sibeliuss 30.12.06, 22:07 Czy to z założenia jest takie obrzydliwe? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lady.oracle Re: Pu erh 30.12.06, 22:18 Bardzo zdrowa - obniża poziom insuliny i cholesterolu. Smakuje jakby ją wytaplano w kałuży. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Pu erh 30.12.06, 22:20 Ona może i uskrzydlać rozświetlając aureolę co nie zmienia faktu, że mam wrażenie iż liżę puszkę po szprotach po 3 tygodniach leżenia na słońcu. Odpowiedz Link
skiela1 Re: Pu erh 30.12.06, 22:53 Ja mam taka z aromatem truskawkowo-waniliowym. Jest bardzo dobra. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Pu erh 30.12.06, 22:54 Moja jest niby cytrynowa, już chyba wolę zaparzony kobylak (na jelita). Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Pu erh 31.12.06, 00:50 skiela1 napisała: > a co to kobylak? pl.wikipedia.org/wiki/Szczaw_lancetowaty Odpowiedz Link
jan-w Re: Pu erh 09.01.07, 19:27 Obniża poziom insuliny? Chyba raczej cukru. Do smaku można się przyzwyczaić. Ja stosuję prasowane cegiełki. Odpowiedz Link
nostress.ka21 Re: Pu erh 31.12.06, 00:45 Oginalaną moje kubki smakowe odbierają jak spaloną słońcem ziemię... Ale wszelkie smakowe to moja specjalnośc...piję hektolitrami Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Pu erh 31.12.06, 00:51 Ależ ja to wypiję, bo to ponoć samo zdrowie. Liczę na osłabiony odruch wymiotny. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Pu erh 31.12.06, 00:59 c.kapturek napisała: > podziwiam was, ja tam wolę zieloną herbatę Ale tylko sypaną. Odpowiedz Link
c.kapturek Re: Pu erh 31.12.06, 01:09 a propo te w torebkach jak się zaparzy to lura jest a nie herbata. Odpowiedz Link
nostress.ka21 Re: Pu erh 31.12.06, 00:55 Wpadnij kiedyś to padniesz z wrażenia, jaka czerwonka może być dobra... W herbaciarniach może więcej się wydaje, ale jak to smakuje... A z takich co są w kązdym sklepie to ja osobiście polecam Pu Erh pewnej znanej firmy Sir Tomasa L...<żeby nie było, że kryptoreklama> Grapefriut&Guarana-->rewelacja Odpowiedz Link
agnie_szka9 Re: Pu erh 09.01.07, 18:52 kupuję pu erh w herbaciarniach na wagę najbardziej smakuje mi ta z pomarańczą kwestia przyzwyczajenia. aha, mnie strasznie po niej suszy Odpowiedz Link