Dodaj do ulubionych

!dwa wypadki!

IP: *.21.pl 05.09.06, 22:58
dzisiaj okolo godziny 20:00 byl wypadek przy wyjezdzie z obi a dwie godziny
pozniej niedaleko pierwszego wypadku byl drugi na skrzyzowaniu Okulickiego z
Łódzką z tego co widzialem to zaciekawie to nie wygladało
Obserwuj wątek
    • paulinka1303 Re: !dwa wypadki! 05.09.06, 23:05
      Dlaczego cały czas są wypadki jak Ci ludzie jeżdżą??? Mam nadzieje ze nie bylo
      osob smiertelnych...
      • kierowfca Re: !dwa wypadki! 06.09.06, 06:18
        Jak w Ciagu kilkunastu miesięcy liczba samochodów na miejskich drogach zwiększa
        się dwukrtonie to logiczne, że liczba wypadków i kolizji też rośnie i nic nie
        pomoże tu fotoradar czy zabieranie dowodu rejestracyjnego (co jest ulubionym
        zajęciem częstochowskiej drogówki) z byle powodu.
    • barone Re: !dwa wypadki! 06.09.06, 00:05
      Około 21.55 był też wypadek (właściwie groźnie wyglądająca kolizja)
      na skrzyżowaniu ul. Pułaskiego i 7 Kamienic.
    • Gość: driver Re: !dwa wypadki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 07:31
      W pierwszym wypadku bral udzial maluch i bmw. Maluch prawdopodobnie wyjezdzal z
      obi w kierunku realu, a bmw zjezdzalo z gory od strony realu. Moze i wina byla
      malucha, ale tym w "beemkach" to sie wydaje, ze jezdza czolgami z silnikami
      odrzutowymi - LUDZIE STRZEZCIE SIE TYCH AUT!!!
      • Gość: nie B-ędziesz M-iał W-ydatki IP: *.21.pl 06.09.06, 09:21
        zgadza sie strzeszcie tych B-anditien M-otor W-aren sa to auta zabytki
        zagrazajace wszystkiemu co znajduje sie na drodze! one te auta sa zagrozeniem
        samym w sobie plus bezmózgi za sterami siedzą i mysla jak najszybciej
        przejechac dany odcinek drogi, przykre to jest ale taka jest prawda
        • Gość: Victor o wypadku pod OBI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 09:49
          Czerwony maluch (SKL) prowadzony przez kobietę w średnim wieku (pasażerkami
          były dwie ine) wyjeżdżał z parkingu OBI w kierunku reala (w górkę), a z górki
          jechało szybko BMW (SC). BMW przyłożyło w tylną część malucha (najbardziej w
          silnik), co było szczęściem w nieszczęściu, bo gdyby przyłożyło w drzwi to było
          by po kierowcy. BMW zatrzymało się ok 50 m dalej (z rozwaloną znaczną częścią
          przodu i silnikiem), a kierowca (młody lebek) twierdził w kółko, że jechał 60
          km/h. Straż pożarna przyjechała po ok 5 minutach, pogotowie po 10 minutach,
          policja po jakichś 30 minutach. Pasażerki malucha nieco zakrwawione, ale
          ruszające się, pani kierowca dostała usztywniacz na kręgosłup i miała
          zakrwawioną głowę, ale komunikowała się z ratownikami.
          • kierowfca Re: o wypadku pod OBI 06.09.06, 19:51
            Co za rożnica czy "łebek" z BMW jechał 20, 60 czy 100 km/h, to nie on
            spowodował wypadek...
            • Gość: driver Re: o wypadku pod OBI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 20:41
              Jak to "co za roznica?" Ciekawe czy jakby przylozyl w ciebie to mowilbys tak
              samo... Mial jechac 60, inna sprawa, ze na tej drodze z gorki mlody koles autem
              marki bmw tyle nie pojedzie bo by go pokrecilo. Jestem za wydawaniem prawa
              jazdy po 25 roku zycia - tym bardziej ze ostatnio 19-letni koles przylozyl
              beemka w moje nowe auto...
              • kierowfca Re: o wypadku pod OBI 06.09.06, 20:51
                Nie liczy się z jaką jechał, tylko przy jakiej doszło do zderzenia.
                Gdyby to było 60 km/h wszyscy w tym malczanie poszli by do piachu... a równie
                dorbze mógłby jechać 60 km/h zagapić się i bez hamowania skasowałby tego
                malucha razem z ludźmi, no ale zawsz emożna wmówić komuś, że przyczynił się do
                wypadku to wkońcu na nim wymusili pierwszeństwo ale to nic jak widać...
                • Gość: lato Re: o wypadku pod OBI IP: *.prenet.pl 06.09.06, 20:56
                  jak by jechal 60k/h to te kobitki by pewnie zdazyły przejechac i do wypadku by
                  nie doszlo ale ze zapie.... to pomimo chamowania w nie uderzył
                  • kierowfca Re: o wypadku pod OBI 06.09.06, 20:59
                    Widze, że nie przeczytałeś mojego postu, zrób to jeszcze raz zwracając uwagę
                    szczególnie na pierwsze zdanie a jesli robisz ofiary z kogoś kto wymusił
                    pierwszeństwo to życze Ci na drodze takich yntelygetnych kierowców jak ta
                    kobieta...
                • Gość: lato Re: o wypadku pod OBI IP: *.prenet.pl 06.09.06, 21:05
                  ty kierowca ty nie wiesz co piszesz. on chamowal nie z 60 tylko z duzo
                  wiekszej predkosci bo gdyby chamowal z 60 to najprawdopodobniej wogole by do
                  tego wypadku nie doszlo.
                  • kierowfca Re: o wypadku pod OBI 07.09.06, 06:25
                    Gdyby nie on to inny by uderzył w Panią wymuszającą pierszeństwo, gdyby to był
                    autobus miejski to pewnie też byś stwierdził, że to wina autobusu, przecież
                    mógł jechać wolniej.
                    To tylko w tym kraju ofiara może być kreowana na przestępce: a w tym wypadku
                    jak coś się stało pasażerom to Pani z maluszka pójdzie do paki bo ONA
                    SPOWODOWAŁA WYPADEK a nie kto inny.
                    Jak nie rozumiesz pewnych rzeczy to jeździj dalej autobusem i żyj marzeniami
                    i "wiedzą" o prowadzeniu samochodów.
                • Gość: gucio Re: o wypadku pod OBI IP: *.21.pl 06.09.06, 21:35
                  ty kierofca ale ty ułom jestes jeszcze głupszych bredni to tu nie czytałem
                  pewnie tak samo jezdzisz jak ten szczyl z bmw nie nie słow mi brak na twoja
                  głupote
                • Gość: driver Re: o wypadku pod OBI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 08:02
                  ... hehe - ludzie musimy jezdzic po miescie 220km/h to bedzie wtedy szczyt
                  bezpieczenstwa - im wieksza predkosc tym wieksza sila odbicia i jest szansa ze
                  wpadniemy komus do stodoly prosto na sianko!
            • Gość: nugat Re: o wypadku pod OBI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 21:45
              ulica przy OBI to nie tor wyścigowy !!!! A większości "łebków" wydaje się że
              to jednak miejsce do dużych szybkości.Maluch to też użytkownik drogi może dużo
              wolniejszy niż BMW ale jeżdzi i tyle. Często tam jeżdżę i jak widzę co robią
              tacy "mocni" kierowcy to zdejmuję noge z gazu i mruczę pod nosem - jedż
              kretynie jak chcesz się zabić to twój wybór. A nie jeżdżę maluchem. Mam pod
              maską prawie dwieście koni i mimo to wcale mi się do Bozi nie spieszy.
          • Gość: Mieszkaniec Re: Policja szkoda gadać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 20:17
            Policja przyjechała po 30 minutach? A może szli piechotą?
            • Gość: chcieli dobrze Re: Policja szkoda gadać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 21:15
              szli piechotą z Pierwszego Komisariatu. W sumie niedaleko mieli, ale pod górkę.
    • Gość: yu Re: !dwa wypadki! IP: *.prenet.pl 06.09.06, 19:47
      a wiadomo cos o tym drugim wypadku???
      • Gość: 18 latek Re: !dwa wypadki! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 20:54
        A ja mam 18 lat i czesto wracajac od dziewczyny jade z tej gorki.. nie twierdze
        ze jestem wspanialym kierowca ktory nie lamie przepisow. Ale tam gdzie wolno 60
        jest pusto i droga jest dobra na tyle, ze nie powoduje zagrozenia dla innych
        pojade 70.. moze 75... ale napewno nie 80 i wiecej, po prostu mam mozg i to juz
        nie zalezy od wieku. Wiele razy potwierdzalo sie, ze starsi kierowcy mysla, ze
        sa wspanialymi kierowcami i jezdza przekraczajac notorycznie [o duzo
        wiecej]predkosc i lamiac inne przepisy. Wielcy doswiadczeni krolowie szos.
        Prawda jest taka, ze jezeli ktos lamie przepisy i jezdzi jak wariat majac 18 lat
        to bedzie tak jezdzil do konca zycia. I to zalezy od czlowieka a nie od tego ile
        ma lat.
    • dudi_82 Re: !dwa wypadki! 06.09.06, 22:07
      A ja opiszę sytuację, która zdarzyła mi się parę dni temu na skrzyżowaniu
      Wyzwolenia z Armii Krajowej. Jechałem Wyzwolenia od strony os. północ i na
      światłach przy stacji Statoil chciałem jechać prosto. Czerwone światło, więc
      zatrzymuje się na prawym pasie i czekam na zielone. W lusterku wstecznym widzę
      zbliżającego się do mnie czerwonego Opla z dość matowym już ze starości lakierem
      i przednią rejestracją umieszczoną pod kątem mniej więcej 45 stopni. Sam do
      siebie skomentowałem to czymś w rodzaju „heh” i czekałem dalej na zielone
      światło. Jak to często bywa na skrzyżowaniach zielone światło w końcu się
      zapaliło. Jedynka, ruszam powoli, jestem w połowie skrzyżowania i widzę, że
      zdezelowany Opel jest strasznie niezadowolony z tego powodu, że nie ruszyłem
      spod świateł z piskiem opon ustępując mu miejsca i zaczął mnie wyprzedzać (na
      środku skrzyżowania) z lewej strony. Wymijając mnie wkręcał silnik na rekordowe
      chyba obroty a ja tylko pomyślałem „no żebyś się przypadkiem nie rozleciał”.
      Sekundę później, gdy koleś był już jakieś 10m przede mną, widziałem jak odlatuje
      mu tłumik i miota w tył snopem iskier. Po 50m koleś się skapnął, że to chyba
      jego auto tak hałasuje, zmienił pas z lewego na prawy, włączył awaryjne i
      wyszedł szacować szkody. Teraz to ja byłem zmuszony wyprzedzać go lewym pasem
      jednak mi tłumik nie odleciał.
      Pytanie pierwsze: Jak koleś, a właściwie jego auto przeszło przegląd techniczny?
      A – koleś jeździ bez przeglądu
      B – koleś zapłacił za przegląd „pod stołem”
      C – koleś ma ojca właściciela stacji kontroli i pieczątkę przybił se sam.
      Pytanie drugie: Co byście mu zrobili, gdyby tłumik się urwał i uderzył w wasze auto?
      A – wymasowali mu za pomocą tłumika zwieracze odbytnicy
      B – wymasowali za pomocą tłumika migdałki
      C – wykonali inną, satysfakcjonującą czynność

      P.S. Może to dobrze, że ten „kierofca” do OBI nie dojechał.
      • Gość: gucio Re: !dwa wypadki! IP: *.21.pl 06.09.06, 22:43
        na pytanie pierwsze odpowiedzią prawidłową jest odpowiec B tak mi sie wydaje
        poniewaz bez przegladu by nie jezdzil bo jak by nie patrząc takie auta czesto
        kontrolują policjanci i to by mu sie nie oplacalo a ojca tez pwnie niema ktory
        ma stacje kontroli pojazdow bo staruszek nie pozwoli by mu jezdzic takim zlomem
        a na pytanie drugie daje odpowiec C
      • kierowfca Re: !dwa wypadki! 07.09.06, 06:20
        W Polsce tak właśnie jest, że jak jedziesz lumpem na przegląd to bez znajomości
        bez żadnych kłopotów przechodzisz przegląd, a jak dbasz o autko ale np:
        przyciemnisz szyby z przodu to oprócz ciągłych kłopotów z policją żadna stacja
        diagnostyczna nie podbije przeglądu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka