Gość: greedy boy
IP: *.man.czest.pl
09.02.06, 00:47
Nie jestem złośliwy - naprawdę nie chcę, zeby ktoś odczytał mój wpis jako
złośliwość wobec właściciela fermy...
Ale... jak tak czytam ten artykuł, to przychodzi mi do głowy tylko jedno
powiedzenie: "Ch** bombki strzelił - choinki nie będzie"...
Facet!!! Przecież od początku zimy słyszymy o śniegu, który zalega na
dachach!!!
Ale i tak gościowi współczuję - nie ma nic śmiesznego w tej - było, nie było -
tragedii... Szkoda kasy, szkoda zwierząt, szkoda chłopa...
Zastanawia mnie co innego - ilu potencjalnych "pokrzywdzonych przez
zalegający na dachach śnieg" wyciągnie wnioski z tego artykułu i opisanej w
nim sytuacji???
Musicie stracić dorobek całego życia, żeby zrozumieć i zwalczyć Wasze
zaniedbania???