Gość: hipciokrates
IP: 212.87.232.*
21.05.07, 08:06
po pierwsze w większości niekompetentni i dlatego boją sie prywatyzacji.
Prywatny menager zwolnił by większość tego towarzystwa. Nie oszukujmy sie, że
nie ma komu pracować, he, he co roku wychodzą nowe zastępy medyków, którzy
nie mają znajomości i jeżdżą w karetce.
Po drugie "ci biedni lekarze", czy jest ktoś kto nie płacił "po tak zwanym
stołem". Jeśli ktoś uważa że są biedni, to nie przejedzie sie w rejony ul.
Kleeberga, brata Alberta itp., tam są własnie wille tych "biednych" lekarzy.
Społeczeństwo ma dosyć płacenia składek na tą niby służbę zdrowia, która
pozwala sobie na strajkowanie. Komu sie nie podoba, niech sie zwolni z pracy
i szuka szczęscia w innym zawodzie.