ulisses_czwa
25.05.06, 16:25
Niestety, ale niektórzy radni (jeszcze obecni) starają się łapać każdej deski ratunki, aby tylko utrzymać swoją pozycję... Widać gołym okiem układy (to moje zdanie)... Proszę przeczytać poniższy text:
"Nowe ugrupowanie
Ponadpartyjna Inicjatywa Obywatelska, która planuje wystawienie swoich kandydatów we wszystkich częstochowskich okręgach w czasie jesiennych wyborów, zawiązała się w Częstochowie. Szefem został Henryk Pinis, radny obecnej kadencji, usunięty z PiS.
- Skupia inteligencję i środowiska małej i średniej przedsiębiorczości, ludzi niezależnych o poglądach umiarkowanych, kultywujących w swoim życiu tradycyjne wartości polskiej rodziny - mówi Henryk Pinis, wybrany na przewodniczącego PIO. Jego zastępcami zostali Krzysztof Janus oraz Andrzej Kalasiński.
Członkowie PIO deklarują, że wystawią swoich kandydatów w wyborach do Rady Miasta Częstochowa, Sejmiku Województwa Śląskiego oraz na prezydenta Częstochowy.
W swojej działalności chcą m.in.: ?przeciwdziałać dalszej degradacji Częstochowy jako peryferyjnego regionu na obrzeżach województwa śląskiego", stworzyć w mieście silny ośrodek akademicki, dbać o rozwój gospodarczy, przeciwdziałać budowie kolejnych hipermarketów, sprowadzić silnego inwestora zagranicznego, przywrócić zlikwidowane połączenia PKP, poprawić bezpieczeństwo, zreformować straż miejską, wybudować aquapark.
zycie.czest.pl "
Jak widać wystarczy dobrze kombinować - niczym kameleon, aby na siłę zabierać się za coś, na czym się poniosło klęskę... Wyrzucony z partii, nikt mu nie chciał zagwarantować miejsca na liście to zbiera swoich "specjalistów" i ustawia się jako prezes śmiesznego "PIO"... Zmiana kilku literek (ulubiona metoda pseudopolityków) i dalej startuje choć na jego miejscu wstydziłbym się... Oczywiście pozycja numer 1 na liście dla prezesa :)
Mam też kilka ciekawostek (m.in. wypowiedzi H. Pinisa) za tygodnikiem 7 dni:
(w nastepnym poście całośc materiału)