Dodaj do ulubionych

ROZWOD:szukam adwokata i mam pare pytan

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 03:38
Chcę się rozwieść i bardzo zależy mi na szybkim rozwodzie. Nie mam dzieci
więc sprawa teoretycznie będzie prosta. Czy moze ktoś mi napisać ile
najkrócej może trwać taki rozwód? czy warto wynająć adwokata? jesli tak to
może ktos mi jakiegos poleci?? I jesli ktos lepiej zorientowany to czyta to
moze wie czy zaraz po rozwodzie mozna zawrzec nowe malzenstwo? ile trzeba
czekac od czasu rozprawy na ktorej sędzia wyda wyrok? bo chyba musi minąc 3
tygodnie zeby sie rozwod uprawomocnil. Kiedy w takim razie moge zalatwiać
ślub?Proszę piszcie cos o swoich rozwodach.
Obserwuj wątek
    • Gość: GW Bush Re: ROZWOD:szukam adwokata i mam pare pytan IP: 212.87.244.* 10.01.06, 09:26
      Żal mi Twojego faceta,napewno rozwód to twoja wina.
      • Gość: ksenia Re: ROZWOD:szukam adwokata i mam pare pytan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 09:41
        Polecam adwokata Marka Łuczkiewicza, ul. Dąbrowskiego 8. Jezeli nie jestes w
        separacji min. pół roku, to raczej nie dostaniesz rozwodu.Taka jest praktyka
        sądów.
        • Gość: Piotrek Re: ROZWOD:szukam adwokata i mam pare pytan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 11:37
          To chyba żart.
          • Gość: Monia Re: ROZWOD:szukam adwokata i mam pare pytan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 13:46
            Nie uwazam tego za zart. Tak jak istnieje lista najlepszych ginekologow, księzy
            nawet(?), laryngologów, okulistów itp to dlaczego nie mozna napisac cos o
            adwokatach i radcach prawnych. Niestety coraz wiecej ludzi sie rozwodzi ,
            jakiekolwiek by przyczyny tych rozwodów nie byly, a Polskie sądy funkcjonuja
            tak ospale i flegmatycznie, ze prosta formalnosc przeciaga się do kilkuletniej
            sprawy.Moze wiec pomoc adwokata jest rozwiązaniem, albo choc tyle ze ktos
            zyczliwy napisze cos na temat swoich doswiadczen z rozwodzeniem sie, nie
            traktujac tego jako zart, reklame jakiejs kancelarii albo nie rzuci jeszcze
            tekstem ze wspolczuje temu z kim chce sie rozwiesc. Gdzie jest ludzka
            zyczliwosc????
        • Gość: Tomek Re: ROZWOD:szukam adwokata i mam pare pytan IP: *.246.jawnet.pl 10.01.06, 11:49
          Chyba panu mecenasowi z Dąbrowskiego chyba cos nie idzie, że sie na forum
          ogłasza za pomoca prowokacji.
          • Gość: Monia Re: ROZWOD:szukam adwokata i mam pare pytan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 13:47
            to nie jest zadna prowokacja a ja nie jestem mecenasem tylko dopiero poszukuje
            go. I mam nadzieje ze ktos potrafi cos sensownego na temat czestochowskich
            adwokatow napisac.
        • Gość: Monia Re: ROZWOD:szukam adwokata i mam pare pytan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 13:49
          Dziękuję za choc jedną sensowna odpowiedz. To chore utrzymywac fikcyjne
          malzenstwo pol roku jeszcze bo takie sa zasady. Przeraza mnie to.
        • Gość: xxx Re: ROZWOD:szukam adwokata i mam pare pytan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 17:30
          Łuczkiewicz... hahaha ...to HAM nad HAMAMI - zdecydowanie nie polecam
        • Gość: ah Re: ROZWOD:szukam adwokata i mam pare pytan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 17:35
          Zal mi goscia, ale ten rozwód ulży Twojemu mężowi;]
      • Gość: Monia Re: ROZWOD:szukam adwokata i mam pare pytan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 13:41
        Czy to jest twoja sprawa moje malzenstwo i jego zakonczenie? Czyzby meska
        solidarność? Jasne, facet ma prawo kłamać, latać za dupami i robić wszystko
        żeby doprowadzic swoja zone do tego ze chce rozwodu. A , jak to mawia moj mąż,
        kochajaca żona powinna znosić wszystko i ratować małżenstwo . Ilekroć mąż je
        rozwala.brak mi słów ze sa ludzie ktorzy pisza na tym forum chyba tylko po to
        zeby komus dopiec.
    • Gość: GW Bush Re: ROZWOD:szukam adwokata i mam pare pytan IP: 212.87.244.* 10.01.06, 14:28
      Widocznie miał powody żeby latać za innymi ,nie rób z siebie niewiniątka.
      W 99 % to kobiety są winne rozpadowi małżeństwa i w Twoim przypadku nie było
      inaczej.
    • Gość: ja Re: ROZWOD:szukam adwokata i mam pare pytan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 14:30
      pewnie chodzi o to ze od razu napisalas ze interesuje cie sprawa ponownego malzenstwa,jezeli maz ci zaszedl za skore i nie da sie z nim zyc to od razu nie wpada sie w nastepne malzenstwo. no ale to twoja sprawa i twoje racje polecam mecenasa Lecha Kasprzyka, odradzam p. Janerek. a ze chcesz rozwod szybko zalatwic to sie nie dziwie bo kazdy chce miec ten etap zycia za soba pozdrawiam i zycze powodzenia
    • jogurt1975 Re: ROZWOD:szukam adwokata i mam pare pytan 10.01.06, 14:31
      "ogólnie to jestem za równoprawnieniem ,ale jeżeli chodzi o kobiety do morda w
      kubeł i do garów"

      cytat z serialu "Dom" (Buczkowski)

      • t3d1 Re: ROZWOD:szukam adwokata i mam pare pytan 10.01.06, 14:35
        Monika zalosna jestes i to by wysraczylo.
        1) naucz sie czytac ze zrozumieniem
        2) takie sprawy zalatwia sie osobiscie nie na forum
        3) jesli Ci cos nie pasuje nie pisz tutaj
        4) i jak moze byc nie Twoja wina jak juz chcesz wchodzic w kolejne zwiazek

        buhaha to Tyle
    • Gość: po rozwodzie Re: ROZWOD:szukam adwokata i mam pare pytan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 19:14
      Jej wina, nie Jej wina pytanie brzmiało: "czy ktoś może powiedzieć ile najrócej
      trwa rozwód?" W moim przypadku: bez adwokata, okolo trzy miesiące po złożeniu
      pozwu pierwsza sprawa, miesiąc później druga-ostatnia. O tyle sprawa była
      prosta, że bez dzieci i już po podziale majątku. Jak długo sama sprawa? - nie
      pamiętam ... - to naprawdę silne przezycie. Życzę jak najmniej bólu Tobie i
      Jeszcze Mężowi
      • Gość: Benio Re: ROZWOD:szukam adwokata i mam pare pytan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 19:26
        Już tu pytano u adwokatów. O łuczkiewiczu też już pisano.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=32763129&a=32789815
      • Gość: Monia Re: ROZWOD:szukam adwokata i mam pare pytan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 01:27
        Dziękuje za sensowna odpowiedz Gościowi po Rozwodzie.To miłe ze nie wyzwałeś
        mnie od załosnej. Jednak niektórzy sami najpierw czytaja ze zrozumieniem a
        dopiero pózniej napadaja na kogoś ze jest pusty, załosny, itp. tylko to mnie
        skloniło do pisania takich rzeczy na forum, że chcialam przeczytać opinie
        innych o czestochowskich adwokatach, żeby nie wyrzucać pieniedzy w bloto na
        kogos kto nie jest kompetentny. A mój przypadek opisałam tylko dlatego że może
        ktoś miał podobna sprawę i pomógł mu adwokat lub po prostu wie jak do tego
        podejśc żeby uniknąć czekania latami.Moje małżeństwo jest tylko na papierze od
        dwóch lat więc nie uwazam wcale że to skandal że po rozwodzie chcę wstąpić w
        nowy związek małżeński, który nieformalnie i tak zaczął egzystować póżniej niz
        zwiazki mojego męża z innymi kobietami. Każdy ma prawo do szczęścia.
    • Gość: Tomek Re: ROZWOD:szukam adwokata i mam pare pytan IP: *.246.jawnet.pl 10.01.06, 21:33
      Chyba wszystkie Moniki są takie, że nie da się z nimi wytrzymać.
      • Gość: Łowca pustaczek Re: ROZWOD:szukam adwokata i mam pare pytan IP: 195.116.81.* 11.01.06, 00:42

        <<Czy to jest twoja sprawa moje malzenstwo i jego zakonczenie?>>>

        Kolejna prostaczka ktora najpierw pisze pozniej mysli
        Nie chcesz komentarzy to nie zakadaj takich tematow !!!!
        Zreszta czego sie mozna spodziewac po Monice Wszystkie Moniki ktore znam maja
        mozgi jak moj kanarek
        • Gość: Monia Re: ROZWOD- do oskarzycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 01:38
          nie uwazam siebie za pustaczke lub prostaczke jak to zostałam nazwana. Posta
          założyłam zeby dowiedziec się cos o adwokatach i doswiadczeniach innych ludzi
          związanych z rozwodami. po to opisalam swoja sytuację żeby ktos kto byc może
          miał podobna napisał mi jak rozwod toczyl sie w jego przypadku. Poza tym czasem
          to forum odwiedzaja ludzie zwiazani w jakis sposób z prawem którzy mogliby
          napisac cos co bedzie dla mnie cenną wskazówka jak ta sytuacje rozegrać.nie
          pisałam tego po to zeby ktoś z forum ustalał moja winę, krytykował to co robię
          bo nie pytalam `Co sądzicie o moim małżeństwie?`.Boli że wśród ludzi jest tyle
          jakiejś nieuzasadnionej złośliwości. Tak naprawde to prawie nikt nie wpadł na
          pomysł że mogę być nie jakaś pusta i wyrachowaną baba która chce zostawić męza
          dla kochanka zawierajac od razu inne małżeństwo, ale normalna kobieta ktorej
          nie ułożyło sie w małżeństwie i sama była krzywdzona przez męza, dlatego chce
          ta sprawę rozwiązać i normalnie zyc.
          • Gość: Łowca pustaczek Re: ROZWOD- do oskarzycieli IP: 195.116.81.* 11.01.06, 03:44
            To trzeba bylo napisac ze potrzebujesz dobrego adwokata Nie pisalas "Co
            sadzicie o malozenstwie" za to pisalas "Jasne, facet ma prawo kłamać, latać za
            dupami i robić wszystko
            żeby doprowadzic swoja zone do tego ze chce rozwodu. A , jak to mawia moj mąż,
            kochajaca żona powinna znosić wszystko i ratować małżenstwo . Ilekroć mąż je
            rozwala" Ale powiedz co to za problem ??? kogo to obchodzi ??? Piszac takie
            rzeczy chyba powinnas sie liczyc z tym ze ktos podejmie temat ??? Chyba o to
            chodzi na forum ??? Jestes biedna dziewczynka ktorej ciezko jest przelkanc
            slowa krytyki to nie pisz tu bo to normalne ze znadjdzie sie osoba ktora ma
            inny punkt widzenia lub inne poczucie humoru Sama wyciagasz swoje zycie na
            forum a pozniej masz pretensje i robisz z sebie ofiare To jest dopiero
            zenujace ...
            • Gość: M.do Łowcy Re: ROZWOD- do oskarzycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 14:42
              No coz Łowco, ja napisalam to nie w pierwszym poscie ale w odpowiedzi na to jak
              jakis facet napisal ze wspolczuje mojemu mezowi bo to moja wina albo ze baby do
              garow. Wkurzylo mnie ze niektorzy z gory zakladaja ze jak ktos szuka adwokata i
              chce ponownie wyjsc za maz to od razu jest winien wszystkiemu. Moze niektorzy
              sa tu zbyt obcesowi w wyrazaniu zlosliwych opinii wyrazanych na podstawie
              niezbyt dokladnie przeczytanej wypowiedzi i wlasnych wnioskow. a ze jestem
              wrazliwa to swoja droga. Chcialam uzyskac pomoc i nie ppisalam za duzo o swojej
              sprawie. A zostalam zaatakowana i dlatego napisalam cos wiecej. Nie wiem czy
              naprawde jestes taki zlosliwy czy rzeczywiscie to nie forum do pytan o rozwody.
              nie uwazam sie za pustaczke lub prostaczke bo obu tych sformulowan uzyles
              wczesniej, jestem zupelnie normalna i na pewno nie pusta.Przeczytales moze
              tylko to co skierowane bylo do tych wlasnie oskarzajacych osob. To nie jest
              zenujace. szkoda ze jestes tak wrogo nastawiona osoba.Po co tak właściwie
              łowisz pustaczki? to zabawne? a moze lubisz odreagowac zlosc na forum?Jak tak
              to lepsze tematy do krytykowania zdążylam tu zauwazyc.I to są dopiero bzdurki.
        • Gość: Deena Re: ROZWOD:szukam adwokata i mam pare pytan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 01:45
          Cóż, amstaff mojego sąsiada ma w sobie mniej agresji i złośliwości niz
          niektórzy. a co nie ma kobieta prawa do szczescia??? Moze on ja bil, zdradzal i
          wyzywal? Wiem jakie pieklo przeszla przyjaciolka mojej mamy. Zakochala sie w
          innym po tych wszystkich wyskokach mezusia, ale bala sie wystąpic o rozwod bo
          wiedziala ze on sie nie zgodzi i jej jeszcze dolozy. no i o dzieci jej
          chodzilo. W koncu pobil ja tak ze juz sie nie wahala. dzieci ma dorosle i jest
          z tym drugim. Bardzo dobrze ze kobiety maja odwage walczyc o swoje szczescie
          obalając mit matki Polki, poswięcającej sie bez granic męzowi i dzieciom. Mamy
          prawo do szczescia i jesli ktos kogo poslubilysmy na milosc nie zasluguje i
          zycie z nim jest meka to walczmy o to zeby wyrwac sie z piekla.
    • Gość: xy Re: ROZWOD:szukam adwokata i mam pare pytan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 03:15
      mecenas Ewa Comer z dąbrowskiego
      • Gość: rozwodka Re: ROZWOD:szukam adwokata i mam pare pytan IP: *.chello.pl 11.01.06, 23:57
        monia polecam Ci Panią Eleonore Falane ul.iwaszkiewicza 8 klatka 2 nie pamietam
        nr mieszkania znajdz nr tel i zadzwon do niej! prowadziala moja sprawe i bylam
        bardzo zadowolona do tego wszystkiego nie ma cen jek na dąbrowskiego.taka sprwa
        jak Twoja to koszt pewnie 1200zl z napisaniem pozwu itd.. przynajmniej ja tak
        placilam.niestety musze Cie zmartwic bo na pierwsza sprawe pojednawcza czeka
        sie 3 m-c i trwa ok 15 min a druga rozwodowa po miesiacu i tez ok 15 min.chyba
        ze ktos robi problemy.zycze powodzenia.D.
        • Gość: Do Moni Re: ROZWOD:szukam adwokata i mam pare pytan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 00:25
          Ja tobie jednak radzę dogadać się jakoś z mężem żeby obyło się bez adwokatów.
          Oboje wtedy zaoszczędzicie pieniędzy i nerwów.
          No i nikt nie zarobi na waszym nieszczęściu.
          Zawsze lepiej jest jak się strony same porozumieją niż zrobią to przez pośrednika.
          • Gość: kobieta Re: ROZWOD:szukam adwokata i mam pare pytan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.06, 23:42
            Monika

            -co Tobą kierowało ,aby swoją osobistą sprawę wywlec na publiczne forum i
            jeszcze się dziwić,że zostałaś tu osądzona;sama się o to prosiłaś,a tak
            naprawdę jak jest w twoim małżeństwie,wiesz tylko Ty i Twój mąż.

            Jest coś takiego jak męska solidarność,i nie dziw się atakowi
            forumowiczów,którzy przeczytali,że aż przebierasz nogami do powtórnego wyjścia
            za mąż,a jakiś facet jest ciągnięty do sądu;oni w końcu nie wiedzieli,jaki jest
            ten facet,ale jeszcze tak dobrze nie dał Ci popalić,jeżeli tak szybko pakujesz
            się w nowy związek.

            Wiesz co myslę?...jeżeli Cię zdradzał,to chyba masz jakieś dowody na to , i
            wtedy rozwód z jego winy masz w kieszeni...ale..no właśnie,jest jedno
            ale...następca tego potwora,niewątpliwie inny i jakże wierny...i tu jest pies
            pogrzebany.Tak naprawdę,jeżeli nie dogadasz się z mężem aby rozwód
            przeprowadzić bez orzekania o winie,licz się z tym,że on będzie chciał
            udowodnić,że to Ty byłaś stroną winną rozpadu małżeństwa,a wtedy musisz się
            uzbroić w cierpliwość i większą ilość gotówki...no,chyba że następca przebywał
            za granicą lub chowałaś go w piwnicy i nikt nie wie o jego istnieniu...
            • Gość: karla Re: ROZWOD:szukam adwokata i mam pare pytan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.06, 11:04
              Ja rowniez polecam pana Łuczkiewicza, tyle że na Dąbrowskiego jest dwóch i nie
              Marka tylko pana Krzysia. Wcale nie musi byc separacji (rozwód następuje po
              trwałym i całkowitym faktycznym i emocjonalnym rozpadzie małżeństwa: czyli nie
              sypiacie ze sobą i nie prowadzicie wspólnego gospodarstwa - wiadomo, że to
              tylko teoria, którą pięknie trzeba przedstawić ) przed rozwodem, to stare
              zamierzchle poglady. wiem bo rozwod przezylam jestem niestety ta druga zona i
              byly bardzo duze problemy przy rozwodzie mojego meza. Pan Łuczkiewicz sprawę
              załatwił rewelacyjnie, niestety terminy są terminami, wyrok uprawomocnia się
              rzeczywiście trzy tyg. a póżniej... wszystkiego najlepszego na nowej drodze
              zycia. Jeszcze jedno, uważam że adwokat to dobra sprawa a to że jesteś z kimś
              nie oznacza, że będą brudy wyciągać na zewnątrz. Ja z mężęm byłam 3 lata w
              trakcie trwania jego małżeństwa i Pan Łuczkiewicz sprawę poprowadził tak, że
              nikrt o tym nie wiedział. A zgody jego ex niestyty na rozwód nie było, także
              facet jest dobry. Niestety się ceni. Ok 3000 zapłaciliśmy my. Powodzenia
              • Gość: do moni Re: ROZWOD:szukam adwokata i mam pare pytan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.06, 13:41
                Widzisz co radzi Ci karla?Trzeba siedzieć cicho jak żmija w piasku,uderzyć z
                zaskoczenia i facet gotowy,za bagatela 3000..Ex męża karli musiała być bardzo
                zdenerwowana,że sobie nie poradziła z rozwodem z winy mężusia i z alimentami
                dla siebie.Tyle fajnych lasek,chyba mąż karli nie poprzestanie na niej,wtedy
                porada bęzie niejako z pierwszej ręki,ale to jeszcze potrzeba trochę czasu,a Ty
                monika nie możesz czekać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka