Śmierć rowerzysty!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.03, 21:54
18 sierpnia ok. godz. 13:45 na skrzyżowaniu Szajnowicza-Wysockiego pod kołami samochodu zginął rowerzysta. Samochód pędził z prędkością ponad 90km/h!
...
Cały świat przesiada się na rowery, żeby społeczeństwa były zdrowsze. W Polsce taka przesiadka oznacza pewną śmierć...
Ile jeszcze ofiar potrzeba, żeby kierowcy zaczeli respektować obecność rowerzysty na drodze? Na to pytanie nie ma odpowiedzi...

KK
    • mmaly Re: Śmierć rowerzysty! 19.08.03, 23:04
      Nie chciałbym w żaden sposób zostać źle odebrany, że niby źle piszę o zmarłym, ale jak to się stało?
      Samochód pędził po chodniku?
      W miejscu, o którym piszesz, jest wydzielony pas dla rowerzystów.
      • Gość: Rowerzysta Szczegóły informacji: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.03, 00:16
        Rzeczywiście pominąłem wiele szczegółów opisując to zdarzenie w nadzieji, że lukę tę wypełni prasa, ale skoro mam wcielić się w rolę dziennikarza, to dorzucę jeszcze kilka szczegółów.
        Z relacji naocznych świadków wiem, iż rowerzysta zbliżał się do skrzyżowania jadąc ulicą Wysockiego i zamierzał przeciąć ul.Szajnowicza na pasach. Ledwie na nie wjechał i został z ogromną siłą "odrzucony" przez pędzący od strony OBI samochód.
        Ja byłem w miejscu zdarzenia jakieś 20 min po wypadku i widziałem już tylko plastikowy worek...

        Nie twierdzę, że rowerzysta zachował się jak należy, ale też z drugiej strony gdyby kierowca jechał z dozwoloną w tym miejscu prędkością i obserwował skrzyżowanie do którego się zbliża, możnaby uniknąć tragedji, lub przynajmniej zmniejszyć jej skutki(np złamana ręka).

        Pozdrawiam.
        • Gość: kierowca Re: Szczegóły informacji: IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 20.08.03, 00:52
          Oczywiscie szkoda faceta, ale bądzmy sprawiedliwy. Ul. Szajnowicza Iwanowa
          jest specjalnie dwupasmowa, aby można było szybko nią przejechać, a nie cisnąć
          się w Alejach lub AK. Specjalnie obok ulicy jest pas tylko dla rowerów. Gdyby
          facet przez przejście dla pieszych przeprowadził rower to by jeszcze żył
          (zgodnie z przepisami ruchu drogowego). A tak to on nie żyje, a kierowca
          (zresztą nie był z Częstochowy, rejestracja zaczynała się na O, chyba
          opolskie) będzie czysty, bo to rowerzysty będzie orzeczona wina. Zresztą to co
          niektórzy rowerzyści wyczyniają, to szkoda słów (podobnie jak kierowcy).
          • mmaly Re: Szczegóły informacji: 20.08.03, 08:11
            Ano właśnie.
            Czasami i nam, i Wam brakuje rozumu.
            :-(
            Jeszcze raz życzę rowerzystom, żeby ktoś w końcu pomyślał i przestał ich ścigać za jeżdżenie środkiem Alei.
            • Gość: ola Re: Szczegóły informacji: IP: proxy 20.08.03, 09:04
              Wiem, że to bezsensowna śmierć, ale rowerzysta podjeżdżając do pasów powinien
              się rozejrzeć (ta powinność nie należy jedynie do kierowców!)? Widoczność w tym
              miejscu jest dobra i trudno nie zauważyć zbliżającego się samochodu. To typowa
              bezmyślność.
              Jako kierowca mogę stwierdzić jeszcze jeden fakt, który bardzo mnie irytuje -
              rowerzyści mając do dyspozycji ścieżki rowerowe (co prawda mało ich, i
              nawierzchnia też nie najlepsza) i tak jeżdżą po jezdniach. Ale co lepsze,
              poskakać na lekkich wybojach, czy narażać życie na drodze?
              • Gość: jot Re: Szczegóły informacji: IP: frodo:* / 192.168.5.* 22.08.03, 13:17
                Przed dwoma tygodniami próbowałem wrzucić temat rowerzystów w naszym mieście.
                Specjalnie zatytułowałem to "Rowery w Alejach", ale chodziło mi o coć więcej- o
                sprawę rowerzystów w Częstochowie. Nie twierdzę, że rowerzyści są ideałami. Sam
                wielokrotnie widziałem szczeniackie zachowania- wyskakiwanie znienacka przed
                maskę samochodu rozpędzonego rowerzysty.Ale przy naszej kulturze jazdy takie
                wypadki nadal będą miały miejsce. Tylko szkoda życia.W każdej dziurze w Polsce
                są liczne ścieżki rowerowe, a u nas ??? A czy można jeździć chyba pierwszą w
                mieście ścieżką rowerową na Promenadzie. Wielokrotnie wymijałem mamusie, babcie
                prowadzące małe dzieci ścieżką i jeszcze pyskowały. To samo dotyczy właścicieli
                psów /do których nic nie mam /,ale szlag mnie trafiał jak ludzie prawadzają tam
                swoje czworonogi. A ścieżka jest wyraźnie oznakowana.
                • Gość: Rowerzysta Ścieżki rowerowe! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.03, 14:22
                  Istotnie, czasami bardzo ciężko jest przecisnąć się rowerem przez pełne pieszych ścieżki rowerowe. -Scieżka na Promenadzie w tej kwestji przekracza już wszelkie granice!

                  Kilka dni temu przeprośiłem dwuch dryblasów idących samym środkiem ścieżki rowerowej na ul.Fieldorfa, wskazując im stojący znak(droga rowerowa). -Dobrze, że miałem rower, bo bez słowa chcieli mi "obić ryja".

                  CO NA TO STRAŻ MIEJSKA?
                  Skoro już Straż Miejska wlepia mandaty rowerzystom za jeżdżenie po chodnikach, dlaczego nie karze pieszych nagminnie chodzących po ścieżkach rowerowych???
              • yamaneko Re: Szczegóły informacji: 22.08.03, 13:32
                Zgadzam się z Tobą Ola ! Rowerzysta powinien jechać drogą rowerową jeśli taka
                istnieje (osobiście tak właśnie robię), ale moim zdaniem powinno się PRZEGANIAĆ
                z tamtąd pieszych, których często jest więcej na ścieżce rowerowej niż na
                chodniku i są ciężko oburzeni, gdy im zwrócic uwagę !


                ...oczywiście powinno się również przeganiać durnych rowerzystów pędzączych
                chodnikami, gdy do dyspozycji jest ścieżka przeznaczona dla nich !

                No i oczywiście środek alei powinien być zarówno dla pieszych jaki dla
                rowerów !!!!
    • Gość: Przemek Re: Śmierć rowerzysty! IP: *.premex.pl 22.08.03, 14:24
      Ja nie jeżdże na rowerze po ulicach bo się boję. Kiedyś
      jechałem po chodniku i złapała mnie straż miejska.
      Zacząłem się wykręcać, że nie znam znaków drogowych, nie
      rozpoznaje lewej od prawej i ogólnie nie nadaję się na
      drogę bo stanowie zagrożenie dla siebie i innych, na co
      strażnik odpowiedział: "NIE FILOZUJ" i wlepił mi mandat -
      50 PLN.
      Innym razem jechałem przez tunel pod Dworcem PKP. Przy
      wyjeździe stał policjan z sokistą, a przy nich około 10
      "przyłapanych" rowerzystów. Spokojnie czekałem aż
      policjant wystawi mi mandat. Gdy przyszła moja
      kolej...okazało się, że skończyły mu się czyste mandaty :)
      Wole płacić co miesiąc kilka mandatów niż jeździć po ulicy.
      • Gość: obywatel X Od tego jest Policja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.03, 14:37
        Straż Miejska i Policja, nie są wcale od ścigania przestępców, tępienia chuligaństwa ani zapewnienia bezpieczeństwa w mieście.
        -TO ZWYKŁE TCHÓRZE I LENIE!
        Jedyne co potrafią to wlepić mandacik rowerzyście, ale to tylko pod warunkiem, że ten jest słabszej postury! :-)
    • Gość: babeczka Re: Śmierć rowerzysty! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.03, 15:03
      Ja w tm miejscu chciałam zaapelować do ludzi, żeby ścieżki rowerowe były dla
      rowerzystów (i żeby było ich wiecej i wiecej), chodniki dla pieszych (w tym
      licznych babć i mamuś,które bardzo polubiły ścieżki rowerowe) i ulice dla
      zmotoryzowanych. I tak będzie najbezpieczniej dla wszystkich użytkowników
      pojazdów (aut, rowerów czy wóżków dziecięcych). Proszę.Ja również często muszę
      przzepraszać ludzi szwendających się po ścieżce ale wychodzę z założenia, że
      po kilku razach może się nauczą bo może nie wiedza po czym chodzą.
      • mmaly Re: Śmierć rowerzysty! 22.08.03, 15:31
        Jeśli chodzi o to, ile mamy kilometrów ścieżek rowerowych, to nie mamy się czego wstydzić. Mamy w porównaniu z innymi miastami bardzo dużo.
        Natomiast fakt, że więcej by nie zaszkodziło. Fakt, że należałoby nie taranować tych ścieżek łażąc po nich na piechotę albo parkując na nich auta. Fakt, że Straż Miejska irracjonalnie ściga tutaj nie tych, co trzeba.
        Fakt, że w sprawie Alei ma miejsce jakaś paranoja - skoro miastu przeszkadzają rowerzyści na środku Alei, bo przeszkadzają pieszym, to tym bardziej nie należałoby tam puszczać pielgrzymek! A poza tym co za problem przez całe aleje pomalować przynajmniej część tego środka wyznaczając tam drogę dla rowerzystów? Paranoja!
        Marzą mi się Aleje zamknięte dla ruchu "czterokołowego", w których na chodnikach siedzą ludzie w przykawiarnianych ogródkach, a środkiem spacerują staruszki, zakochani, a także jeżdżą sobie rowerzyści.
        • Gość: jot Re: Śmierć rowerzysty! IP: frodo:* / 192.168.5.* 22.08.03, 18:04
          Czy urzędasy z Biura Prasowego Urzędu czytają z forum tylko teksty dotyczące
          poczynań PPW i reagują tylko na te tematy ??? Liczyłem,że ktoś odpowiedzialny
          za to odezwie się oficjalnie na forum. To samo dotyczy Straży Miejskiej. Czy ci
          panowie nie mogą pomóc rowerzystom? A nie traktować ich jako wrogów, których
          tylko należy karać. Ludzie obudźcie się!!!Jak długo będą ginąć ludzie? A
          supermarkety ciągle robią promocje na rowery.Jeszcze trochę a będą dodawali
          rower gratis do zrobionych zakupów .Inna sprawa to jakość tych rowerów.Ale
          rowerzystów nadal nam przybywa.Pomaga temu również pogoda.Znam takich co w
          upalne dni zostawiają auta i przesiadają się na rowery bo to zdrowsze i
          bardziej ekonomiczne.A może GW zajęła by się tym tematem szerzej????
          Trochę za dużo pytań???
    • Gość: ewa Re: Śmierć rowerzysty! IP: *.czestochowa.cn.net.pl 22.08.03, 23:18
      jestem kierowcą , jeżdżę ulicą Szajnowicza 2, 3 razy dziennie. W dniu wypadku
      jechałam tą ulicą po raz pierwszy 0k 20 minut po oraz po ok 2godzinach ulicą
      jechało w tym czasie dwóch rowerzystów.Dlaczego nie po wyznaczonych ścieżkach?
      Dzisiaj także jechałam tam trzykrotnie i za każdym razem widziałam jadących
      rowerzystów.Gdzie jest plicja?
      • Gość: Rowerzysta Re: Śmierć rowerzysty! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.03, 23:28
        Ja takżę jeżdżę ul.Szajnowicza (z tym, że rowerem) 2-3 razy dziennie od kilku lat i jeszcze nie zdażyło mi się jechać jezdnią. Poprostu strach.
        Korzystam ze ścieżki rowerowej wzdłuż ulicy i nie przeszkadzają mi nierówne kostki jej nawierzchni. Rowerzystów jadących jezdnią też widuję i myślę wtedy, że ryzykują życie na swoje WŁASNE życzenie.
        • Gość: babeczka Re: Śmierć rowerzysty! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.03, 08:57
          ja tamtędy (Szajnowicza) również jeżdżę, zawsze ścieżką rowerową... a co do
          ilości kilometrów to marzy mi się taka ilość ścieżek, jaką można spotkać w
          Skandynawii...gdzie obywatele tych krajów są bardzo aktywni fizycznie,
          uprawiają wiele dyscyplin sportowych i sprawy aktywnego spędzania czasu są u
          nich normalne. A co wymyślili nasi mądrzy "u góry"? Płacenie OC przez
          rowerzystów, no przecież jak coś takiego wprowadzą to mało który Polak będzie
          jeździł na rowerze...ta propozycja mnie oburza i jest po prostu żenująca!
Pełna wersja