02.08.08, 16:02
Bylam dzis nad zalewem w Poraju i to co tam zobaczylam mnie przeraziło. Szkło
na "plaży", a raczej kupa szkła,wiele papierków, śmieci,(obok stał kosz, który
wydawał się pusty...) na brzegu wody aż piana była, taki syf, a najlepszy
widok, to chyba żul leżący w sumie między innymi ludźmi , a obok niego dwie
butelki po winie. Zrezygnowana musiałam uciekać dalej, bym mogła bez strachu o
koc i siebie , się położyć i trochę skorzystać ze słońca. Ludzie! dbajmy
trochę bardziej o naszą ziemię i ten mały kawałek miejsca, który mógłby być
idealny na wypoczynek...
Obserwuj wątek
    • Gość: angrusz Re: Poraj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.08, 16:48

      A ja kąpię się na Michalinie .
      Tam są całkiem ciche i czyste miejsca .
      No żuli też nie brakuje .
      • Gość: ania Re: Poraj IP: 193.138.241.* 02.08.08, 18:45
        TO SAMO JEST W POCZESNEJ!!MAKABRA: PAPIERKI, BUTELKI K O S Z M A R !!
        PRZECIEż PUSTA BUTELKA JEST LżEJSZA OD PEŁNEJ...AK TRUDNO ZABRAć Ją ZE
        SOBą!!!POLACY TO FLEJTUCHY!!!
        • Gość: jajco jajco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.08, 23:18
          ty jestes flejtuchem, szkoda gadac
          • poswieconejajka Re: jajco 02.08.08, 23:36
            tez tam byłem jest elegandzko
            • Gość: inna Re: jajco IP: *.adsl.inetia.pl 03.08.08, 00:26
              w poraju jest całkowity zakaz kapieli zatwierdzony przez sanepid jesli ktos wejdzie do tej wody to na własna odpowiedzialnosc.a jesli chodzi o bałagan nie dziwi mnie juz nic na ten temat a pijoki leza wszedzie,w alejach na ławce tez.....
              • Gość: Dyzio / walnięty/ Re: jajco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.08, 08:39
                .....ilona, ania, - macie całkowitą rację. Podczas pierwszej wizyty
                JP2 w Polsce byłem nad zalewem w Poraju. Właśnie kończono jego
                napełnianie. Podczas kąpieli na głębokości 1 - 1,5m widać było
                dno, trawa na brzegach aż prosiła się o koc.
                Przez ok.5 - 7lat można było nad zbiornikiem poleżeć, poopalać
                się a i rybkę dało się zjeść, którą to wcześniej w zbiorniku złapałem.
                Niestety, z czasem pozwolono na biwakowanie na obrzeżach zalewu.
                Wcześniej nie było wolno rozbijać namiotów o co niektórzy bardzo się awanturowali.
                No i koniec z zalewem. Przejdż się brzegiem zalewu po wekendzie.
                Oraz nędzy i rozpaczy. Taki " jajco" - urażony, że określiłaś
                go mianem flejtucha, tymczasem " jajco" namiot zwinął a puszki po piwie i śmieci po grilowaniu zostawił. I zdziwiony, że flejtuch!
                Niestety, 80% Polaków postępuje podobnie. I nie zmienią tego
                żadne uwagi wypisywane na rozmaitych forach.
                Zmienić to może tylko restrykcyjne działanie służb porządkowych
                do obowiązku których przestrzeganie porządku publicznego należy!!!!
                Przecież to takie proste! - wysyłam patrol policyjny na obchód
                i po stwierdzeniu, że przy namiocie "jajca" leży papierek albo
                puszka po piwie, lu!!! i "jajco" ma np. 200pln w plecy.
                Gwarantuję wam dziewczyny, że następnym razem, "jajco" zanim
                wyjdzie rano z namiotu by się od........ać, najpierw rozejrzy się
                w panice, czy przypadkiem w nocy wiatr mu czegoś pod jego namiot nie przywiał. Inaczej nic z tego nie będzie, o czym informuję władze
                gminy Poraj jeśli chcą bym nad zalew przyjeżdżał
                howgh!
                • Gość: ania Re: jajco IP: 193.138.241.* 03.08.08, 09:00
                  Bravo Dyzo!!JESTEM ZA!!!


                  STOP CHAM STU I FLEJTUCHOM!!
                  NA POHYBEL !!
