Gość: Halina Rozpondek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.02.07, 14:45
Jestem rodowitą częstochowianką i bardzo kocham to miasto. Po studiach mogłam zostać we Wrocławiu, ale wróciłam tutaj. Miasto ma dla mnie swój niepowtarzalny urok i klimat. Nigdzie w Polsce nie ma takich Alej, zwieńczonych parkami, no i Jasnej Góry, która jest takim samym skarbem dla Częstochowy, jak Wawel dla Krakowa, Zamek Królewski dla Warszawy. Każde miasto jest cenione tym, co ma od wieków, co jest jego specyfiką. Jakaż niepowtarzalna jest też ul. św. Barbary, okolice Rynku Wieluńskiego, ale też Stary Raków, domy motowskie, no i nowe dzielnice powstające wręcz na moich oczach : Tysiąclecie, Północ, czy Błeszno.
Oczywiście, jak wszystkie miasta w Polsce - potrzebuje śmiałych i zdecydowanych działań, które dostosują życie mieszkańców do nieprawdopodobnie szybko następujących, w ostatnim pięcioleciu szczególnie, zmian w każdej sferze: technicznej, ekonomicznej i przede wszystkim kulturowej.
Po pierwsze drogi- to najpilniejsze inwestycje – obwodnice ułatwiające przejazd przez miasto łączące się z planowanymi drogami krajowymi i autostradą.
Po drugie – promocja gospodarcza, tereny dla inwestorów i praca, praca i jeszcze raz praca dla młodych ludzi, którzy uciekają z Częstochowy.
Po trzecie wypoczynek i rekreacja: ścieżki rowerowe i inne masowe miejsca wypoczynku, których w Częstochowie nie ma w ogóle.
Po czwarte: ułatwianie życia mieszkańcom, a nie mnożenie nakazów(przednie drzwi w autobusach), czy zakazów (likwidacja pubów). Zamiast główkować, co by tu jeszcze zlikwidować, czy nakazać – ułatwiajmy życie ludziom: potrzebna jest np. komunikacja nocna, połączenie z lotniskiem w Pyrzowicach, pomoc kulturze młodzieżowej i alternatywnej.
Po piąte wreszcie: wspierajmy inicjatywy licznych grup i stowarzyszeń, które mają świetne pomysły na różne działania społeczne, kulturalne, sportowe, a czasami machina urzędnicza im na to nie pozwala.
I wtedy życie w naszym mieście , szczególnie dla młodych, stanie się atrakcyjniejsze, pozostaną tu i mam nadzieję, że tak jak ja – pokochają to miasto.
Pozdrawiam Halina Rozpondek