Gość: SASIADKA
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
15.04.07, 00:29
Chlopak spokojny wychowywany przez matke,/trudno ja tak nazwac/,
ktora z kochankiem ma tez mlodsza corke,
niedopilnowany w szkole./nie ukonczyl gimnazjum/, szykanowany, w koncu w dniu
18-tych urodzin zostal przez nia wyrzucony z mieszkania.
Teraz spi w piwnicy w bloku rog Nowowiejskiego i Kopernika.
Poniewaz nie chuliganil jest spokojny to sasiedzi sie lituja.
Ten dal koldre, poduszke, inny kurtke jakies buty,
Jeszcze inny zalatwil w Barze na rogu obiady.
Chlopak nie mial w domu zycia.
Matka z kochankiem widziala TYLKO SWOJA CORUNIE, a chlopak byl 5-tym kolem u wozu.
Wykorzystala "pelnoletnosc " i pozbyla sie syna jak worka smieci.
Chlopak nie ma wyksztalcenia, nie ma pracy a teraz nie ma dachu nad glowa.
Teraz perfidna mamuska chce jeszcze chlopaka wsadzic do wiezienia i NAGLE
uswiadomila sobie ze syn "probowal" kiedys molestowac jej corunie/dobry sposob
na mozliwosc wymeldowania/
Nie ma na taka "suke" rady?
Mozna tak sobie, kogos kto jest zameldowany w mieszkaniu...wyrzucic za prog?
Nie zainteresowac sie WLASNYM DZIECKIEM nawet pelnoletnim?.
Sasiedzi zbieraja podpisy, zeby mamuske-suke przywolac do porzadku.
Chlopak jest uczciwy, pracowity, ale zastraszony i bezradny.
Kto moze pomoc?
Jakas praca? kawalek dachu nad glowa? pomoc w ukonczeniu szkoly?
Czy jest taka mozliwosc?
POMOZCIE JESLI KTOS MOZE