Gość: . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.07, 08:29 miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,48725,4078073.html nie wierzę tej kobiecie i uważam ,że jakby nie prowokowała i kategorycznie nie pozwalała na zbliżanie się to do niczego by nie doszło Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: jasiu... Przeczytaj jeszcze raz artykuł: IP: *.gre.pl 22.04.07, 13:28 i znajdź w nim słowa: "Na ławie oskarżonych zasiadł jednak tylko wicestarosta. Stanisław K. Został prawomocnie skazany na półtora roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata i 2 tys. zł grzywny." Widać Sąd miał odmienne zdanie skoro tego pana skazał. Zauważ, że wyrok jest prawomocny. Oczywiście są osoby, które uważają że "On nie winny, ona winna, ona dawać nie powinna". Na szczęście durnowate osądy, podobne do tych, prezentowanych przez założyciela wątku można zweryfikować. W czasach np. Piotrusia Jaroszewicza byłoby to pewnie wątpliwe, jednak obecnie kwestionowanie niezawisłości sądów nie powinno mieć miejsca. No właśnie - czemu się ten Pan Stanisław nie odwołał, czemu przyznał się do molestowania i wyrok mógł się uprawomocnić? To dobrze, że wreszcie zwraca się uwagę na godność człowieka, a przede wszystkim na godność kobiety. Pracownik nie jest zobowiązany do świadczenia usług swojemu pracodawcy przekraczających zakres jego oficjalnych obowiązków. I sąd to wyraźnie określił. To doskonale, że ta Pani domaga się zadośćuczynienia. Szkoda, że zapłaci firma, która tego wicestarostę zatrudniała, a więc w efekcie budżet państwa (czytaj - my!) Sprawa tej pani ze starostwa (jak w samoobronie?) nasuwa pytanie - kiedy się to wreszcie skończy? Kiedy umazana spermą Monika Lewinsky przestanie być muzą naszych lokalnych notabli? Przecież nie wszystkie kobiety sobie tego życzą. Nie wszystkie podnieca usmarkana łapa swojego szefa, dobierająca się do ich majtek. Autorze wątku - wyobraź sobie, że spotkało to twoją żonę, albo córkę! I co - one też mają k...ewski charakter, a ty dalej nie wierzysz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Przeczytaj jeszcze raz artykuł: IP: *.st.vc.shawcable.net 22.04.07, 18:46 Jasiu! Masz racje. Im wiecej bedzie procesow o takie zachowanie chamow przy korycie tym lepiej. A odszkodowania powinny byc wyplacane z kasy urzedu, czy firmy i potracane z kieszeni winowajcy. Wyrok podany do publicznej wiadomosci lacznie z pelnymi danymi lobuza/ow. I PRZYNALEZNOSCIA PARTYJNA jesli to funkcjonariusz partyjny. Moze wtedy ci, ktorzy desygnuja takiego "orla" do funkcji publicznych tez poczuja smak ...gnoju wspoltowarzysza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lizka Re: odszkodowanie za molestowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.07, 20:46 Gość portalu: . napisał(a): > nie wierzę tej kobiecie i uważam ,że jakby nie prowokowała i kategorycznie nie > pozwalała na zbliżanie się to do niczego by nie doszło za samo takie stwierdzenie powinno być karane... do cholery!! czy mężczyźni to bezmózgie zwierzęta, że nie potrafia oprzeć się prowokacji?! poza tym, co jest prowokacją?? pomalowane oczy, usta?? spódniczka?? spodnie?? a może zapach perfum?? czy w końcu sam fakt, że jest się kobietą??!! z całego serca zyczę Ci nieokreślona imieniem "kropeczko", żeby ktos kładł na Tobie swoje obleśne łapy, kiedy nie będziesz miał/a na to ochoty, żeby ktoś Cię sprowadził do poziomu narzędzia służącego do rozładowania swojego napięcia seksualnego, odmawiając Ci przy tym szacunku należnemu doświadczonemu pracownikowi i człowiekowi powodzenia z takimi przekonaniami!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: odszkodowanie za molestowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.07, 09:22 Nie komentuję wyroku sadu lecz sytuację,sytuację która się zdarzyła i kazdej osobie może się zdarzyć nie tylko kobiecie ale w rozumieniu podwładna/y przełożony/a . Cała rzecz w tym cyt.>z całego serca zyczę Ci nieokreślona imieniem "kropeczko", żeby ktos kładł na Tobie swoje obleśne łapy, kiedy nie będziesz miał/a na to ochoty< czy była wczesniejsza ochota ,która przeminęła?, a może przełozony/a był/a molestowany/a wyglądem,zachowaniem podwładnej/ego?.Jak to jest na takich eskapadach firmowych ( do pewnego czasu oficjane rozmowy póżniej luz zakrapiany).Pozostaje jeszcze pytanie o zachowanie szefa eskapady(uczestniczył,nie reagował czy to był wesoły autobus ? więc molestowanie kogo przez kogo?- Sąd osądził daną(w/w) sytuację ale pozostaje pytanie jak to się dzieje na codzień w Waszych zakładach?- to było celem mojego watku nie ocena strikte tego wydarzenia.P. Odpowiedz Link Zgłoś