Dodaj do ulubionych

Do Redakcji - Jak drogowcy? Znów będą zaskoczeni?

17.10.06, 16:33
Dzisiaj rano według mnie rozpoczął się sezon zimowy :/. Auto wymagało
skrobania. Czy Gazeta interesowała się jak tam przygotowania drogowców? Czy
też znów planują być najbardziej zaskoczonymi?
P.S. Zasypało ostatnio stan Nowy Jork. Drogowcy tam sobie poradzili a zasypuje
ich średnio raz na 10 lat. Ciekawe, nie?
Obserwuj wątek
    • segel Re: Do Redakcji - Jak drogowcy? Znów będą zaskocz 17.10.06, 16:58
      Spoko! Sztab antykryzysowy zbierze się, jak na ulicach będzie już pół metra śniegu, a Rzecznik odpisze wściekłym internautom, którym udało się przekopać przez zaspy i dotrzeć do domu, że gdzie indziej to mają gorzej.
      Jak nie wierzysz, znajdź dyskusję z minionej zimy i odpowiedź Rzecznika.

      W Krakowie, w tamtym czasie za chaos na ulicach ktoś poleciał nawet ze stanowiska, ale nie u nas. Nasz Prezydent ceni swoich pracowników, nawet jeśli gość, pracując u prywatnego pracodawcy poleciałby na zbitą twarz po pierwszej wpadce, to u nas może się nie obawiać - "Częstochowa to dobre miasto".

      Tacy ludzie nadal zajmują się naszymi drogami, pracują na odpowiedzialnych stanowiskach w Geodezji, dbają o naszą komunikację, remontują szalety za cenę luksusowej rezydencji.

      Chociaż trzeba przyznać, że są tacy, co jednak umieją wyciągać wnioski, bo zdaje się jakieś pługi do szybkiego montażu jednak kupiono. Ktoś jednak doszedł do wniosku, że te białe płatki, to w naszej strefie klimatycznej padają co roku i tego się nie przeskoczy.
      • Gość: I.LEŚNIKOWSKI ... IP: *.um.gov.pl 17.10.06, 17:53
        Sztab kryzysowy zbiera się wtedy kiedy jest kryzys.

        W całym kraju tegoroczna zima była wyjątkowa, niezależnie czy pan napisze, że
        był "luzik". Wyjątkowość klęski żywiołowej polega na tym, że nie ma się na to
        wpływu. Jeśli twierdzi pan inaczej, to będzie musiał wytłumaczyć wszystkim, że
        to co widzieli na oczy tej zimy to zwykla rzecz i omamy wzrokowe.

        Doprawdy, jak mało argumentów, skoro sięga się najpierw po reformę samorzadową
        (test wyborczy juz był w roku 2002) a teraz po zimę.

        Może coś innego panie Segel? :-)
        • Gość: Michalski Re: ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.06, 18:22
          Ale dlaczego się pan tak denerwuje panie rzeczniku? Skoro rzecznik magistratu w
          wypowiedzi na temat zimy widzi kampanię wyborczą, to może niech pan nas
          oświeci, panie rzeczniku, czyją to kampanię? Dziadka Mroza czy Śnieżynki?
          Bo tak się składa, że ja również jestem zainteresowany jak to może niebawem
          wyglądać, wszak robi się coraz zimniej i niewykluczone, że śnieg spadnie.
          I proszę nam nie mydlić oczu oklepanymi frazesami, wszyscy pamiętamy jak
          wyglądało miasto po dwudniowych opadach śniegu 30 i 31 grudnia 2005 r.
          A ponieważ zbliżają się wybory może wyjaśni nam pan, jaki pomysł na
          przeciwdziałanie skutkom żywiołu w postaci intensywnych opadów śniegu ma
          kandydat na prezydenta miasta dr Tadeusz Wrona.
          • Gość: nexgen... Re: ... IP: *.prio139.trustnet.pl 17.10.06, 18:28
            Badźmy wspaniałomyslni... ze w tym roku to drogowcy zaskoczą zimę :)
          • Gość: ... Re: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 09:46
            Nasz Pan rzecznik znowu udzielił nam kompletnej odpowiedzi jak zawsze.
            Dziękujemy. Tylko prgniemy usłyszec coś konstruktywnego, a nie tylko "Łubu dubu
            niech nam żyje prezes naszego klubu"
        • Gość: lupo Re: ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.06, 18:45
          Tylko w innych miastach jakoś sobie sprawniej poradzono i szybciej niż w
          naszym .
        • segel Re: ... 17.10.06, 18:54
          Mówisz - masz!

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=47509708&v=2&s=0
          Proponuję poczytać ten wątek, coś Pan tam nawet obiecywał:
          "Jeśli tak jest to rzeczywiście...
          Właściwy adres to Miejski Zarząd Dróg. MZD dba o oświetlenie przy naszych
          miejskich ulicach. Ja przekażę te informację pocztą elektroniczną"

          Pewnie nie przeczytali bidulki, ja się do tej pory nie doczekałam odpowiedzi, od Pana Szanowny Panie Rzeczniku również, chociaż cały wątek był skierowany do Pana i powinien go Pan śledzić, jeśli zdecydował się Pan na kontakty z mieszkańcami poprzez forum.

          Lampa oświetlająca schody jak nie świeciła, tak nie świeci, za to dziś i wczoraj miałam okazję podziwiać przepiękne rozgwieżdżone niebo, o co w mieście zwykle jest trudno, bo przeszkadzają latarnie. Na schodach z wiaduktu nic nie zakłóca pięknego widoku, zapraszam. Pięknie widać cały gwiazdozbiór Oriona razem z Syriuszem.

          Wolałabym jednak widzieć te krzywe schody, żeby uniknąć obejrzenia całkiem innych przysłowiowych gwiazd, które ludzie zwykle widzą, gdy ze schodów lecą. Szanse są coraz większe, bo rano bywają przymrozki, a ja po tych schodach chadzam ok. godz 5.30.

          Nie musi mi Pan tłumaczyć, że wiadukt bedzie remontowany, wiem i rozumiem, że nie da się zrobić wszystkiego na raz, że remont jakiś w planach jest i spokojnie na niego poczekam.

          Nie wiem, gdzie Pan w mojej wypowiedzi widział "luzik", bo ja o czymś takim nie pisałam.

          Nie będę tłumaczyć wszystkim, że to co widzieli to są omamy, bo w Polsce nawet dzieci wiedzą, że zimą pada śnieg, czasem nawet dużo - gdybym widziała burzę piaskową w grudniu i 30 stopni powyżej zera na termometrze, rzeczywiście sprawdzałabym, czy ja nie mam przypadkiem 40.

          Tam się nie musiał zbierać sztab kryzysowy, wystarczyłyby procedury, które są wdrażane natychmiast, gdy to konieczne - tego samego dnia widziałam odśnieżane przez kilka pługów Rędziny i czarny asfalt, gdy w Częstochowie nie widziałam ani jednego pługu. A jak szybko można zauważyć, gdzie kończy się Częstochowa i zaczynają Rędziny wie każdy kierowca w Częstochowie.

          Pan widzi wielkość swojego szefa, w srebrnym łańcuchu na szyi przecinającego kolejną wstęgę i pozującego do zdjęć z dumnie wypiętą piersią (swoją drogą na tle kibelka w parku zdjęcia nie widziałam, a szkoda) - Panu za to płacą (ma Pan chociaż premię za każdy och! i ach!, bo wazeliniarstwo w Pana wydaniu jest na najwyższym poziomie?) - a ja jestem zwykłym, szarym obywatelem i widzę, a właściwie nie widzę nieoświetlone schody, spartaczony parking przy Urzędzie Skarbowym na Rolniczej, krawężniki na miejscach parkingowych w mieście, gdzie wypadałoby wjeżdżać terenowym samochodem, tak są wysokie i czytam posty skierowane do Pana jako przedstawiciela Prezydenta, pozostające bez odpowiedzi, bo bardzo Pan nie lubi krytyki swojego pryncypała. I pozwoli Pan, że dla mnie, jako dla zwykłego, szarego obywatela mój punkt widzenia będzie bliższy, bo dla mieszkańców takie szczegóły są ważniejsze. I piszę o tym na forum od dawna, nie tylko przed samymi wyborami.

          Tak w ogóle na marginesie, jestem panią, a nie panem.
        • harry1983 Re: ... 18.10.06, 01:01
          Harry_man, faktycznie, gdzieś Ty jeździł ?

          Droga od okolic Placu Biegańskiego do Zakładu Energetycznego i spowrotem zajęła mi PÓŁTOREJ GODZINY - jechaliśmy razem z ojcem, on prowadził, ja momentami wyskakiwałem z saperką jak się zakopywaliśmy na mniej uczęszczanych uliczkach (bo Alejami i Jana Pawła ciężko było przejechać) - zero pługów, zero piaskarek - dobrze pamiętam zeszłą zimę, i tłumaczenia Pana Rzecznika, w których pisał, że inni mają gorzej - i po co dorabiać do tego politykę ?

          Wiem, że jestem uważany w sferach władz za wroga publicznego nr 1 Urzędu Miasta, Miejskiego Zarządu Dróg, a nawet Prezydenta Wrony, czy Rzecznika Leśnikowskiego, ale dopóki mam prawo do wyrażania swoich poglądów, to będę z tego prawa korzystał - gwarantuje mi to konstytucja i żadna władza w żaden sposób mi tego nie zabroni.

          Jako obywatela i mieszkańca Częstochowy denerwuje mnie (żeby nie napisać inaczej, tak na "w") że płacąc podatki (także i drogowy, wliczony w cenę paliwa) mam doczynienia z takim dziadostwem, jakie mieliśmy m.in. zeszłej zimy - czy to jest ta "profesjonalnie i sprawnie zarządzana przez ostatnie cztery lata" Częstochowa, o której mówi ulotka jednego z kandydatów na prezydenta ? (żeby nie robić kryptoreklamy nie wymienię nazwiska)

          Dudi_82 zadał jasne pytanie :"Czy drogowcy znów będą zaskoczeni zimą?" a tu zaraz pojawiają się podejrzenia o prowadzenie kampanii - ja wiem, że teraz, w okresie przedwyborczym każda krytyka władzy (mimo, że była od początku kadencji, wystarczy przejrzeć archiwalne wątki) będzie uznawana za antykampanię, ale nie popadajmy w paranoję.
          Czyżby grunt się palił pod nogami ?

          Niektórym słowo "władza" chyba zbyt dosłownie się kojarzy - może czas sprowadzić tych ludzi na ziemię.

          Obywatele wybrali władzę, tak ?
          Czyli są pracodawcami tej władzy, tak ?
          Obywatele im płacą (z podatków), i to nie mało, tak ?
          Więc Ci obywatele WYMAGAJĄ - tak jak każdy pracodawca od swojego pracownika, i to jest zrozumiałe.

          Panie Rzeczniku - zeszła zima wyjątkowa? Pod jakim względem ? Bo padał śnieg ?
          Jak żyję to prawie każdej zimy chociaż raz były opady śniegu, więc nie wydaje mi się to niczym nadzwyczajnym, zwłaszcza w naszym klimacie - skoro za odśnieżanie odpowiada MZD i nie bardzo sobie potrafi z tym poradzić - to trzeba coś z tym zrobić, zgadza się ?

          Jeżeli ja zatrudniam ekipę sprzątającą, która odwala fuszerkę, to ją zwalniam, i nie płacę - to samo można było zrobić w MZD - skoro nie potrafią pracować profesjonalnie, to trzeba zmienić zarząd - jak się z tą instytucją współpracuję, to wiem doskonale i ja, i większość częstochowskich rowerzystów, która pisała do tejże instytucji maile z prośbami o usunięcie piachu ze ścieżek rowerowych po zimie - posprzątali gdzieś na przełomie kwietnia / maja, po artykule w wyborczej - widać trzeba cały czas patrzeć na ręce takim "fachowcom", bo inaczej nie robią tego, co do nich należy.

          Zapewnienie dyrektora Augustyna, o zgłaszanie ewentualnych sugestii, a oni już z tym zrobią co trzeba, są tylko pustymi hasłami, bo efektów albo nie widać wogóle, albo np. odpowiedź na maila dostaje się po miesiącu, i to wogóle dobrze, jak wogóle odpiszą.

          Ewentualne oskarżenia o prowadzenie kampanii i inne tego typu pierdoły wkładam od razu między bajki - zwisa mi kto rządzi, może to być Miś Uszatek, Puchatek z Tygryskiem czy nawet Smerfy - jest tylko jeden warunek : ma to robić tak, aby działać dla dobra obywateli, a nie swojego własnego.

          Może czas zacząć działać zgodnie z hasłem "obywatel ma zawsze rację" zamiast dotychczasowego "urzędnik ma zawsze rację" ?

          Władza nie polega tylko na zbieraniu pochwał, czasem trzeba też zebrać ochrzan od niezadowolonych obywateli - i sądzę, że od tego trzeba zacząć, zanim się zacznie ubiegać o jakieś stanowisko.

          Dobry gospodarz to rozumie - na tym właśnie polega profesjonalizm, a nie na pustych hasłach bez pokrycia.
        • Gość: do I.LEŚNIKOWSKI Re: ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.06, 23:09
          heh Panie lepiej nic nie pisz bo jestes atkim samym klamca jak Pan W. nasz mily
          prezydent, obaj jestescie siebie warci! moze wymyslisz nowa zalobe narodowa?
          haha:)
      • dudi_82 Re: Do Redakcji - Jak drogowcy? Znów będą zaskocz 17.10.06, 19:45
        Segel – wierze. Widziałem co się minionej zimy działo na drogach i sam w tych
        wydarzeniach uczestniczyłem. Widziałem też wypowiedzi na forum.

        „bo zdaje się jakieś pługi do szybkiego montażu jednak kupiono.”

        Nawet setka ich nam nie pomoże jeśli znów będą jeździły z pługiem 30cm nad
        asfaltem, co nie tylko ja widziałem.

        „Sztab kryzysowy zbiera się wtedy kiedy jest kryzys.”

        Panie Leśnikowski od kiedy śnieg padający zimą jest kryzysem? Chciałbym też
        wiedzieć, czy w UM planuje się jakieś zebranie w sprawie omówienia „co i jak
        robimy tej zimy”? Takie ... opracowanie planów awaryjnych. Może też ustalenie
        miejsc, gdzie tej zimy będzie zwożony śnieg? A może jestem naiwny i znów wszyscy
        zaczną się martwić dopiero jak nas zasypie? No ... Panie Leśnikowski wybory idą
        ... pokażcie ludziom, że coś robicie ... napiszcie chociaż ile jest pługów.

        Harry_man: Gdzieś Ty jeździł? Bo ja 30-go grudnia wracałem z pracy ponad godzinę
        a zwykle zajmuje mi to 15-20 minut. I wierz mi, że dróg nie tarasowały mi
        „autobusy nie mogące ruszyć z przystanku” ani też nadmiar pługów - niestety.
        • Gość: Harry_man Re: Do Redakcji - Jak drogowcy? Znów będą zaskocz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 20:07
          > Harry_man: Gdzieś Ty jeździł? Bo ja 30-go grudnia wracałem z pracy ponad godzinę
          > a zwykle zajmuje mi to 15-20 minut.

          Nie licząc dróg wojewódzkich, w samym mieście Częstochowa - Wręczycka, Rocha,
          JPII, centrum, Pułaskiego, Wieluńska. Nie ma szans żeby tak intensywnie padający
          śnieg nie wydłużył nam czasu podróży. Ja też zwykle odcinek Częstochowa-Wręczyca
          pokonuję w 20 minut, ale jak jadę 2 albo 3x wolniej to chyba normalne, że pojadę
          znacznie dłużej?
          • dudi_82 Re: Do Redakcji - Jak drogowcy? Znów będą zaskocz 17.10.06, 20:52
            Harry więc drogi były 2 albo 3x mniej drożne.
            • Gość: Harry_man Re: Do Redakcji - Jak drogowcy? Znów będą zaskocz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 21:03
              > Harry więc drogi były 2 albo 3x mniej drożne.

              No więc załóżmy, że drogowcy działają na max i droga jest odśnieżana na
              bierząco. Pojdziesz po niej tak jak zwykle jeździsz po czarnym? Wątpię... Na tak
              intensywne opady nie ma mocnych i siłą rzeczy będziesz musiał się wlec. Stąd
              twierdzę, że praca pługów jest potrzebna, ale nie wymagajmy od nich cudów. Póki
              na drodze nie powstają zaspy których nie da się normalnie przejechać jest OK.
              • dudi_82 Re: Do Redakcji - Jak drogowcy? Znów będą zaskocz 18.10.06, 14:12
                Harry czytaj ze zrozumieniem. Nie mówię, że drogi powinny być tak przejezdne jak
                latem. Chodzi o to, że gdy śnieg zaczął obficie padać to dopiero zebrała się
                Rada Miasta i debatowała co z tym zrobić zamiast od razu wypuścić na miasto
                pługi. A gdy te już wyjechały to jeździły z podniesionymi pługami.
                • harry1983 Re: Do Redakcji - Jak drogowcy? Znów będą zaskocz 18.10.06, 19:22
                  dudi_82 napisał:

                  > Harry czytaj ze zrozumieniem

                  Który Harry ? Ja, czy Harry_man ?? Bo to dwie różne osoby, tak gwoli przypomnienia ;)

                  Storima napisał :

                  >Zamiast pienic snieg wirtualnie na FCz.

                  Mam rozumieć, że wiesz lepiej, bo byłes wtedy w Częstochowie, a nie we Francji ?

                  Storima, piszesz takie bzdury, że mi się Ciebie nie chce czytać - byłeś wtedy w Częstochowie ? Raczej wątpię, więc skąd możesz wiedzieć, czy pługi jeździły czy nie ?

                  To równie dobrze ja teraz też powiem, że jest burdel pod wieżą Eiffela, a co, pewnie leżą tam śmieci - nie ma mnie tam, ale leżą, bo tak. Oczywiście przyznasz mi rację ?

                  Zima stulecia ? Ty Storima bywasz czasem w kraju zimą ? Odnoszę wrażenie, że nie - zima stulecia to jest jak nie ma śniegu - a to, że pada zimą, i nie da się przejechać ulicami naszego miasta to jest norma co rok - obojętnie kto jest u władzy.

                  Mam znajomych w Rędzinach, czasem do nich jeżdżę albo odwożę - gdy wracam - do tablicy "Częstochowa" jest czarny asfalt, odśnieżone, posypane - gdy wjadę do miasta - syf, bród i ubóstwo. Od lat.

                  Zobaczyć pług na mniejszej uliczce to sensacja - trzeba kilkuktotnych telefonów, żeby raczyli przysłać, i chociaż raz przejechać.

                  Co tu dorabiać politykę - z tego trzeba wyciągać wnioski, jeżeli jestem wrogiem publicznym nr 1, bo nie podoba mi się cały ten syf i robienie sobie jaj z obywateli no to sorry - wraca średniowiecze.

                  Co mnie interesują hasła, że najważniejsza jest Częstochowa ?
                  Jakie to ma dla mnie znaczenie ? Żadne.

                  Ja chce widzieć konkretne efekty - konkretne, nie partactwo.
                  Póki tego nie widzę, będę krytykował - z przyjemnością pochwalę, jak będzie zrobione dobrze, obojętnie, za czyjej kadencji to będzie.

                  Szkoda, że wszędzie szuka się spisków, układów, innych pierdół - a wystarczyłoby po prostu uczciwie wziąć się do roboty.
                  • storima Re: Do Redakcji - Jak drogowcy? Znów będą zaskocz 18.10.06, 21:33
                    Napisze raz jszcze wyraznie i powoli.
                    To byla zima stulecia.
                    • harry1983 Re: Do Redakcji - Jak drogowcy? Znów będą zaskocz 18.10.06, 23:36
                      storima napisał:

                      > Napisze raz jszcze wyraznie i powoli.
                      > To byla zima stulecia.

                      A ja jeszcze raz wyjaśnie dlaczego :

                      BO PADAŁ ŚNIEG I JAK ZWYKLE ZASKOCZYŁ DROGOWCÓW (W GRUDNIU).

                      Zakładamy się o browar, że w tym roku będzie to samo i będzie kolejna "zima stulecia" ?
    • Gość: Harry_man Re: Do Redakcji - Jak drogowcy? Znów będą zaskocz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 18:57
      Szczerze mówiąc nie wiem o co chodzi z wiecznie zaspanymi drogowcami. Ja tam
      jeszcze nigdy nie utknąłem w zaspie na drodze. W dzień, kiedy powołano sztab
      kryzysowy jeździłem po Częstochowie nawet z samochodem na holu i po za
      autobusami nie mogącymi ruszyć z przystanku żadnego haosu nie widziałem. Chyba,
      że liczymy na to, że drogowcy będą nam odśnieżać również wjazdy na podwórko i do
      garażu. Wtedy faktycznie możemy być zawiedzeni.
      • segel Re: Do Redakcji - Jak drogowcy? Znów będą zaskocz 17.10.06, 19:10
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=34164940&a=34178303
        Wygląda na to, że ci wszyscy forumowicze mieli omamy
        • Gość: Harry_man Re: Do Redakcji - Jak drogowcy? Znów będą zaskocz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 19:29
          > Wygląda na to, że ci wszyscy forumowicze mieli omamy

          Ty to powiedziałaś. Ja nie mówiłem, że nie było zimy tylko, że drogi były
          drożne/przejezdne i to bez większych kłopotów (forumowicze w tamtym topic'u nie
          zaprzeczali - pisali tylko, że nie widzieli pługów). Polacy po prostu tak mają,
          że lubią ponarzekać i ja nie jestem tu wyjątkiem. Aczkolwiek coroczne
          "zasypianie" drogowców jakoś mnie nie rusza.
      • Gość: nd Re: Do Redakcji - Jak drogowcy? Znów będą zaskocz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.06, 15:23
        myślę, że takich "zim stulecia" będzie do końca wieku jakieś pięćdziesiąt
        • storima Re: Do Redakcji - Jak drogowcy? Znów będą zaskocz 19.10.06, 16:16
          Gość portalu: nd napisał(a):

          > myślę, że takich "zim stulecia" będzie do końca wieku jakieś pięćdziesiąt

          Calkiem mozliwe. Tak jak i nadzwyczaj upalnych lat.
          Wszak klimiat sie zmienia. Niestety.

          PS Zeszlej zimy okolo 200 wroclawian polamalo sobie konyczyny.
          Spacerujac nieodsniezonymi, sliskimi chodnikami--Wroclawia.
          W Czestochowie, zdaje sie zatrudniono do odsniezania chodnikow--bezrobotnych.
          Dobrze pamietam?
          • harry1983 Re: Do Redakcji - Jak drogowcy? Znów będą zaskocz 19.10.06, 18:18
            storima napisał:

            > W Czestochowie, zdaje sie zatrudniono do odsniezania chodnikow--bezrobotnych.
            > Dobrze pamietam?

            A co to ma do rzeczy ? Temat jest o odśnieżaniu DRÓG, nie chodników - za te zazwyczaj odpowiada administracja budynku, przy którym się chodnik znajduje.
            Miasto ma te "bezpańskie".

            Do jazdy pługiem są stali pracownicy, zatrudnieni w służbach podlegających, bądź wynajętych przez UM, i jeżeli odwalają fuszerkę, to ligiczne jest, że UM powinien dobrać im się do d..., jak zrobiłby każdy pracodawca bądź klient odwalającemu fuszerkę pracownikowi, a nie tłumaczenia na forum, że "inni mają gorzej" - co mnie to obchodzi ?


            P.S. Jeżeli zimą stulecia nazwiemy każdą zimę, w której w grudniu pada śnieg - to bardzo odkrywcze, Storima, jestem pełen podziwu.
            • storima Re: Do Redakcji - Jak drogowcy? Znów będą zaskocz 19.10.06, 19:27
              Harry1983, przepraszam Ciebie, ze z nieodsniezonych ulic wszedlem na nieodsniezone
              chodniki. I to w dodatku we Wroclawiu. Przepraszam takze zatrudnionych przez
              Miasto bezrobotnych, ktorzy odsniezali "bezpanskie" chodniki w Czestochowie.
              Atak zimy sparalizowal w styczniu i lutym Polske. Prosze zerknac do archiwow o
              Katowicach, Warszawie itd. Niestety nie jest to problem regionalny lecz
              ogolnopolski.
              • Gość: Harry_man Re: Do Redakcji - Jak drogowcy? Znów będą zaskocz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.06, 20:48
                > Atak zimy sparalizowal w styczniu i lutym Polske. Prosze zerknac do archiwow o
                > Katowicach, Warszawie itd. Niestety nie jest to problem regionalny lecz
                > ogolnopolski.

                Jeżeli mieliśmy taki problem - ogólnopolski - to oznacza nie mniej, nie więcej,
                że w innych miastach robi się tyle samo co u nas - czyli nic :) Według mnie
                twoja próby tłumaczenia Częstochowskich władz są raczej mało pocieszające

                ps. powyższego posta piszę w oparciu o wasze wypowiedzi nt. paraliżu którego
                osobiście nie doświadczyłem (wypis miejsc w którymś z postów powyżej)...
                A dzień tamten pamiętam świetnie. Najbardziej utkwił mi w głowie problem z
                zamarzającymi wycieraczkami. Płatki śniegu które spadały na szybę zamieniały się
                w wodę, a zbierane przez wycieraczkę osadzały się na niej i zamarzały. Warunki
                do jazdy rzeczywiście były fatalne, ale jakoś nigdzie po drodze nie utknąłem.
                • storima Re: Do Redakcji - Jak drogowcy? Znów będą zaskocz 20.10.06, 01:21
                  Gość portalu: Harry_man napisał(a):
                  > A dzień tamten pamiętam świetnie. Najbardziej utkwił mi w głowie problem z
                  > zamarzającymi wycieraczkami. Płatki śniegu które spadały na szybę zamieniały si
                  > ę
                  > w wodę, a zbierane przez wycieraczkę osadzały się na niej i zamarzały.

                  Stad plugi jezdzily po polskich ulicach z podniesionymi lemieszami.
                  Przeciez nie beda ryly po zlodowacialym asfalcie.
                  Jest to problem ogolnopolski.
                  Taki sam jak zalosny stan polskich drog.
                  Niestety to wymaga funduszy inwestycyjnych, ktorych w Polsce nie ma.
                  Miasto Warszawa, powiedzialo ubieglorocznym kryzysem anomalii pogodowych wprost:
                  "Nie stac nas na skuteczna przeciwdzialanie zaklocenim komunikacji drogowej w
                  zaistnialej sytuacji pogodowej"--parafrazuje.
                  Czestochowe, jednak bylo stac na skontraktowanie dodatkowych plugow.
                  Jak i zatrudnienie bezrobotnych do odsniezania chodnikow miejskich.
                  Przypomne raz jeszcze fakt, ze w innych miastach Polski ostatnia sroga zima
                  Ukryta gdzies w bramie.
                  zamarzlo na smierc sporo bezdomnych osob.
                  W Czestochowie, nieszczesliwie, zamarzla jedna osoba.
                  Bezdomni , dzieki rowniez Strazy Miejskiej, byli przewozeni do swiezo otwartej
                  ogrzewalni, badz innych osrodkow pomocy spolecznej.

                  Nie wiem jak Wy, ale, dla mnie, zapobieganie przypadkom smiertelnym czlowieka,
                  jest najcenniejsze.
                  Tym bardziej, ze w Polsce w innych miastach, jakos tez nie ma na to funduszy.
                  W Czestochowie, jednak zadbano.
                  • Gość: Harry_man Re: Do Redakcji - Jak drogowcy? Znów będą zaskocz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.06, 09:08
                    > Stad plugi jezdzily po polskich ulicach z podniesionymi lemieszami.
                    > Przeciez nie beda ryly po zlodowacialym asfalcie.

                    Nie sądzę. Śnieg topniał na szybie, bo była gorąca od nawiewu. Czemu miałby
                    topnieć po spadnięciu na drogę?
                    • storima Re: Do Redakcji - Jak drogowcy? Znów będą zaskocz 20.10.06, 17:42
                      Gość portalu: Harry_man napisał(a):


                      > Nie sądzę. Śnieg topniał na szybie, bo była gorąca od nawiewu. Czemu miałby
                      > topnieć po spadnięciu na drogę?

                      Bylo jak piszesz. Po intensywnych opadach sniegu nastepowala odwilż
                      (ocieplenie), po czym silny mroz.
                      Ta sama reakcja sniegu na ulicach jak na na ogrzanej szybie samochodu.

                      Inna rzecz, ze w takich warunkach drogowych jezdzi sie z lancuchami.

                      Pamietam jeszcze z Detroit. Prowadzilem samochod oblodzonymi ulicami. Nawet tam
                      nie dawali sobie tak szybko rady z sniezno-odwilzno anomaliamii.

                      Amerykanie potrafia dobrze i bezpiecznie po oblodzonych ulicach
                      prowadzic samochody.
                • storima Re: Do Redakcji - Jak drogowcy? Znów będą zaskocz 20.10.06, 23:31
                  Gość portalu: Harry_man napisał(a):
                  > jazdy rzeczywiście były fatalne, ale jakoś nigdzie po drodze nie utknąłem.

                  Jstes dobrym kierowca.
                  Nawet podczas "zimy stulecia".

              • harry1983 Re: Do Redakcji - Jak drogowcy? Znów będą zaskocz 21.10.06, 02:59
                storima napisał:
                > Atak zimy sparalizowal w styczniu i lutym Polske

                Jeżeli jeszcze nia zauważyłeś, mowa jest o dniu 30 grudnia, kiedy popadało tak solidnie chyba pierwszy raz tej zimy - ale jak zwykle drogowców zaskoczyło, kto to widział, żeby w grudniu padał śnieg ? Toż to fenomen.

                >Pamietam jeszcze z Detroit.

                Co mnie obchodzi Detroit ? Co mnie obchodzi, że tam sobie nie radzą?
                Mieszkam w Częstochowie, płacę podatki (i to nie małe) i wymagam.

                >Stad plugi jezdzily po polskich ulicach z podniesionymi lemieszami.
                >Przeciez nie beda ryly po zlodowacialym asfalcie.

                No, z tego wybrnąłeś, to jeszcze wytłumacz, czemu tego lodu nikt nie raczył posypać piachem i solą, ciekawe jakie znajdziesz wytłumaczenie.

                >Niestety to wymaga funduszy inwestycyjnych, ktorych w Polsce nie ma.

                Założymy się, że są ? Trzeba tylko je przeznaczać na to, co trzeba, a nie na pierdoły - ale to też problem ogólnopolski.

                >Bezdomni , dzieki rowniez Strazy Miejskiej, byli przewozeni do swiezo otwartej
                >ogrzewalni, badz innych osrodkow pomocy spolecznej.

                Szkoda, że się nimi nie zainteresują, jak nie ma mrozów, a leżą np. na przystankach czy ławkach w alejach i niewiadomo czy pijani, czy śpią, czy nie żyją, a radiowóz przejeżdża obok - już ostatnio przestałem do nich dzwonić, bo w końcu ileż można, a ostatniej zimy zgłaszałem przynajmniej ze 3 takie przypadki, którymi jakoś się nikt wcześniej nie zainteresował - podobnie latem, w okresie upałów - wszystkie w centrum miasta - głównie w alejach.

                >Nie wiem jak Wy, ale, dla mnie, zapobieganie przypadkom smiertelnym czlowieka,
                >jest najcenniejsze.

                A wpadłeś na to, że nieodśnieżona i oblodzona jezdnia stwarza śmiertelne zagrożenie ?

                >Amerykanie potrafia dobrze i bezpiecznie po oblodzonych ulicach
                >prowadzic samochody.

                Klawo. Polacy widać nie potrafią.

                >To ublizanie ad personam. Tym bardziej, gdy podaje sie fakty.

                Widać te opady, ten śnieg i cała ta reszta to tylko nasze urojenia.

                Zobaczymy w tym roku - też pewnie będzie zima stulecia i opady śniegu w grudniu zaskoczą niczego się niespodziewających drogowców (jak co roku zresztą).
                • storima Re: Do Redakcji - Jak drogowcy? Znów będą zaskocz 21.10.06, 14:07
                  Harry1983, szkoda mi czasu, bo musialbym rozpisac grafik anomalii zeszlorocznej
                  zimy, od 30 gfrudnia--styczen, luty.

                  Jesli napisalem o Detroit, to nie ze wzgledu czy Cie to obchodzi.

                  To byl przyklad anomalii snieznych.
                  Przyklad, ze nawet miasto, ktore jest przygotowane na zimy (zimy tam sa srozsze
                  niz w Polsce) wobec anomalii z trudem daje sobie rade.

                  Jesli chodzi o Polskich kierowcow:
                  "Niemiecka policjantka w Katowicach pozna pracę kolegów z drogówki, potem z
                  wydziału komunikacji społecznej, a ostatni tydzień praktyki spędzi wśród
                  dochodzeniowców. Nie może jednak nikogo zatrzymywać i karać mandatem. - Na
                  patrole wyjeżdżam wyłącznie jako obserwator - mówi dziewczyna. Pytana, co jej
                  się najbardziej nie podoba w Polsce, przyznaje, że irytuje ją zachowanie
                  kierowców, którzy za kierownicą są bardzo agresywni i niekulturalni."
                  miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,3495600.html
                  Jestesmy w czolowce na niechlubnej liscie statystyk wypadkow drogowych w Europie.
                  • storima Re: Do Redakcji - Jak drogowcy? Znów będą zaskocz 21.10.06, 14:44
                    "Gdyby wszyscy kierowcy kierowali się antyczną zasadą festina lente, w 2003 r.
                    byłoby o ponad 11 tys. wypadków mniej, a 1650 osób ciągle by żyło. Z policyjnych
                    statystyk wynika jednak jasno, że niewielu polskich kierowców potrafi spieszyć
                    się powoli. Przecież bezsensem jest narażanie ludzkiego życia dla tych kilku
                    minut, które zyskamy, pędząc na łeb na szyję."
                    auto.gazeta.pl/auto/1,48316,2409418.html
                    Festina lente--spiesz sie powoli.

                    "- Sp...! Jechałeś jak wariat, a teraz się ciskasz! Tam było ograniczenie do
                    pięćdziesiątki, a ty jechałeś osiemdziesiątką, palancie! - "włoch" zamyka okno i
                    rusza ostro, mijając o centymetry toyotę.

                    Takich zdarzeń na polskich ulicach są tysiące każdego dnia. Za kierownicą wkurza
                    nas niemal wszystko: korek, wlokący się prawym pasem samochód, dziury w jezdni,
                    piesi. Krzyczymy, wygrażamy pięścią, plujemy, trąbimy, mrugamy światłami."
                    auto.gazeta.pl/auto/1,48316,2009888.html
                    "Właśnie. Polacy na Zachodzie jeżdżą bezpiecznie, nie tylko ze strachu o własną
                    kieszeń. My po prostu czujemy się tam bezpiecznie. Nagle konstatujemy, że nie
                    musimy łamać przepisów. I odwrotnie, jeśli Niemiec wjeżdża do Polski, po pewnym
                    czasie zaczyna jeździć jak my. Bo biała wrona w grupie czarnych zostanie
                    zadziobana."
                    auto.gazeta.pl/auto/1,48297,1854074.html?as=2&ias=2&startsz=x
                    Cytuje przyklady o polskich kierowcach.
                    Dodajmy do tego zasniezone ulice.
                    Nic dziwnego, ze wowczas agresja triumfuje.
                    Umiejetnosc jazdy w sytuacjach stresu?
                    Wlasnie o tym pisalem wczesniej.
                    Ciekawe jak Harry_Man, spokojnie przejezdzal sobie zima zasniezonymi ulicami?
                    • Gość: Harry_man Re: Do Redakcji - Jak drogowcy? Znów będą zaskocz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 15:29
                      Kultura i sposób jazdy naszych kierowców to temat na oddzielną dyskusję. Narazie
                      trzymajmy się śniegu.

                      > Ciekawe jak Harry_Man, spokojnie przejezdzal sobie zima zasniezonymi ulicami?

                      Nie wiem do końca co chcesz powiedzieć? Przjeżdżałem normalnie, bo jak
                      wspominałem wcześniej zasp na drogach nie było, a śliska nawierzchnia to żadna
                      przeszkoda. Wolniej ruszamy,wolniej jedziemy i wcześniej hamujemy - ot cała
                      filozofia.

                      Wg mnie problem robi się wtedy, kiedy droga naprawdę jest nieprzejezdna tak jak
                      było parę lat temu w miejscowości Golce niedaleko Częstochowy. Gmina jakoś nie
                      kwapiła się z wysłaniem pługu, bo widocznie uznała, że dla tych paru ludzi nie
                      warto, a oni tymczasem nie byli w stanie dojechać od siebie z podwórka do drogi
                      głównej. W końcu zniecierpliwieni mieszkańcy wzięli sprawy w swoje ręce. Sami
                      złapali za szufle i odśnieżyli około półtorakilometrowy odcinek drogi. Mimo
                      obfitych opadów nie słyszałem żeby w samej Częstochowie doszło do takiej
                      sytuacji więc naprawdę nie wiem w czym tkwi problem... Bo chyba nie w tym, że
                      jedziemy po białej drodze zamiast po czystym czarnym asfalcie?
                      • storima Re: Do Redakcji - Jak drogowcy? Znów będą zaskocz 21.10.06, 15:57
                        Gość portalu: Harry_man napisał(a):


                        > Wolniej ruszamy,wolniej jedziemy i wcześniej hamujemy - ot cała
                        > filozofia.

                        Nie tylko filozofia, ale kultura.
                        Brak agresywnosci.
                        Umiejetnosc jazdy.
                        Opanowania nie tylko nerwow, ale przede wszystkim
                        sztuki prowadzenia pojazdu.


                        Pozdrawiam,
                        • harry1983 Re: Do Redakcji - Jak drogowcy? Znów będą zaskocz 21.10.06, 16:57
                          Storima, ale Twoje wypowiedzi przypominają mi te zeszłoroczne, Rzecznika I.L. - odbiegasz od tematu pisząc, że inni mieli tak samo albo gorzej - powiedz to komuś, kto w tym czasie klnie na drogowców i organizację takich działań.

                          Jak stoisz, i nie możesz jechać, bo jest lodowisko, to naprawdę raczej mało kogoś wtedy obchodzi, że w Detroit też stoją w korkach.
                          • storima Re: Do Redakcji - Jak drogowcy? Znów będą zaskocz 21.10.06, 17:06
                            W Detroit, raczej nie staja w korkach.
                            Bo nie klna i bezagresywnie posuwaja sie do przodu.
                            • harry1983 Re: Do Redakcji - Jak drogowcy? Znów będą zaskocz 21.10.06, 18:56
                              storima o 17:06 napisał:

                              > Bo nie klna i bezagresywnie posuwaja sie do przodu.

                              storima o 17:09 napisał:

                              >Pewnie i klna.
                              >Ale bezagresywnie posuwaja sie do przodu.

                              Weź się zdecyduj - sam sobie przeczysz, i jak tu traktować poważnie Twoje wypowiedzi.
                              • storima Re: Do Redakcji - Jak drogowcy? Znów będą zaskocz 22.10.06, 13:06
                                Traktuj je sobie i interpretuj podlug Twojej woli.
                                Na koniec proponuje, abys rozpisal grafik wszystkich zim, kolejno od 1980 roku
                                do dzis.
                                Bo tak z przeslizgiwania sie jedna zima, to niewiele wynika.
                                Tak jak i z komentarzy ad personam.

                                Pozdrawiam,
                                • harry1983 Re: Do Redakcji - Jak drogowcy? Znów będą zaskocz 22.10.06, 16:57
                                  storima napisał:

                                  > Traktuj je sobie i interpretuj podlug Twojej woli.
                                  > Na koniec proponuje, abys rozpisal grafik wszystkich zim, kolejno od 1980 roku
                                  > do dzis.

                                  Co tu rozpisywać - w każdą z nich przynajmniej raz padał śnieg, na ogół w grudniu - zima stulecia to była w 81, takiej jak ta później nie było - chociaż były mrozy -20 które dobrze pamiętam (2003, 2004) - ale to raczej normalne.

                                  "Pani kierowniczko, jak jest zima, to musi być zimno" - i na ogół pada także śnieg.
                                  • storima Re: Do Redakcji - Jak drogowcy? Znów będą zaskocz 27.10.06, 02:56
                                    harry1983 napisał:
                                    > Co tu rozpisywać - w każdą z nich przynajmniej raz padał śnieg, na ogół w grudn
                                    > iu - zima stulecia to była w 81,


                                    Nie.
                                    Druga zima stulecia byla w Polsce na przelomie 1978-1979.
                                    Chyba, ze masz na mysli wprowadzenie stanu wojennego . To tak.
                                    Metaforycznie mozna ja tak opisac. Segel ja dobrze pamieta, ale i jej pomylily
                                    sie lata.
                                    Nic w tym zlego.

                                    Ponownie nie zrozumiales mojej subtelnej ironii.

                                    Wyjasnie.

                                    Sporzadz grafik zim.
                                    Ilosci samochodow.
                                    Skutecznosci walki ze sniegiem na ulicach Czestochowy.

                                    Bo ja owszem pamietam "zime stulecia" przelomu grudnia-stycznia 1981 roku.
                                    Ulice nie byly odsniezane, bo glownie jezdzily nimi patrole ZOMO.

                                    Nastepnie, przelicz liczbe samochodow, dodaj do tego agresywna i chamska jazde
                                    kierowcow w sytuacjach strsu i porownaj te wyniki z odsniezaniem ulic
                                    Czestochowy za innych kadencji prezydentury Miasta.

                                    Wowczas mozna bedzie przyjac Twa opinie za obiektywna.

                                    Dodam.
                                    W PRL otrzymywalo sie PZPR-owskie medale za odsniezanie miast, torow kolejowych,
                                    itd.

                                    Jednak zima w tamtych czasach, gdy tylko sypnelo sniegiem, zawsze zaskakiwala
                                    drogowcow.

                                    I nie szykuj sie na wojne w czasach pokoju.

                                    Jesli juz to wstap do Armii Zbawienia.



                                    • storima Re: Do Redakcji - Jak drogowcy? Znów będą zaskocz 26.11.06, 22:52
                                      Przynajmniej, Harry, zoltodziobie, bedziesz mogl obecnie prowadzic ulatwiona
                                      statystyke odsniezania Czestochowy za podwojnej prezydencji Tadeusza Wrony.
                                      Skupisz sie wowczas na danych i szukanych bez rozpedu nad Tamize czy Sekwane i
                                      propagowaniu chamowy i wczubianie nie twego nosa w prywatne zycie internautow na
                                      FCzestochowa.
                                      • storima Re: Do Redakcji - Jak drogowcy? Znów będą zaskocz 26.11.06, 23:05
                                        Aby nie bylo snieznych zawieruch:
                                        Harry+zoltodziob=Harry1983.
                                        • Gość: pax Re: Do Redakcji - Jak drogowcy? Znów będą zaskocz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.06, 23:17
                                          daj już spokój wapniaku
            • storima Re: Do Redakcji - Jak drogowcy? Znów będą zaskocz 21.10.06, 00:08
              Przykre. To ublizanie ad personam. Tym bardziej, gdy podaje sie fakty.
    • Gość: dn a co to jest sztab kryzysowy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.06, 22:07
      segel 17.10.06, 16:58
      "Spoko! Sztab antykryzysowy zbierze się, jak na ulicach będzie już pół metra
      śniegu..."

      I.LEŚNIKOWSKI 17.10.06, 17:53
      poprawia
      "Sztab kryzysowy zbiera się wtedy kiedy jest kryzys..."

      No cóż, wszędzie w takich przypadkach zbiera się sztab antykryzysowy.
      Ale nie w Częstochowie.
      U nas zbiera się sztab kryzysowy.

      To tak jakby żołnierze w czasie zagrożenia zakładali maski gazowe
      zamiast przeciwgazowych.
      Czy UM już wymienił posiadany sprzęt przeciwpożarowy na sprzęt pożarowy?
      Jeśli nie to służę zapałkami.
      • storima Re: a co to jest sztab kryzysowy? 18.10.06, 14:35
        " Dziś według wcześniejszych prognoz miały skończyć się wielkie mrozy. Polski
        rekord zimna - minus 41 st. C - raczej nie zostanie pobity. Ale jaka pogoda nas
        czeka? Czy mrozy wrócą? Amoże musimy się przygotować na brnięcie w zaspach z
        powodu olbrzymich opadów śniegu? Czy raczej nadejdzie odwilż, a z nią deszcze i
        mordercze powodzie?"

        Zamiast pienic snieg wirtualnie na FCz.
        To byla jedna z zim "100-lecia".

        Intersujace.
        W zwiazku z opadami sniegu w NYorku.

        Pojawiaja sie tu jesienne wpisy niedoinformowanych.

        PS poczytajcie rgionalne fora GW z zeszlorocznej zimy.
        bedziecie mieli skale porownawcza;
        Jak dawano sobie rade w Czestochowie i jak nie dawano sobie rady.
        W innych miastach Polski.
        Zima stulecia.
    • storima Re: Do Redakcji - Jak drogowcy? Znów będą zaskocz 18.10.06, 14:49
      " Nasz region jest teraz jednym z najzimniejszych w kraju. Temperatura spadła do
      -27 stopni Celsjusza w Gołdapi. W poniedziałek do szkół nie pójdzie tysiące
      uczniów, nie kursują autobusy na kilkudziesięciu liniach, mróz unieruchamia auta


      Mamy nową zimę stulecia. Takie mrozy na Warmii i Mazurach występowały ostatnio w
      1995 i 96 roku. Wczoraj w Gołdapi słupek rtęci spadł do -27 stopni Celsjusza, w
      Olsztynie do -23 stopni. Mróz unieruchomił na parkingach w całym regionie
      kilkaset autobusów i aut. Z Olsztyna nie odjechały m.in. autobusy do Szczytna,
      Studzianki, Frankowa, Nidzicy. - Sytuacja jest tragiczna, bo nie wyjechało dużo
      autobusów, którymi jeżdżą uczniowie - mówiła wczoraj około południa Jolanta
      Augustynowicz, dyżurna ruchu PKS. Pod wieczór sytuacja trochę się poprawiła, ale
      nadal były opóźnienia głównie na długich trasach."

      I jeszcze jedno.
      W Wielu polskich miastach z powody zimy 100 lecia zmarlo wielu bezdomnych. Na
      ulicach owych miast.
      W Czestochowie.
      Jeden.
      j e d e n

      Nieszczesliwy przypadek.
      Zmarla osoba bedaca pod wplywem alkocholu. Nie na ulicy.
      Wszystkich bezdomnych odwozono do nowopowstalej ogrzealni.
      Badz innych miejskich instytucji.
      Dzieki Miastu Czestochowa.
      Zyja do dzis.
    • Gość: jfk Re: Do Redakcji - Jak drogowcy? Znów będą zaskocz IP: 212.160.86.* 21.10.06, 06:57
      to miasto bedzie zasypane nic nowego ja juz sie przyzwyczailem mnie drogowcy
      nie zaskocza
    • Gość: sita SITA IP: 212.160.86.* 21.10.06, 07:00
      niech pokaza umowy jak sa podpisane z sitą zobaczycie wtedy dlaczego przy
      pierwszych obfitych opadach sa takie problemy miastu szkoda kasy albo
      popytajcie w sicie to wam troche naswietla problem . Kiedys to bylo panstwowe i
      olewali teraz jest prywatne i niestety za kazdy dodatkowy wyjazd trzeba placic
    • storima Re: Do Redakcji - Jak drogowcy? Znów będą zaskocz 21.10.06, 17:09
      Pewnie i klna.
      Ale bezagresywnie posuwaja sie do przodu.
      Nawet w czasie snieznych anomalii.
    • storima Re: Do Redakcji - Jak drogowcy? Znów będą zaskocz 27.10.06, 03:30
      Si vis pacem, para pacem.


      To jest rozsadniejsze rozwiazanie.

      Moja skromna opinia.
    • dudi_82 Re: Do Redakcji - Jak drogowcy? Znów będą zaskocz 02.11.06, 10:59
      W związku z tym, co widzimy za oknem śmiem twierdzić, że czas odświeżyć ten temat.
      • Gość: Harry_man Re: Do Redakcji - Jak drogowcy? Znów będą zaskocz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.06, 11:54
        No i jak się spisali? Ja na drogę wyjeżdżam dopiero o 15 więc myślę, że do tej
        pory będzie już wszędzie czarno :)
        • dudi_82 Re: Do Redakcji - Jak drogowcy? Znów będą zaskocz 02.11.06, 15:15
          Na Wyzwolenia pługa na pewno nie było (chociaż myślenie że pojawił się
          gdziekolwiek jest chyba naiwne). Czarny jest tylko prawy, rozjeżdżony przez auta
          pas a na lewym śnieg i błoto.
          Czarno do 15-tej będzie, bo auta wszystko porozjeżdżają.
          Administratorzy też przysnęli. Ślisko jak cholera a nie widziałem nikogo
          odśnieżającego czy posypującego piaskiem.
          Zaczęło się:/ Teraz przed nami jakieś 5 miesięcy ślizgania się i wyzywania.
          Chociaż to chyba jeszcze nie zima bo za parę dni ma się poprawić pogoda.
          A Urząd Miasta co? Śpi? Sztabu kryzysowego nie powołał? Pewnie olewają sprawę do
          czasu ogłoszenia wyników wyborów.
          • kubiss Re: Do Redakcji - Jak drogowcy? Znów będą zaskocz 02.11.06, 15:30
            Jakość odśnieżania zależy od tego ile się w to zainwestuje pieniędzy .
            Częstochowskie MZO odśnieża tyle na ile może sobie pozwolić !
            Śmieszy mnie natomiast twierdzenie że drogowców co roku zaskakuje zima :-)
            W takim razie Austriaków i Niemców też zima co roku zaskakuje gdyż mimo
            nowoczesnego licznego sprzętu często nie są w stanie się wyrobić z udrażnianiem
            dróg . Krytykom proponuje kupić szuflę do śniegu i troszeczkę popracować
            odśnieżając chodniki osiedlowe .
            Pokażcie towarzysze krytycy co potraficie ..... :-)
            • storima Re: Do Redakcji - Jak drogowcy? Znów będą zaskocz 04.11.06, 15:17
              Poczatek tegorocznej zimy. Proponuje zbierac fakty:
              serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3716673.html
              Bedzie latwiej i obiektywniej.
      • zwitter1 [...] 02.11.06, 13:10
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • harry1983 Re:Storima nie bedzie zaskoczony 02.11.06, 13:16
          Mamy kolejną zimę stulecia :D (bo pada śnieg, co w listopadzie jest niezwykle rzadkie w naszej strefie klimatczynej) :D

          Jeszcze dzisiaj nie jeździłem, ale najprawdopodobniej wieczorem pojeżdżę - będzie to już kilkanaście godzin od opadów - zobaczymy.

          Póki co nie ma aż tak dużo śniegu - u drogowców już powinna się zapalać lampka - "szykujmy się".

          Ciekawe, czy tak będzie, czy przy kolejnych opadach jak zwykle się zorientują, że za późno.

          Pożyjemy - zobaczymy.
    • storima Re: Do Redakcji - Jak drogowcy? Znów będą zaskocz 04.11.06, 00:18
      wwwa.accuweather.com/world-forecast-current-conditions.asp?partner=forecastfox&myadc=0&traveler=0&zipcode=EUR|PL|PL012|CZESTOCHOWA|&metric=1
      Bedzie snieg.
    • storima Re: Do Redakcji - Jak drogowcy? Znów będą zaskocz 04.11.06, 16:26
      " Ze względu na silne opady deszczu i śniegu na drogach panuje trudna sytuacja.
      Najgorsze warunki panują w północnej części województwa mazowieckiego,
      wschodniej województwa warmińsko-mazurskiego. Sytuacja w województwie podlaskim
      już się poprawiła."
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3718790.html
      Mam nadzieje, ze z prowadzeniem statystycznych badan obecnej zimy.
      Sam sobie poradzisz.
    • Gość: Harry_man Re: Do Redakcji - Jak drogowcy? Znów będą zaskocz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.06, 12:11
      Jako ciekawostkę cytuję wypowiedź jednego z moich kolegów z innego forum:

      "Witam,
      słuchajcie, nie ma się czemu dziwić że sytuacja jest taka jaka jest.. sam
      pracuję w drogownictwie przy zimowym utrzymaniu dróg i generalnie to sprawa
      wygląda w ten sposób że w naszym Rejonie przetarg był ogłoszony w lipcu, a umowy
      (ze względu na bardzo wysokie oferowane stawki) podpisano 30 października a
      gdzieniegdzie 2 listopada... po autostradzie sprzęt jeździł tylko dzięki
      uprzejmości podwykonawców że dali sprzęt i kierowców nie mając umowy w ręku...
      W tym roku będzie jeszcze gorzej niż rok temu, ceny na rynku wzrosły o ponad 50%
      a pieniędzy na "zimę" nie przybyło.. już teraz jesteśmy w plecy 300 ton soli bo
      "pożyczyliśmy" z zapasów i wykorzystaliśmy to w zeszłym roku a umowy na sól nie
      da się zmienić bo jest na 3 lata podpisana. Przepisy są takie, że w momencie
      spadku temperatury poniżej +1 jest wzywany sprzęt i w ciągu godziny musi być na
      drodze, nie mówiąc już o opadach.. i tak jest,ale zanim sól zacznie działać to
      też troche czasu mija..
      Wiem jak to wygląda "od wewnątrz" i np to o czym piszesz "zrywarki" czyli
      równiarki u nas też jeżdżą ale wszystko wiąże się z odpowiednimi przepisami i
      nie można sobie ot tak wezwać takiego sprzętu.. godzina pracy takiej maszyny to
      500 zł.. tona soli obecnie 300 zł a przykładowo ja na zmianie jak się nic
      szczególnego nie dzieje, profilaktycznie sypiąc zużywam 8-12 ton soli.. jak jest
      zadyma to 30-50 ton soli w ciągu nocy.. nasz Rejon obsługuje 3 bazy i nierzadko
      w zeszłym roku koszt jednej nocy grubo przekraczał 50 tys zł, aż strach pomyśleć
      co będzie teraz jak ceny tak wzrosły..

      Ale nic to, bo wszystko najłatwiej zrzucić na drogowców.. a wystarczyłoby żeby
      co drugi kierowca zauważył że pada śnieg i droga hamowania się wydłuża.. a jak
      jest bum i droga zablokowana, to solarka skrzydeł nie ma.. i nie ma się co
      dziwić że się zaczyna robić ślisko, ale temu są winni ci którzy nie zauważyli że
      warunki się pogarszają.. ostatnio takie sytuacje się coraz częściej zdarzają...
      a z każdego wypadku są robione ekspertyzy, policja bada przyczyny i w całym
      Rejonie Wrocław w zeszłym roku się nie zdarzyło że przyczyną wypadku w
      oficjalnym piśmie była śliskość zimowa..

      Nie to żebym bronił tego co robię,bo sam często mam sporo zastrzeżeń, ale po
      prostu z zewnatrz to wszystko inaczej wygląda niż jak się w tym siedzi i nie
      każdy sobie zdaje z tego sprawe że od połowy października do połowy kwietnia noc
      w noc w całej polsce ktoś jeździ po tych drogach i na bieżąco kontroluje ich
      stan, a jak się coś dzieje to od razu są podejmowane odpowiednie działania bo
      wszystko jest potem analizowane, każda minuta i każda decyzja i mogą polecieć
      stołki..
      A zima w miastach to już inna bajka bo tym zajmuja się władze miast a nie
      GDDKiA, a jaka władza takie życie.. "
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka