Dodaj do ulubionych

Czekając dwa lata na lekarza

IP: 89.174.23.* 26.01.07, 07:39
Zapamiętajcie obecne realia w służbie zdrowia- za parę lat z sentymentem
będzięcie wspominali jak było dobrze - mimo wszystko
Obserwuj wątek
    • Gość: ludz Czekając dwa lata na lekarza IP: *.sk2.am.poznan.pl 26.01.07, 07:41
      Przecież Sośnierz i jego przymulona kadra superspecjalistów naprawiła
      wszystko..a Piecha i Religa tlko dobija reszty..jest super...jes,jes,jes...
    • Gość: MAN Czekając dwa lata na lekarza IP: *.sk2.am.poznan.pl 26.01.07, 07:44
      Od początku żałowaliśmy zmian w oddziałach, próbowaliśmy apelować do rozsądku,
      odwoływaliśmy się i co to dało ,wymienili dobrych i najlepszych na najgorszych
      z możliwych tak jakby intencją władzy było zniszczenie służby zdrowia
    • Gość: gaga Re: Czekając dwa lata na lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 07:50
      Znowu "pierdoły".
      Przeciez doktorstwo po pracy w przychodni/szpitalu /gdzie ma zus zapłacony/
      przyjmuje za pieniążki .
      Jezeli w domeczku to bez rachuneczku
      Chodzisz 2-3 razy ,później diagnostyka już oficjalnie w szpitalu lub poradni
      i wszystko gra.
      Doktorstwo ma na życie /przy głodowych pensjach/ ,
      pacjent leczony ,a reszta niech sie buuuuja.

      To co wybierasz ? :Irlandia czy kaczyland

    • Gość: jasiu... Kiedyś za wołowym, dizisj do specjalisty IP: *.gre.pl 26.01.07, 09:40
      Pamiętam, jak kiedyś kobiety stały godzinami w kolejkach przed mięsnym, żeby
      wykupić na kartki "wołowe z kością", czy załapać się na drobnicę w spożywczym.

      Dziś wystarczy przejść się rano w niektóre dni przed np. poliklinikę, zeby
      tamten obraz zobaczyć w rzeczywistości.

      Szkoda, że tym razem nie chodzi o wkład do garnka, tylko o coś, co dla każdego
      człowieka najcenniejsze - o zdrowie jego, czy jemu najbliższych. To największa
      porażka obecnych czasów. Budujemy nowe pomniki, nasze miasta wyglądają coraz
      ładniej, tylko ludziom coraz trudniej się z tego cieszyć, skoro coś ich boli,
      cierpią, bo lekarz, który mógłby im pomóc będie dostępny za miesiąc, czy pół roku.

      Czy naprawdę tego nie da się zmienić - zamiast wydawać pieniądze budżetowe
      efektownie wydać je efektywnie? Może nie powinienem uczyć swoich dzieci
      patriotyzmu, tylko któregoś z zachodnich języków? Może?
    • Gość: ja Re: Czekając dwa lata na lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 11:32
      "Każdy ma prawo do ochrony zdrowia.
      Obywatelom, niezależnie od ich sytuacji materialnej, władze publiczne
      zapewniają równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków
      publicznych. Warunki i zakres udzielania świadczeń określa ustawa.
      Władze publiczne są obowiązane do zapewnienia szczególnej opieki zdrowotnej
      dzieciom, kobietom ciężarnym, osobom niepełnosprawnym i osobom w podeszłym
      wieku...)
      Tak zapisano w Konstytucji. Widać właśnie jakie mamy prawa do ochrony zdrowia
      miesiącami czekając na wizyty u specjalistów.
      • dudi_82 Re: Czekając dwa lata na lekarza 26.01.07, 23:51
        Jeszcze trochę i przeczytamy „na łóżko na oddziale porodowym trzeba czekać 10
        miesięcy”. Panie nie będące jeszcze w ciąży będą się zapisywać a jak w ciążę nie
        zajdą będą odsprzedawać zaklepane łóżko.
        „ja” – Co tam opieka zdrowotna, co tam konstytucja, która nam tą opiekę powinna
        zapewnić. Największe problemy tego kraju to przecież DNA Leppera i prezydentura
        Gronkiewicz-Waltz :/.
    • Gość: mee Bez przesady IP: 80.54.168.* 26.01.07, 12:56
      Lekka przesada. Na chirurgi na 1000-leciu chcieli mnie zatrzymać od razu po usg.
      Do ortodonty z dzieckiem czekałam miesiąc. Idąc do ortopedy na 1000-lecie
      wystarczy sobie umówić termin telefonicznie, przyjść w godzinach przyjęć
      lekarza, zarejestrować się i tyle.
      No ale jak ktoś woli się rejestrować osobiście, stojąc od 5 rano, to szczerze
      wątpię, czy rzeczywiście ma problemy ze zdrowiem... no chyba że w innej niż
      ortopedia dziedzinie :-/
      Najdłużej to musiałam się naczekać do alergologa. Dość długo czeka się też do
      neurologa...
      • Gość: !!!!!!!!!!!!!!!!!! Re: Bez przesady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.07, 11:50
        Skoro masz układy ,czy znajomości to możesz załatwic sobie wizyty telefonicznie
        czy rejestrację do specjalisty w krótkim terminie.Nie obrażaj zwykłych szarych
        ludzi którzy muszą zajmowac kolejki o piątej rano że nie są chorzy ,chyba że na
        coś innego niż dziedzina ortopedji. Puknij się w czoło!!!!!!!!! i zastanów się
        co piszesz !!!!!!!!
    • Gość: rzas Czekając dwa lata na lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 17:01
      specjalistow nie ma bo uciekaja za granice, a specjalizacji robic sie nie da bo
      nie ma miejsc (czyt. ministerstwo zdrowia wiecej specjalistow nie potrzebuje
      uznajac ze tyle wystarczy). i kolo sie zamyka :(
    • Gość: dziadek ziutek Czekając dwa lata na lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 17:07

      Budują sobie pałce zusowskie i nfztowskie, a ludzie muszą się prosić o to, co im
      sie prawnie należy. Czy pan religa, kopocz albo inny vip, czeka w swojej kolejce
      do specjalisty, czy stoi do rejestracji od 6.00 rano? Hańba i wstyd. . .
      Oddajcie nam nasze pieniądze, a potem ględźcie o światowych standardach
      kolejkowych. . . tylko ciekawe z czego byście żyli?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka