Esperal

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.05, 23:53
Mam niezły problem, bo mój mąż ma wszyty Esperal już dwa miesiące i zaczął
pić. Co mu się może stać jeśli nie przestanie? POMÓŻCIE!
    • Gość: Ka Re: Esperal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.05, 00:07
      Raczej nic mu sie nie stanie..Wspolczuje Ci...
    • monmiz Re: Esperal 14.11.05, 11:35
      nic mu sie nie stanie, to placebo
      • Gość: //.... Re: Esperal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 13:23
        co za bzdury wypisujecie? nic mu się nie stanie! - w takim tonie mozna mało
        smiesznie odpowiedzieć - będzie w przyspieszonym trybie pokarmem dla rybek!
        jego zjedza robaszki zaraz , a potem rybki , a potem wy durni
        wyjasniaciele.smacznego.
      • Gość: yoyo Re: Esperal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.05, 15:08
        jak by miał esperal to juz by nie zył!! bo esperal wszywa sie jako
        ostatecznosc !! wiec napewno nie ejst to esperal...... wspólczuje.... i zycze
        powodzenia w dalszej walce :(
        • Gość: HK Re: Esperal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.05, 15:12
          Jeśli to nie esperal, To kto okłamał tą kobietę i jej chorego męża ??? SKANDAL.
    • Gość: marta Re: Esperal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 15:26
      moja mama jest alkoholiczka i już kilka razy miała wszyty esperal. lekarz za
      akzdym razem mowił ze jesli bedzie pic alkohol przy wszytym esperalu to moze
      zaczac sie dusic, poniewaz narzady moga zaczac puchnac. Esperal dziala okolo pol
      roku. Mowia ze esperal moze rzeczywiscie zabic wszakze mojej mamie udalo sie go
      raz zapic...wiec na kazdego inaczej dziala, skutki sa ejdnak takie
      same...zniszczone narzady wewnetrzne. Bardzi niedobrze ze twoj maz pije alkohol
      gdy ma wszyty esperal poniewaz moze sie to dla niego naprawde zle skonczyc. I
      naprawde nie powinien tego robi..nie wiem jak mozna pomoc alkoholikowi bo wedlug
      mnie ejsli alkoholik sam sobie nie bedzie chcial pomoc to ty sama jednak nic nie
      w skurasz..To jest okropna choroba z ktorej naprawde trudno jest sie wyleczyc.
      Moja mama chodzila na terapie do psychologow i nadal chodzi bo alkoholizm ma
      podloze psychiczne...Ja osobiscie juz nie wierze w to ze moja mama nie chce byc
      alkoholiczka...To jest choroba klamstw i oszustw, dawania glupich nadzieji.
      Bardzo ci wspolczuje bo wiem co to znaczy meic alkoholika w rodzinie. Mam
      nadzieje ze uporacie sie z tym problemem, ale pamietaj ze alkoholik jest
      alkoholikiem cale zycie. Zycze ci powodzenia i przede wszystkim sily...Jesli
      masz sile na walke z ta choroba to walcz z nia razem z mezem...ejsli jednak on
      nie chce sie leczyc to ty go nie zmusisz...nie niszcz sobie zycia. Trzymaj sie,
      mam nadzieje ze Twoj maz zmadrzeje. Tymczasem nie pozwol mu pic przy esperalu bo
      to naprawde moze sie kiepsko skonczyc, jesli nie zacznie sie dusic to wcale nie
      znaczy ze wszystko jest ok, esperal+alkohol to wielkie spustoszenie w
      organizmie. POWODZENIA i duzo duzo duzo SIŁY !!!
    • Gość: Magda Re: Esperal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.05, 23:32
      Dziękuje wszystkim za wypowiedzi!!!
Pełna wersja