Gość: szkoda słów IP: 195.116.125.* 10.02.07, 10:29 jak zemscic sie na kochance meza? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ja Re: zdrada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.07, 10:37 oblej jej przednią szybę samochodu maślanką...:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośc 2 Re: zdrada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.07, 11:42 ja dokładnie tydzień temu złapałam męża na zdradzie , był u niej ,więc pojechałam zrobiłam awanture jakich mało ,pojechałam do jej męża( facet składa pozew rozwodowy ).Na razie jest cisza ale czekam na ciąg dalszy ze strony tej zdziry bo do mnie wydzwania i poucza mnie że żle zrobiłam mówiąc wszystkim a to jest mała miejscowośc.Mąz dostał ostatnią szanse( mam nadzieje że jej nie zmarnuje)a z adwokatem jestem już po rozmowie . Zdrada bardzo boli ale dała mi wiare w siebie ,bo nauczyłam się walczyć o swoje.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 12.12m Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 12:02 dziewczyny nie ponizajcie sie!nie znizajcie sie do ich poziomu.pozdro i duzo siły zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr zly Re: zdrada IP: 212.160.86.* 10.02.07, 12:07 kobity gdybyscie byly dobre w lozku, wprowadzaly cos nowego itd, nie marudzily swoim mezom, to by was nie zdradzali, a tak jestescie pewnie typu moherowe berety, klody itd. nic nie dzieje sie bez przyczyny... jesli facet zdradza to czegos mu brakuje pomyslcie o tym ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do mr zly Re: zdrada IP: 80.54.168.* 10.02.07, 12:13 oj racja panie racja w 100% popieram Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośc 2 Re: zdrada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.07, 12:24 i tu się mylisz mój drogi! każdy facet to bezmózgowiec i myśli tylko o jednym a kobiety niestety ale mają na głowie wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: facet.. Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 12:31 to ze Twoj facet Cie zdradza i masz z tym problem to jednak nie masz prawa ublizac innym facetom...jak to mowia-jak suka nie da to pies... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin_czwa Re: zdrada IP: *.21.pl 10.02.07, 12:39 Facet masz moje poparcie. Niech kobitka nie sądzi według swojego, notabene wybranego przez siebie, faceta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: głupol Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.07, 13:32 a ty się naucz pisać, boś widać w łacinie niekumaty Odpowiedz Link Zgłoś
b541 Re: zdrada 11.04.07, 16:31 www.slownik-online.pl/kopalinski/E019D9CB197EA555C125657000611C68.php Nie chcę nikogo bronić, ale to tak dla ścisłości:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aja Re: zdrada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.07, 13:59 wrrrrrrrrrrrr męski szowinista..fuj..mamy 21 wiek..a tu takie teksty - jak suka nie da.. - czyli facet nie ma rozumu..bierze na siłe..mimo że nie chce..wrrrrrrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: facet.. Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 23:52 Gość portalu: aja napisał(a): > wrrrrrrrrrrrr męski szowinista..fuj..mamy 21 wiek..a tu takie teksty - jak suka > nie da.. - czyli facet nie ma rozumu..bierze na siłe..mimo że nie chce..wrrrrr > rrrr jesli ktos mnie nazywa bez przyczyny bezmozgowcem to reaguje...ale jesli to tobie odpowiada to prosze bardzo mozesz byc nawet wibratorem przynajmniej sie do czegos nadasz bo zamiast mozgu sa tylko bateryjki...Pozdro... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: zdrada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 08:05 i tu się mylisz ... każdy głupi facet to bezmózgowiec i myśli o ... Normalny facet to myśli jak na nową furę zarobić a nie o tym, jak kolejną laskę przelecieć ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: złośnica Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 22:55 Wysiliłeś się phiii Takie gadanie zawsze mnie rozwala.... to wy jesteście do bani ( w większości ) kobieta się stara, nawet udaje żeby tylko nie urazić męskiego Wasze Ego. Tylko mężczyznom ( którzy decydują się na zdradę) zawsze mało... Nic nie dzieje się bez przyczyny, zawsze wina leży gdzieś po środku. Więc lepiej się nie odzywaj jak masz pisać głupoty i mówić , ze winna jest tylko kobieta! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczypka Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 18:55 złośnica - kiedy kobieta myśli -podczas stosunku bo wtedy jest podłączona do mózgu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kbsa Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 00:10 a moze to taki pseudo amant musi sie ciągle sprawdzac , bo niewiele mu wychodzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kev Re: zdrada IP: *.trustnet.pl 28.03.07, 22:52 tak brakuje mu dobrego penisa i mysli ze znajdujac sobie nową mu się polepszy hehhe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czestochowianka K Re: zdrada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.07, 10:51 mr zly , Masz rację , normalnie trafiłes w sedno sprawy . Wina kobietr bo po skończeniu pracy , zrobieniu wszystkiego w domu powinny wystawić pooope i czekac na swoich ukochanych mężczyzn:P Normalnie nasza wina !!!! Zaznaczam że 3/4 facetów nie potrafi dogodzić swojej żonie więc po co ona się ma męczyć???????? 150 razy powtarzac że lubi tak czy inaczej ,?? Wy tylko chcecie się " rozładować" na zywym i cie3płym mięsku :P hahahahahahhahahahahha . Zdradzajcie ile chcecie ale jak będzie za późno to nie przychodźcie i nie przepraszajcie !!!!!!Wasz wybór. Kobiety które zostały zdradzone , Trzymajcie się , wiem że to boli bo sama byłam zdradzana więc trzeba podnieśc głowę do góry i poszukać kogoś kto wart jest Was albo wogóle nie szukać . lepsze to niż wieczne zastanawianie się co mogłabym zrobić jeszcze aby " jemu" było lepiej itd. Szkoda zycia na meczarnie z dooooopkami!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdradzona Re: zdrada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.07, 12:31 musisz ją dobrze poznać aby naprawdę ją zranić. Większość kobiet ,które decyduje sie na bycie kochanką zdaje sobie sprawę z konsekwencji i jest już podświadomie przygotowana na wpadkę i uodporniona na "standardowe" zemsty żon. Musisz się dowiedzieć na czym najbardziej jej zależy i gdzie ją najbardziej zaboli, bo jeśli nie trafisz będziesz jeszcze bardziej cierpiała a jej to koło d.py przeleci. Pewnie wtedy z Ciebie zrobi podłą wiedźmę bo ona taka biedna i nieszczęśliwa , ale to już inna bajka ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: in Re: zdrada IP: *.kabel.net.pl 20.03.07, 21:23 No to narobilas hahahah Teraz ona jest wolna i juz twojego meza nie pusci !!! Teraz ona sie odegra na tobie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daga Re: zdrada IP: 80.51.233.* 21.03.07, 10:14 a pomyślałaś dlaczego Cię zdradził ??? może najpierw zacznij naprawiać swój związek od siebie !!!!! a poza tym "zdzira" ? na kochankę męża? a czy ona siłą go zaciągnęła do łóżka ? może go zgwałciła jeszcze ? chyba mu się jednak podobało??? :-))) za duży dym zrobiłaś w związku z tą zdradą , emocje Cię poniosły ? czy może wkurw... cię to że z nią mu było lepiej niż z Tobą ?? myślę ,że więcej straciłaś niż zyskałaś swoim durnym zachowaniem .... opanuj emocje ... pa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N.I.P. Re: zdrada IP: 89.174.23.* 21.03.07, 10:33 a nie przyszło ci na myśl,że to co jej zarzucasz, powinno być przedmiotem jego przemyśleń zanim dopuścił się zdrady ? odwracasz kota ogonem i jeszcze próbujesz zdjąć z niego odpowiedzialność. (...żenująco dziecinne podejście do problemu) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daga Re: zdrada IP: 80.51.233.* 21.03.07, 14:02 to Ty jesteś dziecinna ( rozumiem ,że jesteś kobietą , bo żaden facet takich bzdur by nie napisał) ..... "jego przemyśleń " ??? jezuuu co to za brednie ? wiem ,że zdrada boli ,ale trzeba czasem racjonalnie podejść do tematu , a nie od razu się rzucać i robić jakieś nieprzemyślane do końca rzeczy .... być może gość żałuje ,że ją zdradził (chociaż wątpię ) , a już napewno dostał omłoty za swoje ... nie mówię ,że zrobił dobrze , ale to już kwestia jego sumienia .... ludzie by się nie zdradzali gdyby było im dobrze z obecnymi partnerami .... I NIE ZDEJMUJĘ Z NIEGO ODPOWIEDZIALNOŚCI - BYĆ MOŻE TO ZWYKŁY FIUT , ale to nic nie da jeśli zdradzona będzie chciała "zemścić się " na kochance męża !!!!! TOTALNA BZDURA!!!!!!!!!!! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N.I.P. Re: zdrada IP: 89.174.23.* 21.03.07, 19:15 ..>>> a pomyślałaś dlaczego Cię zdradził ??? <<<-Najpierw zadajesz kretyńskie pytanie (..gdybyś znał trochę temat,to wiedziałbyś że jest to pytanie ,które Ją teraz dręczy po nocach) >>> może najpierw zacznij naprawiać swój związek od siebie !!!!! <<<w tym zdaniu sugerujesz Jej winę, a tym samym usprawiedliwiasz jego, >>> za duży dym zrobiłaś w związku z tą zdradą <<< na dodatek ma siedzieć cicho >>>> emocje Cię poniosły ?. <<< i płakać w poduszkę >>> czy może wkurw... cię to że z nią mu było lepiej niż z Tobą <<< bo i tak najwidoczniej jest kiepską kochanką, >>> myślę ,że więcej straciłaś niż zyskałaś swoim durnym zachowaniem <<<< a tak w ogóle to jest głupia i nie potrafi o siebie zadbać - CZY MASZ JESZCZE JAKIś TEKST DO ANALIZY ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daga Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 20:36 tekst ? do analizy ? hahahahaa a co tu analizować ? przyprawił jej rogi i tyle ! to się zdarza , ale nie róbcie z tego tragedii - niektórzy chcieliby mieć tylko takie durne problemy .... aaaaa !! i jeszcze jedno pani "N.I.P." !!!! "daga" to imię damskie więc nie bardzo rozumiem dlaczego piszesz do mnie " gdybyś ZNAŁ ; WIEDZIAŁBYŚ" :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N.I.P. Re: zdrada IP: 89.174.23.* 22.03.07, 10:12 masz racje, że nie ma co analizować bo agresja do kobiet, aż wylewa się z tych twoich wyświechtanych, żywcem wyjętych spod budki z piwem wypowiedzi i pewnie na podstawie tego języka, uznałem,że jesteś facetem. Zastanawia mnie tylko na jakiej podstawie ty uważasz,że jestem kobietą. (.. czyżbym odstawał od twojego o nas wyobrażenia?) Pozdr... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daga Re: zdrada IP: 80.51.233.* 22.03.07, 15:36 ooooooo !!!!!!!!!!!! to ty facet jesteś ????????? i takie pierdoły piszesz ? buhahahahahahaaaaaaaaaaaaaa , a ile Ty masz lat ( jeśli mozna zapytać ?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N.I.P. Re: zdrada IP: 89.174.23.* 23.03.07, 08:45 A może wysil się na jakieś argumenty ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daga Re: zdrada IP: 80.51.233.* 23.03.07, 12:07 po co się wysilać ? i tak nie pokumasz :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mir Re: zdrada IP: 80.54.171.* 21.03.07, 18:35 popieram; idiotkę z siebie zrobiłaś i tyle; zero klasy! a z walką o swoje to na pewno nie ma nic wspólnego; Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daga Re: zdrada IP: 80.51.233.* 23.03.07, 12:20 dzieki za poparcie , bo póki co "N.I.P." mnie strasznie beszta i atakuje ...:- ))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Borewit Re: zdrada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.07, 13:13 Jak jest perfidną zimą suką, to i tak oleje wszystko co byś nie zrobiła. Jeśli naprawdę jej zależy na twoim mężu to też cię oleje (a w skrytości znajdzie sposób, żeby wleźć mu znowu do łóżka). Więc jakby nie patrzeć masz prze@#%^. Ale nie bój nic. Znajdź se jakiegoś chłopa i leć w kulki ile wlezie. Oczywiście jeśli potrafisz. W takich przypadkach rozwód to najlepsza rzecz jaką możesz zrobić, choć oczywiście nowe nie znaczy lepsze, Więc szukaj i ciesz się życiem... W końcu na cholerę się umartwiać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorota Re: zdrada IP: 195.116.81.* 10.02.07, 23:59 Olej tą ździrę , bo nic nie zrobisz na siłę. Kochanka mojego męża powiedziała mi , że z mojego męża nie zrezygnuje bo jest kochanką z wyboru a mój mąż jest dorosły i wie co robi. Sprawę rozwodową mam w sądzie i to jest najlepsze co mogłam zrobić. A propos do tych , którzy piszą , że gdyby żona lepsza była w sprawach łóżkowych to mąż nie poszedłby do innej to mogę jedynie powiedzieć - a raczej napisać , że za mało życia znają i raczej szukają szybkiej podniety i spełnienia niż pomyśleć i zadowolić własną połówkę - żonę . Głowa do góry , żyj własnym życiem i nie przejmuj się palantem bo na to nie zasługuje. Życzę wytrwałości i powodzenia!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurek Re: zdrada IP: *.centertel.pl 20.03.07, 20:31 Dorotka! Daj sygnał!Moze sie spotkamy! Jurek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: facet.. Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 00:07 jesli wiec cokolwiek robimy znaczy zamierzamy robmy to z glowa by nie szkodzic innym... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X Re:do FACETA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.07, 12:59 Czy ty nie masz na imię Piotrek-znam takiego jednego głupiego faceta,z takimi wulgarnymi tekstami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inka Re: zdrada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.07, 20:48 A nie lepiej zemścić się na mężu? to on wiedziaL co robi i co ma do stracenia, a jednak to zrobił. Owszem życie czasem wystawia na rózne pokusy, ale zawsze przed zdradą jest moment wyboru, chwila zastanowienia, zdrada to nie jest jakas pułapka, w której znajdujemy się nie wiadomo kiedy.Musiało wcześniej na cos się zanosić.. Ja bym zgnębiła dziada! Ale to Twój wybór i wszystko zależy jak się ona odbyła, czy to miedzy nimi coś jest jakieś uczucie, czy czysto fizyczna znajomość i czy warto ratować co jest między Wami i czy jesteś w stanie po raz drugi zaufać i wyzbyć się tego obrzydzenia. wiem na pewno, że długo będzie jakiś dystans. Badź silna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Real Rada nie zdrada IP: *.proxy.aol.com 11.02.07, 21:08 Żona kochanka mojej żony zatelefonowała do mnie i po opisie sytuacji powiedziała, że chętnie by się ze mną zemściła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Re: Rada nie zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 22:09 Niestety takie czasy nastały,że dzisiaj wszystkim wszystko wolno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wolf Re: Rada nie zdrada IP: 80.48.49.* 21.03.07, 00:04 No i bardzo dobrze, ze wolno :) Od tego mamy sumienia czy rozum (jak kto woli) by decydować o sobie, zakazy jeszcze nigdy niczego dobrego nie wniosły jak uczy historia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do wolfa Re: Rada nie zdrada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 00:11 po prostu... Maile,czy sms-y z czułymi słowkami stanowią dowód zdrady.Są one brane przez Sąd pod uwagę w ustalaniu strony winnej za rozpad małżeństwa.Małżonek ,ktory jest niewinny rozpadu ,może się domagać alimentów nie tylko dla dzieci,ale również na siebie ,jeżeli z związku z rozwodem obniży mu sie poziom życia.I nie ma ograniczeń czasowych,chyba że wstąpi ponownie w związek małżeński. Ale po co wstępować ? A brać kaskę od zdradzacza !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wolf Re: Rada nie zdrada IP: 80.48.49.* 21.03.07, 00:20 To może komplement, czy spojrzenie też jest dowodem zdrady?? Ludzie nie świrujcie!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do wolfa Re: Rada nie zdrada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 00:50 wiem ,że możesz nie rozumieć,ale taka jest prawda.Już sporo wyroków orzekających winę zdradzacza było dzięki komórkom.A już jedna fotka i własciwe ujęcie ,mogą zdziałać cuda.Finansowe. Wilku ,taka jest prawda, a uwierz ,że wiem o czym piszę .:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Rada nie zdrada IP: *.adsl.inetia.pl 11.04.07, 11:11 oh dużo się dzieje teraz na świecie ja proponuję milczyć a jak to nie poskutkuje rozwód Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: zdrada IP: 217.153.246.* 20.03.07, 21:52 Daj jej w ryj!Na Twoim nieszczesciu swojego szczescia i tak nigdy nie zbuduje,Ty zawsze bedziesz stala nad nia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iva Re: zdrada IP: *.21.pl 20.03.07, 22:45 zabierz mu wszystko co mozesz, w przenosni i doslownie, a sam ja znienawidzi, a ja to olej bo szkoda twoich nerwow. Dziewczyny nie robcie z siebie dziw...k, bo pozniej faceci maja o nas takie zdanie, a wy dziwicie sie dlaczego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobieta ze stażem Re: zdrada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.07, 23:26 Nic nie jesteś winna zdrady mężusia. Nie rób sobie najmniejszych wyrzutów !!! Ona była lepsza tylko dlatego,że była INNA.A trafiłas na palanta,ktory aby zaspokoić pragnienie odmiany ,rozbija związek.Więc kij mu na monogram,niech spada bo nic z niego nie będzie.Chyba ,że po rozwodzie ,bo to się zdarza. Tylko nie bądź honorowa i weź rozwód z orzeczeniem jego winy.Zrobiłas bŁąd z tym telefonem do jego ukochanej,ale postaraj się zdobyć dowody..bilingi,maile czy GG. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wolf Re: zdrada IP: 80.48.49.* 21.03.07, 00:01 Nie bardzo rozumiem jak maile czy gg miałyby stanowić dowód w sprawie. Gdyby tak było to podejrzewam, że nie ostałoby sie żadne małżeństwo w tym kraju ze stażem 5-15 lat. Rozumiem zdradę sensustricto, ale bez pierduł... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: złośnica Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 10:11 To bardzo proste... Zwykła rozmowa to żaden dowód, ale już "sex przez GG"... Jeśli ktoś bawił się w czaty na kanałach erotycznych, to wie o czym mówię :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Max Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 23:24 Ludzie opanujcie sie !!! Po co się mścić !!! Po krótkiej satysfakcji powrócą myśli o tym że zostaliście zdradzeni . Zniżać się do takiego poziomu to jakiś absurd . Nikogo nie można zatrzymać na siłę , jak zdradzający lub zdradzająca decydują sie na takie zachowania w stosunku do partnera który im ufa to niech pędzą w cholerę do swoich obiektów pożądania . Zemsta według mnie to słabość i dziecięca zagrywka , trzeba taką sytuacje rozwiązać z kamienną twarzą i podziękować mężowi/małżonce za wspólne życie . Lepiej niech dzieciaki widzą jednego rodzica ze zdrowym rozsądkiem i właściwym zachowaniem niż dwoje debili robiących sobie z życia serial brazylijski . Dzieci kochają obojga rodziców !!! I często nie rozumieją zaistniałej sytuacji . Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdradzona Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 23:32 Moje Panie....mój mąż zdadził mnie z kobieta która ma dwójke dzieci każde z innym a teraz podobno ma trzecie z nim.,poprostu taka mała szmatka...prowadziłam dom, firmę , walczyłam z kłopotami a on szalał..powiemwam kobietki nie wybaczajcie!!!!!!!! miejcie honor, swój honor.....ja nie wybaczyłam wziełam rozwód....zabiłam w sobie swoją krzywdę i poniżenie którego mi nie oszczędzili.....teraz jestem szcześliwa i mogę chodzić z uniesiona głową....raz zdradzą zdradzą i drugi!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaaa Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 00:17 popieram, nie goń kochanki, pogoń i to zdrowo swojego ślubnego - bo to on Ci przysięgał. Pogonisz jedną , znajdzie inną - ot taki sobie "kolekcjoner". Czasem chłopcy zbierają rózne zabawki, ale wtedy zastanow sie czy warto walczyc o chłoptasia. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Armando Re: zdrada IP: 217.153.246.* 21.03.07, 09:45 widze ze tu sami rogacze i same panie z porożem :P !! P.S smak zdrady smakuje zajebiście mniam mniam!! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N.I.P. Re: zdrada IP: 89.174.23.* 21.03.07, 09:58 Prawie cała reszta, albo jeszcze ich nie ma,albo o tym nie wie. Ale ty zaliczasz się do tych co ich nigdy nie będą mieć, bo kto by się chciał wiązać z takim debilem !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daga Re: zdrada IP: 80.51.233.* 21.03.07, 14:06 co Ty taka wkurw... jesteś ? wyluzuj troszkę , bo Ci żyłka pęknie !!!! A Twój mąż jest w porządku ? czy też byś sikę zemściła na jego kochance ? czy od razu byś ją zabiła ? :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N.I.P. Re: zdrada IP: 89.174.23.* 22.03.07, 10:46 ..tak!!! wqrw...am się, kiedy ktoś robi sobie żarty z uczuć innych osób lub bagatelizuje ich problemy. (...tak swoją drogą, ciekawe co dla takich ludzi jak ty jest w relacjach partnerskich "prawdziwym" problemem ?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daga Re: zdrada IP: 80.51.233.* 22.03.07, 15:34 nie robię sobie żartów ( no może troszkę ) i nie bagatelizuje problemów innych ludzi , ale uważam ,że nie należy robić tragedii z czegoś co zdarza się nagminnie .... ja w partnerskich relacjach nie mam żadnych problemów , zawsze potrafię się dogadać i rozumiem rzeczy które niektórym nie mieszczą się w głowie .... pozdrawiam Cię ! i wiecej dystansu do tych spraw :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N.I.P. Re: zdrada IP: 89.174.23.* 23.03.07, 08:50 >>>> potrafię się dogadać i rozumiem rzeczy które niektórym nie mieszczą się W głowie <<<< Ja myślę,że nie rozumiesz podstawowych kwestii, a już na pewno, nie masz pojęcia co to jest moralność, zasady, partnerstwo i szacunek do człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daga Re: zdrada IP: 80.51.233.* 23.03.07, 12:25 mówiłam Ci ,żebyś wyluzował , bo za bardzo sie spinasz ! i przestań mnie atakować , bo powoli zaczynasz mnie wkurw..... :-) jak masz jakieś emocjonalne problemy to powal trochę głową w mur .. może Ci ulży .. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N.I.P. Re: zdrada IP: 89.174.23.* 23.03.07, 18:13 ...przestań projektować na mnie swoje emocje, tylko napisz wreszcie coś z sensen Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daga Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 21:35 umówimy się ? :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pytajnik Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.07, 09:38 a po co ?jezeli sa ludzmi powinni miec moralnego kaca,a jezeli poluzowały im sie srubki etyczno moralne to .....jak to Pazura mówi w jakim filmie ... a h(a moze przez ch)im w dupe.Nie sa warci niczego.Bo n.awet do podłogi szmata powinna miec jakosć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: zdrada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.07, 11:15 rowniez podpisuej sie pod postem ze to nie kochance powinno dac sie baty a mezowi...miałam kiedys przyjaciolke ktora zwiazala sie z zonatym mezczyzna.w takich chwilach, kiedy zauroczenie, "miłosc" przesloni oczy, nie mysli sie racjonalnie. Sa wyrzuty sumienia, ale to naprawde nie musi byc zła kobieta alb o chcaca czyjegos nieszczescia, tylko sama potrzebujaca milosci. Tym barzdiej ze zapewnienia faceta jak to mu zle w małżenstwie itd....ja mysle ze taki facet krzywdzi dwie kobiety... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N.I.P. Re: zdrada IP: 89.174.23.* 22.03.07, 11:30 taki "facet" rzeczywiście krzywdzi te dwie kobiety, ale tylko jedna z nich na to zasłużyła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorota Re: zdrada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.07, 13:14 Nie sądziłam , że tem temat jeszcze wróci! Powiem Wam jedno , nie warto myśleć o zemście ( chociaż sama kiedyś o tym myślałam). Jedno jest pewne - zdrada bardzo!!!!!boli , i nie ważne kto zdradza , ale nie można uważać , że jeśli kobieta byłaby lepsza w łóżku to mąż nie poszedły do innej. A co do sytuacji kiedy mąż wraca zmęczony z pracy i nie ma ochoty na seks???? Wtedy żona ma rozłożyć nogi innemu , bo mąż nie ma ochoty - bo jak twierdzi-napracował się i myśli tylko o tym , żeby położyć głowe na poduszce i zasnąć. Żyjemy w takich czasach , że musimy pracować , aby godnie żyć. A niestety w 90% prawda jest taka , że to kobieta zajmuje się pracą , domem i dziećmi. I nie oszukujmy się , że aby dobrze pracować trzeba coś z siebie dać. A to powoduje zmęczenie - niezależnie od tego jakiego rodzaju jest to praca - czy fizyczna , czy umysłowa. Dwoje dorosłych ludzi powinno iść na jakiś kompromis i mieć zrozumienie dla drugiej strony , że ta druga osoba też może być zmęczona. Nie raz czy dwa - może brzydkie słowo - "dawałam" mojemu mężowi bo tego chciał , mimo , że ja padałam na przysłowiowy "pysk"-dodatkowo udawałam , że jest mi dobrze , byleby on był zadowolony. Miałam potem kaca moralnego , bo go w końcu oszukałam. Ale wszystko dla świętego spokoju.Nie jestem osóbką siedzącą w domku i malującą co 5 minut paznokcie - bo z tego nie wyżyłabym.Różnego rodzju bzdury wypisują tu niektórzy , że aż płakać się chce!!!!!! Ludzie - jeśli ktoś chce zdradzić to i tak to zrobi niezależnie od tego co druga strona by nie robiła. Ja przypuszczam , że w moim przypadku , gdybym nawet siedziała w domu , nic nie robiła i cały czas siedziała i czekała aż mój pan wróci i skinie na mnie palcem to on i tak zrobiłby swoje-bo to taki typ!!!!!Nigdy mój mąż nie widział mnie w domu w dresie czy w innym badziewiu , obiad miał na telefon , wszystko na swoim miejscu i żonę uśmiechniętą - mimo , że guzik go obchodziło jakie ja stresy przechodziłam w pracy.Po 12 latach powiedziałam dość!!!!! Nie jestem maszynką!!!!! W poniedziałek mam sprawę i mam nadzieję , że to będzie koniec. A on niech dalej spotyka się z kobietą , która zaprzepaściła swoją rodzinę bo ona jest uzależniona od seksu. Ludzie , nie dajmy się zwariować - życie jest zbyt krótkie , aby je marnować dla kogoś kto na to nie zasługuje!!!!!!!Wszystkim , którzy są przeciwko zdradzie życzę wszystkiego naj....lepszego , a tym co zdradzają życzę aby to samo ich spotkało - tylko z drugiej strony - niech ktoś was zdradzi!!!!!Zobaczycie wtedy jakie to miłe!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dziwny Re: zdrada IP: 212.87.241.* 22.03.07, 19:30 stwierdzasz N.I.P., że facet zdradzający "krzywdzi dwie kobiety, ale tylko jedna z nich na to załużyła". Ciekawe jak sądzisz, która? Ta, która przez całe ich FORMALNE małżeństwo pomiatała facetem, traktowała go jakmaszynkę do robienia pieniędzy? ALE BYŁA FORMALNIE!!!! jego W Ł A Ś C I C I E L K Ą??!! czy też ta, która daje mu szczęście i nawzajem, ale zawsze jest uważana że jest tą złą, bo NIEFORMALNIE?! To co jest tak naprawdę ważne?! Papierek?! Akt zawłaszczenia? A może uważasz że kobieta ma prawo niszczyć psychicznie faceta, BIĆ !!! go !!(tak, tak!)? Czy może kobitka, której mąż chla i wyżywa się naniej i dzieciach, bo ŻONA!! nie ma prawa już do końca życia poznać normalnego, cxiepłego, opiekuńczego mężczyzny, bo będzie przez niektórych tu krzyczących opluta "kochanką"?! NO? Ja tam wiem, że Ona też zasługuje na trochę szczęścia, i ja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daga Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.07, 20:00 popieram "DZIWNY" POPIERAM:-))) a N.I.P to jakiś dziwoląg chyba , niby facet a pisze jak baba :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N.I.P. Re: zdrada IP: 89.174.23.* 23.03.07, 09:10 Jeśli wzorem prawdziwego faceta jest dla ciebie "DZIWNY" to pozostaje mi się tylko cieszyć,że nie mieszczę się w twoim wzorcu. Pozdr... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daga Re: zdrada IP: 80.51.233.* 23.03.07, 12:28 nie mieścisz się we wzorcu 90% kobiet .... kobiety lubią facetów , a nie ... ( bez komentarza) .. noo ale życzę szczęścia w życiu pozbawionym zdrad , obłudy , nienawiści , zemsty .... :-))) czy ty w ogóle z planety ziemia jesteś ? :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N.I.P. Re: zdrada IP: 89.174.23.* 23.03.07, 16:58 chyba zapominasz,że to nikt inny tylko my tworzymy rzeczywistość, a charakterystyczną cechą osob niedojrzałych i bez moralnych zasad jest , robienie normy z patologii i tłumaczenie sobie,że inni tez tak robią. (...po części cię nawet rozumiem, znacznie łatwiej jest żyć "płynąc z prądem" ale ja od siebie wymagam ciut więcej.)Żegnam !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daga Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 22:01 buhahahahaaaaaaaaaaaaaa ty ? od siebie wymagasz więcej ? a można byc jeszcze bardziej idealnym ??? :-))) hahahahahaaaaaaaaaaaaaaaaa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N.I.P. Re: zdrada IP: 89.174.23.* 23.03.07, 09:05 W swoim tekscie opisujesz sytuacje skrajnie patologiczne i jeśli tego doswiadczyłeś to powinieneś sobie zadać pytanie "CO JA TU ROBIE?" a jeśli tkwisz wtym związku i pozwalasz się tak traktować, rekompensując sobie to wszystko co cię spotyka skokami w bok to świadczy tylko o tobie i w niczym nie jesteś lepszy od tego twojego "potwora", jeśli ci się wydaje,że postępowanie innych ludzi może usprawiedliwiać twoje nie moralne zachowania to jesteś w błędzie, a na koniec dodam,że facet z jajami zakończyłby taki związek i odszedł zachowując twarz a na pewno nie zachowywałby się jak zakompleksiony i bezradny kundelek kąsający ukradkiem po kostkach, sorry ale dla mnie TOTALNA ŻENADA ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dziwny Re: zdrada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.07, 12:18 N.I.P.! z czego wysnuwasz wniosek że "skokami"?! Żadne z nas nie robiło "skoków"! Po prostu raz się spotkaliśmy, długo próbowaliśmy siebie i innych łudzić, że to tylko przyjaźń. Żadne z nas nie było szczęśliwe w swoim dotychczasowym związku. Ale z pewnych względów nie możemy chwilowo (parę lat!) rozwiązać sprawy. Z różnych powodów! dobro dzieci, sprawy majątkowe, choroba... itd. Ja tylko podaję przykład że w życiu nie zawsze jest czarne-białe! Że jak ktoś "zdradził" to nie zawsze jest potworem dla żony/męża, a niektórzy tu tak uważają. "BO jak przysięgał/przysięgała to już do śmierci, bo inaczej zemsta, wendetta, na kochance czy kochanku"! Może więcej obiektywizmu?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daga Re: zdrada IP: 80.51.233.* 23.03.07, 12:41 "DZIWNY" ..chyba Cię kocham :-)))) a poważnie , to zgadzam się z Tobą w 100% .. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N.I.P. Re: zdrada IP: 89.174.23.* 23.03.07, 17:51 Nawet jeżeli sytuacje, które opisałeś w poprzedniej wypowiedzi są czysto hipotetyczne,to są nie trafione, ponieważ jak już wcześniej pisałem są to przykłady zachowań patologicznych, więc z założenia skrajnych i dlatego nie rozumiem,że zarzucasz mi brak obiektywizmu, uciekając się jednocześnie do tego typu argumentów siłą rzeczy nie mających nic wspólnego z obiektywizmem.A co do drugiego postu, to nie musisz opisywać mi swojej sytuacji zyciowej (nie wiem żalisz się czy co ?), zdrada i tak jest zdradą a wszelkie przypisywane do tego teorie i tłumaczenia są wyłącznie próbą zagłuszenia swojego superego.(...są w tym naszym szarym życiu rzeczy, których sie zwyczajnie NIE ROBI !!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CałaPrawda Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 18:44 Z twoich wypowiedzi można wywnioskować że jesteś chodzącym ideałem i nigdy nie popelniałeś błędów w swoimżyciu i wszystko wiesz najlepiej tylko pozazdrościć samopoczucia...Myślę jednak że prawda jest o wiele bardziej brutalna dla ciebie...Pewnie jesteś zdesperowanym czlowieczkiem który na forum próbuje wszystkich pouczać jak należy żyć a sam swoje życie przegrał..Dobra rada: Weź sobie na wstrzymanie i zachowaj swoje ultrakatolickie ( bo tym mi zalatują) poglądy dla siebie i przestań forsować "swoje" poglądy jako "najlepsze" ze wszystkich. PS. I zachowania opisywane przez poprzedników moich wcale nie są patologiczne bo baardzo wiele związków ma lub miewa bardzo poważne problemy i różnie się w życiu układa bo prawdą jest "że nic nie jest czarne lub białe" Pozdrawiam "N.I.P" pana "ideała" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N.I.P. Re: zdrada IP: 89.174.23.* 23.03.07, 19:25 jeżeli dla Ciebie, psychiczne znecanie sie na partnerce/rze, bicie, wyżywanie się na dzieciach nie jest patologią, jeżeli zdrada małżeńska miesci się granicach normalności, to szczerze współczuję. Ale zgodzę się z tobą,że .zycie jest szare lecz dlatego ,że składają się na nie czarne i białe elementy układanki a zdrada należy niezaprzeczalnie do tych pierwszych.(.. to zastanawiające jak niektórych, prawda kole w oczy )...i dziękuję za psychodynamiczny, rys charakterologiczny mojej osoby (.. profesjonalny, jak sądzę) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dziwny Re: zdrada IP: 212.87.241.* 23.03.07, 22:19 Nie są takie skrajne jak Ci się wydaje! Piszę z życia! Nie tylko swojego! I jak najbardziej obiektywne i z życia nie "hipotetycznie". Choć faktycznie nieco przejaskrawiomne. To nie jest "zagłuszanie". To nie jest usprawiedliwianie. To próba, PRÓBA! uświadomienia wielu w tym wątku że życie nie jest najczęście czarno-białe! I z faktu, że ileś tam lat temu się przysięgało wierność niekoniecznie musi wynikać dozgonna WIERNOŚĆ! Nie dyskutuję tuoczywiście na temat tzw. ciągłych "skoków w bok"! Bo te rzeczywiście MNIE wydają się też naganne. Dyskutujemy o tym że nie ZAWSZE kochanek/kochanka to ZŁO, konieczność zemsty (pytanie padło na kim? ), rzecz godna potępienia, bo "tak się nie robi". Czasem tak. Czy jeśli poznałem dziewczynę/faceta w wieku ok.20 lat, małżeństwo, niestety pomyłka, zmieniła się ona/on, to już do końca życia mam trwać w tym związku, nieudanym, nie przynoszącym satysfakci, szczęścia, spokoju? Zawsze będę ja, ona, nazywani "wstrętnymi kochankami" itp. zawsze już źli, niegodziwi? Ktoś tu napisał":niekoniecznie kochankę, może raczej męża. który zdradził?" A zadał sobie ktoś trud odpowiedzi na pytanie dlaczego to zrobił? Dlaczego ona to zrobiła? Może nie chcieli 60 lat cierpieć? Nie każdy jest świętym... A mimo to nie zasługuje na potępienie, ZEMSTĘ, karę, obelgi. I tylko tyle chciałby m uświadomić zajadłym krzykaczom... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daga Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 22:22 po co Ty mu Dziwny to wszystko tłumaczysz? nie szkoda czasu ? :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N.I.P. Re: zdrada IP: 89.174.23.* 23.03.07, 23:13 Tłumacz sobie, tłumacz może ci ulży, a kiedyś moze nawet w to uwierzysz. A tę wypowiedź pozostawię bez komentarza >..że ileś tam lat temu się przysięgało wierność !niekoniecznie musi wynikać dozgonna WIERNOŚĆ! < dobrych snów, życzę.. pa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daga Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.07, 17:00 a ty jesteś wierny ? jeśli tak to jesteś przybyszem z innem planety i przybyłeś tu naprawiac świat :-))) powodzenia .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: i_tak_nie_uwierzys Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 13:20 Słuchajcie, dajcie sobie trochę luzu :))) Ja akurat jestem wierny, ale nie zgadzam się ani z NIP ani z DZIWNYM. Uważam, że życie jest cokolwiek skomplikowane i nie można szufladkować ludzi. Jeśli wypowiedzi są szczere, to szanuję każde zdanie. Zakładam, że tak. I szanuję zdanie NIP i DZIWNEGO. Nie będę nikogo sądził, a nawet jak będę miał swoje zdanie, to je zachowam dla siebie. Wiem tylko, że każdy przypadek w życiu jest inny. A to, że czegoś sam nie przeżyłem ..... Mam oczy, uszy , serce i rozum .... A tak na marginesie, Daga, czemu sądzisz, że na tej "innej planecie" nie ma zdrady :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daga Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 16:26 no tak ... masz 100% rację .... nie mozna wszystkich szufladkować ... a z ta inna planetą ??? nie wiem dlaczego tak pomyślałam ... może cały wszechświat się zdradza ? :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
b541 Re: zdrada 25.03.07, 16:35 Pomyśl, czy zdrada jest największym nieszczęściem, jakie się może przydarzyć? Ile zdradzonych osób wybrałoby zamiast tego nieuleczalną chorobę ? Gdyby była możliwość cofnięcia czasu i gdyby był taki wybór ? Życie takie już jest, że składa się również z bardzo ciemnych barw. I nic się na to nie poradzi. Dlatego, jak wydaje się, że świat się wali, trzeba zapytać się, co mogło mnie spotkać gorszego? I czy zasłużyłem sobie jakoś na to, że to najgorsze mnie nie spotkało? Na dodatek wszystkiego wątek zaczął sie od pytania : jak się zemścić .... ? Więc tym bardziej podchodzę do takich postów z dystansem :))))) I z wyobraźnią :))))) No, no coś sie za często spotykamy :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daga Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 21:59 ty mnie pytasz ? mam pomyśleć czy zdrada jest nieszczęściem ?... a nad czym tu myśleć ? poczytaj sobie jaką "wojnę" stoczyłam z "N.I.P -em" ...żenada .... a tymi naszymi spotkaniami to dziwna sprawa :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N.I.P. Re: zdrada IP: 89.174.23.* 26.03.07, 08:32 Ty ze mną stoczyłaś jakąś "wojnę"- nie rozśmieszaj mnie!!! w takim razie rozumiem,że to >>>> buhahahahaaaaaaaaaaaaaa - ??? :-))) hahahahahaaaaaaaaaaaaaaaaa - ooooooo - !!!!!!!!!!!! były argumenty najcięższego kalibru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daga Re: zdrada IP: 80.51.233.* 26.03.07, 11:12 stoczyłam wojnę z samą sobą , bo zastanawiałam się czy ty rąbnięty jesteś ? czy jakiś stary ramol ? czy może ksiądz ?? :-)) umoralniasz wszystkich a może zacznij od siebie ... jesteś przeciwnikiem zdrad ? oki , nie potępiam tego tylko nie wiesz co tracisz -to raz , a drugie to każdy jest kowalem swojego losu ... ja też zdradzam mojego męża , on pewnie zdradza mnie i jakos nie robimy z tego powodu tragedii .... żebyśmy tylko takie problemy w zyciu mieli ... "przy jednej dziurze to nawet kot zdechnie " :-)) nigdy w życiu nie przyszłoby mi do głowy ,żeby mścić się na kimkolwiek .. skoro kogoś zdradzasz to znaczy ,że tego chcesz i tej drugiej strony tez do tego nie zmuszasz ... fajnie ,że są na świecie ludzie tacy jak ty czyli "idealni" .. bądź sobie taki - to twój problem ... ja nie zamierzam być idealną , bo pewnie laska która zakładała to forum też była podobna do ciebie i co jej to dało ? rogi .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N.I.P. Re: zdrada IP: 89.174.23.* 27.03.07, 08:19 Guzik o mnie wiesz,rób ze swoim życiem co ci się podoba, twoja sprawa ale nie próbuj sprowadzać "reszty świata" do swojego poziomu.".... tylko nie wiesz co tracisz -..." chyba chciałaś powiedzić ZYSKUJESZ!!!!!! i doskonale wiem co mówię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N.I.P. Re: zdrada IP: 89.174.23.* 27.03.07, 08:28 ...aaa i dodam jeszcze,że cieszę się ,że udało mi się sprowokować cię do myślenia. pozdr.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N.I.P. Re: zdrada IP: 89.174.23.* 26.03.07, 08:53 Bardzo chciałbym, ale niestety nie mogę się z tobą zgodzić, właściwie z jednego powodu, mianowicie - choroba, śmierć, kalectwo itd. itp. są zdarzeniami losowymi, z natury rzeczy wpisanymi w nasze życie są to zdarzenia na które zasadniczo nie mamy wpływu i każdy rozsądny człowiek robi wszystko żeby tego nie doświadczyć, ponadto są to czynniki,które w normalnym ,zdrowym i dojrzałym związku, wyzwalają wiele pozytywnych cech, ludzie w takiej sytuacji często się do siebie zbliżają, podejmują walkę, wyzwanie..... natomiast zdrada małżeńska jest, świadomym i wyrachowanym działaniem "dorosłego" człowieka, a skutki takiego postępowania są łatwe do przewidzenia i raczej rzadko wnoszą coś dobrego.Krótko mówiąc, zdrada jest czymś bardzo bolesnym ale łatwym do unikniecia i dlatego stawianie znaku równości pomiedzy ZDRADą I CHOROBą JEST CALKOWICIE NIEUZASADNIONE !!!!.Pozdr... Odpowiedz Link Zgłoś
b541 Re: zdrada 26.03.07, 08:58 Houston, mamy problem z komunikacją. Chodziło mi o coś zupełnie innego. Powiem Ci o tym, ale przez najbliższe 2-3 godziny będę bardzo zajęty Pozdrawiam :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daga Re: zdrada IP: 80.51.233.* 26.03.07, 11:02 szkoda czasu ... on i tak nic nie zrozumie :-)) niby facet a pisze jak baba :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N.I.P. Re: zdrada IP: 89.174.23.* 26.03.07, 12:07 Powtarzasz sie !!! (...co sprawia,że jesteś już nudna.) Odpowiedz Link Zgłoś
b541 Re: zdrada 26.03.07, 12:33 No teraz mam trochę czasu, więc spróbuje Ci wytłumaczyć o co mi chodziło .... Przykładu z chorobą użyłem, w konkretnym celu. Aby uzmysłowić osobie zdradzonej, dla której może się to wydawać największym nieszczęście, które ją mogło spotkać, że są większe tragedie. I gdyby takiej osobie pogrążonej w użalaniu się nad własnym losem, jakiś przemocny mag zaproponował, - Słuchaj , potrafię cofnąć czas i nie będziesz zdradzona. Ale w zamian za to musisz wybrać - ktoś z Twoich najbliższych zapadnie na śmiertelną chorobę .... Nie wiem, ja pognałbym takiego maga ...... Nie chcę oceniać ludzi, mogę powiedzieć , co jest dla mnie ważne. Jeśli ktoś skorzysta z moich uwag, zbliży się do mojego spojrzenia na świat, to chwała. Ale jeśli uzna je za bezwartościowe lub niepraktyczne dla siebie, również chwała. Ja mam oczy, uszy, serce ( już to pisałem !!! ) i często zdarza mi się uzupełniać moje podejście do rzeczywistości dzięki kontaktom z osobami, których poglądów generalnie nie podzielam. Nie ma osób mających w 100% rację, ani w 100% pogubionych. Czasami jak ktoś prosi mnie o radę, to mówię mu : "wiesz, ja zrobiłbym tak ... , bo .... , ale ty musisz podjąć decyzję i jeśli będziesz się sugerował moim zdaniem, to znaczy, że nie masz swojego. Tylko pamiętaj, ja nie mam monopolu na dobre decyzje" Mógłbym tak pisać i pisać .... Ale ktoś znacznie mądrzejszy ode mnie napisał coś takiego : Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą Wiesz chyba czyje to słowa :)))) I to tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CałaPrawda Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 12:50 Daj sobie spokój z przekonywaniem tego gościa...Pewnie mu nie stawał i go laska lub żona zostawiła ateraz się dowartościowywyuje na forum...Naprawde szkoda klawiszy.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daga Re: zdrada IP: 80.51.233.* 26.03.07, 15:47 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! tak tak tak tak tak tak ........... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N.I.P. Re: zdrada IP: 89.174.23.* 26.03.07, 17:25 Muszę się z tobą zgodzić co do tego maga (...trzeba być nie złym sadystą,żeby postawić kogoś przed takim wyborem (?)) Nie zmienia to jednak faktu,że mieszasz dwie różne rzeczy, ale pomijajac to, rozumiem że postępując zgodnie z tą zasadą w razie gdyby ktoś napadł cię i zabrał ci telefon to nie zgłosiłbyś tego na policję tylko poszedł n.p. do kościoło podziekować,że straciłeś tylko telefon a nie zycie lub zdrowie i jest to poniekąd słuszne podejscie, ale w przypadku związku partnerskiego mamy chyba prawo oczekiwać czegoś więcej niż upokorzeń i bólu ?Na koniec postaram sie naświetlić już bez przejaskrawień mój pogląd na sporny temat, mianowicie chyba nie mamy wątpliwości co do tego,że zdrada była jest i będzie, ale zaznaczam,że sam fakt jej istnienia nie jest wystarczającym powodem dla jej akceptacji, zdarza się nawet w "najlepszej rodzinie" ale to wcale nie oznacza,że nie jest patologią, ale sedno problemu jest w tym,że jeżeli ktoś zdradził, potrafił się do tego przyznać, nazwać to po imieniu i stara się z całych sił to naprawić, mając świadomość świństwa które zrobił swojemu partnerowi/ce, to przed kimś takim chylę wręcz czoła bo świadczy to o jego sile, jeśli ktoś zrobił to samo bo znalazł "swoją miłość" uznając,że dotychczasowy związek był "pomyłką" i odchodzi zachowując twarz od partnera/ki starając się przy tym zrobić to dla niego jak najmniejszym kosztem to ktoś taki również jest wart szacunku i zrozumienia, ale jeżeli ktoś zdradził, bo miał "tysiąc powodów" i wrócił do tego swojego "strasznego" partnera/ki i żyje z nim dalej jak gdyby nigdy nic utwierdzony w przekonaniu,że miał do tego pełne prawo,bo coś tam ? to przykro mi bardzo ale ktoś taki jest totalną szmatą i pasożytem, wręcz brakuje mi odpowiedniego słowa,żeby takie "coś" nazwać. pozdr.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dziwny Re: zdrada IP: 212.87.241.* 25.03.07, 20:53 Ależ ja dokładnie o tym piszę i to staram się uświadomić! Nie można szufladkować niczego! Każdy przypadek jest inny! Ale inicjatorka tego wątku myśli tylko o zemście! bo ją to boli. Boli. Rozumiem.Ale to nie znaczy że należy, trzeba, powinno mścić się na NIEJ! Dlaczego nie na NIM?! I delaczego wogóle?! Podałem przykład, jeden z wielu! Nie tędy droga moja miła! Kilka/kilkanaście /kilkadziesiąt? lat temu OBYDWOJE!!!!! myśleli inaczej! Że to na całe życie! Ale ludzie się zmieniają! I tylko dlatego szukasz zemsty? I co Ci to da? A może poszukaj przyczyny u siebie? Choć może nie ma przyczyny? jest zwyczajna nuda? Bezsens?: Brak uczuć? "Nadzieja wyczerpuje się w nawet najbardziej wytrwałych sercach"? Może on/ona stracili tą nadzieję? Podkreślam - nie mówię tu o zdradzających "dla sportu"! To jest naganne. Choć pewnie też znalazłoby się usprawiedliwienie.... Odpowiedz Link Zgłoś
b541 Re: zdrada 25.03.07, 22:31 Wiesz, to prawda, że ludzie sie zmieniają. Parę lat temu byłem wysokim, przystojnym Murzynem. :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daga Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 22:35 hahahahhaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa szkoda ,że się wtedy nie poznaliśmy :- )) może jednak coś z tego murzyna Ci zostało co ? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
b541 Re: zdrada 25.03.07, 22:43 Prorok(ini), czy co? Jasne, że zostało mi coś z Murzyna .... Słaba znajomość (ale zawsze) angielskiego :))))) with pleasure :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daga Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 22:46 tylko tyle ?????? no coż ... dobre i to ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
b541 Re: zdrada 25.03.07, 22:55 Trzeba docenić, jak pięknie przekręcam angielski, a nie jakieś tam : "dobre i to" :))) Wiem, że liczyłaś bardziej na kędzierzawe włosy :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daga Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 22:57 doceniam , doceniam ... :-)) ale liczyłam bardziej na coś w stylu " kali lubić daga" hahahaha , owłosienie mozesz sobie darować :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
b541 Re: zdrada 25.03.07, 23:07 Wiesz jak to robią Murzyni :))) Kali lubić rzeczywiście Daga, ale Daga trzeba długo gotować :)))) A teraz , to Kali nie mieć tyle czasu .... I przypraw :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daga Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 23:13 hahahahhahahhhhahahahahhahahahaahahahahahaahahahaha............. ale Ty jesteś walnięty ... pozytywnie rzecz jasna ... a z tym gotowaniem to masz rację , jestem już stara więc musiałabym się długo gotować z dużą ilością przypraw , poza chilli ...:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
b541 Re: zdrada 25.03.07, 23:38 W konkurencji niecodzienności ( to moja nazwa tego, co Ty tak przyziemnie określasz "wal.....") zdobywałem główne nagrody w wielu międzynarodowych zawodach :))) Chilli lubię, ale znów półserio .... Mam taki zwyczaj, że niektóre potrawy przyprawiam ( dokładam ostrych rzeczy ) zanim spróbuję. Wracałem z Poznania, i za Kaliszem zatrzymałem się w barze , żeby cos zjeść. Wybrałem flaki. Jak miałem talerz na stole, to nasypałem do niego papryki i pieprzu. Pani serwująca potrawy, jak zobaczyła co robię, uśmiechnęła sie uroczo i powiedziała, że to niezbyt roztropne, bo ich flaki są ostre. postanowiłem odwzajemnić sie równie uroczym uśmiechem, mówiąc , ze lubię bardzo ostre.... I to był błąd. Musiałem później utrzymywać ten przymilny uśmiech, mimo, że po pierwszej łyzce, miałem spalone błony śluzowe. No cóż, chłopaki nie płaczą ..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daga Re: zdrada IP: 80.51.233.* 26.03.07, 08:16 trzeba czasem posłuchać kobiety ....:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: just a może sojusz zamiast zemsty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.07, 23:56 Życie płata figle, czasami oceniamy "kochanki/a" przez pryzmat tych najgorszych. Zostało tutaj gdzieś wspomniane, że każdy potrzebuje miłości, a to przecież pozytywne uczucie, ludzie w dzisiejszych czasach gubią się, żeby później się odnaleźć. Zdradzają, by powrócić i znowu zdradzić, albo pozostać. Zamiast wściekać się na kochankę męża/kochanka żony, to może spróbować z nią/nim porozmawiać, może okaże się bratnią duszą... błędem jest osądzać zawsze tylko jedną stronę... Może rozmowa z tą/tym, "trzecim" pozwoli dotrzeć do odpowiedzi na pytanie "dlaczego?". Prawda jest jedna... po zdradzie nigdy nie będzie tak samo... może być gorzej, a czasami nawet lepiej, bo przecież doceniamy właśnie wtedy gdy tracimy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tola do dagi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.07, 16:37 dziewczyno jestes beznadziejnie glupia i nie da sie czytac twoich durnych tekstow!!!! az zal bierze ze takie ograniczniki zyja w 21 wieku!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Logik Re: do dagi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.07, 16:52 Tolu, ja nie chę mieszać się do meritum dyskusji, tylko jako ekspert od logiki, chciałem zauważyć, że jak się tekstu nie da czytać, to nie wiadomo co zawiera i oczywiście nie można nic wnioskować o jego autorze... Przepraszam, że się wtrącam, ale brak precyzji w wypowiedziach na tym forum, bardzo męczy mój superprecyzyjny umysł... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dziwny Re: zdrada IP: 212.87.241.* 25.03.07, 20:59 A, i jeszcze jedno. Traktowałaś go "JAK CZŁOWIEKA"? człowieka, który ma swoje marzenia, swoje upodobania, swoje nawyki? Czy też tylko jako źródło pieniędzy? Rozumiałaś JEGO potrzeby? Całe życie udawałaś? Dla mężczyzny to bardzo ważne!!? No ?! Nie musisz odpowiadać na Forum. Odpowiedz SOBIE. A potem myśl .... o zemście?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N.I.P. Re: zdrada IP: 89.174.23.* 26.03.07, 08:46 Oczywiście,że nie wolno generalizować, ale należy nazywać rzeczy po imieniu ! (..i dzięki za wyważoną wypowiedź )Pozdr... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dowódca Zdrada orientacji IP: *.proxy.aol.com 24.03.07, 02:38 "Zdrada" - krzyknął dowódca oddziału plemników. "Jesteśmy w du..e." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktos tam... Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 01:39 Jestem facetem, który zdradza. Nie ważne dlaczego, tak jest po prostu. Wolałbym, żeby moja żona mściła się na mnie. Konsekwencje powinien ponosić winny a to ja nim jestem a nie osoba, z którą ją zdradzam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daga Re: zdrada IP: 80.51.233.* 26.03.07, 08:20 nigdy nie odpowiesz sobie jednoznacznie na pytanie "dlaczego zdradzam"... tak czasem jest , nie chce mi się tego tłumaczyć ..-))) ale masz rację , osoba z którą zdradzamy partnerów nie jest nic winna ... zresztą jak pisałam wcześniej :do niczego nie jesteśmy zmuszani bo to byłby gwałt .... a swoją drogą zemsta to też nie jest dobra metoda bo można więcej stracić niz zyskać .. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daga Re: zdrada IP: 80.51.233.* 26.03.07, 08:39 no tak .... ale to nie takie łatwe jest ....:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
b541 Re: zdrada 26.03.07, 08:55 No to ja chciałbym zamieszać Wam jeszcze w tym kociołku. Cały czas jest tu mowa o zdradzaniu drugiej osoby. A nie pomyśleliście, że najpierw zdradzacie siebie ? Jeśli, po zastanowieniu, nie uważasz, że zdradziłe(a)ś siebie, to nikogo nie zdradziłe(a)ś .... Żeby nie było nieporozumień - nie chodzi mi o usprawiedliwienie ludzi zdradzających, raczej wręcz przeciwnie :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N.I.P. Re: zdrada IP: 89.174.23.* 26.03.07, 09:24 Ależ oczywiście,że tak. Są to zazwyczaj osoby o bardzo niskiej samoocenie i poprzez takie postepowanie probują sie dowartościować, maja złudne poczucie dominacji nad partnerem i kontroli nad swoim życiem. (... dzięki,że poruszyłeś ten wątek, ja w dyskusji z 'dagą' i 'dziwnym' nawet nie próbowałem bo dla nich to już 'czarna magia') Pozdr... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daga Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 19:20 a ja zdradzam mojego męża na prawo i lewo ... rżnę się z kim popadnie i podoba mi się mój sposób na zycie ;)))) ... jestem dziwką ? a może kurwą ? hahahaha nazywaj to jak chcesz pustaku , wali mnie twoje spaczone zdanie na cały ten temat i tak nigdy tego nie pokumasz dopóki sam nie przelecisz jakiejś panienki poza stałym związkem .... a nie przelecisz to juz twój problem , pójdziesz do nieba i będziesz się bujał z aniołkami . pa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N.I.P. Re: zdrada IP: 89.174.23.* 27.03.07, 07:59 A czego sie tak pieklisz, skoro jesteś z tym taka szczęśliwa? (..złość piękności szkodzi!!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daga Re: zdrada IP: 80.51.233.* 27.03.07, 14:10 no to mnie nie zaszkodzi :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N.I.P. Re: zdrada IP: 89.174.23.* 27.03.07, 16:04 Istnieje jeszcze piekno wewnętrzne,którego ci przecież nie brakuje (?) wystarczy je pielęgnować a jako jedna z niewielu rzeczy na tym świecie pozostanie niezmienne do samego konca (...a czy w twoim zyciu jest cos takiego???...)pozdr... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N.I.P. Re: zdrada IP: 89.174.23.* 26.03.07, 17:35 Nałóg ?? czy niepoczytalność ? (..?..) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N.I.P. Re: zdrada IP: 89.174.23.* 26.03.07, 08:57 Oczywiście,że zemsta jest najgorszym "rozwiązaniem". Ale czy, zdrada nie jest formą zemsty na swoim partnerze ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N.I.P. Re: zdrada IP: 89.174.23.* 26.03.07, 09:07 Oczywiście,że zemsta jest najgorszym "rozwiązaniem". Ale czy, zdrada nie jest formą zemsty na swoim partnerze/rce ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daga Re: sorry!! za zdublowanie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 19:24 tylko siebie nie sklonuj bo to by była katastrofa ........... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N.I.P. Re: sorry!! za zdublowanie. IP: 89.174.23.* 26.03.07, 22:24 Dla ciebie,napewno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daga Re: sorry!! za zdublowanie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 22:30 dla mnie ???? dla twojego otoczenia , znajomych , przyjaciół (jesli takowych posiadasz) :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cc Re: zdrada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.07, 09:12 po co sie mscic i ty mozesz kidys zostac kochanką lub kochankiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daga Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 19:23 N.I.P kochankiem ? chyba musiałaby być głuchoniema i ślepa i jeszcze pijana albo naćpana :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N.I.P. Re: zdrada IP: 89.174.23.* 26.03.07, 22:29 Cholera !!!! no to chyba jestem na ciebie skazany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daga Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 22:31 :-)))) ale ja nie ćpam :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N.I.P. Re: zdrada IP: 89.174.23.* 27.03.07, 07:47 A nie mogłabyś zrobić wyjątku ? (..w imię miłości, oczywiście ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daga Re: zdrada IP: 80.51.233.* 27.03.07, 14:11 dla ciebie wszystko ...:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JA Re: zdrada IP: 212.87.241.* 26.03.07, 18:21 jak zdradził żonę,to kochankę tym bardziej zdradzi, jeśli tylko ,następna się nim zachwyci!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slawa Re: zdrada IP: 80.54.170.* 26.03.07, 19:26 A co z wybaczeniem?Czy warto zaufać,jeśli partner robi wszystko,aby tylko dać mu szansę,jeśli sam mówi,że wszystko mu się przewartościowało,że dopiero teraz widzi, co mógł stracić i co teraz zyskał? Odpowiedz Link Zgłoś
misiakilla Re: zdrada 27.03.07, 08:22 Wystarczy sie zmieniac. Nie dopuscic do monotonii w zwiazku. Ciagle urozmaicenie sprawi, ze nie potrzeba szukac innego/innej. No chyba ze ktos z gory jest bigamista to nie ma sily Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N.I.P. Re: zdrada IP: 89.174.23.* 27.03.07, 08:32 zgadzam się ! '...niekiedy trzeba siegnąć dna,żeby było się od czego odbić...' Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daga Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.07, 21:26 a ty jestes z pewnością napełniona .... :-))) sianem chyba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iva Re: zdrada IP: *.21.pl 28.03.07, 21:34 szkoda mi cie dziewczyno, tylko na tyle cie stac co tu piszesz, to szok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daga Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.07, 22:29 to po co "mnie" czytasz ?? olej to :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N.I.P. Re: zdrada IP: 89.174.23.* 29.03.07, 08:55 ...a po co piszesz ? (...może to tylko radość z nowo nabytej umiejętności ? ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daga Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.07, 19:10 a ta "iva" to twoja znajoma? bo pieprzycie podobnie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iva Re: zdrada IP: *.21.pl 29.03.07, 21:19 wole tak pieprzyc niz tak jak ty i kogo, nie wiadomo, jest sie czym chwalic, to chyba niska samoocena Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daga Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.07, 21:56 noo .. chyba tak :-)) ale ty jesteś błykotliwa :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iva Re: zdrada IP: *.21.pl 29.03.07, 22:58 noo!!!!!!!!!!!!!!!!????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daga Re: zdrada IP: 80.51.233.* 30.03.07, 11:27 i bardzo inteligentna :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doświadczona Re: zdrada IP: 212.87.241.* 02.04.07, 19:17 Na początku jest zauroczenie i bezkrytyczna fascynacja innością ,ale im dalej tym lepiej widać słabości układu. Po czasie okazuje się ,że wszystkie zabiegi szły w kierunku sprawdzenia się w seksie a potem Pan zabiera zabawki i wraca do żony! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daga Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 19:22 "mój pan" zbiera te zabawki juz od ponad 4 lat i jakoś nie może dotrzeć na swój plac zabaw ......... :-))) także , nie zawsze jest to tylko sex , mądralo :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N.I.P. Re: zdrada IP: 89.174.23.* 03.04.07, 09:27 ...no tak i chyba znowu się pokłócimy !! (..."daga! daga!" - chcesz mnie żywcem wykończyć) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daga Re: zdrada IP: 80.51.233.* 04.04.07, 08:54 hahaha nie chcę Cię wykończyć , broń Boże ! każdy ma prawo do wyrażenia swojego zdania , zarówno ja, jak i Ty to robimy .. a ,że akurat są odmienne to trudno ... zyjesz w zgodzie ze swoim sumieniem , ja też ... i niech tak zostanie ... najlepiej nie wstrącać się w sprawy innych ludzi ... :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N.I.P. Re: zdrada IP: 89.174.23.* 05.04.07, 10:09 To tak a'propos czystego sumienia.(..przeczytaj uważnie !!!!) ...Myszołów nie ma sobie nic do zarzucenia. Skrupuły obce są czarnej panterze. Nie wątpią o słuszności swych czynów piranie. Grzechotnik aprobuje siebie bez zastrzeżeń. Samokrytyczny szakal nie istnieje. Szarańcza, aligator, trychnina i giez żyją jak żyją i rade są z tego. Sto kilogramów waży serce orki, ale pod innym względem lekkie jest. Nic bardziej zwierzęcego niż czyste sumienie na trzeciej planecie Słońca. W. Szymborska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daga Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.07, 21:56 nie aż taka dzika :-)) nie rozszarpuje facetów , chociaz czasem mam na to ochotę ... Ciebie swojego czasu tez miałam ochotę "poszarpać" :-)) ale mi przeszło Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daga Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.07, 22:00 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=60254207 Odpowiedz Link Zgłoś
daga1974 Re: zdrada 05.04.07, 22:23 to znów ja .... "pogrubiłam sie " :-))) Tobie tez radzę :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alex Re: zdrada IP: *.21.pl 03.04.07, 13:32 Daga ,,Krowa, ktora duzo ryczy malo mleka daje,, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do doświadczonej Re: zdrada IP: 80.54.170.* 04.04.07, 08:38 rola kochanki polega na tym,żeby fascynować innością-szara rzeczywistość w postaci żony została w domu i boryka się z problemami dnia codziennego.Jeżeli kochanką jest osoba stanu wolnego-to mogę ją zrozumieć w jakimś stopniu,ale jeżeli kochanką jest kobieta,która ma męża i dzieci i po powrocie do domu też jest szarą rzeczywistością-to powinna liczyć się z tym,że taki układ staje się z dnia na dzień trudny,bo trzeba wiecznie się pilnować,kłamać,wymyślać,aż ma się tego dosyć,tylko, że tak trudno o tym kochance powiedzieć-bo przecież była ta"na którą czekał całe życie".Po powrocie do żony oddycha z ulgą i tylko od czasu do czasu napisze do tamtej że była jego największą miłością...od tak...I to jest największa zemsta żony na kochance,chociaż ona o tym nie wie zaślepiona bólem i żalem,że kochanka została zwykłą odskocznią,albo i czymś gorszym.Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daga Re: zdrada IP: 80.51.233.* 04.04.07, 08:55 kolejna "mądrość życiowa" :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: zdrada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.07, 09:06 daga - co Ty robisz na forum częstochowskim ? nie pomyliły Ci sie miasta ? Odpowiedz Link Zgłoś
b541 Re: zdrada 04.04.07, 09:57 Co za dziwak, z tym miastem - nie widzi, że tu większość jest z Barcelony ???? Pozdro..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daga Re: zdrada IP: 80.51.233.* 04.04.07, 10:12 w sumie to nawet nie wiem o co mu czy jej chodziło , ale generalnie mnie to nie intersuje .... Witam Boguś ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
b541 Re: zdrada 04.04.07, 10:24 Witam radośnie Digusiu/Dagusiu :)))) A porcję radości przesyłam, bo się ździebko pogoda ...... (wiesz, że nie lubię się wyrażać). To trzeba to zrekompensować pogodą ducha :))))) Pozdro :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daga Re: zdrada IP: 80.51.233.* 04.04.07, 10:36 dagusiu , dagusiu ... mam na imię dagmara :-)) chcesz powiedzieć ,że pogoda się z.. ? :-)) (wiesz , lubię nazywac rzeczy po imieniu ) ... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś