paolo.89 03.10.07, 20:15 Panie Augustyn...nie zaczyna sie zdania od "no":))) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: gość III Aleja do sądu? IP: 212.87.241.* 03.10.07, 21:10 To kpina, że Zarząd Dróg zatrudnia radców pracnych, którzy nie potrafią (bądź nie chcą) przygotować umów z kontrahentami w sposób zabezpieczający interesy miasta. Nie należy całą winą obarczać wykonawcę. To Zarząd Dróg wykazał się po raz kolejny niekompetencją bądź nawet celowym działaniem na szkodę mieszkańców i finansow miejskich. Ciekawe kiedy ktoś na odpowiednim stanowisku wyciągnie wnioski i konsekwencję wobec osób zarządzających. Jest wiele "wątpliwych" inwestycji w mieście, jak np ostatnia sygnalizacja świetlna przy Kołakowskiego. Scyzoryk się w kieszeni sam otwiera ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xkx Re: III Aleja do sądu? IP: *.152.bloklan.org 04.10.07, 07:06 Tu chyba sprawa jest jasna jesli wykonawca główny nie potrafi dokonczyc inwestycji w sosób zadawalający to trzbba po prostu zrezygnowac z jego usług i wynajac na jego koszt inna firme która dokonczy to co zostało spaprane a wykonawce głównego trzba podac do sadu i to szybko bo firma gotowa zbankrutowac albo przestac istniec. Chyba niema innego wyjscia bo inaczej na otwarcie czy odebranie III aleii bedziemy czekac jeszcze cała wiecznosc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tik tak a może prowokacja z CBA u Augustyna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.07, 21:20 coś mi się wydaje że panowie z CBA powinni spróbować sił w Zarządzie dróg w czewie (akcja jak na Helu) - sukces murowany!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teral59 Re: a może prowokacja z CBA u Augustyna? IP: *.cn.com.pl 04.10.07, 11:37 Tak - zgadzam się CBA bardzo by się przydało, bo nasza prokuratura nie ma szans na wyjaśnienie czegokolwiek. Może przy okazji wyjaśniłoby kilka innych super trafnych przedsięwzięć przetargowych, projektowych i wykonawczych. 1.- wiadukt na Niepodległości - rozebrany do elementów nośnych, położono nową nawierzchnię i po roku ekspertyza: nadaje się do rozbiórki 2.-wycena kosztorysu remontu budynku na rogu IIAleji i Kościuszki- efekt przekroczenie wydatków dwu lub trzykrotne 3.- skrzyżowanie za nowym wiaduktem na Jagielońskiej z Dojazdową - bez zezwolenia "na prośbę okolicznych przedsiębiorców"- cytat z wypowiedzi p.Augustyna 4.- skrzyżowanie Jagielońskiej z Monte Casino - w jednych roku położenie nowych nawierzchni - w następnym przeróbka całego skrzyżowania w związku z budową stacji benzynowej 5.- w jednym roku modernizacja ul.Rolniczej w następnym roku przerabianie idiotycznego wyjazdu z parkingu przy cmentarzu 6.- skrzyżowanie z Kołakowskiego- też pewnie na prośbę kogoś możnego mieszkającego na Poświatowskiej, a na skrzyżowanie Worcela i AK nie ma kasy na światła 7.-kolejna przeróbka (trzy już były) w przygotowaniu skrzyżowania koło OBI 8.-dwa razy prezydent otwierał uroczyście skrzyżowanie - przejazd Wałów Dwernickiego z Warszawską - rozwiązanie sygnalizacji tak szumnie zapowiadane do bani itd. Przetargi,projekty i po roku poprawki za nasze pieniądze- kto je wygrywa w Częstochowie ?- ten kto da na to wychodzi, a komu to tajemnica poliszynela w naszym mieście Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamienicznik Re: a może prowokacja z CBA u Augustyna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.07, 15:20 Jeszcze jest sprawa miejsc parkingowych na Berka. Jak do tej pory mimo poprawek nadal się ruszają i wylatują. Szkoda słów bo to zwykła nieudolność w egzekwowaniu swoich praw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: a może prowokacja z CBA u Augustyna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.07, 16:20 Na berka robiła Częstochowska firma Drogbud. Jak widać ma dobre kontakty z MZD skoro od roku lecą w ch..a i nie poprawiają? Pewnie nie wiedzą jak :DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gtx Re: a może prowokacja z CBA u Augustyna? IP: *.adsl.inetia.pl 07.10.07, 21:08 ładnie to zebrałeś. Ja tylko dodam, że cena III aleji też była podnoszona bo przetarg wyszedł na kwotę większą niż w budżecie. Co prawda nie wierze żeby Kaziu brał, ale to że jest nieporadny to fakt. A prawnicy to też jakaś czwarta liga. Inspektorkom wystarczy że zakwestionują jakość, ale co żeście zrobili żeby wyjść tego pata? Wrona jak znam życie znajdzie kozła ofiarnego, a Zaborowska sie cieszy że sprzedała tą śmierdzącą inwestycję ( oczko w głowie prezia) Kaziowi, bo teraz skonczyłoby się jej poklepywanie, sam by została poświęcona za tą klapę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m3a Re: III Aleja do sądu? IP: 212.160.86.* 03.10.07, 21:22 Ja wiedziałem, że tak będzie - panie Augustyn... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: julek Re: III Aleja do sądu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.07, 00:36 taniocha zawsze bokiem wychodzi i trzeba za nia zaplacic wielokrotnie wiecej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz Jaskóła Re: III Aleja do sądu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.07, 21:26 Nie bardzo rozumiem, jak termin ostateczny może być kwestią sporną? Z punktu widzenia prawa [mam nadzieję, że umowa jednak została dobrze ułożona przez magistrackich prawników], termin musiał minąć 31 lipca, a to że jakaś firma po prostu spartaczyła robotę [tak to jest, kiedy zamówienie dotyczące przebudowy III Alei było mocno dyskusyjne], to jest to wada zawiniona. Równie dobrze można byłoby wyciągnąć sobie "coś" ze specyfikacji np. postawienie dwóch kraników z wodą, po prostu ich nie budować, i tak przeciągać termin zakończenia prac przez 12 miesięcy – oczywiście nie płacąc KAR UMOWNYCH. Jak dla mnie Pan Augustyn ma rację [proszę zwrócić uwagę, że nie istniałaby w naszym prawie instytucja rękojmi, gdyby iść na myślowe "skróty" szefa tej firmy [nie piszę konsorcjum, gdyż jak „budowlańcy” nie potrafią zrobić FUGI, to nie konsorcjum, lecz firma, która winna się zajmować wyplataniem koszyków, z całym szacunkiem dla koszykarzy, a zwłaszcza koszykarek ...:0], to należałoby przesuwać terminy od których instytucja rękojmii winna dziać. Zatem w zasadzie nie mogłaby działać. Drugie pytanie jest niestety bardziej ostre. Jeśli się okaże, że jednak umowa pozwala nie płacić kar za nie dotrzymanie terminu prac, to chciałbym zapytać, kto tworzył taką umowę i w jaki sposób zostanie ukarany? Bo jeśli tak było [w innym wypadku nie wyczuwałbym takiego wahania w sprawie terminu wyrażanego, bądź, co bądź przez Pana Augustyna], to ludzie taką umowę konstruujący niewątpliwie działali na szkodę majątku publicznego – komunalnego, a co za tym idzie, nie ryzykowali takiego „bubla” za darmo. I tu należy szukać .... Mam nadzieję, że już w niedługo weźmiecie się Panowie drogowcy, za ulice, a raczej ich permanentną jakość ... gdyż w tym wypadku, również wcale nie chodzi o drogi [złapanie KRÓLICZKA], ale o to by remontować, raz jeszcze remontować, by mieć stały i ciągły dochód [zatem o to, aby gonić KRÓLICZKA ..., a nie złapać .... J] Propozycja - proszę, abyście Państwo umieścili na stronie Urzędu Miasta treść umowy - może ktoś z prawników się wypowie [obiektywnie]. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bilder Re: III Aleja do sądu? IP: *.dclient.hispeed.ch 04.10.07, 06:50 Wapno dla Augustyniaka.....oszustwo jawnw.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JO Re: III Aleja do sądu? IP: *.iplus.com.pl 04.10.07, 16:39 jeszcze raz powtórze .dobra prAktyką insp.nadzoru a chyba taki musiał być na budowie i kto nim był ? jest nieprzepłacanie . Inspektor odbiera etap budowy .i podpisEM na protokole odbioru robót potweirdza ,ze jakoś wykonanych prac jest conajmniej dobra . Taki protokoł stanowi postawę do złozenia faktury VAT przez wykonawce . CZY TAK BYŁO ??? jEZELI POSZCZEGÓLNE ETPY BUDOWY BYŁY SUKCESYWNIE ODBIERANE ,ODBIÓR KOŃCOWY JEST FORMALNOSCIA> CZY TAK BYŁO ??? jezeli natomiast zdecydowno się płacic wykonawcy poszczególnie transze bez protokolu odbioru popełniono błąd w sztuce . i popełniono inne błędy : * przetarg ,w którym decydującym kryterium jest cena jest najgorszym kryterium.Dobry wykonawca miał robotę i nie musiał startować w przetargu na robotę do której będzie musiał dopłacic .uwzgledniając wzrost cen za materiały budowlane * Inwestor przepłacił i teraz jest pat .Nie moze zmienić wykonawcy ,bo nie ma czym zapłacic .a wykonawcy nie opłaci sie kończyć bo grosza nie dostanie . Iwestor moze oddac sprawę do Sądu . Jezeli po kilku latach uda mu się wygrać .wezmie komornika ,ktory nic nie sciągnie ,bo firmy już nie bedzie .Dlatego tak ważną rzeczą jest pilnowanie JAKOŚCI I kosztów w trakcie budowy . Ale to chyba ostatnie takie kłopoty miasta ,bo do nastepnego prztergu przy tym rynku bud. Miasto będzie brało wykonawców z łapanki!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xkx Re: III Aleja do sądu? IP: *.152.bloklan.org 04.10.07, 16:54 Weż jeszcze jedno pod uwage moze bardzo istotną rzecz. Do momentu odebrania budowy dysponentem całego terenu III al NMP jest wykonawca. To on zezwala albo nie na imprezy to on zezwala albo i nie na ogródki itd itp. Czyli zapewne kasa za imrezy i ogródki idzie do kieszenie nie miasta tylko wykonawcy. Wobez tego oze sie inwestorowi nie opłacac robic szybko bostraci niemała kase od własciceli knajp. A w sdzie moze sie okazac iz miasto MUSI zapłącic a kar umownych nieda sie wyegzekwować. Zreszta za lat 5 czy 6 jak uprawomcni sie wyrok po firmie i jej własccielach sladu moze nie byc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: III Aleja do sądu? IP: 217.98.39.* 05.10.08, 14:10 A kiedy bedzie robiona IIaleja ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: III Aleja do sądu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.07, 22:01 Trzeba przyznać, że tym razem miejscy urzędnicy okazali się kompetentni. Bardzo dobrze, że z taką pieczołowitością patrzą wykonawcy na ręce i że żądają wykonania prac na wysokim poziomie. Dzięki temu będziemy mieć nie tylko porządnie zrobioną III Aleję, ale jeszcze budżet miejski na tym nie ucierpi. Jestem pod wrażeniem tych działań i z niecierpliwością czekam na ostateczne zakończenie prac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xkx Re: III Aleja do sądu? IP: *.152.bloklan.org 04.10.07, 07:10 Wszytko pieknie ładnie tylko są dwie sprawy: 1 - umowa naprawde musi przewidywac naliczanie kar umownych 2 - kase trzeba jeszcze wyciągnąc od wykonawcy a z tym moga byc problemy bo sprawy sądowe potrafia ciagnąc sie latami a przez ten czas róznie moze byc np. Firma moze zbankrutowac albo przestac istniec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: free Re: III Aleja do sądu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.07, 08:06 ha ha. To ty urzędniku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: free III Aleja - III ŚWIAT IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.07, 08:02 Jest to hańba dla miasta, że tyle lat po upadku demoludu Aleje wyglądają tak tragicznie! Władze tego miasta to jakiś umysłowy skansen. Jest to chyba jedyne miasto na świecie, które nie potrafi wykorzystać tego, że jest tak znane. Jedyny biznes który tutaj dobrze funkcjonuje jeżeli chodzi o turystykę to biznes Paulinów. Ale widać tak ma być. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość konkluzja po przeczytaniu postów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.07, 08:04 w d...e byłem g...o widziałem. Taka konkluzja ciśnie się na usta po przeczytaniu komentarzy, artykułu i komentarzy, gdyż nikt z szanownych bądź nie forumowiczów, nie widział projektu, specyfikacji ani umowy ale już jest w stanie ocenić poczynania firmy wykonawczej i zarządu dróg łącznie z udzieleniem nagany. Proponuję forumowiczom wstrzymać sie od gorączkowych komentarzy, a "reporterowi" sięgnąć żródeł i zgromadzić pełne informację na temat przebiegu inwestycji. Artykuł w takiej formie, gdzie główny trzon stanowią oskarżenia i grożenie sądami, to tylko garstka speckulacji i wzbudzanie sensacji na miarę faktu. Informacji o powodach opóźnień i problemów trzeba poszukać w materiałach przetargowych, projekcie, ew. sprawdzić finanse publiczne, ale chyba nie bedziemy " ojca uczyć dzieci robić". Na razie to pała za wypracowanie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: medalik Re: konkluzja po przeczytaniu postów IP: 80.48.49.* 04.10.07, 08:11 Szanowny Pan się irytuje z powodu komentarzy w sprawie,ale każdy z nas od lat wczeznego komunizmu po dzisiejszy dzien jawi się jako ekspert /patrz polska elita polityczna/. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jo Re: konkluzja po przeczytaniu postów IP: *.iplus.com.pl 08.10.07, 12:37 nic nieozumiesz tu nie chodzi o szczególy ale o całe zadanie . Robota miała okrelony zakres ,kasę i temin . UM miał ustanowić inspektora nadzoru .ktory miał pilnowac jego interes . A wyszło; * robota nie zrobiona , * przepłacona /nie ma na usterki / * wykonawaca moze zrywać boki ,ze wyrolował insp. nadzoru > w "d...e byłem g...o widziałem " mylisz sie człowieku długo wykonuje ten zawód ,troche dużych obiektów nadzorowłem . I jeszcze żaden wykonawca nie zrobił mnie tak w konia !!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Margot III Aleja do sądu? IP: *.dabrowa-gornicza.sdi.tpnet.pl 04.10.07, 08:18 Panie Redaktorze, proponuje przed przystąpieniem do pisania artykułów dokładniej sprawdzać informacje nie mówiąc już o tym że nawet Pan nie potrafi poprawnie podać imienia Prezesa firmy Rogbud.We wczesniejszych artykułach brzmiało ono zupełenie inaczej. Wstyd!!! Ale jacy redektorzy takie artykuły. A i popieram mojego przedmówcę, gdy ż też pracuję po stronie wykonawcy przy przetargach i winnych trzeba szukać właśnie u Inwestora, który "dumnie" nazywa się Zarządem Dróg a ma ogromne problemy z interpretacją i sprawdzeniem projektu drogowego. Świadczy to tylko o tym jak wykształconych mamy urzędników i o ich kompetencji, no ale jek Zarządem Dróg zarządza ktoś kto nie ma pojęcia o budownictwie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ADAM Re: III Aleja do sądu? IP: *.apus-net.pl 04.10.07, 08:24 Jak nauczyciel geografii może rządzić drogami??? Odpowiedz Link Zgłoś
blanc III Aleja do sądu? 04.10.07, 09:08 Wydaje mi się, że tekst umowy dotyczącej inwestycji miejskiej powinien być gdzieś dostępny, tak by można samemu sobie go przeczytać i wyrobić opinię – tak to dyskutujemy tutaj o czymś o czym szczerze mówiąc nie mamy pojęcia – wie ktoś może czy jest na jakiejś stronie www? Nam się tylko wydaje jak powinno być przy standardowej inwestycji tego typu, a jak może być naprawdę to trochę widać z artykułu i generalnie z tego całego cyrku z tą "budową". Konkluzja jest taka, że widocznie miasto/zarząd dróg ma tragicznych prawników, bo nie sądzę by spółki wykonawcze ryzykowały kary umowne nie mając przeświadczenia o swojej racji – ale to tylko moje zdanie, bo z doświadczenia wiem, że podmioty prywatne mają po prostu lepszych prawników niż różnego rodzaju urzędy. Niech sobie każdy sam wytłumaczy dlaczego jak chce. Dodatkowo akcjonariusze/udziałowcy – szczególnie w tego typu małych przedsiębiorstwach gdzie nadzór właścicielski jest "większy" niż w różnego rodzaju molochach, bo po prostu łatwiej na co dzień można ogarnąć całość spraw, wiedzą że są to "ich" pieniądze, dla urzędów natomiast są to jakieś tam pieniądze, a dodatkowo wątpliwym jest by ryzykowali utratę opinii o firmie dla jakiegoś widzimisię – a ludzie jednak dbają jakoś bardziej o swoje niż "państwowe", czy "wspólne" itd. itp. Tutaj przypomina mi się sytuacja opisana kiedyś w Gazecie dotycząca "niemożliwości" zwolnienia z pracy w urzędzie jakiegoś pracownika, który nic nie potrafił robić poza dbaniem o to by nie dało się go wyrzucić i wygrywał sprawy w sądzie, który nakazał go przywrócić do pracy. Jeśli takich osób pracuje tam więcej to nie ma co komentować, poza tym że w "normalnych", czyli prywatnych spółkach ktoś kto się nie nadaje to albo nie zostaje zatrudniony, alby szybko szuka sobie nowego zajęcia. Zastanawia mnie dodatkowo, czy ten kłopot nie ma innego podłoża – jeśli są jakieś problemy z wyegzekwowaniem zakończenia zlecenia, czy kar – np. poprzez niekorzystne zapisy w umowie - to może ktoś wie, czy w rejonach gdzie siedziby mają wykonawcy nawierzchnie alei nie działają dla tamtych samorządów jakieś częstochowskie spółki? Tak na zasadzie swoistej "wymiany"... – a jeśli tak jest to może gazeta, czy odpowiednie organy zainteresowałyby się tym tematem? Czy w tej umowie nie ma zapisów o żadnych kaucjach gwarancyjnych, czy gwarancjach bankowych/ubezpieczeniowych płatnych na pierwsze wezwanie? Przecież z tego można łatwo potrącić wykonawcy koszty tak kar umownych, czy wykonawstwa zastępczego. Jeżeli nie ma tego typu podstawowych zabezpieczeń to w tym momencie sprawą powinna zająć się prokuratura. Mogę założyć się, że jeśli na budowie są podwykonawcy to wykonawca generalny zabezpieczył się w ten sposób w umowach które zawarł z nimi. Ze znudzeniem jednak się powtórzę, że dyskusja bez możliwości zapoznania się z tekstem umowy jest bezprzedmiotowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BB III Aleja do sądu? IP: 82.177.10.* 04.10.07, 10:40 Tytuł artykułu sugeruje winę po stronie miasta, podczas gdyby założyć, że umowa została skonstruowana prawidłowo, to należy się kara umowna. Batem, którego rzekomo - zdaniem autora - nie ma, jest mozliwośc wytoczenia powództwa o zapłatę kary umownej. Ot, co. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Harry_man Komu zlecimy kolejne Aleje? IP: *.adsl.inetia.pl 04.10.07, 11:17 Sprawa jest prosta - przebudowę wszystkich kolejnych Alej należy zlecić firmie która wybudowała słynne skrzyżowanie na Westerplatte ;) W ich tempie to będą góra dwa tygodnie roboty :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Majster III Aleja do sądu? IP: 80.48.49.* 04.10.07, 11:20 Jeżeli jesteście państwo zainteresowani tą firmą i jej sukcesami to wystarczy zapytać włodarzy Dądrowy Górniczej,a nawet Olsztyna warminskiego.Firma ta to typowe zjawisko w bisnesie,która jest zwkłym pośrednikiem,lub inaczej organizatorem robót branzy budowlano- drogowej.W drogownictwie istnieje zmowa wykonawców,którzy zawsze starają się ograć inwestorów.Właściciele firm drogowych wywodzą się ze starej socjalistycznej gwardii rodziny drogowców,znają sie jak łyse konie no i kręcą lody.W Czestochowie w okresie realnego socjalizmu istnialy takie firmy drogowe jak Rejon Budowy Dróg i Mostów Wrzosowa,który po dorwaniu się do stanowisk prostaków z solidarności padł,a zwolniona kadra poszła na swoje,Rejon Dróg publicznych,też padł,aczęść kadry się uwlaszczyla,pozostałych przytulili kumple z Gen.Dyr. Dr.i Autostrad,to samo stało się z firmą miejską .I dziwi mnie,że Kocyga i Augustyn dawali i dają się ogrywać w dziecinny sposób tej elicie.Pan prezydent Wrona jak i jego poprzednicy jest zielony w tej materii i całkiem zdany na nieudacznych urzedników.Nadto rady miasta z tą obecną to też miernota techniczna.Kto więc ma planować, organizować procedury projektowe i przetargowe,nie mówiac o nadzorze wykonawczym i odbiorach.W 1990 roku w miejsce starych drogowców weszli ludzie,którzy głosili prawdy objawione,ale to były tylko marzenia.Obwladnięci chęcią zrobienia kasy nie zrobili nic,aby polskie drogi były budowane szybko o wysokim jakościowym i za logiczne pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzich54 III Aleja do sądu? 04.10.07, 12:43 Prawidłowa umowa przewiduje : 1." gwarancje dobrze wykonanej roboty w wysokości 10 -15 % kontraktu". Czyli miasto ma na swoim koncie 1,4 do 2,1 mln złotych. Może ta kwota być potrącona z pierwszej faktury częściowej lub wykonawca złoży gwarancje bankowe lub ubezpieczeniowe płatne na pierwsze żądanie. 2. Płatności częściowe opiewaja na roboty wykonane i odebrane w wysokości max. 80 %odebranych robót. Tak więc Inwestor ma w posiadaniu następną kwotę - 2,8 mln zł ( przy założeniu , że odebrał całość robót - z reguły jest to fakturowanie do poziomu 50 % kontraktu przy wykonaniu robót na poziomie 75 %). 3. Faktura końcowa ( po odbiorze końcowym bezusterkowym) to wartość pozostała z kontraktu minus 40 % z kwoty gwarancji dobrego wykonania na gwarancje terminowego usunięcia wad i usterek w okresie rękojmi i gwarancji. Tutaj też może być ta kwota zwolniona za przedłożenie gwarancji bankowej lub ubezpieczeniowej płatnej na pierewsze żądanie. 3. Jeśli umowa jest inaczej skonstruaowana to znaczy ,że urzędnicy złamali prawo ( chyba nie za darmo )i wykonawca może unuknąć konsekwencji. 4. Ale jeszcze ciekawsze jest to ,że już raz Inwestor zmienił termin zakończenia robót - na wniosek wykonawcy - jakoby utrudnieniami związanymi z pielgrzymkami. Jest to niedopuszczalne ponieważ wykonawca podpiusał oświadczenie , że zapoznał się z dokumentacją , warunkami budowy i nie wnosi zastrzeżeń. To ,że w Częstochowie odbywają się pielgrzymki jest wszystkim widome od XVI wieku. Nie jest więc to , żadnym argumentem. Jeżżeli Inwestor uznał to za okoliczność opóźniającą roboty to też złamał prawo ( chyba nie za darmo ? ). 5. Reasumując uważam , że w tym przypadku należy sprawą zainteresować CBA ponieważ nawet najgłupszy urzędnik nie popełni tylu błędów za darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jao Re: III Aleja do sądu? IP: *.iplus.com.pl 04.10.07, 16:54 masz racje ja tak robiłem .Jezeli stwierdziłem zawansowanie robót na 75% płaciłem tzn. podpisywałem protokoł odbioru na 50-55 %. Reszta po odbiorze ,chociaż Inwestorzy np .z banków zostawiali jescze około 20% które były płacone po gwarancji .Dobry inspektor nadzoru nie da sie wykiwać wykonawcy ,który zawsze dązy do tego aby dostac troche kasy awansem na niewbudowane materiały Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr III Aleja do sądu? IP: *.profiline.pl 04.10.07, 12:44 W/g mnie to powinny być 2 sprawy w sądzie . Pierwsza sprawa o wykonanie inwestycji , a druga to dopuszczenie do takiej sytuacji przez urzędników. Dlaczego zostały wypłacone pieniądze w takiej ilości ?. W przetargu pownno byc wyszczególnione ile % kosztów inwestycji to materiał i za to powinno byc zapłacone , a ile % to robocizna i koszty własne firmy wykonawczej i za to NIE POWINNO BYĆ ZAPŁACONE do czasu odebrania inwestycji.I teraz było by tak że firmie wykonawczej samej by sie spieszyło do oddania roboty żeby mieć zyski z roboty . Na chwile obecną wykonawca ma zapłacone za wszystko a ten 1 milion to maja gdzieś , gdyż juz i tak na tym zarobił. A może tak miało być ? W końcu to są pieniądze wszystkich , czyli nikogo :) Odpowiedz Link Zgłoś
kubiss Re:Ostrzegałem przed tą inwestycją 04.10.07, 13:45 Zanim wbito pierwszy szpadel w Aleję to ostrzegałem na forum że na pewno remont okaże się fuszerką . Żadna polska firma drogowa nie potrafi dobrze remontować dróg ponieważ nie ma dobrych specjalistów . Tacy już dawno z Polski uciekli :-) Proponowałem sprowadzić robotników z Korei Północnej . Wystarczyłoby zaprosić do miasta Ambasadora KRLD i obgadać sprawę oraz zakres prac . Gdyby tak uczyniono to już by dawno zapomniano o temacie. Tania siła robocza z KRLD pracowała w stoczni gdańskiej . Do Sądu powinno się podać chyba wszystkich wykonawców publicznych robót . 90%nowych ścieżek rowerowych jest pozapadanych . Pomnik "Księdza bez rąk" również miał usterki bodajże w podeście . Chyba nie ma nic co byłoby solidnie i trwale zrobione ..... :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc III Aleja do sądu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.07, 14:15 Tak to jest,gdy zamiast konkursu na najlepszy architektonicznie projekt wybiera się po prostu najtańszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xkx Re: III Aleja do sądu? IP: *.152.bloklan.org 04.10.07, 16:21 Czy bedzie najtaniej czy z konkursu liczy sie jakośc wykonawstwa. Bo moze byc tak iż konkurs bedzie ok. ale wykonawstwo do d... i finał bedzie ten sam. Bo konkurs sprowadza sie do projektu a od projektu do wykonania projektu droga daleka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: III Aleja do sądu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.07, 14:11 paolo.89 napisał: > Panie Augustyn...nie zaczyna sie zdania od "no":)))< ..zaczyna się np. No,nooo ,no no! nie podskakuj! i kończy się np. ... koniec,łeb ucięty,ścierwo zutylizowane,no! :) Odpowiedz Link Zgłoś