decidido 28.10.07, 01:09 Całkiem zgrabna reklamówka pana Pakulskiego - nowego dyrektora MSZ. Czy to na prywatne zlecenie, czy z funduszy Szpitala, czy platformy?? Kto za to płaci??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: dyrektor Szpitale idą na wojnę z Funduszem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.07, 06:56 Drogi dyrektorze Pakulski-ciągle jedziesz po bandzie-wcześniej byli winni wszystkiemu dyrektorzy PCK,Parkitki,później pielęgniarki dostały dodatkowo 50 zł bo wygrało PO,teraz wszystkiemu jest winien Religa.Ale jedno muszę powiedzieć-panu czytając te pana myśli antypisowskie.Czy pamięta pan kto popierał strajki lekarzy i pielęgniarek na wiosnę i lato w białym miasteczku,kto im mówił że powinni zarabiać dużo(Kopacz z PO Radziszewska PO),kto zawoził do białego miasteczka hamburgery (Też PO) kto mówił że pielęgniarki były bite na ulicy(Niesiołowski z PO)kto mówił że muszą się znależć się pieniądze dla tych ludzi (politycyPO ręka w rękę z SLD)Teraz jak wszyscy wiedzą wygrało PO ,czekamy więc na cud jaki pana koledzy partyjni no i pan (przeciez jest pan czołowym działaczem tej parti w Czwie)obiecali.Posr scriptum- największe podwyżki dla służby zdrowia od 20 lat były za rządu PIS (od 30 do 100%) co by niepowiedzieć lekarze zarabiają około 50 do70% więcej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niedyrektor Re: Szpitale idą na wojnę z Funduszem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.07, 09:20 Tak, masz rację. PIS powinien zostać. Zrobił wielką robotę w zakresie opieki medycznej. Wyniszczył ją prawie całkowicie. Przyczynił się znacznie do podniesienia świadomości i zorganizowania się lekarzy i pielęgniarek. Jeszcze kilka miesięcy władzy PIS a opiekę zdrowotną PO musiałoby budować od nowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do niedyrektora in Re: Szpitale idą na wojnę z Funduszem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.07, 09:45 czekam na cud PO,To co pan mówi to typow komunistyczna gadka , którą nam wciskali cudowtwórcy z PO oraz LID przez dwa lata Przez 50 lat niszczyli gospodarke komuchy i liberałowie a teraz od Kaczora żądało sie cudów ,żeby uzdrowił przez dwa lata zaniedbania 50 letnie a szczególnie ostatnich 15 lat.Gratuleuje inteligencji oraz zdrowego rozsądku-CZEKAMY PANOWIE Z PO NA :CUDA,AUTOSTRADY ,STADIONY ,radykalne podwyżki itd Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Pakulski Re: Szpitale idą na wojnę z Funduszem IP: *.centertel.pl 28.10.07, 09:42 Szanowna Pani/Panie! Po pierwsze: jadę po bandzie od 3 lat z powodu wadliwego ustawodawstwa i nieprzemyślanych decyzji rządzących ( nie tylko tych z PIS-u ) i jestem tym bardzo zmęczony. Mam ogromny żal, choć może to nieadekwatne słowo, do Pana Premiera za niszczenie elit, autorytetów,za wykształciuchy, za pokaż lekarzu co masz w garażu, za poszczucie ludzi jednych na drugich, za publiczne poniżanie, za doprowadzenie do stanu zobojętnienia lub co gorsza do zniszczenia morale środowiska medycznego. Nie akceptuję bowiem sytuacji, że o słuszne wynagrodzenie można strajkować w każdy sposób. Ale jak spodziewać się czegoś innego po kimś o kim publicznie powiedziano że jest: łapówkarzem, alkoholikiem, nieudacznikiem...mordercą!!! Mam świadomość że mojemu lekarskiemu środowisku potrzebna jest odnowa moralna. Ale jak mamy wymagać wysokiego poziomu moralnego, profesjonalizmu zawodowego i poświęcenia osobistego od ludzi których pracę rząd i społeczeństwo wycenia na poziomie robotnika niewykwalifikowanego. Mam żal do Pana Premiera, że z cynizmem przekierowano protesty o wyższe wynagrodzenia na szpitale ich właścicieli i zarządzających mając świadomość że spełnienie tych postulatów bez zwiększenia wydatków Państwa nie jest możliwe. Po drugie: tandem Religa i Piecha nie jest najgorszy. Gorszy był tylko Łapiński. Ale oni nie zrobili nic, by ratować system ochrony zdrowia w Polsce. Tak ratować, bo właśnie na naszych oczach ten system się rozpada. Dwa lata stracone! Nie zrobiono nic! I proszę, nie wspominać ustawy o koszyku świadczeń gwarantowanych ani o sieci szpitali obie do kosza bez szans na realizację. A propos podwyżek proszę spytać kogokolwiek ze środowiska medycznego o realną ich wyskość. Ale za to zapewniono finansowanie z budżetu państwa osobistego projektu-widmo: sztuczne serce zamiast po prostu przeznaczyć te pieniądze na realne wyleczenie realnych ludzi. Po trzecie miałem żal do dyrektorów ze szpitali marszałkowskich i właściciela za przerzucenie na mnie i dyrektora ze szpitala w Blachowni wbrew obowiązującym procedurom pełnej odpowiedzialności za zabezpieczenie świadczeń ratujących zdrowie i życie mieszkańców Częstochowy i subregionu... ale już mi przeszło. Po czwarte: nie jestem wrogiem PIS-u a wręcz mam wielu bardzo dobrych znajomych będących sypatykami lub członkami tej partii z którymi razem współpracuję. To nie tajemnica, że jestem z PO. Tym większą czuję odpowiedzalność za siebie i moich przyjaciół. Wiem, że teraz nie będzie wymówki i wiem, że nie mamy dwóch lat na nic nie zrobienie jak poprzednicy. Ale jak starsi mawiali per aspera ad astra dla dobra nas wszystkich... bez podziałów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: odpowiadam Re: Szpitale idą na wojnę z Funduszem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.07, 10:53 odpowiadam :Rząd PIS przeznaczył na Sł.Zdrowia 6mld zł wiecej,w 2005 roku przeznaczył osobną ścieżką na same podwyżki ogromną ilośc pieniędzy (około 30% podwyżka),przygotowane zostały ustawy dla służby zdrowia, które nie zdążyły wejść na wokandę sejmową (rozwiązanie sejmu).Nie rozumiem dlaczego koszyk świadczeń gwarantowanych ma nie być brany pod uwagę (sam związek OZZL domagał sie tego oraz wypowiadał się o propozycji rządowej pozytywnie z pewnymi poprawkami),przygotowywana została sieć szpitali w Polsce ze szczególnymi gwarancjami rządowymi(chodzi o lkiwidacje niektórych łożek które są zbyteczne) 2)Realna wysokość podwyżek w służbie zdrowia 2006-około 30%,2007 kolejne 30 do 70% 3)Kto jest pracodawcą w szpitalach-rząd czy własciciel szpitala- samorząd i jego ręka dyrektor.Jest środek roku, budżet państwa w trakcie realizacji.Od kiedy możliwe jest gwarantowanie podwyżek przez rząd,który ma obowiązek pod kontrolą sejmu realizować jego wytyczne i założenia.Rząd nie miał prawa w tym momencie gwarantować podwyżek.Jedyną gwarancją wzrostu nakładów na sł.zdrowia i NFZ jest ustanowienie budżetu na rok następny oraz gwarantowanie podwyżek pod warunkiem dalszego wzrostu PKB 4)realizacja budżetu państwa i jego założen to święty obowiązek dobrego gospodarza(zpustego to i salomon nie naleje) 5)może żadania pracownicze były zbyt wygórowane-przez 15 lat nic się nie robiło a taeraz żądało się ogromnych podwyżek natychmiast stawiając pacjenta pod ścianą i również dyrektorów,co by było gdyby właśnie Pan dyrektor spełnił wszystkie żądania pracownicze ,za dwa miesiące spółka która ma ruszyć pogrązała by się w długach,a co by było gdyby to rząd dał te pieniądze-wszyscy wkoło polytcy PO mówili by że rozwalono budzet ,a dlaczego by to takie podwyżki mieli dostać tylko lekarze-czemu nie nauczyciele i inni, a co by było gdyby rząd obiecał, dał w tym roku a w przyszłym wystapiły by jakieś perturbacje w gospodarcze ,co by wtedy zrobił rząd PO(osmiele się powiedzieć CUD by zrobił) 6)AUTORYTETY MORALNE - gdzie one są ,widać ciągle fałszywe autorytety które pod przykrywką swojego wykształcenia,historii(bardzo często pieknej)zdolności,umiejetności,wiedzy opluwają innych-prosi sie wymienić takie nazwiska jak Kutz,Niesiołowski,Bartoszewski.Czemu innych sie wyrzuca poza nawias, czemu przez dwa lata obraża sie prezydenta,premiera wybranych w uczciwych demokratycznych wyborach którzy maja inna koncepcje budowy Polski nie taka jak przez 15 lat tworzył Wałęsa,Balcerowicz ,Gazeta Wyborzca ,Michnik,Geremek.Gdzie był pan Bartoszewski ze swioimi ponżającymi wyzwiskami kierowanymi do osób publicznych jak były prezydent osmieszał Polskę kilka razy, jak Gieremek kpił z MIchnikiem z Polski w prasie francuskiej 6)Niszczenie moralne srodowiska medycznego -to środowisko zniszczyło swoje morale samo-prosze posłuchać co mówią ludzie o moralności lekarzy 7)Publicznie powiedziano o doktorze G- proszę zaznajomić sie z oskarżeniami dlą doktora G z Warszawy -takie postepowanie trzeba pokazać, ostrzec innych 8)SPOŁECZEŃSTWO DOMAGAŁO SIE PRZEZ OSTATNIE 20 LAT CZYSTOŚCI RĄK,UCZCIWOŚCI POLITYKÓW,TRAKTOWANIA WSZYSTKICH NA RÓWNI CZY LEKARZA CZY PRAWNIKA,MINISTRA.MURARZA,SKLEPIKARZA.TEN RZĄD POKAZAŁ JAK NALEŻY WZIĄŚĆ ZA GRDYKĘ KORUPCJĘ.POKAZANIE TAKICH 2 CZY TRZECH SPRAW DZIAŁA KAZDEMU DOSYĆ MOCNO NA KOMÓRKI SZARE SZCZEGÓLNIE W MINISTERSRTWACH,SAMORZĄDACH 9)RZADY PIS TO NIE BYŁO ZŁO -były błędy,zaniechania (Jak każdy) ale mnóstwo rzeczy zmieniło się ,udało się pokazać,zrobić wprowadzić pluralizm w poglądach Do tego czas mieli ponoć tylko rację ludzie UW,SLD,PSL,autorytety trochę już przykurzone albo często fałszywe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lancet Re: Szpitale idą na wojnę z Funduszem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.07, 11:59 szkoda komentowac ... człowieku pisiowa propaganda ci mózg przeżarła współczuję Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzej Re: Szpitale idą na wojnę z Funduszem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.07, 16:17 jak si się nie ma argumentów to sie mówi o żarciu doktorku.Zdenerwowałeś się waść? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: decidido Re: Szpitale idą na wojnę z Funduszem IP: 80.48.49.* 28.10.07, 12:10 Po pierwsze głosowałem na PO ale po raz kolejny mam zastrzeżenia do jakości prezentowania informacji przez panią redaktor. I na to chciałem zwrócić uwagę przede wszystkim! Odpowiedź pana Pakulskiego traktuję jako mocny argument do zastanowienia. Po drugie - myślenie ekonomiczne włodarzy PIS-u jest nawet gorsze niż za Gierka bo nie ma nic wspólnego nawet z populizmem, jest raczej wyrazem obłędu zaszczutego paranoika. Podwyżki to tylko nieudolne próby uspokojenia sytuacji w służbie zdrowia. Przecież tak naprawdę niewiele zmieni podwyżka nawet o 100- 200%. Chodzi o zmianę systemu, bo dla pacjenta najistotniejsza jest dostępność i jakość usługi medycznej (chyba nawet lepiej w odwrotnej kolejności). To, że lekarz będzie zarabiał 10-20 tys. miesięcznie(tę kwotę uważam za rozsądną przy obecnych cenach) nie zmienia nic dla pacjenta. Ale jeżeli ten sam lekarz będzie pracował w Szpitalu, w którym jego wynagrodzenie bedzie uzależnione od jakości i ilości wykonanej pracy to wtedy mamy realną szansę na poprawę dostępności i jakości. I najważniejsza sprawa KASA na świadczenia!! W całym tym bajzlu (strajki) nie było słowa o zwiększeniu środków i POPRAWIE ich wykorzystania!! Tych pieniędzy naprawdę jest i za mało a przede wszystkim są źle wykorzystywane. O autorytetach to chyba nie na temat - ale dziadziuś Jaruś też podchodzi do rozwiązywania problemów od (przepraszam) "dupy strony". Panu Pakulskiemu życzę powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MP Re: Szpitale idą na wojnę z Funduszem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.07, 12:13 Dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MP Re: Szpitale idą na wojnę z Funduszem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.07, 12:10 Niby prawda, ale nie do końca, niby mądrze ale bez sensu. Proponuję publiczną debatę w dowolym miejscu, dowolnym czasie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: angrusz Re: Szpitale idą na wojnę z Funduszem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.07, 08:27 Walczyć trzeba . Ale to oznacza podniesienie składki . A tu liberałom nie w smak bo różne " byznesmeny" podniosą wrzask , że koszty im rosną . A tu inaczej się nie da !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Szpitale idą na wojnę z Funduszem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.07, 12:32 angruszu,nie tylko byznesmeny podniosą wrzask za chwilkę,bo waldzio nie zgodził się na podatek liniowy..pod groźbą wyjścia z koalicji. A ten postulat napędził PO wyborców. Ale będzie cyrk,jak wszyscy się dowiedzą,na jakich klamców głosowali. Oczywiście KRUS zostanie.Bogaci rolnicy płacą za ubezpieczenie grosiki.Resztę dopłacamy -MY. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: decidido Re: Szpitale idą na wojnę z Funduszem IP: 80.48.49.* 28.10.07, 12:59 Wielokrotnie pisałem na ten temat - już mi się nie chce. Jedna uwaga - można podnieść składkę (lub jak kto woli zwiększyć % przeznaczany na NFZ). Ale jeśli zrobi się to izolowanie to tylko kolejne beznadziejne zabiegi. Jest kilka kierunków (ale trzeba coś wybrać): likwidacja NFZ, prywatne kasy chorych, prywatne dodatkowe ubezpieczenia, powrót do kas chorych, jawność przetargów i inwestycji w publicznej ochronie zdrowia. Angrusz zastanów się chłopie - czy nie wolałbyś przeczytać artykułu o tym, które firmy i dlaczego wygrały przetarg na inwestycje publiczne. Tylko rzeczowego z kwotami i ocenami ekspertów. Ale jeżeli szpital będzie firmą prywatną to co Cię to obchodzi? Jesteś klientem - przychodzisz, pytasz, wybierasz i płacisz. A nie minister zdrowia jeżdzi do szpitalików w 10 tys. wioskach rozwiązywać konflikty. W tym kraju nie ma rejestru zakażeń szpitalnych, nie ma rejestru działań niepożądanych leków, nie ma żadnego profesjonalnego programu długofalowej polityki (to słowo ma coraz mocniejsze znaczenie pejoratywne) rozwoju jakiegokolwiek aspektu ochrony zdrowia (kadr medycznych, zapotrzebowania na dane świadczenia) Jak znajdziesz 1 to okaże się, że brak 100, których nie ma a powinny być na każdy 1, który komuś przypadkiem wpadło do głowy przygotować. Cywilizacja w naszym kraju to słowo z lekcji historii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: angrusz Re: Szpitale idą na wojnę z Funduszem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.07, 14:21 Do decidido : Składka i tak musi być wieksza a wszelkie patologiczne działania i zjawiska w słuzbie zdrowia sa ale i tez sa w innych działających instytucjach . Od tego jest CBA , CBŚ i inne służby scigajace afery i przekręty , .Z historii wiadomo , ze były i będą ale trzeba je zwalczać i ograniczać . Prywatne szpitale to jednak daleka droga - ile taki szpital kosztuje i kto za to zapłaci . Chyba , ze sprywatyzuje się jak to robił Balcerowicz z Lewandowskim . Wtedy ja chcę byc tym pierwszym właścicielem . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lekarz Re: Szpitale idą na wojnę z Funduszem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.07, 19:47 Marcin ,duzy szacunek za odwage -niewielu stac na podpisanie sie nazwiskiem na forum ,bo ci najbardziej bryzgajacy blotem skrywaja sie za klawiatura- debata o zdrowiu -swietny pomysl-! mysle ze warto przy wspolpracy lokalnych mediow cos takiego zorganizowac- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: decidido Re: Szpitale idą na wojnę z Funduszem IP: 80.48.49.* 29.10.07, 20:32 Szanowny Panie Pan Pakulski wystąpił tu jako osoba publiczna i nie wiele ma to wspólnego z odwagą. Bardzo dobrze, że zechciał publicznie zabrać głos na forum jako dyrektor (jest to pewien postęp w otwartości władzy). Ale już inną sprawą jest fakt pisania artykułów reklamowych przez Panią Jaremko-Siarską. Prawdopodobnie wie ona o tym, że nie będzie na razie ponownego konkursu ofert. Pan Sośnierz nie bardzo wiedział co z tym problemem zrobić i postanowił predłużyć obecne kontrakty o pół roku. Jeżeli wiedziała o tym (mam nadzieję, że tak) to artykuł jest czystą reklamówką. Jeżeli nie wiedziała to bardzo źle o jej fachowości świadczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Drozd Re: Szpitale idą na wojnę z Funduszem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.07, 22:14 Dobry PR to połowa sukcesu. Ale nie w medycynie. Tutaj liczy się wiedza, pieniądze i krytyczne podejście do wszystkiego, w tym do siebie samego. Nic nie może być zbyt skomplikowane, ale nie może też być ani trochę prostsze niż jest w rzeczywistości. Wielu opisujących rzeczywistość medyczną nie widzi (albo udaje) złożoności problemu. Więc co trochę nowe, przystosowane do własnych poglądów opinie. To co prponuje PO albo się nie uda, albo powoła do życie dwie medycyny - dla bogatych i dla biednych. Może tak musi być, ale dobrze nazywać rzeczy po imieniu a nie mamić ludzi. Mimo, że politycznie się na tym straci. I nie pomogą tutaj nawet najzdolniejsze redaktorki... Odpowiedz Link Zgłoś