                  ;)
                  • Gość: tubylec-Poczesna Re: jajco IP: *.poczesna.netcominternet.pl 03.08.08, 20:43
                    wystarczy spojrzeć z jaką "PRZEWAŻAJĄCĄ" rejstracją widać przyjeżdżające tam
                    samochody...
                    zaczyna się na SC XXXX
                    no cóż "kultura" z miast płynie....
                    • Gość: x Re: jajco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.08, 07:55
                      to chyba tam nie byłeś już dawno jak widziałeś większość rejestracji SC XXXXX bo
                      większość to są hanysowskie rejestracje
                      • Gość: m. Re: jajco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.08, 20:22
                        Najwięcej to ja tam zawsze miejscowych SMYków z powiatu widzę, a potem hanysów.
                        SC owszem też sporo, ale częściej chyba SCZ, SMY, SZA itp. A jak eskaele
                        przyjadą to masakra jest. Nic tylko granat tam rzucić to sałatka z buraków będzie.
              • Gość: muzara Re: jajco IP: 83.2.141.* 03.08.08, 20:37
                W tym roku sanepid nie bada wody w Poraju, bo nie ma tam zorganizowanego
                kąpieliska. Ludzie nie umieją uszanować tego, że rozbijają namioty i stawiają
                przyczepy za free, w zamian za to jeszcze zostawiają śmieci.
                • Gość: Witam Re: jajco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.08, 08:22
                  Śmieci w postaci szkła plastikowych papierów nie są tak groźne jak stosowane
                  nawozy które koncentrują się w zbiornikach wodnych, powodują zakwit wody i
                  zarastanie zbiorników. Szybko rozkładające się substancje są o wiele groźniejsze
                  niż np plastikowa butelka które rozkładać się będzie kilka tysięcy lat. Dla
                  przykładu jeśli by wrzucić np 100 000 ton plastikowych butelek do zbiornika
                  poraj, w żadnym ale to w żadnym stopniu nie zaszkodzi to środowisku, natomiast
                  wrzucenie tony rozkładającego się mięsa lub odpadów spożywczych nie pozostanie
                  bez echa.
                  • Gość: i.lonna Re: jajco IP: 80.54.174.* 04.08.08, 10:15
                    Dobrze piszesz,ale to nie znaczy ze tamto nie szkodzi, oszalales? rozkladajaca
                    sie butelka tez szkodzi naszemu srodowiskowi, od tego sa kosze na smiecie, tak w
                    ogole, a poza tym w szklo wdebnac , nabvawic sie od tego jakiegos syfa, to nie
                    problem, no i estetyka. Szlam ostatnio miastem, potrafie przejsc pol godziny z
                    papierem w reku, czekajac na kosz, jakos nie sprawialo mi to nigdy problemu, a
                    tu przede mna ida dwie nastolatki, ktore jak gdyby nigdy nic rzucaja plastikowa
                    butelke na ziemie, myslam ze mnie tam cos trafi. Wymalowane, wypindrowane,
                    perfumy najlepszej jakosci, ze niby jakie to one zadbane i czyste sa, ale ze sa
                    syfiarami i rzucaja butelki na ziemie, to juz nie istotne ?To dopiero swiadczy o
                    osobach...
                    • Gość: El Pablo Re: jajco IP: 217.98.39.* 04.08.08, 15:21
                      Niestety: większość nas - Polaków - nie wyssała kultury osobistej z
                      mlekiem matki (większość natomiast przesiąknięta jest chamstwem,
                      antysemityzmem, homofobią i jeszcze kilkoma "narodowymi"
                      przypadłościami).
                      Jeśli tatuś albo mamusia jadący z dziećmi autem, wyrzucają przez
                      okno papierki, śmiecą gdzie popadnie, klną na czym świat stoi -
                      trudno wykagać od dzieci, że same się pewnych rzeczy nauczą... Skoro
                      tatuś albo mamusia tak robią - to znaczy, że tak jest w porzo, tak
                      można a wręcz trzeba... Po co mamy np. popielniczki w aucie - chyba
                      po to żeby były czyste no bo przecież nie po to, żeby wrzucać do
                      nich śmieci a po podjechaniu pod dom/blok je opróżnić do kosza
                      stojącego max. 2 metry od auta...
                      Moją córkę uczyłem odkąd potrafiła sama otworzyć sobie soczek, że na
                      śmieci to jest kosz a nie łąka, rów, czy plaża... Mała ma już 6 lat
                      i nie ma mowy, żeby śmieć wylądował gdzie indziej niż w koszu. Jeśli
                      nie ma kosza - prosi mnie żebym wziął od niej śmiecia i wyrzucił jak
                      owy kosz będzie...

                      Wróciłem wczoraj z wycieczki rowerowej po Jurze. Muszę powiedzieć,
                      że jest tragicznie i szlag mnie trafia. Co rusz w lesie albo
                      zakamarkach w polach - dzikie wysypiska śmieci. Nie zrobiła tego
                      jedna osoba a już na 99,9% nie "miastowa" - takie wysypisko musiało
                      zorganizować większe grono "tubylców".
                      Ktoś tu się w tym wątku czepia "miastowych" i rejestracji SC XXXXX.
                      Otóż ja nie mam nic do ludzi mieszkających na wsi. Uwielbiam wieś i
                      często zapuszczam się w tereny pod Cz-wą. Chamstwem jest natomiast
                      dewastowanie przyrody w tak bezczelny i bezmyślny sposób.
                      Pozytywne jest to, że "miastowi" zaczynają coraz chętniej segregować
                      śmieci - kosze na makulaturę, butelki i plastik koło mojego bloku są
                      cały czas pełne. To cieszy. W końcu płacimy za to "czynsz". Tubylcom
                      nie chce się wydać 20 zł miesięcznie na kosz na śmieci - po co jak
                      jest łąka, pole albo las...
                      • Gość: tubylec-Poczesna Re: do El Pablo IP: *.poczesna.netcominternet.pl 04.08.08, 19:58
                        tu cię "zadziwię"
                        jeśli tak ochoczo przyjeżdżasz w "wiejskie tereny" z pewnością zauważyłeś kosze
                        na segregowane odpady a jeśli nie dokładnie się rozejrzyj...
                        dodatkowo na "wiejskich terenach" od kilku lat promuje się segregację odpadów ,
                        Gmina dostarcza worki na segregowane odpady , szkło,papier odpady z tworzyw
                        sztucznych.
                        Osobiście uczę moje dzieci żeby nie wyrzucały śmieci gdzie popadnie tylko
                        trzymały je w kieszeni dopóki nie znajdą kosza.
                        więc nie pisz " Tubylcom
                        > nie chce się wydać 20 zł miesięcznie na kosz na śmieci - po co jak
                        > jest łąka, pole albo las..." bo mnie obrażasz i mieszkańców mojej miejscowości
                        też.
                        a co do rejestracji SC xxxx to chętnie ci prześlę na e-mail fotki co potrafią
                        takowi "mieszkańcy MIASTA" POZOSTAWIAĆ BEZCZELNIE PO SWOICH ODWIEDZINACH NA W S I.
                        a jeśli uważasz że nie mam racji przekonaj się sam.
                        chętnie ci podam kilkanaście miejsc chętnie odwiedzanych przez twoich
                        "czyścioszków z miasta"
                        gwarantuję że mina ci zrzednie! jak sam tam przyjedziesz i zobaczysz co potrafią
                        po sobie bezczelnie pozostawić.
                        co prawda nie można mierzyć wszystkich jedną miarą ale fakty mówią same za siebie.
                        nie tak dawno jechałem rowerem z dzieckiem leśną droga i zostałem zbluzgany
                        przez palanta który stwierdził że ma prawo jechać samochodem po lesie bo drogę
                        ma na mapie.....
                        dopiero kiedy zagroziłem mu ze chętnie zadzwonię na policję i straż leśną
                        trzasnął drzwiami i odjechał idiota jeden.
                        kto daje prawo do jazdy leśną drogą samochodem osobowym?????
                        tacy niestety są mieszkańcy miast.
                        niestety jesteś w przeważającej mniejszości, jeśli rzeczywiście tak postępujesz
                        jak piszesz to chwała ci za to.
                        a co do "Nie zrobiła tego
                        > jedna osoba a już na 99,9% nie "miastowa" - takie wysypisko musiało
                        > zorganizować większe grono "tubylców". "
                        zorientuj się łaskawie ile w Częstochowie jest prywatnych posesji i jakie mają
                        opłaty za "śmieci"
                        może to otworzy ci oczy.
                        na wsi wszyscy się znają i widzą wszystko , a już na pewno to co sąsiad robi...
                        jeśli wywozi odpady i sra sobie pod nos to już nie jest sąsiad tylko wróg
                        a wroga się tępi a nikt nie chce mieć wrogów a tym bardziej szybkiej
                        konfrontacji z policją
                        tak to na wsi działa
                        stare meble pali się w piecu co
                        złom oddaje się na złom
                        a resztę grzecznie wrzuca do worków na segregowane odpady lub specjalnych koszy
                        , po prostu to się ludziom bardziej opłaca niż płacić za duży kosz wolą zapłacić
                        za mały a resztę posegregować.
                        twoje wyobrażenie o wsi jest mocno przeterminowane......
                      • Gość: wacek Re: jajco IP: *.adsl.inetia.pl 04.08.08, 21:57
                        Widac ze kolega z miasta i nie ma pojecia co sie dzieje poza czestochowa. Otoz
                        mieszkam na "wsi" i od ladnych paru lat w mojej wiosce i sasiednich praktycznie
                        kazdy ma kosz na smieci , nie wspominajac juz o podlaczeniu pod kanalizacje.
                        Pojawiaja sie tez kontrole ktore sprawdzaja czy jestesmy w nie zaopatrzeni i czy
                        oplacamy wywoz smieci. Ci miastowi moze segreguja smieci ale jak juz robia
                        remont w domu to oczywiscie gruz, styropian to najlepiej wywiezc do lasu bo by
                        musieli zaplacic oddzielnie za wywoz takich materialow. Tak samo jest ze
                        skoszona trawa. Ja wiem ze trawa sie rozlozy i co najwyzej bedzie brzydki zapach
                        ALE NIE TRAWA WE FOLIOWYCH WORKACH!!!!. Nawet "miastowym" nie chce sie wyrzuci
                        jej tylko cale worki pozostawiaja w rowie albo za lasem. I to niestety sie tyczy
                        SC XXXX. Wiem ze na wsiach mieszkaja brudasy i smieciarze ale to naprawde maly
                        odsetek wiec prosze nie wrzucajcie nas do jednego worka. Tak samo w miescie
                        spotkach syfiarzy i innych bucow majacch sie za nadludzi bo mieszkaja w "miescie" .
                      • Gość: gm.poczesna Re: jajco IP: *.adsl.inetia.pl 04.08.08, 22:01
                        a co do segregacji to mysle ze gmina poczesna jest najlepszym przykladem jakie
                        zmiany zaszly na wsiach gdzie od kilku lat jezdzi u nas samochod zabierajacy w
                        wyznaczone dni butelki szklane plastiki makulature itd wiec segregacja nie
                        tylko tyczy sie miasta.
                      • Gość: muzara Re: jajco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.08, 07:49
                        przyjedz do Poraja i zobacz co ląduje w kontenerach ustawionych przy zbiorniku
                        dla turystów - wersalki, stare meble, eternit, a nawet popiół z pieca ( bo już
                        rzadkością jest tradycyjny piec gdzie można wszystko spalić ) itp z gospodarstwa
                        domowego więc nie mów, że na wsi jest tak pięknie z tymi odpadami. Oczywiście
                        każdy ma kosz i rachunek że go opróżnia ale na 4 osobową rodzinkę kosz 120l więc
                        nie ma takiej możliwości żeby mu wystarczył na cały miesiąc. W mieście jest
                        podobny problem z ludźmi (bogaczami) co mają swoje prawie pałace i np nowiutkim
                        mesiem, audi czy vw przywożą swoje wory ze śmieciami do śmietników spółdzielni
                        mieszkaniowej . Jak ktoś wspomniał BRUDASY I BURAKI SĄ WSZĘDZIE I NA WSI I W
                        MIEŚCIE !!!
                        APELUJĘ DO WSZYSTKICH JEŻELI KTOŚ ZOBACZY OPISANE WYŻEJ PRZYPADKI NIECH SPISUJE
                        NR REJ POJAZDU ROBI ZDJĘCIA I ZGŁASZA NA POLICJĘ STRAŻ MIEJSKĄ/WIEJSKĄ DO GMINY
                        SPÓŁDZIELNI
                        Z góry wszystkim takim osobą dziękuję i życzę powodzenia
                        • Gość: ania Re: jajco IP: 193.138.241.* 05.08.08, 08:03
                          jakie to typowe polskie? częstochowskie? dyskusja sprowadza się do wzajemnych
                          pomówień, wyzwisk, kto jest gorszy SC czy SCZ..żenada.....odchodzicie od
                          głównego sensu wątku...
                          • Gość: El Pablo Re: jajco IP: 217.98.39.* 05.08.08, 10:14
                            Macie oczywiści rację - nie ma co generalizować.

                            Sam mieszkałem kilka lat na wsi i widziałem pewne "nawyki" tubylców:
                            palenie plastikowych butelek w ogniskach za domami i "częstowanie"
                            tym natury, zakopywanie śmieci w dołach... itp. itd.
                            Oczywiście nie robli tego wszyscy ale spora część sąsiadów... Spora
                            część zadawała sobie jednek trud segregowania śmieci - akurat w
                            mojej miejscowości nie było koszy na posegregowane odpady - takie
                            kosze (ogólnodostępne oczywiście) były natomiast w sąsiedniej
                            miejscowości oddalonej o 3-4 km. Kto chciał, zadawał sobie trud
                            zabrania "przy okazj" worka z makulaturą, butelkami czy szkłem do
                            auta, przewiezienia ten kawałek i wyrzucenia gdzie trzeba. To wymaga
                            jednak kultury, która nie jest naszą dominującą narodową cechą..

                            Ludzie zachowują się niestety tak, jakby świat po nich mógł nie
                            istnieć. Przykre to...

                            Jedno pokolenie nic to nie zmieni... Muszą wymrzeć przynajmniej
                            dwa...
    • Gość: i.lonna Re: Poraj IP: 80.54.174.* 04.08.08, 22:20
      Oj, jestem z czewy i tak pieknie z ta segregacja to nie jest. Wiekszosc
      posegregowanych mych smiueci i tak laduje w tym samym smietniku, bo nie bede
      ciagle latala pod inne bloki, gdzie sa kosze do tego celu...Kolo mojego bloku i
      przy najblizszych niestety nawet chyba mysli o tym nie ma...
      • emerytwojsko Re: Poraj 05.08.08, 07:41
        Ja też w sprawie zwierząt. W ub. niedzielę po raz pierwszy w życiu
        miałem przyjemność spędzić ją przy zalewie w Poraju od strony
        przeciwnej do szosy Cz-wa Myszków. To co tam zobaczyłem i usłyszałem
        zmroziło mi krew w żyłach. Pędzą tam z ogromną szybkością skutery
        wodne i motorówki czyniące potworny hałas. Jak czują się w takich
        warunkach ryby, których podobno jest tam dużo? Wydaje mi się, że ja
        tak czułbym się w zamkniętym pokoju przez kilkanaście godzin
        dziennie a w ścianach wwiercałyby się setki wiertarek udarowych. Co
        na to ochrona zwierząt, ekolodzy, którzy troszczą się o żabki w
        dolinie Rospudy.


        Błahostka?
        • Gość: jr Re: Poraj IP: *.fwpl.fwc.com 05.08.08, 10:29
          A ja powiem tak: co to za roznica czy to SC, SMY czy inna rejestracja, cham to
          cham it yle, wielkie panisko przyjezdza smieci a potem nie ma gdzie odpoczac,
          takie sa niestety spuscizny komuznizmu gdzie panstwo robilo wszystko za ludzi,
          teraz widac jak wszyscy domagaja sie od panstwa bo samemu ciezko to osiagnac,
          wtedy lepiej miec pretensje bo panstwo nie daje.

          Smiecacym gratuluje, bo za pare lat i oni nie beda mieli gdzie soie odpoczac bo
          cale plaze beda w smieciach, a wtedy pewnie beda wyzywac na caly swiat jak to
          niedobrze jest w tej Polsce z enie mozna gdzie odpoczac
          • Gość: i.lonna Re: Poraj IP: 80.54.174.* 05.08.08, 12:36
            Mnie najbardziej zastanawia to, jak mozna miec tak wypaczony umysl, ze bez
            zadnych wyrzutów sumienia mozna smiecic, mnie to sie w glowie nie miesci...
    • Gość: eko O co chodzi, przecież to Polska IP: *.strefa.com 05.08.08, 13:13
      O co chodzi, przecież to Polska.
      W Polsce pijak cieszy się większą symaptią, niż osoba pracowita i
      lubiąca porządek.
      Do pijaka większość odczuwa "sympatię" ("musi sobie wypić", "każdemu
      sie zdarzy", "co to za chłop co nie pije" itd.).
      A po drugie wywożenie śmieci do lasu i nad zbiorniki wodne czy
      parkowanie na miejscach dla inwalidów odbierane jest jako cwanictwo
      i spryt ("a co na śmieci bede jeszcze płacił").
      Przecież na Zachodzie stereotyp pijanego i brudnego Polaka skądś
      musiał się wziąć.
    • Gość: up Re: Poraj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.08, 23:06
      up
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka