hanss25 20.02.06, 14:38 szukam miejsc w rejonach częstochowy ,gdzie mozna znależć jakies okopy ,miejsca umocnien z 1 lub 2 wojny,ukryte gdzies po wioskach, lasach. z gory dziekuje z odpowiedz. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Szczęki Las Aniołowski na Północy IP: 80.51.100.* 20.02.06, 15:02 Conieco jest w Lasku Aniołowskim na Północy. Raczej mało kto wie o tym bo jest na prawdę dobrze skryte. Są to okopy ze ścianami z wapienia i betonu. Raczej nikt tego ekspertyzie nie poddawał, ktoś musi być pierwszy :) Odpowiedz Link Zgłoś
hanss25 Re: Las Aniołowski na Północy 20.02.06, 15:11 Gość portalu: Szczęki napisał(a): > Conieco jest w Lasku Aniołowskim na Północy. Raczej mało kto wie o tym bo jest > na prawdę dobrze skryte. Są to okopy ze ścianami z wapienia i betonu. Raczej > nikt tego ekspertyzie nie poddawał, ktoś musi być pierwszy :) W lasku sa pozostalośći po strzelnicy z przed 2 wojny jak sie nie myle to na aniolowie byly kiedys koszary,i chyba okopy z 1945 roku,szperalem juz po tym terenie duzo smieci:( Odpowiedz Link Zgłoś
joanna9920 Re: Las Aniołowski na Północy 20.02.06, 15:36 wydaje mi sie,że przy Łódzkiej coś było Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szczęki Nie tylko strzelnice... IP: 80.51.100.* 20.02.06, 15:45 Oczywiście w Lasku są strzelnice ale ja wspominałem o okopach. Zapewne są z tych samych lat co strzelnice. Pewnie orientujesz się trochę w tym więc możesz mi powiedzieć po co ktoś by budował ściany okopów z wapienia i okładałby to jeszcze betonem. Może to jednak nie sa okopy a coś ciekawszego. Z tego co pamiętam to te murowane dziury są pod poziomem ziemi (wewnątrz ścian poziom ziemi spada), są częścią jakby jakiejś większej całości (wąskie korytarze z przedsionkami). Nie prowadzi do tego żadna wydeptana droga choć sprawne oko wyszuka dojście jak będzie wiedziało w którym momencie skręcić w las. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szczęki Nie tylko strzelnice... IP: 80.51.100.* 20.02.06, 15:45 Oczywiście w Lasku są strzelnice ale ja wspominałem o okopach. Zapewne są z tych samych lat co strzelnice. Pewnie orientujesz się trochę w tym więc możesz mi powiedzieć po co ktoś by budował ściany okopów z wapienia i okładałby to jeszcze betonem. Może to jednak nie sa okopy a coś ciekawszego. Z tego co pamiętam to te murowane dziury są pod poziomem ziemi (wewnątrz ścian poziom ziemi spada), są częścią jakby jakiejś większej całości (wąskie korytarze z przedsionkami). Nie prowadzi do tego żadna wydeptana droga choć sprawne oko wyszuka dojście jak będzie wiedziało w którym momencie skręcić w las. Odpowiedz Link Zgłoś
hanss25 Re: Nie tylko strzelnice... 20.02.06, 16:00 na wiosne sie tam wybiore i zbadam dokaldnie teren, zrobie fotki,slyszalem o tych kanalach pod ziemia,sadze ze to jakies cwiczebne dla wojska,bo bursztynowej komnaty to tam raczej nie znajdziemy:),a na łodzkiej to tylko bunkier z wrzesnia 39 roku,ogolnie zbaczajac z tematu,to szukam wlasnie reliktow przeszlosci, spisuje zaslyszane legendy ,opowiesci,o zakopanych skarbach,partyzantach,wiec jesli ktos cos wie co sie dzialo w okolicy gdzie cos moglo byc zakopane,spadl jakis samolot,stal czolg,byla potyczka powstancza,bede wdzieczny za wiadomosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JUL Re: z historii czestochowy... IP: 80.51.100.* 20.02.06, 22:24 Jak będizesz jużmiał jakąś historie i foty podaj adres gdzie będzie można to obejrzeć:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: z historii czestochowy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.06, 23:59 na lisińcu za tym nowym cmentarzem są jakieś schrony - widać je na polach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Liga Re: z historii czestochowy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.06, 10:48 to nie schrony tylko bunkry, podobno czasem coś się tam znajdzie na polach np. jakiś karabin itd. Na Lisińcu jak się wjeżdża od ul Wyszyńskiego do ul. Lwowskiej zaraz po lewej stronie są zasypane, stare pieczary, legenda mówi, że jest to fragment zasypanego tunelu łączącego się z Jasną Górą.w pobliżu jest wyschnięty staw..Co prawda nie są to zabytki w epoki II wojny światowej ale nieco starsze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oes Re: z historii czestovchowy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 10:59 ja mam chyba tylko bajkę, ale jak byliśmy mali to ta legenda nieźle nas kręciła na ulicy Pułaskiego jest szkoła specjalna (między ul.Augustyna a budynkiem dawnej piekarni) na ogrodzonej działce przed szkołą, a zaraz za ogrodzeniem jest mały stawik i ponoć tam zatopiony jest czołg albo działo z II wojny światowej podkreślam, że żadnych poważnych dowodów na to nie mam ale może ktoś wie coś więcej powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KL Re: z historii czestovchowy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.06, 08:03 Czytam to ... i przypomina mi się też ta bajka :)) Jako łebek mieszkałem na Krakowskiej i starsi kumple też gadali o jakimś zatopionym czołgu k/Jasnej Góry. Poza tym pamiętam że kiedyś byliśmy na jakimś poligonie gdzie stały jakieś żelastwa - 2 czołgi i 2 transportery. Jechało się gdzieś za Jasną Górę i szło się dosyć długo polnymi drogami. Szczegółów już nie pamiętam. Poza tym, za SP nr6 na Krakowskiej był w czasie wojny magazyn z amunicją. Łaziło się tam na łuski ... kiedyś nawet wykopaliśmu pół zardzewiałego karabinu :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stary Re: z historii czestovchowy...Kacze Doły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.06, 11:23 Niedaleko Częstochowy w lasach jest miejsce zwane "kacze doły". W latach mojej młodości ( jakieś 20 lat wstecz ) było tam mnóstwo sprzętu ( hełmy, łuski artyleryjskie, miny ). Niestety, nie wiem jak tam trafić. Może ktoś pomoże? W Koninie k/Rudnik w polach jest kilka bunkrów ( pewnie poniemieckich ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KL Re: z historii czestovchowy...Kacze Doły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.06, 11:28 Stary ceglamy bukier znajdziesz przy torach na Rejtana. Odpowiedz Link Zgłoś
hanss25 Re: z historii czestovchowy...Kacze Doły 21.02.06, 11:52 witam jaki las masz na mysli w jakich rejonach czestochowy??,"kacze doły"??powiedz cos wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazior Re: z historii czestovchowy...Kacze Doły IP: 212.87.225.* 21.02.06, 12:21 Przy ulicy Łódzkiej, jadąc w strone Kiedrzyna po lewej stronie, jest bunkier, tylko troszke zdewastowany...można go dostrzec z ulicy bodajże. Wiem też, że w Sokolich Górach, w Jaskini pod Sokolą Górą, swoje schronienie mieli, w czasie II Wojny Światowej partyzanci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stary Re: z historii czestovchowy...Kacze Doły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.06, 12:41 Kojarzy mi się, że to na południe od Częstochowy, ale nic więcej ne potrafię powiedzieć. Z ilości znalezionych tam pamiątek ( w podstawówce cały regał w sali historycznej zastawiony był łuskami i hełmami ) wnoszę, że miała tam miejsce duża bitwa, ale czy z września '39 czy ze stycznia 45 nie jestem w stanie powiedzieć niestety. Miejsce było popularne wśród nastolatków z Rakowa / Błeszna. Może ktoś z nich będzie potrafił powiedzieć coś więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
hanss25 Re: z historii czestovchowy...Kacze Doły 21.02.06, 13:11 sadze ,ze to jakies zrzutowisko klamotow zebranych po wojnie z okolicznych wsi ludzie sie pozbywali wszytskiego co mialo zwiazek z wojną,a bita wrzesniowa nie bardzo na poludniu od czestochowy,na polnocy byly pod mokra ,dzialsozynem, i zloty potok janow-moze o tych rejonach mowisz??tam sie rozbrajala 7dp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stary Re: z historii czestovchowy...Kacze Doły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.06, 13:34 Być może to było w kierunku Janowa - jak pisałem, dawno to było a sam tam raz. Nie było to daleko, spokojnie można było podjechać rowerem w jakąś godzinkę ( nie więcej ). Odpowiedz Link Zgłoś
olivka_82 Re: z historii czestovchowy... 21.02.06, 13:17 Witam! Trasa na Tarnowskie Góry- ulica Sabinowska, trzeba skręcić w ulicę Skrzetuskiego(ostatnia ulica w prawo przed skrętem w ulicę Dźbowską), dojechać na koniec tej ulicy(ostrzegam-brak asfaltu:)) dojedzie się na taką górkę i to miejsce przez miejscowych zwie się "strzelnicą"( pozostałość po strzelnicy wojskowej)tam też, znajduje się bunkier, ale nie wiem, czy jest on z czasów wojny czy znacznie nowszy;/. Bukier znajduje się po lewo, natomiast te pozostałości ze strzelnicy na prawo.Łatwo rozpoznać teren, bo widać dosyć duże hałdy na wprost. Odpowiedz Link Zgłoś
hanss25 Re: z historii czestovchowy... 21.02.06, 14:21 bunkier ten wznoszacy sie na wzgorzu to bunkier z lini umocnien jaka zaczela powstawac pod koniec lipca 1939r w rejonie czestochowy,powstalo i ch w sumie kilkanascie(nie ukonczono wszytskich bo wybuchla wojna),bunkier o ktorym mowa budowal moj dziadek i kopal tez okopy wokol niego,jest to bunkier strzelniczy po wkroczeniu niemcow byl tam stawiany slaby opor.a (poligon)strzelnica powstala dopiero po wojnie,mozna tam dojechac od strony dzbowa ulica kopalniana ,kolo kopalni sw Barbary,lub od strony kawodrzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piter Re: z historii czestovchowy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 15:07 bunkry na lisinca należa wlasnie do tych z 1939 roku, sa ich 3, jeden stoi na cmentarzu (ewenement w skali krajowej, bunkier na cmentarzu:] jadac ulica bialską mijamy klasztor misjonarzy krwi chrystusa, wjezdzamy do lasku i jedziemy w strone bialej, po lewej stronie na wzgorzu stoi bunkier, niewiem kiedy został zbudowany, nigdy do niego blizej nie podchodzilem, pewnie zostal on zbudowany w 39, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kreps Re: z historii czestovchowy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.06, 21:07 UP Odpowiedz Link Zgłoś
olivka_82 Re: z historii czestovchowy... 21.02.06, 22:41 Hej!Dzięki hanss za informacje, mieszkam niedaleko, ale tego nie wiedziałam.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
hanss25 Re: z historii czestovchowy... 22.02.06, 08:52 Olivka zapraszam na kawe ,to ci wiecej opowiem :D Odpowiedz Link Zgłoś
mazi13 Re: z historii czestovchowy... 22.02.06, 10:16 Witam wszystkich zainteresowanych tematem, ostatnio ukazało się wydawnictwo "BUNKRY Z ROKU 1939 W CZĘSTOCHOWIE" autorstwa Józefa Bossowskiego. Książkę można nabyć w Miejskim Centrum Informacji Al NMP 65 (koło EMPIK-u), cena około 10 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
