Dodaj do ulubionych

Zidiocenie, czy paraliz mozgowy ?

IP: *.sympatico.ca 15.01.03, 21:46
Nie sposob dyskutowac z ludzmi, ktorzy nie maja wiedzy, a jezeli jakas
posiadaja, to jeszcze je nie rozumieja.

Bolszewik mowi - to ty nim jestes, faszysta mowi - to nie ja, a ty, zlodziej
wola: lapaj zlodzieja. Znamy to. W tym jazgocie zagluszane sa sprawy
najwazniejsze.

Polacy musza zrozumiec, ze dostosowywanie Polski do wymogow unii
doprowadzilo kraj do totalnej zapasci na kazdym odcinku zycia. Zapasc bedzie
sie tylko poglebiala, jezeli zapanuje bruksela.

Korwin - Mike w ostatniej "Angorze" wyraznie pisze. Polska ma dostac 1
miliard z unii, ale bedzie MUSIALA wplacic 40 - slownie czterdziesci
miliardow na ochrone srodowiska - czyli ratowanie wrobelkow !
Trzeba byc jak widac Saksonem, zeby logicznie postrzegac swiat !

Jezeli Polacy tego nie zrozumieja, to juz nie ma ratunku.
Rzadzacy w Warszawie i Brukseli licza na zidiocenie Polakow.

OBY SIE NIE PRZELICZYLI !!!
Obserwuj wątek
    • Gość: bicz_wyborczy Re: Zidiocenie, czy paraliz mozgowy ? IP: *.zab.cdp.pl / *.kat.cdp.pl 16.01.03, 23:44
      Elżbieta,
      o czym Ty piszesz? I dlaczego przy tych ambicjach na forum
      lokalnym. Jak toś napisała w tytule? ,Ziidiocenie..." O co
      Ci konkretnie chodzi? Bez metafor.
      Chyba, że masz za zadanie podtrzymywać to forum, żeby się
      coś działo
      • Gość: mieszkanie Re: Zidiocenie, czy paraliz mozgowy ?-do bi_cza wy IP: *.i.net.au / 203.36.162.* 17.01.03, 03:38
        Zostan z nami !"
        -mieszkaniec -
        • Gość: Elzbieta Re: Zidiocenie, czy paraliz mozgowy ?-do bi_cza w IP: *.sympatico.ca 17.01.03, 04:27
          Juz jestem.

          Pytanie: Czy Korwin klamie ?

          Ile Polska bedzie placila za ochrone srodowiska, jezeli ja wepchnal na sile do
          unii ?


          Pierwszy numer Wydawnictwa " Pamiec narodu "

          www.narod.xu.pl
          Popatrzcie na sklad redakcji. Wszedzie mnie pelno.

          Polecam:

          forum.innestrony.plpatriota.pl
          ojczyzna.pl
          polonica.net

          Tam tez jestem.

          Przydaloby mi sie moich wlasnych 20 milionow klonow.
          • Gość: Elzbieta Sejm odpowiada na kilka pytan, ktore zniknely z fo IP: *.sympatico.ca 17.01.03, 13:31
            Kancelaria Sejmu
            Biuro Listow
            ul.
            00-902



            BLS-II/151/14187/2003

            Pani
            Elizabeth Gawlas
            gertruda90@hotmail.com



            Szanowna Pani,

            w odpowiedzi na Pani zapytania wyrażone w liście nadesłanym internetową
            pocztą w dniu 8 stycznia 2003 r. uprzejmie informuję, że przystąpienie Polski
            do Unii Europejskiej stanowi przedmiot prac rządu. Wszelkich informacji, w tym.
            m.in. o dostępie do przepisów, udziela Urząd Komitetu Integracji Europejskiej
            (www.ukie.gov.pl).
            Natomiast decyzja o przeprowadzeniu referendum zostanie podjęta przez
            rząd w trybie i na zasadach określonych w ustawie o referendum. Obecnie w
            Sejmie RP trwają prace nad przedstawionym przez Prezydenta RP projektem ustawy
            o referendach ogólnokrajowych (druk 962). Całość procesu legislacyjnego jest do
            wglądu na stronie www.sejm.gov.pl®prace Sejmu.

            /-/ Bożena
            Wyszyńska
            starszy
            specjalista
            • Gość: Elzbieta Credo IP: *.sympatico.ca 17.01.03, 16:48
              Polska nie jest krajem suwerennym.


              Zapis kontytucyjny o przekazaniu czesci wladzy czynnikom poza panstwem jest
              taka sama zbrodnia wobec Narodu Poskiego, jak nia byla niewola sowiecka. Polacy
              zniewoleni przez Wschod i teraz przez Zachod juz chyba nic nie jestescie w
              stanie zrozumiec.

              Moje pytania byly ostre, ale prawdziwe i to najwazniejsze !

              Prosze sprawdzic, w jakich krajach partia komunistyczna sadownie zostala uznana
              za partie zbrodnicza, majaca na sumieniu setki milionow niewinnie
              pomordowanych: Rosja, Chiny, Europa, Ameryka Poludniowa, Afryka, Azja. Prosze
              wziac kalkulator lub kogos do pomocy i zaczac liczyc. W Polsce takiego aktu
              prawnego nie dokonano, zeby naiwni Polacy nie polapali sie, ze komunisci nadal
              rzadza do spolki z trockistami ( patrz - Orwell "Folwark zwierzecy").

              Partia komunistyczna jest, bo nadal istnieje w wielu krajach, partia
              straszliwych zbrodni. Miller, jej czlonek, na tej podstawie jest przestepca.
              SLD to przemalowana PZPR.

              Dalej zacytuje moj wpis na patriota.pl

              Credo:


              Jeszcze dlugo bedziemy na etapie uzgadniania slownictwa, znaczenia slow i co
              one dla nas znacza. Inaczej nigdy nie dojdziemy do porozumienia.

