Gość: gosc
IP: 212.160.86.*
18.02.07, 10:51
wybralem sie wczoraj na ostatki do podobno jednego z lepszych lokali w naszym
miescie...i podobno tutaj pasuje jak najbradzieej...wlascieiel chyba nastawil
sie na maksymalne wycisnnięcie kasy w ten dzien- pamietam ze kiedys byla tam
selecja ( odpowiednie obuwei, wiek ) a to co zobaczylem wczoraj to wnisoek
jest jeden- ta dyskoteka to lipa...na dzien dobry upchano nas w cisanym
przejsciu jak w konserwie, w oczekiwnaiu na bilety, tylko 15 zł, potem
nastepne 2 zł w sztani:-/ no to mozna sie napic piffka - 20 minut czekania i
jaka piekna niespodzianka- lane piwko ktore od razu oddalem bo w samku nie
przypominalo napeno piwa...no dobra mozna to pora na tance( chyba naucze sie
nowego tanca) - on tam pasuje- stoisz i sie nie ruszasz bo nie ma mjesca:-/
bylem w tym lokalu 1,5 godziny ( zajebiste wrazenie) - a wystarczylo sprwadzic
dowody co u niektorych osób...pozdrawiam innych uczestnikow wczorajszej zabawy
w tym lokau