unsatisfied6
15.02.03, 18:48
Apel do redakcji , bo prawnicy zapewne nie zmienią tego stanu rzeczy .
Również apel do forumowiczów o poparcie . Niech w końcu nasze
prawo służy też uczciwym ludziom , bo co uważają forumowicze .
Jednomyślność poniższych opinii może być podstwą sukcesu .
Rafis:
Prawo jest dla prawników, medycyna jest dla medyków, itd.
A praca jest dla głupich.
Alen:
W prostych słowach, prawo służy utrzymaniu względnego porządku publicznego, w
każdym razie teoretycznie powinno tak działać. W praktyce jednak jest
różnie ,
wykształcony na prawnika materiał ludzki o niskiej jakości, przepycha się
łokciami do prawdy. Prowadzi to do degradacji systemów wartości w
społeczeństwie , gdzie prawdę zaczyna traktować się jako towar, który pod
ladą się rozprowadza.
Korupcja staje się tak wielka że miejsca dla prawdy, prawie nie ma . Nie
karalność staje się uzależniona od wpływów i majątku. Politycy na najwyższym
szczeblu uprawiają bezkarnie tą formą prostytucji moralnej.
Gdy społeczeństwo jest w takim stanie , pytać się kogo chroni prawo , zdaje
być się trywialne .
Taka oczywista jest odpowiedź.
Piotr:
Prawo karne mamy akurat bardzo dobre i stanowi świetne narzędzie ochrony
uczciwych ludzi. Znacznie gorzej ze stosowaniem, tu jest
po prostu dupa blada. Właśnie się dowiedziałem, że od dawna można wydawać
przestępcom zakaz zbliżania się do ofiary, że świadek
może utajnić swoje dane itd Tylko kto o tym wie?
radca:
www.zw.com.pl/apps//tekst.jsp?place=zw_list_articles&news_id=9192
- zapewne masz na mysli polskie realia ?
Jesli chodzi o nasz Kraj ( Polske) - to Prawo sluzy doskonale
oszustom,zlodziejom ,wykorzystywaniu stanowis dla osiagania korzysci wlasnych.
No i wreszcie najwazniejsze ; sluzy wielu sedziom i prokuratorom - dla
wykorzystywania - by elity,ktore popelnily przestepstwo - mogly uniknac
odpowiedzialnosci ; "niby zgodnie z PRAWEM "
Kiedys mialem taki przedmiot w szkole ; PRAWOZNAWSTWO.
Dowiedzielismy sie,ze prawnikow uczy sie - jak omijac PRAWO - by wyjsc "na
swoje " - zgodnie z PRAWEM "
Czyli zalezy od "punktu siedzenia i widzenia " oraz od tego ; kto i jak
potrafi
interpretowac popelnione przestepstwa.
W Polsce doszlo do tego,ze "sile przebicia " maja pieniadze oraz "teczki "
( nie mylic z teczka Tyminskiego :)
radca
rado:
prawo mamy zupelnie dobre, a o co ci chodzi? pozdrawiam rado
DODO:
Nasze parwo służy - ucziwym obywatelom, ktos tu ma niezłe poczucie humoru :-)
Pokaż mi jakiegoś szyche oskarżonego który potem poszedł siedzieć ???
dizkret:
nasze prawo słuzy jakaś kpina chyba :-)
klik:
Kiedyś przeczytałem na "żółtych stronach" Rzeczpospolitej, iż wielkim
osiągnięciem było "ostatnią ustawą wyeliminować kilkanaście poprzednich" -
gratuluję. Nasunęło mi się pytanie. A po cholerę było tych kilkanaście
poprzednich, nie można było od razu uchwalić tej jednej. Do czego służy
prawo?
Do doświadczeń. Dokładnie do doświadczeń. Bo wyrok sądu jest tylko i
wyłącznie
werdyktem, który z adwokatów był lepszy lub w sprawach karnych czy adwokat
czy
prokurator. Tworzenie prawa - historia. Kilku niedouczonych posłów
zasiadających w komisjach sejmowych rozpatrujących projekty ustaw potrafią
zmieniać słowa, które niweczą całą pracę nad ustawami. Wychodzą z tego takie
gnioty prawne, że wtedy należy wydawać rozporządzenia lub inne akty
okołoustawowe. I oczywiście powszechnie stosowane interpretacje prawa. Co to
jest? Prawo jest prawo, ale u nas się interpretuje, porąbane!
gosc:
**To prawo jest takie samo jak w UNII EUROPEJSKIEJ!!
Tom:
Jestem przekonany ze nasze prawo jest fatalne.
NIe jestem prawnikiem więc nie przezedłem własciwego
dla tego srodowiska prania mózgu, ale dzięki czemu zachowałem
właściwy umiar i rezerwę do problemu.
Społecznie prawo-sądy rozumiemy jako podmioty do których
moglibysmy się odwoływac w celu szukania normalnej powszechnie
rozumianej ludzkiej sprawiedliwości. Któż z Nas odwołując sie z pełnym
zaufaniem do sądu/prawa ją znalazł , z małymi wyjątkami nikt.
Natomiast to prawo i sądu doskonale pozwalają spekulować przekręciarzom, z
powszechnie znanym udziałem adwokatów, sędziów i prokuratorów.
Mieliśmy w Polsce kilka znanych i pewnie jeszcze więcej krytych
(nieupublicznionych) tzw, afer która doczekala sie właściwego końca, rzadna
dokładnie rzadna.
Ryba sie psuje od głowy, bez nacisku i kontroli rzekłbym "cywilnej" nad tym
środowiskiem nic się nie zmieni. Dodatkowo hermetyczność tego srodowiska
pogłebia obecna sytuację. Konieczny byłby wręcz urząd antymonopolowy z
dziedziny prawa.
Generalnie mam bardzo złe zdanie o tym środowisku.
TOM
gulczas87:
Nasze prawo chroni ludzi z wtykami... gdybym ja zrobił cos takiego jak Lion
Rywin już od 2 miesięcy w pudle bym siedział... zdecydowanie chroni
łapówkarzy....