Dodaj do ulubionych

Z Zakopanego do Częstochowy w 12,5 godziny

IP: 83.2.140.* 03.08.07, 21:32
A gdzie wy żyjecie.Baranki Boże.
Obserwuj wątek
    • Gość: Joanna horror w pociągu!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 21:34
      podróż pociagami PKP to ostatnio niezła hartkorowa "zabawa", albo funduja bicie rekordów w długości przejazdu albo fundują kilka godzin w towarzystwie łysych kiboli! Ostatnio tj. 14 lipca jechałam z dziecmi pociągiem relacji Kraków - Hel. Na jednej ze stacji do pociągu weszła grupa ok.6 łysych, pijanych dresów z Włocławka jak sami sie "przedstawili"., była 2 w nocy. Do godz.7 rano bo wtedy wysiedli w Koszalinie, darli sie jak mogli najgłośniej, kopali po scianach, szarpali za drzwi do przedziałów, kleli i śpiewali świńskie piosenki. Na każdej stacji wydzierali sie przez okna i zaczepiali pasażerów, nie pozwalali wyjść z przedziału na korytarz bo kończyło się to obrzucaniem wyzwiskami. NIe można było nawet skorzystac z toalety, doszczetnie przez nich jak później sie okazało zasyfionej. Notabene, w razie jakiegokolwiek zdarzenia, gdyby doszło do powazniejszej awantury, nie można by było wezwac pomocy ponieważ:
      a) jak zadzwonić na 997 gdy nie wiadomo jaka stacja jest najbliżej więc nie wiadomo gdzie sie dokładnie jest?
      b) konduktor nie pojawił sie bo pewniwe bał sie "zarobić" kilka strzałów i w sumie to mu sie nie dziwnie, nie pracuje przeciez jako ochrona.
      c) hamulec bezpieczenstwa znajdował sie na korytarzu, a tam nie można było wyjść!
      Tak więc podsumowanie naszej podróży:
      5 godzin strachu o siebie i dzieci
      150 zł koszt biletów
      strat moralnych raczej nie da się wycenić.
      Podsumowanie:
      wróciliśmy z powrotem samochodem. Mąż po nas przyjechał.
      Dobra rada: opowieści o tym jak to w pociągach jest bezpiecznie to bajka!!! Nie było żadnego SOKISTY lub kogokolwiek kto pilnowałby porządku i bezpieczeństwa w pociągu. Moja rada jest taka- najlepiej unikac podróży PKP!
      • Gość: bankrut Re: horror w pociągu!!! IP: *.gdynia.mm.pl 03.08.07, 21:46
        tyz prawda
        • konread Re: horror w pociągu!!! 03.08.07, 22:37
          Jedno mnie dziwi: ukradli kable - trudno zdarza się, ale PKP chyba mogło
          podesłać lokomotywę spalinową aby przynajmniej doholowała pociąg do najbliższej
          stacji, widać pomyślunku zabrakło, jak zwykle!
          • Gość: kondor Re: horror w pociągu!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.07, 23:13
            lokomotywa była gotowa, ale maszynista się upił i nie pomogło cucenie, chociaż
            sam zawiadowca go polewał wodą.
            Po prostu - wypadek losowy.
            • Gość: Symeon Re: horror w pociągu!!! IP: *.bsb.vectranet.pl 04.08.07, 00:19
              Masz tak pisać, to wogule nie pisz.
              • Gość: k Re: horror w pociągu!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.07, 02:08
                napiszę na poważnie - nie mogła podjechać spalinówka, bo kabel kradli kolejarze
                i jakby tak podjechała to mogłoby być fura świadków po uruchomieniu składu
                (pasażerów)
                • Gość: wkurzony14 Re: horror w pociągu!!! IP: *.itcomp.pl 05.08.07, 17:17
                  Dlaczego nie zgłosiłeś tego na policję skoro wiesz że linę trakcyjną kradli
                  kolejarze.
          • Gość: Symeon Re: horror w pociągu!!! IP: *.bsb.vectranet.pl 04.08.07, 00:16
            Może i mogli, ale tam jest biurokracja. Co myślisz pociąg staje w szczerym polu
            i już odrazu wysyłaja lokomotywę spalinową. Załoga pociągu powiadamia o
            zdarzeniu, zanim to dotrze do odpowiedniej osoby, zostanie wydana dyspozycja,
            to trochę czasu upłynie. A lokomotywy spalinowej mogą niemieć, gdyż tam nie
            jeżdżą pociągi spalinowe.
            • Gość: wkurzony14 Re: horror w pociągu!!! IP: *.itcomp.pl 05.08.07, 17:23
              Mają w Częstochowie stacjonują spalinówki, ale należą do CARGO a to całkiem
              inna spółka. Trwało to długo ponieważ za nim jeden prezes dogadał się z drugim
              prezesem...?
      • Gość: marek Re: horror w pociągu!!! IP: *.chello.pl 03.08.07, 21:49
        Jest dokladnie tak jak mowisz, czesto podrozuje pociagami, akcje w takim stylu
        to norma, jak nie lysole to rozrabiajaca rezerwa, jak nie rezerwa to pijani,
        brudni i smierdzacy pracownicy PKP jadacy w I klasie. Do tego zlodziejstwo na
        kazdym kroku, brud, smrod i ubostwo, notoryczne opoznienia, predkosci
        przejazdow zblizone do furmanki z koniem (moja czesta trasa - Trojmiasto -
        Wroclaw - 499km - ponad 8 godzin !!!), ostatnio coraz czesciej polikwidowane
        WARSy (z cenami jak w Hiltonie) kultura konduktorow jak z PRL, o stanie dworcow
        kolejowych lepiej w ogole nie wspominac... mozna by wymieniac w
        nieskonczonosc.. tyle tylko ze ich to zwyczajnie g..no obchodzi i zadne
        artykuly w gazecie nie pomoga - tylko prywatyzacja i wolny rynek ma szanse cos
        zmienic.
        • Gość: wkurzony14 Re: horror w pociągu!!! IP: *.itcomp.pl 05.08.07, 17:29
          Prywatyzacja przewozów pasażerskich na pewno coś da, tylko kogo będzie wtedy
          stać na jeżdżenie w nich. PKP INTERCITY inwestuje w Wagony , lokomotywy i itp.
          kosztują jak na zachodzie, ale ceny na bilety już takie być nie mogą. Ot Polska.
      • Gość: angrusz Re: horror w pociągu!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 21:54
        Jak zwykle policja- tym razem kolejowa - nie widzi , nie słyszy ale tam gdzie
        mozna zarobic na mandacie tam czatują godzinami
        • Gość: Były kolejarz Re: horror w pociągu!!! IP: *.chello.pl 03.08.07, 22:13
          Takie sytuacje są na porządku dziennym. Nie ma się co dziwić. Każdy kolejarz ma
          prace w głębokim poważaniu. Każdy tylko myśli w jaki sposób można dorobić do
          podobno "biedackiej pensji" i w jaki sposób wymusić za pomocą strajku kolejną
          podwyżkę. Byłem świadkiem jak 2 sokistów ubranych jak Rambo przyniosło 2m kabla
          telekomunikacyjnego i szukali czyj to kabel może być, bo złapali dziecko, które
          miało ten kabel w ręku. Niestety dorosły, który ten kabel przerzucił dziecku
          przez płot uciekł im. Ludzie na koleji myślą tylko jak kolejny dzień przeżyć
          bez jakiejkolwiek pracy i jak zachować swoje ciepłe posadki.
          • Gość: mk Re: horror w pociągu!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.07, 23:15
            I dlatego śmieszy mnie to zdanie: "Ludzie krzyczeli na konduktora i kierownika
            pociągu, choć akurat oni niczemu nie byli winni".
          • Gość: wkurzony14 Re: horror w pociągu!!! IP: *.itcomp.pl 05.08.07, 17:33
            Czuję się obrażony twoją wypowiedzią. PS. pewnie byłeś właśnie takim kolejarzem
            i ruszyło cię sumienie - dlatego zwolniłeś się z firmy.
        • Gość: kkp Re: horror w pociągu!!! IP: 83.2.123.* 03.08.07, 23:07
          Jak policja kolejowa?
          Czy takowa jeszcze gdziekolwiek funkcjonuje?
          Komisariaty kolejowe zostały zlikwidowane w ramach oszczednosci kilka leat wstecz.
      • Gość: Roman_W Re: horror w pociągu!!! IP: *.21.pl 03.08.07, 22:10
        A kto w dzisiejszych czasach tym czymś jeżdzi Joanno? W tym tygodniu moja
        młodsza jechała do Kołobrzegu.Nie chcąc narażać zdrowia i życia pojechała
        nocnym PKS-em.Wygodny Mercedes z Sanoka,prawie pełny.Przy okazji
        przestudiowałem rozkład jazdy.Ta firma naprawdę stara się o pasażera. Jeżdżą po
        całym kraju odbierając skutecznie pasażerów PKP.Nieszczęściem jest to że każda
        władza panicznie boi się kolejarzy. Więc zanim to coś padnie to jeszcze dużo do
        nlch dołożymy.A pociąg był oczywiście opóźniony nie 4,5 godziny, a 270 minut.
        • Gość: mieszkaniec cz-wa Re: horror w pociągu!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 22:28
          Jadąc gdzieś i mając wybór miedzy PKP a PKS zawsze wybieram PKS. Dziś PKS-y
          dbają o klienta wysyłają nowoczesny tabor na długie trasy( z klimatyzacja
          rozkładane fotele TV nagłośnienie). Jedzie się dużo lepiej niż pociągiem i
          bezpieczniej. Przynajmniej nikt mnie nie okradnie. A I kierowca widząc ze ktoś
          pijany chce wsiąść do autobusu nie wpuści.
          • Gość: kloss Re: horror w pociągu!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.07, 23:02
            Sczególnie dzienny autobus do Szczecina - zamiast klimy stary Jelcz...
            • Gość: m Re: horror w pociągu!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.07, 23:17
              PKS-y i nowoczesność?
              Jechałem takim - niby z WC, niby miękkie fotele i rozkłądane, ale trzęsł się
              wrak przez całą drogę, że mało mi bebechy nie wyskoczyły.
              Z powrotem tą samą trasą jechał jakiś pospolity i jechało się jak po maśle.
            • Gość: mieszkaniec cz-wa Re: horror w pociągu!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.07, 10:15
              Musiałeś mieć pecha albo trafić na przewoźnika, który nie dba o klienta. Ale są
              PKS-y, które dbają tu masz kilka fotek ich autobusów dalekobieżnych.

              transport.asi.pwr.wroc.pl/2-125266.html
              transport.asi.pwr.wroc.pl/2-174917.html
              transport.asi.pwr.wroc.pl/2-162184.html
              transport.asi.pwr.wroc.pl/2-26982.html
              transport.asi.pwr.wroc.pl/2-103766.html
              transport.asi.pwr.wroc.pl/2-81955.html
              transport.asi.pwr.wroc.pl/2-173181.html
              transport.asi.pwr.wroc.pl/2-165782.html
              transport.asi.pwr.wroc.pl/2-100047.html
              transport.asi.pwr.wroc.pl/2-106492.html
              transport.asi.pwr.wroc.pl/2-157796.html
              • Gość: mieszkaniec cz-wa Re: horror w pociągu!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.07, 10:42
                Czasem można spotkać tez na trasach dalekobieżnych nieco starsze wozy bez kilimy
                ale przeznaczone do tego typu kursów które również są wygodne. Np. takie

                transport.asi.pwr.wroc.pl/2-141282.html
                transport.asi.pwr.wroc.pl/2-145238.html
                transport.asi.pwr.wroc.pl/2-119288.html
                transport.asi.pwr.wroc.pl/2-145074.html
                • Gość: Symeon Re: horror w pociągu!!! IP: *.bsb.vectranet.pl 04.08.07, 12:03
                  Ładne te autobusy, tylko co tak naprawdę ma wspólnego z tematem? Nic. Przecież
                  jak będę chciał oglądnąć fotki autobusów w internecie to oglądne, a w realu
                  widzę jakie są autobusy.
                  • Gość: mieszkaniec cz-wa Re: horror w pociągu!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.07, 13:47
                    No to idź i zobacz. Tylko nie pisz mi, że widzisz stare Autosany bo te
                    najczęściej jeżdżą na podmiejskich liniach. Zobacz sobie autobusy, które jeżdżą
                    na dalekich trasach. Na 10 takich kursów 7 jest obsługiwane takim taborem jak na
                    zdjęciach.
                    • Gość: Symeon Re: horror w pociągu!!! IP: *.bsb.vectranet.pl 04.08.07, 14:56
                      A co to w PeKaeSie pracujesz i reklamujesz tabor jakim dysponuje PKS. Przecież
                      ja widzę autobusy w realu.
                      • Gość: mieszkaniec cz-wa Re: horror w pociągu!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.07, 15:17
                        Nie, nie pracuje w PKS-ie. I co widzisz Autosana H9 z tabliczka Kłobuck? Bo nie
                        wmówisz mi ze autobusy na zdjęciach sś tylko na obrazku i to fotomontaż a
                        normalnie takie nie jeżdzą. Owszem w PKS-e jest dużo starych Autosanów. Ale one
                        jeżdżą na trasach lokalny a dalekobieżne są takie jak na zdjęciach wiec nie
                        wciskaj mi kitu o to co widzisz.
                    • Gość: Joanna Re: horror w pociągu!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 12:48
                      wybrałam pociąg bo dziecko ma chorobe lokomocyjną i żadne tabletki nie pomagają.Nie sądze by kierowca zatrzymywał się za każdym razem gdy będzie mu niedobrze:(
          • Gość: Symeon Re: horror w pociągu!!! IP: *.bsb.vectranet.pl 04.08.07, 00:38
            A ja jakbym miał się wybrać w dalszą podróż to wybrałbym pociąg.
            • Gość: lukasz Re: horror w pociągu!!! IP: *.krasinskiego.trustnet.pl 04.08.07, 13:18
              A ja jak mam wybór między pkp a pks, zawsze wybieram pks.
              • aut0mat Re: horror w pociągu!!! 04.08.07, 13:20
                A ja wybieram pociag - znacznie wygodniej.
                • Gość: lukasz Re: horror w pociągu!!! IP: *.krasinskiego.trustnet.pl 05.08.07, 13:01
                  Chyba nie polski pociąg, bo taki z wygodą mi nigdy nie będzie się kojarzył ...
                  Miałem ostatnio (nie)przyjemnośc jechac pociągiem do Warszawy. Było głośno,
                  duszno , bardzo wolno i we wszystkich wagonach czuc było nieprzyjemną woń
                  rozchodzącą się z ubikacji. O dresach i łysych kibolach w pkp nie muszę się
                  rozpisywac. To wszystko w 2 klasie. W 1 komfort jest podobny ale jest mniej
                  ludzi. A ceny biletów są zupełnie nieadekwatne do jakości usług wyświadczanych
                  przez polską kolej. Pociąg pospieszny z pośpiechem nie miał nic wspólnego.
                  Zatrzymał się parę razy na jakieś 15 - 20 min zupełnie nie wiadomo po co.
                  Autobusem jedzie mi się dużo wygodniej, ale może to jest tylko moje odczucie ?
                  • Gość: wkurzony14 Re: horror w pociągu!!! IP: *.itcomp.pl 05.08.07, 17:40
                    to że w pociągach śmierdzi , nie da się tego ukryć, natomiast to że tory do
                    Warszawy i węźle łódzkim od wielu miesięcy są remontowane właśnie po to, aby
                    można było szybciej jeździć , to się koledze nie podoba?
        • Gość: Symeon Re: horror w pociągu!!! IP: *.bsb.vectranet.pl 04.08.07, 00:35
          W dzisiejszych czasach policja zatrzymała autobus. Dalsza jazda nie była
          możliwa. Firma wysłała drugi autobus, ale okazało się, że kierowca nie miał
          wymaganego wypoczynku. Pasażerowie musieli czekać na następny.
          Albo inny przypadek zostaje zatrzymany autobus PKS. Pasażerowie czekali 2
          godziny, zanim PKS podstawi zapasowy autobus.

          A 4,5 godziny to właśnie 270 minut
      • aut0mat Re: horror w pociągu!!! 03.08.07, 22:19
        Historia przykra, ale takie przypadki moga sie zdarzyc niestety wszedzie. Problemy z "łysymi" to nie tylko domena pociagow. Rownie dobrze moglas miec z nimi nieprzyjemnosci pod domem. Nie ma co generalizowac, z PKP da sie jezdzic. No ale rozumiem Twoja niechec po takiej przygodzie.
      • Gość: karol Re: horror w pociągu!!! IP: *.chello.pl 03.08.07, 22:52
        No widzisz, a mnie kiedys wywalili z pociagu bo jadac sam w przedziale polozylem
        nogi, przyznaje, w butach na siedzeniu. Polozylem je jednak tak aby podeszwa nie
        dotykala materialu,a buty byly czystsze od samego siedzenia (zwykly pociag
        pospieszny, kazdy wie jaki tam jest brud i smrod), nie mialbym problemu z czyms
        takim wobec mojej sofy...

        No, wiec zostalo wezwanych 2 sokistow i na najblizszej stacji zostalem wywalony
        z pociagu, zaplacilem kare. Wiele razy jechalem pociagiem w takiej sytuacji jak
        Ty i NIKT sie nie kwapil do interweniowania, a bywalo ze bylo bardzo
        goraco...ot, Polska...
      • Gość: wafelek Re: horror w pociągu!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.07, 03:10
        czytałem ostanio na któryms portalu o pkp(zdaje sie o2)....pisali tam ludzie,
        którzy maja do czynienia z pkp..... pkp to monopolista...kolejarze uwazaja, ze
        wszystko jest w porzadku...nikt nie chce nic zmieniać....bo po co??ludzie i tak
        musza jeździć.....a nam moga gó.. zrobić....kolej może w Polsce byc
        przyszłością...tiry i wielka część tranzytu...tylko od lat nikomu nic sie nie
        chcę....lepiej dalej odstawiać fuszerkę bo i tak ludzie nic nie moga zrobić;-/
    • Gość: Gwozdz Jak można ukraść sieć trakcyjną ? IP: *.chello.pl 03.08.07, 21:46
      Witam. Sieć trakcyjna to 3000V DC - przynajmniej w Polsce. Co prawda nasi
      uzdolnieni złodzieje wiele już razy pokazywali na co ich stać, ale to już
      zaczyna być zastanawiające. Sieć trakcyjna podzielona jest na sekcje po kilka
      kilometrów, wyłącza się je specjalnymi wyłącznikami, umieszczonymi przeważnie na
      słupach. Wniosek - musieli mieć fachową wiedzę. Pytanie tylko czy to byli
      pracownicy pekape, czy złodzieje na tyle "inteligentni" by poczytać strony
      miłośników kolei (www.transportszynowy.pl na przykład.
      Kurcze, ciągle jestem pod wrażeniem.
      • Gość: bankrut Re: Jak można ukraść sieć trakcyjną ? IP: *.gdynia.mm.pl 03.08.07, 21:53
        bierzesz odpowiedni kawał drutu. jeden koniec zaczepiaz o szynę a drugi
        zarzucasz na trakcję. powstaje tzw spięcie dzięki któremu na określonym odcinku
        podstacje transformatorowe wyłączaja napięcie. i wtedy zdejmujesz ze słupów
        trakcję bez większego ryzyka. serwis kolejowy za nim dojedzie na miejsce to
        upływa trochę czasu. chłopki ze wsi o tej metodzie juz dawno wiedzieli bez
        zbędnej nauki w szkole.
        • Gość: mareczek Re: Jak można ukraść sieć trakcyjną ? IP: *.chello.pl 03.08.07, 21:58
          Po takiej akcji to mozesz wyladowac u okulisty najwyzej - blysk jest taki ze na
          tydzien oslepniesz bez mydla. Zeby spowodowac wywalenie zabezpieczen, to musisz
          miec naprawde kawal grubego i ciezkiego drutu - wez go teraz zarzuc na taka
          wysokosc, jak to przynajmniej z 20kg musialoby wazyc. Kazdy cienszy, lzejszy
          drut przepali sie jak zapalka a zabezpieczenia sie zmiejsca nie rusza bo prad
          nie poplynie wiekszy niz przy zwyklym przejezdzie elektrowozu.
          • aut0mat Re: Jak można ukraść sieć trakcyjną ? 03.08.07, 22:16
            A chocby drabine wysoka, metalowa rozstawic? :-) To juz chyba nie przepali. A takie drabiny bez problemy mozna dostac, zeby siegaly do kabla trakcyjnego.
            • Gość: bankrut Re: Jak można ukraść sieć trakcyjną ? IP: *.gdynia.mm.pl 03.08.07, 22:20
              dzięki za podpowiedż jak nową metodą załatwić trakcję pkp.
              • Gość: Gwozdz Re: Jak można ukraść sieć trakcyjną ? IP: *.chello.pl 04.08.07, 01:19
                Poguglaj sobie, strony samych miłośników kolei zawierają dokładny opis
                działania, przy okazji można się dowiedzieć jak wyłączyć sieć bez zabaw z
                drutem, drabinką, no generalnie bez robienia spięcia (bo na tym to chyba polega ?)
            • Gość: mareczek Re: Jak można ukraść sieć trakcyjną ? IP: *.chello.pl 03.08.07, 22:23
              W teorii mozna wymyslic 1500 sposobow jak wylaczyc trakcje, w praktyce, zeby
              wylaczyc, zdemontowac, odtransportowac i sprzedac, dla przecietnego kolesia
              spod budki z piwem czy bandy pastuchow z widlami to raczej mrzonka i tyle. W
              Twoim przykladzie - hmm.. cena takiej drabiny mowi sama za siebie. Stad moje
              twierdzenie, ze jakis technik z PeKaPe cos przy tym majstrowal. Do tego w bialy
              dzien, bez strachu ze nikogo nie zabije napiecie, ze jakis pociag sie nie
              zjawi, ze przypadkowy SOK czy inna Policja nie zainteresuje sie taka
              dzialalnoscia. Tymbardziej ze w dyspozytorni wiedza natychmiast w ktorym
              miejscu wywalilo zabezpieczenia i teoretycznie w ciagu nastu minut ktos moglby
              sie tam zjawic.
              • aut0mat Re: Jak można ukraść sieć trakcyjną ? 03.08.07, 22:26
                Drabina nie jest jaks droga, a mozna ja wykorzystac do wielu takich akcji - zwroci sie szybko. ;-)
                Natomiast mam pytanie, czy po np. chwilowym zwarciu jest automat ktory przywraca prad w trakcji, czy trzeba jednak czekac na jakas reakcje? Jak dlugo?
                • Gość: mareczek Re: Jak można ukraść sieć trakcyjną ? IP: *.chello.pl 03.08.07, 22:32
                  Samo sie nie wlacza, trzeba wyslac technikow na miejsce bo zabezpieczenia sa
                  lokalne. Drabina starczy na jeden raz, spadnie w dwoch kawalkach przespawana
                  elegancko w miejscu kontaktu z drutami. I musiala by kosztowac ladnych kilka
                  tysiecy pln.
                  • Gość: bankrut Re: Jak można ukraść sieć trakcyjną ? IP: *.gdynia.mm.pl 03.08.07, 22:35
                    i tam zaraz parę tysiecy
                  • aut0mat Re: Jak można ukraść sieć trakcyjną ? 03.08.07, 22:37
                    Ale to nawet nie drabina potrzebna a jakis solidny kawalek pręta, kątownika, badz innego sztywnego metalu, ktory znowu tak drogi nie jest. Wazne zeby jego zdolnosc przewodzenia byla wieksza niz kabla trakcyjnego. To chyba znowu nie takie trudne i kosztowne. Kabel trakcyjny nie ma znowu takiej wielkiej srednicy, prawda?
                    • Gość: mareczek Re: Jak można ukraść sieć trakcyjną ? IP: *.chello.pl 03.08.07, 22:46
                      Widzialem kawalek rury stalowej pelnej w srodku, o fi jakies 3cm przespawanej
                      przez trakcje. Zabezpieczenia nie sa natychmiastowe, bo nie sa liczone na
                      okolicznosc zwarcia bezposredniego. Latwiej sie do stacji posredniej gdzies
                      dobrac, szczegolnie jak sie 1,5km kradnie.. Ja wiem ze to sie da zrobic
                      metoda 'na chama' ryzykujac zycie swoje i nie tylko, ale do takich desperackich
                      zabaw zdolni sa tylko kolesie spod budki z piwem, a tacy nie maja srodkow. To
                      nie jest kradziez wegla z wagonow, opchniecie takiego kabla to tez problem, a
                      do tego nie jest to jakis specjalny majatek zeby sie na niego rzucac, juz
                      lepiej jakies tory nieuzytki bezpiecznie podpieprzac.
                      • Gość: bankrut Re: Jak można ukraść sieć trakcyjną ? IP: *.gdynia.mm.pl 03.08.07, 22:57
                        widac komuś się jednak to opłacało
                        • Gość: mareczek Re: Jak można ukraść sieć trakcyjną ? IP: *.chello.pl 03.08.07, 22:59
                          Tak, trzem kolesiom z PKP ktorzy wiedzieli jak to zrobic szybko sprawnie i na
                          temat, a w razie wjazdu SOKu mogli machnac legitymacjami.
                    • Gość: Symeon Re: Jak można ukraść sieć trakcyjną ? IP: *.bsb.vectranet.pl 04.08.07, 01:36
                      Powiedzmy średnica 12mm, przekrój ok. 150mm2.
                • Gość: Symeon Re: Jak można ukraść sieć trakcyjną ? IP: *.bsb.vectranet.pl 04.08.07, 01:11
                  Za dużo byś chciał wiedzieć. Napewno jak wybije zabezpieczenie to trzeba
                  ręcznie usuwać.
                  • aut0mat Re: Jak można ukraść sieć trakcyjną ? 04.08.07, 10:57
                    > Za dużo byś chciał wiedzieć.

                    Chyba nie sugerujesz mi, ze chcialbym krasc kable trakcyjne i stad moje pytania?
                    • Gość: Symeon Re: Jak można ukraść sieć trakcyjną ? IP: *.bsb.vectranet.pl 04.08.07, 12:09
                      Nie sugeruje ci nic. Tylko logicznie myśląc, jak wybije zabezpieczenie to
                      trzeba spowrotem ręcznie włączyć.
                      • aut0mat Re: Jak można ukraść sieć trakcyjną ? 04.08.07, 12:19
                        Czy ja wiem? Moga byc jakies automaty, ktore po stwierdzeniu braku zwarcia przywracaja napiecie w trakcji.
              • Gość: Symeon Re: Jak można ukraść sieć trakcyjną ? IP: *.bsb.vectranet.pl 04.08.07, 01:08
                Jak pociągi kursują to mogli się zorientować. Tylko jak odciąć odcinek przewodu
                aby się nikt nie zorientował.
              • Gość: wkurzony14 Re: Jak można ukraść sieć trakcyjną ? IP: *.itcomp.pl 05.08.07, 17:56
                Dyżur stacjonuje w Częstochowie, a to co najmniej kilkadziesiąt minut. Jednak od
                dawna wiadomo, że to złodziej pilnuje np sokisty, więc sukces z góry można
                wykluczyć. Podobnież w takich Niemczech osoba prywatna nie może sprzedać miedzi
                do punktu skupu, a u nas mimo braku udokumentowania pochodzenia złomu jest
                skupowany. Złodziej w punkcie skupu dostaje pieniądze za miedź, a tymczasem
                koszty odbudowy skradzionej trakcji elektrycznej idą w tysiące zł. Państwo
                polskie nie wprowadziło takich ograniczeń bo po co. Jak ludzie okradają kolej,
                to mają z czego żyć. I tak to się kręci.
          • Gość: Symeon Re: Jak można ukraść sieć trakcyjną ? IP: *.bsb.vectranet.pl 04.08.07, 00:58
            To sobie maskę do spawania weźmie a z tą średnicą drutu przesadzasz. Jaką
            średnicę ma sieć trakcyjna.
            • Gość: Gwozdz średnicę ? IP: *.chello.pl 04.08.07, 01:23
              O średnicy ciężko cokolwiek powiedzieć, ponieważ przekrój przewodu jest raczej
              nie za bardzo okrągły. Dokładniejsze dane : transportszynowy.pl/trakcja.php
              Albo www.jastrzab.lhs.pl
          • Gość: borsuk Re: Jak można ukraść sieć trakcyjną ? IP: *.aster.pl 04.08.07, 04:51
            o czym Wy gadacie. 2 razy skrojono mnie w kuszetce i dowiadywałem się potem
            jakie mechanizmy tym rządzą.
            nagle "bidna" kuszetkowa powiedziała rano, że jacyś goście dostali się do
            pociągu w Mławie (jechałem na Hel w tygodniu) wejściem, które było zamknięte (w
            kuszetkach tylko jedno wejście jest dostępne, aby się dostać do reszty z
            zewnątrz, trzeba mieć specjalny sprzęt).
            powiedziała, że słyszała hałas na korytarzu, wyglądnęła ze swojego
            przedzialiku, a tam czterech gości, bez obciachu chodzi po pociągu, do
            przedzałów gdzie ktoś śpi (mięli kluczyk do górnego zabezpieczenia, czyli taki,
            jaki ma każdy konduktor), wpuszczali gaz, obcinali łańcuszki z zewnątrz i
            kroili.
            dowiedziałem się potem, że ze złodziejami współpracują SOK-iści. elegancko im
            otwierają wagoniki od tyłu, goście kroją, a potem się z nimi dzielą kasą.
            co to za problem w takim razie, żeby jakiś SOK-ista wyłączył napięcie na danym
            odcinku. przecież mają do tego uprawnienia i -przede wszystkim - narzędzia.
            cholera, całą Europę pociągami zjeździłem, łącznie z Albanią, Macedonią,
            Bośnią, Ukrainą itp., a nigdzie się z takim złodziejstwem nie spotkałem.
            drugi raz mnie skroili w TLK. niby chodzi ochrona, wszystko oki, ale nie
            pomyśleli o tym, że 3 miechy przed podróżą, za dychę, też złodzieje sobie
            kuszetki wykupują,ale tu mogę obarczyć moją naiwność.
            cholera, gdzie ja żyję.
            podobno Szwedzi zaczęli zamykać domy przy wyjazdach na wakacje, jak Polakom
            zniesiono wizy.
            wcześniej jak ktoś był w Szwecji mógł sobie wejść do takiego Szweda do domu,
            jak był akurat na urlopie (Szwed łaściciel), zrobić sobie herbatę, na
            specjalnej karteczce podziękować właścicielowi, napisać co sądzi o wystroju
            jego domu itp. dopóki nie pojawili się tam Polacy.....
            • Gość: Symeon Re: Jak można ukraść sieć trakcyjną ? IP: *.bsb.vectranet.pl 04.08.07, 12:24
              Jaki klucz. Przecież jest to zwykły kwadrat, który każdy sobie może dorobić.
              Co ty wypisujesz. Jakie to uprawnienia i narzędzia ma SOK-ista aby wyłączać
              trakcję z pod napięcia. Do niego należy tylko ochrona koleji.
            • Gość: bilder Re: Jak można ukraść sieć trakcyjną ? IP: *.dclient.hispeed.ch 04.08.07, 15:58
              No coz to przyklad z gory i dopoki tacy ludzie beda u steru panstwa to nic sie
              nie zmieni....
        • Gość: Symeon Re: Jak można ukraść sieć trakcyjną ? IP: *.bsb.vectranet.pl 04.08.07, 00:52
          Jest to możliwe.
      • Gość: mareczek Re: Jak można ukraść sieć trakcyjną ? IP: *.chello.pl 03.08.07, 21:55
        A myslisz ze kto to kradnie? Przeciez nie jakies zule - zeby to odtransportowac
        to trzeba przynajmniej miec samochod, zeby pociac albo zdjac, nawet odlaczona,
        tez trzeba miec troche wiedzy i narzedzia. Tego nie da sie tego zrobic w
        pojedynke, trzeba tez wiedziec kiedy bedzie jechal pociag. Odpowiedz jest
        jedna - to te brudasy pijace tanie wino i palace popularne w I klasie ktorym
        tylko strajkowanie w glowach. Koniec i kropka. Tak jak pracownicy kochanej
        Poczty Polskiej podpieprzaja paczki, tak pracownicy PKP podpieprzaja
        infrastrukture.
        • Gość: bankrut Re: Jak można ukraść sieć trakcyjną ? IP: *.gdynia.mm.pl 03.08.07, 22:01
          rozkład jazdy na danym odcinku można poznać na najbliższej stacji kolejowej.
          zresztą miejscowi wiedzą kiedy jest największa luka w kursowaniu pociągów bez
          zaglądania do rozkładu. a do zdjęcia trakcji wystarczy jeden elekrykt z
          uprawnieniami i paru wyrostków do dżwigania.
          • Gość: mareczek Re: Jak można ukraść sieć trakcyjną ? IP: *.chello.pl 03.08.07, 22:05
            Pewnie, lacznie z calym ruchem towarowym itp. A ten jeden elektryk to taki co
            kladzie instalacje budynkowe czy niskiego napiecia? I jeszcze do tego bedacy
            takim kretynem zeby zrobic to w bialy dziec? Sory, ale nie uwierze ze ktos
            pracujacy na PKP nie maczal w tym palcow. Nawet jesli wspierala go cala wiocha.
            • Gość: bankrut Re: Jak można ukraść sieć trakcyjną ? IP: *.gdynia.mm.pl 03.08.07, 22:12
              a to że w nocy można zdjąć to nie pomyslałeś? przecie wtedy jest najmniejszy
              ruch kolejowy.nawet ruch towarowy w nocy na bocznych trasach kolejowych
              zamiera. zresztą ruch towarowy najmniejszy jest w weekendy.
              • Gość: mareczek Re: Jak można ukraść sieć trakcyjną ? IP: *.chello.pl 03.08.07, 22:28
                Mozna, mozna, szczegolnie po ciemku na jakiejs wiosce zabitej dechami,
                rozstawiajac sie ze szperaczami, noktowizorami, szpulami na druta (ponad
                1,5km!) - wszystko mozna, ale z tego konkretnego artykulu wynika ze zrobiono to
                w bialy dzien.
      • Gość: Symeon Re: Jak można ukraść sieć trakcyjną ? IP: *.bsb.vectranet.pl 04.08.07, 00:45
        Napewno musiął to być ktoś, kto się na tym zna. Albo ktoś w tym pomógł.
    • Gość: gość Re: Z Zakopanego do Częstochowy w 12,5 godziny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 21:46
      Jak za dawnych czasów kiedyś się tyle jeździło
    • Gość: marek Z Zakopanego do Częstochowy w 12,5 godziny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 21:50
      Dzisiejsze PKP to dyletanci. Za czasów kiedy mój ociec był kolejarzem, a było to za komuny, sprawe załatwiono by w ciągu godziny podstawiajac lokomotywę spalinową (a jak by trzeba było to i parowóz), która zabrałaby cały skład i po sprawie.
      • Gość: bankrut Re: Z Zakopanego do Częstochowy w 12,5 godziny IP: *.gdynia.mm.pl 03.08.07, 21:56
        tylko że trzeba mieć lokomotywę spalinową na poderendziu. i maszynistów którzy
        by się na jej obsłudze znali.
        • aut0mat Re: Z Zakopanego do Częstochowy w 12,5 godziny 03.08.07, 22:09
          Na kazdej troche wiekszej stacji stoi choc jedna spalinowa manewrowka. Taka mozna podjechac i zabrac te kilka wagonow, to chyba zaden problem?
          • Gość: bankrut Re: Z Zakopanego do Częstochowy w 12,5 godziny IP: *.gdynia.mm.pl 03.08.07, 22:14
            pod warunkiem że jest wolna obsługa do niej
          • Gość: Symeon Re: Z Zakopanego do Częstochowy w 12,5 godziny IP: *.bsb.vectranet.pl 04.08.07, 01:55
            Ale to jest problem. Taka lokomotywa przygotowywuje składy. Poza tym pociągi
            kursują według rozkładu. To nie jest tak wziąść i wysłać lokomotywe.
        • Gość: mareczek Re: Z Zakopanego do Częstochowy w 12,5 godziny IP: *.chello.pl 03.08.07, 22:16
          No poprostu typowa odpowiedz pracownika PKP - "ale sie nie da", "skad wezmiemy
          spalinowke", "a kto to potrafi uruchomic - moze Stefan ale lezy pijany pod
          stolem", "a w ogole to ja nie mam dzisiaj czasu", "moze pogramy w karty?". To
          jest tragedia, spalinowek Ci u nas od zarabania i troche, nawet manewrowek
          zwyklych ktore sobie poradza bez problemu. Drezyna by takie cos sciagneli, to
          nie sklad towarowy.
          • aut0mat Re: Z Zakopanego do Częstochowy w 12,5 godziny 03.08.07, 22:18
            Zgadza sie.
            • Gość: Symeon Re: Z Zakopanego do Częstochowy w 12,5 godziny IP: *.bsb.vectranet.pl 04.08.07, 01:57
              Nie zgadza się.
              • aut0mat Re: Z Zakopanego do Częstochowy w 12,5 godziny 04.08.07, 12:20
                PKP to nie mala firma gdzie jest dwoch pracownikow, ktorzy na zmiane pracuja i nie ma zadnej mozliwosci zastepstwa. To jest moloch, ktory powinien byc przygotowany na awarie i reagowac na nie sprawniej. Ale chyba niestety w tym przypadku brak planow polaczony z biurokracja sprawiaja, ze wszystko przeciaga sie godzinami.
                • Gość: Symeon Re: Z Zakopanego do Częstochowy w 12,5 godziny IP: *.bsb.vectranet.pl 04.08.07, 12:42
                  Tylko że moja wypowiedź odnosiła do wypowiedzi Mareczka z którą się niezgadzam.

                  Oczywiście mogli to jakoś sprawnie zorganizować. Jak nie ma lokomotywy
                  spalinowej to wysłać manewrową, która by podciągneła ten skład te 2km.
                  • aut0mat Re: Z Zakopanego do Częstochowy w 12,5 godziny 04.08.07, 12:49
                    Sa przypadki ze manewrowki, np. niektore "stonki" - SM 42 obsluguja normalny ruch pasazerski. W zeszlym roku spotkalem sie z takim przypadkiem na trasie Wałbrzych - Kedzierzyn Kozle, przez Klodzko. Nota bene, cudowna trasa, polecam wszystkim. Szczegolnie odcinek miedzy Walbrzychem a Nowa Ruda - poezja. Tunele, ogromne mosty, gory i las.
                    • Gość: Symeon Re: Z Zakopanego do Częstochowy w 12,5 godziny IP: *.bsb.vectranet.pl 04.08.07, 13:26
                      Pewnie że obsługuja.
                      Przypomniało mi się. Jechałem kiedyś do Wisły a było to za czasów komuny.
                      Pociąg odjechał z Bielska-Białej. W pewnym momencie przychodzi konduktor i
                      mówi, że szyna pekła i pociąg dalej pojedzie. Powiedział pasażerom aby
                      wysiedli, przeszli kawałek i zastępczy skład będzie stał. Pasażerowie doszli a
                      skład już stał.
          • Gość: bankrut Re: Z Zakopanego do Częstochowy w 12,5 godziny IP: *.gdynia.mm.pl 03.08.07, 22:27
            juz widzę jak taka lokomotywa spalinowa wraz z obsługa ino czeka na
            ściągnięcie stojącego w szczerym polu składu
            • Gość: mareczek Re: Z Zakopanego do Częstochowy w 12,5 godziny IP: *.chello.pl 03.08.07, 22:39
              Wiesz, o 4 w nocy to faktycznie mozna by szukac wytlumaczenia, ale nie w srodku
              dnia, to byl 'rzut beretem' - wystarczylo chciec sciagnac ten pociag. Ale
              dopuki swiadomosc pracownikow tej firmy bedzie zakorzeniona w epoce 'czy sie
              stoji czy sie lezy' doputy tak bedzie.
        • Gość: Symeon Re: Z Zakopanego do Częstochowy w 12,5 godziny IP: *.bsb.vectranet.pl 04.08.07, 01:51
          Tak jest trzeba mieć lokomotywę spalinową, nie mówiąc o parowozie.
    • qawsedrftg Zagadka: w jakim kraju jeżdżą takie pociągi? 03.08.07, 22:10
      www.railfaneurope.net/pix/ro/diesel/dmu/96/Bucuresti/96-2005-5-2-.jpg
      odpowiedź: w Rumunii :)

      W Bułgarii zresztą też :)

      I na Węgrzech i Słowacji też.

      A w Waszej Moherowej Republice nr IV mimo wstawiennictwa Koguta od Kolei,
      Przemysława Edgara i samego Jarosława Wielkiego i Mądrego jakoś, kurde, nie.
      • aut0mat Re: Zagadka: w jakim kraju jeżdżą takie pociągi? 03.08.07, 22:11
        A co fajnego w tym pociagu jest poza ladnym pudłem? W Polsce tez jezdza podobne szynobusy.
        • qawsedrftg a co fajnego jest w takim Tony Blairze? 03.08.07, 22:16
          u nas jest Jarosław Kaczyński i też jest OK.

          Chłopie, to jest supernowoczesna konstrukcja Siemensa, Desiro, światowy poziom,
          chyba jest coś nie tak że mieszkaniec Danii, Niemiec i Rumunii tym jeździ a
          Polandu nie? Te szynobusy to w wykonaniu ZNTK Poznań i Kolzamu totalne trupy
          (obie szacowne firmy padły), z PESY lepsze, ale i tak nie ma co porównywać tego
          do Siemensa. Czy wiesz że Rumunia kupiła tych Desiro dobrze ponad 100?

          A jeszcze inna sprawa to rozkłady, bilety. Taki debilizm że pociąg pośpieszny
          to jeden bilet a ekspres inny to w Europie tylko Polska (UK częściowo też ale
          tam ogólnie jest inaczej).
          • Gość: m Re: a co fajnego jest w takim Tony Blairze? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.07, 23:27
            chłopie, kaczory są od dwóch lat, a kolej likwiduje sie w Polsce od kilkunastu.
            • Gość: /dev/ziobro IV RP to ogólnie socjalizm, nieważne SLD czy PiS IP: *.jjs.pl 03.08.07, 23:37
              Czechy to modelowy przykład jak powinna wyglądać kolej w Europie Środkowej.
              • Gość: m Re: IV RP to ogólnie socjalizm, nieważne SLD czy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.07, 23:42
                a wiesz ile oni dopłacają do tej kolei, naiwniaku?:))
                U nas właśnie za 3-ciej RP miało być wolnorynkowo (wklejałem niżej, ale jeszcze
                raz) tak to się skończyło:
                i11.tinypic.com/4xwyf46.jpg
                Okazało się, że nie da się zarobić na kolei regionalnej - jak wszędzie na
                świecie, ale można zarobić na złomie - wolny rynek.
                • Gość: m Re: IV RP to ogólnie socjalizm, nieważne SLD czy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.07, 23:44
                  a SLD to z socjalizmem ma może tylko rodowód powiązany, to liberały pełną gębą.
                • Gość: /dev/lepper to jest oczywiste że nie zarabia się na kolei IP: *.jjs.pl 03.08.07, 23:44
                  regionalnej,

                  ale można ogłosić przetarg na obsługę tras - tak robi na przykład ZTM Warszawa

                  a można dać PKP 100000000000000000 złotych a za rok PKP powie że chce
                  1000000000000000000000000000 złotych a jak nie to strajk i oflagowanie
                  • Gość: m Re: to jest oczywiste że nie zarabia się na kolei IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.07, 23:50
                    ja nie mówię, ze PKP to dobra firma - czeska kolej najpierw przeszła reformy,
                    potem dostała kupę szmalu na remonty torowisk i składy, dostają zresztą do tej
                    pory, na niektórych trasach, które tam znam to jeździ średnio 10 osób na skład -
                    przecież to się nie zwróci i u nas to zostałoby dawno zaorane właśnie z tego
                    powodu.
                    Ogłaszanie przetargu to nie jest dobry pomysł, bo znajdź mi firmę, która będzie
                    w stanie obsługiwać jakąś trasę - chyba , że dostaną sprzęt od województwa.
                    • Gość: prof. Lepper Re: to jest oczywiste że nie zarabia się na kolei IP: *.jjs.pl 04.08.07, 00:03
                      > Ogłaszanie przetargu to nie jest dobry pomysł, bo znajdź mi firmę,
                      > którbędzie w stanie obsługiwać jakąś trasę - chyba , że dostaną sprzęt od
                      >województwa.

                      Przetarg na rozsądnych warunkach - to znaczy z finansowaniem na 10 lat i nie ma
                      problemu, PCC, Veolia, DB, Arriva, CTL, może nawet CzD, pojazdy nie muszą
                      przecież być nowe, sprowadzą choćby znakomite czeskie 810, a jeżeli sobie
                      zamawiający zażyczy, to i Desiro czy Talenty będą.

                      W Warszawie to działa, prywatne firmy sprowadzają nowe autobusy i miasto ich
                      nie kupuje.
                      • Gość: m Re: to jest oczywiste że nie zarabia się na kolei IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.07, 00:21
                        z tego co wiem mazowieckie koleje (czyli w Warszawie?) dostały szynobusy od
                        sejmiku samorządowego niektóre, a inne wynajęły od PKP.
                        A niedawno ogłoszono przetarg na linię Bytom - Katowice i co? Nikt poza PKP się
                        nie zgłosił.
                        Także zejdź na ziemię i śnij o Czechach, bo jak byłem w Ostrawie to widziałem,
                        że pociągi mają herby miasta Ostrawy przyklejobne na ścianach, a zatem...?
                        • Gość: prof. Lepper dobrze wiesz, że PCC+Arriva wygrały przetarg IP: *.jjs.pl 04.08.07, 00:39
                          w kujawsko-pomorskim, i część składów zapewniają same - o ile wiem, już
                          sprowadzili duńskie wagony silnikowe

                          Oczywiście że województwo może i powinno kupować tabor, ale w zamian musi
                          wymagać od przewoźnika pewnego standardu usług. W Ostravie City-Elefanty 471 a
                          kawałek dalej linia Cieszyn-Skoczów-Bielsko z prędkością 20 km/h.
                          • Gość: ted bardzo zle że PCC+Arriva wygrały przetarg IP: *.sol2.cable.ntl.com 04.08.07, 00:44
                            Koleje brytyjskie rownierz zostaly rozparcelowane i teraz Arriva jest jedna z
                            najdrozszych lini. Co gorsze ma ona monopol na obsluge linii w Walli i nie
                            masz wyboru musisz placic niesamowicie wygorowane ceny jak chcesz jechac....
                            • Gość: prof. Lepper dlatego taki model jest bez sensu IP: *.jjs.pl 04.08.07, 01:21
                              w Niemczech liczba przewoźników przekracza już chyba setkę ale pasażera to w
                              ogóle nie interesuje: jeden bilet działa wszędzie
                              • Gość: m Re: dlatego taki model jest bez sensu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.07, 01:29
                                w epoce komputerów zbadać kto czym jechał to chyba no problem.
                                Ale mówię - musiałyby pójść ogromne publiczne pieniądze na tabor i
                                infrastrukturę.
                                I odpowiednie przepisy uwalniające tory, bo w tej chwili PKP woli porzucić i
                                dopuścić do zdemolowania niż wpuścić konkurencję.
                                • Gość: m Re: dlatego taki model jest bez sensu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.07, 01:30
                                  zbadać kto czym jechał i rozliczyć - o to chodziło, ale tu też musiałaby być
                                  jakaś ustawa.
                          • Gość: m Re: dobrze wiesz, że PCC+Arriva wygrały przetarg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.07, 01:24
                            W Ostravie City-Elefanty 471 a
                            > kawałek dalej linia Cieszyn-Skoczów-Bielsko z prędkością 20 km/h.

                            W Czechach mają lepsze tory. W Polsce takie lokalne tory były remontowane ost.
                            w l. 70. albo jeszcze dawniej.
                            Na to państwo przecież musiałoby wyłożyć kasę.
                            Przetarg nic nie pomoże jeśli będą do d... tory.
                            Ale i przxetarg nic nie da, bo juz wspomniałem - odbudowało województwo ślaskie
                            porzuconą kiedyś przez PKP linię Bytom - Katowice i ogłosiło przetarg i nikt
                            się poza PKP nie zgłosił, bo jak mówię - mimo, że na Śląsku jest kilka
                            prywatnych firm kolejowych to zajmują się przewozami towarowymi, pasażerskiego
                            taboru nie mają.
                            Wystartowaliby w tym przetargu gdyby województwo wypożyczyło tabor.
                            Ale woj. śląskie takimi głupotami jak szynobusy to się nie zajmuje.
                            kolej powinna być dawno temu zreformowana, ale i państwo powinno zagwarantować
                            środki na tabor i remont infrastruktury.
          • Gość: m Re: a co fajnego jest w takim Tony Blairze? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.07, 23:30
            i jeszcze jedno - od przynajmniej 10-ciu lat mamy najgorszą kolej w Eurpie, bo
            n.p. nikt w Czechach nie wpadł na to, żeby likwidować koleje regionalne, a u
            nas na potęgę tego likwidowali i to zupełnie bez sensu, bez wyliczeń czy się
            opłaca czy nie (NIK to niedawno wykazał), po prostu stwierdzano likwidujemy, bo
            tory w złym stanie, albo brakuje sprzętu, a minister podpisywał.No to po co nam
            szynobusy skoro już niewiele jest linii po których powinny jeździć?
      • Gość: krytyk pchi, rekompensata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 22:13
        Ta, ja też kiedyś jechałam do Wrocławia o 4,5 godziny za długo. Podbiłam nawet
        bilet w informacji, żeby potem uzyskać rekompensatę. I co? Powiedzieli mi, że
        jak chcę, mogę się z nimi sądzić. O 50 złotych. Uroczo. Cóż, został mi na
        pamiętkę tylko bilet ze stempelkiem: POCIĄG OPÓŹNIOMY MINUT: 270....
      • Gość: a balice ekspress Re: Zagadka: w jakim kraju jeżdżą takie pociągi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 21:17
        to co
    • Gość: SLAYE Z Zakopanego do Częstochowy w 12,5 godziny IP: 86.69.17.* 03.08.07, 22:18
      JAK ZROBIA TGV TO BEDZIE JEZDZIL TA TRASA W 11 GODZIN
      • qawsedrftg polska kolej wielkich prędkości to będzie 70 km/h 03.08.07, 22:22
        1938, Breslau-Hirschberg: poniżej 2 godzin
        2007, Wrocław-Jelenia Góra: 3h15

        kolejny wielki sukces IV RP
        • Gość: m Re: polska kolej wielkich prędkości to będzie 70 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.07, 23:32
          nie kompromitu się, facet, bo tory na tym odcinku nie były remontowane co
          najmniej od kilkunastu lat.
    • schrott1 polski freakshow 03.08.07, 22:23
      kraj dzikusow
    • Gość: Ghard Re: Z Zakopanego do Częstochowy w 12,5 godziny IP: *.acn.waw.pl 03.08.07, 22:25
      Włoszczowa Płn. jest na CMK, a nie na trasie przez Częstochowę. Przecież cały
      problem był właśnie o to.
      • Gość: gość Re: Z Zakopanego do Częstochowy w 12,5 godziny IP: 80.48.49.* 03.08.07, 23:11
        PKP - Pięknie Ku... Pięknie
    • Gość: KaC Z Zakopanego do Częstochowy w 12,5 godziny IP: *.uhc.com 03.08.07, 22:59
      Nie bardzo rozumiem krytyke PKP i ani slowa o zlodziejach. Zlodziejstwo stalo
      sie juz taka norma, ze nikogo nie dziwi, ot normalka. PKP ma swoje grzeszki,
      ale autor chyba jednak powinien sie skoncentrowac na fakcie zlodziejstwa 2ch km
      kabla a nie na opieszalosci PKP
      • qawsedrftg niemądrze PiSzesz, Kacu 03.08.07, 23:06
        winne jest w ogromnym stopniu PKP, bo po pierwsze ograniczyło ruch pociągów - a
        łatwiej kraść gdy pociąg jedzie co 4 godziny niż gdy co 20 minut, a poza tym
        kradną głównie pracownicy PKP, na tym się trzeba znać. Takich spraw jest
        mnóstwo. Poza tym nie instalują automatyki wykrywającej zwarcie na podstacjach
        i uruchamiającej interwencję.
        • Gość: wdr idź się leczyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.07, 00:33
          stosując taką retorykę to przypadki okradania mieszkań ludzi, którzy wyjechali
          na urlopy to ich wina, bo powinni siedzieć w domu i nie wychodzić na dłużej niż
          20 minut.
          • Gość: prof. Lepper dziękuję, zdrowie dopisuje IP: *.jjs.pl 04.08.07, 01:22
            w przypadku mieszkania to będzie kilka tygodni, samochód który nie jeździ
            jakieś 2 miesiące zaczyna być po kawałku rozkradany i niszczony
        • Gość: wkurzony14 Re: niemądrze PiSzesz, Kacu IP: *.itcomp.pl 05.08.07, 18:18
          Na jakiej podstawie oskarżasz pracowników PKP , mówiąc inaczej jednemu psu burek
          - elektryk.A pociągi nie jeżdżą co 20 min , bo kto ma za to płacić? Budżet
          hojnie rozdaje ulgi przejazdowe, ale później za nie nie płaci lub określa ich
          wartość kwotowo na 300 mln zł rocznie. Samorządom w Polsce dodano do
          utrzymania również kolej zapominając o przekazaniu pieniędzy na te usługi. A
          samorządy mając wiele na głowie oszczędzają na kolei, w końcu jakoś sobie
          poradzą , pociągów mogą nie sprzątać , w końcu trochę odorku nikomu nie zaszkodzi.
      • Gość: konserwatysta Kara śmierci dla złodziei !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 23:08
        Tylko taka groźba jest w stanie odstraszyć motłoch.
      • Gość: mareczek Re: Z Zakopanego do Częstochowy w 12,5 godziny IP: *.chello.pl 03.08.07, 23:10
        Widzisz, dla mnie jest jasne ze ten kabel podpieprzyli pracownicy PKP, wiec
        krytyka jest wspolna. Z drugiej strony, z punktu widzenia pasazera, nie ma
        zadnego znaczenia co stalo sie z ta siecia - to problem PKP zeby zabezpieczyc
        trakcje, a przynajmniej byc przygotowanym na roznego typu awarie - rownie
        dobrze moglby sie popsuc elektrowoz, albo siec mogla zerwac wichura - efekt
        bylby taki sam. I do tego ta chamska bezczelnosc na pytanie o odszkodowania.
        Tematem artykulu wbrew pozorom nie jest kradziez trakcji, tylko stosunek PKP do
        klienta, i stad takie wypowiedzi.
    • Gość: ZiomisławPaliblant Złodziejstwo to sport narodowy, nie dziwi mnie to. IP: *.e-wro.net.pl 03.08.07, 23:07
      Złodziejstwo to sport narodowy, nie dziwi mnie to.
      • Gość: konserwatysta Re: Złodziejstwo to sport narodowy, nie dziwi mni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 23:11
        Rozzuchwalona hołota kradnie kable energetyczne, kolejowe, a nawet
        telekomunikacyjne. Nawet dotarła na cmentarze. Tylko kara śmierci może
        powstrzymać motłoch.
        • Gość: nie da sie nie da sie, jak kolejarze mowia ze cos jest IP: *.sol2.cable.ntl.com 03.08.07, 23:20
          nimozliwe to na pewno jest nie mozliwe i sie nie da tego zrobic.

          4 lata temu zawiszono kursowanie ex slupia miedzy slupskiem i koszalinem, nie
          da sie aby ten pociag funkcjonowal na tej trasie, plotka glosi ze od paru dni
          za pomoca edgara dalo sie i slupia juz nie tylko do koszlaina dojezdza ale
          nawet do kolobrzegu...
    • Gość: m.k. Mój rekor na PKP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.07, 23:10
      50 km w 7 godz., normalnie (a własciwie "normalnie") powinno być 2 godz.
      • Gość: mareczek Re: Mój rekor na PKP IP: *.chello.pl 03.08.07, 23:12
        Normalnie to powinno byc 20 minut.
        • Gość: ted Dla mnie najwiekszym syfem sa koleje brytyjskie IP: *.sol2.cable.ntl.com 03.08.07, 23:25
          rozparcelowane na cale stado prywtanych firm ariva, firts great western,
          virgin,southern i kazda z tych firm jest monopolista na swoim terenie... Bilet
          z Londynu do Glasgow ponad 100funtow - 8h jazdy, samolot 2h lotu srednio 70 -
          80 funtow. Pociagi przepelnione i tez czesto po opuznianie i tez sie nie da
          zrobic. Wiekszosc stanowi dalej trakcja spalinowa, nie da sie zrobic trakcji
          elektrycznej. Tak tez prywatyzacja tez nie jest dobrym rozwiazniem.
          • Gość: m Re: Dla mnie najwiekszym syfem sa koleje brytyjsk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.07, 23:40
            w Polsce też koleje są rozpalcelowane - tylko w nieco inny sposób:
            i11.tinypic.com/4xwyf46.jpg
          • Gość: mareczek Re: Dla mnie najwiekszym syfem sa koleje brytyjsk IP: *.chello.pl 03.08.07, 23:41
            to kto jezdzi pociagiem jak samolot wychodzi taniej??
            • Gość: ted kto jezdzi koleja - IP: *.sol2.cable.ntl.com 03.08.07, 23:59
              oszolomy ktore daly sobie wmowic ze to bardziej ekologiczne jechac pociagiem.
              Anglicy s atak tepi i leniwi ze wola kupic drozszy biletw kasie kolei nisz
              sprawdzic oferte na lotnisku.
              • Gość: m Re: kto jezdzi koleja - IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.07, 00:22
                a ja myślę, ze ci, którzy mają daleko do lotniska.
                Czy ktoś będzie tłukł się z jakiejś wsi na lotnisko by wylądować znowu daleko
                od innej wiochy do której chce się dostać?
                • Gość: ted kto jezdzi koleja - caly syf polega na tym IP: *.sol2.cable.ntl.com 04.08.07, 00:41
                  ze w kazdej czesci UK monopolista jest jaks kompania kolejowa i tak aby
                  dojechac z wiochy na poludniowym zachodzie, nalezy lokalna linia np alfaline
                  dojechac do wiekszego town z tamtad firstgreatwestern np do reading albo do
                  londynu i dopiero z tamtad virgin trains do glasgow. Cena biletu jest suma
                  biletow na 3 kompanie kolejowe, to tak jak w Polsce mozesz jakis odcinek jechac
                  przewozami regionalnymi potem jakis odcinek TLK a potem SKM trzy spolki
                  nalezace do pkp ala zadna nie chonoruje biletow innej. W Polsce co prawda mozna
                  przejechac z jednego konca na drugi tylko jednym pzrewoznikiem w UK jest to nie
                  mozliwe. I jest tam tak jak z biletami lotniczymi i blizej odjazdu pociagu tym
                  bilet drozszy.
                  • Gość: m Re: kto jezdzi koleja - caly syf polega na tym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.07, 01:14
                    no cóż, Thatcher się pomyliła.
                    Nasi też się pomylili, że rozparcelowali kolej i zlikwidowali zamiast usprawnić
                    linie lokalne, to tylko pogorszyło, a nie polepszyło finanse koleji, bo nawet
                    jeśli linie pom. dużymi miastami będą remontowane i ulepszane to do tych dużych
                    stacji czymś trzeba dojechać.
                    Najlepszym dowodem na pomyłkę są choćby te Czechy - tam nie ma pięciu spółek i
                    spółeczek, na jednym bilecie można przejechać całe Czechy bez przebierania w
                    rozkładzie, który pociąg do kogo należy.
                    A moim zdaniem była szansa dogadać się z kolejarzami swojego czasu i
                    zreformować ten syf, wprowadzić lepszą kadrę zarz., usprawnić połączenia,
                    zmniejszyć zatrudnienie poprzez jakieś odprawy - górnicy na to poszli ( i
                    poszli też na zamrożenie płac) to i z kolejarzami by się dało gdyby ich
                    przekonać, ze to dla dobra firmy, bo choć wielu z nich to lebry to jednak spora
                    część zapewne wolelałaby pracować w dobrej firmie, a nie w syfie.
    • jorge.martinez Re: Z Zakopanego do Częstochowy w 12,5 godziny 04.08.07, 00:36
      Złodzieje grasujący na torach to najgorszy sort mend. Życzę każdemu sku..synowi
      tego typu, by go za.. prąd płynący w sieci.
      • mniklas5 Re: Z Zakopanego do Częstochowy w 12,5 godziny 04.08.07, 01:47
        jak mozna ukrasc 1.7km kabla, ja po prostu tego nie rozumiem, po prostu mozna
        sie tylko usmiac , tylko kolejarze mogli ten kabel ukrasc, bo kto moze krasc
        przez nie wiem jak dlugo niezauwazony
        • Gość: . Re: Z Zakopanego do Częstochowy w 12,5 godziny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.07, 02:06
          pewnie dlatego tak długo trwało organizowanie pomocy, żeby mogli spokojnie to
          pozwijać i załadować.
        • Gość: wkurzony14 Re: Z Zakopanego do Częstochowy w 12,5 godziny IP: *.itcomp.pl 05.08.07, 18:30
          A nie bierzesz niedouczony kolesiu, że jak kradną twoi sąsiedzi to odwracasz
          głowę bo nie chcesz być świadkiem w sądzie , gdzie podają wszystkie twoje dane,
          a oskarżeni grożą ci już na sali sądowej co ci zrobią jak z stąd wyjdą?
    • Gość: Symeon Z Zakopanego do Częstochowy w 12,5 godziny IP: *.bsb.vectranet.pl 04.08.07, 02:38
      Przed II wojną światową kolej była państwowa. Było wtedy powiedzenie: "Kto ma
      olej w głowie ten idzie na kolej", a z tego co można było słyszeć kolej płaciła
      ale i wymagała. Za komuny już krążyło powiedzenie: "Kto ma olej w głowie ten
      p******i kolej. Powód był jeden, wtedy powszechna była zasada, czy się robi,
      czy się leży.
    • Gość: tomas Z Zakopanego do Częstochowy w 12,5 godziny IP: *.skynet.net.pl 04.08.07, 11:27
      Powiesic tych sk... co kradna trakcje i inne elemnty infrastruktury kolejowej i
      drogowej.Jak nie maja za co jesc to niech zdechna
      • Gość: gosc Re: Z Zakopanego do Częstochowy w 12,5 godziny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.07, 12:11
        to nie pierwszy przypadek totalnej bezradnosci pkp w kryzysowych sytuacjach.
        kiedy cos sie dzieje nie ma osoby na tyle kompetentnej by podjąć jakąkolwiek
        decyzję. nie dalej jak tydzien temu pociąg przyspieszony do katowic został
        zablokowany jakies 2 km przed porajem przez inny ktory podobno w poraju sie
        wykoleił. dla pkop to wydarzenie nie do przeskoczenia, nie ma jak ściągnąć
        rezerwowego pociągu, a kolejne rozkładowe pociągi przejezdzajace na sąsiednim
        torze mijają tylko stojący w lesie skład z powiedzmy setką osób wyglądajacych
        tylko przez okna. ostatecznie pociag 2 godziny stał w miejscu, a obsługa nie
        pokwapiła sie zeby przejsc przez pociąg i poinformowac o tym co sie dzieje.
        ludzie wysiadali z pociągu wprost na tory niemal pod nadjezdzajace inne
        pociagi, częśc ludzi przesiadała sie do jednego z pociągów który zatrzymał sie
        na chwile na rownoległym torze, ale nie po to by zabrac pasażerów bynajmniej...
        zatrzymałsie przed semaforem a niektóryz z tego po prostu skorzystali. na
        zatrzymanie sie innych ludzi zgody brak od góry, góra nie wyda zgody bo góra
        wyższa nie wydała zgody itd. itd...
        • jerzyk46 Re: Z Zakopanego do Częstochowy w 12,5 godziny 05.08.07, 18:17
          Bezradność,nie tylko PKP, ale wszystkich służb polskiego państewka operetkowego
          jest szokująca. Ja mam trochę więcej szczęścia do pociągów. Akurat w pociągach,
          którymi jeżdżę, a czynię to dość często, jest czysto a personel uprzejmy i
          ubrany najporządniej ze wszystkich przewoźników ( nie ma żadnej różnicy w
          stosunku do autobusu pośpiesznego). Ale jest jedna zmora. Komunikacja kolejowa
          przestała być komunikacją regularną. Korzystam (ale nie wiem czy będę korzystać
          dalej)z biletu miesięcznego. W ciągu ostatnich 40 dni pociągi, z których
          korzystam są regularnie opoźnione 20-30 minut. Dwa razy pociąg był opóżniony
          tylko 7 minut. Nie ma na to wpływu ani pogoda ani inne klęski. Napisałem prośbę
          do Spółki PR o auktualnienie ich oferty (to znaczy podanie w rozkładzie jazdy
          realnej godziny kursowania pociągów). Otrzymałem bardzo fachową i uprzejmą
          odpowiedź (ponieważ jestem sympatykiem kolei potrafiłem ją w całości
          zrozumieć), z której wynika, że punktualne kursowanie pociągów.... nie jest
          możliwe. Czyli kolej z premedytacją rezygnuje ze stałych klientów. Bo czy jest
          sens być kontrahentem instytucji, która nie umie się wywiązać z umowy. Jadąc z
          Zakopanego 12,5 godziny straciłbym 6 godzin. Jadąc opóźnionymi pociągami na
          odcinku Herby Stare- Częstochowa w miesiącu muszę stracić 800 minut (13 godzin
          20 minut)na bezsensowne oczekiwanie. A u naszych sąsiadów pociągi kursują
          punktualnie i jakoś się da. A może tamte kraje są normalne. W b. Czechosłowacji
          rozwiązano jeszcze w latach 60-tych XXw problem skupu opakowań szklanych. U nas
          zmiana ustroju w tej kwestii nie pomogła. Można tylko wyciągnąć wniosek: Przy
          ludziach rządzących w Polsce nic udać się nie może (proszę nie mieszać do tego
          ustroju, który nie ma znaczenia). Co zrobiłym gdybym wygrał w totka?
          Natychmiast bym wyjechał. I to prawdopodobnie blisko. Przecież jako milioner
          musiałbym w Polsce korzystać z dziurawych dróg, tkwić w korkach lub korzystać z
          ekspresów, których nikt nie umie uruchomić o czasie. Ponadto nawet jako
          milioner byłbym przedmiotem w rękach rządzących cymbałów. Może kupiłbym wtedy
          telewizor. Póki co nie potrzebuję. Widok tzw. polityków powoduje u mnie odruch
          wymiotny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka