Gość: Foka IP: *.apus-net.pl 28.05.07, 17:50 Jakie macie zdania o firmie Aldex? Pracuje ktos pracowal? Jak wyglada kariera w tej firmie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: krystian Re: Aldex - co i jak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.07, 19:26 A co to za firma ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pracownik Aldexu : Re: Aldex - co i jak IP: *.adsl.inetia.pl 06.06.07, 05:13 Firma jak firma....Sa rozni ludzie i rozne sprawy zwiazane z nimi...Jak masz pojecie o tym co robisz to na pewno zostaniesz zauwazony :) Moim zdanie najlepsza firma oswietleniowa w kraju...MOwie tak nie tylko ze tam pracuje ale tez widze co sie dzieje w innych firmach...Mysle ze warto aryzykowac i popracowac zeby zobaczyc jak to jest :) Pozdrawiam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pracownik Re: Aldex - co i jak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.07, 12:32 W życiu!! Ta firma jest obrzydliwa.Nikomu nie życzę tam pracować.Na produkcji chamstwo,zero zasad bezpieczeństwa,kierownik który przeklina jak szewc i nie szanuje swoich pracowników. W biurze dyryguje szefowa która jest fałszywa i nawet na poważnych uroczystościach widzi tylko koniec własnego nosa.Brak szacunku dla prywatnego czasu pracownika.Praca po kilkanaście godzin dziennie ( w sezonie).Tylko co miesiąc nie wiesz ile. Umowy nigdy nie są na czas nieokreślony ( mimo, że pracujesz tam np. 10 lat).Właściciele wychodzą z założenia że skoro Ci płacą (a trzeba przyznać że płacą zawsze)to jesteś już ich własnością. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z branży Re: Aldex - co i jak IP: *.profiline.pl 18.06.07, 13:26 i ciągle produkują te same wzory obrzydliwych lamp od kilkunastu lat, a feeee myślą że jak przełożą klosz z jednej lampy do drugiej to to jest nowość BUAAHHAHAHAHHAHAHA nie wróże im przyszłości jeżeli nie zaczną traktować klientów z szacunkiem i przestaną wciskać lampy których Rosjanie albo Rumunia nie chcę już ... jeżeli ktoś inny z branży nie wierzy to niech zobaczy ich rynki zbytu ... tylko polskie markety, a Polacy nie są burakami co do swoich mieszkań za grubą kasę wstawiają lampy (nie tanie) sprzed 15lat albo chińskie shit za pare złotych. PS powoli firma podziela los volty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pinki Re: Aldex - co i jak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 13:30 Nie to ładne, co ładne tylko co się komu podoba. Skoro od kilkunastu lat sprzedają to chyba dobry wzór jest. Jakoś nie widziałem,żeby na siłę coś komuś wciskali. Widzialeś? pod groźbą noża czy pistoletu? Jesteś z branży czyli konkutent. Jest okazja zaszkodzic,co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z branży Re: Aldex - co i jak IP: *.profiline.pl 18.06.07, 13:39 zaufaj że nie konkurent :D a wręcz przeciwnie ... nie ważne co cie to i tak wiesz swoje :D :E aha i polecam jedno "CZYTANIE ZE ZROZUMIENIEM" ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pracownik Re: Aldex - co i jak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.07, 14:02 fakt, faktem że klosze w lampach zmieniają i są nowości :-)Ale jak projektant ma ciężkie "gorsze dni" to czego wymagać. W Aldexie kariery nie zrobisz, bo co z tego że Ci zmienią w papierach stanowisko? i tak niczego Cię nie nauczą, bo sami nie wiedzą, a na szkolenie Cię nie wyślą-bo szkoda kasy.Poza tym po co?Żebyś był mądrzejszy od nich? Oni mogliby napisać książkę "JAK NIEUDOLNIE ZARZĄDZAĆ LUDŹMI". Wiedzy o motywowaniu i szanowaniu ludzi nie mają za grosz. No ale czego wymagać jak się ma ciuchy za miliony i nieogolone nogi;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z branży Re: Aldex - co i jak IP: *.profiline.pl 19.06.07, 09:49 no właśnie ... zamiast inwestować w firmę aby ją piąć w górę, to wolą inwestować w siebie ... :( ... typowe dla dużych firm i właścicieli przyzwyczajonych do luksusów i nie mogących się przystosować do dzisiejszych realiów, że przychodzą ruscy i płacą gotówką za tira czegoś co się podobno nazywa lampa bo ma żarówkę i świeci. time to wake up! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tom 3 osobowy koncern rodzinny. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.07, 09:55 Przygotuj się do rozmowy kwalifikacyjnej, np: www.youtube.com/watch?v=XsZhlFBQiXU Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JA Re: Aldex - co i jak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.07, 12:39 Oj dużo by pisać dużo. Ja wolałam pójść do domu ;-) nie polecam. Odpowiedz Link Zgłoś