Dodaj do ulubionych

Wykupują Polskę!

16.11.07, 16:45
Zacznę od tego, że bardzo cenię kulturę żydowską, ich siłę przebicia i wiele
innych rzeczy, niemniej jednak warto wspomnieć w kontekście budowania i
ocieplania stosunków między Polską a Izraelem oraz aktywności żydów w tym
względzie o jednej ważnej wypowiedzi izraelskiego prezydenta Szymona Peresa:
"wykupujemy Manhattan, [...]wykupujemy Polskę. I nie mamy z tym żadnych
problemów".

Wiadomość pochodzi z : www.mathaba.net/news/?x=570735
Obserwuj wątek
    • Gość: angrusz Re: Wykupują Polskę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 16:54

      No właśnie taka szczerość .
      Oczywiscie kupuje obywatel Iksiński ( ale weksle zastawił u kogo )
      • Gość: do angrusza Re: Wykupują Polskę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.07, 20:14
        Wszystko wiedzący.
    • Gość: frogman czemu nie, jeśli dobrze płacą... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 17:17
      czy zauważyłeś jakieś poruszenie w Stanach jak im wykupili
      Manhattan?? bo ja nie.
      Bardziej bym się martwił jeśłiby powiedzieli Podbijemy Polskę czy
      coś takiego.
      Niech wykupują, jeśli tylko zpłacą obrą cenę to dlaczego im nie
      sprzedać??
      Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
      Wydaje mi się że im mniej ktoś ma, tym bardziej pyskuje by inny nie
      sprzedawał.
      I nie trzaba nikogo z wekslem do zakupy, jeśłi nie jest to
      nieruchomość rolna to wszystko można przeskoczyć.
      Uczmy się tylko od nich i tyle
      • pontifex-maximus Re: czemu nie, jeśli dobrze płacą... 16.11.07, 17:30
        Zgadzam się z tym że należy się od nich uczyć i to w wielu sprawach.
        • Gość: Anemon Re: czemu nie, jeśli dobrze płacą... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.07, 17:40
          A jak już wszystko wypupią,wszystkich do siebie zrażą , to ich sie "przesiedli"
          na wschód i postawią sobie nowe muzeum w Jerozolimie
          • Gość: angrusz Re: czemu nie, jeśli dobrze płacą... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.07, 21:30

            A jak się nie dadzą przesiedlić ??
            • Gość: W Re: czemu nie, jeśli dobrze płacą... IP: *.st.vc.shawcable.net 18.11.07, 01:05
              Gość portalu: angrusz napisał(a):

              >
              > A jak się nie dadzą przesiedlić ??

              To sie bedziesz hebrajskiego uczyl, zapuscisz pejsy, ubierzesz
              chalat i bedziesz klepal te swoje opowiesci dla gosci:)))))
            • Gość: Anemon Re: Angrusz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.07, 07:14
              To sie uzyje perswazji.....

      • Gość: Ja Re: czemu nie, jeśli dobrze płacą... IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.07, 14:07
        wszystko kwestia hierarchii wartosci
        Ojczyzna jest jak Matka, czy sprzedasz ja tylko dlatego ze ktos dobrze ci za nia zaplaci?
        • Gość: Złoty Re: Pan Złóty, a nie Goldman IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.07, 14:27
          Jeśli mamy zacząć naukę to warto wiedzieć od kogo. Drzymała
          przechytrzył prawo Pruskie, bo miał gdzie swój wóz postawić- to była
          jego ojcowizna. On nie pytał, kto da więcej. Prezydent z Izraela ma
          apetyt, ale naszym się nie nachla.
          • Gość: angrusz Re: Pan Złóty, a nie Goldman IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.07, 14:42

            Do Złotego :
            Skąd taki pewien jesteś .

            Kupi Malinowski bo łatwo robi interesy a potem odsprzeda Golmanowi
            bo lubi kasę , a pieniądz mu nie smierdzi .
            I tak powoli ziemia przejdzie w ręce tych co mają kasę , ba dużo
            kasy , ba dużo więcej niż my , Potem zostane tylko ja a w koło
            Goldmany albo Schmidty i dziwnym trafem moja altana , domek
            letniskowy ulegnie spaleniu ot taki pech , , w kolejnym roku
            nieznani sprawcy go okradną a potem ktoś , oczywiscie nieznany
            wytnie drzewa i i tp itd .
            Az przyjdzie Goldman i zaproponuje dużą kwotę .
            Taki mechanizm już ćwiczono na Sycylii
            • Gość: chaddoangrusza Re: Pan Złóty, a nie Goldman IP: *.iplus.com.pl 18.11.07, 15:40
              Angrusz z Cz-wy jesteś .Sprawdź twoje drzewko genealogiczne.
              Może się jakiś żydek zaplątał i będziesz wreszcie mógł się
              obłowić !!!!cha,cha,cha,cha,cha,cha,cha,!!!!!!
              • Gość: angrusz drzewo genealogiczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.07, 22:35

                Do Chaddo :
                Sprawdzam drzewo od dawna , jestem coraz głębiej ale nie ma tam
                nikogo takiego jak sugerujesz .
                Nie żałuję .
    • Gość: peter [...] IP: 80.48.49.* 18.11.07, 14:28
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: nie wieprz [...] IP: 212.87.244.* 18.11.07, 23:01
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Złoty Re "Być i mieć" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.07, 07:51
          "Nasze ulice wasze kamienice" to parafraza często mówiona przez
          Żydów przed wojną. I niech tak zostanie, ulice to coś bardziej
          trwałego niż cegła. Oni(Żydzi) to rozumieją i nam zazdroszczą, bo od
          2-tysięcy lat nie mają swoich ulic. "Być i mieć" to dla nas takie
          ważne.I dlatego mamy tak dużo nieprzyjaciół chcących panoszyć się
          nad Wisłą(z zachodu i wschodu). Pomniki ruskich, kamienice żydów,
          fabryki niemców i co z tego, jesteśmy u siebie. Mamy siłe Drzymały i
          dzieci z Wrześni.
          • Gość: W Re: Re "Być i mieć" IP: *.st.vc.shawcable.net 22.11.07, 18:47
            gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4694834.html
            Taka ciekawostka o wykupywaniu:))))
            ale nie tylko tam. Spory ruch w nieruchomosciach jest tez w Anglii i
            Irlandii.
            • Gość: Russian Girl Re: Re "Być i mieć" IP: 212.87.241.* 22.11.07, 21:01
              Nic w tym dziwnego, że kupuje się nieruchomości w innych krajach,
              jest w końcu Unia Europejska, do tego zmierzaliśmy.
              • pontifex-maximus Re: Re "Być i mieć" 22.11.07, 21:13
                Zmierzam do tego, że prawdziwe bogactwo jest nie w pieniądzach, papierach
                wartościowych, na rachunkach bankowych ale w ziemi, ogólnie nieruchomościach,
                złożach mineralnych, kamieniach szlachetnych. I ludzie którzy znają sie na
                rzeczy doskonale o tym wiedzą.
                Najprościej jest sprzedać i mieć z tego czysta gotówkę, ale co dalej...
                • Gość: W Re: Re "Być i mieć" IP: *.st.vc.shawcable.net 23.11.07, 02:32
                  pontifex-maximus napisał:

                  > Zmierzam do tego, że prawdziwe bogactwo jest nie w pieniądzach,
                  papierach
                  > wartościowych, na rachunkach bankowych ale w ziemi, ogólnie
                  nieruchomościach,
                  > złożach mineralnych, kamieniach szlachetnych. I ludzie którzy
                  znają sie na
                  > rzeczy doskonale o tym wiedzą.
                  > Najprościej jest sprzedać i mieć z tego czysta gotówkę, ale co
                  dalej...

                  Wszystko jedno kto i na czym robi interesy.
                  Byle placil podatki.
                  Ale wez pod uwage i to, ze my od jakiegos czasu mamy ten felerny
                  zwyczaj, ze bardzo martwimy sie o cudze.
                  Zamiast robic tak, zeby nasze wlasne robilo sie ...duze.
                  PiS w tym dopomoglo chocby numerem z "Mordo ty moja".
                  Bo jak ci za duza z dobrobytu urosnie, to zawsze znajdzie sie dobry
                  wujek, co spowoduje, ze CBA zrobi ci pobudke:)))

                  • Gość: angrusz Re: Re "Być i mieć" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.07, 06:26

                    Do W :
                    Dlatego martwimy się o " cudze " bo to cudze tak szybko urosło a
                    często dzieki dziwnym zabiegom polityków czy urzędników .
                    I jestesmy przeczuleni .
                    Ciagle pamiętam aferę wódczaną . Jak to się na jednym transporcie -
                    a jakze importowanego legalnie ( a ile przemycanego ) alkoholu -
                    zwykłego spirytusu - zarabiało .
                    A jakze to genialni byli ci " byznesmeni " , jaka oni wiedze tajemną
                    o interesach posiedli - by w ciągu kilku dni ( wolności o d cła )
                    zaimportowac dziesiątki tirów komputerów itp .
                    Skąd ta tajemna wiedza , skąd te ulgi podatkowe np dla 101kłosy .

                    Do W Nie każ byc mi bardziej naiwnym niż nastolatka z gimnazjum
                    • Gość: Mosiek Re: Re "Być i mieć" IP: *.iplus.com.pl 23.11.07, 10:45
                      Aj waj co się dzieje to już nawet PiS z nami robi interesy .
                      Własnie się dowiedziłem ,ze PiS swoja kamienicę w Warszawie
                      uzyskaną od RSW prasa sprzedał Zydkom .Brawo my handlujemy z kazdym
                      kto da zarobić .Ale taki PiS !!!!!!!!!!!???????????
                    • Gość: W Re: Re "Być i mieć" IP: *.st.vc.shawcable.net 24.11.07, 04:16
                      Gość portalu: angrusz napisał(a):

                      >
                      > Do W :
                      > Dlatego martwimy się o " cudze " bo to cudze tak szybko urosło a
                      > często dzieki dziwnym zabiegom polityków czy urzędników .

                      angruszu! Ale cudze w tym przypadku, to tez polskie. Czemu zawidzisz
                      Polakowi? Ze udalo mu sie lepiej niz tobie?
                      A od pilnowania legalnosci wzrostu od wielu lat byli twoi towarzysze
                      partyjni. W koncu Kaczynski -ten na "L" byl szefem NIK, Min.
                      Sprawiedliwosci, a Kaczynski na "J" premierow mianowal z blizniakiem
                      w BBN -ie bywal i nie mogli upilnowac Zalewskich, Glapinskich i
                      chocby tych od przekazywania panstwowego majatku paczkujacym spolkom
                      niewidkom. W firmach Krausego tuczyli sie okolopisowscy prominenci,
                      a sam Krauze mial prywatny numer do prezydenta Kaczynskiego.
                      Firmy pt SKOK, to tez niezle koryto dla bonzow twojej partii.. itd

                      > I jestesmy przeczuleni .

                      - Nie zartuj. Zglos to najpierw na zebraniu PiSu.

                      > Ciagle pamiętam aferę wódczaną . Jak to się na jednym transporcie -
                      a jakze importowanego legalnie ( a ile przemycanego ) alkoholu -
                      > zwykłego spirytusu - zarabiało .

                      Zgadza sie. Ale PiS [dawniej PC lape w tym maczal calkiem niezle.
                      Glapinski byl w koncu od specjalnych poruczen i wydawania licencji
                      importowych. PC nie weszlo do rzadu Suchockiej, bo ta nie chciala
                      sie zgodzic na przekreciarza Glapinskiego. Z powyzszych wzgledow.

                      > A jakze to genialni byli ci " byznesmeni " , jaka oni wiedze
                      tajemną o interesach posiedli - by w ciągu kilku dni ( wolności o d
                      cła ) zaimportowac dziesiątki tirów komputerów itp .

                      - Chcialbym ci przypomniec, ze spec od komputerow nazywa sie KLUSKA
                      i to on dzis przyjazni sie z ...Kaczynskimi:))))

                      > Skąd ta tajemna wiedza , skąd te ulgi podatkowe np dla 101kłosy .
                      >
                      Angruszu! Nie wrzucaj wszystkiego do jednego wora. Co innego
                      100klosy i skarbowe przewaly urzednikow, a co innego tworzenie prawa
                      z furtkami do ciecia numerow. Wyjmowanie SKOKow z nadzoru bankowego
                      to tworzenie specjanie dziurawego prawa pod kumpli, zeby bylo koryto.
                      Za to sie nie siedzi. Niestety.
                      100klosa, Misztal i inni plus skarbownicy jednak bekna za numery.
                      I najnowszy Piecha.
                      To twoich Lipcow powinno ganiac CBA [scigac, a nie prowokowac do
                      przestepstwa]
                      > Do W Nie każ byc mi bardziej naiwnym niż nastolatka z gimnazjum

                      Nie zartuj!
                      W twoim wieku czas naiwnosci dawno minal.
                      Zostala ci juz niewiedza, brak logiki, tendencyjne sady, wybiorcza
                      skleroza i ....rozne podobne.
                      Masz w czym wybierac:)))
                      A co do przemytu, to angruszu! Na calkiem poteznie strzezonej
                      granicy amerykanskiej i z poludnia i z polnocy leca calkiem piekne
                      przewaly przy ktorych twoja gorzala to drobne piwo bezalkoholowe.
                      Ploty, superelektronika, zwiad lotniczy i satelitarny i ... wielkie.
                      Pomyslowosc ludzka nie zna granic:)))
                      Jakis czas temu US-mani namierzyli ..lodz podwodna wypakowana tonami
                      koki:))) Ile przewiozla wczesniej, tylko bogi wiedza.
                      • Gość: angrusz Re: Re "Być i mieć" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.07, 23:55

                        Do W :

                        Masz cswoje zdanie to miej . Mnie nie przekonałeś .
                        A na granicy US sa przewałki ale tam walczą tam mają i sprzęt i
                        kasę .
                        A Balcerek ani jednego nie chcial dać ani drugiego .
                        • Gość: W Re: Re "Być i mieć" IP: *.st.vc.shawcable.net 25.11.07, 01:21
                          Angruszu!
                          Widac wybrales z zestawu dan ...skleroze wybiorcza.

                          > A Balcerek ani jednego nie chcial dać ani drugiego .

                          Z tego co ja pamietam [lepiej] to nie mial ani jednego, ani drugiego.
                          Tzn mial duzooo banknotow, a 0 pieniedzy. Mial tez pare innych
                          klopotow, o ktorych jako PODOBNO ekonomista powienienes wiedziec.
                          Sluzby celne i graniczne dopiero dzis maja jaki-taki poziom
                          przyzwoitosci. I to po poteznym zastrzyku unijnym:)))

                          Ja nie mam zamiaru cie przekonywac, bo i po co?
                          Ja pisze dlatego, zeby mlodziez przypadkiem nie uwierzyla, ze mozesz
                          miec choc cien racji.
                          I to nie "Balcerek" wpuscil te gorzale, zeby bylo tez ku pamieci.
                          A procesy o to byly zdaje sie za NIK-kowskiej i MSpr kariery twojego
                          partyjnego bossa.
                          • Gość: angrusz Re: Re "Być i mieć" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 09:28

                            Do W :

                            Mylisz się . na poczatku 90 roku była nadwyżka budżetowa bo ludzie
                            dużo wpłacali za różne kredyty ale Balcerek twierdził , że musi być
                            budżet zrównoważony ( tak ogólnie to bardzo dobra zasada ale nie
                            wtedy ). No i równoważył się kosztem sprawności służb , które
                            powinny dbac o finanse państwa - celników . Oni nie mieli nawet
                            telefonów by dodzonić się na drugą granicę ( transport wódy ponoć
                            był tranzytem ) i sprawdzić czy dojechał , nie bylo zwykłych ludzi -
                            celników , którzy by poszli sprawdzic samochód i go zaplombować , by
                            nie odciągac celnika , który " obrabiał " papiery .
                            Nie mówię już o korupcji .
                            A wódę pozwoli inny jeszcze komunistyczny minister ale to za
                            Balcerka rozkwitło - ja też mam pamięć i pamiętam a młodzi winni
                            mieć wiarygodnych świadków - i jakoś mu nie sporo szło to zwalczanie
                            przemytu .
                            No ale wtedy rósł mu elektorat a jakże - lyberalny - boć to
                            byznesmeny wpłacali na konto funduszu wyborczego tej partii , której
                            lyder częstochowski stracił kilkaset tys. ( nowych ) złotych , bo po
                            drodze siusiu poszedł do lasu zrobić .
                            Pamiętamy to pamiętamy .
                            I żaden W nas nie zagada .
                            • Gość: up Re: Re "Być i mieć" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 22:19
                              up
                            • Gość: W Re: Re "Być i mieć" IP: *.st.vc.shawcable.net 27.11.07, 01:15
                              >
                              > Do W :
                              >
                              > Mylisz się . na poczatku 90 roku była nadwyżka budżetowa bo ludzie
                              > dużo wpłacali za różne kredyty

                              Angruszu! Wmawiales nam, ze ktos ci wydal jakis papier z
                              ekonomii:)))) To MUSI byc jakis BZDET.
                              Jesli nawet masz takie "cus", to chyba sobie sam musiales to
                              wyprodukowac na "Malym Drukarzu" - to byla kiedys taka zabawka dla
                              dzieci straszych.
                              Splacalem taki kredyt wtedy. Jak zaczynalem go splacac, to rata
                              miala wartosc polowy mojej pensji, a w 90 -tym pol ...dniowki. Tyle
                              warte byly wtedy "pieniadze". Kiedy komunisci oddawali wladze, to
                              bylo 40$ mld dlugow bez zadnego pokrycia. I z natychmiastowa splata.
                              Balcerkowi grozilo, ze jak nie zalatwi ich prolongaty i czesciowego
                              umorzenia, to z Polski nie wyplynie zaden statek i zaden wagon z
                              czymkolwiek, bo go zajma wierzyciele, podobnie jak kazdy majatek
                              panstwa za granicami.
                              Balcerek mial wiec co robic przez cztery miesiace w MF a nie biegac
                              za pogranicznikami i przemytnikami takimi jak ty, bo w koncu byles
                              pilotem wycieczek, a to byla niezle oplacalna specjalnosc za PRL-
                              u:))))

                              I co ty z ta gorzala? Widac Baltycka i Vistula wystarczala ci w
                              zupelnosci w tamtym czasie, bo do dzis czka ci sie ta lepsza
                              gorzala, ktora ludzie sprowadzali z Zachodu dla pokrzepienia serc,
                              watroby i drog pokarmowych.
                              Jestes typowym przykladem osobnika, ktory przyzwyczajony do kartofla
                              marki lenino broni drugiemu kupowania bananow tylko na tej zasadzie,
                              ze sam po nich dostaje kaczej choroby.

                              > Pamiętamy to pamiętamy .

                              - Pamietamy co chcemy i na co nam skleroza pozwala, a jak
                              niepamietamy, to wymyslimy, a moze sie ktos na banialuki nabierze:)))

                              > I żaden W nas nie zagada .

                              Nie strasz nas angrusz, bo jeszcze pomyslimy, ze jest was wiecej, a
                              co do zagadywania, to po co was zagadywac?
                              Jestescie klinicznym przykladem sklerotyka wybiorczego i na takich
                              przykladach najlepiej pokazywac imaginacje "ekonomistow" minionej
                              epoki.
                              Jak jeszcze mozna zrozumiec tych, ktorym o tamtych czasach
                              opowiadali rodzice, bo sami byli zbyt mlodzi, zeby pamietac, albo
                              interesowac sie tamta rzeczywistoscia, to ty jestes stary pryk,
                              ktory takie rzeczy powinien wiedziec i pojmowac.
                              Ale ani wiesz, ani pojmujesz, tylko pleciesz jakby ..koza papier
                              zarla:)))
                              • storima Re: Re "Być i mieć" 27.11.07, 01:51
                                Zdaje sie, ze zaczynam rozumiec o co chodzi z tymi celnikami, Balcerowiczem i
                                Baltycka w kontekscie wspomnien Angrusza, pilota wycieczek zagranicznych. Jest
                                to przekaz senny o wyrafinowanej symbolice. Mozemy go rozszyfrowac dzieki,
                                wlasnie jednemu z celnikow.
                                Celnikowi Rousseau:
                                hamlet.pro.e-mouse.pl/galeria/show.php?id0=60&id1=1
                              • Gość: mateusz Re: Re "Być i mieć" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 18:10
                                Gość portalu: W napisał(a):

                                > >
                                > > Do W :
                                > >
                                > > Mylisz się . na poczatku 90 roku była nadwyżka budżetowa bo ludzie
                                > > dużo wpłacali za różne kredyty
                                >
                                > Angruszu! Wmawiales nam, ze ktos ci wydal jakis papier z
                                > ekonomii:)))) To MUSI byc jakis BZDET.
                                > Jesli nawet masz takie "cus", to chyba sobie sam musiales to
                                > wyprodukowac na "Malym Drukarzu" - to byla kiedys taka zabawka dla
                                > dzieci straszych.
                                > Splacalem taki kredyt wtedy. Jak zaczynalem go splacac, to rata
                                > miala wartosc polowy mojej pensji, a w 90 -tym pol ...dniowki. Tyle
                                > warte byly wtedy "pieniadze". Kiedy komunisci oddawali wladze, to
                                > bylo 40$ mld dlugow bez zadnego pokrycia. I z natychmiastowa splata.
                                > Balcerkowi grozilo, ze jak nie zalatwi ich prolongaty i czesciowego
                                > umorzenia, to z Polski nie wyplynie zaden statek i zaden wagon z
                                > czymkolwiek, bo go zajma wierzyciele, podobnie jak kazdy majatek
                                > panstwa za granicami.

                                Podziwiam Twoją cierpliwość ,Włodku !
                                Ten temat już kilka razy wałkowaliśmy. Jednak Angrusza nie przekonasz.On wie
                                swoje.Jest więc to wybitnie syzyfowa praca.Jego wykształcenie ekonomiczne jest
                                typowo PiSowsko-Lepperowskie,czyli Balcerowicz musi odejść, a pieniędzy można
                                dodrukować:))
                                Jednak życzę powodzenia.Trzymaj się.Uprawiaj sport ,aby skoki ciśnienia po
                                wymianie zdań z Angruszem, wyrównać.:))
                                • Gość: Wlodek Re: Re "Być i mieć" IP: *.st.vc.shawcable.net 27.11.07, 19:36
                                  Mateuszu!
                                  Jestem dosc aktywnym czlowiekiem, takze rekreacyjnie wiec Twoje rady
                                  przyjmuje za dobra monete:))) Wiec skoki cisnienia mi z tego powodu
                                  raczej nie groza.
                                  A co do angrusza, to zludzen nie mam. Mam pewne doswiadczenia z
                                  aktywistami jego pokroju. Oni tez wierzyli w partie, tepili wrogow i
                                  udawali, ze bez nich swiat sie zawali. I wyszlo im jak Kaczorom
                                  miesiac temu:))))
                                  To w koncu nie o niego chodzi, tylko o tych czytelnikow forum,
                                  ktorzy z przyczyn wieku tamtych czasow pamietac nie moga, badz byly
                                  to problemy ich rodzicow.
                                  Uwazam, ze nie powinno mu sie robic miejsca na opowiadanie bzdur.
                                  Bez ich prostowania beda zyly swoim zywotem i paczkowaly nastepnych
                                  angruszow. Co ze spolecznych wzgledow moze byc szkodliwe:)))
                                  Wystarcza nowe zaciagi wsrod Kaczorstwa i moherstwa..
                                • angrusz1 Re: Re "Być i mieć" 28.11.07, 05:53

                                  Do Mateusza :

                                  A przypomnij sobie jakie bylo oprocentowanie tego kredytu w styczniu
                                  90 roku i jak rosło .
                                  Sa osoboty , ktore musiały wyemigrowac i tam ciężko pracowac by nie
                                  stracić domu wybudowanego na kredyt zaciągnięty za komuny - pod
                                  koniec a spłacany za Balcerka poczatek .
                                  W normalnych czasach oprocentowanie wino byc oczywiście wieksze niż
                                  inflacja ale wtedy nie były normalne czasy .
                                  Tylko, że ile człowiek może udźwignąć ?
                                  A " papierek " mam zdobyty praca i mozna to sprawdzić w spisie
                                  absolwentów AE Katowice .
                                  Mamy rożne spijrzenia na świat !
                                  Trzeba to zaaprobować .
                                  Ludzie nawet te same kolory widzą inaczej .
                                  Taka przypadłość wzroku i umysłu .
                                  • Gość: mateusz Re: Re "Być i mieć" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 21:21
                                    angrusz1 napisał:

                                    >
                                    > Do Mateusza :
                                    >
                                    > A przypomnij sobie jakie bylo oprocentowanie tego kredytu w styczniu
                                    > 90 roku i jak rosło .
                                    > Sa osoboty , ktore musiały wyemigrowac i tam ciężko pracowac by nie
                                    > stracić domu wybudowanego na kredyt zaciągnięty za komuny - pod
                                    > koniec a spłacany za Balcerka poczatek .
                                    > W normalnych czasach oprocentowanie wino byc oczywiście wieksze niż
                                    > inflacja ale wtedy nie były normalne czasy .
                                    > Tylko, że ile człowiek może udźwignąć ?
                                    > A " papierek " mam zdobyty praca i mozna to sprawdzić w spisie
                                    > absolwentów AE Katowice .
                                    > Mamy rożne spijrzenia na świat !
                                    > Trzeba to zaaprobować .
                                    > Ludzie nawet te same kolory widzą inaczej .
                                    > Taka przypadłość wzroku i umysłu .
                                    Angrusz!
                                    Wysil szare komórki i intensywnie pomyśl :może po prostu mieszkałeś wtedy w
                                    innym kraju ?
                                    Ja wtedy mieszkałem w Polsce.Wziąłem kredyt hipoteczny pod koniec komuny na
                                    gruntowny remont domu. Rozłożony był na raty na lat 25.Po reformie Balcerowicza
                                    spłaciłem ten kredyt w ciągu kilkunastu miesięcy ponieważ moja płaca w latach
                                    1989/90 goniła hiperinflację i nagle okazało się , wielomilionowy (mówimy o
                                    starych pieniądzach przed denominacją)kredyt zaciągnięty w końcówce komuny to
                                    pestka w porównaniu do wzrostu płac w wymienionym wyżej okresie.Mimo ,ze odsetki
                                    bankowe były bardzo wysokie to suma samego kapitału nagle okazała się
                                    mikroskopijna ,gdyż złotówka w ekspresowym tempie tak straciła na wartości.Nie
                                    wciskaj więc ciemnoty bo nie masz racji.
                                    Zalecam więc ,abyś przypomniał sobie dokładnie : gdzie wtedy przebywałeś ? Może
                                    było to w Sudanie,albo Zimbabwe,lub Górnej Wolcie,a może na Kubie ?:))Stawiam na
                                    Kubę !:))
                                    • Gość: angrusz Re: Re "Być i mieć" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 22:45

                                      Do Mateusza :

                                      No to rzeczywiście mieszkaliśmy w innych krajach , bo ja znam
                                      człowieka , który jak już pisałem musial wyjeżdżać za granice by
                                      zarobić na spłatę kredytu .
                                      Znam i innych którzy o mało nie zbankrutowali bo kurs dolara przez
                                      długi czas był stały a koszty złotówkowe rosły - płace , energia ,
                                      benzyna itp a za towar a jakże eksportowany była ta sam kwota
                                      dolarów - ceny ustalane raz do roku na targach w styczniu .
                                      Mamy inne doswiadczenia .
                                      Ja wiem co mówię bo widziałem i słyszałem .
                                      Komórek nie musze wysilać
                    • n.i.p.69 Re: Re "Być i mieć" 27.11.07, 09:12
                      Nie schlebiaj sobie!! ...te nastolatki sa znacznie mniej naiwne niz Ty
              • Gość: Wlodek Re: Re "Być i mieć" IP: *.st.vc.shawcable.net 23.11.07, 02:25
                Gość portalu: Russian Girl napisał(a):

                > Nic w tym dziwnego, że kupuje się nieruchomości w innych krajach,
                > jest w końcu Unia Europejska, do tego zmierzaliśmy.

                Dla kogo nie dziwne, to nie dziwne:))))
                W koncu masz na tym watku specow od kamienic.
                Cieszyc sie mozna, ze nareszcie ... mozna.
                Tak ze trzy lata temu mielismy tu ubaw, bo jeden taki chlop z
                Podlasia wolal na takim panelu przed referendum akcesyjnym, zeby
                Kongres polonii i wszystkie polonijne organizacje bronily jego
                hektarow przed wyprzedaza. - "ja zadam!!!!.." wrzeszczal. A teraz
                ciekawi jestesmy co robi z unijnymi doplatami:)))) Chcemy go spytac,
                ale gdzies sie zapodzial.
                • Gość: Złoty Re: Re "Być i mieć" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.07, 07:55
                  Jeszcze nie zapóżno, ale warto pamiętać "miałeś....złoty róg...".
                  123 lata nadzieii,że odzyskamy niepodległość była wartością, o
                  której warto było marzyć. Dorobkiewicze za wszelką cenę, nowobogaccy
                  dla Was to tylko epizod histori,Wy uważacie,że i wtedy można było
                  dobrze żyć. Macie racje bo ulice były nasze i wieszcze tworzyli dla
                  nas by "mieć" nie stało się ważniejsze od "być". Jestem spokojny nie
                  wszystko zdołacie sprzedać i kupić. Ilość posiadanych kamienic w
                  Polsce nikogo nie czyni Polakiem.
                  • Gość: driver Re: Re "Być i mieć" IP: *.pools.arcor-ip.net 23.11.07, 11:58
                    Nie wazne jaka narodowosc i obywatelstwo ma potencjalny
                    nabywca.Jesli nie jest bylym stalinowcem,czy ogolnie przestepca,to
                    nie ma problemu.Licza i pownny sie liczyc takie atuty jak brak
                    kolizji z prawem.A co mnie to obchodzi,czy koles jest
                    Zydem,Niemcem,Chinczykiem.Wazne,zeby byl w porzo i przy kasie.Zeby
                    placil podatki,dal ludziom prace i byl ogolnie ok.Co mi z tego ze
                    bossem jest Polak,jak nie jest ok? W Polsce trzeba stawiac na
                    profesjonalizm i uczciwosc,a te atuty przynosza ze soba
                    obcokrajowcy; i nie ma cos ukrywac,ze Zydzi,Niemcy,Angole,Chinczycy
                    sa w tym asami
                    • Gość: angrusz Re: Re "Być i mieć" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.07, 21:14

                      Do drivera :

                      Piszesz skrajnie : sa asami . Owszem sa ale nie wszyscy .
                      Polski boss zły . Owszem są tacy ale nie wszyscy .
                      Jednak mieszkam w Polsce i jestem Polakiem więc wole popieram
                      Polaków tak na wszelki wypadek.
                      To życie mnie nauczyło . Popierać swoich ale uczyc się od każdego
                      • driver1a Re: Re "Być i mieć" 24.11.07, 17:06
                        Gość portalu: angrusz napisał(a):

                        > To życie mnie nauczyło . Popierać swoich ale uczyc się od każdego

                        Zgadzam sie.Wlasnie dlatego imponowala mi polityka miedzynarodowa
                        Panow Kaczynskich,gdyz wreszcie zaczeto traktowac Polske z
                        respektem,a powtorze ze moim zdaniem to nikt inny jak Marszalek
                        uratowal cywilizacje rzymska przed bolszewizmem i chociaz z tego
                        powodu Polsce naleza sie te same prawa co Niemcom,Anglii i Francji.

                        Ja piszac o asach mam na mysli-profesjonalizm i management.Jesli
                        jest ktos kto ma pieniadze,chce inwestowac i dawac ludziom prace,to
                        mi nie stanowi,czy jest Polakiem albo Chinczykiem.
                        Mysle,ze jednym z elementow globalizmu,jest wlasnie ten
                        aspekt.Niewazne jaki masz paszport i skad jestes,tylko KIM JESTES i
                        co soba reprezentujesz.
                        Zobacz Angrusz taki przyklad.
                        Teraz Polacy sa pierwszy raz w Finale Mistrzostw Europy.Jakby tak
                        sluchac ludzi z bylej reprezentacji PRL,ktorzy mysla,jak komuchy i
                        Benhakkera atakowali.Wszyscy dziadkowie z PZPN nie mysla nowoczesnie
                        i pownni byc odsunieci.
                        I co przeszkadzaloby Tobie,ze np mamy w PZPN np
                        Klinsmanna,Zidane,Figo? Mi wogole nie. Wazne,zeby byli zawodowcami i
                        poprowadzili Nas do sukcesu.
                        • Gość: reszta Re: Re "Być i mieć" IP: 212.87.241.* 25.11.07, 09:08
                          zachłanność ludzka-najgorszy narkotyk, im wyżej lecisz-tym niżej spadniesz
    • n.i.p.69 Re: Wykupują Polskę! 27.11.07, 09:03
      "... I nie mamy z tym żadnych problemów" to zdanie jest kluczem do twojego
      pytania, bo z tego jasno wynika, że ktoś im to umozliwia, a kto?......ja, ty,
      on, pani i pan wszyscy sprzedajemy i kupujemy jakies dobra, korzystamy z bankow.
      Ale czy jest w tym cos zlego?....czy nagle mamy polikwidować konta albo czy
      sprzedajac mieszkanie mamy sprawdzać czy kupujacy jest Żydem? LUDZIE, NIE
      POPADAJCIE W PARANOJE !!!!!

      ...sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2476584
      • Gość: Wesoły Re: Wykupują Polskę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 09:27
        Żenująca uwaga, jeszcze ten link... zaniżasz poziom rozmowy...
        • Gość: Kubiś Re: Wykupują Polskę! IP: *.ny325.east.verizon.net 27.11.07, 17:44
          Ja w kulturze żydowskiej nie dostrzegam żadnych pozytywnych cech człowieczeństwa
          . Co do meritum tematu mogę powiedzieć tylko jedno .
          Żydzi przez ciężką pracę wielu pokoleń swoich rodzin według ściśle określonych
          zasad zaczerpniętych ze swojej religii dopracowali się ogromnego kapitału .
          Niejeden z nich ma na swoim koncie kilka milionów dolarów bezustannie dodając
          tysiące do kupki . Pieniądze te zostają w swojej rodzinie ponieważ dzieci
          np.brat i siostra żenią się ze sobą .
          Religia na to pozwala .

          Żydów podziwiam za to że mimo setek lat cywilizacyjnego postępu nic się u nich
          nie zmieniło .Dalej wyglądają tak samo i robią to samo .
          Wadą ich jest to jak traktują innowierców !
          Wszystkich nie żydów uważają za Goi - czyli osoby z których czerpie się
          określoną korzyść i którą się wykorzystuje . Żyd wsiadając do metra nigdy z
          Gojem nie porozmawia gdyż byłoby to dla niego poniżenie
          O kulturze żydowskiej napisałem kiedyś dużo i zainteresowanym podaję
          linka

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=62753980&wv.x=1&a=62753980
          Dowiecie się wiele o kulturze obyczajach np. takich jak strzyżenie na zero panny
          młodej itd.itp.
          Do tej pory nie znalazł się żaden mędrzec który argumentami podważyłby to o czym
          piszę , ponieważ napisałem prawdę .
          Kliknij na linka a dowiesz się więcej
          • storima Re: Wykupują Polskę! 27.11.07, 21:31
            To sie kurna Olek uparli. Jak na tych Polaków. Kiedyś.
            Tych Polaków, którzy zajmując cudze ogrody (krótkie, bo krótkie, ale jednak
            IMPerium). Kazdy nowopowstaly magnat to Zyd (podlug dzisiejszej WIARY, tak juz
            wtedy bylo).
            Czyli ten, ktory posiada wlosci i niewolnikow:
            chlopki do gwaltu, chlopi do gleby.
            Momentalne sprostowanie. To sie Zyda wynajmowalo, aby tanczyl i skakal w skorze
            niedzwiedzia.
            Dziwicie sie Charlie stal sie Chaplinem???

            Duzo by mowic. Byc moze, gbym t(ak wiekami uciskal Andrusza, to i on stal by
            sie, blaznem. Za dobre pieniadze. Na dobrych scenach.

            Znajdzcie mi Zydow, ktorzy gnebili najemnie jak kazdy w tych czasach, i z
            wlasnej woli gnebil chlopow.
            We Francji: Francuzi.
            W Hiszpanii: Hiszpanie.
            W Polsce. NiePolacy.







            • Gość: Wesoły Re: Wykupują Polskę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 22:13
              Ale wracając do tematu, to rozchodzi się chyba nie o antysemityzm, tylko o
              polski majątek, o to żeby raczej zostawał w polskich rękach, o niefortunną
              wypowiedź prezydenta Izraela i powody tej wypowiedzi oraz konsekwencje...

              Zupełnie niepotrzebnie nakręcacie się antysemityzmem, sprawami z przeszłości,
              rozczulaniem się nad sobą itp.
              • storima Re: Wykupują Polskę! 27.11.07, 23:14
                Gość portalu: Wesoły napisał(a):
                > Zupełnie niepotrzebnie nakręcacie się (...) sprawami z przeszłości,
                > rozczulaniem się nad sobą

                A jak. Bo my.
                Polacy tworzymy państwo wieloetniczne i wielonarodowe.
                Tak jak przed rozbiorami do czasów Mieszka.
                I.
                Przed II dynastią ,
                Króla Zświeczka.

                ___________________________

                (wymawiam te słowa w Polsce roku 1925)



                • storima Wykupują Polskę! A Bretonczycy dalej sie bronia 28.11.07, 00:16
                  Jeszcze w latach 1950siatych, Francja karała wiezieniem nauczycieli języków
                  Prowincji. Na przykład języka bretońskiego.
                  • Gość: Złoty Re: Prawo ewolucji -lepszy wypiera gorszego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 07:31
                    Wspaniali-nigdy nie walczący o swoje, ustępujący innym nawet wtedy
                    kiedy nie mają racji. Prześladowani, rozumiejący problemy tych,
                    którym odebrano prawo posiadania własnego państwa. Wierni
                    przekonanią swoich rodziców i wyznawanej przez nich religi. Z jednym
                    ale, nie są tolerancyjni w stosunku do innych mimo, że za takich
                    chcieli by uchodzić.Ci "wspaniali" tacy podobni,do innych nacji, a
                    różni od "żabojadów", "makaroniarzy" , którzy uważają,że brylują w
                    świecie. Życzę miłego dnia każdemu -bez wad, a innym szerokiej
                    polskiej drogi.
                    • driver1a Re: Prawo ewolucji -lepszy wypiera gorszego 28.11.07, 21:03
                      Ciekawe dwa ostatnie posty.Pierwszy bo mowi,jacy byli
                      Francuzi,ktorzy slyna ze swojej tolerncji.No wlasnie,ale czy na
                      podstawie ich postawy w latach II WS nalezy stsowac odpowiedzialnosc
                      zbiorowa?Uwazam,ze nie.Nie kazdy Francuz to kolaborant i
                      antysemita,tak jak nie kazdy Zyd to byly kolaborant i policjant ub.
                      Pomyslcie,jakby nie Francuzi to nie bylo np Auchan a jak by nie
                      Zydzi to nie byloby np dobrych kin i filmow w Polsce i innych
                      inwestycji.Najwazniejsze zeby wszyscy zarabiali i zyli sobie spoko
                      • Gość: Kubiś Re: Prawo ewolucji -Sprytniejszy wygrywa IP: *.ny325.east.verizon.net 29.11.07, 02:27
                        www.polonica.net/czerwone-zyciorysy_Michnik.htm

        • n.i.p.69 Re: Wykupują Polskę! 29.11.07, 08:25
          Dobrze, że choć ty trzymasz poziom, bo inaczej forum "zeszłoby na psy".
    • Gość: mateusz Re: Wykupują Polskę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 21:58
      Czytam sobie powyższe posty ,z niektórych wyziera duży antysemityzm ,takie
      zacietrzewienie na inną nację,kulturę ,wiarę.
      Przychodzi mi wtedy na myśl historia Rzeczypospolitej Obojga Narodów.Za dynastii
      Jagiellonów kwitła i rozwijała się w najlepsze.Byliśmy wtedy wzorem do
      naśladownictwa dla całe ówczesnej ,sfanatyzowanej Europy.Wtedy gdy w
      Rzeczypospolitej współżyły ze sobą zgodnie różne kultury,nacje i religie,
      Francja przeżywała noc Sw.Bartłomieja,w Hiszpanii w najlepsze rozwijała
      działalność Inkwizycja,a w Niemczech ścierały się sobą reformacja i
      kontrreformacja.Rzeczypospolita była wtedy federacją różnych narodów i
      najbardziej demokratycznym państwem na kontynencie.Szanowano w niej
      innowierców,dlatego była schronieniem dla uciekinierów z całego
      kontynentu.Wszystko to zaczęło się rozsypywać , gdy królem elekcyjnym został
      fanatyk katolicyzmu Zygmunt III Waza.Wtedy nastąpił początek chylenia się ku
      upadkowi kraju wielkiego ,który pozostawił trwały ślad w historii kontynentu.
      • Gość: angrusz Re: Wykupują Polskę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 22:41

        Do Mateusza :

        Rzeczywiście wtedy ?
        Wtedy jeszcze Rzeczpospolita kwitła . Upadła gdy innowiercy - a
        jakże - protestantcy Szwedzi I Niemcy zniszczyli te Rzeczpospolitą
        Obojga Narodów , upadła materialnie , kulturalnie i oświatowo .
        A do władzy dorwali się oligarchowie - magnaci wzbogaceni na
        Ukrainie i zawładnęli Sejmem i Senatem .
        To że Zygunt trzeci był religijny - nie nazwałbym go fanatykiem -
        jest przypadkowa zbieznością , a poza tym jeszcze raz wspomnę , za
        jego czasów Najjasniejsza jwitła jeszcze . Szkoda tylko , że marzyło
        mu się panowanie też w Szwecji .
        Tendencyjnie interpretujesz historię .
        • Gość: mateusz Re: Wykupują Polskę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.07, 17:50
          Gość portalu: angrusz napisał(a):

          >
          > Do Mateusza :
          >
          > Rzeczywiście wtedy ?
          > Wtedy jeszcze Rzeczpospolita kwitła . Upadła gdy innowiercy - a
          > jakże - protestantcy Szwedzi I Niemcy zniszczyli te Rzeczpospolitą
          > Obojga Narodów , upadła materialnie , kulturalnie i oświatowo .
          > A do władzy dorwali się oligarchowie - magnaci wzbogaceni na
          > Ukrainie i zawładnęli Sejmem i Senatem .
          > To że Zygunt trzeci był religijny - nie nazwałbym go fanatykiem -
          > jest przypadkowa zbieznością , a poza tym jeszcze raz wspomnę , za
          > jego czasów Najjasniejsza jwitła jeszcze . Szkoda tylko , że marzyło
          > mu się panowanie też w Szwecji .
          > Tendencyjnie interpretujesz historię

          Niestety właśnie wtedy.Zygmunt III nieodpowiedzialnymi posunięciami politycznymi
          spowodował to co nastąpiło później.Oczywiście jego następcy także dołożyli swoje
          ,jednak on wywołał precedensy.
      • Gość: Wlodek Re: Wykupują Polskę! IP: *.st.vc.shawcable.net 28.11.07, 23:41

        Gość: mateusz 28.11.07, 21:58 Odpowiedz
        Czytam sobie powyższe posty ,z niektórych wyziera duży
        antysemityzm ,takie
        zacietrzewienie na inną nację,kulturę ,wiarę.
        Przychodzi mi wtedy na myśl historia Rzeczypospolitej Obojga
        Narodów.Za dynastii
        Jagiellonów kwitła i rozwijała się w najlepsze.Byliśmy wtedy wzorem
        do
        naśladownictwa dla całe ówczesnej ,sfanatyzowanej Europy.Wtedy gdy w
        Rzeczypospolitej współżyły ze sobą zgodnie różne kultury,nacje i
        religie,

        Masz racje Mateuszu!
        Ale wez pod uwage, ze jeden z dynastow jagiellonskich mial
        przydomek "Dojutrek" :)))
        Aktywistow namnozylo sie dopiero troche pozniej:)))
        Z tym, ze o narodzie w dzisiejszym znaczeniu trudno mowic, bo narod
        to bylo moze ze 20% panow szlachty/rycerstwa. I to wielonarodowego z
        etnicznego punktu widzenia:)))
        Warto ponownie spopularyzowac Jasienice, bo chyba z poltora
        pokolenia nie mialo okazji wziac jego ksiag do reki...
        Nie sadze tez, zeby kiedykolwiek mial te okazje angrusz.
        A juz o zrozumieniu nawet nie marze:)))

        Dla niego zbyt obszerne tomiska.
        • storima Re: Wykupują Polskę! 29.11.07, 13:28
          Rzeczpospolita Obojga Narodów. Commonwealth. Zainicjowany na Wyspach w XV wieku.
          Rodem z antycznej Grecji. Wspólne dobro. I jak pisał Włodek, nie zapomnijmy, ze
          pojecie, narodu, państwowości, rozwija sie zmieniając.
          Przeglądamy historie podług dzisiejszych definicji, dzisiejszego ich rozumienia,
          szblonowo i przez to bezmyślnie.
        • Gość: mateusz Re: Wykupują Polskę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.07, 17:53
          Gość portalu: Wlodek napisał(a):
          > Warto ponownie spopularyzowac Jasienice, bo chyba z poltora
          > pokolenia nie mialo okazji wziac jego ksiag do reki...

          Oczywiście. Jasienica to wspaniała literatura historyczna.Jednak młode pokolenie
          w dobie Internetu, z literaturą, a przy okazji z historią jest na bakier.
          Z jednej strony nie dziwię się ,gdyż sieć to wspaniała rzecz,z drugiej jednak
          szkoda,że książka tak rzadko trafia pod strzechy.Skutki tego odczuwamy na
          własnej skórze mając problemy z odróżnieniem tego co jest dobre dla Polski,a co
          jest demagogią polityków.
          • storima Re:Jasienica 29.11.07, 18:00
            Jest okazja. Wznawiają Jasienicę.
            • driver1a Re:Jasienica 29.11.07, 19:15
              A ja powtorze,ze trzeba myslec nowoczesnie.Robic kaske.Inwestowac,
              zarabiac i dawac zarabiac,ale zyc centralnie po katolicku
              (niekoniecznie zawsze sie trzeba trzymac kanonow)
              Ostatni przyklad sukcesow polskiego teamu to dowod na to,ze
              Benhakker chociaz nie z Polski pokazal komuchom typu Lato,itp i tym
              amatorom z PZPN,jak sie pracuje i co to znaczy profesjonlizm.
              Albo hipermarkety,jak by nie Francuzi,Anglicy,Niemcy to by ich nie
              bylo.
              • kubiss Re:Jasienica 29.11.07, 19:26
                Święte słowa Kolego Driverze .
                Co boskie oddać Bogu a potem interesy ..... ;-)
            • Gość: Wlodek Re:Jasienica IP: *.st.vc.shawcable.net 29.11.07, 19:24
              storima napisał:

              > Jest okazja. Wznawiają Jasienicę.

              I masz nadzieje Storimo, ze angrusze ...wykupia caly naklad???
              Nie jestem az takim optymista.
              A tak po prawdzie, to wracajac do tytulu watku.
              Kto wykupuje Czestochowe i okolice?
              Zdaje sie ostatni duzy zakup zrobili "Ukraincy" z Donbasu:)))
              A Donbas, to zdaje sie, ze 4/5 Rosjanie, albo rosyjskojezyczni
              Ukraincy:)))
              Mam nadzieje,ze watkowi spece od mozaizmu wkrotce wytropia who is
              who i w jakim stanie ma atrybut:))))
              • Gość: Russian Girl Re:Jasienica IP: 212.87.241.* 29.11.07, 21:14
                Co to za twór, rosyjskojęzyczni Ukraincy? Nowa rasa???????
                • storima Re:Jasienica 29.11.07, 21:54
                  Widmo ukrainizacji, którym straszył rok temu rosyjskojęzycznych wyborców Wiktor
                  Janukowycz, nie krąży nad Dnieprem. Przeciwnie, "pomarańczową" Ukrainę czeka
                  jeszcze długa walka, aby wszyscy jej obywatele polubili język państwa, w którym
                  żyją.
                  tygodnik.onet.pl/2563,10705,1300649,tematy.html
                  Rosyjskojęzyczni Estończycy...
                  • Gość: Wlodek Re:Jasienica IP: *.st.vc.shawcable.net 30.11.07, 00:01
                    Odpowiem tak:
                    Albo u Jasienicy, albo od zaprzyjaznionych historykow wiem, ze ze
                    trzysta lat temu nazad[:)] bylo takie wystapienie do krola
                    Najjasniejszej Rzeczypospolitej na jednym z polskich sejmow, w
                    ktorej polski szlachic posel z Prus pytal czy moze uzywac jezyka
                    niemieckiego w swoich wystapieniach.
                    Na to otrzymal odpowiedz od innego z panow braci, ze owszem, ale
                    odpowiedzi moze sie spodziewac po ..wolosku:)
                    Obaj byli pelnoprawna szlachta RP:))
                    Opowiadala nam kiedys corka przedwojennego mera Lwowa, ze na
                    tamtejszym targu mozna bylo wysluchac kilkunastu
                    jezykow "biznesowych" obowiazujacych "na majdanie". Jeden z
                    pierwszych nieanglosaskich mieszkancow Kanady z jakim mialem okazje
                    rozmawiac na poczatek zapytal czy ja znam ..balak:)))

                    Ukraina -szczegolnie wschodnia - w wyniku dzialan "wujka Jo, jak go
                    co niektorzy w US nazywali zruszczyl na moskiewsko wszystkie inne
                    ziemie ruskie ponoc do tego stopnia, ze co pomniejsze rusinskie
                    plemiona wlasnych jezykow i dialektow pozapominaly
                    Zdaje sie, ze i po wojnie PRL zapewnila wielu Lemkom, Ukraincom,
                    Niemcom, Zydom, Slowakom i innym mniejszosciom przymusowy kurs
                    literackiej polszczyzny. I to do tego stopnia, ze nawet Slazacy
                    mieli klopoty w szkole kiedy mowili gwara.
                    Ale Ruska Dziewczyno, rozejrzyj sie po GB, a zauwazysz, ze sa
                    miejsca, gdzie dogadasz sie jedynie w punjabi, mandarin, hebrew,
                    arabic, hindu, czy innym pushtunskim.
                    • storima Re:Jasienica 30.11.07, 19:21
                      Jak sprzedawano, targując sie, kupując bądź łupiąc, tereny kształtowania sie
                      języka polskiego. Jasienica pisze o Mikołaju Reju.
                    • russian_girl Re:Jasienica 30.11.07, 20:04
                      Włodku, idąc taką drogą, powiem, że ileś lat (let) temu (nazad), za
                      czsów Wladimira i Olgi, istniał taki twór, jak Ruś Kijowska. W
                      wyniku najazdów Tatarów w XIII wieku ośrodek tego państwa został
                      przeniesiony na zachód, a potem zachodnia część obecnej Ukrainy
                      została zajęta przez Polskę, zaś wschodnia, czyli Ruś, przez
                      Księstwo Litewskie, a w wyniku Unii Lubelskiej przekazana do Korony.
                      Po powstaniu kozaków (B.Chmielnicki w roli głównej) część Ukrainy
                      odłączyła się od Korony i przyłączyła się (lub bardziej została
                      przyłączona) do Rosji, gdzie i mówiło się po rosyjsku, i nadal się
                      mówi. W obecnej Ukrainie ten podział językowy się zachował.
                      Ale nie o tym mowa, pewien mądry człowiek powiedział, że jeśli
                      człowiek ignoruje języki obce, to ignoruje tym samym swój własny
                      język. Zgadzam się z tym na 100%, a jako językoznawca dodam, że nie
                      rozumiem ludzi żyjących w obcym kraju i nie mówiących w miejscowym
                      języku. Idziesz do newsagent's, gdzie najczęćsiej jakiś hindus
                      pracuje i nie możesz po angielsku się porozumieć. Wiadomo, że
                      tranzakcę się dokona, ale jednak, taki niesmak.
                      Nie rozumiem, jak rosyjskojęzyczni ukraincy nie mogą się nauczyć
                      ukraińskiego, skoro mieszkają w tym kraju od iluś tam lat?
                      Ignorancja? Pogarda? Niesubordynacja?
                      • storima Re:Jasienica 01.12.07, 01:37
                        Szwajcarzy. Język niemiecki.
                        Belgowie, Flandria.
                        ___

                        Bretończycy. Malo kto pamięta. Organizowali, na największą skale we Francji,
                        dary (leków, odzieży; artykuły spożywcze) dla Polski w okresie stanu wojennego.
                        • Gość: Wlodek Re:Jasienica IP: *.st.vc.shawcable.net 01.12.07, 03:42
                          storima napisał:

                          > Szwajcarzy. Język niemiecki.
                          > Belgowie, Flandria.
                          > ___

                          Storimo. Szwajcarzy, to co kanton, to inny jezyk Wloski, francuski,
                          niemiecki i jakis wolapik, ktorego nasza zaprzyjazniona Szwajcarka
                          chwilami nie rozumie.
                          Moze dlatego mozna sie u nich doskonale porozumiec po ...angielsku,
                          o czym przekonali sie nasi klubowicze turystyczni podczas
                          zeszlorocznego touru po Szajcarii, Niemczech i Austrii. Z tego w
                          przypadku tych dwu ostatnich to rowerami wzdluz Dunaju.
                          I co moze zainteresuje czestochowskich rowerzystow walczacych o
                          sciezki w miescie to nasze towarzystwo 300 km wzdluz Dunaju pokonalo
                          po takich wlasnie wyznaczonych dla rowerzystow trasach.
                          Najlepszego W
                          ps
                          • storima Re:Jasienica 02.12.07, 00:59
                            Tak Włodku, az tyle języków w tych szwajcarskich kantonach. Ciekawostka. O ile
                            francuskojęzyczny Szwajcar porozumie sie spokojnie z Francuzem, za to Szwajcar
                            mówiący po 'niemiecku' nie dogada sie z Niemcem. mówią, ze ponoć za lat 50,
                            Amerykanin, nie będzie w stanie zrozumieć Anglika.
                            Wzajem, Włodku, najlepszego.
                      • Gość: Wlodek Re:Jasienica IP: *.st.vc.shawcable.net 01.12.07, 04:39
                        russian_girl napisała:

                        > Włodku, idąc taką drogą, powiem, że ileś lat (let) temu (nazad),
                        za czsów Wladimira i Olgi,....

                        Wprawdzie mediewista mialby co do tego dorzucic, ale plus-minus
                        fajnie jest i masz sporo racji. Z tym, ze w koncu na tej wschodniej
                        Ukrainie etnicznych Rosjan jest pewnie wiecej, a i rosyjski od
                        ukrainskiego tak znow wiele sie nie rozni, wiec pewnie wielkich
                        problemow z porozumiewaniem sie nie maja.
                        tak sadze, choc moga wystepowac tam i jakies polityczne motywy w tej
                        materii.

                        > Ale nie o tym mowa, pewien mądry człowiek powiedział, że jeśli
                        > człowiek ignoruje języki obce, to ignoruje tym samym swój własny
                        > język. Zgadzam się z tym na 100%, a jako językoznawca dodam, że
                        nie rozumiem ludzi żyjących w obcym kraju i nie mówiących w
                        miejscowym języku. Idziesz do newsagent's, gdzie najczęćsiej jakiś
                        hindus pracuje i nie możesz po angielsku się porozumieć. Wiadomo,
                        że tranzakcę się dokona, ale jednak, taki niesmak.

                        - Masz racje, ale w koncu jezyk, to nie tylko biezaca wymiana
                        konsumpcyjna. Jezyk bez literatury, to przedluzenie migowego:)))
                        Jezyk bez slangow, to tez swoiste kalectwo. A do tego dochodza
                        lokalne, multikulturowe i narodowe mutacje.
                        Ale zycie pokazuje, ze kompletna nieznajomosc jezyka moze prowadzic
                        do tragedii i to w cywilizowanym swiecie. Wlasnie tragedia na
                        Vancouverskim lotnisku spowodowana byla kompletna nieznajomoscia
                        minimalnych podstaw angielskiego. Zabity taserem przez policje Polak
                        mimo tego, ze byl juz w Kanadzie wczesniej nie potrafil sklecic
                        kilku zdan. W rezultacie wpadl w gleboki szok i skonczylo sie
                        interwencja policji. Do dzis z tego powodu trwa nagonka mediow,
                        politykow i spoleczenstwa na policje, sluzby imigracyjne i zarzad
                        lotniska.

                        > Nie rozumiem, jak rosyjskojęzyczni ukraincy nie mogą się nauczyć
                        > ukraińskiego, skoro mieszkają w tym kraju od iluś tam lat?
                        > Ignorancja? Pogarda? Niesubordynacja?

                        W tym przypadku to chyba brak potrzeby. To tak jak Slowacy i Czesi,
                        czy Serbowie i Chorwaci.
                        A w innych przypadkach, to ...getta. Ponoc ortodoksyjni Zydzi w
                        Londynie chcieli zamknac swoja dzielnice. Nawet dla
                        nieortodoksyjnych wspolziomkow. A przeciez sa chinskie, pendzabskie,
                        hinduskie, i inne zamkniete srodowiska narodowe.
                        Sporo tego bylo kiedys chocby w Vancouverze, gdzie np Richmond, to
                        praktycznie chinskie miasto ze wspaniala swiatynia Buddy. Delta to
                        znow Pendzab. Moich mieszkajacych tam znajomych pytam, czy potrafia
                        zawijac turbany i ucza sie jezyka... te spolecznosci to
                        kilkasettysiecy ludzi. Na dobra sprawe nie musza wychylac nosa poza
                        swoja spolecznosc. Dzis w Dystrykcie Vancouverskim mieszka wiecej
                        niz 50% azjatow. Kanada to tak troche jak RP Obojga Narodow z
                        opowiesci Jasienicy.
                        Jako jezykoznawca ucieszylabys sie pewnie slyszac jak byla
                        mieszkanka Tychow uzywa do porozumiewania sie z Polakami mikstury
                        zlozonej z polskiego, slunskiego i angelskiego:)))) Z
                        kanadyjczykami ...krzyczy i costam belkocze uzywajac
                        paraangielszczyzny i ...sobie radzi:))) Praktycznie nie ma dla niej
                        sprawy, ktorej nie moglaby zalatwic. Od kupna domu po zalatwienie
                        wieloletniego kredytu w banku i zezwolenia na remont czegos....

                        Poniewaz urzedujesz w Anglii, to powiem ci do czego sluza Anglicy.
                        Szkotom.
                        Otoz. Visa a vis naszego klubu kombatantow znajduje podobny klub
                        Szkotow i w czasie obchodow 11 listopada w obu tych klubach odbywaja
                        sie uroczyste imprezy konczone przy ...barze. Do naszego z oficjalna
                        wizyta wtepuja wyslannicy szkockiego regimentu, a potem nastepuje
                        rewizyta:)))) W tym roku Szkoci przyszli w towarzystwie WIELKIEGo
                        chlopa o posturze Pucianowskiego i ten gigant ubrany byl w galowy
                        uniform kanadyjskiego policjanta. czerwony kubrak, bryczesy i
                        kapeluch w/g wzoru Kanadyjskiej, Krolewskiej Konnej:)))
                        W pewnym momencie pytam Szkota-przywodce [tez] czy moge zrobic
                        zdjecie z tym wielkoludem w mundurze, a on mowi, ze spokojnie i bez
                        problemow. On jest ANGLIK i my go bierzemy wylacznie po to, zebysmy
                        mogli spokojnie przejsc przez ...jezdnie!!!
                        W szkockim Legionie nie ma prawa byc ...Anglik. U Irishow tez..
                        Znajomy z innej firmy mowi.. Ja jestem Walijczyk, a nie Anglik:))))
                        I to tylko na jednej Wyspie, to co tu mowic o starozytnej RP
                        pojagiellonskiej:)))
                        I na koniec zauwaz, ze -smy mieli krolow zupelnie nie znajacych
                        jezyka polskiego..
                        • Gość: Złoty Re:Na margines historii ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.07, 08:17
                          Oni to, my to,a może warto być sobą i u siebie. "Małpowanie" inych
                          nigdy nie miało większego poklasku u polaków. Stroje wschodu(od
                          Turków) przyjeliśmy adoptując do naszych potrzeb kulturowych -
                          (dziwne mimo tylu obywateli narodowości żydowskiej, to ich
                          specyficznego ubioru nikt z polaków nie nosił). Szweckie uczesanie,
                          francuskie stroje były lansowane przez bardzo nieliczną grupę
                          modnisiów. Szkoda, że dzisiaj w całej Europie obowiązuje unifikacja
                          mody i myślenia. Mnie się marzy zaściankowość, parafialność, ale z
                          duchem terażniejszości XXI wieku. Ad rem- nowy właściciel już zadba
                          bym poczuł gdzie moje miejsce -na margines.
                          • storima Re:Na margines historii ... 02.12.07, 01:03
                            Gość portalu: Złoty napisał(a):
                            > (dziwne mimo tylu obywateli narodowości żydowskiej, to ich
                            > specyficznego ubioru nikt z polaków nie nosił).

                            A zastanowiłeś sie dlaczego?
                          • Gość: W. Re:Na margines historii ... IP: *.st.vc.shawcable.net 02.12.07, 11:58
                            Gość portalu: Złoty napisał(a):

                            > Oni to, my to,a może warto być sobą i u siebie.

                            A co przez to 'u siebie "rozumiesz?
                            Czestochowianin w Bialymstoku jest u siebie? Ci co przesiedleni z
                            Kresow na tzw zimie odzyskane tez?

                            >"Małpowanie" inych nigdy nie miało większego poklasku u polaków.

                            A kto pisal o Polsce co jest PAPUGA NARODOW i ...dlaczego?

                            > Stroje wschodu(od Turków) przyjeliśmy adoptując do naszych
                            potrzeb kulturowych -

                            Naszych czyli czyich? I kto te stroje przejmowal?

                            > (dziwne mimo tylu obywateli narodowości żydowskiej, to ich
                            > specyficznego ubioru nikt z polaków nie nosił).

                            - Nie? A przyzyj sie co nosza na glowie biskupi i
                            kardynalowie ...lacznie z papiezem :))) I nie pomyl z ...turbanem.

                            Szweckie uczesanie,
                            > francuskie stroje były lansowane przez bardzo nieliczną grupę
                            > modnisiów.

                            Jak liczna?

                            Szkoda, że dzisiaj w całej Europie obowiązuje unifikacja mody i
                            myślenia. Mnie się marzy zaściankowość, parafialność,.....
                            CHcesz to masz. Pielgrzymkowe Aleje sa swietnym miejsce obserwacji.

                            ... ale z duchem terażniejszości XXI wieku.

                            - Jako powyzej. Juz sie robi:))))
                            Wodz wloscianskiej piegrzymki z sprzetem naglasniajacym :))))
                            I przy okazji zajrzyj na wewnetrzny parking na Jasnej Gorze.

                            Ad rem- nowy właściciel już zadba
                            > bym poczuł gdzie moje miejsce

                            - A gdzie jestes i opisz wlasciciela.

                            A tak na marginesie, to zanim o historii, to trza do Historii.
                            Bedzie lepiej, latwiej i ...przyjemniej:))))
                            • storima Re:Na margines historii ... 02.12.07, 23:52
                              Z prof. dr. hab. Stanisławem Miką, psychologiem społecznym z Uniwersytetu
                              Warszawskiego, rozmawia Romuald Karyś

                              - Słowacki napisał w sławnym Grobie Agamemnona: „Pawiem narodów byłaś i papugą”,
                              odnosząc te słowa do Polski. Myślał o Polsce dawnej, szlacheckiej. O Polsce
                              sobie współczesnej napisał w następnej linijce poematu: „A teraz jesteś
                              służebnicą cudzą”...
                              www.sprawynauki.waw.pl/?section=article&art_id=369
                              Czyli jak to jest? Nie tak dawno temu, tez byliśmy "papuga" narodów. Nieco
                              inaczej, bo w slangu papuga=adwokat. Mam na myśli przesłania SOLIDARNOŚCI, przed
                              stanem wojennym do pozostałych krajów europejskich okupowanych przez ZSRR.
                        • russian_girl Re:Jasienica 01.12.07, 11:07
                          To, że Szkot to nie Anglik, to wiadomo, chociaż nikt nie zaprzeczy,
                          że i ten i drugi są Brytyjczykami (o ile mieszkają w GB).
                          Więc, powraca odwieczne pytanie, co to jest English Literature?
                          Z pozoru łatwe, ale jakie trudne, jak chwilę się zastanowimy.
                          p.s. Ale świetny tekst napisałeś o Angliku, uchichotałam się na
                          różowo.
                          • Gość: :) Re:Jasienica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.07, 23:00
                            Od dzisiaj jest święto Hanuka :)
                            • Gość: W Re:Jasienica IP: *.st.vc.shawcable.net 05.12.07, 00:45
                              Gość portalu: :) napisał(a):

                              > Od dzisiaj jest święto Hanuka :)

                              Jak twoje, to swietuj.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka