Gość: Misia
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
03.12.05, 17:38
Dzisiaj moi Rodzice starsi ludzie po 70-tce jechali autobusem przegubowym nr
26 z Alei na Krakowską.
Na przystanku przy ul.Małej ok. godz. 16.oo Jaśnie Pan Kierowca nie raczył
otworzyć tylnych drzwi, gdzie Oni stali i chcieli wysiąść. Razem Nimi
chciała też wysiąść jeszcze jedna osoba.Mimo hałasu w autobusie, kierowca
ruszył dalej i Rodzice musieli wysiąść z zakupami na nastepnym przystanku.
Pieszo pokonali drogę powrotną.
Ponieważ są starsi Tatuś dwa razy sie przewrocił.
Nie wiem co to za metoda, że Kierowcy nie otwieraja drzwi wyjściowych.
Ludzie starsi nie zawsze mogą tak szybko wyjść, i trzeba sie z tym liczyć.
MPK ma nam ułatwiać a nie utrudniać życie.
Następnym razem, to spiszemy numer autobusu, a do domu wrócą taksówką na
koszt MPK.