michalinaaa_5
06.11.07, 23:14
Wrocilam z zebrania rodzicow w IX LO. Dowiedzialam sie, ze Norwid jako jedyna
w Czestochowie publiczna szkola ponadgimnazjalna zmusi swoich uczniow do
noszenia mundurkow. O ile mozna dyskutowac o sensie mundurkow wsrod uczniow
podstawowek i gimnazjum to widok dwumetrowego dziewietnastolatka w stroju
szkolnym a jest to polowka bedzie dosyc dziwny. Najdziwniejsze zas jest to, ze
szczegolny ma byc sposob noszenia tej polowki. Otoz nie mozna na nia zalozyc
bluzy czy swetra, tylko kolejnosc ma byc odwrotna, najpierw sweter lub bluza,
a na to polowka. Uspokajano rodzicow, ze specjalnie zamowiono szerokie
polowki. Nie wiem, czy ktos z czytajacych chcialby sie pokazac w tak dziwnym
zestawie. Mam propozycje- zeby zaprosic do tej Giertychowej szkoly jej guru
czyli szanownego Romana Giertycha i poprosic o demonstracje takiego mundurka.
Oczywiscie jak wszyscy to wszyscy, pan Roman musi zalozyc polowke na garnitur,
bo ona zawsze musi byc na wierzchu. A moze jednak lepiej skoro tak szkola
kocha Giertycha stworzyc w niej po prostu izbe pamieci pana Romana i tam
umiescic poloweczki. Mozna nawet na manekinie.