. Oczywiście
prośby nic nie pomogły. Nie jestem z natury człowiekiem przebojowym: nie to
nie. Popłakałam się i wyszłam. W nocy miałam sen, że umarłam. Spotykam Św.
Piotra, a on do mnie mówi: Wracaj dziecko na Ziemię do swojej wnusi. Przykro
mi zabrakło limitów. Nie wiem czy to pocieszające, ale żeby chorowac trzeba
miec kńskie zdrowie. Za ten brak limitów zapłaciłam martwicą, leczę się już
przeszło miesiąc.
Pogryziona