Gość: Peter vel.AlCapone
IP: *.lodz.mm.pl
17.01.06, 12:26
Założyłem ten temat w związku z ostatnią "rewelacją" którą napisał właśnie
Pan Iwańczyk.Otóz na łamach Gazety Wyborczej ukazał się artykuł mówiący o tym
że siatkarz AZS-u Częstochowa stosuje doping.Pisał coś o
testosteronie...Testosteron jest męskim hormonem,a jego ilość w organiźmie
uzależniona jest od natury człowieka,w tym przypadku Phila.Podwyższony poziom
tego hormonu świadczy o tym że Phil jest "prawdziwym" facetem,czego nie można
powiedzieć o niektórych siatkarzach,działaczach i dziennikarzach...Jest to
artykuł przedstawiający w złym świetle nie tylko samego zaiteresowanego ale
również klub AZS Częstochowa.Jak wszyscy fani częstochowskiego AZS-u wiedzą
nie od dziś Pan Iwańczyk nie przepada za naszą drużyną.Wszyscy dobrze sobie
przypominamy artykuły w których wyżej wymieniony redaktor krytykował politykę
transferową AZS-u,nie mógł przeżyć tego że w Częstochowie zakontraktowano
trzech reprezentantów USA.O ile Dave Mckienzi rzeczywiście jak na razie nie
spełnia pokładanych w nim nadziei to Brook Billings i Phil Eatherton stali
się prawdziwymi gwiazdami PLS.To właśnie ten ostatni jest najbardziej
aktywnym i najlepiej blokującym ligi.Z drugiej strony bardzo jestem ciekaw
komu tak bardzo zależało aby ta informacja "wyciekła" z laboratorium.Jak
powiedział prezes AZS-u Pan Andrzej Szewiński cytuję"Ja twierdzę, że ktoś
specjalnie sfabrykował plotkę. Niestety, pseudożyczliwych klubowi nie
brakuje "Czy to przypadek że Pan Iwańczyk nie kryje sie przed sympatia do
Skry Bełchtów(przez niektórych nazywanych filią częstochowskiej drużyny:-)),a
w najbliższą niedzielę częstochowianie grają...właśnie ze Skrą.Może to strach
przed najbliższym spotkaniem,a może zwykła zazdrość że w Częstochowie jest
drużyna która mimo corocznych osłabień gra o najwyższe laury w lidze...Niech
każdy odpowie sobie sam na to pytanie,również pan Panie Redaktorze...
Pozdrawiam.