beatka821
11.05.07, 15:06
2 miesiace temu urodziłam synka na PCK.poród.lekarz-Sikora-wspaniale,a gdy
trafiłam na oddział noworodków to przeżyłam szok!!!!!!!!!!!!!straszne
pielegniarki i polożne!!wylałam tyle łez.że nie moge im tego
zapomniec.traktowały nas wszystkie jak wyrodne matki,które nie chca i nie
potrafia zajac sie swoim dzieckiem.miałam zastój pokarmu.chodziłam cała noc po
korytarzu i dosłownie wyłam z rozpaczy i bezradnosci.nikt mi nie
pomógł!!!jakbym miala ponownie rodzic to tez na pck,ale juz bym nie pozwoliła
sie tak traktowac.czy ktos ma podobne wspomnienia z pck?