Dodaj do ulubionych

Norwid "szkola Giertycha"

06.11.07, 23:14
Wrocilam z zebrania rodzicow w IX LO. Dowiedzialam sie, ze Norwid jako jedyna
w Czestochowie publiczna szkola ponadgimnazjalna zmusi swoich uczniow do
noszenia mundurkow. O ile mozna dyskutowac o sensie mundurkow wsrod uczniow
podstawowek i gimnazjum to widok dwumetrowego dziewietnastolatka w stroju
szkolnym a jest to polowka bedzie dosyc dziwny. Najdziwniejsze zas jest to, ze
szczegolny ma byc sposob noszenia tej polowki. Otoz nie mozna na nia zalozyc
bluzy czy swetra, tylko kolejnosc ma byc odwrotna, najpierw sweter lub bluza,
a na to polowka. Uspokajano rodzicow, ze specjalnie zamowiono szerokie
polowki. Nie wiem, czy ktos z czytajacych chcialby sie pokazac w tak dziwnym
zestawie. Mam propozycje- zeby zaprosic do tej Giertychowej szkoly jej guru
czyli szanownego Romana Giertycha i poprosic o demonstracje takiego mundurka.
Oczywiscie jak wszyscy to wszyscy, pan Roman musi zalozyc polowke na garnitur,
bo ona zawsze musi byc na wierzchu. A moze jednak lepiej skoro tak szkola
kocha Giertycha stworzyc w niej po prostu izbe pamieci pana Romana i tam
umiescic poloweczki. Mozna nawet na manekinie.
Obserwuj wątek
    • Gość: aaanka Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: 195.205.202.* 06.11.07, 23:23
      Przecież o tych mundurkach była mowa we wrześniu na zebraniu.Nawet prezentowali
      je uczniowie z samorządu. Gdzie wtedy byłaś z protestami? W klasie mojej córki
      też nikt nie protestował.No ale to 1 klasa i zazwyczaj nikt się nie
      odzywa.Podobno sama młodzież to zaakceptowała.Z kolejnością nakładania to
      bzdura. A od błękitu koszulek
      wszędzie wokół oczopląsu pierwsi dostaną nauczyciele i dyrekcja.
      • Gość: michalina Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.07, 23:37
        Dziwne, w klasie mojego dziecka byla dyskusja po raz ktorys i odpowiedziano
        zdecydowanie, ze to jest decyzja dyrektora. Na zebraniu we wrzesniu juz ta
        sprawa byla, rodzice dyskutowali, wychowawczyni dyskusje zakonczyla. Co do
        konsultacji z uczniami to dyrekcja zaprosila do siebie wybranych, ex 3 klasy.
        Nie bylo glosowania, urny, chocby malego referendum.
        • Gość: michalina Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.07, 23:39
          Wersja polowka na zewnatrz jest aktualna, jesli Ciebie zachwyca widok Twojego
          dziecka w takim stroju to coz... Moze zalozy oddzial Mlodziezy Wszechpolskiej w
          szkole. Odpowiednie miejsce.
          • Gość: michalina Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.07, 23:42
            I pamietaj, ze skoro Twoja pociecha jest w pierwszej klasie to miala wybor. Moje
            dziecko jest wyzej, wiec skladajac papiery do tej szkoly nie mialo pojecia, ze
            trafi do giertychowki.
          • Gość: aaanka Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: 195.205.202.* 06.11.07, 23:46
            Wcale mnie nie zachwyca .Ale chłopcy z samorządu,którzy przyszli pokazywać te
            polówki opowiadali jak wybierali, dokonywali prób jak wybrany model zachowuje
            się po np.5 praniach. Twierdzili,że sprawa była
            zdecydowana przed wakacjami. Dziwię się ,że wcześniej nie protestowaliście
            bardziej zdecydowanie.Teraz to już po herbacie. Nie powiedziałam,że strój mi się
            podoba.Ale jeśli tak zrozumiałaś to nie dziwię się, że sprawy przesądzone
            docierają do ciebie z takim opóżnieniem.
            • Gość: aaanka Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: 195.205.202.* 06.11.07, 23:56
              Tak, moja córka miała wybór. Mogła wybrać Traugutta.Skoro nie chciała
              będzie musiała nosić błękitne szmatki jak nie słuchała rady matki.
              A w Norwidzie nie miała wyboru co do stroju, przecież to zdecydowano przed
              wakacjami.Co ty kobieto pleciesz.Protestować mogli rodzice i dzieciaki zanim
              podjęto tę durną decyzję.
              • Gość: niezorientowany Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: 195.205.202.* 07.11.07, 00:09
                co to jest do ch..a pana ta polowka ???
                • Gość: aaanka Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: 195.205.202.* 07.11.07, 00:17
                  Taka koszulka z kołnierzykiem i krótkim rękawkiem.
                • Gość: veb Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.telia.com 17.12.07, 01:41
                  Hahahahahaha dawno sie ta nie usmialem. Wiem ze polowka brzmi
                  dziwnie bez ó,ale sposob w jaki to napisales jest
                  zajeb....,pozdrawiam.
              • Gość: michalina Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 00:23
                A wiesz, ze jak dzieciaki probowaly pisac petycje do dyrekcji to obnizono im
                oceny z zachowania na koniec? Wiec jesli chodzi o demokracje w tej szkole a
                przeciez najlatwiej bylo- glosowanie w szkole i wszystko jasne. Tego nie
                zrobiono, a tych, ktorzy sie wychylili potraktowano tak jak Ci mowie.
                • Gość: aaanka Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: 195.205.202.* 07.11.07, 00:37
                  Ta szkoła była taka sama 25 lat temu.Zapomnij o demokracji, nigdy jej nie było i
                  chyba nie będzie.Dlatego ja kiedyś wybrałam Traugutta.Teraz z najwyższą
                  niechęcią muszę uczestniczyć w zebraniach.Dlaczego nie protestowała mocno vwe
                  wszystko zaangażowana rada rodziców?A same mundurki? Cóż w gimnazjum moja panna
                  też miała, chociaż był bardziej gustowny i oprócz koszulki była kamizelka do
                  noszenia na inne bluzki.Można się przyzwyczaić choć to głupota. A dyrektor jak
                  zobaczy przed sobą i wszędzie wokół "morze błękitu" to dostanie oczopląsu i
                  mdłości.Mam nadzieję...
                  • Gość: finder Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 23:33
                    Tylko wtedy nazywała się FINDER ;-)
                  • Gość: Gość Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.cn.com.pl 10.11.07, 00:02
                    Rada Rodziców w Norwidzie to organ .... :) o dość ciekawym obliczu,
                    cokolwiek postanowią to łamiąc prawo, balansując na granicy
                    przestępstwa, współczuję tym Rodzicom, bo większośc z nich jest
                    zapewne nieświadoma swoich bezprawnych decyzji, np. o wpłatach na
                    fundusz Rady Rodziców, że jak ktoś wpłaci do konkretnego terminu, to
                    ma zapłacic mniej, a któs kto wpłaci na koniec roku to więcej;
                    wpłaty na fundusz Rady Rodziców są dobrowolne, a tak formułowane
                    oczekiwania Zarządu Rady Rodziców czy jak zwał ten organ :) sa po
                    prostu bezprawne
                    • xtonyx Re: Norwid "szkola Giertycha" 13.11.07, 12:49
                      Gość portalu: Gość napisał(a):
                      ... a tak formułowane
                      > oczekiwania Zarządu Rady Rodziców czy jak zwał ten organ :) sa po
                      > prostu bezprawne

                      Skoro tak uważasz, to złóż zawiadomienie - prokuratura zapewne z przyjemnością
                      by sie tym zajęła. Jako nauczyciel (w innej szkole średniej) informuję Cię, że
                      Rada Rodziców jako organ współzarządzający szkołą może praktycznie wszystko.
                      Takie są uroki d***kracji :))
                • Gość: olo Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: 212.87.241.* 10.11.07, 07:19
                  co za głupoty pani pisze p.michalino z oceną z zachowania jak
                  wiadomość o mundurkach dotarła do pani dopiero teraz to gratuluje
                  dobrego kontaktu z dzieckiem i zainteresowania nim
                • Gość: iii Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.07, 01:04
                  a to już niezła plota...
                  a poza tym co ono ma do gadania skoro 75% rodziców zgodziło się na
                  mundurki..podziękować mamusi
          • Gość: wszechpolak Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 12:52
            Odział Mlodzieży Wszechpolskiej juz był ale niestety w zeszłym roku opuściłem
            szkołę i obecnie studiuję. Zresztą bardzo wielu częstochowskich wszechpolakow
            ukończyło własnie to najlepsze liceum w województwie. Tak wiec szanowan pani
            spokojna głowa o kolejnych patriotów w szkole. Co do mundurków to zawsze
            wiedziałem, że to pożądna szkoła =)
            • Gość: Wietnamski kucharz Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.07, 13:14
              Czyżby naprawdę udało Ci się ukończyć tą "pożądną" szkołę? Wobec
              tego należy płakać nad poziomem nauczania. W województwie...
              • Gość: mądrala Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: 212.87.241.* 08.11.07, 22:18
                "TĘ" a nie "tą", Wietnamski :)))
                • Gość: Wietnamski Kucharz Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.07, 23:07
                  Zaiste! Oczy moje skośne i skośne me nogi - nie dziwota przeto że czasem się
                  potknę.
                  Ale... Czyż "wietnamski" nie z małej litery, mądralo?
            • Gość: Tomasz Jaskóła Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 13:19
              porządna a nie pożądna drogi Wrzechpolaku ....

              pozdrawiam Tomasz Jaskóła
              • Gość: Wietnamski kucharz Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.07, 13:26
                "Wszechpolaku" a nie "Wrzechpolaku" drogi Nauczycielu...

                Obyś Ty cudzych dzieci nie uczył...
                ;)
                • Gość: TJ Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 13:37
                  Właśnie nawiązałem do konotacji pierwotnego znaczenia tego słowa - polecam ...
                  kłóci się ono z takimi jak tu ideami. :) A Wszechpolak wiem, że pisze się przez
                  "sz" :P
                  • Gość: Tomasz Jaskóła Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 13:41
                    A w zasadzie wszech - Polak ... :p
            • Gość: Tomasz Jaskóła Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 13:34
              .... i nie przynoś Panie Danielu wstydu swojej szkole, zupełnie tak jak Giertych
              i jego mundurki wszystkim szkołom w Polsce. „Zakucie” uczniów w jakieś tam
              mundurki to istotnie dowód, że Ci którzy dążą do takiego rozwiązania –
              zdecydowanie niszczą indywidualizm ucznia, umasawiają, czy „giertychują”. A to
              oznacza, że kolejny raz szkoła polska udowodniła, iż jest jedną z najsłabszych w
              Unii Europejskiej.
              Drogi Wszechpolaku [nie wiem, czy znasz konotację tego słowa, ale ... niech
              tam], chciałbym Cię drogi mój tu NACJONALISTO XXI wieku zapytać jak wytłumaczysz
              taką oto sprzeczność – otóż był sobie taki polityk, który był Ministrem Edukacji
              Narodowej, wprowadził taki program „Zero Tolerancji” [możemy go różnie tłumaczyć
              – ja tłumaczę w ten sposób – jako nauczyciel – Właściwe ZERO nie lubi Tolerancji
              ...]. W programie tym m.in. Ów niezmordowany Patriota – czytaj Giertych – a
              nawet Roman, wypowiedział się za szkoła bez NARKOTYKÓW! I ja się pod TYM
              podpisuję i GRATULUJĘ, ale ... chciałbym zapytać [tu jest sprzeczność] dlaczego
              ten sam polityk wszedł w koalicję przedwyborczą z Januszem Korwinem – Mikke,
              który walczył o LEGALIZACJĘ tzw. Miękkich Narkotyków”?
              Mam propozycję i podpowiedź - rozporządzenie ministra - PRAWIE Romana , jak
              każde rozporządzenie stoi niżej niże Konstytucja ... :) a w niej czytamy ...

              Art. 48.

              1. Rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami.
              Wychowanie to powinno uwzględniać stopień dojrzałości dziecka, a także wolność
              jego sumienia i wyznania oraz jego przekonania.
              2. Ograniczenie lub pozbawienie praw rodzicielskich może nastąpić tylko w
              przypadkach określonych w ustawie i tylko na podstawie prawomocnego orzeczenia sądu.

              i

              Art. 54.

              1. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i
              rozpowszechniania informacji.


              Zastanówcie się Drodzy Państwo - Ci którzy UBRALIŚCIE swoje dzieci lub WAM
              UBRANO w uniformy co robicie i czy warto narzucać swoje zdanie innym?


              • Gość: Wietnamski kucharz Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.07, 14:59
                Cytowane artykuły 48 i 54 odnoszą się do bardzo szeroko rozumianej
                wolności, lecz dobrze wiemy że pełna "wolność" w społeczeństwie jest
                zjawiskiem czysto abstrakcyjnym - gdyż jest cała masa aktów prawnych
                ową wolność zapisaną w tych artykułach ograniczających. I mocno
                polemizowałbym z twierdzeniem że są one sprzeczne z konstytucją.
                Zawężają jedynie pojęcie wolności. Bo jeśli wolności nie ujmiemy w
                ryzy to w rezultacie staniemy przed dylematem: albo zbiorowisko w
                pełni "wolnych" (żyjących ze zbieractwa chyba) indywidualistów, albo
                społeczeństwo. Ale to temat z zupełnie innej beczki...
                Miałem pecha i skończyłem właśnie tą nieszczęsną szkołę o której
                mowa w okresie kiedy wszyscy chodzili z tarczami, w czapkach, na
                granatowo i przed godziną dwudziestądrugą. I pamiętam jak
                przeklinałem. Natomiast teraz nie jestem pewien czy było to aż tak
                do końca złe. No bo w szkole, jako w pewnej stosunkowo wąskiej
                zbiorowości obowiązują określone zasady. Zasady współżycia
                społecznego obowiązują praktycznie we wszystkich dziedzinach życia,
                a umiejętność dostosowywania się do obowiązujących zasad człowiek
                nabywa w ... No właśnie - w wieku kiedy jest w szkole. W wieku w
                którym kształtuje się światopogląd, poczucie estetyki, w wieku buntu
                i próbowania akceptowalnych granic. Szkoła nie jest obowiązkowa -
                szkołę można zmienić na inną, podobnie jak kraj, mieszkanie,
                wyznanie, małżonka. Lecz zawsze opuszczając nieodpowiadające nam
                środowisko wchodzimy w interakcję z nowym i chcąc nie chcąc musimy
                przyjąć obowiązujące w nim zasady. I tutaj jest jedna z kilku
                podstaw idei wprowadzenia jednolitych strojów...
                Natomiast teza że wprowadzenie mundurków postawiło polską szkołę w
                rzędzie najsłabszych w Unii brzmi delikatnie mówiąc
                surrealistycznie. Niemal WSZYSTKIE "dobre" szkoły w większości
                państw Unii stosują jednolite stroje dla dzieci od wielu, wielu lat.
                Chyba że za wzorcową szkołę uznasz szkoły np dla czarnych
                mieszkańców wielkich miast, dla uczniów których jedynym sposobem
                wyrażenia gloryfikowanego przez Ciebie indywidualizmu jest
                spryskanie jaskrawym sprayem elewacji lub podpalenie samochodu...
                • Gość: Tomasz Jaskóła Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 15:28
                  Nie napisałem, że wprowadzenie mundurków sytuuje polską szkołę w rządzie
                  najsłabszych szkół Unii - napisałem, że to jeszcze jeden dowód, że zamiast
                  zajmować się istotą problemu, dyskutujemy na tematy zastępcze i jest to jeszcze
                  jeden dowód na słabość ŚRODOWISKA NAUCZYCIELI W CZĘSTOCHOWIE I W POLSCE. Wszech
                  - Polak natomiast nie odpowiedział na moje zasadnicze pytanie dotyczące Giertych
                  i jego wyborczej współpracy z zwolennikiem legalizacji "miękkich narkotyków".
                  Wolności nie rozumiem jako anarchii - daleko mi do tego. Wiem, że elitarne
                  szkoły zagraniczne posiadają własne mundurki - i to jest fajne. Obowiązek zaś ma
                  również inną stronę - finansową. Większość mundurków jest słabej jakości, zatem
                  trzeba ich kupić 2 - 3 w ciągu roku. Być może więcej. Wytłumacz to rodzicom,
                  którzy na komplet książek do I klasy liceum muszą wyłożyć jakieś 300 - 400
                  złotych. Dlaczego zajmujemy się tematami zastępczymi a nie zajmiemy się wreszcie:
                  - Primo: Dlaczego POLSKA szkoła - tak silna podobno i niezwykle elitarna [piszę
                  o każdej szkole i systemie szkolnym w Polsce] nie jest w stanie przygotować
                  dobrze uczniów do matury i konieczne są KOREPETYCJE w skali pobierania w mieście
                  60 - 70 %? Skoro jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle?

                  i tu się zatrzymam .... ok.
                  • Gość: angrusz Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 22:54

                    Do T jaskóły :
                    polska szkoła nie może ... do matury .
                    Bo to uczniowie są leniwi i nie są w stanie zmobilizować się to
                    ciężkiej pracy .
                    Matura okazuje się nie jakimś szczególnie trudnym egzaminem .
                    Ja miałem takich egzaminów 3 w jednej sesji ( Pol.Śl chemia ) jak
                    matura . Z angielskiego : częśc zadan to zwykła loteria - prawda
                    fałsz 50 % szans ( 50 % prawdy a 50 % fasłszu ).

                    Trzeba tylko ryć .Lecz młodzi nie sa nastawieni na ciężką pracę (
                    oprócz małego procenta elit ). No ale są szkoły gdzie jest bu ..
                    bałagan a i uczniowie z umysłem nie pierwszej klasy .
                    Takie połączenie powoduje , że trzeba dodatkowych lekcji w ciszy i
                    spokoju .
                    • Gość: Tomasz Jaskóła Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 06:20
                      O nie ... nie każdy uczeń będzie matematykiem, historykiem, itd. "Rycie" zaś to
                      przykład najgorszego schematu nauczania - nie efektywnego. Problem jest szerszy,
                      znacznie szerszy. Przykładów jest setki, ale nie zgodzę się, że schemat
                      "zabijającego wzrokiem" - nauczyciela killera jest dobry i powinien być
                      powielany. Czy uczniowie są leniwi? Nie generalizowałbym, aczkolwiek twierdzę,
                      że ich zachowanie w dużej części czasu zależy od nauczyciela. Wiem, że mam w
                      "Traugucie" znacznie lepszy "materiał" niż w innych szkołach [podobnie w
                      Norwidzie], ale jednak sporo drogie Koleżanki i Koledzy zależy od nas. Jeśli
                      chcemy zainteresować uczniów, to niewątpliwie "pociągniemy" ich w stronę
                      bardziej efektywnej pracy. Jeśli zaś wchodzimy na lekcję i każemy przeczytać od
                      strony 7 - 15 i podyktujemy 5 punktów notatki [lub każemy przez 40 minut ją
                      robić] sami zaś czytamy gazetę przy biurku - no to TRUDNO WTEDY zainteresować
                      młodzież i wyrwać ich z letargu lenistwa.
                      Angruszu - od nauczycieli zależy niezwykle dużo - nauczyciel to aktor wchodzący
                      na scenę - musisz spełnić dwie role - tak jak aktor nie możesz zanudzić ucznia,
                      aby nie dostać pomidorem w "oblicze" i musisz ich zachęcić, dodatkowo
                      "przemycając" umiejętności i wiedzę [ale sposób myślenia raczej niże kolejne
                      tomiszcze encyklopedycznej wiedzy, z którą uczeń nie bardzo wie, co zrobić].

                      z poważaniem
                      Tomasz Jaskóła
                      • Gość: angrusz Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 22:37
                        Do T jaskóły :
                        Po pierwswze nie wolno porównywac teatru - gdzie możesz pójśc ale
                        nie musisz więc rzucasz bo ( nie ładnie ) ale chcesz .Szkoła to
                        obowiązek państwowy - prawny i uczeń musi chodzic i musi zachowywac
                        się tak a nie inaczej .
                        Zainteresowac trzeba - ale kazdy ma ograniczone możliwości -
                        Natomiast uczeń ma święty obowiązek uczyć się , bez względu na to
                        czy jest świetny nauczyciel czy taki sobie .
                        W obrym liceum rzeczywiście jest więcej ambitnych ale trzeba pójśc
                        do techników i to tych mniej popularnych i zobaczyć jak tam młodziez
                        szkoły - jakże średniej się uczy i jak zachowuje .
                        Więc panie T.J trzeba tez widziec świat od tej drugiej strony ,
                        mniej jasnej no i trzeźwo oceniac rzeczywistość a nie sentymentalnie
                        wg swoich wyobrażeń . ( jak pani uprawia seks - to ostatnio
                        usłuszane zapytanie ucznia skierowane do młodej nauczycielki na
                        lekcji - wcale nie biologii )
                  • Gość: Wietnamski kucharz Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.07, 08:39
                    Tak, masz rację - jest to wynik słabości nauczycieli,
                    ich "mierności". Choć może raczej postawienia na głowie podstawowych
                    zasad szkoły. W obecnej szkole rację ma przede wszystkim uczeń (a
                    dochodzi swej racji przez rodzica), natomiast nauczyciel ma stulić
                    uszy i jakimś przemyślnym sposobem sprawić by dzieciątko
                    zainteresowało się tym co on mówi. Ktoś gdzieś po drodze zapomniał
                    że szkoła to przede wszystkim praca, i to nie tylko praca
                    nauczyciela ale głównie ucznia. Roman G. którego obrałeś sobie za
                    cel wydaje się że próbował to zmienić...
                    Jestem daleki od stwierdzenia że pochwalam działania naszego byłego
                    ministra edukacji, lecz trzeba mu oddać sprawiedliwość że był
                    pierwszym od wielu, wielu lat ministrem który próbował cokolwiek
                    zrobił by poprawić tragiczny system szkolnictwa. Zarzucasz mu że
                    próbował się zwąchać z imć Januszem herbu Korwin? Tak więc przywołaj
                    do pamięci czasy gdy ulubiony Tusk stał na scenie wraz z nijakiej
                    osobowości i nikczemnego spojżenia Maciejem przerwą - Płażyńskim,
                    oraz ze stalowookim bizneskapitalistą o znacznym przeroście ambicji
                    nad możliwościami. Przypomnij sobie jak dwojga imion człowiek o
                    szatańskim nazwisku wędrował poprzez meandry partyjek i koterii
                    gubiąc po drodze swe żeńskie imię (smaczkiem pozostaną okoliczności
                    rezygnacji z używania imienia Maria), by w końcu oddać pole swej
                    specyficznie inteligentnej, wyszczerzonej małżonce. Albo ex-premiera
                    co pół roku rozwodzącego się i schodzącego znowu z machoniowolicym
                    Jędrusiem. Przy tych, i przy dziesiątkach innych kreatur Roman to
                    mały pikuś. Tym bardziej że nie obiecał legalizacji marychy... A
                    prywatnie uważam że można by ją spokojnie zalegalizować. ;)
                    • Gość: angrusz Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 22:39

                      Do Wietnamskiego :
                      Z pierwszą częścią wywodu się zgadzam .
              • Gość: Wszechpolak Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 02:52
                Korwin-Mikke w oczywisty sposób myli się co do legalizacji tzw. narkotyków
                miękkich, poza tym jeśli nawet chciałby je legalizować to nie w szkole bo tak
                jak dziś w szkole nie możemy zastać choćby legalnego np. alkoholu.

                Art. 48.
                >
                > 1. Rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami.
                > Wychowanie to powinno uwzględniać stopień dojrzałości dziecka, a także wolność
                > jego sumienia i wyznania oraz jego przekonania.

                Szczególnie wolność tego wychowania dzieci przez rodziców ułatwia przymus
                szkolny czy dolna i górna granica wieku obowiązkowej edukacji Jestem własnie
                ciekaw czy powołałby sie pan na konstytucję w tych przypadkach. A co do
                mundurków to jak wynika z badań, demokratyczna większość rodzicow je popiera...

                I kończąc- nie zdaje mi się abym przyniósł w jakimś stopniu wstyd mojej szkole,
                wręcz przeciwnie- osobiste osiągnięcia w olimpiadach i konkursach z WOS-u i
                wiedzy o unii europejskiej (tak, tak tej unii) przeczą pańskiej tezie.
            • Gość: nan Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.07, 23:20
              ''pożądny'' to ty jesteś chłopie, a szkoda szkoda, że ortografii nie nauczyła.
        • Gość: xyzz Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.07, 01:02
          nie było głosowania... bo większość rodziców zapomniała o swoich obowiązkach...
          a teraz wielkie pretensje
    • Gość: angrusz Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 06:20

      Moge sobie wybobrazic w mundurze . w mundurku szkolnym .
      Jesli szkoła chce to moze a jesli ci to nie odpowiada zmien szkołę .
      Moze być zespół na ul Krótkiej
      • Gość: aanka Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: 195.205.202.* 07.11.07, 11:09
        do angrusza:
        przestań wreszcie się wtącać do wszystkich wątków.Sczególnie,że nie masz nic
        ciekawego do powiedzenia.Szczególnie w kwestii mundurków w Norwidzie. Ponadto
        chyba kiepsko czytasz ze zrozumieniem. A może tylko coraz bardziej mnie
        denerwujesz. Każdy ma prawo do własnego zdania. Nie musi być zadowolony z mundurków.
        • Gość: aanka Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: 195.205.202.* 07.11.07, 11:17
          Chociaż sorry angrusz też ma prawo do wyrażenia swojej opinii. Ja chyba
          alergicznie reaguję na jego wypowiedzi
      • Gość: norwid fan brawo Gizbern tak trzymać !!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 11:12
        • Gość: Jane Re: brawo Gizbern tak trzymać !!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 08:43
          ktoś jeszcze pamieta ze Gizbern to Gizbern?;-))), pozdro!
      • Gość: Wietnamski kucharz Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.07, 11:26
        No właśnie.
        A mi to się nie podoba odcień zieleni w sygnalizatorach, i żółty
        jakiś taki ni to żółty ni pomarańczowy...
        A "Norwid"? Jak można w dobie kwitnącej gospodarki rynkowej nadać
        szkole imię wiecznie biadolącego nieudacznika który zmarł w
        przytułku?!! Toż to oburzające!
        I nazwa "Auchan" mi się też nie podoba...

        ... więc kupuję w "Elei"...
        ;)
    • Gość: Iva Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.21.pl 07.11.07, 15:22
      tu nawet nie chodzi o te mundurki, ale o niezłą kasę jaką biją
      firmy, ktore to szyja. a przecież znajomy znajomemu nie pomoże.
    • Gość: ala Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.07, 15:36
      pomysł (Giertycha)dobry,ale od początku nie przemyślany..polówka to nie jest
      mundurek..ani nawet nim nie jest kamizelka czy bluza...
      • Gość: uczennica ;P Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 17:35
        Mundurki dla uczniow w liceum to pomysl totalnie chybiony. Te w Norwidzie nawet
        nie wygladaja choc troche elitarnie. Poza tym, moze dyrektor zamiast strojem
        szkolnym zajalby sie edukacja. Nauczyciele w tej szkole nie potrafia uczyc, to o
        czym napisal pan Jaskola, jest prawda. Wszyscy leca na korkach. Osiagniecia i
        opinia Norwida bierze sie tylko stad, ze ida do tej szkoly ludzie ambitni,
        ktorzy wszystko zrobia sami.
        • nalesniku Re: Norwid "szkola Giertycha" 07.11.07, 18:05
          uczennica, nie pjerdol.
        • Gość: Pas Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.21.pl 07.11.07, 18:43
          Jestem załamana.Moja córka właśnie rozpoczeła edukacje w tym
          liceum.Jest bardzo ambitna.Ostatnio oznajmiła mi że będzie musiała
          brać korki przynajmniej z dwóch przedmiotów bo taka jest moda w
          Norwidzie.Rozmawiała ze starszymi koleżankami które ją
          uświadomiły.Super- tylko skąd brać na to kase przy zarobkach 1200
          zł.Pozdrawiam załamana mama.
          • vvrotka Re: Norwid "szkola Giertycha" 07.11.07, 20:03
            Jeśli sie nie ma własnego rozumu tylko patrzy na innych i słucha bredni o modzie
            to niestety trzeba płacić. Lepiej przypilnujcie swoich dzieci, żeby bardziej
            przejmowały się nauka niż wyglądem to korepetycje nie będą potrzebne, a jak
            dzieciak nie daje sobie rady i rodzice nie potrafią mu pomóc sami to zmiana
            szkoły na taka gdzie sobie da rade bez korepetycji. Czy wszyscy muszą iść na
            studia???

            Jeśli chodzi o mundurki, to podstawowy błąd tego rozporządzenia polega na tym,
            że nie jest z góry narzucony konkretny układ i krój. Widać, że większość ludzi w
            ogóle nie rozumie idei tzw. mundurka szkolnego. Dowolność dyrektorów kończy się
            potem jakimiś cudacznymi polówkami, fartuchami i innymi bzdurami, a wystarczy
            podpatrzyć choćby w Anglii jak to elegancko wygląda (koszula, kamizelka bądź
            bluza, spodnie długie, dziewczynki spódnica i jest to zestaw nie jakaś narzutka
            jak fartuch roboczy).
            W kwestii poruszonej przez kogoś, iż mundurek jest zabójcą indywidualności
            dziecka, otóż sądzę, że jej sie nie da zabić strojem, chyba ze innego pomysłu
            dziecko nie ma na własną indywidualność a jakoś chce się wyróżniać.
            • Gość: Tomasz Jaskóła Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 21:26
              Nie wiem, czy zauważyliście, że nigdzie nie zaatakowałem Norwida. Wręcz
              przeciwnie, uważam że jest to świetna szkoła. Pisze o ogólnym kryzysie w
              szkolnictwie polskim, gdzie nie chce uczyć się problemowo, logicznie, lecz nadal
              „encyklopedycznie”. Oczywiście wiele się zmieniło z związku z tzw. Nowa Maturą,
              ale przypominam z jakim oporem wchodziła ona w życie i jak bardzo jako
              środowisko nauczycielskie było jej przeciwne. Korepetycje to nie jest klęska
              konkretnej szkoły, ANI tym bardziej uczniów, ale NAS i całego systemu
              oświatowego. Wina leży również w MEN – ie – powód, kiedy pierwszej poważnej,
              czyli zewnętrznej matury nie zdało prawie 20 % zdających to antyintelektualista
              – minister ogłosił klęskę narodową. Natomiast w tym samym czasie prawie
              identyczne wyniki maturalne osiągnięto we Francji [przy znacznie trudniejszej
              maturze] w „Le Figaro” przeczytałem taki tytuł” „79 % uczniów zdało maturę –
              WIELKIE OSIĄGNIĘCIE FRANCUSKICH PEDAGOGÓW!”
              Reasumując – Norwid to porządna szkoła, [lubię i cenię kadrę i uczniów, którzy
              należą do najlepszych w mieście], ale mundurek [inne powody wyjaśniłem] jest
              chociażby dla wielu RODZICÓW zbyt kosztowny. A poza tym jak coś się robi to robi
              się to dobrze – niech to będzie mundurek naprawdę elitarny, a nie „wymięte polo
              a la ciucholand”. Jestem jednak zdania, że mundurki nie są konieczne w szkole –
              zwłaszcza tak dobrej jak Norwid!
            • Gość: angrusz Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 22:59

              Do VVrotki :

              Zgadzam sie z tobą
          • Gość: Wszechpolak Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 02:59
            Ja żadnych korków nie brałem i jakoś sobie radę o własnych siłach dałem w IX LO.
            Najgorzej jest na początku histeryzować, że ktoś powiedział... że inni biorą
            korki... że jest ogrom nauki itp. bzdury.
            • Gość: angrusz Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 06:13

              Do Wszech :

              masz rację . Branie korków to skutek lenistwa i słabej woli
          • Gość: olo Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: 212.87.241.* 10.11.07, 07:38
            Droga załamana mamo jak córka ci powie że modne są szybkie samochody
            to też jej kupisz i będziesz pisać nam te bzdury .Tak już jest
            uczniowie korki biorą i brać będzą potem część z nich dostaje się na
            studia a częć nie,znam takie osoby z Norwida że będząc w klasie o
            profilu innym niż biol.dostały się na medycynę bez korków własną
            pracą więc spokojnie niech się córka tylko przyłoży do nauki
            • Gość: angrusz Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.07, 08:24

              Do Olo :

              Masz rację , korki to głównie skutek własnego lenistwa i braku
              silnej woli .
              Trudno jest się zmusić do rycia i na głos powtarzania słówek np przy
              zmywaniu naczyń . Lepiej słuchać jakiegoś hip-hopa durnego .

              Ale dla mnie pogląd , że korki będą i w przyszłości , jest dość
              optymistyczny tak jak to ,że za kilka miesięcy będzie lato .
          • Gość: gość Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.gprs.plus.pl 05.01.08, 18:44
            Kobieto, nie panikuj i nie słuchaj głupich plotek.Koreepetycje muszą
            brać nieuki(a takich tam raczej nie ma)lub snobi a jak sama piszesz
            masz ambitna i zdolną córkę.Wiem co mówie bo sama skonczyłam te
            szkołe jak również z wyróżnieniem skończyło ja moje
            dziecko.Pozdrawiam.
    • Gość: gościnnie Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 22:53
      Dyskusja na temat tego liceum przekonała mnie i moje dziecko ostatecznie, że w
      przyszłym roku, po egzaminie gimnazjalnym, wybierzemy inną szkołę. Dzięki za
      informacje.
      • Gość: uczennica Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 23:13
        Zdecydowanie, wybierz inna szkole. W Norwidzie nie naucza Cie lepiej niz w innej
        a uwierz, dziecko bedzie mialo lepiej :)
        • Gość: LEE Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: 195.116.81.* 08.11.07, 00:40
          czy w , Angli,Irlandii,Japonii itd Giertych byl ministrem oswiaty ?
          Tam chodza w mundurkach!
          • Gość: Wszechpolak Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 03:02
            Pewnie był Giertych i tam ministrem. Wydaje mi się, że niektórzy i zapewne w to
            uierzyliby gdyby im fakty,wydarzenia albo wiadomości o tym powiedziały. hehe
      • Gość: iza Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.adsl.inetia.pl 08.11.07, 21:51
        szkołę powinno się wybrać ze względu ma poziom a nie mundurki..ja
        skończyłam Norwia a zaczynałam Findera. Kolory obowiązujące to
        granat czarny szary, pepegi na nogach i tarcza przyszyta . Zimą
        czapka na głowie i gdybym miała wybierać liceum dla córki to napewno
        będzie to Norwid
    • Gość: felek Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.v.pppool.de 08.11.07, 22:38
      na kolana plebs!!! norwid idze!!!
      • Gość: uczennica Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 23:14
        No wlasnie, nawiedzeni ludzie sa w Norwidzie. Reszta niech da sobie spokoj z ta
        szkola :)
        • Gość: Wszechpolak Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 03:04
          Może opowiesz nam "uczennico" swoją historię?
    • Gość: ania Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.adsl.inetia.pl 09.11.07, 18:32
      Naprawdę to taki straszny problem?? Nie jest ważniejsze że poziom szkoły jest
      ok, że nie ma przemocy, że szkoła z tradycjami.... Jeśli faktycznie oczekujesz
      że w szkole będzie panowała pełna demokracja, a wygląd Twojego dziecka obchodzi
      Cię bardziej niż integracja i to co ma w głowie, to współczuję Twojemu dziecku.
      Mundurki to naprawdę nie jest całkiem niedorzeczny pomysł, sprawdzały się przed
      laty, a teraz nie chodzi przecież o prawdziwe mundurki czy fartuszki, tylko o
      koszulki, które większość młodzieży i tak nosi.
      • Gość: angrusz Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 18:52

        Do Ani :

        zgadzam się z tobą no cóż są jednak durnie którzy takie głupie
        poglądy propagują , ba są i " pedagodzy " , którzy je swoim
        autorytetem wspomagają .
        No i w szkołach - nie wszystkich , nie wszystkich klasach , nie na
        każdej lekcji - ale jest bałagan , jak w Toruniu . Niestety skupia
        się to na mnie
        z pisma od dyrektora do mnie " pkt 3. Każda jednostka lekcyjna winna
        odbywac się w odpowiedniej atmosferze , poszanowaniu godności
        ucznia , dyscyplinie i spokoju "
        Ja szanuję godność uczniów - chociaż niektórzy to kłamcy , chuligani
        złodzieje i lenie - ale bałagan to uczniowie robią a nauczyciel
        mający do dyspozycji taką sankcję jak wpis do zeszytu uwag ,
        niewiele może . Może w Norwidzie, bo w niektórych innych szkołach to
        uczniowie od razu pokazują jaki mają stosunek do uwag a i policja
        nie groźna .
        No ale dyrekcja jest święcie przekonana , że słusznie działa no i że
        skutecznie .
        Ale tylko dyrekcja jest tak przekonana .

        Bo nauczycielka zagadnięta " a jak pani uprawia seks ? " nie .
        autentyczne
        • Gość: Tomasz Jaskóła Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 19:18
          Sokrates rozmawiał i pytał wszystkich, Max Weber badał środowiska mało elitarne
          [oprócz elitarnych]. Młodzież bywa trudna, ale pytanie dlaczego taka jest winna
          być moim i Twoim nauczycielu wyznacznikiem pracy. Giertych - minister
          skompromitował się nie tylko "umundurowaniem", lecz nade wszystko katastrofalną
          niekompetencją - wystarczy poczytać i obejrzeć:
          www.gazetawyborcza.pl/1,75478,3597744.html
          www.pracdem0.republika.pl/strony/gazeta112006/4_giertychkarac1106.html
          serwisy.gazeta.pl/edukacja/1,51805,4070247.html
          i wreszcie najważniejsze ....

          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,62905,3451850.html
          całe szczęście ministra już nie ma, ale jak widać potrafił "zapłodnić" spora
          ilość idących na łatwizną pedagogów ...
          • Gość: angrusz Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 21:27

            Do Jaskóły :
            Owszem popełnił błąd jeśli chodzi o matury ulgowe .
            Ale jego dużą zasługą jest właśnie wprowadzenie - prawem -
            mundurków .
            Teraz wycofać się z tego będzie trudno a mundurki jak komuś ten czy
            inny wzór nie odpowiada to można zmieniać - na miarę kasy i gustu .

            Drugą rzecz , którą podniósł - chociaż nie zrealizował o to
            ograniczenie chamstwa i agresji w szkole .
            nauczyciele mieli już dość przykrywania , tuszowania przez władze
            wyższe : dyrektorów kuratorów a i ministrów tego .
            Ja chcę pracować w normalnej atmosferze a nie z koszem na głowie.
            Jaskóło ! Jeśli jesteś nauczycielem to nie pleć komunałów o trudnej
            młodzieży .
            Z takiej młodzieży wyrosną tacy pracownicy .A Chiny i Chińczycy nie
            będą brać tego pod uwagę, tylko będą zabierać miejsca pracy :
            pracując lepiej i wydajniej . A Polacy , podobnie jak Niemcy ulegną
            degeneracji .
            • Gość: Tomasz Jaskóła Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 21:45
              Chciałbym Tobie Angruszu przedstawić szkołę, której pragniesz, w której ja uczę
              – nie uczę .... gdyż chwał Bogu nie istnieje.

              Kiedy wchodzę do Traugutta, rozglądam się ostrożnie ... śledzę każdy ruch
              uczniów, którzy czyhają na moją słabość, aby mnie zaatakować... Ostrożnie,
              bardzo ostrożnie wchodzę do pokoju nauczycielskiego – tam widok znajomych twarzy
              – Koleżanek i Kolegów, którzy uzbrojeni „po zęby” wychodzą edukować młodzież.
              Przelotne spojrzenie na arsenał Koleżanek i Kolegów – Nauczycieli nie pozostawia
              mi żadnych złudzeń – każdy jest uzbrojony w różnokalibrową broń. Jedni mają
              cztery „spluwy” – „Chłopów” Reymota, inni zaś trzymają w dłoniach zbiory
              matematyczne – owe Magnum, gdzie m.in. oblicza się trajektorię lotu pocisków –
              celnej uwagi, sytuacyjnego żartu, wreszcie nieliczni w dłoniach dzierżą
              kilkadziesiąt wyroków – ostatnich kartkówek ... Ostatnie spojrzenia, chrzęst
              broni, dla niepoznaki chowanej do przepastnych toreb, ostatnie poprawki,
              zbieramy dzienniki – tak właśnie tam wpisujemy tematy tortur, które zastosujemy
              dziś wobec uczniów. Dzwonek ... niektórzy schodzą pospiesznie z dyżurów, na
              których w czeluściach naszej szkoły pilnujemy porządku – jest nas dużo, każdy w
              zasięgu wzroku, ubezpieczamy się wzajemnie i nie tracimy wzrokowego kontaktu.
              Każdy w przyswojonej procedurze widzi swój ratunek i pomoc innych pedagogów.
              Idziemy tyralierą, powoli tonąc w szeregach wroga – Uczniów, których warkot i
              pomruk słychać gdzieniegdzie, tu i ówdzie dźwięk klucza wkładanego do zamka
              zwiastuje informację, że pierwsze okopy mamy za sobą – bez strat doszliśmy do
              pola bitwy, gdzie trzydziestu kilku uczniów czai się, aby dokonać tygrysiego
              skoku na majestat stanu nauczycielskiego ... Ogarnia mnie strach, czy kosz nie
              stoi zbyt blisko, czy dziś łudząco ubrani i podobni do siebie – moi wrogowie –
              uczniowie wygrają bitwę? Czy sparuję wszystkie ataki, wszelkie ciosy zadawane
              przez czający się za ławkami „układ”? Niemalże jak harcownik, wypowiadam
              pierwsze zdanie – Dzień Dobry ukochanej klasie [to dla niepoznaki, by uśpić ich
              czujność, czekam], przekazuję temat i sprawdzam listę obecności, aby wiedzieć
              kto nie zada mi dziś ciosu między oczy. Kiedy kończę, wstaję, nie siadam przez
              całą lekcję i staram się koniecznie kontrolować wzrokiem, czy nikt nie sięga po
              jakąś „nową broń” w postaci książki, może zeszytu. Oswajam się z polem bitwy,
              stają się coraz bardziej pewny siebie, wiem, że w tym morzu przetrwam. Dzwonek!
              Pośpiesznie moi wrogowie wychodzą z sali, zostawiając mnie sam na sam z kredą i
              tablicą która pyli jeszcze niby colt z westernu „W samo południe ...”, ostrożnie
              przesuwam się w kierunku drzwi, wychodzę na korytarz i przebywam długą drogę do
              pokoju nauczycieli – tam odliczamy się i sumujemy straty. Niektórych ogarnia
              zniechęcenie. Mamy tylko 7 – 8 minut na decyzję, czy wrócić, walczyć i pokonać
              wroga, czy zrejterować. Zwykle widzę, że na nowym ksero ktoś „dobija” magazynek
              swojego „Nagana”, po czym widzę kolegę Fizyka, który za pazuchę wkłada „Glocka”.
              Jesteśmy gotowi ... ułamek spojrzeń i wyczekiwania. Nasz generał wchodzi do
              pokoju i zachęca Nas do walki. Kilku kolegów nie wróciło z dyżuru, widocznie
              odcięto im powrót. Stajemy przed dylematem, który staje się osobistym wyzwaniem
              – morale upada, ale przecież eks Naczelny Marszałek Polny Radosny – gier – tych
              skąd innąd nie lubiąc zagrzewa nas nowym systemem monitoringu. ITD. .... nie
              chce mi się pisać dalej .... Ja lubię uczniów, szanuję ich i tyle ... mam
              również swoją spluwę - "Pogawędki Woltera" z pierwszą - szczególną - "O
              Upiększaniu miasta Kaszmiru ..."

              A prawda jest taka, że wchodząc do Traugutta – żyję ... i jedyne „Polo”, które
              preferuję to Ascot z księciem Walii JKW Karolem Sachsen – Coburg – Gotha vel
              Windsor ....


              • Gość: angrusz Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 22:34
                Do Jaskóły :
                Dużoś waść napisał mało treści i rozumu w tym.
                Jak byś waść dostawał co chwila papierkami , guma dożucia ,
                nasionami , mial samochód uszkodzony - lusterko , wycieraczka -
                urwana , podłozone gwoździe pod koła ba koła z poluzowanymi
                śrubami ,
                pobrudzony garnitur , powkładane szpilki do zamka .
                To gościu byś spuścił z tonu a zawrzał byś taka chęcią do
                zdyscyplinowania , ze ja bym byk chłodnym flegmatykiem .
                Na ziemię zejdź waść albo przejdź tez do innych szkół
              • Gość: Tomasz Jaskóła Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.07, 21:21
                Mam dalszy ciąg opowieści ... dla Pan Angruszu ... tylko z humorem ... aha i dla
                uczniów obu liceów ...

                Chciałbym Tobie Angruszu przedstawić szkołę, której pragniesz, w której ja uczę
                – nie uczę .... gdyż chwał Bogu nie istnieje.

                Kiedy wchodzę do Traugutta, rozglądam się ostrożnie ... śledzę każdy ruch
                uczniów, którzy czyhają na moją słabość, aby mnie zaatakować... Ostrożnie,
                bardzo ostrożnie wchodzę do pokoju nauczycielskiego – tam widok znajomych twarzy
                – Koleżanek i Kolegów, którzy uzbrojeni „po zęby” wychodzą edukować młodzież.
                Przelotne spojrzenie na arsenał Koleżanek i Kolegów – Nauczycieli nie pozostawia
                mi żadnych złudzeń – każdy jest uzbrojony w różnokalibrową broń. Jedni mają
                cztery „spluwy” – „Chłopów” Reymota, inni zaś trzymają w dłoniach zbiory
                matematyczne – owe Magnum, gdzie m.in. oblicza się trajektorię lotu pocisków –
                celnej uwagi, sytuacyjnego żartu, wreszcie nieliczni w dłoniach dzierżą
                kilkadziesiąt wyroków – ostatnich kartkówek ... Ostatnie spojrzenia, chrzęst
                broni, dla niepoznaki chowanej do przepastnych toreb, ostatnie poprawki,
                zbieramy dzienniki – tak właśnie tam wpisujemy tematy tortur, które zastosujemy
                dziś wobec uczniów. Dzwonek ... niektórzy schodzą pospiesznie z dyżurów, na
                których w czeluściach naszej szkoły pilnujemy porządku – jest nas dużo, każdy w
                zasięgu wzroku, ubezpieczamy się wzajemnie i nie tracimy wzrokowego kontaktu.
                Każdy w przyswojonej procedurze widzi swój ratunek i pomoc innych pedagogów.
                Idziemy tyralierą, powoli tonąc w szeregach wroga – Uczniów, których warkot i
                pomruk słychać gdzieniegdzie, tu i ówdzie dźwięk klucza wkładanego do zamka
                zwiastuje informację, że pierwsze okopy mamy za sobą – bez strat doszliśmy do
                pola bitwy, gdzie trzydziestu kilku uczniów czai się, aby dokonać tygrysiego
                skoku na majestat stanu nauczycielskiego ... Ogarnia mnie strach, czy kosz nie
                stoi zbyt blisko, czy dziś łudząco ubrani i podobni do siebie – moi wrogowie –
                uczniowie wygrają bitwę? Czy sparuję wszystkie ataki, wszelkie ciosy zadawane
                przez czający się za ławkami „układ”? Niemalże jak harcownik, wypowiadam
                pierwsze zdanie – Dzień Dobry ukochanej klasie [to dla niepoznaki, by uśpić ich
                czujność, czekam], przekazuję temat i sprawdzam listę obecności, aby wiedzieć
                kto nie zada mi dziś ciosu między oczy. Kiedy kończę, wstaję, nie siadam przez
                całą lekcję i staram się koniecznie kontrolować wzrokiem, czy nikt nie sięga po
                jakąś „nową broń” w postaci książki, może zeszytu. Oswajam się z polem bitwy,
                stają się coraz bardziej pewny siebie, wiem, że w tym morzu przetrwam. Dzwonek!
                Pośpiesznie moi wrogowie wychodzą z sali, zostawiając mnie sam na sam z kredą i
                tablicą która pyli jeszcze niby colt z westernu „W samo południe ...”, ostrożnie
                przesuwam się w kierunku drzwi, wychodzę na korytarz i przebywam długą drogę do
                pokoju nauczycieli – tam odliczamy się i sumujemy straty. Niektórych ogarnia
                zniechęcenie. Mamy tylko 7 – 8 minut na decyzję, czy wrócić, walczyć i pokonać
                wroga, czy zrejterować. Zwykle widzę, że na nowym ksero ktoś „dobija” magazynek
                swojego „Nagana”, po czym widzę kolegę Fizyka, który za pazuchę wkłada „Glocka”.
                Jesteśmy gotowi ... ułamek spojrzeń i wyczekiwania. Nasz generał wchodzi do
                pokoju i zachęca Nas do walki. Kilku kolegów nie wróciło z dyżuru, widocznie
                odcięto im powrót. Stajemy przed dylematem, który staje się osobistym wyzwaniem
                – morale upada, ale przecież eks Naczelny Marszałek Polny Radosny – gier – tych
                skąd innąd nie lubiąc zagrzewa nas nowym systemem monitoringu.
                Czuję się bardziej pewnie. Jedna z koleżanek podsuwa świetny, aczkolwiek nigdy
                wcześniej nie wypowiedziany sposób walki – chipowanie [czytaj: czipowanie]. Tak
                – chipowanie. Tylko jak to zrobić? Jak zachipować wszystkich uczniów tak, aby
                się nie zorientowali w chipowym „tet a tet”, a może tylko TET ...? TET – tak ...
                fenicki znak i dziewiąta litera alfabetu hebrajskiego – zaszczepimy ich w ten
                sposób – podpowiada stary Belfer. W pokoju mija kolejna, siódma, nie ... już
                ósma minuta przerwy. Mamy plan, trzeba tylko przetrwać następne starcie,
                następna bitwę, następny pomruk.
                Nasz defetyzm został przerwany przez głuche pukanie do drzwi pokoju
                nauczycielskiego. Z wrażania i strachu upuściłem kilka testów psychologicznych,
                które stosuję, aby wychwycić seryjnych „jedynkowiczów”. Oczy wszystkich
                skierowały się na drzwi, uchylające się powoli ukazały „Wroga”. A więc wiedzą
                już, że mamy odprawę. Wiedzą i chcieli mieć pewność, by wygrać, by ....
                Instynktownie kieruję cyrkiel – broń kłutą, aby sparować atak, lecz uczeń –
                wróg przemówił dziwnym barytonem -

                -Czy jest prof. Jaskóła?

                Skuliłem się i chciałem schować za piękną, równo - ciętą roletą w kolorze beż
                ... ale chórem jakby dwójka młodszych kolegów wykrzyknęła:

                -Jest i zaraz wyjdzie ....
                -Jest i zaraz wyjdzie – pomyślałem! Czy wy wiecie, co mi zrobiliście?

                Czy on miał chociażby białą flagę? Szkolny Statut zabrania przecież
                neutralizacji na gruncie neutralnym – my też oszczędzamy uczniów w okolicach
                „toalety bezczujkowej”. Zatem złamano zasady! Czuję, że pot spływa mi spod pach
                pod moją nowiuteńką koszulą stylonową marki styl export – Vietkong – China – LPR.
                Wychodzę, chwytam jeszcze w chwili jedynego przebłysku kartkę i długopis –
                widziałem na filmie o komandosach, że długopisem można się świetnie bronić i
                długo wywijać chroniąc się za nim. Zwłaszcza, jeśli ma się model odpowiedniego
                długo – PiSu. I koniecznie kartkę w kratkę – koniecznie w KRATKĘ. Wychodzę
                odważnie. Za drzwiami morze tak samo ubranych i jeszcze nie zachipowanych
                uczniów. Tracę orientację, skąd padnie to „coś”. Myślę o cofnięciu się do
                pokoju, ale nagle dzwonek .... drrrryyyynnnnnnn przerywa mój paniczny,
                nieograniczony strach .... ... i to na oczach „Nie – zachipowanych”. To było
                najdłuższe i najmilsze dryyyynnnnnnnnnn w moim życiu . Z pokoju wyskakuje jeden
                po drugim nauczyciele, wszyscy szybko poruszając się oblewają mnie herbatą – pal
                licho i tak mam mokro pod pachami ... Uratowali mnie. Więc tak wygląda odsiecz!
                Już wiem!
                Jeden z moich kolegów wyciąga „gnata” i wymachując toruje nam drogę. Potykam
                się jednak, tłum ryczy jak widownia patrząca na dobijanego gladiatora. Czyjeś
                ręce wirują nad moją głową – nie wiem czyje ... słychać klapniecie. Tłum uczniów
                cofa się, parzy na COŚ co mam za placami, ale mnie przykuwa ich wzrok. Nie mogę
                się odwrócić. Paraliż. Jeśli tylko spuszczę wzrok z NICH to rzucą się na mnie
                ... odwracam się na ułamek sekundy. Instynktownie jednak trzymając gardę,
                spojrzałem, a tam ... stała ONA – BUDZĄCA grozę „B.B. – Rambo – Kosa – nie
                pewnego losa” ... stała ot TAK! Oni zaś stali unieruchomieni, ja skulony jak
                mróweczka na polu bitwy – Armagedonu między siłami Zła i Dobra ...
                Ufffff - pomyślałem – jestem uratowany.
                „BB – Rambo – Kosa – nie pewnego losa” – wyciągnęła granatnik „szybko –
                chipostrzelny” i .... zachipowała wszelkich czających się nade mną „wrogów”. I
                tak przetrwałem kolejny dzień w Traugucie ... od tego momentu na naszych
                DZIPIERESACH pojawiały się punkciki zachipowanych uczniów i wiedzieliśmy nawet,
                kiedy zrywają gruszki z zakazanego drzewa - DOJRZAŁOŚCI I WOLNOŚCI ... łup to
                już było przecież ...


                A teraz zagadka .... kiedy nauczyciele powinni CHIPOWAĆ UCZNIÓW?

                Odp. We wrześniu, gdyż wtedy zaczynamy edukację [dziewiąty miesiąc – zupełnie
                jak TET – dziewiąta litera alfabetu hebrajskiego] i ułożyć należy uc
                • Gość: wree Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.07, 18:43
                  :)
              • Gość: mercury18 do waszej całej bandy forumowiczów!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 01:09
                Witam wszystkich. Napisze słow kilka, niektorych na pewno uraże, ale dotychczas
                na calym tym marnym forum królował niepowtarzalny szeryf jak sam o sobie pisze
                Tomasz Jaskóła, porsze przeczytac wczesniejsze posty, a dowiecie sie panstwo o
                jego walce jak to nazywa z uczniami w traugucie, specyficzne podejscie, ale
                oczywiscie wszystko traktujemy to jako wspanialy dowcip i wszystko jest w
                porzadku, czego niestety nie moge powiedziec o panu Angruszu, ktory na forum
                obrazil moje uczucia, uwazam iz jest pan swinia w pelnym tego slowa znaczeniu,
                to co pan pisze o zydach, o panskim podejsciu do nich jest wrecz ohydne, brzydze
                sie panem, pana oschloscia i obojetnoscia, moze jakis Zyd panu zaszkodzil w
                przeszlosci.. zgwalcil matke, zone? co takiego Panu uczynili? maja takie samo
                prawo do zycia jak pan! czy oni pana dyskryminuja?! w panskiej chorej glowie
                wyrobila sie fobia na ksztalt fobii hitlera(a hitler ich zabijal, bo bal sie
                ich), ma pan wyrobiony stereotyp, a jesli jest pan nauczycielem to pewnie wie
                pan ze stereotyp jest najczesniej zgubnym i mylacym zjawiskiem. jestem tu
                nowicjuszem, ale powiadam wszystkim, ze wiele wam krwi przeze mnie uplynie.. po
                krotkim wstepie, wroce do sprawy z mundurkami.. Panie Jaskóła, jak wnioskuje
                jest Pan przeciwnikiem mundurkow w szkole.. w panskich przekonaniach zapewnie
                nadrzedna role pelni liberalizm, owszem popieram, ale tu sie do konca nie
                zgodze! co z uczniami biednymi, ktorych w dobrych szkolach nie brakuje? jak oni
                czuja sie na tle uczniow ktore zakladaja czesto polo i sweterki, ktorych
                wartosc przekracza calkowity dochod obydwu rodzicow? jakby sie pan czul, gdyby
                brakowalo panu pieniedzy na oplacenie rachunkow, na ksiazki dla dziecka itd itd
                az tu nagle pewnego dnia przychodzi panska pociecha i mowi "tato bo antek to ma
                taka super poloweczke, dlaczego ja nie moge miec takiej samej? wytlumaczy pan ze
                "nas nie stac?" a czym to dziecko jest winne ze ma byc "gorsze" bo tak zapewnie
                w jego odczuciu bedzie? jaki ono ma wplyw na sytuacje?! Żaden! Kolejny aspekt:
                lekcja j.polskiego, lekcja patriotyzmu, mickiewicz, dziady cz3, przy odpowiedzi
                uczen z dlugimi przetluszczonymi wlosami, na rece skorzana bransoleta z
                ćwiekami, na stopach glany, moro spodnie i bluza z ogromna trupia czacha... wg
                mnie to jest obrazanie nauczyciela i marne podejscie do edukacji, narodu,
                tradycji, ponaddto zdjemuje bluze na rozkaz profesorki/profesora, ma t-shirt z
                napisem "alkohol szkodzi zdrowiu, spokojnie, nam sie nigdize nie spieszy".
                Uwazam ze mundurki to super sprawa i Traugutt jest zaje*iscie nieodpowiedzialny
                ze nie uczynil tego co Norwid, gdyz rownie duzo tam subkultur. Zastanowmy sie
                teraz w jakim kraju zyjemy? odpowiedz brzmi: WOLNYM, chyba kazdy potrafi to
                stwierdzic, wiec dlaczego mam nosic cos co mi kaza? dlaczego sam nie moge
                zadecydowac czy chce miec koszulke czerwowa czy rozowa czy chce miec kolczyk w
                pepku jezyku skroni ustach itd... dlaczego ktos narzuca mi swoja wole, i
                zakazuje????!!!! jest to wszytko bardzo nie w porzadku! caly system romka
                giertycha jest do wymazania! miejmy nadzieje ze nigdy rownie nieodpowiedzialna
                osoba nie zasiadzie na fotelu ministra.

                Panie Angruszu!
                Pisze pan zeby Jaskola zajrzal do szkoł tzn "II świata" jak ja to mowie.. otoz
                kazdy uczen ma w gimnazjum wybor, do jakiej idzie szkoly i oczywiste jest ze
                jesli chce isc do dobrej szkoly to sie uczy i przygotowuje do egzaminu, ale
                jesli zalezy mu na obsludze koparki, albo dzwigu, badz tez lopaty idzie wlasnie
                do slabszej szkoly, gdzie nacisk jest na nich o wiele mniejszy.. prosze sie nie
                dziwic ze padaja takie teksty do nauczycieli bo najczesciej nauczyciele sami
                sobie na to pozwalaja, powiem panu nawet ze w tak elitarnej szkole jak norwid
                padaja przeklenstwa na lekcji i nauczyciel sobie nic z tego nie robi..

                Panie kochany!!! oczywiscie ze szkola to teatr! jezeli jest pan nauczycielem, to
                musi sie pan nauczyc swej roli (przedmiotu) i przekazac ja uczniowi, chyba ze
                pan wlasnie tego nie robi wtedy oczywisice nie jest pan aktorem-nauczycielem, a
                wlasnie tacy sa najlepsi, ktorzy potrafia wspaniale wcielic sie w sytuacje o
                jakiej opowiadaja i genialnie przekazac ja uczniom, wtedy jest zainteresowanie
                lekcja i na pewno nie padaja glupkowate pytania, slyszlaem ze Jaskóła jest
                wlasnie tym wspanialy nauczycielem, aczkolwiek nie zawsze wychodzi to na dobre,
                ale w wiekszosci! Uczniowie sa publika, jak w teatrze, kiedy im sie sztuka
                spodoba nagradzaja ja oklaskami, uczniowie dobrymi ocenami.. mowisz pan ze nie
                wolno porownywac teatru do szkoly bo tam nie trzeba pojsc, chyba tylko
                intelektualni idioci nie musza tam chodzic, w teatrze mozna sie wiele nauczyc
                panie kochany, niestety mam mieszane uczucia co do panskiej nauki wyniesionej z
                tej instytucji. powoli zmierzam do konca, w tej wypowiedzi jest masa bledow
                stylistycznych i ortograficznych, ale jak mi dobrze wiadomo to jest forum, i
                prosze sie nie przyczepiac do tego jak pisze tylko wyciagnac esencje i
                zastanowic sie czy dalej warto pisac glupoty. pozdrawiam wszytkich. a was
                panowie przestrzegam, teraz juz nie bedzie tak latwo. ciao!
                • Gość: angrusz Ale łże IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 21:46

                  Do merkurego :

                  No cóż są tacy co potrafią łżeć jak bure suki Tak jak ty.
                  A jesli ja dla ciebie jestem ohydny .
                  No cóż tak bywa .
                  To nie zmieni mojej postawy.
                  Ja wiem kim jestem i moich wartości się trzymam mocno bez względu na
                  to co różni durnie tu się wypisują
                • Gość: angrusz teatr w szkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 21:54

                  Do merkurego na temat szkoły .
                  twierdzisz, ze szkoła to rodzaj teatru .
                  Niezbyt mi sie podoba takie stwierdzenie .
                  Pierwsze studia moje to politechnika chemia a tam zwracano na
                  precyzyjne myslenie i wysławianie no i na efektywnośc i ekonomię .
                  Stąd wolę szkołę , która działa efektywnie bo ten naród wygra w
                  wyścigu cywilizacyjnym , który lepszą młodziez wychowa , młodziez ,
                  która wystapi w wyścigu na lepszego pracownika - mże to i
                  niebezpieczne ale tak jakoś cywilizacja pędzi - szybciej , taniej ,
                  lepiej .
                  Kto będzie sobie robił teatr ze szkoły , nie zdobędzie koniecznej
                  wiedzy we właściwym czasie mając określone - ograniczone raczej
                  środki .
                  No ale luz blus zniszczył niejedne mocarswto . teraz niszczy Niemcy
                  którzy wychowali mlode pokolenie na roszczeniowych luzaków
          • Gość: zdegustowany Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.07, 16:01
            A czy pan, panie Jaskóła zna jakieś inne źródła wiedzy o świecie poza czytaniem
            gazety wyborczej? Niektórzy powiadają, że są dzieci ulicy, neostrady itp. ale
            niestety są takze dzieci michnika.
            • Gość: Tomasz Jaskóła Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.07, 16:22
              Owszem ... "Wprost", "Polityka", "Nowe Państwo", kiedyś również "Najwyższy Czas"
              [na końcu wkładka Klubu Zachowawczo - Monarchistycznego - Pro Fide Rege et Lege
              - później miesięcznik o tym tytule -red. Artur Górski], z Nowym Państwem nawet
              się związałem, nawet skrobnąłem jakiś artykuł, ale od momentu, kiedy
              zorientowałem się, że nie płacą to jakoś mniej ...
              Czytam wiele o ile czas mi pozwala - niestety mam go coraz mniej.

              z szacunkiem
              TJ
            • Gość: Tomasz Jaskóła Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.07, 16:29
              Jak przeczyta Pan np. Waltera Laquera, coś z Pipesa, może Dyplomację Henry
              Kissingera, a może Bullocka itd. wraz z nieśmiertelnym dla mnie Kapuścińskim
              Ryszardem. Może być Fallaci, Gray, Tibi, Huntington S. P., Zderzenie cywilizacji
              ... itd. - nie wiem, czy wiesz, ale w wyborczej w dodatku od czasu do czasu są o
              nich artkuły [w Polityce, Wproście i innych TYŻ ... :)]
        • Gość: uczennica Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 19:22
          Widzisz, z poziomem bym sie klocila, skoro uczniowie tej szkoly masowo chodza na
          korki to znaczy, ze cos jest z nim nie tak. Dyrekcje bardziej interesuje czy
          wszyscy maja obuwie zmienne.
          Tylko w Norwidzie jest spokojnie? Mam rozumiec, ze np. w szkole pana Jaskoly to
          juz wandalizm w pelnej krasie? W IX LO jest najwiecej rodzicow o chorych
          ambicjach. Najczesciej nie widza nawet jakie ich dzieci sa naprawde. Przykre.
          • Gość: angrusz Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 21:34


            Do Uczennicy :

            Trzeba być naiwnym jak panienka , ba uczenncica by sadzić , że
            Otylia Jędrzejczak osiągnęła takie sukcesy pływają tylko na lekcji
            WF.
            Podobnie jest i z językiem .Tu trzeba mówić , słuchać i ćwiczyć a
            ile można zrobić w klasie - połowie - 15 osób do tego część jak
            zwykle nie jest zainteresowana takim wysokim poziomem a część wręćz
            sabotuje .
            To można owszem i samemu w domu - wtedy trzeba mieć dużo , bardzo
            dużo samozaparcia i włożyć pracy ale tez mozna i na korkach .
            To powinno dac do myslenia naszym nowowybranym posłom , którzy jak
            dotąd woleli dawać dotacje do ZUS niż na oświatę , choćby po to ,
            żeby klasy były mniej liczne .
          • Gość: ania Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.adsl.inetia.pl 13.11.07, 11:33
            Korki były w Norwidzie modne już wtedy kiedy ja się tam uczyłam, przypuszczam że
            kilka lat wcześniej również, i, jak już wspomniałam, była to bardziej kwestia
            mody niż konieczności. Moich rodziców nie było stać na dodatkowe zajęcia dla
            mnie, więc uczyłam się sama, nie byłam zdolniejsza od kolegów z klasy, a oceny
            mieliśmy podobne, czyli wystarczyło się postarać. A chore ambicje?? Owszem,już
            wtedy była to szkoła przeważnie dla zmanierowanych dzieciaków nadambitnych
            rodziców, i naprawdę niewielu uczniów było tam z powodu własnego świadomego wyboru.
    • Gość: jmk Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 21:36
      Zaraz, zaraz - dlaczego jakieś "polowki"- toż jest to GARNITUR od
      ROMANIEGO!!!
      Trochę powagi!!
      • Gość: uczennica Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 22:29
        Nie mowie ani o jezykach, ani o wfie. Ale co powiesz np. o (tu uklon w strone
        chyba najaktywniejszego przedstawiciela grona pedagogicznego na forum) historii
        czy wosie? Nie zdajesz sobie sprawy jak niektore przedmioty sa prowadzone.
        Jestem juz w klasie maturalnej i naprawde nie polecam Norwida.
        • vvrotka Re: Norwid "szkola Giertycha" 10.11.07, 19:05
          Nawiązuje do mojego postu, niedawno w wiadomościach pokazano mundurki szkolne w
          postaci tandetnej kamizelki jeansowej Co za idioci wymyślają taka formę. Dlaczeo
          nie można zdobić mundurków jak w zagranicznych szkołach, czy Polacy muszą
          podpatrywać zazwyczaj to co najgorsze w innych krajach??

          www.aitken-niven.co.uk/Web/Site/home/school_uniform.asp
          www.marsden-h.schools.nsw.edu.au/about/Information/School_Uniform
          www.walthamstow-hall.co.uk/walthamstowhall/images/School_Uniform.jpg
    • Gość: kola Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.07, 16:47
      Norwid nie jest jedyny.Zespol Szkol Samochodowo-Budowlanych tez ma
      kamizelki!
    • xtonyx Re: Norwid "szkola Giertycha" 13.11.07, 12:38
      Przecież nikt nie każe chodzić, ani posyłać dziecka do takiej szkoły.
      Mówię całkiem poważnie - na tym polega konkurencja i wolny rynek; jeśli komuś
      takie zasady odpowiadają to idzie do takiej szkoły, a jeśli nie - to do innej.
      P.S. Norwid od zawsze uchodzi za szkołę dla głąbów-stukaczy. Myślenia tam raczej
      nie uczą.
      P.S.2 Ja na pewno nie poszedłbym do szkoły z mundurkami, ani tym bardziej nie
      posłałbym tam dziecka.
      • vvrotka Re: Norwid "szkola Giertycha" 13.11.07, 13:23
        Co ma mundurek do jakości nauki i uczenia sie ucznia ...idiotyczne myślenie
        rodziców i dziwić się że dzieci potem na modę o korkach ulegają ...
        • Gość: angrusz Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 16:46
          Do vvrotki :
          Chyba jesteś zbyt mloda zeby to zrozumiec
          • vvrotka Re: Norwid "szkola Giertycha" 13.11.07, 20:02
            Młodo to ja sie czuje... :) Też byłam uczennicą Norwida i też jestem mamą, i
            zawsze chyba będzie mi obce takie idiotyczne podejście innych rodziców do
            edukacji własnych dzieci.
    • jelon_p Re: Norwid "szkola Giertycha" 15.11.07, 11:28
      Pamiętając Wachowiaka z czasów licealnych jakoś mnie specjalnie ta decyzja nie
      dziwi. Trudno było się spodziewać, żeby facet o poziomie intelektualnym i
      pomysłach kaprala wpadł na inny pomysł. Powinien jeszcze do kompletu zapuścić
      wąsy, wtedy przynajmniej nie byłoby wątpliwości kto zacz.
      • Gość: angrusz Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 18:31

        Za moich wojskowych czasów kaprale trzymali dyscypline w wojsku i
        koty sie nie burzyły .
        Ja i tak byłem ponad to - jak bażant .
      • Gość: brun Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.centertel.pl 17.11.07, 21:30
        Czy ja wiem...
        Powiem szczerze, że troche śmieszne wydaje mi sie to co napisaleś...Myślę, że
        wlaśnie ten chłop( Wachowiak) ma jaja i wie co robi a nie tak jak inni, którzy
        nie maja własnego zdania...
        Ale każdy ma swoje opinię. Mnie się jego postawa podoba i cenię takich ludzi,
        którzy potrafią robić to co uważają za słuszne, w przeciwieństwie do poprzedików.
        • jelon_p Re: Norwid "szkola Giertycha" 18.11.07, 12:39
          Mnie za to śmieszy naiwna wiara, że wprowadzenie mundurków do szkół rozwiąże
          jakiekolwiek problemy. To jest własnie dowód intelektualnego ograniczenia -
          wprowadzimy mundurki, pstryk i będzie świetnie.
          • Gość: angrusz Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.07, 14:48

            Do Jelona :

            Niech cię śmieszy ale masz robić co ci kazano .
            Naucz się żyć w państwie prawa , przyda ci się w dorosłym życiu .
            Mundurki wszystkiego nie rozwiążą ale pewne problemy rozwiązują ,
            trzeba działać dalej w celu przywrócenia odpowiedniej dyscypliny w
            szkole ( taki bałagan to spadek po liberałach )
            • jelon_p Re: Norwid "szkola Giertycha" 18.11.07, 18:35
              Uprzejmie Ci donoszę, że jestem już dorosły, potrafię żyć i żyję w państwie
              prawa. Polska ma jeszcze do przebycia kawał drogi zanim stanie się państwem prawa.

              Ciekaw jestem w takim razie jakież to problemy rozwiązują mundurki?

              PS Poproś kogoś, kto potrafi czytać, żeby ci przeczyał w encyklopedii hasło
              "liberał"
    • Gość: Dziadek dobra rada Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 22:22
      A w kamasze ich ... w kamasze ordung i dyscyplina przede wszystkim
      • mercury18 do was wszystkich!!! 16.11.07, 01:33
        Witam wszystkich. Napisze słow kilka, niektorych na pewno uraże, ale dotychczas
        na calym tym marnym forum królował niepowtarzalny szeryf jak sam o sobie pisze
        Tomasz Jaskóła, porsze przeczytac wczesniejsze posty, a dowiecie sie panstwo o
        jego walce jak to nazywa z uczniami w traugucie, specyficzne podejscie, ale
        oczywiscie wszystko traktujemy to jako wspanialy dowcip i wszystko jest w
        porzadku, czego niestety nie moge powiedziec o panu Angruszu, ktory na forum
        obrazil moje uczucia, uwazam iz jest pan swinia w pelnym tego slowa znaczeniu,
        to co pan pisze o zydach, o panskim podejsciu do nich jest wrecz ohydne, brzydze
        sie panem, pana oschloscia i obojetnoscia, moze jakis Zyd panu zaszkodzil w
        przeszlosci.. zgwalcil matke, zone? co takiego Panu uczynili? maja takie samo
        prawo do zycia jak pan! czy oni pana dyskryminuja?! w panskiej chorej glowie
        wyrobila sie fobia na ksztalt fobii hitlera(a hitler ich zabijal, bo bal sie
        ich), ma pan wyrobiony stereotyp, a jesli jest pan nauczycielem to pewnie wie
        pan ze stereotyp jest najczesniej zgubnym i mylacym zjawiskiem. jestem tu
        nowicjuszem, ale powiadam wszystkim, ze wiele wam krwi przeze mnie uplynie.. po
        krotkim wstepie, wroce do sprawy z mundurkami.. Panie Jaskóła, jak wnioskuje
        jest Pan przeciwnikiem mundurkow w szkole.. w panskich przekonaniach zapewnie
        nadrzedna role pelni liberalizm, owszem popieram, ale tu sie do konca nie
        zgodze! co z uczniami biednymi, ktorych w dobrych szkolach nie brakuje? jak oni
        czuja sie na tle uczniow ktore zakladaja czesto polo i sweterki, ktorych
        wartosc przekracza calkowity dochod obydwu rodzicow? jakby sie pan czul, gdyby
        brakowalo panu pieniedzy na oplacenie rachunkow, na ksiazki dla dziecka itd itd
        az tu nagle pewnego dnia przychodzi panska pociecha i mowi "tato bo antek to ma
        taka super poloweczke, dlaczego ja nie moge miec takiej samej? wytlumaczy pan ze
        "nas nie stac?" a czym to dziecko jest winne ze ma byc "gorsze" bo tak zapewnie
        w jego odczuciu bedzie? jaki ono ma wplyw na sytuacje?! Żaden! Kolejny aspekt:
        lekcja j.polskiego, lekcja patriotyzmu, mickiewicz, dziady cz3, przy odpowiedzi
        uczen z dlugimi przetluszczonymi wlosami, na rece skorzana bransoleta z
        ćwiekami, na stopach glany, moro spodnie i bluza z ogromna trupia czacha... wg
        mnie to jest obrazanie nauczyciela i marne podejscie do edukacji, narodu,
        tradycji, ponaddto zdjemuje bluze na rozkaz profesorki/profesora, ma t-shirt z
        napisem "alkohol szkodzi zdrowiu, spokojnie, nam sie nigdize nie spieszy".
        Uwazam ze mundurki to super sprawa i Traugutt jest zaje*iscie nieodpowiedzialny
        ze nie uczynil tego co Norwid, gdyz rownie duzo tam subkultur. Zastanowmy sie
        teraz w jakim kraju zyjemy? odpowiedz brzmi: WOLNYM, chyba kazdy potrafi to
        stwierdzic, wiec dlaczego mam nosic cos co mi kaza? dlaczego sam nie moge
        zadecydowac czy chce miec koszulke czerwowa czy rozowa czy chce miec kolczyk w
        pepku jezyku skroni ustach itd... dlaczego ktos narzuca mi swoja wole, i
        zakazuje????!!!! jest to wszytko bardzo nie w porzadku! caly system romka
        giertycha jest do wymazania! miejmy nadzieje ze nigdy rownie nieodpowiedzialna
        osoba nie zasiadzie na fotelu ministra.

        Panie Angruszu!
        Pisze pan zeby Jaskola zajrzal do szkoł tzn "II świata" jak ja to mowie.. otoz
        kazdy uczen ma w gimnazjum wybor, do jakiej idzie szkoly i oczywiste jest ze
        jesli chce isc do dobrej szkoly to sie uczy i przygotowuje do egzaminu, ale
        jesli zalezy mu na obsludze koparki, albo dzwigu, badz tez lopaty idzie wlasnie
        do slabszej szkoly, gdzie nacisk jest na nich o wiele mniejszy.. prosze sie nie
        dziwic ze padaja takie teksty do nauczycieli bo najczesciej nauczyciele sami
        sobie na to pozwalaja, powiem panu nawet ze w tak elitarnej szkole jak norwid
        padaja przeklenstwa na lekcji i nauczyciel sobie nic z tego nie robi..

        Panie kochany!!! oczywiscie ze szkola to teatr! jezeli jest pan nauczycielem, to
        musi sie pan nauczyc swej roli (przedmiotu) i przekazac ja uczniowi, chyba ze
        pan wlasnie tego nie robi wtedy oczywisice nie jest pan aktorem-nauczycielem, a
        wlasnie tacy sa najlepsi, ktorzy potrafia wspaniale wcielic sie w sytuacje o
        jakiej opowiadaja i genialnie przekazac ja uczniom, wtedy jest zainteresowanie
        lekcja i na pewno nie padaja glupkowate pytania, slyszlaem ze Jaskóła jest
        wlasnie tym wspanialy nauczycielem, aczkolwiek nie zawsze wychodzi to na dobre,
        ale w wiekszosci! Uczniowie sa publika, jak w teatrze, kiedy im sie sztuka
        spodoba nagradzaja ja oklaskami, uczniowie dobrymi ocenami.. mowisz pan ze nie
        wolno porownywac teatru do szkoly bo tam nie trzeba pojsc, chyba tylko
        intelektualni idioci nie musza tam chodzic, w teatrze mozna sie wiele nauczyc
        panie kochany, niestety mam mieszane uczucia co do panskiej nauki wyniesionej z
        tej instytucji. powoli zmierzam do konca, w tej wypowiedzi jest masa bledow
        stylistycznych i ortograficznych, ale jak mi dobrze wiadomo to jest forum, i
        prosze sie nie przyczepiac do tego jak pisze tylko wyciagnac esencje i
        zastanowic sie czy dalej warto pisac glupoty. pozdrawiam wszytkich. a was
        panowie przestrzegam, teraz juz nie bedzie tak latwo. ciao!
        • Gość: smutny Re: do was wszystkich!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 19:33
          :)
        • Gość: Gość Re: do was wszystkich!!! IP: *.cn.com.pl 18.11.07, 02:11
          W tak PiSdowskiej szkole przekleństwa? Niemożliwym być. No chyba ,
          żeby wulgaryzmy pod adresem komunistów takich jak Tusk czy Pawlak :)
          A ordnung musi być. Najlepiej Wachowiak-jugend :) Młodzież zawsze
          przyszłością narodu ... pod warunkiem, że zostanie w Polsce :) Nie
          tylko w semninariach :)
          • vvrotka Re: do was wszystkich!!! 18.11.07, 11:27
            Wymagania wielkie i pretensje do nauczycieli szkoły, zmiany zacznijcie od siebie
            bo jak czytam niektóre wypowiedzi to mam wrażenie że zamiast rozumu mają
            głodnego mózgojada i za dużo wolnego żeby siedzieć na internecie.
            • Gość: angrusz Re: do was wszystkich!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.07, 14:49
              Do vvrotki :

              Święte słowa .
      • Gość: angrusz Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 21:43

        Do Dziadka : tak od dyscypliny należy zacząć .
        Jeśli to do ciebie nie dotarło to chyba jeszcze nie jesteś
        dziadkiem . Bo gdybyś pracował to by przełożony ci pokazał co to
        reżim również reżim technologiczny .
        Jeśli ci z tym źle to możesz poczekać na ulicy na lepsze czasy dla
        ciebie
        • Gość: mercury18 do angrusza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.07, 21:30
          Drogi Panie Angruszu, czy moja wypowiedz nie ma racji bytu? dlaczego nie ma
          zadnego komentarza z pańskiej strony, jest mi bardzo przykro z tego powodu, że
          nauczyciel nie wie co odpowiedzieć. pozdrawiam
          • vvrotka Re: do angrusza 18.11.07, 22:56
            Komu sie chce czytać takie "eseje"!?! Najważniejsze to przekazać treść krótko
            zwięźle i na temat ...
          • Gość: angrusz Re: do angrusza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.07, 06:28

            Do rtęci18 :

            A o oc ci chodzi konkretnie ?
    • Gość: Jacek Gdzie ci Olimpijczycy? IP: *.apus-net.pl 18.11.07, 23:10
      Tak Norwid wg. statystyk jest najlepszą szkołą w Częstochowie.
      Tylko co potem? - Gdzie są Ci najlepsi, Ci finaliści Olimpiad.
      Giną bo w Norwidzie się wkuwa, z wykorzystaniem tej wiedzy jest już znacznie
      gorzej. Jakoś nie spotkałem wybitnego profesora rodem z Norwida.
      Nie ma też jakiejś wielkiej osobowości rodem z Norwida.
      Norwid jest modny, przyciąga najzdolniejszych z gimnazjum. Niestety później Ci
      zdolni są tylko automatami, dobrymi na Olimpiadę i niewiele więcej bo ta szkoła
      nie dopuszcza indywidualności.
      Dyrekcja szkoła cieszy się z tabelek, rankingów. Jednak nigdy nie potrafiła
      zbudować atmosfery tej szkoły. Większość absolwentów poprostu ją zapomina, a
      jeśli zostają jakieś wspomnienia to raczej nieciekawe.
      • Gość: angrusz Re: Gdzie ci Olimpijczycy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.07, 06:09

        Do Jacka :

        Dlaczego tak niechetnie mówisz o zakuwaniu .
        Na moich studiach - Politechnika Śląska - profesor mówił " najpierw
        trzeba zakuć , a potem mówić , że się rozumie "
        I to racja .

        A o absolwentach nie słychac bo po cichu robia gdzieś kariery :
        Np jedna dziewczyna po skończeniu Akademii Teatralnej studiuje
        choreografię w Amsterdamie - rocznik 1982 .
        • Gość: sss Re: Gdzie ci Olimpijczycy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.07, 12:18
          W Norwidzie to same młoty są...Nie pogadasz o niczym innym tylko o nauce zakuwaniu itp...Ludzie cyborgi...
    • Gość: absolwent Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.07, 12:16
      Wszyscy wiedzą że Norwid to najlepsza szkoła w Częstochowie i wy rużni zazdrośnicy chcielibyście ukończyć tą szkołę tak jak ja ją ukończyłem haha :)
      • Gość: mercury18 Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.07, 22:12
        własnie widze jacy tam chodza ludzie, piszemy "różni" a nie rużni, ja nie wiem
        kto Cie uczyl polskiego w norwidzie, racja norwid to szkola pospolitych
        "kujonow" ale wydaje mi sie ze to stereotyp znow. w kazdej szkole jest miejsce
        dla popularnych zakuwaczy, inteligentow i cwaniakow, jednazke liczy sie produkt
        - matura.
        • kaniballl Re: Norwid "szkola Giertycha" 23.11.07, 15:51
          Ale sami musicie przyznać, że w Norwidzie uczą fantastyczni nauczyciele :)
          Poczynając od prof. Świerczyńskiego, po panią prof. Andrusiewicz itd. :)

          Fantastyczny jest też prof. Turek :D
          • Gość: xx Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.07, 19:57
            Nie zgadzam się z opinią na temat prof. Turka. Według mnie niczego
            nie potrafi on nauczyc ( poza rysowaniem oczywiscie)
            • Gość: bancodegaia Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 23:35
              Przebrnąłem przez wszystkie posty i:

              "
              P.S. Norwid od zawsze uchodzi za szkołę dla głąbów-stukaczy. Myślenia tam raczej
              nie uczą."

              Uczą.Jesteś absolwentem lub aktualnym uczniem,że wiesz czego uczą? Inna
              sprawa,że uczą też jak kombinować.

              Wprowadzenie mundurków...ooops...stroju szkolnego było decyzją tylko dyrektora
              Wachowiaka,oczywiście skonsultował się on z Radą Rodziców,jednak cały czas to
              jego decyzja.

              Jestem w tej szczęśliwej klasie,która zaprotestowała.Jednak na protesty w tej
              szkole miejsca nie ma.

              Kiedy wybierałem szkołę,nie pisałem się na mundurek. Jednak taki argument jest
              zbywany stwierdzeniem,że mogę w każdej chwili zabrać papiery.

              PS.Nie podpisuję się imieniem i nazwiskiem z powodu,że jeszcze półtora roku będę
              do Norwida chodził.
              • Gość: angrusz Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.07, 06:03

                " stukac " zawsze trzeba - nie ma szkoły dobrej bez tego .
                A mundurek to dobra rzecz i lepiej sie temu podporządkowac niz
                zabierac papiery
                • Gość: bancodegaia Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.07, 17:55
                  Mundurek dobrą rzeczą nie jest,ale poza tym racja,trzeba ścierpieć bo zmieniać
                  szkołę w 2 klasie to nieciekawie.
                • Gość: Zdzicho Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: 217.98.38.* 28.12.07, 07:58
                  Szanowny p Angrusz kończyłem tę szko w latach 76,karierę zrobiłem dzięki swojej
                  pracy [Norwid wspomnienia fatalne ,nic się tam nie zmienia]a pan się kształcił
                  chyba za czasów rewolucji kult w Chinach.
                  • Gość: angrusz Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.07, 10:36

                    Do Zdzicha :
                    rewolucja juz się kończyła gdy zaczynałem ale co to ma do rzeczy .
                    dawniej - a jakże czerwony Finder - chyba nie był właściwym patronem
                    i wtedy raczej dyrektor by sie nie zdecydował na taki krok .
                    A i teraz oznacza ,ze Norwid ma wyjatkowa Wigilię . Ja nie mam nic
                    przeciw temu .
                    A " karierę " też robię samodzielnie no chyba że uznamy
                    przeszkadzaczy za współpracowników - a są .
          • Gość: xyxyxyxyx Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: 82.160.6.* 23.01.08, 22:46
            Anetka jest do d**y !!!!!!
            jestem na postawach a wymaga się od nas tyle samo co od rozszerzonego.
    • Gość: soad Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.07, 23:50
      Szkola kujonow i zakuwaczy. no tak, tak tez slyszalem, a jednak poszedlem.
      ciezko mowic czy to byla dobra czy zla decyzja. na pewno myslenia tez tu ucza, a
      rankingi.. nie patrze na to, robie swoje i moze dlatego ciesze sie z bycia
      licealistą.
      Decyzje dyrektora - no to fakt, po przeanalizowaniu wszystkich za i przeciw mogę
      śmiało powiedziec że nie zgadzam się z wieloma i nie mam na mysli tu mundurków.
      Co do nich, skoro juz sa to trzeba sie przyzwyczaić. Dyrektor to dyrektor,
      trzeba miec szacunek. Czy to szkoła giertycha ? - wszechpolaków nie widuję ( a
      jestem na nich cięty) Zaprawde powiadam ze chodzą tu naprawde różni ludzi. co
      trzeba przyznać - zdolni. a ten stereotyp, moze pochodzic stąd że wiele osob
      jest ambitnych, niektórzy nad wyrost, tak zgadzam się, ale co zrobic? a co,
      lepsi wyemancypowani leserzy? nie, dziękuje. a chcesz sie wypowiadac, zapraszam,
      przyjdz, pogadamy.

      A nauczyciele jak nauczyciele, jedni wybitni (pokłony w ich stronę, zapewniam ze
      mozna takich spotkac w dzisiejszych czasach, chociaz to nie jest łatwe) , inni
      przecietni przepełnieni dumą pracy w tej szkole, jeszcze inni których wypadałoby
      usunac z zycia publicznego. Dane są niewazne. Po prostu, to normalna szkoła, a
      jak kto ją odbiera to juz jego indywidualne podejscie. Jak ktos nie chce chodzic
      do szkoły to żadnej nie polubi. . .

      pozdrawiam nauczycieli, bądz tez innych dorosłych "jadących się" na forach.
      puknijcie się klawiaturą w łeb.

      PS. poza tym kimże jest ten Giertych cały ;) ?
      • Gość: Arctic Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: 208.53.132.* 15.12.07, 23:21
        Jest juz nowy, cudowny sposob wprowadzania mundurkow w Norwidzie. Poniewaz
        trzecie klasy sie zbuntowaly dyrekcja ulegla, ale zniosla mundurki tylko w
        klasach trzecich. W pierwszych i drugich maja obowiazywac. Super pomysl. Klasy
        pierwsze i drugie byly za cicho i sie przestraszyly, wiec beda giertychowcami, a
        trzecie powiedzialy, ze maja to w ***** i sa wolne. Gratuluje konsekwencji,
        wspanialy model wychowania. Kto ma upor i sile nie nosi mundurkow, a kto glupi i
        slucha krzyczacego grona pedagogicznego niech zasuwa jak nakazal Roman Giertych.
        Tylko co to ma wspolnego z zasadami wychowania, uczciwosci i praworzadnosci? Ale
        w sumie nie od tego jest szkola, a tak na dobra sprawe to od czego?
        • Gość: 006 Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.07, 22:55
          Bo Norwid zawsze musi hahahaha sie czyms wyrozniac.
          Kiedys wyroznial sie nauka, ale teraz przegladajac wyniki matur (brawo Sieniu,
          brawo Slowacki!) widac, ze matury sobie odpuscil i postawil na mundurki.
          Przynajmniej bedzie wiadomo- jak niebieski to z Norwida- kosmita.
          • Gość: kkap Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.07, 14:07
            Absolwent napisał:

            > Wszyscy wiedzą że Norwid to najlepsza szkoła w Częstochowie i wy
            > rużni zazdrośnicy chcielibyście ukończyć tą szkołę tak jak ja ją
            > ukończyłem haha :)

            Bo widzisz mój drogi, Norwid jedzie na opinii. Jedna klasa biol-chem jest
            faktycznie na bardzo wysokim poziomie, tak było od lat. Ale reszta...? Wystarczy
            sobie trochę poanalizować progi punktowe. Żeby się dostać do Traugutta, nie
            trzeba być nie wiadomo jakim geniuszem, ale jako taką wiedzę trzeba mieć, po
            prostu trzeba mieć poziom. A u Was? 104 ptk, no ale że to klasa sportowa to ją
            pomińmy. Druga w kolejności - 106 ptk. No jakiś wysoki próg punktowy to nie
            jest, znam masę osób, których inteligencja jak i kultura bycia jest na nazwijmy
            to dyplomatycznie "niskim poziomie" a taki próg przekroczyłyby spokojnym leszczem.
            To tak jeśli chodzi o poziom przyjęć, o maturach nie chcę się wypowiadać, bo to
            zależy głównie od tego jak kto się przykłada, w Andersie czy Kochanie też można
            zdać maturę na dobrym poziomie. Ale zeszłoroczne wyniki zasadniczo się nie
            różniły. Wiadomo - lepsze wyniki będą mieli uczniowie, których uczyli
            nauczyciele wybitni. Ale takich jest niewielu, zarówno my jak i Wy macie po kilku.

            Teraz coś powiem o klimacie. Nie chcę za bardzo krytykować IX LO bo tam nie
            chodzę ale: będąc dzisiaj u Was w gościach widziałem masę osób czytających na
            podłodze książki. U nas na ogół na przerwie się człowiek odstresowuje, rozmawia
            ze znajomymi itp. ;) W weekend jak wyruszam na miasto Norwida za bardzo nie
            widać, na ogół spotkam Sienia, Biegana... ;) A Traugutt jest wszędzie. Acz tutaj
            nie chcę ustalać reguły, bo na pewno i u Was jest trochę "dusz towarzystwa", sam
            znam trochę takowych. Ale znam też osoby całkowicie zamknięte. Na klimat składa
            się też to jak się uczniowie w szkołach czują. Tutaj z bólem serca przyznam,
            Traugutt z roku na rok traci, ale to przez zmiany idące w kierunku norwidowskim
            (portiernia i wszechobecna inwigilacja: po co? kto? gdzie? kiedy? kto na to
            pozwolił?, kamery, obuwie zmienne i regulamin oparty na samych zakazach i
            nakazach). Kiedy ja przyszedłem do Traugutta, czegoś takiego nie było. Ale
            ogólnie pomimo dość jednoznacznego niezadowolenia ze zmian nie mogę powiedzieć,
            że "umarł duch Traugutta" czy coś w ten deseń. Jako uczniowie szukamy coraz
            bardziej wyrafinowanych metod ominięcia denerwujących nas przepisów :] No i
            mundurków nam nie przywalili ;) Ogólnie cały czas głosy uczniów (poza naprawdę
            nielicznymi wyjątkami) są jak najbardziej pozytywne, a znam tyle osób które
            przewinęły się przez tą szkołę, że mogę uznać je śmiało za grupę
            reprezentatywną. Z Norwida osób znam kilkanaście, z czego kilka z nich otwarcie
            krytykuje tę szkołę i mówi "żałuję, że nie poszedłem/poszłam gdzie indziej".
            Tylko 3 Norwidziaków powiedziało mi otwarcie, że bardzo lubią swoją szkołę. Ja o
            Traugucie mogę to powiedzieć z czystym sumieniem. I dla mnie to jest
            najważniejsze, że 2 najlepsze lata swojego życia spędziłem w towarzystwie
            świetnych ludzi i 3 rok, który właśnie upływa nie jest i nie będzie gorszy od
            poprzednich ;)
            A maturę zdam tak jak na to zasłużę. Lepiej zda maturę uczeń Żeroma, który
            będzie się do niej przygotowywał niż Norwida czy Traugutta, który ciężko ją
            zleje i stwierdzi "jaki to ja kozak nie jestem". I na koniec pozdrawiam Norwida,
            chociaż i tak zawsze będziemy mieli z Wami kosę :P
            • Gość: bancodegaia Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.07, 03:00
              Książki są chyba jednak wszędzie,z różnym tylko natężeniem :P

              Póki co mundurków nie ma. Mówicie że 2 klasy siedziały cicho? Moja klasa
              (jeszcze jako pierwszaki) protestowała co z dumą podkreślam.

              Co do Traugutta widzimy się na rewanżu ;]
          • Gość: angrusz Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.07, 17:00

            Do 0006 :

            Mówisz o Słowackim , że świetnie .
            Więc masz jakieś informacje na temat matur ?
            Podaj
          • Gość: w Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.08, 07:46
            80.86.82.205/~jaskola/wordpress/?p=537
            • Gość: www Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 15:21
              80.86.82.205/~jaskola/wordpress/?p=540
              • Gość: szy-mon Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 23:02
                Dorzutka w temacie przeboje Norwida:
                1. Juz dzieciaki z pierwszych i drugich klas sa zmuszane do chodzenia w
                mundurkach, bo trzecie to olaly. Za miesiac projekt uchwaly PO, ze o stroju
                szkolnym decyduja rodzice, wiec co, niebieskie sciereczki w domu.
                2. Jutro uroczysta akademia z okazji otwarcia sali gimnastycznej. Nie wiem czy
                ktos napisal wiersz pt. "Salo moja, salo", ale przemowienia z tej okazji
                zapowiadaja sie ciekawie, a orkiestra grajaca na czesc sali. Ach! :)
                3. Jak to mowia w Norwidzie- Norwid jest od mundurkow, od akademii ku czci sali,
                a od nauki to sa korki. Nie po to Norwid jest, zeby sie tam uczyc.
    • Gość: angrusz Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.07, 08:28

      Norwid : Wigilia na Jasnej Górze !! No , no
      • Gość: bancodegaia Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.08, 18:28
        no no ??
        • Gość: szy-mon Re: Norwid "szkola Giertycha" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 23:00
          Dorzutka w temacie przeboje Norwida:
          1. Juz dzieciaki z pierwszych i drugich klas sa zmuszane do chodzenia w
          mundurkach, bo trzecie to olaly. Za miesiac projekt uchwaly PO, ze o stroju
          szkolnym decyduja rodzice, wiec co, niebieskie sciereczki w domu.
          2. Jutro uroczysta akademia z okazji otwarcia sali gimnastycznej. Nie wiem czy
          ktos napisal wiersz pt. "Salo moja, salo", ale przemowienia z tej okazji
          zapowiadaja sie ciekawie, a orkiestra grajaca na czesc sali. Ach! :)
          3. Jak to mowia w Norwidzie- Norwid jest od mundurkow, od sali gimnastycznej, a
          od nauki to sa korki. Nie po to Norwid jest, zeby sie tam uczyc.
          • bancodegaia Re: Norwid "szkola Giertycha" 31.01.08, 01:40
            Orkiestra będzie wymiatać jak zawsze :)
            Jeżeli będą decydować rodzice <daj Bóg> byłoby świetnie.
            Co do korków - jeśli chcesz się uczyć bez nich - spokojnie dasz radę.
            Jeżeli jednak potrzebujesz,to jak najbardziej sobie chodź.I moim zdaniem w
            każdej szkole część osób chodzi na korki,więc nie "piętnowałbym" akurat nas ;]

            pozdrawiam
            bancodegaia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka