Polskie getto

02.04.06, 08:09
No cóż, usłuszałem to sformułowanie z Waszych ust. Jak idzie już "tak dokładna" analiza strojów ludowych, to może ktoś się pokusi o opis tych miejsc, gdzie Polak Polakowi wilkiem. A może niekoniecznie smile.
Tak myślałem, choć miałem jednak nadzieję. Im dalej od Polski, tym milej jest spotkać Polaka - w Niemczech, w Angli, Polak idący ulicą i słyszący naszą mowę udaje, że nie rozumie i przechodzi obok. Nawet jakby osoba potrzebowała pomocy. W miejscach mało odwiedzanych przez rodaków jak usłyszymy, że ktoś mówi po naszemu to jednak prędzej się człowiek odezwie i spyta kto, co i skąd. A w Kanadzie?
    • za_morzem Re: Polskie getto 02.04.06, 19:38
      w vancouver polonia jest dosc mala i raczej mam wrazenie ze rodacy patrza sie na
      siebie przychylnie i nawet spontanicznie zagaduja do siebie na ulicach jak juz
      sie spotkaja.
      oczywiscie jak wsrod kazdej populacji istnieje grupa "dzikich socjalnie" ktorzy
      beda sie wstydzic albo cos tam.
      • soup.nazi Re: Polskie getto 03.04.06, 03:09
        za_morzem napisał:

        > oczywiscie jak wsrod kazdej populacji istnieje grupa "dzikich socjalnie" ktorzy
        > beda sie wstydzic albo cos tam.

        Hehehe, ja jestem "dziki socjalnie" ale tylko z punktu widzenia dzikich
        polaczkow lesnych. Nie przyznaje sie do nich zdecydowanie albo cos tam. To kiedy
        zakladacie to forum zaplakanych, zaklamanych i nieudanych, hehehe?
        • za_morzem Re: Polskie getto 03.04.06, 03:41
          poszukujesz akceptacji i poczucia przynaleznosci?
          napewno gdzies znajdziesz forum "zaplakanych, zaklamanych i nieudanych" ktorzy
          cie przyjma do swego grona. wink.

          smiesznie czytac jak "skok cywilizacyjny" i nowoemigranckie kompleksy maca
          slabszym psychicznie w glowach.
          nie teskno ci do koedukacyjnej beczki na skraju wsi?
    • artur737 Re: Polskie getto 02.04.06, 21:13
      Jak potrzebujesz polskie getto to jedz do USA
    • sylwek07 Re: Polskie getto 02.04.06, 23:04
      zamiast getto to Polska dzielnica .Gdzie mozna spotkac takie duze skupiska
      Polakow tzn ze jest duzo sklepow itp i jaki to rejon w danym miescie.
      • pikorpikor Re: Polskie getto 03.04.06, 12:27
        jestem jednak zdania, że można używać też tego negatywnego określenia

        zazwyczaj (podkreślam) mieszkają tam nowoprzybyli lub ludzie, którzy nie
        potrafią/nie chcą zasymilować się ze społeczeństwem

        - nie są w praktyce ani Polakami, ani Kandyjczykami czy Amerykanami

        pozdr.
        • za_morzem Re: Polskie getto 03.04.06, 12:47
          w kanadzie najblizej gett bedzie w ontario, guelph, missisauga to okolice
          sciagajace polakow.
          • elagrubabela Re: Polskie getto 03.04.06, 17:41
            za_morzem napisał:

            > w kanadzie najblizej gett bedzie w ontario, guelph, missisauga to okolice
            > sciagajace polakow.

            Guelph? Naprawde? To ciekawe - dotad Guelph mialo opinie bycia miasteczkiem, w
            ktorym byli i obecni miafiosos (typy z 'Sopranos' - ha ha ha) osiedlali swoich
            starych rodzicow. Teraz Polacy tam sie grupuja? Oj te europejskie korzenie - ha
            ha ha.
            Mississauga na pewno - duzo polskich miejsc - kosciol, ksiegarnie, biura
            podrozy itd. Mnie zawsze zal patrzec, ze na Roncesvalles wiekszosc sklepow juz
            nie jest polskich, ze ta stara polska ulica wlasciwie stracila juz swoj polski
            charakter. Oczywiscie, ten charakter byl taki wsiacki i folklorystyczny ale
            szkoda mi go. Stara Polonia (wojenna i tuz powojenna) wymiera albo juz wymarla,
            nowa Polonia nigdy sie tam nie wprowadzila. Moze nasze dzieci 'odrodza' Ronces
            dla Poloni w ramach 'powrotu do korzeni' - ha ha ha .
            Elka
            • zdrugiejstrony Re: Polskie getto ????? 03.04.06, 17:52
              czy chcesz nalezec lub byc bywalcem w Polskim gettcie ? -
              to zalezy tylko od ciebie.

              To twoj wybor....
              Dla nie ktorych to wprost wydarzenie tygodnia, ze moga sie spotkac,
              porozmawiac, np. polska parafia (na ogol to wyglad polskiej wsi!)
              kupic jakis polski towar--i cieszyc sie, ze to jest najlepsze dla nich
              jedzenie smile)))

              Nie wiem czy istnieja polskie getta- nie mam zupelnie kontaktow
              oraz unikam jak ognia kontaktow z Polakami ktorych nie znam
              lub nie chce znac...

              Utrzymanie znajomosci lub kontaktow z Polakami w Kanadzie
              to jest wlasnie ten moj osobisty wybor oraz moja decyzja!!!

              • za_morzem Re: Polskie getto ????? 03.04.06, 20:59
                ontario przyciagalo kiedys polakow duza iloscia fabryk, czy getta czy nie getta
                pewnie najwieksze skupiska rodakow sa w tych okolicach. gdy poznaje kogos z
                ontario zwykle jest z missisaugi.
                w vancouver polonia jest raczej rozproszona. jest jedno osiedle (w surrey)
                nazywane z jakiegos powodu "walesowka" skupiajace ludzi ktorzy maja ochote
                mieszkac w substydiowanych domach.
                • artur737 Re: Polskie getto ????? 03.04.06, 21:10
                  Surrey ma jeszcze w miare tanie domy, ktore emigrant jest czasem w stanie zakupic. Inne czesci V. sa bardzo drogie z powodu Chinczykow z Hongkongu.
                • matylda26 Re: Polskie getto ????? 04.04.06, 00:01
                  no ja sobie mieszkam w Surrey i jest tutaj calkiem milo
                  raz jeden jedyny zaczepil nas Pan z Polski ktory polecil nam buleczki z czekolada smile

                  pozdrawiam
                  • papalek Re: Polskie getto ????? 04.04.06, 04:10
                    Polskie getto to nie jest poslska dzielnica, to jest STATE OF MIND. Polega to na
                    tym... Przyjezdza sie do obcego kraju. Jest na poczatku trudno. Nie latwo sie
                    porozumiec. Jezyka albo sie nie zna, albo bardzo slabo. Jest sie przerazonym.
                    Lapie sie jakas robote i pomalu zycie sie normalizuje. Jest trudno samemu, wiec
                    sie szuka znajomych. Najlatwiej wsrod rodakow. Sa imprezy i jest fajnie.
                    Zaprzyjaznia sie czlowiek z paroma rodakami i jest latwiej. Potem niestety
                    pozostaje sie przy znajomosciach tylko z rodakami. Powodem sa trudnosci z
                    wyrazaniu sie w obcym jezyku i roznice kulturowe. Po prosty na imprezach z
                    Kanadolami jest do d..., bo nam ciezko bys dusza towarzystwa w tym cholernym
                    angielskim. Jedyne srodowisko w ktorym jest dobrze to rodacy. Po jakims czasie
                    wpada sie w rutyne. Czlowiek dalej jest wyobcowany, zadnych nie-polskich
                    znajomych. Trzeba to jakos usprawiedliwic. To nie jest nasza wina, ze sie nie
                    poznaje miejscowych i nie integruje, to jest ich wina. Tlumaczy sie to na
                    przyklad tym, ze Kanadole to glupy, nie zadna Europa, tak jak my. Ubieraja sie
                    jak wiesniaki a my to sie znamy, widzielismy Paryz w telewizji. Miejscowym
                    brakuje wyrafinowania i kultury. Oczywiscie my sami nie mamy nawet pojecia o
                    miejscowek kulturze, bo ten cholerny jezyk i tak poza Polakami to nikogo nie
                    znamy. Jak tlumaczymy nasze swietne dowcipy na Angielski to te tluki sie nie
                    smieja, musza byc jacys glupi ci Kanadole. Potem pare imprez z takimi jak my i
                    znowu jest fajnie, mozna pogadac, powspominac stare czasy i to sie dla nie
                    ktorych juz nigdy nie zmienia. Po prostu nigdy sie tak na prawde nie zadomowiamy
                    w nowym kraju i to wylacznie jest nasz problem. To nazywam polskim gettem. A
                    Kanada sobie i tak bez nas poradzi.
                    • blotniarka.stawowa Re: Polskie getto ????? 04.04.06, 04:36
                      papalek napisał:
                      > Polskie getto to nie jest polska dzielnica, to jest STATE OF MIND.

                      Z ust mi to waszmosc wyjales...

                      A jesli juz chodzi o terytorium, to w Kanadzie raczej nie spotkalam sie z
                      gettami typu chicagowskie Jackowo czy nowojorski Greenpoint. Wyjatkiem byla
                      Ronceswolka w Toronto, ale z postu Eli powyzej wynika, ze i jej 'swojski'
                      charakter sie rozmywa.

                      Na marginesie: niekoniecznie utrzymywanie kontaktow czy zycia towarzyskiego z
                      Polakami oznacza trwanie w getcie - wielu z nas ma tu dlugoletnich, sprawdzonych
                      przyjaciol. Absurdem byloby zrywac stare znajomosci by moc sie pochwalic jacy
                      to jestesmy 'kosmopolityczni'.
                      • papalek Re: Polskie getto ????? 04.04.06, 05:55
                        Mialem tu na mysli utrzymywanie kontaktow wylacznie z Polakami. Polskie getto
                        przestaje istniec kiedy jestesmy sie w stanie zaprzyjaznic z kazdym, kto jest
                        interesujacy niezaleznie od jego/jej pochodzenia.
                        • za_morzem Re: Polskie getto ????? 04.04.06, 07:15
                          brak umiejetnosci komunikacji (jezyka) czy otwartosci na innych to zupelna porazka.

                          • soup.nazi Re: Polskie getto ????? 04.04.06, 18:26
                            za_morzem napisał:

                            > brak umiejetnosci komunikacji (jezyka)
                            czy otwartosci na innych to zupelna pora
                            > zka.

                            Wiesz cos o tym, hehehe. 15 lat rozmow, po ktorych bola rece i nogi - masz
                            kondycje czy reumatyzm dzieki tym "rozmowom"?
                            • za_morzem Re: Polskie getto ????? 04.04.06, 19:50
                              uzywasz nog do rozmow?
                              "zloty srodek" po tym jak ulamala ci sie sztacheta podczas bazarowej konwersacji?
                              dobrze ze sie wyrwales z rodzinnego siola.
                    • za_morzem Re: Polskie getto ????? 04.04.06, 07:23
                      Po prosty na imprezach z Kanadolami jest do d...

                      jesli jest do d... to raczej z powodu braku fantazji i spontanicznosci wsrod
                      kanadyjczykow. zdecydowanie fajniej sie bawic nawet z angolami.

                      Czlowiek dalej jest wyobcowany, zadnych nie-polskich
                      > znajomych. Trzeba to jakos usprawiedliwic. To nie jest nasza wina, ze sie nie
                      > poznaje miejscowych i nie integruje, to jest ich wina.

                      kanadyjskie znajomosci sa duzo bardziej powierzchowne niz np. w polsce.
                      w polsce poznajesz kogos i po godzinie juz mozesz byc przyjacielem.
                      w kanadzie ludzie traktuja sie raczej interesownie i bez emocji. moga byc
                      znajomymi ale nie przyjaciolmi.

                      Oczywiscie my sami nie mamy nawet pojecia o miejscowek kulturze

                      bo cos takiego nie istnieje.
                      miejscowa kultura to superstore i droga z pracy i do pracy.

                      • marimax Re: Polskie getto ????? 04.04.06, 17:44
                        Rzeczywiscie w Vancouver Polonia nie jest zbyt duza ale wystarczajaco duza by
                        sie juz dawno temu podzielic.
                        A wiec sa dwa koscioly, dwa polskie kluby, dwie radjostacje, dwie darmowe
                        gazety itd. czyli typowo po Polsku.
    • bibliotekarz76 Re: Polskie getto ????? 04.04.06, 19:22

      smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))

      To że Papałek napisał rozsądny post mnie nie zdziwiło. Muszę jednak przyznać że
      nie sądziłem że od razu zobaczymy jak opisane zjawisko wygląda w praktyce...

      P:
      <Czlowiek dalej jest wyobcowany, zadnych nie-polskich znajomych. Trzeba to
      <jakos usprawiedliwic.

      ZM:
      <w kanadzie ludzie traktuja sie raczej interesownie i bez emocji.

      P:
      <Tlumaczy sie to na przyklad tym, ze Kanadole to glupy, nie zadna Europa, tak
      <jak my.

      ZM:
      <kanadyjczycy nie maja kontaktu z kultura, nie czytaja ksiazek, nie chodza do
      <teatru, nie maja o pewnych rzeczach pojecia.

      P:
      <Jak tlumaczymy nasze swietne dowcipy na Angielski to te tluki sie nie
      <smieja, musza byc jacys glupi ci Kanadole.`

      ZM:
      <jesli jest do d... to raczej z powodu braku fantazji i spontanicznosci wsrod
      <kanadyjczykow.


      Bibliotekarz


      • soup.nazi Re: Polskie getto ????? 04.04.06, 19:55
        bibliotekarz76 napisał:

        >
        > smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))
        >
        > To że Papałek napisał rozsądny post mnie nie zdziwiło. Muszę jednak przyznać że
        >
        > nie sądziłem że od razu zobaczymy jak opisane zjawisko wygląda w praktyce...

        Tak, demo bylo natychmiastowe. On nawet nie widzi, ze sam sie totalnie osmiesza.
        E, szkoda gadac, to nawet nie jest juz smieszne.

        Calkowicie podzielam punkt widzenia Papalka, mam zreszta podobna historie. Ty
        tez, z tym, ze wyglada na to, ze tobie uda sie bez dodatkowej szkolki. I dobrze.
        Zycze powodzenia.
        • papalek Re: Polskie getto ????? 04.04.06, 20:26
          Mialem tak nadzieje, ze za_morzem wykaze sie na odcinku produkcyjnym i
          natychmias udowodni mioja teze praktycznie. Przypomina mi to sytacje z koziolka
          Matolka jak to koziolek poprosil o objasnienie jak dotrzec do Pacanowa.

          Gdy mu wszystko objasnili,
          Koziol, ucieszony wielce,
          Zapamietal, ze isc musi
          W strone, gdzie jest miasto Kielce.

          Lecz gdy wyszedl na ulice,
          I gdy ujrzal ludzi mrowie,
          Wszystko mu sie poplatalo
          W jego biednej, koziej glowie.

          Obawiam sie ze ruch samochodowy i ilosc ludzi w Vancouver jest stanowczo za duza
          dla za_morzem.
      • za_morzem Re: Polskie getto ????? 05.04.06, 01:04
        Re: Canada czy Europa?
        Autor: bibliotekarz76
        Data: 09.01.06, 21:03

        + dodaj do ulubionych wątków

        + odpowiedz

        W wielu rzeczach masz racje, dlatego w ogole z nimi nie polemizuje. Zwlaszcza z
        dretwota "rdzennych" Kanadyjczykow.


        taaaaaaa...
        • za_morzem Re: Polskie getto ????? 05.04.06, 01:31
          wiec polemizujesz czy nie?
    • andrew-1 Re: Polskie getto 04.04.06, 21:41
      za_morzem napisał:

      ...w vancouver polonia jest raczej rozproszona. jest jedno osiedle (w surrey)
      nazywane z jakiegos powodu "walesowka" skupiajace ludzi ktorzy maja ochote
      mieszkac w substydiowanych domach.

      ****************************************************************************
      znasz z autopsji ? :

      _________________________________________

      substydiowane mieszkania w vancouver
      Autor: za_morzem
      Data: 11.09.04, 22:26


      jak zalatwic? kto wie?
      ktos tu napisal ze kazdy moze na takie sie kwalifikowac, nawet nie trzeba
      miec dzieci, nie chce mi sie wierzyc bo zawsze wydawalo mi sie ze tylko
      rodziny z dziecmi maja do nich prawo.
      wiec jak jest?
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23005&w=15690007&a=15690007




      • zdrugiejstrony Re: Polskie getto 04.04.06, 23:46
        Absolutnie sie nie zgadzam z Wami na temat ponoc braku kanadyjskiej kultury.

        Przedewszystkim, odrazu w swojej wypowiedzi jestescie nie tylko negatywnie, ale
        wrecz nie przychylnie nastawieni na spolecznosc kanadyjska.

        Jelsi majac tak negatywne stnaowisko, kot chcialby z wami nawiazac blizsze
        kontakty?
        Czy podobnie byscie si enie zachowali bedac w Polsce i majac kontakty z
        negatywnie nastwionymi cudzoziemcami?

        Kanada jest pieknym krajem, ludzie swoja mozaika pochdzeniowa stworzyli wporst
        cos co jest trudno znalesc w innych miejscach na Ziemi!
        Przesadazm? mysle, ze nie..skoro tyle narzekan plynie od kazdego z was...

        A wystarczy tylko pozytywnie nastawic sie do goscinnej ziemi, do miejscowej
        spolecnzosci i wlaczyc sie w ich zycie.
        Wystarczy podac swoja reke i podzielic sie swoimi talentmai.
        Nagle ,mnostwo drzwi przed wami stanie sie otwartych, zapraszajacych do swoich
        domow...

        Czy kto kolwiek z was wlozyl choc troche wysilku w tym kierunku?
        Czy ktos kolwiek z was poznal mnostwo siwenite wyksztalconych, kulturalnych
        oraz dowcipnych kanandyjczykow?

        Moge powiedziec, ze moja/nasza rodzina nawiazala wiele przyjazni,
        serdecznych kontaktow z miejscowymi kanadyjczykami i nie odczuwam zadnej
        roznicy czy jestem w polskim czy tez kanadyjskim srodowisku..
        Mnostwo sie dzieje..
        kto z was byl w teatrze ostantio?
        kiedy widizales ostatnia opere?
        Balet?
        koncert?
        Jest mnostwo towarzystw ktore zapraszaja do siebie, kol zainteresowan!
        Tam spotkasz ludzi, ktorzy beda odpowiadali twojemu inteletkowi oraz beda na
        twoim poziomie, kulturowo bedziesz wciangiety w spolecznosc kanadyjska!!

        Jak wspomnialem wczesniej - wybory naleza do nas!

        Daj co s z siebie, a nie badz konsumentem w zabieraniu..
        Doloz swoja cegielke!
        Daj wysilek, a nie poczuwanie sie wyobcowanym,
        zyc w zamknieciu ....
        • andrew-1 zdrugiejstrony... 05.04.06, 00:42
          ...badz tak laskaw i slowa kaznodziei kieruj do swojej rodziny , kolegow i kogo
          chcesz , ja jestem w wieku w ktorym doswiadczenie zyciowe przekazuje sie wnukom
          a nie odwrotnie .

          P.S. Naucz sie w jaki sposob zamieszcza sie post przeznaczony dla wszystkich a
          jaki w odpowiedzi dla konkretnego dyskutanta .



          • blotniarka.stawowa Re: zdrugiejstrony... 05.04.06, 03:10
            andrew-1 napisał:
            > P.S. Naucz sie w jaki sposob zamieszcza sie post przeznaczony dla wszystkich a
            > jaki w odpowiedzi dla konkretnego dyskutanta .

            No wlasnie, to chyba przez pomylke zdrugiejstrony zaadresowala post do wszystkich:

            zdrugiejstrony napisała:
            > Absolutnie sie nie zgadzam z Wami na temat ponoc braku kanadyjskiej kultury.

            Z Wami??? Jesli sie nie myle, to wiekszosc autorow postow (Elagrubabela,
            Papalek, Nazista Zupny, Andrew-1, Bibliotekarz i ja) maja poglady podobne do
            Twoich, polemike nalezaloby adresowac nie do nas, lecz do tego, co narzeka...
        • za_morzem Re: Polskie getto 05.04.06, 01:11
          czy mozesz troche mniej patetycznie?
          wyjechalem z polski miedzy innymi bo nie lubie ksiezy.



          "Przedewszystkim, odrazu w swojej wypowiedzi jestescie nie tylko negatywnie, ale
          wrecz nie przychylnie nastawieni na spolecznosc kanadyjska"

          wrecz przeciwnie, ja jestem zawsze nastawiony wyjatkowo przyjacielsko.
          i co ty na to?


          Kanada jest pieknym krajem, ludzie swoja mozaika pochdzeniowa stworzyli wporst
          > cos co jest trudno znalesc w innych miejscach na Ziemi!

          pewnie ze jest piekna, szcegolnie bc jest nieporownywalna z niczym innym.
          co do mozajki to w vancouver masz chinsko- hinduska okraszona bialymi.
          chcesz mozaiki pojedz do brazylii albo londynu.

          "Moge powiedziec, ze moja/nasza rodzina nawiazala wiele przyjazni,
          > serdecznych kontaktow z miejscowymi kanadyjczykami i nie odczuwam zadnej
          > roznicy czy jestem w polskim czy tez kanadyjskim srodowisku.."

          to wszystko bardzo wzgledne pojecie, jednemu moze odpowiadac kolko rozancowe,
          herbatka i ciasteczka w niedzielne popoludnie innym nie.
      • za_morzem Re: Polskie getto 05.04.06, 01:11
        nie.
Pełna wersja