hanss25 Re: z historii czestovchowy... 22.02.06, 10:26 fajne opracowania ,podaje link do stronki autora www.bossowski.pl/category/czestochowa-i-okolice/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1 Re: z historii czestovchowy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.06, 21:12 1 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roman_W Re: z historii czestovchowy... IP: 213.199.204.* 22.02.06, 22:41 W okolicach Przymiłowic jest kilka- może nawet kilkanaście- bunkrów poniemieckich.Zauważyć je dosyć trudno gdyż są zagłębione w ziemi.Wielkie.Niektóre mają ściany tylko z trzech stron. Możliwe że przeznaczone były dla czołgów.W pobliskim lesie są bunkry wymurowane z cegły,ale te widziałem tylko z daleka.Dojechać tam można skręcając w Przymiłowicach w lewo(tam gdzie jest tablica z napisem Turów).Dalej prosto przez wieś aż do takiej zrujnowanej drogi. Bunkry są po prawej stronie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kreps Re: z historii czestovchowy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.06, 11:30 Niedaleko za Kusiętami w polach sa dosyc duze,dlugie okopy z czasow II wojny sw. Odpowiedz Link Zgłoś
hanss25 Re: z historii czestovchowy... 23.02.06, 12:46 a mniej wiecej jaka tam dojechac??one sa w lesie??,nie orientujesz sie czy to bierne okopy kopane przez miejscowa ludnosc?? czy uzywane byly przez niemcow?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kreps Re: z historii czestovchowy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.06, 13:30 Okopy kopane byly podobno przez partyzantow, na polach widac ze miala tam miejsce jakas bitwa sa dwa lub trzy duze leje po bombach. Znajduja sie tam dwie linie okopow, w tej chwili glownie zalane woda, o glebokosci ok 2m, wedlug opowiesci dziadka mojego kumpla te okopy mialy ok 4m glebokosci. Jak tam dojechac?? jadac 58bis przez kusieta do olsztyna, wysiadasz na przystanku kolo skrzyzowania, przechodzisz przez tory kolejowe (a wlasciwie przejazd kolejowy) idziesz do krzyza, skrecasz w prawo, idziesz jakies 10min droga szutrowa i powienienes juz zobaczyc dwa leje po bombach. jezeli zapuszcisz sie w ktorakolwiek strone w pole jakies 500m zobaczysz okopy, ciagna sie ona na dlugosc ok 1,5-2km. Zaznaczam ze sa tam dwie linie okopow... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
hanss25 Re: z historii czestovchowy... 23.02.06, 13:57 latem sa suche??,czy tez zalane??jak glebokie na 4 metry to raczej rowy prezeciw czolgowe ,partyzanci raczej nie kopali okopow tylko ziemianki i jeszcze 2 kilometrowe to musialoo by zwrocic uwage niemcow,szukales tam moze wykrywaczem?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kreps Re: z historii czestovchowy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.06, 14:03 latem to zalezy, czesc jest sucha, jezeli lato jest gorace i bezdeszczowe to wiekszosc okopow mozna zbadac, niemcy na pewno zwrocili na to uwage poniewaz jak juz wczesniej pisalem miala tam miejsce jakas bitwa, gdize uzyto nawet lotnictwa, prawda jest jednak taka ze starsi ludzie w takich sprawach lubia sobie cos przekolorowac, nie zdzwilbym sie gdyby tych okopow nie kopali partyzanci tylko np. niemcy i mialy one jakis zwiazek z bukkrami budowanymi kolo przymilowic, terez z tego co wiem nie b6yl badany przez nikogo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sxs Re: z historii czestovchowy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.06, 22:10 odnawiam post Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1 Re: z historii czestovchowy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.06, 22:32 ponawiam wątek Odpowiedz Link Zgłoś
hanss25 Re: Góra Ossona 06.03.06, 07:41 jak sie nie myle to byl tam osrodek szkoleniowy luftwaffe,uczyli tam latac niemiaszkow na szybowcach,dobrze mowie?? Odpowiedz Link Zgłoś
jarek.jot Re: Góra Ossona 06.03.06, 22:13 No właśnie nie mam za dużo informacji. Wiem, że ponoć była tam jakaś wielka przepompownia. Ale czego do czego? No i jest jakaś tablica pamiątkowa, wynika z niej, że była tam szkoła szybowcowa. Jeśli masz jakieś informacje, pisz! Odpowiedz Link Zgłoś
hanss25 Re: Góra Ossona 06.03.06, 22:41 wiem tylko tyle Góra Ossona to najwyższe wzniesienie na terenie miasta Częstochowy - 316,7 m n.p.m. W jej południowo zachodniej części znajduje się ostaniec na którym zamontowano tablicę pamiątkową upamiętniającą istnienie tutaj szkoły szybowcowej. Nad tablicą posadowiono figurę Matki Boskiej. Betonowy (starej daty) punkt wysokościowy, wskazuje najwyżej położone miejsce miasta Częstochowy. Skałka z figurą Matki Boskiej i tablicą upamiętniającą szkołę szybowcową. Ogólnie wzgórze jest bardzo mało ciekawe pod względem turystycznym, zagospodarowane dawniej jako tereny przemysłowe. Widok ze wzniesienia to głównie panorama Huty Częstochowa. Przy dobrej widoczności widać ruiny Zamku w Olsztynie. Niedaleko z stąd jest do kamieniołomu w Prędziszowie oraz na Zieloną Górę. Można też szybko dostać się do Mirowa . Samo wzgórze składa się jakby z dwóch garbów: pierwszy - wschodni, naturalny z punktem wysokościowym, oraz drugi - zachodni; skrywający resztki starej przepompowni. Całe zachodnie wzgórze jest sztucznie usypane zakrywając ogromnych rozmiarów budowlę. W tej chwili dostęp do środka jest niemożliwy ze względu na zamurowania wszystkich otworów przed złomiarzami, ale byłem tutaj kiedyś wcześniej i mogłem zajrzeć do środka - całe wzgórze to wielka, podziemna hala, znajdują się tam stare zbiorniki na wodę około 30 m w dół i woda po łydki Ogólnie to cała okolica usiana jest różnego rodzaju włazami i kanalami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asss Re: Góra Ossona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 11:35 a nie wiesz kiedy tę przepompownię wyłączono z eksploatacji??? Odpowiedz Link Zgłoś
jack25513 Re: Góra Ossona 03.02.18, 10:24 Na górze Ossona była przepompownia wody z 3 podziemnymi zbiornikami mój sąsiad tam pracował woda była tłoczona gdzieś z huty jak zbiorniki się napełniły to pływak na lince to sygnalizował ponoć były jakieś prymitywne krańcówki które to miały wyłączyć pompy ale w tamtych czasach to technika była prymitywna więc potrzebna byla obsługa 1 osobowa Wiec pan Lucjan tam siedział i dozorował tego jeśli krańcówka nie zadziałała w każdym zbiorniku u góry był taki przelew zresztą to wszystko jest do dziś co prawda malutki budynek częściowo rozebrano a częściowo zasypano to taki pokój z kilka m na kilka metrów pomieszczenie socjalne dla obsługi wchodząc tą stromą kamienistą drogą to będąc prawie na szczycie po prawej mamy zbiornik i jak by betonowy tunel do niego a po lewej jest to pomieszczenie 5ok 4 m od kamienistej drogi na lewo chodząc po ziemi niejako chodzimy po jego sklepieniu bo wejscie jest przysypane było niejako od strony koksowni tak jak by na zboczu górki ale tam nie ma nic puste 4 sciany nawet nie ma sensu tego odkopywać szkoda zachodu A wracając do tematu każdy zbiornik ma u góry taki przelew betonowy i jeśli zbiornik napełnił się prawie cały czyli brakło mu z niecały metr do krawędzi to takim spustem betonowym nadmiar wody się przelewał wlewał do takiej rury ok 60 cm średnicy spadał z 4 do 5 m w dół i tym tunelem podziemnym 10 m -14 m ? długości ta rura szła na północ i tam wychodziła było tam troche chyba podmurówki z betonu by woda wylewając się z rury nie wyrywała ziemi wiec pierwsze 2 czy 3 m rozlewała sie po tej wylewce betonowej i spływała po zboczu góry w dół na stronę Mirowa tyle ze tam były uprawne pola w dole i ten przelew to taki awaryjny był i raczej obsługa jak usłyszała szum wody w tych przelewach to wyłaczała pompy Zresztą jak tam pracował pan Lucian to już wiedział ze jak pompy załączy na np 40 min to napełnią się zbiorniki a woda szła od strony huty od strony koksowni czyli zboczem od zachodu i wchodząc drogą od strony huty na szczyt Osony tą kamienistą to będąc gdzieś w rejonie lini wysokiego napięcia skrecamy w prawo i szukamy betonów tam był taki dół dawniej przykryty płytami betonowymi i zejście drabinka stalowa zamurowana i na dole były chyba 2 rury czy 1 rura to było z 40 lat temu i byłem chłopcem wiec nie wszystko pamiętam .A zbiorniki były po to ze służyły za wierze ciśnień jak nie wiecie co to to wpiszcie sobie w internet i jeśli napełniono te 3 ogromne zbiorniki to przez kilka godzin huta miała wode pod ciśnieniem i jeśli tam jest ok 30 m wyżej niż huta to na hucie były 3 atmosfery wody pod ciśnieniem Poczytajcie co to jest wieża ciśnień i do czego dawniej służyły .A na tym szczycie gdzie były zbiorniki zresztą są do dziś to od strony wschodniej była stadnina koni tam takie resztki schodów murowanych zostały i w tym równym terenie między jednym szczytem Osony a drugim była stadnina w zasadzie przytulona do tego szczytu gdzie zbiorniki nie pamiętam czy Pegaz się nazywała ? ja jak byłem dzieckiem to już zdaje sie nie bardzo funkcjonowała już ją chyba zlikwidowali i tylko resztki budynków były Tak że żadnych tam tajemnic nie ma typu bunkry itp ludzie nieraz nie znając tematu to dopisują bzdurne historie he he .A do zbiorników da się wejść te dwa od wschodu to w wybitym otworze w cegłach i dalej tym tunelem 10 -12 m w którym dawniej biegła rura przelewowa i przez upalone rury na dnie zbiornika wchodzimy do niego czy tego po lewej czy tego po prawej sam tam byłem z moimi dziećmi oczywiście latarki potrzebne A ten pierwszy to zawalony ma jak by dach a raczej sklepienie zbiornika rozebrano czy jakoś tak ale można tym jak by rowem ,tunelem ? dojść do sciany tam dawniej były drzwi ale zamurowano je ale ktoś kratę u góry uszkodził wyrwał pręta i można się tam wślizgnąć lub jak ktoś się nie boi pobrudzić to na początku tunelu przelewowego ziemia się obsuneła i można chyba tam się wślizgnąć .Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
olivka_82 Re: z historii czestovchowy... 07.03.06, 11:16 dzięki za zaproszenie hanss :) mam nadzieję, że nie będziemy tej kawy spożytkować w bunkrach :P Odpowiedz Link Zgłoś
hanss25 Re: z historii czestovchowy... 07.03.06, 13:21 heh,nie nie ,procz histori i motocykli lubie czasem wyskoczyc gdzies na disco czy do baru;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kika Re: z historii czestovchowy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 11:21 Nie wiem czy to Cię interesuje ale bunkier jest w Cisiu koło Blachowni. Mój kolega wykopał tam kiedyś karabin. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
hanss25 Re: z historii czestovchowy... 07.03.06, 13:19 witam mieszkam niedaleko blachowni,jaki to bunkier??niemiecki pewnie,jest tylko jeden??,jak tam trafic??kolega szukal tam z wykrywaczem??co to za karabin?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kika Re: z historii czestovchowy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 13:44 Kolega znalazł dawno temu,jeszcze w podstawówce,niestety nie wiem co to za karabin.Co do tego jaki to bunkier to nie wiem, myślę że poniemiecki, musiałabym dziadka kiedyś spytać, było tych bunkrów chyba więcej ale nie wiem. Co do tego jak tam trafić mysiałabym rowerem przejechac i sprawdzić,ale póki co snieg jest. Ja mieszkam w Częwie,ale kiedyś mieszkałam w okolicach Bl-ni. Kiedyś ten bunkier był w niezłym stanie, można było do niego wejść, ostatnio jak go widziałam, to kiepsko, zapada się, jakiś gruz w środku.Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś