Dodaj do ulubionych

Cinemacity

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.07, 14:48
Dlaczego czekajac na film pijac kawke itd nie mozna zrobic sobie zdjecia z
przyjaciolmi bylam w sob w kinie i pan z obslugi zwrocil nam uwage Jejuśku
dlaczego...to kino a nie muzeum a wlasciwie poczekalnia...
Obserwuj wątek
    • Gość: r Re: Cinemacity IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 14:50
      Regulamin wszystkich kin w sieci mówi, że na terenie multipleksu obowiązuje
      całkowity zakaz fotografowania.
      • Gość: aia Re: Cinemacity IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.07, 14:55
        dziwne to hmm niby czemu ma to sluzyc tak sie zastanawiajac...
    • Gość: cc Re: Cinemacity IP: 83.2.140.* 26.03.07, 16:19
      Temat zaskakujący.Wono zdjęcia robić na dworcach , w urzędach, w jednostkach
      wojskowych, a w takim kinie nie?Czyjś głupi pomysł.Przeciesz nikomu nie
      przeszkadza w chwili przerwy.Kto zaś palną taką głupotę.
      • gnomka Re: Cinemacity 01.04.07, 15:49
        w jednostkach wojskowych nie wolno
    • Gość: kk Re: Cinemacity IP: 212.87.241.* 30.03.07, 23:06
      Wewnętrzne przepisy kina tego zabraniają, a ten Pan który zwrócił ci uwagę ma je
      egzekwować.

      Wracając do tematu. Tak jak na salach nie można używać żadnego sprzętu
      rejestrującego, tak nawet na holu głównym jest to zabronione, a dlaczego??
      Dlatego że polityka firmy chroni przed niekontrolowanym wypływem informacji w
      tym wypadku na temat wielkości budynku, planem itd...
      Pomyśl jeszcze co by się działo jeśli każdy klient zaczął by cykać fotki.

      Poza tym nie rozumiem tej manii fotografowania wszystkiego, wszystkich i
      wszędzie. Kino to instytucja rozrywkowa nie muzeum, tutaj nie ma po prostu czego
      fotografować. Przychodząc do kina mam zamiar skupić się na filmie który
      wybrałem, ewentualnie na jakiejś kawce podawanej przez bardzo przyjemne Panie.
      Zdjęcia należy robić w innych ciekawszych miejscach. :)
      • lookas.prv.pl Re: Cinemacity 01.04.07, 20:55
        Nie można sobie nawet zrobić zdjęcia na fotelach ze znajomymi?

        Rany...

        Straszny ten regulamin macie. Taki nieżyciowy i nieludzki.

        Jakby do Was na seanse przychodziły same roboty i cyborgi to pewnie mógłby być
        respektowany co do joty. Ale Wy macie do czynienia z prawdziwymi ludźmi, którzy
        np. zapraszają gości z ubogich miejscowości i chcą im zrobić pamiątkę... Jak
        ktoś zrobi sobie zdjęcie w poczekalni (np. będąc nieświadomym tak dziwnych
        przepisów) to zaciągacie go do ustronnego miejsca i traktujecie jak ochroniarze
        w supermarketach?


        Sądzę, że zbyt często zapatrujemy się na amerykę. USA to przecież państwo,
        którym panuje terror prawa.

        Powinniście trochę wyluzować z tym regulaminem zanim będzie za późno i ludzie
        się od Was odwrócą...




        ________________________
        www.lookas.prv.pl
        • Gość: rb Re: Cinemacity IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.07, 21:02
          > np. zapraszają gości z ubogich miejscowości i chcą im zrobić pamiątkę... Jak
          > ktoś zrobi sobie zdjęcie w poczekalni (np. będąc nieświadomym tak dziwnych
          > przepisów) to zaciągacie go do ustronnego miejsca i traktujecie jak ochroniarze
          > w supermarketach?

          Nigdzie go nie zaciągamy, nie traktujemy jak kolega napisał "jak ochroniarze w
          supermarketach". Po prostu podchodzimy grzecznie i kulturalnie prosząc by
          schował aparat oraz że w kinie nie można robić zdjęć. Jeżeli taka osoba jednak
          chce sobie fotkę pstryknąć, to powinna udać się do managera kina i on może ale i
          nie pozwolić na to :)
          • Gość: Menel Re: Cinemacity IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.07, 22:47
            Lokas dokladnie
          • lookas.prv.pl Re: Cinemacity 02.04.07, 11:36
            A co robicie z takim klientem, który już zdążył sobie zrobić zdjęcie? :-)

            Myślałem, że menadżer jest od tego, aby robić wszystko żeby to klient czuł się
            "panem" w kinie, a nie na odwrót.

            Rozumiem, że możecie się obawiać konkurencji i ich szpiegów, którzy mogliby
            fotografować elementy kina i jego wnętrza, ale tutaj jest poruszony temat
            fotografia się, a nie fotografowania czegoś.



            ________________________
            www.lookas.prv.pl
            • Gość: Dan Re: Cinemacity IP: 212.87.241.* 03.04.07, 11:04
              Lookas

              Najwidoczniej nie miałeś nigdy do czynienia z placówkami tego typu.

              1. Nikt nie będzie Ci sprawdzał jakie zdjęcia i ile zrobiłeś, czy to są zdjęcie
              osób, budynku, czy jakiekolwiek inne
              2. Zakaz fotografowania jest wywieszony w dość widocznym miejscu na holu głównym
              3. Pracownicy upominają klientów, nie widziałem żeby kiedyś potrzebna była
              interwencja ochrony
              4. Kupując bilet jako klient godzisz się przestrzegać regulaminu kina (regulamin
              do wglądu, więc jeśli już kupiłeś to nie marudź
              5. Bilet przed seansem możesz zwrócić jeśli przepisy Ci się nie podobają
              6. Co do konkretnego zdjęcia, porozmawiaj z pracownikiem, może będzie tak miły i
              sam Ci fotkę zrobi
              7. Rola managera kina, panem w kinie to Ty z pewnością nie będziesz :]

              Jeśli jakiś lokal mi się nie podoba to ja go zmieniam, więc problemu nie widzę.
              Każda instytucja/firma posiada jakiś statut i regulamin, przekraczając próg
              godzimy się go przestrzegać czy nam się podoba czy nie.
              Pozdrawiam :]
              • lookas.prv.pl Re: Cinemacity 03.04.07, 17:58
                Miałem do czynienia z takimi i innymi placówkami, nie tylko w Polsce. Poza jej
                granicami również, więc nie martw się o mnie :-)

                Wszędzie gdzie bywałem i robiłem komuś (lub były mi robione) zdjęcia nie
                zwrócono mi uwagi, że tego nie wolno robić, dlatego zdziwiła mnie historia
                opisana przez autorkę wątku.

                Dziękuję za wykład nt. przestrzegania wszelkiego rodzaju regulaminów, choć muszę
                przyznać, że było to niepotrzebne. Zdania zmienić i tak nie zmienię (nadal
                uważam to za chorobliwe zapatrywanie się na amerykę), a i jakoś niespecjalnie
                miło będę się teraz czuł wchodząc do waszego kina po takiej wypowiedzi.
                Szczególnie po przeczytaniu punktu 7.

                Jednak co racja to racja. Trzeba zawsze chodzić tam, gdzie się człowiek dobrze
                czuje i jest dobrze traktowany. Korzystam z tego przywileju codziennie :-)

                Pozdrawiam.


                ________________________
                www.lookas.prv.pl
        • Gość: Śliwka Re: Cinemacity IP: *.adsl.inetia.pl 01.04.07, 22:51
          najprostszy sposób głosować własnymi pieniędzmi. NIe odpowiada ci taki zakaz, który uważam podobnie jak ty, jest idiotyczny nie chodź do tego kina.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka