hanss25 24.05.06, 09:14 witram czy ktos moze cos powiwedziec czemu żółte slupki zastąpiono kolo uzredu miasta zielonymi??na skrzyzowaniu ulic waszyngtona z tuwima ?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: axc Re: Zielone słupki!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 10:54 a co to za różnica? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monia Re: Zielone słupki!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 11:33 Żeby młodym kierowcom zrobić mętlik w głowach, a może skończyła się żółta farba a zielonej mieli nadwyżkę...lub jakiś merket podarował im przeterminowaną zieloną, no różnie mogło być. Odpowiedz Link Zgłoś
moniaa23 Re: Zielone słupki!!! 24.05.06, 13:09 tez kiedys zadałam to pytanie :) poczytaj sobie forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=42092881 Odpowiedz Link Zgłoś
hanss25 Re: Zielone słupki!!! 24.05.06, 14:16 dzieki,kazdy pisze w sumie jak mu sie podoba na ten temat,moim zdaniem slupki oznaczja geometrie skrzyzowania ,pokazuje miejesce skrzyzowania dróg poprostu nas o tym informuja ,zeby bylo lepiej widac,ale chodzi mi o kolor czy dostali taka farbe teraz ze tak muluja?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzz a po co je wogole stawiaja ?? albo wszedzie albo.. IP: *.gre.pl / 212.160.86.* 24.05.06, 17:41 Po co je stawiaja, przeciez to jest glupota. Bo skoro oznaczaja skrzyzowanie rownozedne to albo powinny stac na kazdym takim skrzyzowaniu albo na zadnym. Narazie jest tak ze gdzieniegdzie stoja a gdzieniegdzie nie i sieja metlik i zmieszanie. Bo co jak slupkow nie ma to juz nie jest rownozedne ?? Ktos zrobil niezla kase na wstawianiu kawalka zlomu na skrzyzowaniach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kurz U-2 w Częstochowie ;)) IP: 82.160.8.* 24.05.06, 20:46 zzz, jeśli czegoś nie rozumiesz, nie musisz od razu określać tego głupotą. ;)) Sprawa ze słupkami ma się następująco. Nie są to znaki drogowe do jakich jesteśmy przyzwyczajeni w ścisłym tego słowa znaczeniu. Są to urządzenia bezpieczeństwa ruchu drogowego przewidziane umocowane jak najbardziej prawnie. (patrz Rozporządzenie Min.Infrastruktury z dn.3 lipca 2003r. -w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach) Dz.U nr 220 poz.2181) W załączniku 4 rys.2.2 opisane są jako słupki krawędziowe dla precyzyjnego zlokalizowania zjazdów z drogi na skrzyżowaniu na inna drogę. Czyli faktycznie określają one geometrię skrzyżowania. Poprawnie wykonane powinny mieć wysokość 1m, średnice 12cm, umieszczone min. 0,5 m od krawędzi jezdni lub pobocza twardego.Powinny posiadać elementy odblaskowe w postaci biało-zielonych pasów. Słupki inne niż opisane ( a więc również żółte) mogły być umieszczane do realizacji w/w funkcji do dnia 20.06.2004r - z zastrzeżeniem, że powinny być one zastąpione do dnia 31.12.2008r przez słupki biało-zielone. Nie pamiętam już dokładnie rozporządzenia które przed 2003 r regulowało te kwestie - ale bodajże w latach 90-tych ubiegłego wieku faktycznie przewidywało barwę żółtą (ostrzegawczą) i najprawdopodobniej już wówczas słupki te zakwalifikowane zostały jak oznakowanie pionowe pomocnicze (bodaj z kodem J- 20) - to jednak do rzeczy już nie należy, gdyż należy stosować się do prawa obowiązującego - choć tłumaczyć może całe zamieszanie. Wygląda więc na to że nasz MZD robi to co do niego należy montując tajemnicze zielone U-2 ;))))) To tyle jeśli chodzi o stronę techniczną. Oczywiście problematyczne i dyskusyjne jest bezpieczeństwo bierne kawałka stalowej rury umieszczonej w obrębie skrzyżowania. Dla samochodu może to być wystarczający stoper w razie zboczenia z drogi; wolę jednak nie myśleć o rowerzyście czy motocykliści który szlifując na plecach asfalt napotka taką przeszkodę ;(((. A funkcję ostrzegawczą spełniają jak najbardziej, zwłaszcza na ciasnych drogach o dużym natężeniu ruchu (np. przy UM, osiedlach z zabudową jednorodzinną, czy np na Stradomiu, gdzie praktycznie większość skrzyżowań to skrzyżowania równoRZędne. I moim zdaniem tak powinno pozostać, zwłaszcza że niektórzy po skróconym kursie na prawo jazdy- w sytuacji gdy nie ma oznakowania, wolą dopatrywać się drogi z pierwszeństwem wg. kryterium która droga jest większa lub szersza.;))) Skutkiem takiego podejścia na przykładowym Stradomiu widać bardzo często chuliganów (w różnym wieku) za kierownicą jadących ul.Piastowską ile fabryka dała, nie zważających na fakt, że każde kolejne skrzyżowanie to pierwszeństwo dla uczestników ruchu wg. reguły "prawej dłoni". W tej konkretnie sprawie Twoje narzekanie o mętliku i zamieszaniu cieszyć mnie będzie jak najbardziej z jednego powodu. Mam nadzieje, że taki wstrząśnięty i zmieszany kierowca zwolni choć na chwilę w obrębie skrzyżowania - co zresztą zgodnie z przepisami i zdrowym rozsądkiem zrobić powinien. pozdrawiam kurz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzz Re: U-2 w Częstochowie ;)) IP: *.gre.pl / 212.160.86.* 24.05.06, 21:35 Dla mnie one problemu nie stanowia, i nie jestem piratem drogowym tylko ja problem widze inaczej. Jezeli sa one wymagane rozporzadzeniem to dlaczego nie sa stawiane na wszystkich rownozednych skrzyzowaniach ?? Sa absurdy ze slupki sa a za kilkanascie metrow na nastepnym juz nie ma. Wiec trzeba byc konsekwentnym wiec albo powinny byc wszedzie albo nigdzie. Pozatym wczesniej ich nie bylo i problemu nie bylo bo tez kazdy wiedzial ze jest rownozedne skrzyzowanie. Co do piratow, to slupki i progi zwalniajace, wysepki tu nic nie pomoga. Tutaj trzeba by dotrzec do ich swiadomosci i uzmyslowic im jakie stanowia zagrozenie, przedewszystkim dla innych bo jak sami przes swoja glupote sie poturboja to ich zalowac nie bede. Szkoda mi ich ofiar. Ale tego powinno sie uczyc na kursach. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kurz Re: U-2 w Częstochowie ;)) IP: 82.160.8.* 24.05.06, 22:55 Widzisz, przyjdzie mi chyba robić za obrońcę słupków ;) Choć nie przeceniałbym ich znaczenia, sądzę że z ekonomicznego punktu widzenia takie urządzenia są bardziej uzasadnione niż tablicowanie każdego skrzyżowania przez które odbywa się ruch. Ujmę to jak widzę i rozumiem potrzebę słupkowania. ;)) Słupek=oznaczenie że mamy do czynienia ze skrzyżowaniem, skrzyżowanie=przecięcie dwóch lub więcej dróg. A zbiegające się na skrzyżowaniu drogi mogą mieć różny status. Reguły pierwszeństwa na skrzyżowaniu zgodnie z kodeksem drogowym wyznacza osoba kierująca, sygnalizacja świetlna, oznakowanie pionowe,poziome czy wreszcie ogólne zasady obowiązującego w Polsce ruchu. Oczywiście można na wszystkich skrzyżowaniach wymalować oznakowania, ustawić znaki, sygnalizację czy wreszcie kierującego ruchem. Tylko że to kosztowne. Pozwolę sobie od razu sprecyzować swoją poprzednią wypowiedź w części dot.ul.Piastowskiej. Powinno być "nie zważając że każde kolejne skrzyżowanie to potencjalnie pierwszeństwo dla uczestników ruchu wg. reguły "prawej dłoni". Chodzi o to , że przy użyciu prozaicznego słupka kierowca otrzymuje sygnał równoznaczny z oznakowaniem czy inną formą zarządzania ruchem. Zwolnij, rozpoznaj sytuację. Aby ustawić określony znak drogowy zarządca drogi musiałby przygotować (było nie było kosztowny) projekt czy nawet studium organizacji ruchu w w.w rejonie. Stosując prozaiczne słupki uzyskujemy podobny efekt adekwatny w większości do sytuacji przy mniejszych obostrzeniach. Podobny jaki osiąga się np.na ostrych łukach dróg przy użyciu innych urządzeń tzw.tablic prowadzących. Oczywiście nie zastępuje to oznakowania, stanowi jednak dodatkową informację w razie braku oznakowania pionowego. A to, że oznakowanie potrafi czasem wyparować po sobotnich dyskotekach to inna para kaloszy. To, że kierujący utożsamiają słupki z regułą prawej dłoni to niestety efekt braku zainteresowania zasadami ruchu drogowego. Po prostu jako kierowcy nie czytamy znakow poruszając się wg. lepiej lub gorzej wyuczonego schematu. Z moich obserwacji wynika że "głupiejemy" gdy na znanym nam skrzyżowaniu wszędzie świecą się czerwone światła w sygnalizatorach, stoi znak ustąp pierwszeństwa przejazdu a na dodatek na środku krzyżówki jakiś koleś w białej czapce macha tarczą i każę nam jechać. Potwierdzenie tego widać w II NMP przy Wolności gdy wysiądzie sygnalizacja. A wracając do meritum.Nie w każdym przypadku skrzyżowania dróg równorzędnych zasadne byłoby lokalizowanie słupków czy nawet ustawianie oznakowania. Szczególnie tam gdzie mamy dobrą widocznośc w obrębie skrzyzowania. Wszystko zależy od warunków ruchu i wyobraźni fachowców z Inżynierii Ruchu. Czy akurat teren skrzyżowania przy UM jest najwłaściwszy? Tego nie wiem; na pewno zwrócił uwagę forumowiczów i być może pozwolił paru jeżdżących wg szablonu kierowcom zapoznać się z tematem. A jeśli tak to można to również uznać za sukces - zmusić ludzi do myślenia ;)) Pozdrawiam kurz PS. a jeśli już o słupkach mowa, kto pamięta określenie grzesiki? ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: małgosiA Re: Zielone słupki!!! IP: *.parkitka.prenet.pl 24.05.06, 22:10 Niektórzy kierowcy najwidoczniej zółte słupki uważali za oznakowanie....gazu. (autentyczny przypadek kolizji drogowej,z udzialem kierowcy, który tak rozumował, przed przyjazdem policji stracił... ząb w wymianie zdań). Odpowiedz Link Zgłoś