Gość: perełka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.08.07, 20:01
To, co zobaczyłam najpierw mnie rozśmieszyło, a potem rozwścieczyło.
W tym sklepie kosmetyki sprzedawane są zza sznurka, jak za komuny!
Częstochowa to wioska, ale żeby tak traktować klientów.
W Krakowie, np. w Galerii Kazimierz w Sephorze najdroższe kosmetyki mają
testery i są dostępne do woli (nawet ochrona specjalnie nie pilnuje czym się
pachnisz...itd), robią nawet próbki do domu.Tam nikt nie kupuje w sklepie, w
którym nie ma samobsługi.
A tu jakieś kremy AA czy Soraya, albo perfumy Bies za 9.90zł zza sznura
podawane przez niezbyt miłą panią!