              Zacznijmy od zaslug. Bzdura. Nie o to chodzi. Jestesmy w stanie wojny od 1945
              roku po dzis dzien o WOLNA POLSKE. Przebiega ona na roznych frontach, trwa
              cicha, nieustanna. Ja swoje pierwsze - nie, powiedzialam majac 8 lat i tak jest
              do dzisiaj. Nigdy nie ustapialam, Czynilam to na rozne sposoby. Np. bedac
              nauczycielka przez 7 lat. Kiedy moj uczen w II LO w Gdansku w 81 roku
              powiedzial: A czy pani wie, ze na pania donosza o dyrekcji ?- odpowiedzialam
              wobec calej klasy: wiem, ale to dla mnie nie ma najmniejszego znaczenia. Do
              dzisiaj utrzymuje kontakt z uczennica, ktora pamieta lekcje "konspiracyjna",
              kiedy w 1976 czytalam fragmenty ksiazki- bialy kruk- Busha "Bolszewicy" o
              zbrodniach Czeka. Dzis Malgosia jest w Bostonie.
              Kiedy moja Mama zobaczyla mnie po 5 latach rozlaki w Kanadzie, ze zdumieniem
              stwierdzila - Ty nic sie nie zmienilas. Ciagle walczysz.Bylo to 15 lat temu.
              Dzis tez walcze o Polske., ale for God sake - czy po to to wszystlo pisze, zeby
              Pan mowil o jakichs zaslugach ???
              Trzeba mnie znac dobrze, zeby wiedziec, ze kiedy juz Polska bedzie wolna,
              niepodlegla, suwerenna, nigdy nie nadstawie piersi po odznaczenia. Pisze o
              swoich doswiadczeniach w Polsce i na emigracji, by to miejsce na internecie
              spersonalizowac, by uczynic je bardziej ludzkim. Bysmy sie nawzajem czuli
              poprzez ekran komputera. To jest czynnikiem naszego sukcesu, ktory sie zbliza.
              /.../

              Nie naleze do LRP, choc wszedzie lotry glosza, ze jestem ich agentka.
              Jeszcze raz powtorze, jestem od nikogo niezalezna. Nie sluchalam Ojca, Matki i
              zadnej partii. Z ksiezmi sie klocilam. Z Panem Bogiem"dyskutuje", bo i na tym
              polu nic mi sie nie zgadza.
              Dzis wiem dlaczego, znalazlam prawdziwe wytlumaczenie i o rybkach w sieci
              pisalam wyzej.

              Roman Dmowski - jego dzielo wlasciwie rozumiane - powinno byc wzorem dla
              mlodziezy polskiej. Podkreslam, wlasciwie rozumiane. Wszystkie jego ksiazki mam
              na szafce obok, ale i z nim mam na pienku odnosnie edukacji. Uwazal, ze nie
              potrzeba tylu wyksztalconych.
              Gdybym ja rzadzila Polska, Wszyscy mieliby profesorskie wyksztalcenie. Jezeli
              nie wiemy, po co zyjemy, to podam jeden z powodow: zeby wiedziec, znac prawde,
              prawdziwa historie, zyc w prawdzie, madrosci, uczciwosci i we wzajemnej
              milosci.
              • Gość: Wlodek Re: Credo IP: *.vf.shawcable.net 18.01.03, 05:50
                Gość portalu: Elzbieta napisał(a):

                > Polska nie jest krajem suwerennym.
                >
                Pewnie, ze nie ...Za to Kanada jest.

                > Zapis kontytucyjny o przekazaniu czesci wladzy czynnikom poza panstwem jest
                > taka sama zbrodnia wobec Narodu Poskiego, jak nia byla niewola sowiecka.

                - Najgorzej jak sie czesc wladzy przekaze Chinczykom.
                Co w takim razie z konkordatem???
                Tez jest tam pare zapisow ograniczajacych wladze panstwowa i suwerennosc?


                Polacy
                >
                > zniewoleni przez Wschod i teraz przez Zachod juz chyba nic nie jestescie w
                > stanie zrozumiec.
                >
                Nie chcecie przypadkiem na prostowacza rozumu specjalistki z Kanady?
                Byla prezes Kongresu Polonii ma teraz wolne...


                >
                > Partia komunistyczna jest, bo nadal istnieje w wielu krajach, partia
                > straszliwych zbrodni.

                W Kanadzie istnieje legalnie Komunistyczna Partia Kanady. Partia Marksistowsko-
                Leninowska i pare podobnych..




                > Kiedy moja Mama zobaczyla mnie po 5 latach rozlaki w Kanadzie, ze zdumieniem
                > stwierdzila - Ty nic sie nie zmienilas. Ciagle walczysz.Bylo to 15 lat temu.
                > Dzis tez walcze o Polske

                Jak japonski armiejeec jeszcze w 30 lat i na Filipinach:)))
                To sie nazywa zaparcie:)))
                >
                > Roman Dmowski - jego dzielo wlasciwie rozumiane - powinno byc wzorem dla
                > mlodziezy polskiej.

                - Szczegolnie w tym kawalku, kiedy w dumie carowi bezzydzie obiecywal i
                wieczyste poddanstwo Priwisinnego Kraju...

                Byli tacy co im sie takie cus podobalo. Ino czemu ich od zbrodzieniow wyzywac?

                Czy ktos nie powinien wezwac nowego min, od zrowia do pacjentki????
                Najlepszego
                Wlodek
    • Gość: ama Re: Zidiocenie, czy paraliz mozgowy ? IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.03, 21:11
      Gość portalu: Elzbieta napisał(a):

      > Nie sposob dyskutowac z ludzmi, ktorzy nie maja wiedzy, a jezeli jakas
      > posiadaja, to jeszcze je nie rozumieja.
      >
      > Bolszewik mowi - to ty nim jestes, faszysta mowi - to nie ja, a ty, zlodziej
      > wola: lapaj zlodzieja. Znamy to. W tym jazgocie zagluszane sa sprawy
      > najwazniejsze.
      >
      > Polacy musza zrozumiec, ze dostosowywanie Polski do wymogow unii
      > doprowadzilo kraj do totalnej zapasci na kazdym odcinku zycia. Zapasc bedzie
      > sie tylko poglebiala, jezeli zapanuje bruksela.


      Chora jesteś kobieto! Tu jest Polska i nasze codzienne realia, a nie
      wyimaginowane z Kandady problemy
      >
      > Korwin - Mike w ostatniej "Angorze" wyraznie pisze. Polska ma dostac 1
      > miliard z unii, ale bedzie MUSIALA wplacic 40 - slownie czterdziesci
      > miliardow na ochrone srodowiska - czyli ratowanie wrobelkow !
      > Trzeba byc jak widac Saksonem, zeby logicznie postrzegac swiat !
      >
      > Jezeli Polacy tego nie zrozumieja, to juz nie ma ratunku.
      > Rzadzacy w Warszawie i Brukseli licza na zidiocenie Polakow.
      >
      > OBY SIE NIE PRZELICZYLI !!!
      • medalik1 Re: Zidiocenie, czy paraliz mozgowy ? 18.01.03, 00:28
        Filip ty debilu przemianowales sie na elzbiete i piszezs sam do siebie
        zmienile tez login ale nadmiar debilizmu maskuje cie

        na badania do pschiatry marsz ty masz rozdwojenie jak nie filip to elzbieta
    • Gość: km2bp Re: Zidiocenie, czy paraliz mozgowy ? IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 22.01.03, 03:11
      CHujnia europejska jest złodziejska i życzę jej tym wszystkim głupim co ją
      lubią.
      Niech poznają ją tak jak ja od środka i przekonają się na własnej skórze , ze
      łzami w oczach jakie to wielkie dobrodziejstwa na nich spłyną gdy się tam w
      końcu znajdą.
    • black.night U Elzbiety i zidiocenie, i paraliż mózgowy. nt 22.01.03, 03:59
      • Gość: eh Re: U Elzbiety IP: *.sympatico.ca 23.01.03, 09:48
        Kraj gazeta.pl


        Re: Wałęsa ty nie jesteś nic wart
        Przeczytaj komentowany artykuł »
        Autor: Gość: cyberwarrior IP: *.zgora.dialog.net.pl
        Data: 23-01-2003 06:27


        --------------------------------------------------------------------------------
        Jednak kobiety sa inteligentne :-) Bo juz brak mi slow zeby
        poodpisywac reszcie kretynow . Swoja droga Elzbieta ma racje
        lista kandydatow na prezydenta Lechu , Lepper, i jeszcze
        kilku "innych", Leppera to chyba nie musze komentowac , a na
        kogos z SLD(SojuszuLewychDyplomow) lub jakiegos z SLD ktory
        wczesniej nalezal do SDRP (SprytneDzieciRuskichPacholkow)
        napewno nie zaglosuje :P




        • Gość: eh Re: U Elzbiety IP: *.sympatico.ca 23.01.03, 09:51
          www.kielce.pl


          Kochajcie i szanujcie historie i tradycje swojego Kraju

          --------------------------------------------------------------------------------

          List do Asurbanipala



          www.nineveh.com/A%20letter%20to%20Ashurbanipal.html


          Pajak

          Dołączył: 29 Paź 2002
          Posty: 70
          Skąd: Londyn
          Wysłany: Czw Sty 23, 2003 2:09 Temat postu:

          --------------------------------------------------------------------------------

          O Elzbieto !!!

          Przeczuwalem, ze jest w Tobie cos nieziemskiego boskiego , myslalem ze to tylko
          uroda ... a to swiatlosc Twojego umyslu.
          Dar jakim nas tu obdzielasz bedac z nami na tym forum wyroznia nas sposrod
          maluczkich ...


          W unizeniu przed madrascia
          marny Pajak

          • Gość: Elzbieta E-mail z Australii IP: *.sympatico.ca 23.01.03, 12:10
            E-mail z Australii
            Autor: Gość: Elzbieta IP: *.sympatico.ca
            Data: 23-01-2003 11:44 + odpowiedz na list

            + odpowiedz cytując


            --------------------------------------------------------------------------------
            E-mail z Australii

            --------------------------------------------------------------------------------
            Polonia z Australii Polsce
            --------------------------------------------------------------------------------
            From :
            Wladyslaw W.

            To : Elzbieta


            Subject :
            Pozdrowienia z Australii

            Date :
            Thu, 23 Jan 2003 05:02:36 EST

            Reply Reply All Forward Delete Put in Folder...InboxSent
            MessagesDraftsTrash Can Printer Friendly Version

            Szanowna Pani Elzbieto ,

            Przeczytalem Pani post na forum i w zwiazku z tym chce pare slow napisac.
            Podobny los i mnie przygonil do Sydney z Polski z rodzina za ta nasza "S" ,
            zmuszony prawie bylem emigrowac przez te komunistyczne wladze i pacholkow z SB.
            My tu tez z grupa podobnych do mnie emigrantow prowadzimy rozna dzialalnosc w
            obronie Polski, rozwazamy powolanie jakiejs organizacji skupiajacej takich jak
            my. Jesli by Pani mogla przyslac na moj e-mail jakies informacje odnosnie
            Komitetu Polonia dla Referendum Niepodlegla Suwerenna Polska , cele , zadania ,
            etc...
            Nie wiem, czy Pani zna taki tygodnik "Tylko Polska" , wydawany w Polsce /.../
            jak i ksiazki wydawane przez wydawnictwo Goldpol, z serii Polski Holokaust
            oraz Poznaj Zyda, polecam tez ksiazki dr. Henryka - Pajaka Piaty Rozbior Polski
            1990 -2000, Strach Byc Polakiem, Trzecia Wojna Swiatowa, Bestie Konca Czasow,
            czesc tych ksiazek moze Pani sciagnac ze strony
            strony.wp.pl/wp/masoneria_666 polecam tez strony www.wp.take.to
            ciekawe informacje, tak ze www.innestrony.pl oraz www.naszawitryna.pl .
            Szczesc Boze,
            Serdecznie pozdrawiam z upalnego Sydney


            WladyslawW.
            Ps.
            Czy posiada Pani program Gadu-Gadu ? to taki polski czat, jest na stronie
            www.gadugadu.pl do zaladowania , ja przekazuje przez niego informacje do osob
            w roznych miastach w Polsce. Polecam tez na stronie www.radiomaryja.pl do
            wysluchania lub druku, 3 czesciowe wystapienie dr. Carla Beddermanna odnosnie
            UE.








    • Gość: Elzbieta ZDRADA WSZEDZIE ZDRADA IP: *.sympatico.ca 23.01.03, 16:57
      FORUM - Liga Polskich Rodzin


      "Moim obowiązkiem jest ostrzegać ludzi, żeby nie sprowadzili na swoje głowy
      nieszczęścia. LPR nie jest tym, za co chce być uważana. W rękach tych panów
      jest to organizacja niebezpieczna, zagrażająca rozwojowi kraju"

      Artur Rojek "Głos": Panie Pośle, zdecydował się Pan na opuszczenie Klubu
      Parlamentarnego LPR. Co skłoniło Pana do tej decyzji?

      Gabriel Janowski: Klub parlamentarny nie funkcjonuje tak, jak powinien. Nie
      mogłem już dłużej tolerować bezprawia i politycznego gangsterstwa, jakie
      uprawiają liderzy partii LPR, gdyż byłoby ono ze szkodą dla zwolenników Ligi i
      dla Polski.

      Nieprawidłowe funkcjonowanie klubu nie było niczym nowym...

      - To prawda i dlatego wystąpienie z klubu rozważałem od dawna. Zwlekałem z nim,
      gdyż uważałem, że należy doprowadzić do konsolidacji ugrupowań tworzących klub.
      A także dać szansę ludziom identyfikującym się z LPR na osiągnięcie dobrego
      wyniku w wyborach samorządowych. I to drugie w jakiejś mierze się powiodło.

      Natomiast moje propozycje w sprawie konsolidacji, a także Macierewicza i
      Łopuszańskiego, były torpedowane przez kierownictwo tworzącej się wówczas
      partii LPR. Panowie ci zachowywali się jak "przewodnia siła" doby PRL...

      Mimo to chciałem dać szansę władzom klubu parlamentarnego na naprawienie swoich
      błędów. Nie udało się.

      Pragnę przypomnieć, iż już w połowie ubiegłego roku ostrzegałem opinię
      publiczną, że w klubie dzieje się źle. Później w proteście złożyłem funkcję
      wiceprzewodniczącego klubu, dając kolejny sygnał ostrzeżenia. Decyzja o
      wystąpieniu nie przyszła nagle, jest konsekwencją szeregu negatywnych zjawisk,
      patologii narastających od początku istnienia Klubu Parlamentarnego LPR.

      Mówi Pan o bezprawiu i gangsterstwie politycznym. W czym się ono objawia?

      - W LPR nie obowiązują żadne normy czy standardy, jakie przyjmuje się w
      cywilizowanych ugrupowaniach politycznych. Nie szanuje się procedur
      demokratycznych, nie ma jawności procesów decyzyjnych, nie dotrzymuje się
      żadnych umów, nie respektuje zobowiązań. (...)

      LPR od samego początku robiła wszystko, aby usunąć z klubu niewygodnych dla
      siebie posłów, np. aby usunąć posła Macierewicza. Pan Maciej Giertych w
      rozmowie ze mną stwierdził, że Macierewicz jest w Klubie Parlamentarnym LPR
      zbędny. Podobnie Łopuszański.

      Czyli jednym z zasadniczych powodów Pańskiego rozstania z klubem były
      zadrażnienia personalne?

      - Nie. Obok łamania zasad najgorsze, co działo się w tym klubie, to gra
      pozorów, jaką Roman Giertych i jego koledzy uprawiają w sprawach kluczowych dla
      Polski. (...)

      Proszę mi powiedzieć, co dokładnie oznacza gra pozorów kierownictwa partii LPR?

      - Zupełnie co innego się mówi, a co innego robi. Na potrzeby opinii publicznej
      gęba jest pełna Polski, lecz kiedy przychodzi do konkretnych rozstrzygnięć, to
      panowie ci grają wspólnie z SLD na szkodę państwa i obywateli.

      Proszę o przykład.

      - Może po kolei. Pierwszym może być sprawa referendum ziemskiego. Już w trakcie
      zbierania podpisów zmieniono pytanie i pełnomocnika listy ze szkodą dla sprawy.
      Nie wykorzystano z całą mocą tej akcji do uświadomienia Polakom zagrożeń
      związanych ze sprzedażą ziemi obcokrajowcom. Całą sprawę ostatecznie
      przeprowadzono przez Sejm półgębkiem, bez wyraźnego efektu politycznego. (...)

      Czyli, jak Pan Poseł twierdzi, kierownictwo LPR ma usta pełne frazesów o Polsce
      i obronie polskich interesów jedynie po to, by grając na uczuciach
      patriotycznych, nabijać sobie kapitał polityczny?

      - Tak, dokładnie jest, jak pan mówi. W czasie konfliktu o STOEN, w gorącym
      tygodniu poprzedzającym wybory samorządowe, kierownictwo LPR uniemożliwiało mi
      publiczne przedstawienie naszych argumentów. Podczas gdy w mediach odsądzano
      mnie od czci i wiary. Giertych (delegujący przedstawicieli LPR do programów w
      mediach publicznych) przy aprobacie Kotlinowskiego i Wrzodaka uniemożliwili mi
      uczestniczenie w programie telewizyjnym "Forum" i "Tygodniku politycznym",
      ułatwiając tym samym zadanie naszym przeciwnikom.

      Co więcej, zaproszony do "Kropki nad i" w TVN na dwie godziny przed programem
      dowiaduję się, że mam jednak nie przychodzić.

      To ten sam program, w którym tak często gości Roman Giertych...

      - ...po to, by go promować jako młodego gniewnego prawej strony sceny
      politycznej, gdy w rzeczywistości jest to człowiek, który działa po myśli
      rządzących.

      Dlaczego Roman Giertych jest tak promowany w mediach liberalno-lewicowych?

      - Mogę powiedzieć o sobie, że odbiera mi się prawo do debaty publicznej
      dlatego, że stoją za mną racje państwa i obywateli, konsekwencja w działaniu.

      Ponadto promowanie Giertycha ma dla lewicy głęboki sens. Chodzi o wyhodowanie
      siły na pierwszy rzut oka skrajnej, posługującej się hasłami narodowymi i
      katolickimi, a w rzeczywistości będącej pod kontrolą.

      A może poparcie dla Giertycha bierze się stąd, że odpowiedzialni politycy, tacy
      jak Janowski, Macierewicz czy Łopuszański, pewnych rzeczy nie zrobią i na pewne
      układy nie pójdą?

      - To prawda, że on nie przestrzega absolutnie żadnych reguł. Każdego sprzeda,
      każdego zamorduje, byle tylko osiągnąć cel, który sobie wyznacza.

      A tym celem jest przede wszystkim materialna i polityczna korzyść. Polityczna,
      gdy idzie o wygodne usadowienie się na karku wyselekcjonowanego elektoratu.
      Giertych nie widzi bowiem spraw polskich całościowo, jego pojmowanie polityki
      ogranicza się do wąskiego interesu, który jemu i jego kamratom zapewni
      powodzenie. Tyle i tylko tyle. (...)

      Liga Polskich Rodzin powstała dzięki wspólnemu wysiłkowi kilku ugrupowań.
      Obecnie zdaniem wielu jej dorobek jest zawłaszczany przez członków Stronnictwa
      Narodowego, którzy bezpardonowo wykluczyli przedstawicieli innych formacji. Czy
      możliwy był inny scenariusz?

      - Powstanie LPR do dzisiaj owiane jest mgłą tajemnicy i tak do końca nie
      wiadomo, kto za tym szyldem stoi. Byłem zdania, że istnieje konieczność
      ukształtowania jednej reprezentacji elektoratu patriotycznego. Formuła mogła
      być dowolna, nawet jednolitej partii. Pod jednym wszakże warunkiem - że wszyscy
      uczestnicy Ligi będą mieli równe prawa i będą przestrzegali przyjętych przez
      siebie reguł zgodnych z kanonami demokracji. Takie postępowanie jest jednak,
      jak już mówiłem, kompletnie obce liderom partii LPR - Kotlinowskiemu,
      Giertychowi i Wrzodakowi.

      Obawiam się, że Liga jest jedynie zasłoną dymną, wygodnym narzędziem wpływu
      politycznego.

      W większości szefowie partii LPR mają podwójną przynależność partyjną, mimo że
      statuty partii LPR i SN wykluczają podwójne członkostwo. Doskonale ilustruje to
      ich stosunek do reguł życia publicznego.

      Chciałbym zapytać, jakie Pańskim zdaniem cele przyświecały Giertychowi i
      Kotlinowskiemu w ich działaniu?

      - Pierwotnie, jeszcze przed wyborami, panowie ci w ogóle nie brali pod uwagę
      takiej ewentualności, że uda się im wejść do parlamentu. Ich celem było jedynie
      przekroczenie trzyprocentowego progu wyborczego i załapanie się na dotację
      budżetową dla partii politycznych.

      Byłem jedynym członkiem komitetu wyborczego, który wierzył, że możemy wejść do
      Sejmu z niezłym wynikiem wyborczym.

      Kiedy się okazało, że jednak próg wyborczy zostanie przekroczony i będą mieli
      reprezentację parlamentarną, wtedy uznali, że cały ten interes - w tym przede
      wszystkim pieniądze - trzeba zagarnąć w całości, ignorując pozycję polityczną i
      pomysły na działanie innych.

      Ich zasadniczym zmartwieniem była dotacja z budżetu?

      - Powiem więcej - nawet idąc do wyborów samorządowych, nie kierowali się
      interesem państwa, ale tylko i wyłącznie politycznym efektem. Stąd cała ich
      uwaga koncentrowała się na sejmikach, gdy tymczasem na poziomie gmin i powiatów
      LPR zupełnie zaniedbała interesy obywateli. (...)

      Polacy jeszcze nie do końca sobie zdają sprawę, że te dwie siły - z lewej
      antyklerykalna Samoobrona, z drugiej pseudobogoojczyźniana Liga - to są dwa
      ramiona k
      • Gość: eh Re: ZDRADA WSZEDZIE ZDRADA IP: *.sympatico.ca 23.01.03, 20:34
        Bialy Holokaust na Narodzie Polskim

        --------------------------------------------------------------------------------

        From :
        "Jan G.

        To :
        "Elizabeth

        Subject :
        Witam

        Date :
        Thu, 23 Jan 2003 12:18:40 -0600

        Reply Reply All Forward Delete Put in Folder...InboxSent MessagesDraftsTrash
        Can Printer Friendly Version

        Pani Elzbieto, czy pani uwaza ze partie polityczne w Polsce takie jakie obecnie
        sa na polskiej scenie politycznej to partie godne uwagi i zaufania? Ja mysle ze
        kazda z nich jest zazydzona i kazda ma okreslone zadanie aby narod Polski
        wprowadzac w blad. Jest to pozorna troska i walka o przecietnego Polaka, o jego
        przyszlosc, niepodleglosc i suwerennosc Polski.
        O to, aby Polacy zyli w swoim kraju tak naprawde juz nikt nie dba.
        Ludzie "Solidarnosci " wypedzeni z kraju, sama solidarnosc zdyskredytowana w
        oczach Polakow. Jedyna nadzieja narodu na poprawe zostala celowo rozbita,
        zbesztana a blotem. Zydzi rozbili ja od srodka, a teraz przygotowuja sobie nowe
        miejsce na wzor Izraela, jest to nasz kraj ktory powstapieniu do unii stanie
        sie ich wlasnoscia. To oni oczerniaja nas w oczach swiata, to oni przypisuja
        nam zbrodnie ktorych Polacy nie popelnili. To oni rowniez mowia ze Polak nie
        jest w stanie samodzielnie rzadzic swoim krajem. Oni obrabowali Polske
        tysiackrotnie i teraz szykuja dla Polakow cholokaust w bialych rekawiczkach.
        Aborcja, brak pracy, brak motywaci do zwiekszenia urodzin, odebranie zasilkow
        dla matek, odebranie wyprawek dla noworodkow urlopow macierzynskich,
        zmiejszenie zasilkow chorobowych wprowadzenie balaganu w sluzbie zdrowia. To
        wszystko i wiele wiecej o czym trudno nawet wspomiec sluzy po to, aby ten narod
        zniszczyc zredukowac maksymalnie. Podobnie jak narod Ukrainski w latach
        dwodziestych przed II wojna swiatowa, wyniszczyc glodem brakiem pracy
        wszystkiego co sluzy do normalnego zycia. Niestety obawiam sie, jezeli Polacy
        sie nie obudza, jesli nie dostrzega smiertelnego niebezpieczenstwa moze to sie
        skonczyc tragedia Polskiego Narodu. A obserwujac to wszystko co dzieje sie w
        Polsce wszystko zmierza ku zagladzie. Tam praktycznie nie ma polskiego zakladu
        przemyslowego, kluczowy przemysl zostal zniszczony albo wyprzedany za bezcen,
        teraz zostaly tylko resztki z ktorymi zrobia to samo. Tym spostrzezeniem
        chcialem sie z Pania podzielic, Pani Elzbieto.
        Dziekuje i pozdrawiam.
        J.J G.
        • Gość: eh Re: ZDRADA WSZEDZIE ZDRADA IP: *.sympatico.ca 23.01.03, 22:13
          Pro domo sua
          Ministerstwo Prawdy Sp. z o.o.

          Jest taka prawidlowosc: im bardziej wladza danego kraju nie liczy sie z
          obywatelami, tym chetniej odwoluje sie do kategorii etycznych. Wypowiedzi
          dyktatorow komunistycznych zawsze pelne byly pompatycznych slow o milosci do
          narodu (ludu), do pokoju, do ludzkosci. Im wieksze byly to slowa, tym
          mniejszy robil sie przedstawiciel narodu (ludu). Malal i ewoluowal w "ludzka
          mase". Tyle zostawalo z czlowieka w oczach wladzy.
          Podobna choroba wzroku dotknela przedstawicieli wladzy w Polsce. Im mniej
          interesuje ich los obywateli, tym cudowniejsze sa ich przemowienia. Pelne
          dalekowzrocznej politycznej madrosci (UE - najlepsze zabezpieczenie
          interesow Polski) i zatroskania o los przyszlych pokolen (bedzie im lepiej,
          gdy bedzie ich mniej). Zeby jednak wielkie slowa nie pekly jak banka mydlana
          w zderzeniu z rzeczywistoscia, czuwac musi Ministerstwo Prawdy. Najwieksze
          media w Polsce pracowicie tworza obraz fikcji, do ktorej slowa wladzy beda
          pasowaly jak ulal. "Gazeta Wyborcza" ze zdwojonym entuzjazmem opisywala
          wysilki SLD-owskiego rzadu w czasie negocjacji w sprawie UE, poklepujac po
          plecach - to prezydenta, to premiera. Usilowala swoim autorytetem podeprzec
          ich reputacje, nadszarpnieta w wyniku kryzysu gospodarczego, aroganckich
          decyzji prywatyzacyjnych etc. Wszystko to ociekalo takim lukrem, ze gdy ktos
          nieoczekiwanie podcial nogi bohaterom tego widowiska, zamiast patetycznego
          wstrzasu uslyszelismy odglos ciezkiego klapniecia. Glowne persony dramatu
          zaczely machac rekami zupelnie bez dystynkcji. Tylko Lew Rywin, ktory
          otwarcie wyznal, ze interes mial byc "bardzo koszerny, bardzo czysty", broni
          sie jeszcze z godnoscia "czlowieka jak milion dolarow" (co przypomniala
          "Nasza Polska").
          Nasuwa sie tu mimo woli postac innego slynnego poprzednika naszych
          "najwyzszych autorytetow w panstwie", ktore nie radza sobie ze zwyklym
          posadzeniem o lapowkarstwo Billa Clintona. On takze pokrywal swoje, jakze
          nedzne i metne interesy, teatralnymi pozami i wielkimi slowami. Ten glowny
          sprawca nieslychanej w historii USA zbrodni dzieciobojstwa, i to
          przeprowadzanej w najokrutniejszy sposob (tzw. czesciowa aborcja), witany
          byl w Polsce jak aniol pokoju i siewca nowej, lepszej cywilizacji. W czasie
          uroczystego spotkania B. Clintona z Glowa Panstwa, wsrod zebranych na placu
          Zamkowym, widac bylo transparenty bezdomnych Warszawy. Bezdomni przypominali
          prezydentowi Clintonowi wstydliwie przemilczana prawde o masowej rzezi
          nienarodzonych w jego ojczyznie. (Bezdomnych skrzyknal o. Boguslaw Paleczny
          i byl to jeden z najwspanialszych przejawow "mieszania sie Kosciola do
          polityki".)
          Nie minelo kilkanascie miesiecy i wladza prezydenta Clintona zaczela sie
          chwiac. Amerykanie nie zatrzymali sie na powierzchownych oskarzeniach. Ich
          niesamowita determinacja - zwlaszcza zas historyczna rola upartego
          nowojorskiego prawnika, ktory B. Clintonowi wytoczyl swoja osobista wojne,
          doprowadzajac do jego zeznan przed sadem w skandalu obyczajowym - byla walka
          o godnosc Ameryki. Ameryki upokorzonej, jak nigdy w historii, przez
          czlowieka, ktory wdarl sie na szczyty wladzy, a zyl poza wszelka
          moralnoscia. Panstwu grozil chaos. Nie wystarczyla zreczna gra, cyniczne
          manewry wokol mediow i nieprawdopodobny sztab prawnikow, gotowych wszystko
          wyretuszowac - za gotowke, z konstytucja w reku. B. Clinton odszedl w
          nieslawie. Ostatni akt - juz nie dramatu wladzy, lecz czystej groteski -
          rozegral sie w czasie opuszczania Bialego Domu, gdy Clintonowie usilowali
          potajemnie wywiezc kosztowne prezydenckie meble, do ktorych zbytnio sie
          przywiazali. Ameryka ocalila swoja godnosc.
          A my, Polacy? Jedyna liczaca sie na prawym skrzydle sila polityczna za caly
          program naprawy Rzeczpospolitej ma, pospolu z postkomuna, wejscie do UE.
          (Ministerstwo Prawdy natychmiast udzielilo PiS-owi pochwaly - "Siadaj, piec,
          tak powinna zachowywac sie opozycja, nie podskakiwac".) A poniewaz PiS chce
          uchodzic za prawice tolerancyjna - takze wobec katolikow - posluzylo sie
          reprezentacja swoich dwudziestu kilku czlonkow, ktorzy, choc sa przeciw UE,
          to nie zamierzaja byc Rejtanami. Tak oto jestesmy w punkcie wyjscia. Mnostwo
          wielkich i pieknych slow. Minimum zainteresowania dla "czlowieczka",
          "Polaczka". "Polityka, panie"..., palace wladzy jasnieja w sloncu, kto by
          tam chcial sie babrac w kurzu i znoju, kto by chcial odkrecac dziwne
          biznesy, ktore przyniosly Narodowi wiecej szkody niz pozytku. Niech jeszcze
          bardziej zmaleje frekwencja przy kolejnych wyborach. Wladza stanie sie
          latwiejsza, nikomu nie bedzie sie chcialo jej kontrolowac. A Ministerstwo
          Prawdy posprzata wszystkie niesluszne mysli w glowach rodakow.
          Ewa Polak-Palkiewicz [23.01.2003]

          • Gość: Elzbieta Re: ZDRADA WSZEDZIE ZDRADA IP: *.sympatico.ca 31.01.03, 13:14



            Forum www.kielce.pl


            quote="Gruby"][color=blue]


            O, Elżbieto Bezlitosna!

            I nie zapomnij odpowiedzieć na proste pytanie:[/color]


            [b][color=red]Czy Polska w miedzywojniu była państwem suwerennym? [/color][/b]
            [/quote]


            Odpowiem na pytanie.

            W momencie kiedy Jozef Pilsudski - mason w 18 stopniu Wielkiej Lozy Szkocji - (
            zrodla brytyjskie) - kazal umiescic pod skrzydlami Orla Bialego dwie gwiazdy
            piecioramienne masonskie - Polska utracila Niepodleglosc. Bylo to
            przygotowanie do II Wojny Swiatewej, w ktorej zginelo tragiczna smiercia 5
            Milionow Polakow.

            Statystyki przedwojenne podaja, ze przed wojna Polska liczyla 36 milionow
            mieszkancow. Po wojnie spis ujawnil - 22 miliony.

            POLSKI HOLOKAUST NIGDY NIE BEDZIE ZAPOMNIANY

            • lewysierpowy Re: ZDRADA WSZEDZIE ZDRADA 31.01.03, 15:10
              A łyżka na to: - Niemożliwe!
              • Gość: Elzbieta Re: ZDRADA WSZEDZIE ZDRADA IP: *.sympatico.ca 31.01.03, 16:15
                RATUJCIE POLSKIE SZKOLY
                Autor: Elzbieta (---.sympatico.ca)
                Data: 31-01-03 06:44





                Na sniadania dla glodnych, biednych dzieci - pieniedzy nie ma. Sienkiewicza -
                wyrzucono ze spisu lektur.

                Na wroga Polsce propagande - lotrow stac, by wydac miliony dolarow !!!!!!!!!!!!!


                Odpowiedz na tę wiadomość


                Re: RATUJCIE POLSKIE SZKOLY
                Autor: Elzbieta (---.sympatico.ca)
                Data: 31-01-03 06:49

                Propaganda o Unii w szkołach


                Do szkół regionu tarnowskiego trafią plakaty i ulotki o tematyce Unii
                Europejskiej. Kuratorium oświaty w Tarnowie zasypane zostało tymi materiałami.
                Do 400 szkół trafi: 80 tys. ulotek i 4,5 tys. plakatów. Podczas ferii są one
                rozwożone do placówek oświatowych. 6 rodzajów plakatów i cztery rodzaje ulotek
                przybliżające zagadnienia unijne będą umieszczane w widocznych miejsca, tak aby
                młodzież zainteresować tą tematyką. - podaje serwis Radia Plus.

                Plakaty i ulotki tarnowskie Kuratorium otrzymało z Urzędu Komitetu Integracji
                Europejskiej i Ministerstwa Edukacji w ramach programu "Moja szkoła w Unii
                Europejskiej". - donosi RP. Ciekawe jak wygląda bezczelna agitacja w innych
                miejscach w Polsce i czy ulotki przeciwników też mogą liczyć na przychylność
                usłużnych dyrektorów.

                Karol Kołakowski - Inne Strony Integracji
                www.radioplus.pl/

                • Gość: Elzbieta Re: ZDRADA WSZEDZIE ZDRADA IP: *.sympatico.ca 31.01.03, 22:16
                  Jerzy Przystawa

                  „ONI”
                  (komentarz wygłoszony w Katolickim Radio Rodzina, 30 stycznia 2003)

                  Najnowszy numer tygodnika „Polityka” (Polityka nr 5 z 1 lutego 2003) zawiera
                  artykuł Jacka Żakowskiego zatytułowany: „Kryzys elit – Afera towarzystwa”.
                  Zaczyna się on tak: „Największą przeszkodą w modernizacji nie są małorolni,
                  lecz polskie elity. III Rzeczypospolita wyczerpała możliwości samonaprawy. Czas
                  zacząć myśleć o IV Rzeczypospolitej. Taki jest dziś dominujący ton
                  publicystyki.” Dokładnie w tym samym duchu wypowiada się Jerzy Urban w
                  najnowszym „Nie”. Postuluje tam konieczność zerwania z III RP poprzez radykalną
                  zmianę konstytucji, gdyż tak jak jest do tej pory dalej rządzić się nie da.
                  Socjolog, profesor Jadwiga Staniszkis twierdzi, że państwo polskie utraciło
                  sterowność, że dzisiaj już praktycznie nikt nim nie rządzi.
                  Dyrektor Instytutu Socjologii w Uniwersytecie Mikołaja Kopernika, profesor
                  Andrzej Zybertowicz, wysuwa „Pakiet dla Polski”. Pierwszym i nadrzędnym punktem
                  tego „Pakietu” jest konieczność zmiany systemu wyborczego i wprowadzenia
                  jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu. W kolejnych tekstach i
                  wystąpieniach taki sam postulat zgłasza inny wybitny polski socjolog i
                  politolog, profesor Antoni Kamiński z Instytutu Problemów Politycznych PAN.
                  Jego zdaniem bez wprowadzenia JOW nie mamy szansy na silne, rządne państwo. Ten
                  sam postulat wysuwa światowej sławy specjalista teorii zarządzania, profesor
                  Witold Kieżun. Kilka tygodni temu „Pakiet dla Polski” przedstawił w
                  tygodniku „Wprost” Jan Nowak-Jeziorański. I w jego „pakiecie”, chociaż nieco
                  innym niż zgłaszanym przez prof. Zybertowicza, pierwsze miejsce zajmuje
                  postulat JOW. Z dalekiej Kanady docierają do nas, publikowane w Ameryce teksty
                  Stanisława Tymińskiego, który wykazuje w nich potrzebę i konieczność
                  wprowadzenia w Polsce JOW. Parę lat temu, postulat JOW zgłaszali, niezależnie
                  od siebie, Jerzy Giedroyc i Gustaw Herling-Grudziński. W ubiegłym tygodniu
                  dotarła do nas wiadomość, że postulat JOW dla Niemiec zgłosił prezydent
                  potężnej centrali przemysłu niemieckiego, Bundesverband der Deutschen
                  Industrie, dr Michael Rogowski, który podniósł ekonomiczną niezbędność JOW.
                  Postulat JOW, który Ruch Obywatelski na rzecz JOW wysuwa od lat, jest jedynym
                  dzisiaj konkretnym postulatem ustrojowym, którego wprowadzenie nic nie
                  kosztuje, natomiast całkowicie odmieniłoby nasze życie publiczne i państwowe,
                  dokonałoby zasadniczej zmiany elit rządzących państwem. Z dnia na dzień widzi
                  to coraz więcej Polaków, ze wszystkich stron ideologicznego i politycznego
                  spektrum. Jednakże, kiedy o tym mówimy, najczęściej pojawia się argument: „tak,
                  masz rację, wprowadzenie JOW naprawiłoby nasze państwo, zgadzam się z tobą
                  całkowicie. Ale jest to postulat nierealny, ponieważ ONI nigdy się na to nie
                  zgodzą. A bez ich zgody na jego wprowadzenie nie ma szans.” Niedawno taki sam
                  argument usłyszeliśmy w rozmowie z pewnym wybitnym Hierarchą Kościoła
                  Katolickiego w Polsce: macie rację, ale ONI się na to nigdy nie zgodzą.
                  W latach 80-tych, w tzw. drugim obiegu wydawniczym, furorę robiła książka
                  Teresy Torańskiej „Oni”. Autorka przeprowadziła wywiady z szeregiem czołowych
                  polityków komunistycznych, głównie z okresu stalinowskiego. Wtedy wszyscy
                  wiedzieliśmy i rozumieliśmy kim byli ONI: przedstawiciele narzuconej nam
                  przemocą sowieckiej władzy, namiestnicy i wykonawcy poleceń Kremla. ONI
                  stanowili realną, ponurą siłę, trzeba było ich się bać i z nimi się liczyć,
                  ponieważ za nimi stały nie tylko Służba Bezpieczeństwa, Milicja i ORMO, nie
                  tylko Ludowe Wojsko Polskie, na którym nie wiadomo do jakiego stopnia można
                  było polegać, ale przede wszystkim potworna siła atomowego mocarstwa,
                  posiadająca pod bronią 5 milionów sołdatów, KGB, GRU, czołgi, rakiety etc. etc.
                  W maju 1983 przyjechał do Polski redaktor naczelny największej amerykańskiej
                  gazety „New York Times” Abraham Rosenthal. Trafił akurat na wielkie wydarzenie,
                  na pogrzeb zamordowanego przez SB, warszawskiego licealistę, świeżo upieczonego
                  maturzystę, Grzesia Przemyka. Wrażenia z podróży przedstawił w pięknym
                  reportażu zatytułowanym „The Trees of Warsaw”, opublikowanym 7 sierpnia 1983
                  w „The New York Times Magazine”. Rozmawiał z Polakami ze wszystkich kręgów
                  społecznych, z dziennikarzami, politykami, robotnikami, intelektualistami,
                  taksówkarzami. Także z Mieczysławem Rakowskim i Lechem Wałęsą. Zdumiało go i
                  uderzyło jakieś niezrozumiałe, potężne natężenie nadziei na odmianę polskiego
                  losu. Wszyscy mówili: wiemy, że Sowieci, że czołgi, że rakiety, ale trzeba mieć
                  nadzieję. Rosenthal napisał: „Pamiętam, jak sobie myślałem – nadzieja,
                  nadzieja, ci Polacy oni wciąż w kółko powtarzają to samo: nadzieja. Młodzi
                  ludzie na ulicy i na cmentarzu, Wałęsa, dziennikarz wyrzucony z telewizji,
                  młoda kobieta, która brała ślub w więzieniu – wszyscy nie tylko mieli nadzieję,
                  ale właściwie całe ich życie ześrodkowało się wokół nadziei, zakorzeniło się w
                  niej.” Artykuł zakończył tak: „Poruszyło mnie i uderzyło zrozumienie siły i
                  przekonywującej mocy tej nadziei – nadziei, że odmienią się serca Sowietów,
                  nadziei na cud, nadziei pokładanej w sobie, którą trudno wyrazić i określić.
                  Może nie w sposób dramatyczny, ale po prostu otworzyło mi to trochę oczy,
                  pozwoliło widzieć odrobinkę jaśniej. Jestem nadal politycznym realistą i nie
                  wierzę, żeby posiadanie tylko jednego elementu siły – nadziei – było w stanie
                  pokonać wszystkie przeszkody. Polska nadzieja istnieje. Istnieje też Armia
                  Czerwona. Wierzę jednak, że pobudzeni siłą tej nadziei Polacy jakoś, pewnego
                  dnia, powstaną znowu. Przekonany jestem, że zostaną znowu pokonani. Ale wierzę,
                  że wtedy wstaną i pomaszerują znowu.”
                  Dzisiaj każdy z nas może ocenić trafność tych opinii, napisanych 10 lat temu
                  przez doświadczonego, sceptycznego amerykańskiego Żyda. Gdzie jest dzisiaj
                  Armia Czerwona, gdzie są Sowieci, czołgi i rakiety, KGB i GRU? Gdzie są ONI,
                  których władzę podtrzymywały i gwarantowały armie i rakiety?
                  Kim są dzisiaj ONI, ci którzy odbierają nadzieję Polakom, że można cokolwiek w
                  naszym kraju zmienić? Kogo dzisiaj mamy się bać i dlaczego? Kto i co stoi za
                  zgrają pieczeniarzy i szalbierzy, którzy korzystając z naszych wad, z naszej
                  niewiedzy, naszej nieznajomości mechanizmów wyborczych, naszej ignorancji w
                  dziedzinie finansów międzynarodowych, giełd, rynków itd. itp., prawem kaduka
                  zawłaszczyli nasz kraj i łupią nas ze skóry bez miłosierdzia?
                  Kim jest to „towarzystwo”, o którym półsłówkami rozmawiają Rywin z Michnikiem?
                  Parę dni temu przysłuchiwałem się uczonym dysputom w telewizji Puls: czy Polską
                  rządzi towarzystwo? I cóż to za „towarzystwo”, którego mamy się bać, i które
                  godzi się tylko na przekręty, na drenowanie publicznych pieniędzy, na
                  złodziejskie „prywatyzacje”, na tuszowanie wszelkich afer? To „towarzystwo” w
                  walce o łupy strzela do siebie. Któż bowiem zabił prezesa Najwyższej Izby
                  Kontroli, profesora Waleriana Pańkę, kto zastrzelił komendanta głównego
                  Policji, generała Papałę? Kto zamordował ministra Jacka Dębskiego? Kim jest
                  Przywieczerski, o którym rozmawiają Michnik z Rywinem, nie bardzo nawet wiedząc
                  czy już siedzi czy jeszcze siedzi? Nawet tego nie wiedzą o facecie, który
                  sponsorował grubymi milionami Jacka Kuronia i jego Unię? Co mówi Rywin
                  Michnikowi o największym bohaterze polskiego biznesu, druga pozycja na liście
                  najbogatszych Polaków, Zygmuncie Solorzu? „Bandyta i złodziej, który ci wsadzi
                  zardzewiały nóż w plecy”? Ale ty, Adaś, nie, ty jesteś w porządku, ty nie
                  zawiedziesz przyjaciela, ty jesteś facet rzetelny, u ciebie jak słowo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka