Dodaj do ulubionych

Ranking wytrzymałości : REAKTYWACJA

    • Gość: NIKA:) 299 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.06, 22:14
      VENI...
      VEDI...
      VICI...
    • Gość: NIKA:) No to 300 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.06, 22:15
      To juz na jutro...
      Bo znowu wybywam...
      Pozdrowionka dla Wszystkich:)))
      • Gość: katon2 i przegapiłem 300-setke IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.06, 23:14
        • ja_corka Re: i przegapiłem 300-setke 17.05.06, 16:00
          NOOO CIIICHOOO już jestem jestem !!!!

          dopiero 300 ;-(;-(;-(
          podbijajmy to no cooooo

          :D:D:D
        • Gość: zazazaaza Re: i przegapiłem 300-setke IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 17:43
          wdwedwedwedwedwedw
    • Gość: njn Re: Ranking wytrzymałości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 18:37
      @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@bjkbjk
      • Gość: Tomfa Re: Ranking wytrzymałości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 18:38
        whhhassssssssuuuup?
      • Gość: Qwety Re: Ranking wytrzymałości IP: *.btvm.ne.jp 17.05.06, 18:39
        looooooool
        • Gość: zonk Re: Ranking wytrzymałości IP: 219.144.196.* 17.05.06, 18:41
          pppp
          • Gość: jiojioj Re: Ranking wytrzymałości IP: 220.201.38.* 17.05.06, 18:45
            AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
            • Gość: Ruda Re: Ranking wytrzymałości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 21:34
              no to konkretnie.............
              Jest MAJ...................
              Pozdrawiam
              • Gość: katon2 Uahahaha ale się dzieje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 23:21
                pipipipipipipipcicicicviciciciacjsjcosdifosdfn
                • Gość: Ruda Re: Uahahaha ale się dzieje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 10:06
                  A własnie cos sie dzieje.............
              • Gość: ja_corka Re: Ranking wytrzymałości 310 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 22:41
                no jakby co to troche drgnEło
                w gorke jutro piatek.///

                ale za to NIEDZIELA

                NIEDZIELA BEDZIE DLA NASSSSSSSS
                • Gość: katon2 do Rudej i Ja córki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 23:51
                  zaopiekujcie się rankingiem bo mnie przez najbliższe 10 dni nie będzie w polsce, a tam gdzie jadę raczej nie będę miał dostępu do netu (daleki wschód)
                  • Gość: NIKA:) Re: do Rudej i Ja córki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 10:48
                    No tak o mnie zapomniał...
                    Chlip...Chlip...
                    To sobie idę...
                    Pozdrowionka...
                    • Gość: Niko!!!!!!!!!!!!!! Re: do Rudej i Ja córki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 11:55
                      Natychmiast wracaj...........
                      No jak to ................
                      Tesknimy.................
                      Ruda
                      • Gość: małgosiA Re: do Rudej i Ja córki IP: *.parkitka.prenet.pl 20.05.06, 19:52
                        gdzie jest ten człowiek co miał siedzieć pod kamieniem, wyszedł może już??
                        • Gość: NIKA:) Na dzień dobry:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.06, 11:12
                          Pokłóciły się okrutnie członki ciała. No bo kto niby ma być szefem?
                          - Toż jasnym jest, że ja - burknął mózg - to ja tu myślę i wszystko
                          kontroluję.
                          - Bzdura! - zaprotestowały ręce - my tu robimy najwięcej - zarabiamy na
                          wasze utrzymanie.
                          - Ech - westchnęły nogi - to nasza rola rządzić, to my decydujemy jaki
                          kierunek obrać i dążyć w słusznym kierunku.
                          - My - odparły oczy - myśmy szefami - my wszystko widzimy i naprawdę nic
                          nam nie umyka.
                          - Bzdura - odparł żołądek - to ja tu rządzę, wytwarzam wam wszystki
                          energię, ciężko pracuję i trawię. Beze mnie zginiecie...
                          - JA BĘDĘ SZEFEM - nagle odezwał się milczący dotąd tyłek - I JUŻ.
                          Śmiech ogólny, no całe ciało się nie może pozbierać.
                          - DOBRA - odpowiedział tyłek - jak tak, to STRAJK. I przestał robić
                          cokolwiek.
                          Minęło kilka godzin.
                          Mózg dostał gorączki
                          Ręce się powykrzywiały
                          Nogi zgięły się w kolanach
                          Oczy wyszły na wierzch
                          Żołądek wzdęło i spuchł z wysiłku
                          Szybko zawarto porozumienie. Szefem został tyłek.
                          I tak to już jest drodzy moi.
                          Szefem może zostać tylko ten, co gó.. robi !
                          • Gość: Ruda Re: Na dzień dobry:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.06, 11:42
                            Swieta prawda..............
                            • ja_corka Re: Na dzień dobry:) 22.05.06, 14:39
                              NIKA ............ZUPEŁNA RACJA
                              fakt jest faktem


                              a jeszcze jak umie to
                              g...o sprzerdac..to juz jest kul ;D;D;D

                              Katon wracaj zdrowy !!!!!


                              podbijamy

                              a słonce sobie lsniiiiii

                              • Gość: Ruda Re: Na dzień dobry:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 15:24
                                Qurna kto to widział , robic ympreze w niedziele..........
                                • ja_corka Po imprezce hihihi 26.05.06, 01:23
                                  No właśnie.......a dlaczego i dla KOGO?????????
                                  w sobotę żeś tyrała więc w niedziele odpoczynek
                                  OOOOO!!!!!

                                  a w poniedziałek ......i tak szewski to kaca można leczyć


                                  Ot i wsio!



                                  No to w Gorkę
                                  • Gość: Ruda Re: Przed ymprezką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 10:10
                                    No jak w tytule....................
                                    Ale Dzień dzis z podniosła atmosferą..............
                                    Pozdrawiam
                                    • ja_corka Re: Przed ymprezką 26.05.06, 22:28
                                      No to biegaj w gary...i szykuj ymprezke.
                                      Ja juz Po tralalalaaa

                                      do juterka

                                      Buziaczki

                                      dla WSZYSTYKICH
                                      • Gość: ruda Re: Przed ymprezką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 10:14
                                        W gary gary.................
                                        No a jak nie ..............
                                        To co?
                                        ...................Pozdrawiam
                                        • Gość: NIKA:) Imprezka trwa.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 19:15
                                          Tralalala a ja cały czas na imprezce...
                                          Hahahahaha...
      • Gość: PeQ- Re: Ranking wytrzymałości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 19:25
        wziuuuummmm
    • Gość: NIKA:) Aaaaale cyrk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 10:25
      :))))))))))
      • Gość: Ruda Re: Aaaaale cyrk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 12:31
        do góry kiwamy sie ,,,,,,,,,,,,,,,,,,
    • Gość: nowa reaktywacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.06, 12:54
      )))Pozdrawiam
      • Gość: katon2 Wruciłem ze wschodu - nareszcie cywilizacja :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 20:41
        I internet !! Wschodnia Ukraina to na pewno nie jest to co tygryski lubią najbardziej
        • Gość: NIKA:) Re: Wruciłem ze wschodu - nareszcie cywilizacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 11:48
          Witaj katon2...
          Pozdrowionka...
        • Gość: jaaaa Re: Wruciłem ze wschodu - nareszcie cywilizacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 11:48
          :)))
        • Gość: NIKA:) 333 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 11:49
          WHY ANGELS CRY...
          • Gość: Ruda Re: 333 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 12:03
            Znów zimno
          • Gość: O Re: 333 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.06, 12:44
            Dzis sa moje urodziny;)
            • Gość: Ruda Wszystkiego najlepszego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 19:39
              • Gość: O Re: Wszystkiego najlepszego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.06, 19:45
                Dziekuje:)
      • Gość: katon2 podbijam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 18:49
        [*] - dla trenera Górskiego, dopiero dzisiaj się dowiedziałem że nie żyje.
        Czemu tacy ludzie odchodzą ?
    • Gość: katon2 no to hoop IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 20:39
      • Gość: dziecko Re: no to hoop IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 21:16
        Wszystkiego najlepszego dla malych i troche wiekszych dzieci z okazji swieta
        • Gość: Ruda Re: no to hoop IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 23:36
          no w gore
          • Gość: hop Re: no to hoop IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 15:20
            no to hop
            • Gość: zwykły lol Re: no to him hop i hot bęc :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.06, 21:14
              • Gość: ty Re: no to him hop i hot bęc :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.06, 06:24
                344
                • Gość: katon2 Re: no to him hop i hot bęc :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.06, 11:48
                  ale głowa mi pęka, nigdy przenigdy więcej nie wypiję alkocholu
                  • Gość: katon2 Re: no to him hop i hot bęc :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.06, 23:23
                    i znowu cisza
                    • ja_corka Re: no to him hop i hot bęc :) 06.06.06, 00:10
                      hejjjj Witaj Katonku.

                      No i w gorke.
                      cosik cienszko to idzie i opornie, a przeciez za zlotowe maja internet i nie
                      wpisuja sie.
                      Nudno juz na tym forum sie robi

                      EECCCCCHHHHHHHHHHH

                      Nie to co dawniej.
                      • Gość: NIKA:) Na rozweselenie:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 13:27
                        Dla Rodziców:

                        Twoje ubrania:

                        Pierwsze dziecko: Zaczynasz nosić ciążowe ciuchy jak tylko
                        ginekolog potwierdzi ciążę.

                        Drugie dziecko: Nosisz normalne ciuchy jak najdłużej się da.

                        Trzecie dziecko: Twoje ciuchy ciążowe STAJĄ się Twoimi
                        normalnymi ciuchami.
                        Przygotowanie do porodu:
                        Pierwsze dziecko: Z namaszczeniem ćwiczysz oddechy.

                        Drugie dziecko: Pieprzysz oddechy, bo ostatnim razem nie przyniosły
                        żadnego skutku.

                        Trzecie dziecko: Prosisz o znieczulenie w 8. miesiącu ciąży.

                        Ciuszki dziecięce:

                        Pierwsze dziecko: Pierzesz nawet nowe ciuszki w Cypisku w 90
                        stopniach, koordynujesz je kolorystycznie i składasz równiutko w kosteczkę.

                        Drugie dziecko: Wyrzucasz tylko te najbardziej usyfione i
                        pierzesz ze swoimi ubraniami.

                        Trzecie dziecko: A niby czemu chłopcy nie mogą nosić różowego?

                        Płacz:

                        Pierwsze dziecko: Wyciągasz dziecko z łóżeczka jak tylko piśnie.
                        Drugie dziecko: Wyciągasz dziecko tylko wtedy, kiedy istnieje
                        niebezpieczeństwo, że jego wrzask obudzi starsze dziecko.

                        Trzecie dziecko: Uczysz swoje pierwsze dziecko jak nakręcać grające
                        zabawki w łóżeczku

                        Gdy upadnie smoczek:

                        Pierwsze dziecko: Wygotowujesz po powrocie do domu.

                        Drugie dziecko: Polewasz sokiem z butelki i wsadzasz mu do buzi.
                        Trzecie dziecko: Wycierasz w swoje spodnie i wsadzasz mu do buzi.
                        Przewijanie:

                        Pierwsze dziecko: Zmieniasz pieluchę co godzinę, niezależnie czy
                        brudna czy czysta.

                        Drugie dziecko: Zmieniasz pieluchę co 2-3 godziny, w zależności od
                        potrzeby.

                        Trzecie dziecko: Starasz się zmieniać pieluchę zanim otoczenie
                        poskarży się na smród, bądź pielucha zwisa dziecku poniżej kolan.
                        Zajęcia:

                        Pierwsze dziecko: Bierzesz dziecko na basen, plac zabaw,spacerek, do
                        zoo, do teatrzyku itp.

                        Drugie dziecko: Bierzesz dziecko na spacer.

                        Trzecie dziecko: Bierzesz dziecko do supermarketu i pralni chemicznej.

                        Twoje wyjścia:

                        Pierwsze dziecko: Zanim wsiądziesz do samochodu, trzy razy
                        dzwonisz do opiekunki.
                        Drugie dziecko: W drzwiach podajesz opiekunce numer swojej komórki.

                        Trzecie dziecko: Mówisz opiekunce, że ma dzwonić tylko jeśli
                        pojawi się krew.

                        W domu:
                        Pierwsze dziecko: Godzinami gapisz się na swoje dzieciątko.

                        Drugie dziecko: Spoglądasz na swoje dziecko, aby upewnić się,że
                        starsze go nie dusi i nie wkłada mu palca do oka.

                        Trzecie dziecko: Kryjesz się przed własnymi dziećmi.
                        Połknięcie monety:
                        Pierwsze dziecko: Wzywasz pogotowie i domagasz się prześwietlenia.
                        Drugie dziecko: Czekasz aż wysra.
                        Trzecie dziecko: Odejmujesz mu z kieszonkowego.
                        • Gość: katon2 Re: Na rozweselenie:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 23:37
                          Co oni robią z naszym AZS-em ?
                          • Gość: 350 Re: Na rozweselenie:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 06:26
                            350
                            • Gość: katon2 351 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 12:34
    • Gość: PT Re: Ranking wytrzymałości : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 15:13
      Treść
      Powrót panicza. - Spotkanie się najpierwsze w pokoiku, drugie u stołu. - Ważna
      Sędziego nauka o grzeczności. - Podkomorzego uwagi polityczne nad modami. -
      Początek sporu o Kusego i Sokoła. - Żale Wojskiego. - Ostatni Woźny Trybunału. -
      Rzut oka na ówczesny stan polityczny Litwy i Europy.
      Litwo! Ojczyzno moja! ty jesteś jak zdrowie
      Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie,
      Kto cię stracił. Dziś piękność twą w całej ozdobie
      Widzę i opisuję, bo tęsknię po tobie.
      Panno święta, co Jasnej bronisz Częstochowy
      I w Ostrej świecisz Bramie! Ty, co gród zamkowy
      Nowogródzki ochraniasz z jego wiernym ludem!
      Jak mnie dziecko do zdrowia powróciłaś cudem,
      (Gdy od płaczącej matki pod Twoją opiekę
      10 Ofiarowany, martwą podniosłem powiekę
      I zaraz mogłem pieszo do Twych świątyń progu
      Iść za wrócone życie podziękować Bogu),
      Tak nas powrócisz cudem na Ojczyzny łono.
      Tymczasem przenoś moją duszę utęsknioną
      Do tych pagórków leśnych, do tych łąk zielonych,
      Szeroko nad błękitnym Niemnem rozciągnionych;
      Do tych pól malowanych zbożem rozmaitem,
      Wyzłacanych pszenicą, posrebrzanych żytem;
      Gdzie bursztynowy świerzop, gryka jak śnieg biała,
      20 Gdzie panieńskim rumieńcem dzięcielina pała,
      A wszystko przepasane jakby wstęgą, miedzą
      Zieloną, na niej z rzadka ciche grusze siedzą.
      Śród takich pól przed laty, nad brzegiem ruczaju,
      Na pagórku niewielkim, we brzozowym gaju,
      Stał dwór szlachecki, z drzewa, lecz podmurowany;
      Świeciły się z daleka pobielane ściany,
      Tym bielsze, że odbite od ciemnej zieleni
      Topoli, co go bronią od wiatrów jesieni.
      Dom mieszkalny niewielki, lecz zewsząd chędogi,
      30 I stodołę miał wielką, i przy niej trzy stogi
      Użątku, co pod strzechą zmieścić się nie może;
      Widać, że okolica obfita we zboże,
      I widać z liczby kopic, co wzdłuż i wszerz smugów
      Świecą gęsto jak gwiazdy, widać z liczby pługów
      Orzących wcześnie łany ogromne ugoru,
      Czarnoziemne, zapewne należne do dworu,
      Uprawne dobrze na kształt ogrodowych grządek:
      Że w tym domu dostatek mieszka i porządek.
      Brama na wciąż otwarta przechodniom ogłasza,
      40 Że gościnna, i wszystkich w gościnę zaprasza.
      Właśnie dwukonną bryką wjechał młody panek
      I obiegłszy dziedziniec zawrócił przed ganek,
      Wysiadł z powozu; konie, porzucone same,
      Szczypiąc trawę ciągnęły powoli pod bramę.
      We dworze pusto: bo drzwi od ganku zamknięto
      Zaszczepkami, i kołkiem zaszczepki przetknięto.
      Podróżny do folwarku nie biegł sług zapytać,
      Odemknął, wbiegł do domu, pragnął go powitać.
      Dawno domu nie widział, bo w dalekim mieście
      50 Kończył nauki, końca doczekał nareszcie.
      Wbiega i okiem chciwie ściany starodawne
      Ogląda czule, jako swe znajome dawne.
      Też same widzi sprzęty, też same obicia,
      Z którymi się zabawiać lubił od powicia;
      Lecz mniej wielkie, mniej piękne, niż się dawniej zdały
      I też same portrety na ścianach wisiały.
      Tu Kościuszko w czamarce krakowskiej, z oczyma
      Podniesionymi w niebo, miecz oburącz trzyma;
      Takim był, gdy przysięgał na stopniach ołtarzów,
      60 Że tym mieczem wypędzi z Polski trzech mocarzów,
      Albo sam na nim padnie. Dalej w polskiej szacie
      Siedzi Rejtan żałośny po wolności stracie,
      W ręku trzymna nóż, ostrzem zwrócony do łona,
      A przed nim leży Fedon i Żywot Katona.
      Dalej Jasiński, młodzian piękny i posępny,
      Obok Korsak, towarzysz jego nieodstępny,
      Stoją na szańcach Pragi, na stosach Moskali,
      Siekąc wrogów, a Praga już się wkoło pali.
      Nawet stary stojący zegar kurantowy
      70 W drewnianej szafie poznał, u wniścia alkowy,
      I z dziecinną radością pociągnął za sznurek,
      By stary Dąbrowskiego posłyszeć mazurek.
      Biegał po całym domu i szukał komnaty,
      Gdzie mieszkał dzieckiem będąc, przed dziesięciu laty.
      Wchodzi, cofnął się, toczył zdumione źrenice
      Po ścianach; w tej komnacie mieszkanie kobiece?
      Któż by tu mieszkał? Stary stryj nie był żonaty,
      A ciotka w Petersburgu mieszkała przed laty.
      To nie był ochmistrzyni pokój? Fortepiano?
      80 Na nim nuty i książki; wszystko porzucano
      Niedbale i bezładnie; nieporządek miły!
      Niestare były rączki, co je tak rzuciły.
      Tuż i sukienka biała, świeżo z kołka zdjęta
      Do ubrania, na krzesła poręczu rozpięta.
      A na oknach donice z pachnącymi ziołki,
      Geranium, lewkonija, astry i fijołki.
      Podróżny stanął w jednym z okien - nowe dziwo:
      W sadzie, na brzegu niegdyś zarosłym pokrzywą,
      Był maleńki ogródek, ścieżkami porznięty,
      90 Pełen bukietów trawy angielskiej i mięty.
      Drewniany, drobny, w cyfrę powiązany płotek
      Połyskał się wstążkami jaskrawych stokrotek.
      Grządki, widać, że były świeżo polewane;
      Tuż stało wody pełne naczynie blaszane,
      Ale nigdzie nie widać było ogrodniczki;
      Tylko co wyszła; jeszcze kołyszą się drzwiczki
      Świeżo trącone, blisko drzwi ślad widać nóżki
      Na piasku, bez trzewika była i pończoszki;
      Na piasku drobnym, suchym, białym na kształt śniegu,
      100 Ślad wyraźny, lecz lekki, odgadniesz, że w biegu
      Chybkim był zostawiony nóżkami drobnemi
      Od kogoś, co zaledwie dotykał się ziemi.
      Podróżny długo w oknie stał patrząc, dumając,
      Wonnymi powiewami kwiatów oddychając,
      Oblicze aż na krzaki fijołkowe skłonił,
      Oczyma ciekawymi po drożynach gonił
      I znowu je na drobnych śladach zatrzymywał,
      Myślał o nich i, czyje były, odgadywał.
      Przypadkiem oczy podniósł, i tuż na parkanie
      110 Stała młoda dziewczyna. - Białe jej ubranie
      Wysmukłą postać tylko aż do piersi kryje,
      Odsłaniając ramiona i łabędzią szyję.
      W takim Litwinka tylko chodzić zwykła z rana,
      W takim nigdy nie bywa od mężczyzn widziana;
      Więc choć świadka nie miała, założyła ręce
      Na piersiach, przydawając zasłony sukience.
      Włos w pukle nie rozwity, lecz w węzełki małe
      Pokręcony, schowany w drobne strączki białe,
      Dziwnie ozdabiał głowę, bo od słońca blasku
      120 Świecił się, jak korona na świętych obrazku.
      Twarzy nie było widać, zwrócona na pole
      Szukała kogoś okiem, daleko, na dole;
      Ujrzała, zaśmiała się i klasnęła w dłonie,
      Jak biały ptak zleciała z parkanu na błonie
      I wionęła ogrodem, przez płotki, przez kwiaty,
      I po desce opartej o ścianę komnaty,
      Nim spostrzegł się, wleciała przez okno, świecąca,
      Nagła, cicha i lekka jak światłość miesiąca.
      Nucąc chwyciła suknie, biegła do zwierciadła;
      130 Wtem ujrzała młodzieńca i z rąk jej wypadła
      Suknia, a twarz ad strachu i dziwu pobladła.
      Twarz podróżnego barwą spłonęła rumianą,
      Jak obłok, gdy z jutrzenką napotka się raną;
      Skromny młodzieniec oczy zmrużył i przysłonił,
      Chciał coś mówić, przepraszać, tylko się ukłonił
      I cofnął; dziewica krzyknęła boleśnie,
      Niewyraźnie, jak dziecko przestraszone we śnie;
      Podróżny zląkł się, spójrzał, lecz już jej nie było,
      Wyszedł zmieszany i czuł, że serce mu biło
      140 Głośno, i sam nie wiedział, czy go miało śmieszyć
      To dziwaczne spotkanie, czy wstydzić, czy cieszyć.
      Tymczasem na folwarku nie uszło baczności,
      Że przed ganek zajechał któryś z nowych gości.
      Już konie w stajnię wzięto, już im hojnie dano,
      Jako w porządnym domu, i obrok, i siano:
      Bo Sędzia nigdy nie chciał, według nowej mody,
      Odsyłać konie gości Żydom do gospody.
      Słudzy nie wyszli witać, ale nie myśl wcale,
      Aby w domu Sędziego służono niedbale;
      150 Słudzy czekają, nim się pan Wojski ubierze,
      Który teraz za domem urządzał wieczerzę.
      On Pana zastępuje i on, w niebytności
      Pana, zwykł sam przyjmować i zabawiać gości
      (Daleki krewny pański i przyjaciel domu).
      Widząc gościa, na folwark dążył po kryjomu
      (Bo nie mógł wyjść spotykać w tkackim pudermanie),
      Wdział więc, jak mógł najprędzej, niedzielne ubranie,
      Nagotowane z rana, bo od rana wiedział,
      Że u wieczerzy będzie z mnóstwem gości siedział.
      160 Pan Wojski poznał z dala, ręce rozkrzyżował
      I z krzykiem podróżnego ściskał i całował;
      Zaczęła się ta prędka, zmieszana rozmowa,
      W której lat kilku dzieje chciano zamknąć w słowa
      Krótkie i poplątane, w ciąg powieści, pytań,
      Wykrzykników i westchnień, i nowych powitań.
      Gdy się pan Wojski dosyć napytał, nabadał,
      Na samym końcu dzieje tego dnia powiadał.
      <<Dobrze, mój Tadeuszu (bo tak nazywano
      Młodzieńca, który nosił Kościuszkowskie miano
      170 Na pamiątkę, że w czasi
      • Gość: PT Re: Ranking wytrzymałości : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 15:14
        Treść
        Polowanie z chartami na upatrzonego. - Gość w zamku. - Ostatni z dworzan
        opowiada historię ostatniego z Horeszków. - Rzut oka w sad. - Dziewczyna w
        ogórkach. - Śniadanie. - Pani Telimeny anegdota petersburska. - Nowy wybuch
        sporów o Kusego i Sokoła. - Interwencja Robaka. - Rzecz Wojskiego. - Zakład. -
        Dalej w grzyby!
        Kto z nas tych lat nie pomni, gdy, młode pacholę,
        Ze strzelbą na ramieniu świszcząc szedł na pole,
        Gdzie żaden wał, płot żaden nogi nie utrudza,
        Gdzie przestępując miedzę nie poznasz, że cudza!
        Bo na Litwie myśliwiec, jak okręt na morzu,
        Gdzie chcesz, jaką chcesz drogą, buja po przestworzu!
        Czyli jak prorok patrzy w niebo, gdzie w obłoku
        Wiele jest znaków widnych strzeleckiemu oku,
        Czy jak czarownik gada z ziemią, która głucha
        10 Dla mieszczan, mnóstwem głosów szepce mu do ucha.
        Tam derkacz wrzasnął z łąki, szukać go daremnie,
        Bo on szybuje w trawie jako szczupak w Niemnie;
        Tam ozwał się nad głową ranny wiosny dzwonek,
        Również głęboko w niebie schowany skowronek;
        Ówdzie orzeł szerokim skrzydłem przez obszary
        Zaszumiał, strasząc wróble jak kometa cary;
        Zaś jastrząb, pod jasnymi wiszący błękity,
        Trzepie skrzydłem jak motyl na szpilce przybity,
        Aż ujrzawszy śród łąki ptaka lub zająca,
        20 Runie nań z góry jako gwiazda spadająca.
        Kiedyż nam Pan Bóg wrócić z wędrówki dozwoli
        I znowu dom zamieszkać na ojczystej roli,
        I służyć w jeździe, która wojuje szaraki,
        Albo w piechocie, która nosi broń na ptaki;
        Nie znać innych prócz kosy i sierpa rynsztunków,
        I innych gazet oprocz domowych rachunków!
        Nad Soplicowem słońce weszło, i już padło
        Na strzechy, i przez szpary w stodołę się wkradło;
        I po ciemnozielonym, świeżym, wonnym sianie,
        30 Z którego młodzież sobie zrobiła posłanie,
        Rozpływały się złote, migające pręgi
        Z otworu czarnej strzechy, jak z warkocza wstęgi;
        I słońce usta sennych promykiem poranka
        Draźni, jak dziewczę kłosem budzące kochanka.
        Już wróble skacząc świerkać zaczęły pod strzechą,
        Już trzykroć gęgnął gęsior, a za nim jak echo
        Odezwały się chorem kaczki i indyki,
        I słychać bydła w pole idącego ryki.
        Wstała młodzież, Tadeusz jeszcze senny leży,
        40 Bo też najpóźniej zasnął; z wczorajszej wieczerzy
        Wrócił tak niespokojny, że o kurów pianiu
        Jeszcze oczu nie zmrużył, a na swym posłaniu
        Tak kręcił się, że w siano jak w wodę utonął,
        I spał twardo, aż zimny wiatr w oczy mu wionął,
        Gdy skrzypiące stodoły drzwi otwarto z trzaskiem
        I bernardyn ksiądz Robak wszedł z węzlastym paskiem,
        <<Surge, puer!>> wołając i ponad barkami
        Rubasznie wywijając pasek z ogórkami.
        Już na dziedzińcu słychać myśliwskie okrzyki,
        50 Wyprowadzają konie, zajeżdżają bryki,
        Ledwie dziedziniec taką gromadę ogarnie,
        Odezwały się trąby, otworzono psiarnie;
        Zgraja chartów, wypadłszy, wesoło skowycze;
        Widząc rumaki szczwaczów, dojeżdżaczów smycze,
        Psy jak szalone cwałem śmigają po dworze,
        Potem biegą i kładą szyje na obroże:
        Wszystko to bardzo dobre polowanie wróży;
        Nareszcie Podkomorzy dał rozkaz podróży.
        Ruszyli szczwacze z wolna, jeden tuż za drugim,
        60 Ale za bramą rzędem rozbiegli się długim;
        W środku jechali obok Asesor z Rejentem,
        A choć na siebie czasem patrzyli ze wstrętem,
        Rozmawiali przyjaźnie, jak ludzie honoru
        Idąc na rozstrzygnienie śmiertelnego sporu;
        Nikt ze słów zawziętości ich poznać nie zdoła;
        Pan Rejent wiódł Kusego, Asesor Sokoła.
        Z tyłu damy w pojazdach, młodzieńcy stronami
        Czwałując tuż przy kołach gadali z damami.
        Ksiądz Robak po dziedzińcu wolnym chodził krokiem
        70 Kończąc ranne pacierze; ale rzucał okiem
        Na pana Tadeusza, marszczył się, uśmiechał,
        Wreszcie kiwnął nań palcem, Tadeusz podjechał;
        Robak palcem po nosie dawał mu znak groźby:
        Lecz mimo Tadeusza pytania i prośby,
        Ażeby mu wyraźnie, co chce, wytłumaczył,
        Bernardyn odpowiedzieć ni spójrzeć nie raczył,
        Kaptur tylko nasunął i pacierz swój kończył;
        Więc Tadeusz odjechał i z gośćmi się złączył.
        Właśnie wtenczas myśliwi smycze zatrzymali
        80 I wszyscy nieruchomi w miejscach swoich stali;
        Jeden drugiemu ręką dawał znak milczenia,
        A wszyscy obrócili oczy do kamienia,
        Nad którym stał pan Sędzia; on zwierza obaczył
        I rąk skinieniem swoje rozkazy tłumaczył.
        Pojęli wszyscy, stoją, a środkiem po roli
        Asesor i pan Rejent kłusują powoli;
        Tadeusz, będąc bliższy, obudwu wyprzedził,
        Stanął obok Sędziego i oczyma śledził:
        Dawno już nie był w polu; na szarej przestrzeni
        90 Trudno dojrzeć szaraka, zwłaszcza śród kamieni.
        Pokazał mu pan Sędzia; siedział biedny zając
        Płaszcząc się pod kamieniem, uszy nadstawiając,
        Okiem czerwonym spotkał myśliwców wejrzenie
        I jakby urzeczony, czując przeznaczenie,
        Ze strachu od ich oczu nie mógł zwrócić oka
        I pod opoką siedział martwy jak opoka.
        Tymczasem kurz na roli rośnie coraz bliżej,
        Pędzi na smyczy Kusy, za nim Sokoł chyży,
        Tuż Asesor z Rejentem, razem wrzaśli z tyłu:
        100 <<Wyczha! wyczha! >> i z psami znikli w kłębach pyłu.
        Kiedy tak za szarakiem goniono, tymczasem
        Ukazał się pan Hrabia pod zamkowym lasem.
        Wiedziano w okolicy, że ten pan nie może
        Nigdy nigdzie stawić się w naznaczonej porze.
        I dziś zaspał poranek, więc na sługi zrzędził,
        Widząc myśliwców w polu, czwałem do nich pędził;
        Surdut swój angielskiego kroju, biały, długi,
        Połami na wiatr puścił; z tyłu konno sługi
        W kapeluszach jak grzybki, czarnych, lśniących, małych,
        110 W kurtkach, w butach stryflastych, w pantalonach białych;
        Sługi, które pan Hrabia tym kształtem odzieje,
        Nazywają się w jego pałacu dżokeje.
        Czwałująca czereda zleciała na błonia,
        Gdy Hrabia ujrzał zamek i zatrzymał konia.
        Pierwszy raz widział zamek z rana i nie wierzył,
        Że to były też same mury, tak odświeżył
        I upięknił poranek zarysy budowy;
        Zadziwił się pan Hrabia na widok tak nowy.
        Wieża zdała się dwakroć wyższa, bo stercząca
        120 Nad mgłą ranną; dach z blachy złocił się od słońca,
        Pod nim błyszczała w kratach reszta szyb wybitych,
        Łamiąc promienie wschodu w tęczach rozmaitych;
        Niższe piętra oblała tumanu powłoka,
        Rozpadliny i szczerby zakryła od oka.
        Krzyk dalekich myśliwców wiatrami przygnany
        Odbijał się kilkakroć o zamkowe ściany:
        Przysiągłbyś, że krzyk z zamku, że pod mgły zasłoną
        Mury odbudowano i znów zaludniono.
        Hrabia lubił widoki niezwykłe i nowe,
        130 Zwał je romansowymi; mawiał, że ma głowę
        Romansową; w istocie był wielkim dziwakiem.
        Nieraz, pędząc za lisem albo za szarakiem,
        Nagle stawał i w niebo poglądał żałośnie
        Jak kot, gdy ujrzy wróble na wysokiej sośnie;
        Często bez psa, bez strzelby błąkał się po gaju
        Jak rekrut zbiegły; często siadał przy ruczaju
        Nieruchomy, schyliwszy głowę nad potokiem,
        Jak czapla wszystkie ryby chcąca pozrzeć okiem.
        Takie były Hrabiego dziwne obyczaje;
        140 Wszyscy mówili, że mu czegoś nie dostaje.
        Szanowano go przecież, bo pan z prapradziadów,
        Bogacz, dobry dla chłopów, ludzki dla sąsiadów,
        Nawet dla Żydów.
        Hrabski koń, zwrócony z drogi,
        Prosto kłusował polem aż pod zamku progi.
        Hrabia samotny wzdychał, poglądał na mury,
        Wyjął papier, ołówek i kreślił figury.
        Wtem, spójrzawszy w bok, ujrzał o dwadzieście kroków
        Człowieka, który, równie miłośnik widoków,
        Z głową zadartą, ręce włożywszy w kieszenie,
        150 Zdawało się, że liczył oczyma kamienie.
        Poznał go zaraz, ale musiał kilka razy
        Krzyknąć, nim głos Hrabiego usłyszał Gerwazy.
        Szlachcic to był, służący dawnych zamku panów,
        Pozostały ostatni z Horeszki dworzanów;
        Starzec wysoki, siwy, twarz miał czerstwą, zdrową,
        Marszczkami pooraną, posępną, surową.
        Dawniej pomiędzy szlachtą z wesołości słynął;
        Ale od bitwy, w której dziedzic zamku zginął,
        Gerwazy się odmienił, i już od lat wielu
        160 Ani był na kiermaszu, ani na weselu;
        Odtąd jego dowcipnych żartów nie słyszano
        I uśmiechu na jego twarzy nie widziano.
        Zawsze nosił Horeszków liberyją dawną,
        Kurtę z połami żółtą, galonem oprawną,
        Który dziś żółty, dawniej zapewne był złoty.
        Wkoło szyte jedwabiem herbowne klejnoty,
        Półkozice, i stąd też cała okolica
        Półkozicem przezwała starego szlachcica.
        Czasem też od prz
        • Gość: PT Re: Ranking wytrzymałości : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 15:16
          Treść
          Wyprawa Hrabi na sad. - Tajemnicza nimfa gęsi pasie. - Podobieństwo grzybobrania
          do przechadzki cieniów elizejskich.- Gatunki grzybów. - Telimena w Świątyni
          dumania. - Narady tyczące się postanowienia Tadeusza. - Hrabia pejzażysta. -
          Tadeusza uwagi malarskie nad drzewami i obłokami. - Hrabiego myśli o sztuce. -
          Dzwon. - Bilecik. - Niedźwiedź, Mospanie!
          Hrabia wracał do siebie, lecz konia wstrzymywał,
          Głową coraz w tył kręcił, w ogród się wpatrywał;
          I raz mu się zdawało, że znowu z okienka
          Błysnęła tajemnicza, bieluchna sukienka,
          I coś lekkiego znowu upadło z wysoka,
          I przeleciawszy cały ogród w mgnieniu oka,
          Pomiędzy zielonymi świeciło ogórki:
          Jako promień słoneczny, wykradłszy się z chmurki,
          Kiedy śród roli padnie na krzemienia skibę
          10 Lub śród zielonej łąki w drobną wody szybę.
          Hrabia zsiadł z konia, sługi odprawił do domu,
          A sam ku ogrodowi ruszył po kryjomu;
          Dobiegł wkrótce parkanu, znalazł w nim otwory
          I wcisnął się po cichu, jak wilk do obory;
          Nieszczęściem, trącił krzaki suchego agrestu.
          Ogrodniczka, jak gdyby zlękła się szelestu,
          Oglądała się wkoło, lecz nic nie spostrzegła;
          Przecież ku drugiej stronie ogrodu pobiegła.
          A Hrabia bokiem, między wielkie końskie szczawie,
          20 Między liście łopuchu, na rękach, po trawie,
          Skacząc jak żaba, cicho, przyczołgał się blisko,
          Wytknął głowę, i ujrzał cudne widowisko.
          W tej części sadu rosły tu i ówdzie wiśnie,
          Śród nich zboże w gatunkach zmieszanych umyślnie:
          Pszenica, kukuruza, bób, jęczmień wąsaty,
          Proso, groszek, a nawet krzewiny i kwiaty.
          Domowemu to ptastwu taki ochmistszyni
          Wymyśliła ogródek: sławna gospodyni,
          Zwała się Kokosznicka, z domu Jendykowi-
          30 czówna; jej wynalazek epokę stanowi
          W domowym gospodarstwie; dziś powszechnie znany,
          Lecz w owych czasach jeszcze za nowość podany,
          Przyjęty pod sekretem od niewielu osób,
          Nim go wydał kalendarz, pod tytułem: Sposób
          Na jastrzębie i kanie, albo nowy środek
          Wychowywania drobiu - był to ów ogrodek.
          Jakoż zaledwie kogut, co odprawia warty,
          Stanie i nieruchomie dzierżąc dziób zadarty,
          I głowę grzebieniastą pochyliwszy bokiem,
          40 Aby tym łacniej w niebo mógł celować okiem,
          Dostrzeże wiszącego jastrzębia śród chmury,
          Krzyknie: zaraz w ten ogród chowają się kury,
          Nawet gęsi i pawie, i w nagłym przestrachu
          Gołębie, gdy nie mogą schronić się na dachu.
          Teraz w niebie żadnego nie widziano wroga,
          Tylko skwarzyła słońca letniego pożoga,
          Od niej ptaki w zbożowym ukryły się lasku;
          Tamte leżą w murawie, te kąpią się w piasku.
          Śród ptaszych głów sterczały główki ludzkie małe,
          50 Odkryte; włosy na nich krótkie, jak len białe;
          Szyje nagie do ramion, a pomiędzy nimi
          Dziewczyna głową wyższa, z włosami dłuższymi;
          Tuż za dziećmi paw siedział i piór swych obręcze
          Szeroko rozprzestrzenił w różnofarbną tęczę,
          Na której główki białe, jak na tle obrazku,
          Rzucone w ciemny błękit, nabierały blasku,
          Obrysowane wkoło kręgiem pawich oczu
          Jak wiankiem gwiazd, świeciły w zbożu jak w przezroczu,
          Pomiędzy kukuruzy złocistymi laski
          60 I angielską trawicą posrebrzaną w paski,
          I szczyrem koralowym, i zielonym ślazem,
          Których kształty i barwy mieszały się razem,
          Niby krata ze srebra i złota pleciona,
          A powiewna od wiatru jak lekka zasłona
          Nad gęstwą różnofarbnych kłosów i badylów
          Wisiała jak baldakim jasna mgła motylów
          Zwanych babkami, których poczwórne skrzydełka,
          Lekkie jak pajęczyna, przejrzyste jak szkiełka,
          Gdy w powietrzu zawisną, zaledwie widome,
          70 I chociaż brzęczą, myślisz, że są nieruchome.
          Dziewczyna powiewała podniesioną w ręku
          Szarą kitką, podobną do piór strusich pęku,
          Nią zdała się oganiać główki niemowlęce
          Od złotego motylów deszczu, - w drugiej ręce
          Coś u niej rogatego, złocistego świeci,
          Zdaje się, że naczynie do karmienia dzieci,
          Bo je zbliżała dzieciom do ust po kolei,
          Miało zaś kształt złotego rogu Amaltei.
          Tak zatrudniona, przecież obracała głowę
          80 Na pamiętne szelestem krzaki agrestowe,
          Nie widząc, że napastnik już z przeciwnej strony
          Zbliżył się, czołgając się jak wąż przez zagony;
          Aż wyskoczył z łopuchu; spójrzała, - stał blisko,
          O cztery grzędy od niej, i kłaniał się nisko.
          Już głowę odwróciła i wzniosła ramiona,
          I zrywała się lecieć jak kraska spłoszona,
          I już lekkie jej stopy wionęły nad liściem,
          Kiedy dzieci, przelękłe podróżnego wniściem
          I ucieczką dziewczyny, wrzasnęły okropnie;
          90 Posłyszała, uczuła, że jest nieroztropnie
          Dziatwę małą, przelękłą i samą porzucić:
          Wracała wstrzymując się, lecz musiała wrócić,
          Jak niechętny duch, wróżka przyzwany zaklęciem,
          Przybiegła z najkrzykliwszym bawić się dziecięciem,
          Siadła przy nim na ziemi, wzięła je na łono,
          Drugie głaskała ręką i mową pieszczoną;
          Aż się uspokoiły, objąwszy w rączęta
          Jej kolana i tuląc główki jak pisklęta
          Pod skrzydło matki. Ona rzekła: <<Czy to pięknie
          100 Tak krzyczeć? czy to grzecznie? Ten pan was się zlęknie
          Ten pan nie przyszedł straszyć; to nie dziad szkaradny,
          To gość, dobry pan, patrzcie tylko, jaki ładny>>.
          Sama spójrzała: Hrabia uśmiechnął się mile
          I widocznie był wdzięczen jej za pochwał tyle;
          Postrzegła się, umilkła, oczy opuściła
          I jako róży pączek cała się spłoniła.
          W istocie był to piękny pan: słusznej urody,
          Twarz miał pociągłą, blade, lecz świeże jagody,
          Oczy modre, łagodne, włos długi, białawy;
          110 Na włosach listki ziela i kosmyki trawy,
          Które Hrabia oberwał pełznąc przez zagony,
          Zieleniły się jako wieniec rozpleciony.
          <<O ty! rzekł, jakimkolwiek uczczę cię imieniem,
          Bóstwem jesteś czy nimfą, duchem czy widzeniem!
          Mów! własna-li cię wola na ziemię sprowadza
          Obca-li więzi ciebie na padole władza?
          Ach, domyślam się, - pewnie wzgardzony miłośnik,
          Jaki pan możny, albo opiekun zazdrośnik
          W tym cię parku zamkowym jak zaklętą strzeże!
          120 Godna, by o cię bronią walczyli rycerze,
          Byś została romansów heroiną smutnych!
          Odkryj mi, Piękna, tajnie twych losów okrutnych!
          Znajdziesz wybawiciela, - odtąd twym skinieniem,
          Jak rządzisz sercem moim, tak rządź mym ramieniem>>.
          Wyciągnął ramię. Ona z rumieńcem dziewiczym,
          Ale z rozweselonym słuchała obliczem:
          Jak dziecię lubi widzieć obrazki jaskrawe
          I w liczmanach błyszczących znajduje zabawę,
          Nim rozezna ich wartość, tak się słuch jej pieści
          130 Z dźwięcznymi słowy, których nie pojęła treści.
          Na koniec zapytała: <<Skąd tu Pan przychodzi?
          I czego tu po grzędach szuka Pan Dobrodziej?>>
          Hrabia oczy roztworzył, zmieszany, zdziwiony,
          Milczał; wreszcie zniżając swej rozmowy tony:
          <<Przepraszam, rzekł, Panienko! widzę, żem pomieszał
          Zabawy! ach, przepraszam, jam właśnie pośpieszał
          Na śniadanie: już późno, chciałem na czas zdążyć;
          Panienka wie, że drogą trzeba wkoło krążyć,
          Przez ogród, zdaje mi się, jest do dworu prościéj>>.
          140 Dziewczyna rzekła: <<Tędy droga Jegomości;
          Tylko grząd psuć nie trzeba; tam między murawą
          Ścieżka>>. - <<W lewo, zapytał Hrabia, czy na prawo?>>
          Ogrodniczka, podniosłszy błękitne oczęta,
          Zdawała się go badać, ciekawością zdjęta:
          Bo dom o tysiąc kroków widny jak na dłoni,
          A Hrabia drogi pyta? Ale Hrabia do niéj
          Chciał koniecznie coś mówić i szukał powodu
          Rozmowy.- <<Panna mieszka tu? blisko ogrodu?
          Czy na wsi? jak to było, żem Panny we dworze
          150 Nie widział? czy niedawno tu? przyjezdna może?>>
          Dziewczę wstrząsnęło głową. - <<Przepraszam, Panienko,
          Czy nie tam pokój Panny, gdzie owe okienko?>>
          Myślił zaś w duchu: jeśli nie jest heroiną
          Romansów, jest młodziuchną, prześliczną dziewczyną.
          Zbyt często wielka dusza, myśl wielka, ukryta
          W samotności, jak róża śród lasów rozkwita;
          Dosyć ją wynieść na świat, postawić przed słońcem,
          Aby widzów zdziwiła jasnych barw tysiącem!
          Ogrodniczka tymczasem powstała w milczeniu,
          160 Podniosła jedno dziecię źwisłe na ramieniu,
          Drugie wzięła za rękę, a kilkoro przodem
          Zaganiając jak gąski, szła dalej ogrodem.
          Odwróciwszy się rzekła: <<Czy też Pan nie może
          Rozbiegłe moje ptastwo wpędzić nazad w zb
          • Gość: PT Re: Ranking wytrzymałości : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 15:18
            Treść
            Zjawisko w papilotach budzi Tadeusza. - Za późne postrzeżenie omyłki. - Karczma.
            - Emisariusz. - Zręczne użycie tabakiery zwraca dyskusję na właściwą drogę. -
            Matecznik. - Niedźwiedź.- Niebezpieczeństwo Tadeusza i Hrabiego. - Trzy strzały.
            - Spór Sagalasówki z Sanguszkówką, rozstrzygniony na stronę jednorurki
            Horeszkowskiej. - Bigos. - Wojskiego powieść o pojedynku Dowejki z Domejką,
            przerwana szczuciem kota. - Koniec powieści o Dowejce i Domejce.
            Rówienniki litewskich wielkich kniaziów, drzewa
            Białowieży, Świtezi, Ponar, Kuszelewa!
            Których cień spadał niegdyś na koronne głowy
            Groźnego Witenesa, wielkiego Mindowy
            I Giedymina, kiedy na Ponarskiej górze,
            Przy ognisku myśliwskim, na niedźwiedziej skórze
            Leżał, słuchając pieśni mądrego Lizdejki,
            A Wiliji widokiem i szumem Wilejki
            Ukołysany, marzył o wilku żelaznym;
            10 I zbudzony, za bogów rozkazem wyraźnym
            Zbudował miasto Wilno, które w lasach siedzi
            Jak wilk pośrodku żubrów, dzików i niedźwiedzi.
            Z tego to miasta Wilna, jak z rzymskiej wilczycy,
            Wyszedł Kiejstut i Olgierd, i Olgierdowicy,
            Równie myśliwi wielcy jak sławni rycerze,
            Czyli wroga ścigali, czyli dzikie źwierzę.
            Sen myśliwski nam odkrył tajnie przyszłych czasów,
            Że Litwie trzeba zawsze żelaza i lasów.
            Knieje! do was ostatni przyjeżdżał na łowy
            20 Ostatni król, co nosił kołpak Witoldowy,
            Ostatni z Jagiellonów wojownik szczęśliwy
            I ostatni na Litwie monarcha myśliwy.
            Drzewa moje ojczyste! jeśli niebo zdarzy,
            Bym wrócił was oglądać, przyjaciele starzy,
            Czyli was znajdę jeszcze? czy dotąd żyjecie?
            Wy, koło których niegdyś pełzałem jak dziecię;
            Czy żyje wielki Baublis, w którego ogromie
            Wiekami wydrążonym, jakby w dobrym domie,
            Dwunastu ludzi mogło wieczerzać za stołem?
            30 Czy kwitnie gaj Mendoga pod farnym kościołem?
            I tam na Ukrainie, czy się dotąd wznosi
            Przed Hołowińskich domem, nad brzegami Rosi,
            Lipa tak rozrośniona, że pod jej cieniami
            Stu młodzieńców, sto panien szło w taniec parami?
            Pomniki nasze! ileż co rok was pożera
            Kupiecka, lub rządowa, moskiewska siekiera!
            Nie zostawia przytułku ni leśnym śpiewakom,
            Ni wieszczom, którym cień wasz tak miły jak ptakom.
            Wszak lipa Czarnolaska, na głos Jana czuła,
            40 Tyle rymów natchnęła! wszak ów dąb gaduła
            Kozackiemu wieszczowi tyle cudów śpiewa!
            Ja ileż wam winienem, o domowe drzewa!
            Błahy strzelec, uchodząc szyderstw towarzyszy
            Za chybioną źwierzynę, ileż w waszej ciszy
            Upolowałem dumań, gdy w dzikim ostępie,
            Zapomniawszy o łowach usiadłem na kępie,
            A koło mnie srebrzył się tu mech siwobrody,
            Zlany granatem czarnej, zgniecionej jagody,
            A tam się czerwieniły wrzosiste pagórki,
            50 Strojne w brusznice jakby w koralów paciorki -
            Wokoło była ciemność; gałęzie u góry
            Wisiały jak zielone, gęste, niskie chmury,
            Wicher kędyś nad sklepem szalał nieruchomym,
            Jękiem, szumami, wyciem, łoskotami, gromem:
            Dziwny, odurzający hałas! mnie się zdało,
            Że tam nad głową morze wiszące szalało.
            Na dole jak ruiny miast: tu wywrot dębu
            Wysterka z ziemi na kształt ogromnego zrębu;
            Na nim oparte, jak ścian i kolumn obłamy,
            60 Tam gałęziste kłody, tu wpół zgniłe tramy,
            Ogrodzone parkanem traw; w środek tarasu
            Zajrzeć straszno, tam siedzą gospodarze lasu,
            Dziki, niedźwiedzie, wilki; u wrót leżą kości
            Na pół zgryzione jakichś nieostrożnych gości.
            Czasem wymkną się w górę przez trawy zielenie,
            Jakby dwa wodotryski, dwa rogi jelenie
            I mignie między drzewa źwierz żółtawym pasem,
            Jak promień, kiedy wpadłszy gaśnie między lasem.
            I znowu cichość w dole. Dzięcioł na jedlinie
            70 Stuka z lekka i dalej odlatuje, ginie,
            Schował się, ale dziobem nie przestaje pukać,
            Jak dziecko, gdy schowane woła, by go szukać.
            Bliżej siedzi wiewiórka, orzech w łapkach trzyma,
            Gryzie go; zawiesiła kitkę nad oczyma,
            Jak pióro nad szyszakiem u kirasyjera;
            Chociaż tak osłoniona, dokoła spoziera;
            Dostrzegłszy gościa skacze gajów tanecznica
            Z drzew na drzewa, miga się jako błyskawica;
            Na koniec w niewidzialny otwór pnia przepada
            80 Jak wracająca w drzewo rodzime dryjada.
            Znowu cicho. Wtem gałąź wstrząsła się trącona
            I pomiędzy jarzębin rozsunione grona
            Kraśniejsze od jarzębin zajaśniały lica:
            To jagód lub orzechów zbieraczka, dziewica;
            W krobeczce z prostej kory podaje zebrane
            Bruśnice świeże, jako jej usta rumiane;
            Obok młodzieniec idzie, leszczynę nagina,
            Chwyta w lot migające orzechy dziewczyna.
            Wtem usłyszeli odgłos rogów i psów granie,
            90 Zgadują, że się ku nim zbliża polowanie,
            I pomiędzy gałęzi gęstwę, pełni trwogi,
            Zniknęli nagle z oczu jako leśne bogi.
            W Soplicowie ruch wielki; lecz ni psów hałasy,
            Ani rżące rumaki, skrzypiące kolasy,
            Ni odgłos trąb dających hasło polowania
            Nie mogły Tadeusza wyciągnąć z posłania;
            Ubrany padłszy w łóżko, spał jak bobak w norze.
            Nikt z młodzieży nie myślił szukać go po dworze,
            Każdy sobą zajęty śpieszył, gdzie kazano;
            100 O towarzyszu sennym całkiem zapomniano.
            On chrapał; słońce w otwór, co śród okienicy
            Wyrznięty był w kształt serca, wpadło do ciemnicy
            Słupem ognistym, prosto sennemu na czoło;
            On jeszcze chciał zadrzemać i kręcił się w koło,
            Chroniąc się blasku, nagle usłyszał stuknienie,
            Przebudził się; wesołe było przebudzenie.
            Czuł się rzeźwym jak ptaszek, z lekkością oddychał,
            Czuł się szczęśliwym, sam się do siebie uśmiechał:
            Myśląc o wszystkim, co mu wczora się zdarzyło,
            110 Rumienił się i wzdychał, i serce mu biło.
            Spójrzał w okno, o dziwy! w promieni przezroczu,
            W owym sercu, błyszczało dwoje jasnych oczu,
            Szeroko otworzonych, jak zwykle wejrzenie,
            Kiedy z jasności dziennej przedziera się w cienie;
            Ujrzał i małą rączkę, niby wachlarz z boku
            Nadstawioną ku słońcu dla ochrony wzroku,
            Palce drobne, zwrócone na światło różowe,
            Czerwieniły się na wskroś jakby rubinowe;
            Usta widział ciekawe, roztulone nieco,
            120 I ząbki, co jak perły śród koralów świecą,
            I lica, choć od słońca zasłaniane dłonią
            Różową, same całe jak róże się płonią.
            Tadeusz spał pod oknem; sam ukryty w cieniu,
            Leżąc na wznak, cudnemu dziwił się zjawieniu,
            I miał je tuż nad sobą, ledwie nie na twarzy,
            Nie wiedział, czy to jawa, czyli mu się marzy
            Jedna z tych miłych, jasnych twarzyczek dziecinnych,
            Które pomnim widziane we śnie lat niewinnych.
            Twarzyczka schyliła się - ujrzał, drżąc z bojaźni
            130 I radości, niestety! ujrzał najwyraźniej,
            Przypomniał, poznał włos ów krótki, jasnozłoty,
            W drobne, jako śnieg białe, zwity papiloty,
            Niby srebrzyste strączki, co od słońca blasku
            Świeciły jak korona na świętych obrazku.
            Zerwał się; i widzenie zaraz uleciało,
            Przestraszone łoskotem; czekał, nie wracało!
            Tylko usłyszał znowu trzykrotne stukanie
            I słowa: <<Niech Pan wstaje, czas na polowanie,
            Pan zaspał>>. Skoczył z łóżka i obu rękami
            140 Pchnął okienicę, że aż trzasła zawiasami
            I rozwarłszy się w obie uderzyła ściany;
            Wyskoczył, patrzył wkoło, zdumiony, zmieszany,
            Nic nie widział, nie dostrzegł niczyjego śladu.
            Niedaleko od okna był parkan od sadu,
            Na nim chmielowe liście i kwieciste wieńce
            Chwiały się; czy je lekkie potrąciły ręce?
            Czy wiatr ruszył? Tadeusz długo patrzył na nie,
            Nie śmiał iść w ogród; tylko wsparł się na parkanie,
            Oczy podniósł i z palcem do ust przyciśnionym
            150 Kazał sam sobie milczeć, by słowem kwapionym
            Nie rozerwał myślenia; potem w czoło stukał,
            Niby do wspomnień dawnych, uśpionych w nim, pukał,
            Na koniec gryząc palce do krwi się zadrasnął
            I na cały głos: <<Dobrze, dobrze mi tak!>> wrzasnął.
            We dworze, gdzie przed chwilą tyle było krzyku,
            Teraz pusto i głucho jak na mogilniku:
            Wszyscy ruszyli w pole; Tadeusz nadstawił
            Uszu i ręce do nich jak trąbki przyprawił,
            Słuchał, aż mu wiatr przyniósł, wiejący od puszczy,
            160 Odgłosy trąb i wrzaski polującej tłuszczy.
            Koń Tadeusza w stajni czekał osiodłany,
            Wziął więc flintę, skoczył nań i jak opętany
            Pędził ku karczmom, które stały przy kaplicy,
            Kędy mieli się rankiem zebrać obławnicy.
            Dwie chyliły się karczmy po dwóch stronach drogi,
            Oknami wzajem sobie grożąc jako wrogi;
            Stara należy z
            • Gość: Ruda Re: Ranking wytrzymałości : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 17:16
              reść: Plany myśliwskie Telimeny - Ogrodniczka wybiera się na wielki świat i
              słucha nauk opiekunki - Strzelcy wracają - Wielkie zadziwienie Tadeusza -
              Spotkanie się powtórne w Świątyni dumania i zgoda, ułatwiona za pośrednictwem
              mrówek - U stołu wytacza się rzecz o łowach - Powieść Wojskiego o Rejtanie i
              księciu Denassów, przerwana - Zagajenie układów między stronami, także przerwane
              - Zjawisko z kluczem - Kłótnia - Hrabia z Gerwazym odbywają radę wojenną.

              Wojski, chlubnie skończywszy łowy, wraca z boru,
              A Telimena w głębi samotnego dworu
              Zaczyna polowanie. Wprawdzie nieruchoma
              Siedzi z założonemi na piersiach rękoma,
              Lecz myślą goni źwierzów dwóch; szuka sposobu,
              Jak by razem obsaczyć i ułowić obu:
              Hrabię i Tadeusza. Hrabia, panicz młody,
              Wielkiego domu dziedzic, powabnej urody;
              Już trochę zakochany! Cóż? może się zmienić!
              Potem, czy szczerze kocha? czy się zechce żenić?
              Z kobietą kilku laty starszą! niebogatą!
              Czy mu krewni pozwolą? co świat powie na to?

              Telimena, tak myśląc, z sofy się podniosła
              I stanęła na palcach; rzekłbyś, iż podrosła;
              Odkryła nieco piersi, wygięła się bokiem
              I sama siebie pilnym obejrzała okiem,
              I znowu zapytała o radę zwierciadła;
              Po chwili wzrok spuściła, westchnęła i siadła.

              Hrabia pan! zmienni w gustach są ludzie majętni!
              Hrabia blondyn! blondyni nie są zbyt namiętni!
              A Tadeusz? prostaczek! poczciwy chłopczyna!
              Prawie dziecko! raz pierwszy kochać się zaczyna!
              Pilnowany, niełacno zerwie pierwsze związki,
              Przy tem dla Telimeny ma już obowiązki,
              Mężczyźni, póki młodzi, chociaż w myślach zmienni,
              W uczuciach są od dziadów stalsi, bo sumienni.
              Długo serce młodzieńca proste i dziewicze
              Chowa wdzięczność za pierwsze miłości słodycze!
              Ono rozkosz i wita, i żegna z weselem,
              Jak skromną ucztę, którą dzielim z przyjacielem.
              Tylko stary pjanica, gdy już spali trzewa,
              Brzydzi się trunkiem, którym nazbyt się zalewa.
              Wszystko to Telimena dokładnie wiedziała,
              Bo i rozum, i wielkie doświadczenie miała.

              Lecz co powiedzą ludzie? Można im zejść z oczu
              • Gość: Ruda Re: Ranking wytrzymałości : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 17:23
                W inne strony wyjechać, mieszkać na uboczu
                Lub, co lepsza, wynieść się całkiem z okolicy,
                Na przykład zrobić małą podróż do stolicy,
                Młodego chłopca na świat wielki wyprowadzić,
                Kroki jego kierować, pomagać mu, radzić,
                Serce mu kształcić, mieć w nim przyjaciela, brata!
                Nareszcie - użyć świata, póki służą lata!

                Tak myśląc, po alkowie śmiało i wesoło
                Przeszła się kilka razy - znów spuściła czoło.

                Warto by też pomyślić o Hrabiego losie -
                Czyby się nie udało podsunąć mu Zosię?
                Niebogata, lecz za to urodzeniem równa,
                Z domu senatorskiego, jest dygnitarzówna.
                Jeżeliby do skutku przyszło ożenienie,
                Telimena w ich domu miałaby schronienie
                Na przyszłość; krewna Zosi i Hrabiego swatka,
                Dla młodego małżeństwa byłaby jak matka.

                Po tej z sobą odbytej, stanowczej naradzie
                Woła przez okno Zosię bawiącą się w sadzie.

                Zosia w porannym stroju i z głową odkrytą
                Stała, trzymając w ręku podniesione sito;
                Do nóg jej biegło ptastwo; stąd kury szurpate
                Toczą się kłębkiem, stamtąd kogutki czubate,
                Wstrząsając koralowe na głowach szyszaki
                I wiosłując skrzydłami przez bruzdy i krzaki,
                Szeroko wyciągają ostrożaste pięty;
                Za nimi z wolna indyk sunie się odęty,
                Sarkając na trzpiotalstwo swej krzykliwej żony;
                Owdzie pawie jak tratwy długimi ogony
                Sterują się po łące, a gdzieniegdzie z góry
                Upada jak kiść śniegu gołąb srebrnopióry.
                W pośrodku zielonego okręgu murawy
                Ściska się okrąg ptastwa krzykliwy, ruchawy,
                Opasany gołębi sznurem na kształt wstęgi
                Białej, środkiem pstrokaty w gwiazdy, w cętki, w pręgi
                Tu dzioby bursztynowe, tam czubki z korali
                Wznoszą się z gęstwi pierza jak ryby spod fali.
                Wysuwają się szyje i w ruchach łagodnych
                Chwieją się ciągle na kształt tulipanów wodnych;
                Tysiące oczu jak gwiazd błyskają ku Zosi.

                Ona w środku wysoko nad ptastwem się wznosi,
                Sama biała i w długą bieliznę ubrana,
                Kręci się jak bijąca śród kwiatów fontanna;
                Czerpie z sita i sypie na skrzydła i głowy

                • Gość: NIKA:) momencik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 19:09
                  Ja tylko na momencik...
                  Wpisik zostawic...
                  I dalej do łózeczka...
                  Chorobe wypędzac...
                  Pozdrowionka dla wszystkich...
                  I nie chorujcie jak ja:///
                  • Gość: Ruda ReNiko !!!!!!!!!!!1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 23:06
                    Odezwij sie na gg co jest z Toba!!!!!!!!!!!!!!11
                    • Gość: katon2 Re: ReNiko !!!!!!!!!!!1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 23:12
                      oleee
    • Gość: NIKA:) Mistrzostwa Świata:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 20:44
      Reguły zachowań kobiet w domu podczas Mistrzostw Świata 2006 (w okresie od
      09-06 do 09-07)

      § 1
      W okresie od 09-06 do 09-07 absolutnym władcą panującym nad telewizją i
      sprzętem do niej należącym jest mężczyzna.
      § 2
      Żona zajmuje się w tym czasie pracami domowymi
      § 3
      Przed każdym meczem należy postawić mężczyźnie przy fotelu telewizyjnym
      skrzynkę zimnego, alkoholowego piwa. Z akcentem na *zimne"
      § 4
      Podczas meczu, pobyt kobiety w pokoju telewizyjnym jest surowo zabroniony.
      Jednakże dostawy piwa i czegoś do chrupania są dopuszczalne.
      § 5
      W 15- minutowej przerwie kobieta ma prawo opieki nad mężczyzną - w celu
      opróżnienia popielniczki, jak również pozbierania pustych butelek po piwie i
      zastąpienia ich pełnymi. W razie potrzeby może przygotować coś do chrupania.
      Unikać szelestu torebkami jak również werbalnej komunikacji.
      § 6
      Najpóźniej 30 minut przed rozpoczęciem meczu należy podać mężczyźnie,
      przygotowany z miłością , posiłek. Aby nie przeszkodzić mężczyźnie w
      mentalnych przygotowaniach do meczu , należy trzymać jadaczkę zamkniętą na
      kłódkę.
      § 7
      Podczas Mistrzostw Świata należy zaprzestać wszelkich działań dotyczących
      prokreacji. Noszenie ubrania które mogłoby pobudzić męskie rządze w kierunku
      powyższym, jest również zabronione. Noszenie odpowiedniego ubioru i wyżej
      wymienionych zachowań można jednakże nadrobić tuż po gwizdku końcowym, pod
      warunkiem iż wynik meczu jest zadawalający dla mężczyzny.
      § 8
      W przypadku kiedy mężczyzna dzięki jego wspaniałomyślności zezwoliłby
      kobiecie rzucić okiem na mecz, zabronione są wówczas pytania, typu *co to
      jest spalony?", które mogły by poprzez to odzwierciedlić kobiecy stan wiedzy
      na temat piłki nożnej. Komentarze typu *oh, Beckham wygląda dzisiaj tak
      cudownie" narażamy same siebie na cielesną naganę.
      Tak, kochane kobiety, jeśli będziecie trzymać się tych minimalnych reguł
      zachowania, doceni to wasz mężczyzna i dzięki temu spróbuje:
      a) nie rozlewać piwa,
      b) nie zaśmiecić każdego centymetra kwadratowego w promieniu 3 metrów wokół
      jego fotelu trenerskiego (= fotel telewizyjny),
      c) nie przypominać wam o zdolnościach kulinarnych jego matki podczas
      konsumpcji potraw wspomnianych w § 6
      • Gość: katon2 Re: Mistrzostwa Świata:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 23:46
        a kto wam nie pozwala oglądać mistrzostw, możecie oglądać tylko macie zakaz komentowania i opowiadania nie związanych z meczem pierdółek.
        A i muszę się pochwalić załatwiłem sobie jutro wcześniejsze wyjście z pracy, dzięki o wielka pani szefowo za te 3 godzinki ( a jednak kobiety mają serce ) :)
        • Gość: katon2 Re: Mistrzostwa Świata:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 23:33
          i przepraszam za wyrażenie ale nie mogę sie powstrzymać "dupa blada"
    • Gość: 364 Re: Ranking wytrzymałości : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.06, 11:49
      364 ogladacie mecz?
      • Gość: hop Re: Ranking wytrzymałości : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.06, 12:40
        tak
        • Gość: REAKTYWACJA Re: Ranking wytrzymałości : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.06, 13:56
          nie zostane w tyle
          • Gość: hop Re: Ranking wytrzymałości : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.06, 20:03
            ja tez nie
    • Gość: NIKA:) Hej hoooop IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 20:09
      No to o jedno w górę:)))
      • Gość: katon2 Re: Hej hoooop IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 21:31
        to wszystkie kolosy zaliczone, teraz tylko sesje i wakacje(phhiii). No tak przecierz pracuje a więc tylko góra 2 tygodnie urlopiku
        • Gość: katon2 Re: Hej hoooop IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.06, 21:38
          • Gość: katon2 Nadzieja matką głupich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 21:59
            • Gość: ja_corka Re: Nadzieja matką głupich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 23:24
              Ale kazda mamusia swoje dzieci KOCHA
              Ufff nareszcie mam kompa
              • Gość: NIKA:) Re: Nadzieja matką głupich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 23:40
                Oj kocha kocha:))
                • Gość: NIKA:) Perełki hahahahhaah:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 22:37

                  Perełki z "Familiady":

                  Podaj rodzaj farby.
                  - Czerwona!
                  Wobec braku takowej odpowiedzi na tablicy Strasburger pyta
                  kolejnego zawodnika:
                  -Podaj rodzaj farby.
                  -Zielona!

                  Sport, w którym biorą udział zwierzęta.
                  Odp. - Walka jeleni na rykowisku...

                  Były premier. Odp.
                  - Rakowiecki


                  - Podaj rodzaj potwora.
                  - Kangur!

                  - Więcej niż jedno zwierze, to...?
                  - Owca. - źle. Pytanie przechodzi na druga rodzinę. Więcej niż
                  jedno zwierze, to...?
                  - Lama?
                  - Co robią koty?
                  - Skakają

                  Pytanie: Dokąd rodzice nie zabierają ze sobą dzieci?
                  Odp.: Do agencji towarzyskiej.
                  Pytanie:
                  Jaka może byc bańka?
                  Odp. 1: Mydlana (braaaaawo)
                  Odp. 2: Bańka na mleko (braaaaawo)
                  Odp. 3: Bańka wstańka, taka zabawka.
                  - Miasto na F?
                  - yyyyyyy.... FLORYDA!

                  - Nazwa przylądka?- Przylądek Zdrój.

                  - Rodzaj kiełbasy?
                  - Szynka!
                  Pytanie:
                  - Wymień zwierzę w paski...
                  Odpowiedź:
                  - Biedronka!
                  Pytanie: Na czym można siedzieć?(Odpow iedzi na tablicy: na
                  kanapie, na krześle)
                  Głowa rodziny: na FORSIE

                  - Owoc z pestką?
                  - Truskawka!
                  - Biblijna para?
                  - Zeus i Hera!

                  "Jeden z dziesięciu" :
                  Ile nóg ma salamandra ?
                  Zawodniczka: Trzy
                  To chyba kulawa...
                  - Prosze podać wzór na pole prostokąta...
                  - a kwadrat b kwadrat. - O Boże powiedziałam wzór na obwód
                  - Niestety Pani wzór na obwód również jest nieprawidłowy..

                  - Jaką część ciała odciął sobie Vincent van Gogh?
                  - yyy...yyy... włosy?!

                  Pytanie: - Głowni bohaterowie "Nocy i dni"
                  Odpowiedź: - Jan i Bogumił
                  - To byłoby takie nowoczesne małżenstwo...

                  Pytanie: - Jak sie nazywa szpital wojskowy?
                  Odpowiedź: - Latryna.

                  Pytanie (kategoria powiedzenia i przysłowia):
                  Prosze dokonczyć. - Goły jak Świety...?
                  Odpowiedź: - Mikołaj...

                  - Jak nazywa sie mężczyzna którego żona wyjechała na wakacje?
                  [odp: słomiany wdowiec]
                  Odpowiedź jednego z graczy: - Rogacz

                  - Jaki narząd umożliwia rybom oddychanie pod wodą ?
                  - Syfon.
                  - Ile par oczu ma mucha?
                  - 100 milionów

                  - Jak sie nazywał chłopiec z bajki o królowej Śniegu
                  - yyy... bede strzelał ... Pinokio
                  - Ile w jezyku polskim rozróżniamy przypadków w liczbie
                  pojedynczej, a ile w liczbie mnogiej?
                  - Tyle samo

                  I super perełka na koniec ........
                  Znajduje sie w spodniach i na świadectwie?
                  Zawodniczka: PALA!
                  Hmm...to też, ale chodziło nam o.....pasek
                  • Gość: katon2 No nareszcie mistrzostwa się dla mnie zaczną.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 23:49
                    ... Oranje do boju, żeby wam Kanarki nie podskoczyły, a Lwy Albionu zęby połamały, pepicki to samo

                    Holandia najlepsza jest, i basta
                    • Gość: NIKA:) 16.06 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 17:58
                      Dodaję swój wpisik...
                      I uciekam...
                      Pozdrowionka dla Rudej,Córki...
                      I stałych bywalców...
    • Gość: Dzo-Dzo RE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 20:03
      zgadzam sie pobijemy rekord
      • Gość: katon2 Re:nerwus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.06, 07:18
        nerwy, nerwy, nerwy kłębek nerwów jestem ostatnio
        • Gość: katon2 Re:nerwus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.06, 21:17
          jadę odreagować te egzaminy dzisiejsze
          • Gość: katon2 380 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.06, 20:48
            odreagowałem, oj ciężka ta niedziela do godziny 14 była
            • Gość: katon2 381 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 19:42
              • Gość: katon2 Re: 382 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 19:16
                i znowu sam !!!
                • Gość: katon2 Re: 383 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 19:24
                  o hhhhhhhhhhhoooooooooooooooo
                  • Gość: katon2 Re: 384 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 19:45
                    • Gość: katon2 Re: 385 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 00:23
                      No fajnie 23 min
                      • Gość: NIKA:) To jeszcze ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 10:35
                        Jak uciszyc skołatane nerwy???
                        No jak???
                        Kiedy to sie wreszcie skończy???
                        I zacznie normalne zycie???
                        Takie jak chce???
                        • Gość: Ruda Re: To jeszcze ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 11:24
                          Bedzie tylko musisz WY-TRZY-MAC.......
                          Trzymam kciuki
                          • Gość: katon2 Re:388 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 23:20
                            • Gość: katon2 Re:389 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 00:14
                              • Gość: rUDA Re:389 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 11:04
                                DALEJ DALEJ
                                wYZEJ WYZEJ
                                • Gość: lalamido Re:391 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 23:28
                                  • Gość: ja_corka Re:391 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 23:47
                                    jezdem wpisuje sie i zmykam, ...............
                                    • Gość: ela Re:391 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.06, 20:32
                                      oj chyba zapomnieliscie
                                      • Gość: katon2 Re:394 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.06, 23:23
                                        • Gość: Ruda Re:394 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.06, 00:08
                                          jestem
                                          • Gość: katon2 Jestem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 20:52
                                            • Gość: 397 Re: Jestem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 06:29
                                              wstalo sloneczko a ja z nim
                                          • singielek1 Re: 394 ? 03.07.06, 08:06
                                            394,5
                                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=44169076&a=44258225Pozdrawiam,
                                            Sgk1
                                            Gość portalu: Ruda napisał(a):

                                            > jestem
                                            • singielek1 Re: 394 ? 03.07.06, 08:15
                                              394,5
                                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=44169076&a=44258225
                                              Pozdrawiam przyjacółke mniejszych braci
                                              miasta.gazeta.pl/aliasy/mod/zoom.jsp?xx=3177775Sgk1


                                              • Gość: Ela Re: 394 ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 21:25
                                                nastepny
                                                • Gość: katon2 To jeszcze 2099 wpisów i koniec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 22:17
                                                  ciekawe za czy do końca 2007 roku zdązymy
                                                  • Gość: katon2 Re: To jeszcze 2098 wpisów i koniec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.06, 20:54
                                                  • Gość: 493 Re: To jeszcze 2098 wpisów i koniec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 20:21
                                                    hop
                                                  • Gość: katon2 Re: To jeszcze 2096 wpisów i koniec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 20:33
                                                  • Gość: katon2 Re: To jeszcze 2095 wpisów i koniec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 19:51
                                                    i znowu sam w takim tempie to do 2010 roku nie zdązymy
                                                  • Gość: katon2 Re: To jeszcze 2095 wpisów i koniec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 18:30
                                                    pozdrowienia z nad przepaści
                                                  • Gość: ja_corka deko zaniedbałam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 22:32
                                                    wakacje, upały.przepraszam........juz wpadam
                                                    Caluje
                                                    hejjjjj


                                                    w gorke
                                                  • Gość: katon2 Re: deko zaniedbałam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.06, 21:22
                                                    ale tylko deczko zaniedbałaś ;) !!
                                                  • Gość: 409 Re: deko zaniedbałam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 07:18
                                                    409
                                                  • Gość: 410 Re: deko zaniedbałam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.06, 07:10
                                                    bardzo sie zaniedbalismy
                                                  • Gość: katon2 Re: deko zaniedbałam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.06, 17:28
                                                    Jurajskie lato filmowe dzisiaj sie tam pojawie, na szczęście załatwiłem sobie dzisiaj wolne
                                                  • Gość: katon2 aaaaaauuuuuu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.06, 19:21
                                                  • Gość: katon2 Re: aaaaaauuuuuu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.06, 23:29
                                                • Gość: NIKA:) 420 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.06, 18:35
                                                  Witam wszystkich...
                                                  A szczególnie Rudą i córkę...
                                                  Hahahaha...
                                                  Dawno mnie tu nie było...
                                                  I duzo sie zmieniło...
                                                  Ale wszystko w dobrą stronę...
                                                  Trzymajcie sie...
                                                  Gorace pozdrowionka!!!
    • lookas.prv.pl Stara gwardia? 17.07.06, 23:35
      Czy zagląda tutaj jeszcze?


      ________________________
      www.lookas.prv.pl
      • Gość: :) Re: Stara gwardia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 16:31
        :)
        • lookas.prv.pl Re: Stara gwardia? 21.07.06, 21:18
          ;-)


          ________________________
          www.lookas.prv.pl
          • Gość: katon2 Re: Stara gwardia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 23:20
            kurcze znowu tylko ja
            • Gość: ela Re: Stara gwardia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 21:03
              jeszcze ja
              • ja_corka Re: Stara gwardia? 26.07.06, 17:08
                uuuuuuuuuufffffff udalo mi sie dorwac do internetu z barrdzo daleka#
                ale jestem i co jakis czas sie odlicze.
                Pozdrowka dla Niki Rudej i calej STAREJ GWARDII
                A RESZTA TWA TEZ CALUSKI MA

                OD CORKI-MURZYNKI
                ppaaa
                I W GOREEEEE
                • Gość: katon2 niech zgadnę opalasz sie w tunezji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 19:40
                  ewentualnie maroko, egipt tylko tam mozna sie opalić na murzyna
                  • Gość: katon2 Re: niech zgadnę opalasz sie w tunezji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.06, 21:35
                    i znowu wyciągam ranking z czeluści
                    • ja_corka Re: niech zgadnę 31.07.06, 15:41
                      nie zgadniesz........ale co tam
                      Jest super pod palmami
                      i wiiiiooooooo w goreee.

                      Pozdrowionka
                      • Gość: NIKA:) Re: niech zgadnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.06, 17:25
                        A ja zgadnę...
                        Ale nie powiem...
                        Hahaahahahahah...
                        Baw się dobrze...
                        Odpoczywaj...
                        I łap wszystko co piękne...
                        Gorące buziaczki dla Ciebie i...
                        Rudej oczywiście też...
                        • Gość: katon2 może karaiby? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.06, 21:31
      • lookas.prv.pl Re: Stara gwardia? 01.08.06, 00:52
        Cieszę się, że stara gwardia tutaj zagląda.

        Brakuje mi jeszcze Ninki i jej historycznych postów ;-)



        ________________________
        www.lookas.prv.pl
        • Gość: katon2 Re: Stara gwardia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 19:22
          tradycyjnie podbijam
        • lookas.prv.pl Dowcip 02.08.06, 00:12
          W studenckiej jadłodajni.
          - Dzień dobry, poproszę dwie parówki...
          (z sali skandy) burżuj! burżuj!
          - ...i osiem widelców - kończy zamówienie koleś.


          ________________________
          www.lookas.prv.pl
          • Gość: katon2 niezłe :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.06, 22:17
            • Gość: katon2 Re: niezłe :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.06, 20:22
          • Gość: Martha Re: Dowcip IP: *.21.pl / *.21.pl 05.08.06, 13:41
            nawet bardzo dobre:)
            • Gość: katon2 Re: Dowcip IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 23:11
              i siup w górkę
            • lookas.prv.pl Re: Dowcip 08.08.06, 01:13
              co Ty nie powiesz.. ;-PPP



              ________________________
              www.lookas.prv.pl
          • lookas.prv.pl Dowcip 2 08.08.06, 01:12
            - Baco, czym zabiliście sąsiada?
            - A synecką, Wysoki Sądzie...
            - Wieprzową, czy wołową?
            - Kolejową...


            ________________________
            www.lookas.prv.pl
            • Gość: katon2 Re: Dowcip 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 23:05
              piiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii...................
              • Gość: iiii Re: Dowcip 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 20:26
                ććććććć
                • ja_corka Re: Dowcip 2 14.08.06, 17:13
                  hejjj troche chlodno
                  Pod gore wioooo
                  Pozdrawiam
                  Rudzelcu jedna czego milczysz!!!!!!!!!!!!!
                  kreta masz jak w banku

                  Reszte GRZECZNIE CALUJE
                  • Gość: katon2 Re: Dowcip 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.06, 21:24
                    Demokracja to jest to !!!!
            • lookas.prv.pl Dowcip 3 15.08.06, 01:38
              Na wycieczkę rowerową wyruszyło dwóch blondynów. Nagle jeden zatrzymuje się i
              spuszcza powietrze z kół roweru. - Co Ty robisz? - pyta drugi. - Siodełko miałem
              za wysoko - odpowiada pierwszy rowerzysta. Na to kolega zamienia miejscami
              kierownicę z siodełkiem. - A Ty co wyprawiasz? - Zawracam. Z takim idiotą jak Ty
              nie jadę dalej.




              ________________________
              www.lookas.prv.pl
              • Gość: katon2 to już 15 lat polskiego netu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 20:35
                A ja w tej chwili sobie już życia nie wyobrażam bez stałego łącza mimo że mam je dopiero 3 lata. A pamiętam jak to było gdy netu nie posiadałem -.-.-.-.-.-.-.

                To była chwila
                • Gość: katon2 ....../\/\/\/\/\/\/\/\/\/\....... .../\/\....-.-.-. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 19:42
                  op
                  • Gość: katon2 Re: ....../\/\/\/\/\/\/\/\/\/\....... .../\/\.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 21:25
                    ranking przechodzi śmierć kliniczną
                    • Gość: katon2 Re: ....../\/\/\/\/\/\/\/\/\/\....... .../\/\.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 13:07
                      Reanimacja trwa !!!!!!!
                      • Gość: katon2 Re: ....../\/\/\/\/\/\/\/\/\/\....... .../\/\.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 23:24
                        . --
    • Gość: kathe tylko 2500?? malo:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 23:36
      go go go
    • Gość: kathe re: ranking wytrzymałości : ReAkTyWaCjA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 23:37
      cos slabo idzie:D
      • lookas.prv.pl Re: re: ranking wytrzymałości : ReAkTyWaCjA 01.09.06, 00:06
        sił nikt nie ma, ja już tym bardziej :-)



        ________________________
        www.lookas.prv.pl
        • boozar Re: re: ranking wytrzymałości : ReAkTyWaCjA 01.09.06, 08:04
          Oki to i ja sie dorzuce:)))
          Auc, chyba zlamalem reke w czasie tego rzucania;))))
          pozdro
          • Gość: kiki Re: re: ranking wytrzymałości : ReAkTyWaCjA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 11:44
            BYĆ ALBO NIE BYĆ? oto jest pytanie


            Ja tam wole facetów, silnych facetów!!!!:)
            • Gość: Ruda :o) Re: re: ranking wytrzymałości : ReAkTyWaCjA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 11:49
              Faktycznie zaniedbany nieco nasz pupil.........
              Ale poprawim sie..............
              POZDROWIENIA ruda jak kasztan Ruda
            • boozar Re: re: ranking wytrzymałości : ReAkTyWaCjA 01.09.06, 11:57
              A ja wole panie :))
              • iwonnkaa Re: re: ranking wytrzymałości : ReAkTyWaCjA 01.09.06, 12:27
                A wiecie jak to z facetami jest?
                No to wam powiem... :o)
                20 -latek-kelner czesc doniesie czesc wyleje..
                30-latek drwal, rżnie co pod reke wejdzie.........
                40 -latek , wirtuoz, długo sie stroi , krótko gra......
                50-latek, meterolog, z przodu opad z tyłu wiatry......
                60-latek młynarz, leży na worach i bawi sie sznurkiem........
                Ukłony Panowie
              • Gość: kiki Re: re: ranking wytrzymałości : ReAkTyWaCjA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 12:29
                a to widać:)))) zawsze tyle pań dookola Ciebie drogi boozarku:)

                pozdrawiam
                ps.szkoda tylko, że ta sól taka wyimaginowana:)))
                • boozar Re: re: ranking wytrzymałości : ReAkTyWaCjA 01.09.06, 12:32
                  Wprost odgonic sie nie moge:))
                  wyimaginowana - to troche z trudne slowo jak dla mnie :)))
                  pozdro
                  • Gość: kiki Re: re: ranking wytrzymałości : ReAkTyWaCjA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 12:59
                    Ja tam lubie konkrety:))) Nie jakieś zakamuflowane asocjacje!!!

                    Zdecydowanie jadasz niedosolone posilki:)))
                    podro
                    • boozar Re: re: ranking wytrzymałości : ReAkTyWaCjA 01.09.06, 16:23
                      Zgadzam sie - ostatnio wogole nie sole :(
                      • Gość: kiki Re: re: ranking wytrzymałości : ReAkTyWaCjA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 17:58
                        To nie dobrze, bo niedobór soli przez dluższy okres czasu może spowodować
                        jakieś zmiany w funkcjonowaniu twojego organizmu.

                        Może w ramach profilaktyki pomyśleć o jakiś substytutach.
                        • boozar Re: re: ranking wytrzymałości : ReAkTyWaCjA 01.09.06, 19:03
                          Brak soli powoduje raka i choroby serca :)))
                          • Gość: kiki Re: re: ranking wytrzymałości : ReAkTyWaCjA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 20:07
                            Idzie rak nieborak jak ugryzie będzie znak
                            aaaaaaaaaaaa
                            serce- masz tylko jedno



                            • boozar Re: re: ranking wytrzymałości : ReAkTyWaCjA 01.09.06, 20:24
                              O juz zaczynam chodzic do tylu ......
                              Ajjjjjjjjjjjjjjjjjj...........
                              • Gość: śmiercionośny cukier, sól - biała śmierć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 23:22
                                Tak zawsze powtarza mój stary
                                • Gość: kiki Re: cukier, sól - biała śmierć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 00:04
                                  wlaśnie- cukier!!!a ja lubie cukier
                                  jem go jem i wogóle nie jestem slodsza

                                  chyba sie przeżuce na miód:)
                                  • boozar Re: cukier, sól - biała śmierć 02.09.06, 08:04
                                    Ja jednak nadal obstawial bym sol ;)
      • Gość: dn Re: re: ranking wytrzymałości : ReAkTyWaCjA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.06, 00:13
        no i nagle ruszyło!

        ale i tak pomogę :)
        • Gość: up up IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 01:19
          up
        • Gość: K2 Re: re: ranking wytrzymałości : ReAkTyWaCjA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 19:03
          g
    • Gość: junior Re: Ranking wytrzymałości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 01:47
      up
      bijemy rekord
    • Gość: yasmine ReAkTyyWaCjA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 01:48
      dajemy do gory:P
      • Gość: kiki Re: ReAkTyyWaCjA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 10:06

        "CUKIER KRZEPI"- Melchior Wańkowicz

        nie jestem nadal slodsza
        pociwszam się,że szybsza:)))
        • Gość: Ruda :o) Re: ReAkTyyWaCjA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 10:53
          Żubr, łoś, jeleń i renifer założyli klub. Mamy rogi - mówili - jesteśmy męscy,
          wredni i niebezpieczni, nikt nam nie
          podskoczy. Tak, bo mamy rogi. Rogi, ku*wa to podstawa.
          Zebrali się jak co wieczór w kółeczku i dalejże podziwiać swoje poroża, prężyć
          muskuły, prychać, sapać i łypać groźnie na
          otoczenie. A potem znowu podziwiać poroże.
          Wtem łoś spogląda w dół a tam przy jego nodze coś małego, białego zerka na niego
          hardo...
          - Czołem chłopaki!
          Łoś aż zatrząsł się z oburzenia.
          - Co ty... co ty tu do diabła robisz? Kim ty właściwie jesteś, żeby tu z nami stać?
          - To ser - poinformował go jeleń - zwykły, ku*wa ser.
          - Tylko nie ser, spaślaku, tylko nie ser!! - zaperzył się... ser. - Powiedz tak
          jeszcze raz to ci j*bnę!
          - Ooooo! Taaak? No to jak do ciebie mówić, maleńki?
          - Ja jestem... - wypiął dumnie pierś - ja jestem TWARÓG!
          • Gość: kiki Re: ReAkTyyWaCjA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 11:24
            TWARÓG na prezydenta!!!!
            podoba mi sie ten gość
            • Gość: rrrrrr Re: ReAkTyyWaCjA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 12:58


              Rrrrrrrrrrrrrreanimacja!

              życie po śmerci jest piękniejsze
              • Gość: mi Re: ReAkTyyWaCjA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 21:51
                gdieś tam....
                • Gość: ja Re: ReAkTyyWaCjA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 13:36
                  no jestesmy jestesmy
                  • Gość: katon2 Re: ReAkTyyWaCjA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 20:46
                    Widzę że reanimacja pomogła, jestem w szoku że przez pare tygodni nic a tu BOOOMMM
                    • boozar Re: ReAkTyyWaCjA 04.09.06, 08:06
                      Hossa na gieldzie forumowej :)
                      • Gość: Ruda :o) Re: ReAkTyyWaCjA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.06, 10:37
                        Twaróg na prezydenta..................
                        • boozar Re: ReAkTyyWaCjA 04.09.06, 13:05
                          Zgadzam się z przedmówcą. Przejdźmy od słów do czynów. Chciałem powiedzieć
                          kilka słów.
                          • Gość: katon2 Re: ReAkTyyWaCjA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 21:25
                            i
                            • Gość: dn Re: ReAkTyyWaCjA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 22:19
                              i....znowu kulawo:)
                              • iwonnkaa Re: ReAkTyyWaCjA 06.09.06, 22:59
                                E kulawo ......
                                Gnamy do góry ......
                                Synowie i córy...........
                                • Gość: dziffffka Re: ReAkTyyWaCjA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 23:57
                                  upupupup
    • Gość: jataman to jest już nudne ludzie:| IP: 195.189.52.* 07.09.06, 02:40
      TO JEST JUŻ NUDNE :|
      • boozar Re: to jest już nudne ludzie:| 09.09.06, 21:49
        Sam jestes nudny :)
        pozdro
    • boozar Re: Ranking wytrzymałości 12.09.06, 02:09
      Chyba reanimacja jest potrzebna temu watkowi:))
      • Gość: ddd Re: Ranking wytrzymałości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 18:53
        raz,raz,raz.....
        raz, dwa, trzy......
        chęęę....
        • Gość: katon2 Re: Ranking wytrzymałości - Rewolucje:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 20:15
          ostatni się wiele dzieje w naszym wątku, tak trzymać
          • ja_corka Re: Ranking wytrzymałości - Rewolucje:) 12.09.06, 22:56
            REWOLUCJE?


            no to

            NA BARYKADY LUDU ROBOCZY.....cholera
            przeciez nie mo pracy
            • ja_corka Re: Ranking wytrzymałości - Rewolucje:) 13.09.06, 10:39
              no to w gore 489

              Rodacy ----piszta tu
              i do pracy
          • Gość: katon2 Re: Ranking wytrzymałości - Rewolucje:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 20:09
            won bracia K.
            • Gość: katon2 Re: Ranking wytrzymałości - Rewolucje:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 12:00
              i znowu wyciągam ranking z czeluści.
              Jestem najwyraźniej zbawicielem naszego rankingu :))
              • Gość: K2 Re: Ranking wytrzymałości - Rewolucje:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 23:59
                zmieniłem pseudonim z katona na K2 dlatego że ktos mnie oskarżył o plagiat:)

                I do górryyyyy siuppp
                • Gość: Ruda Re: Ranking wytrzymałości - Rewolucje:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 10:49
                  Dopiero z korka na Wolnosci dotarłam tu...........

                  żartuje ale wsciekłam sie wczoraj nieżle............
                  • lookas.prv.pl Re: Ranking wytrzymałości - Rewolucje:) 23.09.06, 11:41
                    a ja wczoraj odetchąłem w końcu przechodząc aleją Wolności, zupełnie inna ulica...

                    a i w mieście byłem i w korkach żadnych nie stałem...


                    ________________________
                    www.lookas.prv.pl
                    • Gość: K2 Re: Ranking wytrzymałości - Rewolucje:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 13:32
                      Się bawię na weselichu %-), wódeczka super, zabawa jeszcze lepsza, zero kaca !!!
                      • Gość: 497 Re: Ranking wytrzymałości - Rewolucje:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 17:18
                        up
                        • Gość: K2 Re: Ranking wytrzymałości - Rewolucje:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 11:11
                          Alleeee to było weselicho, wszystko dopięte na ostatni guziczek, było cudnie, zespół też był masakryczny (w dobrym sęsie). A dzisiaj urlopik;)

                          pozdro dla wszystkich bawiących się w ostatni weekend na weselichach
                          • Gość: K2 499 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 12:14
                            • Gość: K2 5.0.0 i 1/5 za nami !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 12:15
                              za 2 -3 latka dobijemy do mety
                              • Gość: ela Re: 5.0.0 i 1/5 za nami !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 14:31
                                zyli dlugo i szczesliwie
                                • Gość: K2 Re: 5.0.0 i 1/5 za nami !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.06, 21:04
                                  Amen ;)
    • Gość: K2 Re: Ranking wytrzymałości : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 21:24
      cieniutko - robie wpis dla samego wpisu
      • Gość: K2 Re: Ranking wytrzymałości : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 17:51
        .
        • Gość: ja_corka Re: Ranking wytrzymałości : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 18:18
          No to w gore i ssssiuup
          • Gość: Ruda Re: Ranking wytrzymałości : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 19:06
            no mimo wszystko jestesmy
            • boozar Re: Ranking wytrzymałości : 03.10.06, 19:13
              To ja moze tak pesymistycznie cos:
              Znow w pracy - po 3 tyg. urlopu z rodzina......
              Teraz miesiac w pracy zanim ich znow zobacze ;(((9

              Bylo pesymistycznie ??
              pozdro
              • ja_corka Re: Ranking wytrzymałości :SŁABO 06.10.06, 10:14
                oj cos cieniutko cieniutko.
                Wątek nam umyka................ludzie do dzieła i w gore z nim

                Podeprzyjcie .............


                i w gore
                • boozar Re: Ranking wytrzymałości :SŁABO 06.10.06, 10:45
                  Moze ktos rzuci jakis temat ciekawy :))))
                  wtedy watek pojdzie w gore ;~))

                  pozdro
                  • Gość: ja_ Re: Ranking wytrzymałości :SŁABO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 17:29
                    nie ma juz NIC ciekawego poza TYM watkiem
                    i podbijam
                    • hanzel_gretyl Re: Ranking wytrzymałości :SŁABO 06.10.06, 23:43
                      nie wiem tak naprawde po co, ale sie wpisuje gdyz:
                      • Gość: K2 Re: Ranking wytrzymałości : \/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.06, 06:57
                        Widać raz na tydzień coś się tu rusza
                        • ja_corka Re: Ranking wytrzymałości : \/ 09.10.06, 14:51
                          hejj nie spijcie

                          jestem w sloneczne popoludnie

                          no to w gorke
                          • Gość: K2 Re: Ranking wytrzymałości : \/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 23:25
                            No nie śpijcie przecierz jest dopiero 23:25 i piekna mglista księżycowa noc
                            • boozar Re: Ranking wytrzymałości : \/ 12.10.06, 04:32
                              4:30 i niedlugo poranek ;)
                              • Gość: K2 Re: Ranking wytrzymałości : \/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 12:19
                                12:18 słoneczne połódnie tylko troszkę zimno
                                • Gość: K2 Re: Ranking wytrzymałości : \/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.06, 23:35
                                  23:34
                                  • Gość: K2 Najśmieszniejszy polityk - Gosiaczek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 22:02
                                    wygląda jak pingwin z pierwszego batmana :)
                                    • ja_corka Re: no to w gore 19.10.06, 09:18
                                      519...i co?
                                      Kto da wiecej?
    • anna.scott Dopisuję się. 19.10.06, 09:24
      A co mi tam? Dopisuję się.
      • Gość: K2 Re: Dopisuję się. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 17:26
        ja też
        • boozar Re: Dopisuję się. 21.10.06, 17:30
          Sobota po poludniu, a ja w pracy ;((

          pozdro
          • Gość: K2 Re: Dopisuję się. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 11:23
            aaaaaaa :0
            • boozar Re: Dopisuję się. 27.10.06, 02:23
              bbbbbbbbbb :)
              • Gość: K2 Re: Dopisuję się. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 16:26
                Też lubie sól, może założymy klub lubiący sól ;) i zgłosimy sie do wyborów samorządowych jako KLS
                • Gość: K2 Re: Dopisuję się. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 13:51
                  poświęćcie pare chwil na wpis do naszego rankingu, proszę !!!!
                  • Gość: :/ Re: Dopisuję się. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 13:55
                    a mnie rzucila dziewczyna dla innego.....................
                    • bizon77 Re: Dopisuję się. 30.10.06, 13:59
                      Pieprz i wanilia - up!
                      • Gość: K2 Re: Dopisuję się. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 14:13
                        "będę jak Tony Halik, będę ambasadorem i będę podróżował ;)" czy jakoś tak, zgadnijcie z jakiego to filmu jest ten genialny tekst :)
                        • Gość: K2 po padzie systemu :0 i to akurat dzisiaj !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.06, 22:28
                          "tatusia oszukasz, mamusie oszukasz ale natury nie oszukasz"

                          Wlazł mi robal tylnymi drzwiami i wywalił doszczętnie cały system z wszystkimi dokumentami i całą kolekcją filmów i mp3, tragedia !!!!!!!!!!!!!!
                • boozar Re: Dopisuję się. 05.11.06, 09:35
                  Do wyborow juz za pozno ;)
                  Chyba ze nastepnych ..

                  Niedziela a ja znow w pracy :))

                  pozdro
    • Gość: NIKA:) Zza 1000 gór zza 1000 rzek... IP: *.sanetja.pl 03.11.06, 14:23
      Pozdrawiam Was serdecznie:))))))
      • Gość: K2 Re: Zza 1000 gór zza 1000 rzek... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.06, 17:35
        ...przybywa NIKA:) ta która zapomniała o rankingu
        • Gość: K2 Re: Zza 1000 gór zza 1000 rzek... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 18:53
          Szefowie są po to żeby wkó..ać podwładnych (tonę w papierkach)
        • Gość: NIKA:) Re: Zza 1000 gór zza 1000 rzek... IP: *.sanetja.pl 08.11.06, 19:21
          Nie zapomniała nie zapomniała...
          Pozdrawiam Wszystkich jak zawsze gorąco...
          • Gość: K2 Re: Zza 1000 gór zza 1000 rzek... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 20:46
            A jednak zapomniała
    • Gość: NIKA:) hoooop IP: *.sanetja.pl 17.11.06, 17:26
      Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee


      Wooooooooooooooooooooooooooooooooooooolnooooooooooooooooooooooooooooooooooo
      • Gość: K2 Re: hoooop IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.06, 23:15
        rrrrrrr RRRRRRRRRRRRRRRRRRR rrrrrrrrrrrrrrrrr TTT rrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr TTTTrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr TTTTT rrrrrrrrrrrrrrrrr - prawo hopa, lewy dół naprzód - odgłos subaru imprezy w rajdzie australi

        Burns Rally jest zajebisty jak dla 23 latka którego dziewczyna się dokształaca w warszawie a inni sie pewnie teraz doskonale bawią :(
        • Gość: K2 Antyidol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.06, 19:32
          macie swojego antyidola??
          • Gość: NIKA:) Re: Antyidol IP: *.sanetja.pl 26.11.06, 20:54
            A pewnie ze mamy...
            Ale dziś nic już nie powiem...
            Bo wściekła jestem cholernie...
          • Gość: NIKA:) Re: Antyidol IP: *.sanetja.pl 26.11.06, 20:55
            Aha...
            z tej wsciekłosci zapomniałam was wszystkich pozdrowic!!!!
            • Gość: K2 Re: Antyidol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.06, 19:59
              Oczywiście A.Lepper K.Kononowicz i bracia samo zło:)
              • Gość: K2 Re: Antyidol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.06, 04:58
                Podbijam
                • Gość: K2 Re: Antyidol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.06, 20:58
                  edcvbnmjytr
                  • Gość: K2 Re: Antyidol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 17:45
                    Za miesiąc będzie rocznica rankingu wytrzymałości
                    • Gość: K2 Święta święta ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.06, 13:03
                      ... a o rankingu nikt nie pamięta :(
                      • Gość: Gosciw Re: Święta święta ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.06, 22:20
                        juz pamoetamy
                • Gość: wiola Re: Antyidol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.06, 22:34
                  podbijam
                  • Gość: NIKA:) Święta,święta.... IP: 83.2.123.* 26.12.06, 17:06
                    i po świętach....
                    Jak to dobrze bo mam juz dośc siedzenia przy stole!!!
                    • Gość: K2 Re: Święta,święta.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.06, 17:34
                      A kto powiedział że trzeba siedzieć przy stole, ja się wczoraj pobawiłem na dyskotece a dzisiaj byłem na 2,5 godzinnym marszu
                      • Gość: 501 Re: Święta,święta.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 19:29
                        501
                        • Gość: K2 Re: Święta,święta.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 22:44
                          552
                          • Gość: K2 Re: Święta,święta.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 11:07
                            Ten sylwester byl niesamowicie beznadziejny
                            • Gość: Sylwe Re: Święta,święta.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 20:28
                              ...ster byl udany
                              • Gość: K2 Re: Święta,święta.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 17:21
                                a ja ciagle prawie samotnie podbijam wątek
                                • Gość: lukasik Re: Święta,święta.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 17:25
                                  to ja Ci pomoge
                                  • Gość: Heinrich H. Anybody expect spanish inquisition !!! IP: *.apus-net.pl 08.01.07, 17:32
                                    Hiszpańska inkwizycja jest niezapowiedziana, oddana papieżowi i ma fajne
                                    czerwone mundurki !!
                                    • Gość: lukasik Re: Anybody expect spanish inquisition !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 09:13
                                      interesujące :D
                                      • Gość: K2 wybór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 19:14
                                        wybór - jest to złudzenie stworzone dla zwykłych mas przez rządzących :)
                                        • Gość: K2 Re: wybór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 23:09
                                          spadł śnieg, pierwszy tej zimy:)
                                          • Gość: K2 Re: wybór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 19:54
                                            i chyba ostatni:)
                                            • Gość: K2 13 miesięcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 22:04
                                              ???
                                              • Gość: K2 Re: 13 miesięcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 20:50
                                                ruszy sie wreszcie ten rankin czy nie!!!! bo niektórzy zaraz wezma mnie za wariata który sam wątek podbija
                                                • Gość: K2 ludzie bo coś bardziej nieciekawego napiszę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.07, 20:12
                                                  PISZCIE!!!!!! COKOLWIEK
                                                  • Gość: K2 Re: ludzie bo coś bardziej nieciekawego napiszę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 00:01
                                                    widać ja sam trzymam ten wątek o niczym:)
                                                  • Gość: K2 Re: ludzie bo coś bardziej nieciekawego napiszę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 11:59
                                                    To piszę cos nieciekawego:)
                                                  • Gość: K2 sam sobie ranking prowadze:D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.07, 18:29
                                                    a co mi tam:)
                                                  • Gość: K2 heh, mam swój własny wątek tylko na własność:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.07, 22:04
                                                    i na szczęście nikt sie tutaj nie wpisuje:D
                                                  • Gość: agra Re: heh, mam swój własny wątek tylko na własność: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.07, 09:33
                                                    A ja się wpiszę. Nie jestem nikt ;)))))
                                                  • Gość: K2 Re: heh, mam swój własny wątek tylko na własność: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.07, 21:32
                                                    Gość portalu: agra napisał(a):

                                                    > A ja się wpiszę. Nie jestem nikt ;)))))

                                                    Nie wiem czy to przejaw litości czy poprostu jaja sobie robisz że wpisujesz się na moim wątku:D

                                                    Pozdrowienia dla agry i wpisz się jeszcze (błagam) :D
                                                  • Gość: K2 bym na śmierć zapomniał o moim skkkaarrrbbbie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 23:39
                                                    My precious:)
                                                  • Gość: K2 Re: bym na śmierć zapomniał o moim skkkaarrrbbbie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.07, 22:13
                                                    :[
                                                  • Gość: K2 Re: bym na śmierć zapomniał o moim skkkaarrrbbbie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 18:35
                                                    no i pięć lat szkółki na pcz wielkimi krokami zbliża sie ku końcowi, z jednej strony trzeba się cieszyć że wreszcie koniec ale z drógiej trochę smutno, bo już teraz masa ludzi z roku (przyjaciół) deklaruje się że wyjeżdża na zachód, no cóż wyjade i ja
                                                  • Gość: K2 Re: bym na śmierć zapomniał o moim skkkaarrrbbbie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 20:20
                                                    A dyplom zbliża się coraz to większymi krokami, brrrrrr
                                                  • Gość: taka jedna Re: bym na śmierć zapomniał o moim skkkaarrrbbbie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.07, 00:46
                                                    Pomogę ci.
                                                    Będziesz.....inżynierem ?????????
                                                  • Gość: taka jedna Re: bym na śmierć zapomniał o moim skkkaarrrbbbie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.07, 14:16
                                                    Pomagam :)

                                                    Pewnie....mgr inż ???

                                                    :D
                                                  • Gość: Ruda To do góry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 17:36
                                                    Czewa jest i bedzie!!!!!!!!!!
                                                    Zakuprzem niestety ...ale....
                                                  • Gość: K2 Re: bym na śmierć zapomniał o moim skkkaarrrbbbie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 20:12
                                                    Gość portalu: taka jedna napisał(a):

                                                    > Pomagam :)
                                                    >
                                                    > Pewnie....mgr inż ???
                                                    >
                                                    > :D

                                                    A chciałbym:), niestety tylko inżynier:(
                                                    A jeszcze jedno czemu się śmiejesz??:) ze mnie
                                                  • Gość: jutro Re: bym na śmierć zapomniał o moim skkkaarrrbbbie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 21:50
                                                    no i co?
                                                    nic!
                                                    co to jest nic?
                                                  • Gość: K2 Re: bym na śmierć zapomniał o moim skkkaarrrbbbie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 07:11
                                                    Gość portalu: jutro napisał(a):

                                                    > no i co?
                                                    > nic!
                                                    > co to jest nic?

                                                    Nic to jest coś:)

                                                    do "no" czy się nie śmiejesz czasem z mojej bardzo kiepskiej ortografii??
                                                  • Gość: taka jedna Re: bym na śmierć zapomniał o moim skkkaarrrbbbie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.07, 08:59
                                                    Hey !
                                                    K2 - nie śmieje się z Ciebie.
                                                    Śmieję się z....siebie, że się daję wciągnąć w ten ranking !
                                                    Gdybyś znał mój nick....też może byś się uśmiechnął :P
                                                    Pozdrawiam !

                                                    ...and...Up !
                                                  • Gość: K2 hop siup:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.07, 21:02
                                                    up
                                                  • Gość: K2 Re: hop siup:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 20:26
                                                    4 lipca 2007 ja juz jestem po studiach:) :( i radość i żal mna kieruje
                                                  • Gość: K2 Re: hop siup:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.07, 20:25
                                                    ping i pong
                                                  • Gość: K2 Re: hop siup:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.07, 15:53
                                                    p
                                                  • Gość: K2 Re: hop siup:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.07, 15:53
                                                    p
                                                  • Gość: K2 forum umarło:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 22:18
                                                    6 sierpnia 2007 godzina około 17:00:(

                                                    [*]
                                                  • Gość: K2 Re: forum umarło:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.07, 21:43
                                                    jednak żyje ale cienko przędzie:)
                                                  • Gość: K2 Re: forum umarło:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.07, 13:11
                                                    ciekawe co przyniosą wybory???
                                                  • Gość: K2 klęskę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 19:20
                                                  • Gość: K2 Re: klęskę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.07, 14:37
                                                    i ponownie wybieramy, na szczęście ten koszmar nie trwał aż cztery lata
                                                  • Gość: k2 dzie następny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.07, 22:08
                                                  • Gość: K2 Re: dzie następny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 07:03
                                                    okropnie jest
                                                  • Gość: K2 Re: dzie następny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.08, 06:58
                                                    wreszcie wiosna
    • Gość: K2 finał Euro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.08, 22:13
      narazie jest 1:0 dla hiszpani

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka