mateusz572
19.04.08, 21:13
Od wielu lat naukowcy roztaczają przed nami apokaliptyczne wizje związane z następującym ociepleniem klimatu. Tym sposobem przedstawia nam się jak takowa zmiana klimatu wpłynie na ziemski glob.Podniesie się poziom oceanów i mórz, nastąpi pustynnienie i stepowienie znacznych połaci lądów, zmniejszy się areał ziemi uprawnej, woda słodka będzie na wagę złota, grożą nam katastrofalne zjawiska meteorologiczne w postaci potężnych huraganów,trąb powietrznych, wieloletnie susze lub ogromne powodzie.Jednym słowem ludzkość będzie skazana na kataklizmy równe lub większe niż dwie wojny światowe razem wzięte. Przyczyną ocieplenia klimatu jest, według grupy naukowców, wzrost zawartości dwutlenku węgla w atmosferze ziemskiej spowodowany także działalnością człowieka. W związku z powyższym duża grupa państw podpisała w Kioto protokół ,który ma na celu obniżenie emisji dwutlenku węgla spowodowaną przez działalność człowieka .To wyzwanie podjęły także państwa skupione w Unii Europejskiej. Taka inicjatywa wiąże się jednak z zagrożeniami dla ludzkości. Spowoduje ona ogromny wzrost kosztów oraz spowolnienie wzrostu gospodarczego. To z kolei przełoży się na zahamowanie procesu bogacenia się społeczeństw.Szczególnie groźne jest to dla gospodarek rozwijających się,także polskiej.
Ta grupa naukowców skupiona jest przy Intergovernmental Panel on Climate Change czyli IPCC ( Międzyrządowy Zespół do spraw Zmiany Klimatu ).
Jest jednak druga grupa naukowców skupiona przy Nongovernmental International Panel on Climate Change czyli NIPCC ( Pozarządowy Międzynarodowy Zespół do spraw Zmiany Klimatu), która na podstawie wieloletnich badań doszła do wniosku ,że ludzkości grozi coś wręcz przeciwnego tzn. znaczne ochłodzenie klimatu. Ma to być coś na kształt Małej Epoki Lodowej ,która jak wiemy wystąpiła na naszej planecie w okresie od XIV wieku do końca XIX wieku. Klimat w tym czasie był zimniejszy od dzisiejszego , a w jej najchłodniejszym okresie , Morze Bałtyckie i rzeki w środkowej Europie całkowicie zamarzały na długi okres zimowy.
Obecnie wchodzimy znowu w tzw fazę minimum solarnego i od 2002 roku pomiary temperatury kuli ziemskiej wskazują ochłodzenie ,a nie ocieplenie.Spowodowane jest to początkiem obniżonej aktywności Słońca podobnej do okresu Małej Epoki Lodowej. Około roku 2200 ma nastąpić okres najzimniejszy.
Naukowcy skupieni przy NIPCC zakwestionowali także pomiary stężeń dwutlenku węgla na przestrzeni dziejów dokonane przez swoich adwersarzy z IPCC na podstawie badań rdzeni lodowych zalegających Grenlandię i Antarktydę. Konkluzją powyższych wywodów jest fakt ,że działalność człowieka nie ma nic do rzeczy .Zmiany zawartości dwutlenku węgla w atmosferze, w historii Ziemi ,zachodziły wielokrotnie i spowodowane były przez samą naturę.
Tak więc rodzi się pytanie zasadnicze :
- czy jest sens dusić gospodarkę światową poprzez narzucanie limitów emisji dwutlenku węgla ?
Zwiększona ilość tego gazu w atmosferze to bujniejszy rozwój masy roślinnej ,a tym samym odsunięcie widma głodu na plan dalszy.