IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 17:57
W najbliższych wyborach jeżeli się odbędą w co osobiście wątpię) będę głosował
na partię która:
1)Najmniej obiecuje gruszek na wierzbie.
2)Będzie miała spójny program ,nastawiony na rozwój gospodarczy kraju.
3)W programie wyborczym zawrze konieczność zmiany obowiązującej ordynacji
wyborczej na taką ,która zapewni ,że w następnych wyborach przynajmniej połowa
posłów będzie wybierana w jednomandatowych okręgach wyborczych.JOW winny być
niewielkie (chodzi o ilość ludności),aby osoba startująca z takiego okręgu
była znana społeczności lokalnej.

Dosyć tych samych twarzy w Sejmie RP,tym bardziej,że właśnie te "buźki" są
odpowiedzialne za afery,korupcję,kumoterstwo,obłudę,zaniechanie żywotnych dla
społeczeństwa reform( finansów,służby zdrowia,emerytalnej)etc.
Tylko tym sposobem możemy powiedzieć "nie" republice kolesi i hasłu
przewodniemu TKM. Dosyć partyjniactwa.

PS.Czy opiekunowie forum mają zakaz publikowania wątków dotyczących opinii
wyborców ? Ten temat już wysłałem ,jednak nie został opublikowany.Zaznaczam,że
nie używałem słów niecenzuralnych bo nie mam takiego zwyczaju.
Obserwuj wątek
    • Gość: Wlodek Re: JOW IP: *.vf.shawcable.net 31.08.07, 19:44
      Kiedys juz o tym pisalem na forum.
      JOWy nie sa lekarstwem na wselkie zlo.
      W swego rodzaju JOW ach wybierales senatorow, prezydentow miast i in.
      I co sie dzialo? Ano tych spoza list partyjnych do samorzadow i
      senatu weszlo niewielu.
      Wrona zostal wybrany w JOW wystawiony przez lokalny komitet wyborczy
      I co? Czy ten sam Wrona startujacy z listy partyjnej bylby lepszym
      czy gorszym gospodarzem miasta?
      A radni bezpartyjni maja jakas sile, jakies zaplecze analityczne i
      czy sami sa w stanie przeforsowac cokolwiek?
      Mielismy juz taki sejm, gdzie zarlo sie 460 pajacow z 29 ugrupowan
      partyjnych... Chcesz powtorki z rozrywki?
      Mam pole do powrownan i mozesz mi wierzyc, ze z tych JOW-ow w
      parlamencie laduja partyjni kandydaci. I to czesto niekoniecznie
      najwyzszych lotow, zeby nie rzec, ze kompletnych swirow.
      Warto sie dobrze zastanowic zanim wprowadzi sie zmiany ordynacji.
      • Gość: mateusz Re: JOW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 21:43
        Gość portalu: Wlodek napisał(a):

        > Kiedys juz o tym pisalem na forum.
        > JOWy nie sa lekarstwem na wselkie zlo.
        > W swego rodzaju JOW ach wybierales senatorow, prezydentow miast i in.
        > I co sie dzialo? Ano tych spoza list partyjnych do samorzadow i
        > senatu weszlo niewielu.
        > Wrona zostal wybrany w JOW wystawiony przez lokalny komitet wyborczy
        > I co? Czy ten sam Wrona startujacy z listy partyjnej bylby lepszym
        > czy gorszym gospodarzem miasta?
        > A radni bezpartyjni maja jakas sile, jakies zaplecze analityczne i
        > czy sami sa w stanie przeforsowac cokolwiek?
        > Mielismy juz taki sejm, gdzie zarlo sie 460 pajacow z 29 ugrupowan
        > partyjnych... Chcesz powtorki z rozrywki?
        > Mam pole do powrownan i mozesz mi wierzyc, ze z tych JOW-ow w
        > parlamencie laduja partyjni kandydaci. I to czesto niekoniecznie
        > najwyzszych lotow, zeby nie rzec, ze kompletnych swirow.
        > Warto sie dobrze zastanowic zanim wprowadzi sie zmiany ordynacji.
        Włodku!
        Wyjście jest takie,że JOW-y musiałyby być na tyle małe(ludnościowo),że konkretne
        osoby,które startują ,społeczność lokalna doskonale zna. W takiej sytuacji
        niezależnie od wielkości zaplecza osoba kompetentna miałaby szanse wygrać.
        Konieczne jest jednak dopracowanie tego wariantu.Jeżeli 230 posłów byłoby
        wybieranych z okręgów jednomandatowych to taki okręg liczyłby ok.100 tys
        wyborców.Troszkę za dużo.Jednak wyjście jest takie,że w dużych miastach niech
        wybierają posłów z list partyjnych.Tam świadomość wyborców jest na innym
        poziomie.JOW-y dotyczyłyby małych miast i wsi.Liczba wyborców głosujących w
        takim okręgu znacznie zmniejszyłaby się.Celowo podałem tylko 230,a nie 460
        posłów wchodzących do Sejmu z JOW-ów,ponieważ skończyłoby się to tym o czym
        mówisz ,czyli mielibyśmy 460 partii w Sejmie.
        Ja po prostu nie widzę innego wyjścia na pozbycie się tych samych twarzy z
        Sejmu. Ty widzisz ?
        • Gość: Wlodek Re: JOW IP: *.vf.shawcable.net 01.09.07, 02:46
          Mateuszu!
          Nie widze.
          Wiem z praktyki [tj z cowyborczego ogladu] ze istniejace JOWy
          najczesciej, a nawet w 99% sa obsadzane przez partyjnych nominantow.
          Chyba przy okazji wyborow dwie kadencje temu zdarzyl sie przypadek,
          ze w jednym z okregow wygral niezalezny spoza partyjnej listy, ale
          on wczesniej byl dzialaczem partyjnym i poklocil sie z dawnymi
          kolegami, wiec glosowano na niego, a jako niezalezny TEZ glosowal
          jak partia do ktorej wczesniej nalezal.
          Zazwyczaj w okregach bywaja te same twarze. Dzis Brown z "liberalow"
          a przy nastepnej okazji Singh z konserwatystow, a jak potrzeba
          miejsce dla partyjnej fiszy np liberalow, to ustepuje wybrany posel
          w okregu, gdzie liberalowie maja 90% poparcia i przy niewielkiej
          liczbie wyborcow zdyscyplinowany elektorat wybiera kogo trzeba.
          Jeszcze raz powtarzam. Obojetnie czy to beda JOWy, czy bedzie tak
          jak jest to i tak kandydaci bez zaplecza partyjnego nie maja szans.
          U nas dochodzi jeszcze poparcie parafialne, ale mohery, to jak
          niezarejestrowana partia, wiec i tak na moje wychodzi:)))
          Niestety.
          CCiekaw jestem jak to wyglada w Anglii. Choc sadze, ze podobnie.
          Startuja wszyscy, a wygrywa ten co powinien, a potem zmiana.
          • Gość: mateusz Re: JOW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.07, 20:23

            Przekonałeś mnie.Pozostają więc tylko dwa punkty:)Jednak tam gdzie Ty głosujesz
            jest ten plus,że są tylko dwie partie,elity polityczne okrzepły na tyle,że nie
            zajmują się tylko sobą ale także interesują się gospodarką co uwidacznia się w
            szybkim rozwoju gospodarczym i bogactwie społeczeństwa.Polska natomiast jest
            krajem znacznie odstającym od bogatej piętnastki UE,USA i Kanady.Powinniśmy więc
            dokładniej porównywać słowa i czyny polityków.Na takie dictum jest jednak
            potrzebna wyższa świadomość społeczna,samodzielne myślenie,analiza i odpowiednie
            rozliczanie przedstawicieli społeczeństwa.Tego jednak u nas jak na lekarstwo.
            Może kiedyś ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka