Dodaj do ulubionych

Brawo, brawo .... PiS !!!!!

29.11.07, 08:41
biznes.interia.pl/wiadomosci-dnia/news/7-proc-za-kredyt-hipoteczny,1018777,4199

...ciekawe. jak długo bedziemy płacić za szalenstwo bliźniaków ???
Obserwuj wątek
    • Gość: LEE Re: Brawo, brawo .... PiS !!!!! IP: 195.116.81.* 29.11.07, 09:22
      a czemu PIS ? to PIS podnosi stopy procetowe ? hi hi hi
      • rasowy_brunet Re: Brawo, brawo .... PiS !!!!! 29.11.07, 09:27
        PiS nie podnosi stóp procentowych ale przez ich bezczynność nie jest dobrze :/
        Ja czekam na zniesienie podatku od zysków kapitałowych ( tzw. podatek Belki )
        oraz zniesienie podatku od lokat :-)
        • Gość: karol Re: Brawo, brawo .... PiS !!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.07, 09:43
          wy jesteście chorzy na PISonienawiść, ciekawe jakie cuda zrobi wasz
          premier-kabareciarz, bo chyba niewiele oprócz wygłupów potrafi.
          • n.i.p.69 Re: Brawo, brawo .... PiS !!!!! 29.11.07, 11:18
            ...wy natomiast jak zwykle oczekujesz "cudu" tak, tak, jasne! przyjdzie ktoś i
            sprawi, że bedziecie szcześliwi i bogaci!!!!
            ...moze powinienes udac sie z pielgrzymka do prezesa "wycyka" i pomodlić się za
            moją chorą i nienawistna duszę, no i oczywiscie o cud!!!!
            • Gość: Wietnamski kucharz Re: Brawo, brawo .... PiS !!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.07, 11:35
              Po co modlić się o cud jeśli cudotwórca jest u steru?
              Szaleństwo bliźniaków owocuje przez cały czas! Choćby nadciągnięciem
              zimy i skandalicznym wręcz zaniechaniem działań na rzecz obniżenia
              temperatury zamarzania wody. Miejmy nadzieję że tusek zrobi z tym w
              końcu porządek. Platfusy stanowczo powinny powołać komisje śledcze w
              tych sprawach! Bo jak nie, to rządy braci mogą nam się jeszcze przez
              długie lata odbijać czkawką w postaci gradobicia.
              • rasowy_brunet Re: Brawo, brawo .... PiS !!!!! 29.11.07, 11:41
                A do tego Prezydent teraz zaczyna sie otaczac bylymi ministrami z rządu
                braciszka :/ Ta nieudolna Fotyga juz sie krecila na szefową kancelarii
                prezydenta :( masakra !!
                Widać ciezko sie braciom pogodzic ze stratą władzy !! żenada !!
                • Gość: fryzjer Re: Brawo, brawo .... PiS !!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.07, 12:47
                  powinieneś zmienić nick na "głupia_blondynka"
              • n.i.p.69 Re: Brawo, brawo .... PiS !!!!! 29.11.07, 11:46
                "Po co modlić się o cud jeśli cudotwórca jest u steru?"...no właśnie! po co sie
                modlić, kiedyś ten cud nastapi. Czekaj dalej, jak najdłuzej......powodzenia!!!!
                i spełnienia mazeń, ŻYCZĘ !!!!!
                • rasowy_brunet Re: Brawo, brawo .... PiS !!!!! 29.11.07, 11:57
                  MaŻenia to sie raczej nie spełnią... ale marzenia.... hmmm to juz bardziej
                  prawdopodobne
                  • n.i.p.69 Re: Brawo, brawo .... PiS !!!!! 29.11.07, 12:44
                    "...Człowiek który się nie myli jest jak drzewo, które się nie pali..."
                    <<<<< to takie motto znalezione na forum, hmmmm(?)
                    • rasowy_brunet Re: Brawo, brawo .... PiS !!!!! 29.11.07, 13:40
                      Nie... nie na forum. Nie pamiętam gdzie ten tekst znalazłem :) ale na pewno nie
                      tutaj
                      • n.i.p.69 Re: Brawo, brawo .... PiS !!!!! 30.11.07, 08:28
                        ....człowiek dość, że jest omylny to jeszcze pamięć może go zawodzić.
                • Gość: Wietnamski kucharz Re: Brawo, brawo .... PiS !!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.07, 12:04
                  Nono! Właśnie czekam. Czekam na podwyżkę swej nędznej postpisowskiej
                  pensji, na darmowy internet, na stadiony w każdej gminie. Czekam na
                  cud wybudowania 15 a nie 10 km nierozsypującej się autostrady i na
                  czyste dworce też czekam...
                  Czekam - bo sam tego zrobić nie jestem w stanie, i czas czekania
                  umilam sobie dlaczego do jasnej cholery ciągle tylko czekamy na
                  realizację obietnic kolejnej zadżumionej władzą ekipy oszołomów
                  zamiast ową realizację obserwować.
                  • n.i.p.69 Re: Brawo, brawo .... PiS !!!!! 29.11.07, 12:58
                    Zapomnialeś jeszcze dodać, że spijasz pianke po kolejnych zadzumionych ekipach,
                    a jesli trafi sie rzad, który wreszcie przestanie tłamsić pozytywna energie i
                    ukierunkuje ten potencjał nie tracac go na destrukcje, to sam osobiscie dam ci
                    znać, że nastapił oczekiwany cud.(autostrady, czyste dworce, internet czy nawet
                    wyzsze pensje to tylko jakieś tam dobra materialne, ktore pojawia sie
                    automatycznie, jesli tylko państwo przestanie nam przeszkadzać i na to, być może
                    naiwnie licze.)
                    • Gość: kierowca z Polnocy Re: Brawo, brawo .... PiS !!!!! IP: 195.116.81.* 29.11.07, 13:17
                      slisko jest !co ten PIS wyprawia!
                    • Gość: Wietnamski kucharz Re: Brawo, brawo .... PiS !!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.07, 13:37
                      W interesie każdej władzy leży tłamszenie obywatela (oczywiście w
                      rozsądnych granicach) tak więc nie należy się spodziewać że rząd
                      zrezygnuje z tego dobrowolnie. Co najwyżej przesunie swoją tłamszącą
                      łapę w inne, mało do tej pory dociskane miejsce, po czym ogłosi to
                      jako pierwsze objawy długo wyczekiwanego cudu. Władza jest skłonna
                      do nakładania nowych obciążeń a nie ujmowania dotychczasowych. Czyni
                      to obywatela bardziej uległym i potulnym (o ile
                      nie "wyemigrowanym").Na przykład wczoraj rząd za pomocą telewizorni
                      pogroził mi sądem jeśli nie wymienię dowodu osobistego. Ciekawe czy
                      gdzieś tak w połowie roku wsadzi mnie do ciupy za "niemanie" dowodu?
                      Znany z łagodności rząd kaczy straszył jedynie kłopotami w banku i
                      na poczcie...
                      • Gość: Eryk XiI Re: Co jeszcze mam zrobić, by zniszczyć PiS ? IP: *.profiline.pl 29.11.07, 13:59
                        Pomysłów mam jeszcze kilka, ale to dopiero wystartuję z nimi po
                        Nowym Roku.
                        Może KTOŚ łaskawie podrzuci jeszcze jakiś "numerek" do realizacji.

                        W ostatniej chwili zamieniłem słowo "doda" na słowo "podrzuci", bo
                        skojarzenia wśród ludzi są różne, i wyszedłby z tego pewien
                        pseudonim artystyczny i maślane oczka.

                        Ale miałem pisać o PiS, a nie rozwodzić się nad ...

                        CZEKAM
                        • Gość: Wietnamski kucharz Re: Co jeszcze mam zrobić, by zniszczyć PiS ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.07, 14:11
                          Hmmm... A "Raid" nie zabije pisu? Na śmierć...
                          • Gość: Eryk do kucharza Re: Co jeszcze mam zrobić, by zniszczyć PiS ? IP: *.profiline.pl 29.11.07, 14:18
                            A może chociaż jeden przepis z kaczuszką ?
                            • Gość: Wietnamski kucharz Re: Co jeszcze mam zrobić, by zniszczyć PiS ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.07, 14:37
                              Gość portalu: Eryk do kucharza napisał(a):

                              > A może chociaż jeden przepis z kaczuszką ?

                              No dobra, niech będzie:
                              Napuść ciepłej wody do wanny, wrzuć kaczuszkę i wejdź do wody.
                              Następnie ściśnij kaczuszkę w taki sposób by usłyszeć wydawany przez
                              małą dziurkę u dołu pisk. Ściśniętą kaczuszkę zanuż pod wodę i
                              zwolnij nacisk. Wyjmij kaczuszkę spod wody, opróżnij ją. Znowy
                              sciśnij kaczuszkę i zanuż ją pod wodę. Czynności te powtarzaj aż
                              woda stanie się zimna. Gwarantuję że w ten sposób minie Ci wszelka
                              niechęć do kaczek. A jeśli nie przejdzie - to znaczy że za krótko
                              siedziałeś w wannie i całą operację trzeba powtórzyć.
                              ;)
                              • Gość: Eryk do kucharza Re: Co jeszcze mam zrobić, by zniszczyć PiS ? IP: *.profiline.pl 29.11.07, 15:26
                                Logicznie myśląc, nie muszę się rozbierać, tylko wręcz jeszcze
                                założyć na nogi gumowe buty (wędkarskie) i rozpocząć
                                długąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąą
                                ąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąą
                                ąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąą
                                ąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąą zabawę.

                                Ciekawi mie jakiej płci ma być ta kaczuszka ?
                                • Gość: Wietnamski Kucharz Re: Co jeszcze mam zrobić, by zniszczyć PiS ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.07, 00:45
                                  Dla pełnej skuteczności przepisu konieczny jest bezpośredni kontakt jak
                                  największej powierzchni ciała z wodą (i mydłem), tak więc gumowe buty w wannie
                                  stanowczo odpadają.
                                  A dlaczego chciałbyś ustalić płeć kaczuszki? Masz wobec niej jakieś niezdrowe
                                  zamiary? Zresztą, czy nie uważasz za przesadę przypisywanie płci, a co za tym
                                  idzie - określonych ról społecznych popularnej gumowej zabawce kąpielowej?
                                  Zwykle ma dziurkę z dołu, więc zinterpretuj wedle uznania...
                                  • n.i.p.69 Re: Co jeszcze mam zrobić, by zniszczyć PiS ? 30.11.07, 12:13
                                    Dlaczego od razu niezdrowe(podejzliwy jesteś (?))
                                    ...a moze ma zamiary matrymonialne ?
                                    • Gość: Anka Re: Co jeszcze mam zrobić, by zniszczyć PiS ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.07, 12:39
                                      Tusk masochista..:)

                                      Tusk bardzo pragnie dostawać po łbie. Tak mu się spieszy do krytyki,
                                      że wziął na siebie winę Radzia -dyplomongołka. A wina w tym jego
                                      żadna. To się nazywa masochizm. Od takiego pana, Sacher-Masocha. Ów
                                      Pan nie miał dziadka w Wehrmachcie, za to miał ojca w k.u.k.
                                      policji. Dobre i to.
                        • Gość: obserwator Re: Co jeszcze mam zrobić, by zniszczyć PiS ? IP: *.eranet.pl 01.12.07, 19:22
                          ty się najpierw dobrze w łeb pier.....nij.
                    • Gość: Wietnamski kucharz Re: Brawo, brawo .... PiS !!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.07, 13:55
                      > autostrady, czyste dworce, internet czy nawet
                      wyzsze pensje to tylko jakieś tam dobra materialne, ktore pojawia
                      sie automatycznie,

                      O nie! Przecież tusek nie podawał nam żadnej przyczyny pojawienia
                      się autostrad, stadionów lub czystości na dworcach! On powiedział że
                      tak będzie. Więc należy domniemywać że stadion w każdej gminie
                      będzie jednocześnie przyczyną, jej skutkiem, a także celem owej
                      przyczyny oraz lekiem na całe postpisowskie zło. Jeśli więc zacznie
                      budować stadiony, pospiesznie szorować dworce, płacić kasę lekarzom
                      i pielęgniarkom, dawać zasiłki samotnym matkom i wylewać w powietrze
                      litry internetu przez radio - to automatycznie znajdą się na to i
                      ludzie i środki, a także znikną inne problemy na które można owe
                      środki przeznaczyć. I to jest między innymi sekret cudowności jego
                      obiecywanek.
                      Poza autostradami - które postawi nam wkurzona unia nie mogąca
                      spokojnie dojechać do Rosji...
    • Gość: K2 ehhhh IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.07, 18:22
      ehhh szkoda gadać
      • russian_girl Re: ehhhh 29.11.07, 21:35
        Nie wiem, czy akurat zawinił PiS. Skutki kryzysu kredytów
        hipotecznych już był widoczny w Stanach Zjednoczonych. I to od
        jakiegoś czasu.
        Tu jeszcze zamieszcze artykuł dla zainteresowanych.

        gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,69866,4720117.html
        • Gość: Anka Re:bravissimo POpierdółka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.07, 23:58
          Radzio Sikorski fajny chłopak jest,ale ma kłopoty...:))))


          Mimo deklaracji, że absolwenci sowieckich szkół KGB i GRU znakomicie
          nadają się na polskich dyplomatów. Z racji swej fachowości, rzecz
          jasna. Co więcej, dał temu wyraz, mianując kogo trzeba gdzie trzeba.

          Mimo zapewnienia, że kwestię amerykańskiej Tarczy Antyrakietowej w
          Polsce będzie konsultował z Rosją.

          Mimo ustanowienia wielbiciela rosyjsko-niemieckiej rury swoim
          zastępcą.

          "Trybuna" przywaliła mu z trepa:

          "Kilkadziesiąt, może nawet kilkaset wyroków wydanych przez ostatnie
          półtora roku przez wojskowe sądy okręgowe jest nieważnych. Gazeta
          twierdzi, że w czerwcu 2006 r. ówczesny minister obrony Radosław
          Sikorski złamał prawo niefortunną decyzją, w której upoważnił szefa
          departamentu kadr MON Jacka Olbrycha do delegowania sędziów sądów
          garnizonowych do wojskowych sądów okręgowych. W efekcie minister
          naraził na ogromne koszty wojskowe sądownictwo i wszystkich jego
          klientów."

          Czego oni chcą od tego dyplomongołka?

          Żeby się rozwiódł?

          ps.Sporo w PO takich dyplomongołków.Są tacy także wyrwani prosto z
          oddziału geriatrycznego..hih
        • n.i.p.69 Re: ehhhh 30.11.07, 08:09
          Owszem, tendencja jest zwyzkowa, ale czy ta ekipa wspanialych fachowcow , oprócz
          rozdawnictwa publicznych pieniedzy rozbudowy administracji, siania prl-owskiej
          propagandy sukcesu uganiania się za wyimaginowanym ukladem.... zrobila cos by
          zminimalzować skutki nadchodzacego i bardzo łatwego do przewidzenia konca
          koniunktury. Dlaczego Slowacja jakoś potrafila utrzymac dobre, chyba najlepsze
          wskaźniki w euro.( czyzby podatek liniowy rzeczywiscie byl taki zły ?????)

          • Gość: Wietnamski kucharz Re: ehhhh IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.07, 08:57
            Hmmm... Jeśli już poruszyłeś magiczne pojęcie "PRL" to styl
            wczorajszego odwołania dyrektorów ZUS-u jako żywo przypomina
            najciemniejsze czasy stalinizmu czyli sposób zdymisjonowania tow.
            Bieruta.
            • n.i.p.69 Re: ehhhh 30.11.07, 10:04
              Rzeczywiscie, mnie też sie to nie podobało, pewnie dlatego, że zbytnio
              przypomina styl rzadzenia ostatniej ekipy a to siłą rzeczy przywodzi na myśl
              "magiczne czasy prl-u".....Tobie rownież!/?
              • Gość: Wietnamski kucharz Re: ehhhh IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.07, 10:22
                Hehehe. A czyż nie mówi Pismo: "Po czynach ich ich poznacie"
                oraz " Jeżeli kto sądzi że poznał, znaczy że nie poznał jak
                należało poznać"? (Mam nadzieję iż dobrze zapamiętałem przytoczone
                wersety.)

                I dlatego wstrzymałbym się z potępianiem w czambuł rządu kaczego i
                nie wychwalałbym platfusowatych porównując ich z poprzednikami. Zważ
                na wyniki wyborcze jakie osiągnęli za Wielką Wodą. Daje to trochę do
                myślenia, nieprawdaż?
                • n.i.p.69 Re: ehhhh 30.11.07, 11:00
                  Kaczy rząd juz zostal oceniony (odpowiednio!!!!) ajesli idie o rzad po, to chyba
                  bylo by niepowazne oceniac go po tak krotkim czasie i ferowac wyroki na
                  podstawie jednej malo istotnej sprway. Dlaczego nie zauwazasz jak wiele
                  pozytywnych gestow platforma kieruje do PiS-u, i czesto są to rzeczy na ktore
                  kaczyńscy jakoś nie mogli sie wczesniej zdobyc.... chyba wyraźnie teraz widać,
                  kto tak naprawdę nie chciał "POPiS-u"
                  • Gość: Wietnamski kucharz Re: ehhhh IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.07, 11:12
                    Koło historii się po prostu obróciło i jeszcze raz pokazało jakże
                    łatwo jest wykonywać przyjazne gesty będąc na pozycji zwycięzcy.
                    Gesty stanowią opium dla gawiedzi i w polityce nieczęsto pociągają
                    za sobą jakieś konkrety. I myślę że w sumie inteligentny facet jakim
                    jest Tusk doskonale pamięta czasy gdy po przegranych wyborach
                    przypomniał sobie czasy podwórkowej piaskownicy, obraził na cały
                    świat i odtrącił wyciągnięte (szczerze lub nie) kacze skrzydełko. Co
                    zaowocowało półtoraroczną wojną. W chwili obecnej mamy prawie
                    identyczną sytuację, tylko aktorzy zamienili się rolami. Zupełnie
                    jak w szkolnej etiudzie.
                    Tylko mało kto wśród przypatrującego się temu cyrkowi plebsu zadaje
                    pytania o to, kto tak naprawdę stoi za kamerą i czemu owa etiuda
                    jest poświęcona...
                    • Gość: Anka Re: ehhhh IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.07, 11:23
                      Poza tym idiotyczne gesty jakie wykonuje Platforma,nie służą
                      nikomu,a najmniej Polsce..
                      To jawne lekceważenie prezydenta ma na celu sprowokowanie go do
                      jakiś działań,aby pokazać opinii publicznej jacyśmy to tacy - dobre
                      chłopacy..Nigdy,powtarzam nigdy ,w żadnym kraju nie zdarza się ,aby
                      minister nie zgłosił się na spotkanie z prezydentem..

                      Nie wierzcie temu,że było spotkanie budżetowe,bo projekt budżetu
                      został złożony do Kancelarii 2 dni temu..
                      Nie wierzcie także,że skretariat Radosława robił cokolwiek w tej
                      sprawie.To nowa wiadomość ,bo opinia publiczna jest wzburzona..
                      A ile to roboty wysłać fax kilka godzin przed spotkaniem ?
                      Źle zaczyna PO .

                      Pewnie ,sprawa drugorzędna jest.Ale źle rokuje miłościwej
                      Platformie..
                      • Gość: Wietnamski kucharz Re: ehhhh IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.07, 11:45
                        Gość portalu: Anka napisał(a):
                        > Źle zaczyna PO .

                        Tak więc parafrazując mego ulubionego poetę należy powiedzieć że
                        prawdziwego tuska poznaje się nie po tym jak zaczyna, ale jak kończy.
                        ;)
                        • Gość: Anka Re: ehhhh IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.07, 12:06
                          A skończy z miłości - niewydolnością...heh..
                          Z tą miłością jako programem nowej władzy to nikt, okazuje się, nie
                          zrozumiał, o co chodzi. Jakimś stadnym odruchem wszyscy odebrali
                          słowa o miłości jako zapowiedź, że nowy premier przede wszystkim
                          będzie ze wszech sił nas kochał.

                          Nie całkiem o to chodziło. Plan jest taki, że premier wszystko
                          podporządkuje temu, żebyśmy to my kochali jego. Żeby ta miłość
                          narastała, narastała, i ostatecznie osiągnęła apogeum w roku 2010,
                          czyli w okolicach wyborów prezydenckich.

                          Ale może się nie udać..
                    • n.i.p.69 Re: ehhhh 30.11.07, 12:08
                      "...Koło historii się po prostu obróciło i jeszcze raz pokazało jakże
                      łatwo jest wykonywać przyjazne gesty będąc na pozycji zwycięzcy.." ....szkoda
                      tylko,że kaczorkow nawet na tak malo znaczace gesty nie bylo stać, a gdzie
                      konkrety???
                      A co do skrzydelek to wlasnie kaczor obawiał się go wystawić, bo tusk mógłby mu
                      je przyciać (przypomnij sobie co kwak zrobil z marcinkiewiczem jak ten za wysoko
                      poszybował)

                      P.S.Ty na prawde nie widzisz tego, że to wlaśnie kaczyor nie jest w stanie isć
                      na jakikolwiek kompromis, że jego funkcjonowanie to koncentracja wszystkich sil
                      na wykreowanym wczesniej konflikcie, bo tylko to daje mu motywacje do ruszenia
                      kupra, zemsta i walka czesto o 'złote kalesony" to jego zywioł wszystko inne nie
                      warte jest jego fatygi, zwyczajnie jest zaburzony emocjonalnie i nie potrafi
                      wspołpracowac na ogólnie przyjetych zasadach taki zakomleksiony malutki putin
                      tylko jeszcze nieopierzony.
                      • Gość: Wietnamski kucharz Re: ehhhh IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.07, 13:00
                        Ależ widzę! Trzeba być chyba moherowo-ślepym by tego nie dostrzec.
                        Ale widzę również że podczas ostatnich wyborów wzorem stryjka
                        zamieniliśmy siekierkę na kijek.
                        Wszystko co napisałeś o kaczuli można by zastosować do naszego
                        obecnego, kreskówkowatego premiera. Trzeba tylko nazwiska miejscami
                        zamienić...
                      • Gość: Wietnamski kucharz Re: ehhhh IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.07, 13:22
                        Jak pamiętam (a pamięć mam dość dobrą) to kaczka zaproponowała
                        Donaldowi kilka ministerstw do obsadzenia. Ale ten, niczym Dziewica
                        Orleańska, Powiedział że jemu należy się więcej, i jeśli nie
                        dostanie więcej to nie chce niczego. Nie trafiło do biedaczka że
                        przegrał. W rezultaci much w nosie Tuska mieliśmy dwa lata rządów
                        Pięknego Romana i Beżowego Jędrusia, mieliśmy dwa lata politycznych
                        przepychanek, kłótni, emigracji, awantur i utraty twarzy za granicą.
                        I te dwa lata zamentu to jak do tej pory największa rzecz
                        jaką "zawdzięczamy" tuskowi i jego zbieraninie platfusów. Obawiam
                        się że niestety pozostanie to jego największym dokonaniem już po
                        wsze czasy. A za to zapłaciliśmy właśnie my - lud prosty...
                        Wiesz z czego się śmiali moi "wietnamscy" koledzy którzy nigdy w
                        Polsce nawet nie byli? Nie z Prezydenta i jego brata ksero, ale z
                        naszego pożal się Boże parlamentu.
                        • n.i.p.69 Re: ehhhh 30.11.07, 14:35
                          Przedstawiasz PiS-owska wersje i uznajesz to za pewnik, tymczasem ja równiez
                          doskonale pamietam jak wspaniale ukladał sie współpraca Panow Kaczynskich, z
                          kimkolwiek, powtorzę bo to istotne Z KIMKOLWIEK !!!! bez wzgledu na barwy
                          polityczne, orietacje seksualną czy narodowość, niestety musze to powiedzieć ale
                          trzeba byc wyjatkowo odpornym na fakty, żeby winić PO za brak POPISU. Czy
                          uwazasz, że to przypadek iz PiS nie potrafił stworzyc kolaicji z żadną partią ?
                          ....i dodam jeszcze, że jesli nawet platforma odmówiła (majac do tego pełne
                          prawo), to przypominam, że jednak PiS rozdawał karty i jakby nie bylo wzial
                          odpowiedzialność za panstwo i w tym chociazby kontekscie obarczanie platformy
                          winą za ten bajzel, jest cokolwiek smieszne i infantylne. W końcu nikt ich nie
                          zmuszał do misji tworzenia rządu.
                          • Gość: Anka Re:do kucharza... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.07, 14:46
                            Tłumaczysz nipowi sprawy oczywiste jak krowie na rowie,ale on wie
                            lepiej..
                            Poczekaj ,niedługo zmieni zdanie,chyba że jest głuchy i ślepy...

                            A to garść informacji,które może otworzą oczy niektórym..

                            POwrót fachowców, czyli ukłony w kierunku korporacji pana Krauze.
                            _____________
                            Znana działaczka Elżbieta Chojna-Duch została powołana przez
                            premiera Tuska na stanowisko wiceministra w Ministerstwie Finansów.
                            Kim jest pani Ela? Elżbieta Chojna-Duch była wiceministrem finansów
                            w rządzie SLD-PSL w „złotych” latach 90-tych, gdy szefem
                            resortu "finansów" był inny „cudowtórca” Grzechu Kołodko. Pani Ela
                            pomagała Grześkowi Kołodce również w burzliwym roku 2002-gim. Tym
                            razem pani Chojna-Duch zajmie się w resorcie
                            finansów „rachunkowością i audytem”, niewykluczone też, że będzie
                            sprawowała nadzór nad departamentami prawnymi, jak donosi Rzepa.
                            www.rp.pl/artykul/5,72975.html
                            Jest to kolejny już strzał w dziesiątkę naszego operetkowego
                            premiera. Mężem pani Eli jest niejaki Jacek Duch, który był na
                            początku lat 90-tych w kierownictwie firmy komputerowej Oracle.
                            Jeśli to nic to nipowi nie powie, to dodam, że Jacek Duch jest
                            bezpośrednio powiązany z panem Krauze, ba był prezesem firmy Prokom
                            Internet i członkiem zarządu Prokom Software.
                            Pomyślmy sobie teraz jak to będzie w tej „Irlandii”. Otóż żonka
                            dobrego znajomego „Ryśka” (Ryszarda Krauzego), tego samego, którego
                            nagrało PiS-owskie CBA, będzie zajmować się w resorcie
                            finansów „rachunkowością i audytem”, a nawet jest szansa, że będzie
                            sprawowała nadzór nad departamentami prawnymi !
                            Co ty na to ? Śmierdzi? Nie ?
                            Przecież to jest jedna wielka komedia. Robi się kolejny raz z
                            polskich helotów ... idiotów. Co na to dziennikarze?
                            Pismaki podkuliły ogony i siedzą cicho. Panuje POkój i dobro, nie ma
                            więc co się narażać. Do następnego kaczora może upłynąć następne 18
                            lat, kto wie, może Polski i tak już nie będzie?
                            Każdy pismak ma kobietę, mieszkanie i samochód, normalka. Pisanie
                            prawdy to same kłopoty, a żyć przecież trzeba...
                            • Gość: Wietnamski kucharz Re:do kucharza... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.07, 19:41
                              Smutne to, ale niestety prawdziwe. Lecz nie ma się co dziwić - w końcu w tej
                              koterii kabareciarzy nie ma fachowców którzy potrafiliby pomóc w budowie drugiej
                              Irlandii. Są jedynie obrażeni za nazywanie wykształciuchami
                              ćwierćintelektualiści z Koziej Wólki. Pezero od początku podpierało się
                              kimkolwiek kogo nazwisko choć raz pojawiło się w mediach - a to niezrealizowanym
                              trenerem, to znów splajtowanym i wcale nieśmiesznym satyrykiem. Tak więc ciągną
                              tam wszelkie szare, szemrane kreatury które choć raz zasmakowały "wielkiego
                              świata władzy". Ciągną - bo wiedzą że zostaną przyjęci z otwartymi ramionami. W
                              końcu "platforma" według słów jednego z jej założycieli to "ruch obywatelski
                              ponad podziałami".
                          • Gość: Wietnamski kucharz Re: ehhhh IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.07, 15:12
                            A więc sugerujesz że PiS powinien był dobrowolnie na starcie oddać
                            platfusom pełnię władzy już na starcie?
                            To wogóle podważa sens przeprowadzania wyborów.
                            Poza tym jeśli już porównujemy obie te nieszczęsne koterie to
                            porównajmy podobne etapy w ich "rządowym" życiu. Porównywanie
                            nędznych dwóch miesiący partii pezero z dwoma latami kaczystów to
                            nieudolne manipulowanie faktami. Poczekaj aż coś w końcu zrobią.

                            ps. Nie jestem fanem PIS-u, jestem jedynie przeciwnikiem pajaców. A
                            coraz to większe do upragnionej władzi się dopychają.
                            • n.i.p.69 Re:Dokladnie tak!! 30.11.07, 15:44
                              .....nikt nikogo nie zmusza do tworzenia rządu, mógl zrezygnować z tej misji i
                              byłoby to jak najbardziej demokratyczne w koncu i tak okazalo sie,że PiS jest w
                              mniejszości, a tak dwa lata poszly sie ........

                              Też podobnie jak Ty nie jestem fanatykiem i jak juz pisałem należy poczekać z
                              ocena, ale dla mnie tak wysmiewany przez ciebie styl prowadzenia polityki, jest
                              istotnym elementem współzycia miedzy ludźmi i na tej plaszczyźnie nawet po tak
                              krótkim czasie, widze kolosalną różnicę.Do władzy zawsze pchaja sie pajace,
                              tylko niech wreszcie będą skuteczni.

                              • russian_girl Re:Dokladnie tak!! 30.11.07, 15:51
                                Podsumowując rządy PiS, dodam jeszcze, że po odsunięciu
                                K.Marcinkiewicza, Kaczyńscy z nikim nie mogli się dobrze dogadać.
                                Potrafili tylko ze sobą się dogadać, jak to brat z bratem. Polityka
                                zagraniczna leżała w gruzach. Na szczęście nie pchali się do
                                gospodarki, więc kręciła się swoim tokiem.
                                Na ocenę rządów PO trzeba, jak n.i.p. powiedział, poczekać. Ile oni
                                rządą? Dopiero co rozdano stanowiska. Cudów nie ma.
                              • Gość: Wietnamski kucharz Re:Dokladnie tak!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.07, 19:50
                                Nono! Wyglądałoby to wspaniale: "Oddajemy wam władzę którą wyborcy powierzyli
                                nam przy dziesięcioprocentowej przewadze głosów. Niechaj teraz nasi wyborcy będą
                                waszymi wyborcami!"
                                Dlaczego więc unoszący się ponad podziałami Donald nie uczynił takiego
                                montypythonowskiego gestu?
                                Ale nic nam z tych dyskusji, przerzucania się argumentami i słownej szermierki
                                nie przyjdzie. Pozostaje nam tylko czekać na rozwój sytuacji. I ewentualnie
                                zbierać na bilet...
                            • russian_girl Re: ehhhh 30.11.07, 15:45
                              Ty chyba najlepiej wiesz, że jak się podstawia koryto, to wszyscy
                              zaczynają się do niego pchać.
                              Ja się nie dziwię, że na szczyty wspinają się nie zawsze szlachetni.
                              • Gość: Wietnamski kucharz Re: ehhhh IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.07, 19:24
                                Dlaczego sądzisz że wiem najlepiej?
                                W mojej wietnamskiej kuchni nie mam koryta tylko miseczki.
                                Przypomniała mi się dziwnym trafem wojskowa definicja doliny która w jakiś
                                przewrotny sposób pasuje zarówno do Twych słów jak i do obecnego układu
                                politycznego. Otóż według tej definicji dolina jest to góra ukształtowana w
                                sposób wklęsły. I wygląda na to, że aby dojść do pełni władzy trzeba spaść
                                naprawdę nisko. Niemalże każdy serwis informacyjny utwierdza mnie w przekonaniu
                                o słuszności tej definicji...
                                • russian_girl Re: ehhhh 30.11.07, 19:33
                                  Akurat tak się składa, że znam się na kuchni wietnamskiej, dlatego
                                  śmiałam sądzić, że wiesz najlepiej.
    • secesja44 Prezy-dęt .. wyznaczę Sikorskiemu nowy termin 01.12.07, 01:30
      Prezy-dęt mówi .. wyznaczę Sikorskiemu nowy termin. Ten dęty bufon myśli,że jest
      sędzią na rozprawie i wyznacza kolejną. W normalnych relacjach to na zaproszenie
      prezydenta wysłane przez jego "sekretariat" uzgadnia się wspólny możliwy termin
      wizyty i potwierdza się przyjęcie zaproszenia przez sekretariat np:ministra.
      Prezy-dęt kwa kwa tego nie może zrozumieć. Dziwne czy co ?
      • Gość: Anka Re: Prezy-dęt .. wyznaczę Sikorskiemu nowy termin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.07, 12:05
        secesja44 napisała:

        > Prezy-dęt mówi .. wyznaczę Sikorskiemu nowy termin. Ten dęty bufon
        myśli,że jes
        > t
        > sędzią na rozprawie i wyznacza kolejną. W normalnych relacjach to
        na zaproszeni
        > e
        > prezydenta wysłane przez jego "sekretariat" uzgadnia się wspólny
        możliwy termin
        > wizyty i potwierdza się przyjęcie zaproszenia przez sekretariat
        np:ministra.
        > Prezy-dęt kwa kwa tego nie może zrozumieć. Dziwne czy co ?


        Aleś ty durna secesjo ,cokolwiek to znaczy..
        Co sobie wyobrażasz,że prezydent Polski jest chłopczykiem ,do
        którego wypada się spóźnić nawet z faxem zawiadamiającym o nie
        stawieniu sę na spotkanie,o które samemu się prosiło ?

        Radosław -dyplomongołek ,udowodnił tym samym tezę,że jest niepoważny
        i nie nadaje się na ministra spraw zagranicznych ora,że słusznie
        został kiedyś zdymisjonowany...

        Ja nie rozumiem,że może znaleźć się ktoś tak tępy jak połówka
        cegły,aby tego nie widział.
        Nawet Kwach,którego trudno uznać za przyjaciela Kaczorka,uznał
        zachowanie Radosława,poniekąd ministra ,za niedopuszczalne..

        Fajnie,jeszcze więcej takich prób,a społeczeństwo zobaczy na kogo
        głosowało...

        Ale cieśzmy się,jest normalnie...:-)))))

        Nareszcie żyjemy w normalnym kraju. Wszystko co się teraz dzieje
        jest jak najbardziej normalne. Rząd obiecuje w przyszłym roku
        (ciekawe czy w styczniu, lutym czy może w grudniu) podwyżki dla
        nauczycieli rzędu 3%
        W nienormalnym kraju rządzonym przez PiS obiecywano podwyżki w
        przyszłym roku rzędu 3%. Afe!

        W normalnym kraju lekarze ufają rządzącym i nawet zrezygnują
        z „pewnych oczekiwań”. W normalnym kraju, lekarze chcą pracować w
        nadgodzinach i o to walczą.
        W nienormalnym kraju zaś, za nadgodziny podawali rząd do sądu
        a „pewne oczekiwania” były rzeczą najważniejszą i nie do przejścia.

        W normalnym kraju ekipa rządzących może obiecywać „cudy niewidy” w
        nienormalnym zaś, obiecanie czegokolwiek było pretekstem do kpin.

        Kpina jawna z narodu.Ale są takie ...secesje,i nimi można porządzić.
        • Gość: karol Re: Prezy-dęt .. wyznaczę Sikorskiemu nowy termin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.07, 12:38
          Droga Aniu szkoda Twojego czasu, ta/ten tępak secesja44 nigdy tego nie zrozumie.
          Poziom jej inteligencji niewiele odbiega od poziomu mojego buta i jeszcze paru
          uczestników tego forum zaślepionych fanatyków Tuska - kabareciarza i jego ekipy.
          • Gość: Wietnamski kucharz Re: Prezy-dęt .. wyznaczę Sikorskiemu nowy termin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.07, 13:27
            No drodzy Państwo, nie obrzucajmy się tu wyzwiskami. Ktoś pod wpływem
            chwytliwych haseł dał się wmanewrować w chorobę zwaną Wiara W PeZero. Takich
            ludzi również szanujemy. Tym bardziej że to stan przejściowy - PeZero w cudowny
            sposób sama ich uzdrowi.
            A w zasadzie to jak ten Sikorski ma na imię? Bo w zależności jak wiatr zawieje
            to TV mówi o nim raz Radosław, a raz Radek.
            ;)
            • n.i.p.69 Re: Prezy-dęt .. wyznaczę Sikorskiemu nowy termin 01.12.07, 19:14
              A czy was wybory jeszcze nie uleczyly z choroby "2xK" ?

              Prezydent olewał miedzynarodowe konferencje, na których w interesie państwa
              bylo,żeby się stawil(przyp. sraczka prezydencka)a tu histeria z takiego powodu,
              niezłe jaja kaczorek odstawia, chyba mu się nudzi...

              A na marginesie Radzio nie jest chlopcem na posylki i czy wam się to podoba
              czy nie w osobie ministra reprezentuje państwo i chociazby z tego powodu jeśli
              nie ma ochoty to do kaczorka biegać nie musi. ( na autorytet trzeba sobie
              zasłużyć!!!)
              • Gość: Wietnamski kucharz Re: Prezy-dęt .. wyznaczę Sikorskiemu nowy termin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.07, 22:32
                A toś mnie dopiero ubawił! Jesteś inteligentnym facetem, ale przecież możesz
                mieć zły dzień, więc tego nie skomentuję...
                Ale popatrz sobie na konstytucyjną rolę i uprawnienia prezydenta, a dowiesz się
                kto komu powinien buty czyścić. Obojętnie czy prezydenta Kwaśniewskiego,
                Kaczyńskiego, czy (uchowaj Boże) Tuska.
                • Gość: don Pedro Re: Prezy-dęt .. wyznaczę Sikorskiemu nowy termin IP: 195.116.81.* 02.12.07, 09:13
                  czytam, czytam o Boze co Gazeta Wyborcza zrobila niektorym z
                  glowa !!!
                • n.i.p.69 Re: Prezy-dęt .. wyznaczę Sikorskiemu nowy termin 03.12.07, 08:31
                  O ile masz racje, że prezydent konstytucyjnie pełni znacznie powazniejsza
                  funkcje(przynajmniej oficjalnie i tego nie neguje), to niestety jesli radzio
                  bedzie go olewal to i tak Kaczynski mu guzik zrobi, z reszta zaistniala sytuacja
                  jest tego swietnym przykladem, pozostaje jeszcze kwestia smaku, ale po
                  zachowaniu prezydenta po wyborach ja nie miałbym zadnych obiekcji.
                  Wracajac do tematu, czy mogłbys mi odpowiedzieć na pytanie, ktora według
                  ciebie partia powinna tworzyc rzad tak aby odbylo sie to w zgodzie z
                  konstytucja, duchem demokracji i w efekcie nie byla skeczem z montyphytona,
                  ...pierwsza sytuacje gdzie do parlamentu wchodzą cztery partie z identycznym
                  wynikiem (25%) ?
                  ...i druga, do parlamentu dostaje się pięc partii z czego cztery posiadaja
                  identyczny wynik a jedna o 5 pkt procentowych wiecej od pozostalych, przy
                  jednoczesnym założeniu, ze zwycieska partia reprezentuje skrajne poglady i nie
                  jest w stanie zalozyc skutecznej i trwalej koalicji ?


                  p.s.W poprzednich wyborach rożnica miedzi PiS a PO , o ile dobrze pamietam bylo
                  ponizej 3% a nie 10 jak napisaleś.
                  • Gość: Wietnamski kucharz Re: Prezy-dęt .. wyznaczę Sikorskiemu nowy termin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.07, 09:02
                    Na drugie pytanie odpowiada czysta matematyka która leży u podstaw
                    reguł demokracji wraz z zasadami opracowanymi już przez starożytnych
                    strategów (których nieznajomość kosztowała pezero dwa lata
                    bezsilnego miotania się wraz z LSD w opozycji), zaś na pierwsze -
                    umiejętność dogadania się z "rywalami".
                    Co do olewania Prezydenta (z dużej litery, bo to głowa państwa czy
                    się to komuś podoba czy nie) przez Radzia, to takie radziowe
                    zachowanie jest dla obserwatorów zewnętrznych sygnałem pokazującym
                    jak słaba jest wewnętrzna władza najstabilniejszego obieralnego
                    organu państwa. Bo wiadomo - rządy się zmieniają, nawet kilka razy w
                    roku, zaś Prezydent jest ponad rządem. To Prezydent reprezentuje
                    kraj na zewnątrz, to Prezydent jest gwarantem władzy. Jeżeli
                    natomiast pokazujemy na zewnątrz że ta władza jest słaba, to nie
                    możemy liczyć na szacunek i poważanie na arenie międzynarodowej. I
                    nie chodzi o to czy Kaczyński "zrobi coś" Radziowi (a wbrew pozorom
                    zrobić może), tylko o szkodzenie krajowi. Pomijając oczywiście
                    kwestię kultury. I to nie takiej "kumplowskiej", swojskiej kultury
                    luźnych rozmów z lubością lansowanej przez Donalda. Ale o tym w
                    partii na podwórku chowanej panuje pojęcie raczej mgliste.
                    • Gość: Anka Tusek -chytrusek...:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.07, 10:03
                      Kilka dni temu Donald Tusk zapowiedział, że w podróże zagraniczne
                      będzie się udawał rejsowymi samolotami, co ma być symbolem taniego
                      państwa za jego rządów. Szybko jednak okazało się, że rezygnacja z
                      rządowych TU-154 będzie.. nieopłacalna.
                      "Wydarzenia" Polsatu podały, że koszt biletów na rejsowy samolot
                      dla całej rządowej delegacji może być wyższy niż koszt użycia
                      tupolewów. Co gorsza, jak podały z kolei Wiadomości TVP, rządowe
                      maszyny muszą i tak swoje wylatać. Albo z Tuskiem na pokładzie, albo
                      bez niego. Czy zatem premier tego wszystkiego nie wiedział, czy
                      cynicznie rżnie głupa?


                      A fe !!! tak napisać o naszym słoneczku narodowym ? Przecież każde
                      dziecko w tym kraju wie,że Donio boi się latać rządowymi trumnami,a
                      ponieważ głosi tanie państwo ,to nie wypada mu kupić nowych...hih..

                      I za to ,że nie nosisz rajtuzków..
                      Kochamy cię Tusku...hahaha

                      Za wszystko,co robisz dla kraju,a przede wszystkim za to czego nie
                      robisz.I nie majstruj przy energetyce...pliiiiis..

                      Do Nipa...
                      Termin wizyty Radzia był uzgodniony wcześniej ,po jego osobistym
                      liście do prezydenta...
                      Szkoda,że jesteś tak ślepy...A jak minister dostanie kuku,to się
                      podniesie wrzask PeZero..
                      • Gość: Wietnamski kucharz Re: Tusek -chytrusek...:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.07, 10:25
                        Jeśli platfusy dłużej posiedzą u władzy to będziemy wpłacali
                        pieniądze nie na konto GOZG Zabrze, ale bezpośrednio Gazpromowi i to
                        w kwotach proporcjonalnych do głębokości Tuskowych ukłonów w stronę
                        Kremla. Bo platfusy nie widzieli co się działo na Ukrainie i
                        Białorusi gdy te przestały być dobrymi kolegami Putina. Ale nic
                        dziwnego - przecież widzą tylko własne nosy.
                        A Radzio dał wyraźny sygnał że z nami też można sobie tak pogrywać.
                    • n.i.p.69 Re: Prezy-dęt .. wyznaczę Sikorskiemu nowy termin 03.12.07, 11:43
                      "..których nieznajomość kosztowała pezero dwa lata
                      > bezsilnego miotania się wraz z LSD w opozycji).... chciałem z Toba poważnie
                      pogadać, ale czytajac takie "hasła" zwyczajnie wymiękam , no cóż poddaje sie na
                      taki "beton" nie ma siły.
                      Ale proszę, odpowiedz sobie szczerze i w miare obiektywnie na pytanie kto się
                      miotał i kto mogł sobie pozwolić na przeczekanie, rzad czy ta wredna opozycja,
                      bo mnie sie wydaje,że właśnie ci drudzy mogli sobie popatrzeć z politowaniem z
                      boku na miotajacych sie od kryzysu do kryzysu pisiokow, a przypominam po rzaz
                      kolejny, że to właśnie oni wzięli na siebie bezmyslnie cięzar władzy.
                      a co do moich pytań to właśnie czysta wyborcza matematyka w połączeniu z
                      pazernoscią i brakiem rozsądku doprowadzily do wczesniejszych wyborów, osobiscie
                      uważam, że nie zwyciestwo pojedyńczej partii decyduje o ich prawie do tworzenia
                      rzadu ale zdolnośc kompromisu i podobieństwa programowe partii, przekonałbys sie
                      o tym gdyby PiS zwycierzyło w ostatnich wyborach nie uzyskujac wiekszosci
                      parlamentarnej, krotko mowiac mimo najlwepszego wyniku byliby w opozycji(?) I
                      jeszcze w sprawie konstytucjonalnego umocowania prezydentury, to niestety, ale
                      jego "władza" ogranicza sie praktycznie do funcji reprezentacyjnej i co za tym
                      idzie powinien reprezentować stanowisko panstwa(rzadu) a nie swoje prywatne, czy
                      mu sie to podoba czy nie!!!!
                      • Gość: Wietnamski kucharz Re: Prezy-dęt .. wyznaczę Sikorskiemu nowy termin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.07, 12:07
                        Postaram się odpowiedzieć sobie na to pytanie, ale Ciebie proszę o
                        zastanowienie się nad tym czy my wszyscy mogliśmy sobie pozwolić na
                        przeczekanie i miotanie się w wirze ciągłych przepychanek, do czego
                        zmusiła nas niepoważna postawa pezero rodem z podwórkowej
                        piaskownicy.
                        Byłem całym sercem za pezero, do momentu gdy na kilka dni przed
                        poprzednimi wyborami tusek zaczął się jąkać pytany o dość niewygodne
                        szczegóły... No i miałem rację, bo choć kaczyzm jest z natury
                        zmierzły i obrzydliwy, to platfusizm - bezdennie krótkowzrocznie
                        głupi.
                        Aha - ogromnie się mylisz co do roli prezydenta, a choćby nawet była
                        tak ograniczona jak piszesz to właśnie Prezydent ( nie premier lub
                        minister ) jest reprezentantem państwa, i jakiekolwiek lekceważenie
                        osoby prezydenta pokazuje że kraj jest słaby i skłócony. Dlatego też
                        takie wybryki jak Radkowe trzeba tłumić w zarodku i dbać by się
                        nigdy nie powtórzyły.
                        Dla naszego własnego dobra.
                        • n.i.p.69 Re: Prezy-dęt .. wyznaczę Sikorskiemu nowy termin 03.12.07, 12:25
                          caly czas powtarzam z uporem maniaka, że stracilismy dwa lata, ale nie ma
                          zadnych podstaw ani prawnych ani logicznych, na to by obwiniac za to tuska, mial
                          pelne prawo bez wzgledu na przyczyny nie wchodzic w koalicje, natomiast
                          kaczynski miał pełne prawo, nie brac na siebie tworzenia rzadu, ale jesli juz do
                          tego doszlo to niestety, ale to chyba logiczne,że przyjmujac jakies prawa
                          bierzemy na siebie równocześnie obowiazki i ponosimy za nie odpowiedzialność a
                          pis przyjeli prawo tworzenia rzad, a winą za niepowodzenie obarcza PO, gdzie tu
                          sens???? powiem bardziej obrazowo to jest tak, chcialbys chajtnac sie z PO-ulina
                          ale jej sie odwidzialło no to wziałes sobie dwie nieudaczne konkubiny Le-okadie
                          Gie-nie, a póżniej miał pretensje do PO-uliny, że Ci nie wyszło z tymi dwiema,
                          przemyśl !!!!
                          .... a co do prezydenta nie myle się, ale też nie ma co dyskutować nad oczywistą
                          kwestią.
                          • Gość: Wietnamski kucharz Re: Prezy-dęt .. wyznaczę Sikorskiemu nowy termin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.07, 12:51
                            Gdyby były podstawy prawne do obwiniania Donja, to Prezydent przy
                            całej swojej wredności dawno już by je skrupulatnie wykorzystał. Zaś
                            inne podstawy do obwiniania - cóż, rzecz gustu. Istnieje cała masa
                            przesłanek, no i fakt uporczywie przez pezero pomijany - wyniki
                            wyborów za oceanem. Zważ różnicę przekroju społecznego "emigrantów"
                            za ocean i za kanał. To dwie różne grupy społeczne. Za kanał
                            pojechali głównie ci, którym było tutaj źle (nie ważne z jakich
                            powodów - 1/4 obszczymurów z mojej dzielnicy siedzi teraz w
                            Londynie) czyli uciekli przed biedą i niemocą, zaś za ocean
                            pojechali ci którzy dostrzegali tam szansę na zrobienie czegoś
                            więcej ze swym życiem niż tutaj - czyli podjęli trud jasno widząc
                            cel wyjazdu. Różnica na pierwszy rzut oka zdawałoby się żadna,
                            niemniej jednak szalenie istotna. Co najmniej tak istotna jak
                            perspektywa z jakiej się słucha pseudoliberalnego bełkotu. "Stara
                            emigracja" już wymarła i nie da się wyników tłumaczyć wpływem
                            moherowego radia...
                            • n.i.p.69 Re: Prezy-dęt .. wyznaczę Sikorskiemu nowy termin 04.12.07, 08:42
                              To nie jest kwestia gustu, lecz elementarnego rozumienia praw i obowiazkow a co
                              za tym idzie odpowiedzialnosci!!!!!
                              .... ajesli idzie o emigracje, różnica jest zasadnicza w usa jest to emigracja
                              tam zakorzeniona, wielopokoleniowa często ledwo mówiaca w rodzimym jezyku i z
                              całym szacunkiem , ale nie majaca bladego pojecia o naszych realiach, natomiast
                              za kanalem sa ludzie, których do wczoraj spotykalismy na ulicy w sklepie czy w
                              pracy co więcej, sa to ludzie chcący tutaj powrócić, są swietnie zorietowani w
                              obecnej sytuacji, utyrzymuja stały kontakt, ba płacą podatki, wreszcie maja
                              tutaj rodziny, majątki itd. ...dlatego wydaje mi sie, ze uzywajac takiego
                              argumentu strzelileś sobie w kolano.

                              ...pominę milczeniem tekst o "obszczymurach"!!!!!
                              • Gość: Wietnamski kucharz Re: Prezy-dęt .. wyznaczę Sikorskiemu nowy termin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.07, 09:09
                                Oczywiście że jest wielu cennych dla kraju, wykształconych,
                                inteligentnych i świetnie orientujących się w sytuacji polityczno -
                                społecznej ludzi, natomiast odsetek niewykształconych, prostych,
                                obwiniających cały świat o swoją sytuację ludzi którymi dziecinnie
                                łatwo jest manipulować jest zdecydowanie większy niż w stanach.
                                I proszę, nie mów mi o rozumieniu prawa i odpowiedzialności -
                                czasami chciałbym mieć jakąś odskocznię od codzienności...
                                Natomiast sugerując wpływ wielopokoleniowości amerykańskiej polonii
                                na wynik wyborów strzeliłeś sobie w biodro. I to co najmniej z
                                Magnum 44...
                                ;)

                                Ps. Czy nie za często używasz wykrzykników?
                                • n.i.p.69 Re: Prezy-dęt .. wyznaczę Sikorskiemu nowy termin 04.12.07, 09:22
                                  ".... sugerując wpływ wielopokoleniowości amerykańskiej polonii na wynik wyborów
                                  strzeliłeś sobie w biodro...." czy mozesz wobec tego, przyblizyć mi rys
                                  socjologiczny polonusow amerykanskich?
                                  • Gość: Wietnamski kucharz Re: Prezy-dęt .. wyznaczę Sikorskiemu nowy termin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.07, 09:33
                                    A czy możesz określić w jaki sposób ledwo mówiący w języku
                                    nieżyjącego dziadka czekoladowoskóry amerykanin mógł mieć wpływ na
                                    wynik głosowania?
                                    Czy widziałeś kolejki przed budynkiem naprzeciwko budynku sejmu? To
                                    o tej wielopokoleniowości myślisz?
                                    ;)
          • por1 Re: Prezy-dęt .. wyznaczę Sikorskiemu nowy termin 03.12.07, 22:10
            Poziom jej inteligencji niewiele odbiega od poziomu mojego buta i jeszcze paru
            uczestników tego forum zaślepionych fanatyków Tuska -
            No cóz, jeżeli ktos tak sie wyraza,to jaki jest jego poziom?
            Ja mimo wszystko jestem zwolennikiem Tuska.Chociaz wiem ,ze wiekszość z jego
            obietnic nie wejdzie w życie.Ale czy obietnice kaczorków sie spelnily?Przypomnij
            sobie i Ty Anka: te miliony mieszkan,to tanie panstwo ,te haniebne koalicje,tych
            ministrów prawych i sprawiedliwych jak Lipiec,kaczmarek,tych sedziów
            nieskazitelnych jak Kryze,tych wszystkich nieudacznikow ,od klakierstwa i
            pomawiania
            innych.(Ziobro,kuchcinski,cymanski,brudzinski,kurski,maciarewicz....)Dluzej juz
            nie moge bo robi mi sie niedobrze.Wole takiego spokojnego,moze troche nudnego
            Tuska od siejacego nienawiść i strach jarka, przy fałszywym i obłudnym
            blogosławieństie rydzyka..
        • Gość: jo Re: Prezy-dęt .. wyznaczę Sikorskiemu nowy termin IP: *.iplus.com.pl 02.12.07, 12:04
          > Aleś ty durna secesjo ,cokolwiek to znaczy..
          > Co sobie wyobrażasz,że prezydent Polski jest chłopczykiem ,do
          > którego wypada się spóźnić nawet z faxem zawiadamiającym o nie
          > stawieniu sę na spotkanie,o które samemu się prosiło ?

          droga Aniu może pogodzisz się z tym ,ze Pis przegrał wybory /.
          I ty nie jesteś bez winny .ZAgłaskaliscie nie tylko kota ,ale i
          Lecha na śmierć .I moze przyjmiesz do wiadomości ,ze spotkania
          zawsze się uzgadnia, to świadczy o kulturze zapraszającego i
          uzganiają obie kancelarie ,małego i dużego pałacu .
          I tacy ludzie jak ty doprowadza do wczesniejszych wyborów
          prezydenckich .
          A jak ludzie zagłosują wiesz !!!!! wytną nastepnego kaczora !!!!
          W Pisie tez buntownicy ostro działają .
          Tak ostro,ze Jarek skraca kongres do kilku godzin .
          Grozi Wam rozłam ,więc zamiast zając sie konsolidacją partii wasi
          działcze napuszczją Lecha na durne wojenki .Chyba ,ze jest to
          nastepna przykrywa ,aby ukryć rozłam w partii
          Miłego dnia Aniu życze i mniej złości.
          W końcu dzisiaj jest niedziela
          • Gość: bez pardonu Re: Prezy-dęt .. wyznaczę Sikorskiemu nowy termin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.07, 15:46
            jak widać społeczeństwo mamy chore i chyba brak lekarstwa na
            wyleczenie wszystko co złe to kaczory nawet na brak seksu w dzień a
            jak przychodzą odwiedziny ciotki to też wina kaczorów tak chorego
            społeczeństwa jeszcze nie widziałem a musze patrzeć codziennie na
            idiotów proponuje czekanie na cud który zosdtał ogłoszony przez
            Donalda i Irlandię nadchodzi oby nie zbrojnie napiszcie książkę
            czemu winni są kaczory zapewne wszystkiemu matoły w waszych oczach
            czesc wesołych świąt i pomomodlić się o zdrowie nie musi być do
            ojca wydzyka pa
            • Gość: rdbckm Re: Prezy-dęt .. wyznaczę Sikorskiemu nowy termin IP: *.apus-net.pl 03.12.07, 22:40
              Bfff.. żałośni jesteście i wy którzy wyzywacie kaczorów jak i ci co donalda.
              To ludzie wybrali teraz donalda, cudu nie będzie. Ale przynajmniej za granicą
              kichy nie będzie.
              Kaczor jak był taki był ale parę mądrych rzeczy wniósł, niestety tyle samo
              schrzanił.
              Kaczyński pogrzebali się koalicją z Lepperemm i Giertychem.
              O nieodpartej przyjaźni z największą sektą w Polsce nie wspominają (*mohery).

              W tym kraju nigdy nie będzie dobrze bo My Polacy mamy już taką mentalność. NIE
              LUBIMY GDY KTOŚ NAMI RZĄDZI! :/
    • lekarz62 Re: Brawo, brawo . CBA 03.12.07, 23:34
      Zaczynacie się trochę prostować. Zatrzymanie takiego PiSowskiego tuza G.Szpyrkę,
      wicemarszałka woj śląskiego z mocnymi dowodami jest przykładem, że biorą nie
      tylko ryby.Wielkim promotorem Szpyrki był znany poseł PiS.
      • Gość: Anka Re: Brawo, brawo . CBA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.07, 00:22
        Przecież PiS swoich nigdy nie oszczędzał.Kaczmarek też się nie
        spodziewał..
        Ale było i się skończyło..
        Teraz zobaczymy jak się potoczy sprawa Sawickiej,która zeznała że
        pani Kopacz była jej mocodawczynią.I co z tego ? Pani Kopacz jest
        ministrem zdrowia..

        POprańcy dopiero się rozkręcają,ale już takie historie,że popłakac
        się można..
        Pitera Julia,która szykuje się na opróżnione przez Leppera miejsce
        błazna,zapowiedziała,że sprawdzi wyciągi z kart kredytowych członkow
        starego rządu.Hahaha...:)

        Bankowcy śmieją się w kułak.Z kułaka na stołku ministra ..

        Ale nie traćmy nadziei.To dopiero początek,miłującej pokój
        POpierdółki.To,co wymyśliła Pitera Julia jest jak puszczenie bąka w
        czasie odbierania nominacji...
        Czekamy na KUPĘ..
        • Gość: JO Re: Brawo, brawo . CBA IP: *.iplus.com.pl 04.12.07, 11:36
          droga Aniu PiS przegrał wybory .A ty członkini tego klubu powinnas
          to z klasa przyjąć.Nie wiesz ,ze nasi wrogowie świadczą o nas .
          Jezeli przegraliście z tak marnym przeciwnikiem za którego wy
          uznajecie Po. to co wy jesteście warci ,Już w średniowieczu do cnót
          rycerskich zaliczało się szacunek dla wroga .Jezeli sie tego nie
          nuczycie przegracie wybory za cztery lata .W waszym intersie jest
          lansownie partii jako zrównowazonej ,zyczliwej i spokojniej .
          Przegraliście wybory przez prowadzenie negatywnej kampanii wyborczej
          Aniu a ty swoim postami wzniecasz tylko niechęc do
          PiSu ,przysparzasz jej wrogów .ATo zła polityka .I dlatego ty
          również odpowiadasz za klęske PiSu .
          miłego dnia życzę JO
    • secesja44 Konstytucja RP art 134 pp 4 04.12.07, 01:13
      W czasie pokoju Prezydent Rzeczypospolitej sprawuje zwierzchnictwo nad Siłami
      Zbrojnymi za pośrednictwem Ministra Obrony Narodowej.

      Rozumiesz Anko- czy nie rozumiesz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka