maryjjja
30.10.08, 09:39
Wczoraj jadę autobusem, z głośniczków wybrzmiewa radosny głos "proszę
przygotować bilety do kontroli". Jeden Pan nie miał biletu, więc bez problemu
podał swój dowód.I na czteroosobowym siedzeniu siedział żul. Nawet nie został
spisany. On ma prawo jeździć na gapę bo jest żulem, a ja dlaczego muszę płacić
grube pieniądze na bilety? Bo jestem porządna ? Może powinni policje wezwać>?
Do izby, albo aresztu, albo coś? Bo rozumiem, że sami nic nie wskórają .Nie
zgadzam się na darmowe przejazdy żuli, jako płacąca grube pieniądze za bilety!