lewysierpowy
09.10.02, 14:16
Tadeusz "Dobre czasy" Wrona ukradł nazwę "Popis", którą chciał dodać do
swojej "Wspólnoty". Państwowa Komisja Wyborcza przyłapała go na tym i kazała
usunąć. Dlaczego Wrona został złodziejem? Bo jest konformistycznym
politykierem. Spojrzał w badania i zobaczył, że "Wspólnota" nikomu nic nie
mówi, a "Popis" jest rozpoznawalany, co daje kilka procent poparcia. Zresztą
to nie pierwsza tego typu manipulacja w wykonaniu Wrony. Krótko po ostatniej
kampanii parlamentarnej, którą Tadeusz "Dobre czasy" przegrał pod szyldem
AWS, zmienił też nazwę swojego klubu w Radzie Miasta. Zniknął źle kojarzący
się AWS i pojawiła się właśnie "Wspólnota". Wrona nie chce brać na siebie
odpowiedzialności za rządy AWS-UW, które czynnie współtworzył. Zapomina, że
jako szef Ligi Krajowej podpisywał się pod dokumentem konstytuującym AWS.
Teraz ucieka od tej nazwy jak diabeł od święconej wody. Ucieka przed
odpowiedzialnością. Tchórz.