Dodaj do ulubionych

jedzenie w kinie

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 08:24
www.stopklatka.pl/wydarzenia/wydarzenie.asp?wi=32882
osobiście nie jestem za jedzeniem na sali kinowej, ale odgórnych i głupich
zakazów nie lubię, przeczytajcie co nam zgotowały multipleksy aby od nas
więcej wyciągnąć kasy
Obserwuj wątek
    • Gość: Mati Re: jedzenie w kinie IP: *.strefa.com / *.com 09.08.06, 09:20
      Taaaak. Cinema-City PODOBNO wprowadziła zakaz wprowadzania swojej zywnosci na
      sale kinowe. A tam mała cola kosztuje co w sklepie 2l. Także... Praezmyt,przemyt
      i przemyt. :DD
      • Gość: mama Re: jedzenie w kinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 09:33
        chodząc z moim 5- letnim synem od kina ile ja mu do głowy wtykałam że w kinie
        nie jest ładnie jak sie je i przeszkadza innym- i moje moralne gadki poszły w
        las gdyż w kinie promuje się ilosciom barów zwyczaj prawie przymusowego
        kupowania jedzenia. Jak mam takiemu małemu dziecku wypersfadować zakup
        niezdrowego jedzenia kiedy tyle tego wokoło!!!! Jeśli już to wolałabym żeby
        jadł coś zdrowszego niz diabelnie słony pop corn !!!!!!!Poza tym jak widzę te
        cale rodziny obładowane popcorem, chipsami, colą to mam wrazenie że przechodząc
        obok mnie to małedziecko zaraz obsy[ie mnie pop cornem i obleje colą bo nie
        sposób ponieść tyle rzeczy na raz!!!!!!!!!
        • Gość: kinoman Re: jedzenie w kinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 09:55
          chodzić do OKF, nie ma bufetów i zapychacy, nie ma konsumpcji na sali ! nie ma
          szeleszczenia
        • Gość: lama Re: jedzenie w kinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 12:09
          do mamy
          Jesteś, niestety, chlubnym wyjątkiem. Wychowawczyni mojej córki ( szkoła
          podstawowa ) przed klasowym wyjściem do teatru zakazuje zabierania
          jakiegokolwiek jedzenia, natomiast przy wyjściach do kina NAKAZUJE zabrać
          koniecznie jakieś picie, batoniki, paluszki... aby nie przepłacać za popcorn :)
          Liczy się oszczędność, w dodatku pani jest święcie przekonana, że czyni dobrze
          dla kieszeni rodziców. A aspekt konsupcji w kinie wogóle do niej nie dociera. W
          teatrze owszem, nie należy szeleścić, ale w kinie już można. Ręce opadają
          • Gość: kinoman Re: jedzenie w kinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 12:15
            mało kto dostrzega taki aspekt, na dowód fragment z tego art. w stopklatce :

            Postawa kin, które zmuszają klientów do korzystania z ich bufetów jest
            nieuczciwa - uważa prof. Antoni Dyduch, wojewódzki konsultant w dziedzinie
            pediatrii. - Tu chodzi o zdrowie. Do kina przychodzą dzieci i na widok innych
            osób jedzących, od razu też chcą jeść. I wtedy można im kupić tylko tłuste i
            niezdrowe pożywienie, które popiją coca colą, dobrą może do usuwania rdzy, ale
            bardzo odwapniającą zęby. Takie nakazy tylko sprzyjają tworzeniu złych nawyków
            żywieniowych i rozwojowi otyłości, która i tak coraz bardziej nam już zagraża.
            Zakaz przychodzenia do kin z własnymi produktami uważam za szkodliwy -
            podkreśla prof. Dyduch.

            Nie ważne, że się przeszkadza innym, że daje się dowód złego wychowania, że nie
            można się skupić w odbiorze sztuki (mam na myśli ambitne kino, a nie watę
            cukrową dla oczu)...

      • Gość: proste Re: jedzenie w kinie IP: *.hcz.com.pl / *.hcz.com.pl 09.08.06, 10:03
        kino - film, jedzenie - restauracja!
        • prowokator_ka Re: jedzenie w kinie 09.08.06, 10:36
          DOKŁADNIE TAK. Kino to strawa duchowa, a nie żarcie.
          • Gość: ki Re: jedzenie w kinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 11:23
            Ale te buraki musza sie pokazac ,ze stac ich na kubel popcornu i cole ...
          • Gość: widz Re: strawa duchowa tylko w OKF IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 12:17
            takie rzeczy to tylko w...OKF ( nie w Erze) :-)
            • Gość: stama Re: strawa duchowa tylko w OKF IP: *.prenet.pl 11.08.06, 20:32
              zgadzam się, chodzę od lat tylko do OKF, polecam. Zupełnie inna atmosfera. I
              bez tego zapaszku od którego robi się niedobrze
    • Gość: tytus Re: jedzenie w kinie IP: *.trustnet.pl 12.08.06, 09:21
      ludzie zachowują sie jak wieprze - żrą tą kukurydze piją nie wszystko co z usa
      jest dobre - a ku.. nie chce mi sie pisać
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka